Skocz do zawartości
Borys

Dieta, siłownia, zdrowie

Rekomendowane odpowiedzi

Oj tam, każdy ma własne spostrzeżenia, jak się porównuje kto był/jest najlepszy jestem po stronie LBJ-a, ale jeśli porównuję to kto mógł dłużej latać od jednego kosza do drugiego to tutaj lepszy był dla mnie i to wyraźnie MJ, on aż tak w obronie nie musiał odpoczywać, potrafił grać równo cały mecz po obu stronach parkietu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam, każdy ma własne spostrzeżenia, jak się porównuje kto był/jest najlepszy jestem po stronie LBJ-a, ale jeśli porównuję to kto mógł dłużej latać od jednego kosza do drugiego to tutaj lepszy był dla mnie i to wyraźnie MJ, on aż tak w obronie nie musiał odpoczywać, potrafił grać równo cały mecz po obu stronach parkietu.

Zgoda, tylko kogo MJ zamykał?I jak bardzo różniła się koszykówka jeżeli chodzi o pace+skillset graczy.

 

Jakoś nie widzę MJ'a bez wysiłku zasuwającego za Durantem, czy Currym na switchach, do tego ciągnący całkowicie cały zespół i pilnowanie, żeby Tristan dostał piłkę pod kosz i ten jakimś cudem trafił, albo dokarmiającego JRa, czy innego Jeffa Greena.

Edytowane przez Reikai

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam, każdy ma własne spostrzeżenia, jak się porównuje kto był/jest najlepszy jestem po stronie LBJ-a, ale jeśli porównuję to kto mógł dłużej latać od jednego kosza do drugiego to tutaj lepszy był dla mnie i to wyraźnie MJ, on aż tak w obronie nie musiał odpoczywać, potrafił grać równo cały mecz po obu stronach parkietu.

 

intensywność w obronie za czasów MJ była mniejsza i bardziej się to opierało na 1vs1 niż ogarnianiu całego parkietu. szczególnie do pierwszej emerytury. a po powrocie to on już nie był tak dobry w D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wymienię,bo może i takich nie ma, ale to nie zmienia faktu, że największa słabość LBJ-a to kondycja, gdyby miał dwa razy lepsza rzucałby 2 razy więcej punktów na takiej samej efektywnosci albo tyle samo plus dawałby elitarną obronę przez 48 minut.

Gdyby jaki Tristan T miał dwa razy lepsza kondycję to byłoby w zasadzie to samo bo nie kondycja go limituje, ale LBJ-a tak.

 

lol, wow.

 

Co ja czytam.

 

Gdyby Curry był 2 razy szybszy też by rzucał 2 razy więcej punktów. Elitarną obronę też by dawał, pomyśl o tym help and recover i graniu na passing lanes, żadne podanie nie byłoby bezpieczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lol, wow.

 

Co ja czytam.

 

Gdyby Curry był 2 razy szybszy też by rzucał 2 razy więcej punktów. Elitarną obronę też by dawał, pomyśl o tym help and recover i graniu na passing lanes, żadne podanie nie byłoby bezpieczne.

 

Chodzi mi o to co obecnie limituje LBJ-a.

Mimo ze jego kondycja jest bardzo dobra to jest najsłabsza jego strona obecnie, wszystko inne jest lepiej niz bardzo dobre.

Większość zawodników w tej lidze potrzebuje albo lepszego kozła, albo rzutu, albo umiejetnosci podań, albo defensywy. LBJ wszystko ma na świetnym poziomie i u niego niewielka poprawa kondycji spowodowałoby ze te wszystkie umiejetnosci byłyby jeszcze bardziej aktywne niz mogą być dziś.

U innych zawodników "większe płuca" nie zrobiłyby tak duzej róznicy, mało kto byłby nagle od tego dużo lepszy.

Chyba w zeszłych finałach LBJ patrząc na pierwsze kwarty jechał coś w okolice 70pkt na mecz, ale z każdą kolejną gasł a w 4 kwartach stawał sie prawie ze przecietny (zgubiłem gdzies grafikę z tymi cyframi)

Kura, Durant czy inni gwiazdeczki grają raz lepiej raz gorzej praktycznie niezaleznie od tego która to kwarta, a u LBJ-a ta róznica potrafi być ogromna.

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o to co obecnie limituje LBJ-a.

Mimo ze jego kondycja jest bardzo dobra to jest najsłabsza jego strona obecnie, wszystko inne jest lepiej niz dobre.

Większość zawodników w tej lidze potrzebuje albo lepszego kozła, albo rzutu, albo umiejetnosci podań, albo defensywy. LBJ wszystko ma na świetnym poziomie i u niego niewielka poprawa kondycji spowodowałoby ze te wszystkie umiejetnosci byłyby jeszcze bardziej aktywne niz mogą być dziś.

 

Genetic freak, który wydaje te 2 czy ileś milionów dolarów rocznie na przygotowanie fizyczne i robi prawdopodobnie więcej na boisku niż ktokolwie inny. Jeśli robi akurat tyle a nie więcej, to całkiem możliwe, że więcej się nie da.

 

Kondycja to nie jest jakiś nieskończony zasób, który można sobie poprawiać w nieskończoność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Genetic freak, który wydaje te 2 czy ileś milionów dolarów rocznie na przygotowanie fizyczne i robi prawdopodobnie więcej na boisku niż ktokolwie inny. Jeśli robi akurat tyle a nie więcej, to całkiem możliwe, że więcej się nie da.

 

Kondycja to nie jest jakiś nieskończony zasób, który można sobie poprawiać w nieskończoność.

 

Pewnie ze tak, to są sprawy genetyczne i niektórzy maja mięśnie z takim rodzajem włókien które daja siłe i szybkość, a inni maja takie włókna które dają wytrzymałość (w sensie kondycję) później jest tylko szlifowanie tych cech. Nie wiem na ile LBJ ma po prostu ten pierwszy rodzaj mięśni, a na ile zaszkodził sobie kiedyś rozwijaniem masy zamiast wytrzymałości.

W każdym razie to że on potrafił ciągnac w pierwszych kwartach regularnie po prawie 20pkt a w ostatnich po 5pkt sugeruje ze u niego temat kondycji to jest kluczowa sprawa.

p.s. W tym sezonie lepiej rozkłada siły, albo raczej zachowuje ich wiecej na końcówkę, ale to sie po prostu odbija na osiągnieciach z pierwszej kwarty.

 

http://party.pl/porady/zdrowie/rodzaje-i-fizjologia-wlokien-miesniowych-105907-r1/

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie ze tak, to są sprawy genetyczne i niektórzy maja mięśnie z takim rodzajem włókien które daja siłe i szybkość, a inni maja takie włókna które dają wytrzymałość (w sensie kondycję) później jest tylko szlifowanie tych cech. Nie wiem na ile LBJ ma po prostu ten pierwszy rodzaj mięśni, a na ile zaszkodził sobie kiedyś rozwijaniem masy zamiast wytrzymałości.

Troszkie mylisz, ale na spokojnie. Wszyscy mają mięśnie z włóknami wolno i szybkoskurczliwymi. Każdy mięsień ma takie włókna od mięśnia dwugłowego po czworogłowy z tym że w każdym mięsniu jest przewaga jakiegoś z nich ( % włókien mięśniowych jest uwarunkowany genetycznie ale statystycznie można przyjąć dla Janka Kowalskiego dane które znajdziesz na internecie w konkretnych źródłach jeśli to Ciebie interesuje). Jedno z drugim się nie wyklucza - można ćwiczyć mięśnie pod włókna szybko i wolnokurczliwe ale bez odpowiedniego zaplecza medycznego, odpowiedniej diety oraz treningu ułożonego przez fachowca - zajedziesz się a efekty będą słabe. W przypadku profesjonalnego sportowca, multimilionera ( miliardera? nie wiem) jakim jest LBJ - on ma to wszystko zapewnione. I nie zaszkodził sobie rozwijaniem masy zamiast wytrzymałości - po prostu "dziadka czasu" nie oszukasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Troszkie mylisz, ale na spokojnie. Wszyscy mają mięśnie z włóknami wolno i szybkoskurczliwymi. Każdy mięsień ma takie włókna od mięśnia dwugłowego po czworogłowy z tym że w każdym mięsniu jest przewaga jakiegoś z nich ( % włókien mięśniowych jest uwarunkowany genetycznie ale statystycznie można przyjąć dla Janka Kowalskiego dane które znajdziesz na internecie w konkretnych źródłach jeśli to Ciebie interesuje).

 

O to mi chodziło, oczywiście ze nie jest ta ze ktoś ma 100% włókien jednych a ktoś inny 100% tych drugich, jednak róznice potrafią być drastyczne, dlatego jamajczycy są świetnymi sprinterami, a kenijczycy długodystansowcami

 

 W przypadku profesjonalnego sportowca, multimilionera ( miliardera? nie wiem) jakim jest LBJ - on ma to wszystko zapewnione.

 

Michael Jackson był chyba bogatszy i dbało o niego wielu lekarzy, zmarł bo mu za dużo różnych środków przepisali, tak ze to niestety nie jest argument ze jak ktoś ma kase to ma świetną opiekę, wystarczy ze postawi na słabego, ale za to wygadanego lekarza.

 

 I nie zaszkodził sobie rozwijaniem masy zamiast wytrzymałości - po prostu "dziadka czasu" nie oszukasz.

 

W sporcie nadmierna masa mięsniowa szkodzi, dlatego i w MMA kulturyści nie daja rady i w koszykówce też a i w podnoszeniu ciężarów w najcięższej wadze startuja z reguły zalane sadłem grubasy zamiast kulturystów z wielkimi klatami i bicepsami

LBJ miał kiedys chyba ze 15-20kg masy mięśniowej więcej, bo chciał być duży i silny jak Shaq (każdy młody chłopak chce) a pewnie z czasem zrozumiał (albo mu ktoś wytłumaczył) ze na jego pozycji ważniejsza jest szybkość i kondycja  niz kilkanaście kilogramów dodatkowego miecha do rozpychania sie pod koszem. I co ważne, jak miał tej masy za dużo też był już bogaty i sławny i z pewnoscia miał przy sobie swietnych lekarzy i fizjoterapeutów.

 

p.s. A to ze czasu nie oszuka to w pełni sie zgadzam, choć na razie przed nim uciekał zrzucajac mase mieśniową jak balon zrzuca balast

 

p.s.1 rekordzista świata w podnoszeniu ciezarów, w dwuboju

uid_00bf4c53962c187dc5a19addaad19b571491

 

a najcieższa sztangę w historii (263kg) podrzucił taki gość:

hqdefault.jpg

wyraźnie widac ze siła idzie głównie z brzucha :P

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z wiekiem spada Ci poziom hormonów anabolicznych, i trzeba je uzupełniać igłą, i strzykawką, jeśli tego nie bedziesz robić to masa mięśniowa będzie praktycznie nie możliwa do utrzymania, na poziomie swojego maxa genetycznego w najlepszej swojej formie którą miałeś wcześniej.  To nie jest tak, że LBJ zmniejszył mase mięsniową bo stwiedził, że jest za duża, za pewne z tego powodu o którym pisze, WIEK robi swoje, a że wyglada, i tak bardzo dobrze to zasluga jego dobrego genu, bo daje sobie uciąć, że x lat wczesniej, i zarowno teraz  bardzo ciężko haruje na siłowni.

 

Dobry przykład z innej mańki : Kobe Bryant - który raczej był ektomorfem, z rozbudowana masa miesniowa do granic SWOICH możliwości, z wiekiem stracił ją bardzo znacznie, drugi przyklad - nie trzeba daleko szukać - Derrick Rose.

Edytowane przez Vice-kontorezerwowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z wiekiem spada Ci poziom hormonów anabolicznych, i trzeba je uzupełniać igłą, i strzykawką, jeśli tego nie bedziesz robić to masa mięśniowa będzie praktycznie nie możliwa do utrzymania

Nie w wieku LBJ-a :)

„masa mięśniowa i siła reakcji na trening siłowy nie zależy od wieku w żaden konkretny sposób nawet w czwartej dekadzie życia człowieka”.

http://kulturystyka.pl/budowa-masy-miesniowej-po-czterdziestce/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://zaspany.com/lebron-james-na-diecie/

 

 

"Przed meczem jego stałym posiłkiem jest koktajl proteinowy oraz jakić owoc."

https://www.shape.pl/art/537/lebron-james-zdradza-sekret-swojej-diety

 

łoo kurka, Panie, kto to Panu tak spier...ił :)

Zjadłby przed meczem czekoladę 200gram to miałby dwa razy więcej energii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

„masa mięśniowa i siła reakcji na trening siłowy nie zależy od wieku w żaden konkretny sposób nawet w czwartej dekadzie życia człowieka”.

 

Nic bardziej głupszego nigdy nie czytałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic bardziej głupszego nigdy nie czytałem.

Poważasz więc wyniki badań naukowych z linku?

Nawet bez tych badań można organoleptycznie stwierdzić że przeciętny zawodnik zawodnik w wieku 35 lat ma większą muskulaturę niż ten sam zawodnik gdy miał 25 lat.

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poważasz więc wyniki badań naukowych z linku?

Nawet bez tych badań można organoleptycznie stwierdzić że przeciętny zawodnik zawodnicy w wieku 35 lat ma większą muskulaturę niż ten sam zawodnik gdy miał 25 lat.

 

Wytlumacze Tobie jak laikowi: przychodze w wieku 16 lat na silownie, czy za rok będę miał pokazna mase miesniową? dlaczego nie? dlatego, ze budowa czystej masy miesniowej np. takiej 20kg zajmie powiedzmy nam 10 lat.  Wiec naturalnie, że takki ktoś w wieku 35 lat bedzie miał te muskulature wiekszą od goscia ktory ma 25 bo dłużej na nią pracuje, i moze jej wiecej nadbudowac majac te 10 lat wiecej,  a czas tutaj jest niezmiernie isotną rolą, nawet jak bedziesz wpierdalać tonami nie wiadomo co to przykladowo w rok w wieku 16 lat nie zrobisz 10 kg czystej masy miesniowej (NIE DA SIĘ) 

 

taki prosty przyklad.

 

 

Już nie wspominam, że z jakiś konkretnych przyczyn z wiekiem, mniej wiecej po 30-stce zaczyna się w wiekszym stopniu sięgać po SAA, anieżeli majac np. 18 lat. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wytlumacze Tobie jak laikowi: przychodze w wieku 16 lat na silownie, czy za rok będę miał pokazna mase miesniową? dlaczego nie? dlatego, ze budowa czystej masy miesniowej np. takiej 20kg zajmie powiedzmy nam 10 lat. 

 

Sugerujesz ze masa mięśniowa rośnie w tempie 0,17kg miesięcznie? Tak myślą laicy :tongue:

albo Ci którzy nigdy nie próbowali "pakować"

Arnold rozpoczął treningi w wieku 14 lat a w wieku 20 lat już był Mr. Universe.

Jasne ze brał testosteron i nie wiem co tam jeszcze, ale nawet bez takich cudów jeśli tylko masz chęci mozesz zrobić bez wysiłku 5kg masy w 3 pierwsze miesiace.

Później im wyżej tym cięzej, bo przemiana materii jest szybka i wbrew pozorom przeszkadza, a jak jesteś starszy (z tego co piszesz to nie jesteś) czyli przed 40-tka przemiana materii zwalnia i człowiek z zaszkoczeniem widzi ze biceps od tych samych ćwiczeń rośnie wyżej i zostaje na tym wyższym poziomie.

 

 Wiec naturalnie, że takki ktoś w wieku 35 lat bedzie miał te muskulature wiekszą od goscia ktory ma 25 bo dłużej na nią pracuje, i moze jej wiecej nadbudowac majac te 10 lat wiecej,  a czas tutaj jest niezmiernie isotną rolą, nawet jak bedziesz wpierdalać tonami nie wiadomo co to przykladowo w rok w wieku 16 lat nie zrobisz 10 kg czystej masy miesniowej (NIE DA SIĘ) 

 

http://powerbuilding.pl/realne-oczekiwania-co-do-przyrostu-miesni/

Sensowny czas pakowania i przyrostów to góra 5 lat.

Później nie idzie wyżej chyba ze zaczniesz się wspomagać, albo Twój metabolizm zwolni.

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jasne ze brał testosteron i nie wiem co tam jeszcze, ale nawet bez takich cudów jeśli tylko masz chęci mozesz zrobić bez wysiłku 5kg masy w 3 pierwsze miesiace.

 

Pisałem czystej masy mięśniowej, CZYSTA MASA MIĘŚNIOWA, A MASA CIAŁA TO CO INNEGO, w 3 miesiace na odpowiednich srodkach zrobie Ci 15 kg "MASY CIAŁA" z czego wiekszość to będzie zatrzymana woda, czystego mięsnia nie zrobisz  5kg w 3 miesiace. nie zrobisz nawet w rok.

Edytowane przez Vice-kontorezerwowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałem czystej masy mięśniowej, CZYSTA MASA MIĘŚNIOWA, A MASA CIAŁA TO CO INNEGO, w 3 miesiace na odpowiednich srodkach zrobie Ci 15 kg "MASY CIAŁA" z czego wiekszość to będzie zatrzymana woda, czystego mięsnia nie zrobisz  5kg w 3 miesiace. nie zrobisz nawet w rok.

Dobra, juz nie linkując powiem tak, jak już będziesz blisko 40-tki to zmienisz zdanie z własnego doświadczenia. Jak miałem 18 lat myślałem ze 40-latków powinno się równymi rzędami w trumnach układać, ale dziś na bieżąco zmieniam zdanie i np. reakcja mojego organizmu jeśli chodzi o budowanie masy czy siły jest lepsza niż 10 czy 20 lat temu. Kiedyś zawsze byłem szczypior ile bym nie jadł, teraz jest inaczej.

Natomiast taka np. szybkość dostaje mocno w łeb, bardzo mocno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że post nadaje się do tematu "...zdrowie". Dzień po grze w nogę. Budzę się rano jakiś dyskomfort w kolanie, mówię sobie norma czasem się zdarza. Podczas grania żadnego zderzenia, upadku itd. Mija trochę więcej niż miesiąc od tej gry. Problem nadal aktualny. Mogę robić wszystko biegać, skakać itd. Odczuwam tylko delikatne bóle kiedy np wstaję, podczas lądowania, ogólnie jakies gwaltwniejsze ruchy. Ból wyraźnie umiejscowiony na zew. czesci kolana i najbardziej czuje problem kiedy siedząc opieram sobie kostke na kolanie. Aktualnie nic nie robie tylko pływam, żeby tam czegos moze do konca nie pozrywac czy może to byc jakies naderwanie wiezadla bocznego ? Jakies zapalenie czy cos ? Może ktos mial cos podobnego. Jak wroce z wakacji i nic w temacie sie nie zmieni, wybiore sie do ortopedy.

Edytowane przez Adison

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.