Skocz do zawartości
Przem

San Antonio Spurs 2016/2017

Rekomendowane odpowiedzi

mozna to w formie tabelki? bo w ogole nieczytelne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mozna to w formie tabelki? bo w ogole nieczytelne

 

mała tabelka a mnie pokonała... wkleiłem w exela - nic

copy paste zamienia

jako grafika się nie dało

 

zostaje link z tematu w spurstalk

 

http://www.spurstalk.com/forums/showthread.php?t=258777&p=8501212&viewfull=1#post8501212

rośnie zaangażowanie i minuty oraz skuteczność i zwykłe PPG

maleją kilogramy

gdyby nie TDs  Westrbrooka byłby GRACZ MARCA

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popovich juz zluzował, czyli w zasadzie nomalka. Juz jest rozstawienia jako drugi seed to już sobie można pokombinowac składy. Z Thuder trochę za bardzo chyba poszalał bo wpuszczenie Bonera spowodowało lekką katastrofę i mecz w plecy. Ale trudno. Ważniejsze przygotowanie do fazy pucharowej. 

Uraz Kawhi'ego przyspieszył jeszcze proces zaglowania składami. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w San Antonio, ale myslę , ze chłopaki się postarają o wyczyszczenie własnego parkietu do zera w tym sezonie. 

Iteresujaco zapowiadają się starcia z Golden. Myslę, że Pop potrzebuje jeszcze więcej próbek gry na maksa i czucie rywala.

 

Aldridge rzeczywiście wymiata. Problem w tym ,ze nie grał nigdy o najwyższą stawkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie było to jest. Zwyczajnie Wam zazdroszczę.

  • Like 9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie było to jest. Zwyczajnie Wam zazdroszczę.

 

Zazdrość to brzydka rzecz, ale przyłączam się :nevreness:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Elwood, piękne to jest, ale drużyny z PO 2014 już nie ma. Jest trochę inna, nie wiem czy słabsza, może nawet mocniejsza, ale inna.

Edytowane przez microlab

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakuje mi tam tylko momentu, w którym Timmy rzucił buzzera na zwycięstwo za trzy w dogrywce z Suns, jego pierwsza trójka w sezonie (chyba?).
I jak Pop przywalił karpia ;))

Edytowane przez kungfubestia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najbardziej lubię wprowadzenie Magica... ładnie brzmi

 

no i Red Pieces

 

na dokładkę pajacowanie tego c gra najsłabiej

 

niech się Green weżmie :

 

 

1kl8I82y.gif

 

MenacingEasyIridescentshark.gif

Edytowane przez ignazz
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie było to jest. Zwyczajnie Wam zazdroszczę.

 

A idź Pan w wuj. 

 

Ja nie mogę oglądać takich filmików. Się łezka w oku kręci co Ci kolesie osiągnęli pracą, draftem a nie kupowaniem na potęgę jakiś gwiazdeczek. To jest normalnie american story. Wyciągają takiego w II rundzie choy wie skąd z nr 58 i koleś ma pewne HoF. Wcześniej jakiegoś pływaka w 97' co nie umie się uśmiechać, ale na PF gwałcił i robi to nadal mimo 40 lat na karku. Później jakiegoś żabojada co to chyba jego stary w fabryce świderków robił i synalkowi skill do piwotów z nasieniem przekazał. Że już o kolesiu co ma łapy jak łyżka od koparki nie wspomnę.

 

To jest po prostu piękne...

 

Tak słuchałem i się zastanawiałem dlaczego mój ulubiony klub taki nie jest? I dlaczego ja w zasadzie SAS nie lubię?

 

Może właśnie za tą perfekcyjność...

 

TD4SIX!*

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

* o ile przejdziecie moje OKC :D

  • Like 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A idź Pan w wuj. 

 

Ja nie mogę oglądać takich filmików. Się łezka w oku kręci co Ci kolesie osiągnęli pracą, draftem a nie kupowaniem na potęgę jakiś gwiazdeczek. To jest normalnie american story. Wyciągają takiego w II rundzie choy wie skąd z nr 58 i koleś ma pewne HoF. Wcześniej jakiegoś pływaka w 97' co nie umie się uśmiechać, ale na PF gwałcił i robi to nadal mimo 40 lat na karku. Później jakiegoś żabojada co to chyba jego stary w fabryce świderków robił i synalkowi skill do piwotów z nasieniem przekazał. Że już o kolesiu co ma łapy jak łyżka od koparki nie wspomnę.

 

To jest po prostu piękne...

 

Tak słuchałem i się zastanawiałem dlaczego mój ulubiony klub taki nie jest? I dlaczego ja w zasadzie SAS nie lubię?

 

Może właśnie za tą perfekcyjność...

 

TD4SIX!*

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

* o ile przejdziecie moje OKC :grin:

Dokładnie, idź pan w c***...

Miałem podobnie jak oglądałem, że normalnie się wzruszałem- c***, powiedzcie, że placek i baba ze mnie, ale Spurs to jedyna drużyna, którą widziałem na żywo i do dzisiaj mam we łbie gadkę z Popem, a później wychodzącego z tunelu Timmy'ego. 

I pomyśleć, że na początku XXI wieku uważałem Spurs za najgorszą do oglądania drużynę w lidze, za nudnych. k****, jaki ja byłem głupi, do oglądania Spurs trzeba dorosnać. A jeszcze czym innym jest to, jak ta organizacja jest zarządzana.

Czapki z głów.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spurs to niesamowita historia. Najpierw dwie wieże - Duncan+ Robinson.
Później 3 muszkieterów - Duncan, Ginobili, Parker.
A w ostatnich latach mimo postarzenia się liderów Spurs nadal w samej czołówce.
Nowi gracze przejęli pałeczkę Leonard i Aldridge. Świetnie prowadzony klub.
A przede wszystkim wielki szacun do Popa i Duncana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimo, że wiele razy już widziałem ten filmik, akcję przeciwko Raptors (początek 3:06) mógłbym oglądać bez końca. Ma nawet swoją nazwę: "101 dalmatyńczyków vs drzewa umierają stojąc"  ;)

GO SPURS! 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pomimo iz to tylko RS,z pewnoscią ta noc była niezwykła Dla Spurs, gdyz odnotowano 3 rekordy-

nowy rekord sezonu dla Spurs 64 zwyciestwa

pierwszy raz w historii NBA zespół wygrywa pierwsze 39 spotkan u siebie

rekord  Leonarda - 33 punkty 7 asyst

 

fantastycznie zagrał takze Aldridge,31 punktów,15 zbiórek. Jak na Spurs to nieco sensacyjna linijka  bo trudno sobie przypomniec kiedy dwóch zawodników zdobyło ponad 30 punktów....

Edytowane przez Tombou

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pop chyba całkowicie ustawia drużynę pod LMA i Leonarda.Kawhi 40 min (!), LMA 38.To jest ten sezon, w którym Kawhi nie ma żadnego parasola ochronnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trudno powiedziec czy to dobrze,zeby az w takim stopniu dwóch graczy monopolizowało grę i uzalezniało wynik od formy jednego czy dwóch . Okaze sie czy i jakie bedzie miało konsekwencje odejscie budowania zespołowosci gdyz na tym przez lata wyrosła potęga z ostatnich lat.Poza tym oznacza to ich cięzką eksploatację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli cała reszta ofensywnie grała słabo to dwóch najlepszych musiało wziąc na siebie ciężar. Ogólnie Pop grał 'normalna' rotację bo trochę było przerwy. Pozostały dwa mecze u siebie GS oraz OKC - no fajne wyzwanie jeśli by chciec lecieć na 41-0.

 

6aVfDusz.gif

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trudno powiedziec czy to dobrze,zeby az w takim stopniu dwóch graczy monopolizowało grę i uzalezniało wynik od formy jednego czy dwóch . Okaze sie czy i jakie bedzie miało konsekwencje odejscie budowania zespołowosci gdyz na tym przez lata wyrosła potęga z ostatnich lat.Poza tym oznacza to ich cięzką eksploatację.

granie całym zespołem to nadal gwóźdź programu Spurs, co nie zmienia faktu, że w pewnym momencie sezonu przychodzi taki moment, kiedy musisz liczyć, że ktoś weźmie te 5-6 więcej rzutów na siebie i rok temu po prostu Spurs tego zabrakło, bo Duncan nie był w stanie ciągnąć tego przez całą serię kwarta po kwarcie. Teraz do problemu Pop podszedł z wnioskiem, że lepiej jeśli dwóch twoich zawodników jest w rytmie i złapało pewność siebie jeszcze przed postseason.

 

Zespołowość jako suckes kończy się w momencie, kiedy na boisku biega Mills-Green-Anderson-West-Duncan gdzie nikt nie jest w stanie przełamać obrony i wymienianie setek podań kończy desperacki rzut przez ręce w ostatnich sekundach akcji. Z resztą był taki dość smutny fragment w ostatnim starciu z Warriors, kiedy Danny Green próbował na koźle przebić obronę Warriors i pomimo tego, że ball movement był jak po sznurku to wynikało z tego zupełne nic.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
 

Po pokonaniu Toronto Raptors w sobotni wieczór, Spurs są teraz dwa zwycięstwa od zostania pierwszym zespołem w historii NBA, aby zakończyć sezon zasadniczy niepokonanymi  w domu.

 

Podczas gdy Gregg Popovich i kilku graczy bagatelizują szansę zakończyć 41-0 w AT & T Center, Kawhi Leonard powiedział iz ochrona własnego domowego parkietu jednak coś znaczy.

 

"Zdecydowanie", powiedział Leonard, który zakończył rekordem kariery 33 punktów i siedem asyst w meczu wygranym 102-95   nad Toronto. "Jesteśmy tu po to i po prostu staramy się chronić nasz domowy parkiet. Nasi fani są świetni; dają nam dodatkowy zastrzyk energii. "

 

Dwa ostatnie mecze u siebie to z GSW 10.IV oraz OKC 12.IV.

Edytowane przez Tombou

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pokonaniu Toronto Raptors w sobotni wieczór, Spurs są teraz dwa zwycięstwa od zostania pierwszym zespołem w historii NBA, aby zakończyć sezon zasadniczy niepokonanymi  w domu.

 

A co najciekawsze w tym samym sezonie możemy być świadkami jednocześnie również drugiego rekordu - łącznych porażek w sezonie, który szansę pobić mają Warriors.

 

Jesteśmy świadkami czegoś niesamowitego.. Ten sezon na pewno przejdzie do historii! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.