Skocz do zawartości
Findek

Polska scena polityczna w Internecie

Rekomendowane odpowiedzi

Para gejów spedzajaca pół dnia przed lustrem, do szczęścia potrzebuje dziecka?

Wolne żarty.

 

Rabiej jest wiceprezydentem Warszawiaków, a nie 2% mniejszości.

Szybka wypowiedź Trzaskowskiego:

Działaniom @warszawa przyświeca walka z brakiem tolerancji. Wypowiedzi wykraczające poza program Koalicji Europejskiej mogą zniszczyć nasz wysiłek w walce z nienawiścią. Poleciłem wiceprezydentowi P. Rabiejowi zajęcie się wyłącznie zadaniami, które mu wyznaczyłem.

 

Czytaj " Porozmawiałem z Panem Rabiejem i przekazałem mu, żeby nie zdradzał naszych planów na przyszłość"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

D1r-Ws-CPUYAEx-YHA.jpg

Gość ma jaja, żeby wydawać takie oświadczenie

niedobrze. miejmy nadzieję, że to tylko ichni odpowiednik naszych oszołomów w stylu Kowalskiego itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielu rodziców (mówię o rodzicach dzieci piszących w tym roku egzamin) i tak jest poirytowanych pomysłem tego strajku, a takim ruchem sprawiliby, że chyba każdy rozsądny by się od nich odwrócił. 

 

Działania Broniarza są na jakieś zlecenie i w sumie to czekam, kiedy sami nauczyciele będą przeciwko typowi, bo odleciał. A on w nagrodę dostanie miejsce do sejmu za pół roku ;) 

 

Ostatnio, jak spotkam moich starych nauczycieli, to zagaduję na temat tego strajku, i tylko jedna kobietka (ale ona bierze udział w wielu tych "inicjatywach", jak np. czarne marsze itp.) powiedziała mi do tej pory, że jest za :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielu rodziców (mówię o rodzicach dzieci piszących w tym roku egzamin) i tak jest poirytowanych pomysłem tego strajku, a takim ruchem sprawiliby, że chyba każdy rozsądny by się od nich odwrócił. 

 

Działania Broniarza są na jakieś zlecenie i w sumie to czekam, kiedy sami nauczyciele będą przeciwko typowi, bo odleciał. A on w nagrodę dostanie miejsce do sejmu za pół roku ;)

 

 

Teraz to wszyscy będą poirytowani tym szantażem. "Albo dostaniemy podwyżki, albo nie przepuścimy dzieci do następnej klasy". Nie ma opcji, żeby wszystkie szkoły i nauczyciele tak zrobili, to by się skończyło publicznym linczem na nauczycielach. Niby tacy inteligentni i wykształceni, a z myśleniem straszne problemy mają.

 

Nauczyciele przez 6 lat mieli zamrożone pensje, od kiedy PIS przejął władzę, dostają już trzecią podwyżkę.

 

Nie gryzie się ręki, która cię karmi

 

Właśnie doczytałem, że ZNP nie chce podwyżki o 1000 złotych pensji, tylko chce podwyżki o 1000 złotych kwoty bazowej z Karty Nauczyciela, co oznacza, że nauczyciele dyplomowani mają dostać, trzymajcie się...

 

1800 ZŁOTYCH PODWYŻKI MIESIĘCZNIE

 

a nauczycieli dyplomowanych w Polsce jest 2/3. Koszt tej podwyżki byłby wyższy niż koszt 500+ na pierwsze dziecko!!!

 

1800 złotych miesięcznie podwyżki, albo nie przepuścimy waszych dzieci do następnej klasy i nie przeprowadzimy egzaminów.

 

Ja pierdolę, nakopać takim to mało. Stracili mój szacunek do zera.

Edytowane przez fluber

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A strajk policji czy pielęgniarek to nie był szantaż? Chcemy podwyżkę albo odchodzimy od pacjentów. Chcemy podwyżek albo ludu rubta co chceta. Każda grupa społeczna,czy to nauczyciele, pielęgniarki,policjanci,straż miejska, górnicy itp. walczą o swoje, nie zawsze w zgodzie ze społeczeństwem. Jeśli ktoś nie należy do tej grupy to ma to gdzieś i jest przeciwko, bo na tym cierpi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A strajk policji czy pielęgniarek to nie był szantaż? Chcemy podwyżkę albo odchodzimy od pacjentów. Chcemy podwyżek albo ludu rubta co chceta. Każda grupa społeczna,czy to nauczyciele, pielęgniarki,policjanci,straż miejska, górnicy itp. walczą o swoje, nie zawsze w zgodzie ze społeczeństwem. Jeśli ktoś nie należy do tej grupy to ma to gdzieś i jest przeciwko, bo na tym cierpi.

To był szantaż. Tylko, że czym innym jest strajk w oparciu o zwolnienia lekarskie, gdzie to protestujący dostają 80% pensji, czyli robią to też swoim kosztem. Poza tym policjanci nie grozili wypuszczaniem podejrzanych z aresztów, a pielęgniarki nie odchodziły od łóżek ciężko chorujących pacjentów. Ponadto ich postulaty były realne, a w obu zawodach mamy masowe niedobory etatów w całym kraju.

 

Nauczycieli w skali całego kraju jest za dużo, postulat ( 1800 złotych dla nauczycieli dyplomowanych podwyżki) jest absolutnie z kosmosu, nauczycieli dostali już dwie podwyżki, a trzecią dostaną we wrześniu, a narzędziem szantażu jest nieprzeprowadzenie egzaminów dla miliona dzieci i zablokowanie promocji do następnej klasy grupie 4,5 miliona uczniów. A wykonują jeden z najlżejszych zawodów, jaki można sobie wyobrazić.

 

Serio, nie widzisz różnicy między protestami pielęgniarek i nauczycieli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serio myślisz, że w dzisiejszych czasach zawód nauczyciela jest jednym z najlżejszych ? Nie bronię ich za wszelką cenę, ale chce zwrócić uwagę na pewien fakt. Pielęgniarki zaczęły protestować, domagać się, zagroziły bądź odeszły od łóżek >> DOSTAŁY !

Policjanci poszli na zwolnienia (teraz będą mieli nawet 100% płatne L4) zagrozili, że nie zabezpieczą imprez zbliżających się, wywalczyli inne dla siebie przywileje >> DOSTALI. 

Nie trzeba będzie długo czekać, aż inne grupy pójdą tym śladem, pójść na L4, zagrozić, zaszantażować, wywalczyć, dostać. Skoro państwo stać dla innych czemu nie dla nas ? Więc to nie jest ważne czy im się należy czy nie. Jak wszyscy to wszyscy. 

 

Nie jestem nauczycielem tylko zwykłym fizycznym. Jednak potrafię zauważyć, że jak państwo daje jednym, drudzy się domagają. 

Edytowane przez Wróbel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NOŻ k**** TAK?

Wiedzę o tym zawodzie czerpiesz tylko z doświadczeń mamy czy jakoś szerzej?

 

 

Z tego co wiem to o strajku zadecyduje każda szkoła indywidualnie w referendum i by strajk się w danej szkole wydarzył, musi być za nim minimum 70% głosujących. Czyli jeżeli próba statystyczna matka się potwierdzi w skali całego kraju to pewnie nie będzie strajku, albo będzie w niewielkiej ilości szkół w Warszawie czy w większych miastach.

Chyba dosyć demokratycznie i z dosyć wysoko postawioną poprzeczką. Referenda mają się odbyć w przyszłym tygodniu.

 

Co do ostrości protestu - nauczyciele z którymi ja rozmawiałem, twierdzą, że jest im przykro, ale każda inna, lżejsza forma protestu, nie będzie skuteczna już.

 

Wróbel ma rację. PiS wpadł w pułapkę rozdawania pieniędzy gdy jest ich dużo.

Z całej dużej nadwyżki, niewiele poszło na rozwiązywanie problemów strukturalnych, polepszanie obszarów gdzie zastrzyk finansowy by się przydał. Poszło na dawanie pieniędzy ludziom. 500+ ani nie jest dobrym programem socjalnym ani nie jest programem mającym polepszyć sytuację emerytalną czy demograficzną.

Skoro jakaś grupa dostała po protestach i wszędzie się mówi, że pieniądze są, bo wystarczy nie kraść, to oczywiste jest, że po kolei grupy zawodowe będą protestować a sytuacja z Panią minister edukacji i jej relacji z nauczycielami i jej działań, niestety nie pomagają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiedzę o tym zawodzie czerpiesz tylko z doświadczeń mamy czy jakoś szerzej?

 

 

Z tego co wiem to o strajku zadecyduje każda szkoła indywidualnie w referendum i by strajk się w danej szkole wydarzył, musi być za nim minimum 70% głosujących. Czyli jeżeli próba statystyczna matka się potwierdzi w skali całego kraju to pewnie nie będzie strajku, albo będzie w niewielkiej ilości szkół w Warszawie czy w większych miastach.

Chyba dosyć demokratycznie i z dosyć wysoko postawioną poprzeczką. Referenda mają się odbyć w przyszłym tygodniu.

 

Jaki widzisz zwiazek pomiędzy mamą Rappara a referendum strajkowym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z całej dużej nadwyżki, niewiele poszło na rozwiązywanie problemów strukturalnych, polepszanie obszarów gdzie zastrzyk finansowy by się przydał.

Gdzie by się przydał? Szczerze pytam o pomysły, bez złośliwości, bo dotychczas czytałem ze na drogi mogłoby pójść, tyle ze idzie więcej, ze na wojsko mogłoby pójść, idzie więcej, ze na służbe zdrowia by mogło, tam tez poszło więcej.

 

Poszło na dawanie pieniędzy ludziom. 500+ ani nie jest dobrym programem socjalnym ani nie jest programem mającym polepszyć sytuację emerytalną czy demograficzną.

O 500+ najlepiej myślec jako o programie solidarności społecznej.

Dotychczas płaciliśmy tylko składki ZUS które w rzeczywistosci są podatkiem z którego utrzymuje się emerytów. Teraz dochodzi 500+ czyli rodzaj "emerytury" na dzieci które jeszcze na siebie nie zaczęły zarabiać.

Kiedyś te dzieci urosną będa pracowac i płacić podatki na na kolejne dzieci (w postaci 500+) oraz na emerytów (w postaci składek ZUS)

Można by powiedziec ze 500+ uzupełnia system solidarności społecznej (uważam go za podstawę cywilizowanych krajów) który pomijał dotychczas wysiłek finansowy wkładany przez rodziców w wychowanie, utrzymanie i wyszkolenie nowego podatnika.

 

Dla mnie więc 500+ jest ok (nie mam dzieci) a w zamian mogliby tylko przekierować te grube miliardy które płacimy amerykanom za ich zabawki w kierunku np. onkologii.

Pieniądze wydane na onkologię dużo bardziej poprawią nasze bezpieczeńśtwo niż pieniadze wydane na rakiety czy mysliwce, bo nowotwory są o wiele wiekszym zagrozeniem dla przecietnego Polaka niż Putin

Edytowane przez darkonza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm można by powiedzieć, że 500+ to rodzaj emerytury dla dzieci, gdyby rodzice rzeczywiście te pieniądze przekazywali na lokaty dla dzieci do 18 roku życia. A tak to te pieniądze są dodatkiem dla rodzica, który wydaje je w sposób indywidualny. Jednak warunki przyznawania 500+ są krótko mówiąc po...ne. Samotna matka z dwójką dzieci dostaje tylko na jedno, bo przekracza próg o 10zł. Jedno dziecko także tego nie dostawało/dostaje póki co. Kpina i niemiły żart. Można przypadków przytaczać do woli. 

 

Zgadzam się w 100% z tym, że na armie wydajemy stanowczo za dużo. Co takiego mamy i kto chciałby nas zaatakować, że musimy się tak zbroić ? Pytam jako zwykły obywatel. Można te pieniądze wydać z lepszym skutkiem na większe cele. A podobno pieniędzy mamy mnóstwo w skarbie państwa  :playful:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm można by powiedzieć, że 500+ to rodzaj emerytury dla dzieci, gdyby rodzice rzeczywiście te pieniądze przekazywali na lokaty dla dzieci do 18 roku życia.

Rodzic majac dziecko ponosi koszty utrzymania tego dziecka, 500+ niweluje te koszty (bo nie pokrywa w całości).

Podobnie emerytura jest na koszty życia emeryta i tu już są pokryte te koszty w całości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...