Skocz do zawartości
Findek

Polska scena polityczna w Internecie

Rekomendowane odpowiedzi

48 minut temu, RappaR napisał:
 

W domyśle było 10%, ponieważ odnosiłem się do posta Beaty ;)

 

uwazaj bo beata spusci ci taki wpierdol ze nie bedziesz w stanie zadzwonic  na paly  ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Fajny jest ten ogólnoświatowy  alkoholowy snobizm. Wszyscy pisza o dobrych, smacznych (czy tam inne przymiotniki alkoholach). Jak trafiam na ludzi którzy tak mówią siedząc ze mną przy stole to im proponuje delektowanie się, zeby wziąć duzy łyk dowolnego 40% alkoholu (musi być duży bo niewielki szybko śliniawki rozciencza do 20%) i popłukac usta, odchylić głowę i przepłukac gardło, znów popłukać usta, no zeby nacieszyć się intensywnym smakiem. (Sam sobie to potrenowałem i już mi łzy nie pociekną teraz, ani nawet oczka zaczerwienione sie nie zrobią) Nagle okazuje sie ze nikomu to nie odpowiada, ze przełykają jak mogą najszybciej, tak by w ustach tych "delicji" nie trzymać ani chwili dłuzej niz to konieczne. Ze mogą z chęcią mielić dowolnie długo w ustach cukierka, czekoladę, czy lepsze mieso, ale tego super smacznego alkoholu to jednak nie. Co nie przeszkadza jednak później samookłamywac się w grupie jakie to pyszne i ze "pokarm bogów" i takie tam.

 

 

Edytowane przez darkonza
  • Like 2
  • Thanks 1
  • Haha 1
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, darkonza napisał:

Fajny jest ten ogólnoświatowy  alkoholowy snobizm. Wszyscy pisza o dobrych, smacznych (czy tam inne przymiotniki alkoholach). Jak trafiam na ludzi którzy tak mówią siedząc ze mną przy stole to im proponuje delektowanie się, zeby wziąć duzy łyk dowolnego 40% alkoholu (musi być duży bo niewielki szybko śliniawki rozciencza do 20%) i popłukac usta, odchylić głowę i przepłukac gardło

 

O to to.

Ja szczerze nie rozumiem jak mozna pic ze smakiem jakikolwiek roztwor powyzej tych 20%.  Mozna sie delektowac winem, piwem, ale wodke czy whisky bez rozcienczania to pije sie chyba tylko po to zeby sie napruc jak najszybciej. Zwlaszcza hajpu na whisky nie rozumiem, bo to nawet po rozcienczeniu dobrze nie smakuje. Wole juz bimber albo tuzemak.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, fluber napisał:

O to to.

Ja szczerze nie rozumiem jak mozna pic ze smakiem jakikolwiek roztwor powyzej tych 20%.  Mozna sie delektowac winem, piwem, ale wodke czy whisky bez rozcienczania to pije sie chyba tylko po to zeby sie napruc jak najszybciej. Zwlaszcza hajpu na whisky nie rozumiem, bo to nawet po rozcienczeniu dobrze nie smakuje. Wole juz bimber albo tuzemak.

pojedź do Szkocji na degustacje to lokalnej destylarni whisky , zmienisz zdanie. chociaż ja wole wóde

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, darkonza napisał:

Jak trafiam na ludzi którzy tak mówią siedząc ze mną przy stole to im proponuje delektowanie się, zeby wziąć duzy łyk dowolnego 40% alkoholu (musi być duży bo niewielki szybko śliniawki rozciencza do 20%) i popłukac usta, odchylić głowę i przepłukac gardło, znów popłukać usta, no zeby nacieszyć się intensywnym smakiem. (Sam sobie to potrenowałem i już mi łzy nie pociekną teraz, ani nawet oczka zaczerwienione sie nie zrobią) Nagle okazuje sie ze nikomu to nie odpowiada

Dokładnie, to samo z wodą - wszyscy w kółko powtarzają, że "bez wody nie ma życia" i inne pierdoły, a jak przychodzi do waterboardingu w Guantanamo, to też się okazuje, że nikomu to nie odpowiada.

  • Thanks 1
  • Haha 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to jak z obrażaniem uczuć religijnych. Z pewnością uczucia smakoszy twardych alkoholi mogły zostały urażone więc wielu z nich zareaguje w taki czy inny sposób. Będa się buntować i w jakiś tam sposób probować odegrać po podeptaniu świętości. Na razie bezposrednio nie wypada im napisac ze spirytus w ustach smakuje bardziej niż lody waniliowe, bo w tej chwili wszyscy są trzeźwi i nikt w kto uwierzy, za to w trakcie ostrego picia przez "prawdziwych mężczyzn" przewaga C2H5OH nad każdym delikatesem tego świata nadal nie będzie  podlegać żadnej wątpliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Generalnie alkohol powinien być rozpatrywany w takich kategoriach (niektóre pewnie są subiektywne w zależności od organizmu):

- jak szybko klepie

- jakie są konsekwencje po (stosunek jakości najebania do rozmiaru kaca itp)

- czy da się szybko zneutralizować smak (ja np nie trawię wszelkiej maści palinek, śliwowic itp - bo nawet po kilku kielonach potem tym bekam przez cały wieczór)

- cena

podsumowując - wóda uber alles

Edytowane przez julekstep
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 hours ago, fluber said:

O to to.

Ja szczerze nie rozumiem jak mozna pic ze smakiem jakikolwiek roztwor powyzej tych 20%.  Mozna sie delektowac winem, piwem, ale wodke czy whisky bez rozcienczania to pije sie chyba tylko po to zeby sie napruc jak najszybciej. Zwlaszcza hajpu na whisky nie rozumiem, bo to nawet po rozcienczeniu dobrze nie smakuje. Wole juz bimber albo tuzemak.

Akurat łycha to właśnie się delektuję choć do smakoszy czy też znawców nie należę 

Lubię i ten smak i ciepło rozchodzące się po przełyku i żołądku 

Whisky nie pije żeby się uwalić, raczej w sobotni wieczór przy jakimś serialu sobie popijam ze szklneczki

 

Wódka to oczywiscie inna sprawa, tu liczy się tylko czy i jak mój żołądek reaguje z trunkiem. Dlatego bolsa, żubrówki czy Smirnoffa nie pije, choruję po tym zajebiście

Za to wyborowa czy bimber są ze mna w pełni kompatybilne 🤣

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No skoro wódka to ważna jest technika picia:

- czyli musi być zimna, im zimniejsza tym mniej czuć smak

- wlanie kieliszka jak najgłębiej, bo im głebiej wlejemy tym mniej czuć smak

- wdech przed kieliszkiem i wydech po połknięciu, bo mniej czuć smak, wydech jest po to, by ta niewielka czesc co odparowała w kontakcie z ciepła tkanką została jak najszybciej wyrzucona poza przełyk i podniebienie, bo przeciwnym przypadku moze sie zdarzyć ze poczujemy smak albo nawet podrażnimy delikatne podniebienie "prawdziwych mężczyzn"

I jak już te wszystkie zasady pozwalajace nie poczuć smaku wódki wprowadzimy to mozemy spokojnie sie tym smakiem zachwycać.

p.s. Starałem sie porównac kiedyś do czegoś smak wódki i wyszło mi ze najblizej leży sproszkowany antybiotyk uwolniony z kapsułki.

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, julekstep napisał:

 

- jakie są konsekwencje po (stosunek jakości najebania do rozmiaru kaca

 

dokładnie , czym wyższa półka tym mniejszy kac chociaż po dobrym bimbrze lokalnej produkcji też jest klawo , rano otrzepanie z kurzu i człowiek żyje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, darkonza napisał:

W sumie to jak z obrażaniem uczuć religijnych. Z pewnością uczucia smakoszy twardych alkoholi mogły zostały urażone więc wielu z nich zareaguje w taki czy inny sposób. Będa się buntować i w jakiś tam sposób probować odegrać po podeptaniu świętości. Na razie bezposrednio nie wypada im napisac ze spirytus w ustach smakuje bardziej niż lody waniliowe, bo w tej chwili wszyscy są trzeźwi i nikt w kto uwierzy, za to w trakcie ostrego picia przez "prawdziwych mężczyzn" przewaga C2H5OH nad każdym delikatesem tego świata nadal nie będzie  podlegać żadnej wątpliwości.

Dlatego trzeba zalegalizować gwałt. W sumie to żadna różnica czy dziewczyna  robi to z własnej woli na własnych warunkach czy też jest do tego przymuszana siłą.. 

Nie zrozumiałeś aluzji z wodą, może tą zrozumiesz..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, darkonza napisał:

Fajny jest ten ogólnoświatowy  alkoholowy snobizm. Wszyscy pisza o dobrych, smacznych (czy tam inne przymiotniki alkoholach). Jak trafiam na ludzi którzy tak mówią siedząc ze mną przy stole to im proponuje delektowanie się, zeby wziąć duzy łyk dowolnego 40% alkoholu (musi być duży bo niewielki szybko śliniawki rozciencza do 20%) i popłukac usta, odchylić głowę i przepłukac gardło, znów popłukać usta, no zeby nacieszyć się intensywnym smakiem. (Sam sobie to potrenowałem i już mi łzy nie pociekną teraz, ani nawet oczka zaczerwienione sie nie zrobią) Nagle okazuje sie ze nikomu to nie odpowiada, ze przełykają jak mogą najszybciej, tak by w ustach tych "delicji" nie trzymać ani chwili dłuzej niz to konieczne. Ze mogą z chęcią mielić dowolnie długo w ustach cukierka, czekoladę, czy lepsze mieso, ale tego super smacznego alkoholu to jednak nie. Co nie przeszkadza jednak później samookłamywac się w grupie jakie to pyszne i ze "pokarm bogów" i takie tam.

 

 

Każdy ma prawo trzymać w ustach co chce i ile chce. Jeśli nie pijesz alkoholu to gratuluję. Sarkastyczne uwagi jak najbardziej lubię. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, darkonza napisał:

W sumie to jak z obrażaniem uczuć religijnych. Z pewnością uczucia smakoszy twardych alkoholi mogły zostały urażone więc wielu z nich zareaguje w taki czy inny sposób. Będa się buntować i w jakiś tam sposób probować odegrać po podeptaniu świętości. 

Ja alkoholu nie lubie i prawie w ogole nie pije, po prostu twoj argument jest, sorki ale to najlepsze okreslenie - idiotyczny, i przypomina mi argumenty antivaxxerow. 

Pierwsi ludzie, ktorzy poslugiwali sie ogniem musieli miec wieksze wyczucie niuansu, zeby sobie ogrzac rece przy ognisku i rzucali sobie ukradkiem spojrzenia zazenowania, kiedy przodek darkonzy tlumaczyl, ze jesli cieplo, ktore emituje jest takie mile, to dlaczego nie wsadza glowy do ognia?

 

  • Like 1
  • Haha 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Sebastian napisał:

Nie zrozumiałeś aluzji z wodą, może tą zrozumiesz..

Po co jakieś aluzje, kombinacje, najlepsze byłyby deklaracje, ze bardziej mi smakuje 40% alkohol, niż lody waniliowe, niż czekoladowe, niż sok pomarańczowy i coca-cola.

2 minuty temu, Mrtio napisał:

Każdy ma prawo trzymać w ustach co chce i ile chce. Jeśli nie pijesz alkoholu to gratuluję. Sarkastyczne uwagi jak najbardziej lubię. 

Ależ piję, tyle ze nabijam się z cwaniakowania ile to kto nie wypił, ile kto nie moze wypić i jak bardzo mu ta wóda smakuje.

6 minut temu, Chytruz napisał:

Pierwsi ludzie, ktorzy poslugiwali sie ogniem musieli miec wieksze wyczucie niuansu, zeby sobie ogrzac rece przy ognisku i rzucali sobie ukradkiem spojrzenia zazenowania, kiedy przodek darkonzy tlumaczyl, ze jesli cieplo, ktore emituje jest takie mile, to dlaczego nie wsadza glowy do ognia?

 

Coraz więcej analogii i porównań, ale niklt nie napisał że uwielbia sobie potrzymac usta wypełnione alkoholem, że szkoda tak od razu połknąć ze trzeba sie podelektowac, bo wtedy w pełni mozna poczuć i docenić smak alkoholu. Nie nie, szybko w gardełko, najlepiej zmrożone albo z lodem zeby zimno smak ukryło, a później opowiadanie "jakie to było smaczne mówię Ciiiii...."

Powiedz mi o tych niuansach, konkretnie je wymień skoro ich nie dostrzegam, na razie dostrzegłem tylko ze wódka smakuje jak sproszkowany antybiotyk, co mi umknęło?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, darkonza napisał:

Po co jakieś aluzje, kombinacje, najlepsze byłyby deklaracje, ze bardziej mi smakuje 40% alkohol, niż lody waniliowe, niż czekoladowe, niż sok pomarańczowy i coca-cola.

Przeciez przeplukiwanie gardla cola albo lodem waniliowym tez byloby c***owe - wiec czego to dowodzi?

Ogolnie zgadzam sie z wysmiewaniem 'alkoholowego snobizmu' i 'alkoholowych smakoszy' (pic alkohol dla smaku to jak ogladac NBA dla dup - niby cheerleaderki sa raz na jakis czas, ale lepiej w tym czasie odpalic pornosa), ale argument z przeplukiwaniem gardla faktycznie slaby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, darkonza napisał:

Powiedz mi o tych niuansach, konkretnie je wymień skoro ich nie dostrzegam

Melon jest dobry, moge spokojnie wpierdolic kilogram na jednym posiedzeniu. Tort czekoladowy tez jest dobry, ale kilograma nie zjem.

Arbuzy mozesz jesc wielkimi kesami, ale steka nie bardzo. Jedno i drugie jest dobre.

Moj dezodorant ladnie pachnie, ale nie kiedy psikam sobie nim prosto do nosa.

Lubie ogladac The Wire i pornosy, The Wire moge ogladac 4 godziny z rzedu, ale przez 4 godziny na pornhubie nie bede sie dobrze bawil.

Lubie kiedy masazystka wbija mi lokiec w plecy, nie lubie kiedy John Cena robi mi elbow slam z drabiny.

I teraz uwaga, szok:

Mozna lubic Cole i whisky, jedno pic pol litra na raz wielkimi lykami, drugie nie.

Mysle, ze tego typu koncepcje sa w stanie pojac male dzieci.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

15 minut temu, julekstep napisał:

ale argument z przeplukiwaniem gardla faktycznie slaby.

O i to są niuanse, wiadomo ze chodzi o delektowanie się smakiem, w odróżnieniu od przełykania w pośpiechu by nie poczuć smaku.

p.s. Mi się tak zdarzyło delektowac bo jak w panice z domu wybiegałem i nie było czasu zebów rano umyć to właśnie taki haust wódki i płukanie ust przez 30 sekund zanim się ją połknie lub wypluje dezynfekuje rano jape wręcz lepiej niz zębów mycie.

11 minut temu, Chytruz napisał:

Melon jest dobry, moge spokojnie wpierdolic kilogram na jednym posiedzeniu. Tort czekoladowy tez jest dobry, ale kilograma nie zjem.

.....

Mozna lubic Cole i whisky, jedno pic pol litra na raz wielkimi lykami, drugie nie.

 

Małe dzieci nie są jeszcze tak zakłamane czy tem nie podlegają tak silneej presji jak dorośli więc one zjedza melona, tort czekoladowy i colą zapiją a wódkę wyplują, bo smak zrobi swoje

Dopiero z wiekiem nacisk "kulturowy" jest silny i nakazuje mówic ze wódka jest dobra i smaczna. Melona, tort czekoladowy jemy dlatego ze nam smakuje, colę pijemy bo nam smakuje, ale wódke, dlatego ze występuje presja otoczenia, albo dlatego ze chcemy poczuć szmer w głowie (no ewentualnie" rozlewajace sie ciepło", rózne ludzie maja doznanaia), tudzież nadążyć za zmieniajacym sie stanem świadomosci osób towarzyszących.

Natomiast nie pijemy dlatego ze nam to  smakuje mimo ze prawie wszyscy sie o tym zawziecie przekonują i da się to poznac po sobie przechylania kieliszków, tak samo sie pije bardzo niedobre lekarstwa, tylko po nich sie przyznaje ze były niedobre.

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, julekstep napisał:

Przeciez przeplukiwanie gardla cola albo lodem waniliowym tez byloby c***owe - wiec czego to dowodzi?

Ogolnie zgadzam sie z wysmiewaniem 'alkoholowego snobizmu' i 'alkoholowych smakoszy' (pic alkohol dla smaku to jak ogladac NBA dla dup - niby cheerleaderki sa raz na jakis czas, ale lepiej w tym czasie odpalic pornosa), ale argument z przeplukiwaniem gardla faktycznie slaby.

Działa to tak samo jak z kawą, herbatą czy winem. Niektórym jest obojętnie innym nie jest. 

Równie dobrze można powiedzieć, że najdroższy obraz świata to tylko kawałek pomazanego płótna w drewnianej ramie wart co najwyżej 1500 zł A to, że ktoś płaci za to miliony dolarów to czysty snobizm. 

Podobnie z książkami, kinem, samochodami, ubraniami i tak dalej i dalej.

W sumie to wszyscy możemy wpierdzielać szarą papkę z soczewicy i trochę warzyw. Wartości odżywcze będą ok a smak to tylko snobizm. 

Nawet dla mnie, a naprawdę nie znam się na whisky, widoczne są różnice w smaku pomiędzy tymi które sobie pijam. No ale może Darknoza nie czuł bo chlał jak proletariusz - po szklance na raz. Ja tak nie piję bo nie chodzi mi o to o co chodzi proletariuszowi - żeby się szybko nawalić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli ktoś pije alkohol i mu nie smakuje to mu współczuję, bo strasznie się męczy. Może powinien zmienić alkohol, poszukać czegoś co mu pasuje, albo przestać pić. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.