Skocz do zawartości

NBA okiem ekspertow zza Oceanu...


danp

Rekomendowane odpowiedzi

Mdli mnie już trochę od słodzenia Lebronowi,

Na szczeście troche sie uspokoiło a i krytyki wiecej... :wink:

 

Nawet wymówką nie jest jego wiek w wieku 21 lat można grać już w obronie na kapitalnym poziomie

Tu się aż tak w 100% nie zgodzę, bo VAN ilu jest super defensorów w wieku 21 lat :?:

aby nim zostać oprócz umiejętności musisz mieć rutynę, cwaniactwo a to nabywasz z wiekiem. Dodatkowo trudniej takiemu Horremu gwizdnąć coś głupiego niz młokosowi. I tu chyba rzeczywiście docenić trzeba Artesta...

 

szkoda, że Cavs nie udało się upolować Banksa na zmianę ze Snowem zapewnialiby świetną defensywę na rozeraniu,

Tu się w 100% zgadzam a od siebie dodam że IMO Larry H to najtrudniejszy do oceny dla mnie zawodnik z calej ligii. Serio!

Zobaczymy jak będzie zdrowy bo akurat na niego bardzo liczę!

Szczególnie że lubię jego obronę....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tu się aż tak w 100% nie zgodzę, bo VAN ilu jest super defensorów w wieku 21 lat :?:

aby nim zostać oprócz umiejętności musisz mieć rutynę, cwaniactwo a to nabywasz z wiekiem. Dodatkowo trudniej takiemu Horremu gwizdnąć coś głupiego niz młokosowi. I tu chyba rzeczywiście docenić trzeba Artesta...

 

Zgadzam się co do rutyny i cwaniactwa, ale do obrony na początek potrzebne jest zaangażowanie, czyli coś, co u tych młodych gwiazd rzadko jest widoczne.

A przykład dobrego defensora w takim wieku?Chociażby Kobe w pierwszym(z 3peat) mistrzowskim sezonie Lakersów 1999-2000

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cavaliers, hmm, to zespol ktory mnie przede wszystkim w tym offseason straszine zawiodl. Mialo byc dopinanie skladu ktory pojdzie po mistrzostwo a skonczylo sie na tym ze z malymi rotacjami utrzymalismy to co mielismy :? Sporo problemow bylo z utrzymaniem LeBrona(mniej) i Goodena(zdecydowanie) i czas letni strasznie sie szybko skocnzyl, rynek FA wypustoszal, ale przeciez nie mozna tym tłumaczyc nieudolnosc Ferry'ego w lecie. Jeden wielki plsu ma za to ze udalo mu sie przekoanc Gooda i narazie jest na naszych warunkach. Dalej jednak zawiodla sprawa z PG. Nie wiem czy on jest slepy cyz tylko udaje ale to jest tragedia co sie dzieje. Dalej nie ma komu kreowac Jamesa, mozna dac troche gały dla Larry'ego, troche dla Snowa ale nikt z nich nie zastapi rasowego PG, ktory bedzie ulatwial zdobywanie oczek, bo az zal czasami patrzec jak sie nasi mecza z niektorymi akcjami. Śnieg jest idelany na ławke, ale na inc wiecej w zespole liczacym sie nie nadaje sie. Dalej to rutyna, dobra defensywa ale tez nie ten poziom, a poza tym wszystko to wymiany. Licze na to ze, poszukamy rozwiazam bardziej z LeBronem bez pilki i zaangazowaniem w akcje innych.

Co do oczekiwan na przyszly sezon, ze zdrowym Larry'm, jestesmy w stanie sporo osiagnac. Stawiam sobie poprzeczke wysoko a wiec mierze w Final Konferencji. Moze niektorzy uznaja ze wysoko ale z takim Hughesem, bylismy o krok wiec nie widze przeszkod by tam byc jak wszystko sie ulozy w koncu 'po naszemu'. W RS nie licze miejsc, wazne jest to co upolujemy potem. Licze na Final Konferencji a moze nawet cos wiecej

Co do LeBrona to slodza mu ale w sporyms topniu zasluzenie bo to juz swietny zawodnik a bedzie jescze lepszy, dawno tak dojrzalego i dobreog gracza w mlodym wieku nie bylo w NBA. Co do obrony to daj mu Van czas, bo jest narazie bardzo mlody, nie ma tego doswiadczenia i wyczucia ktore przeciez tak pomaga w defensywie, nie przyjdzie mu latwo ogrywanie starych wyjadaczy nawet teoretyczien sporo slabszych od niego bo oni maja swoje manewry, czucie, wiedza co sie za chwile moze stac. A do lidershipu to mysle ze w tegrocznych PO udowodnil ze juz wyróśl ze slabych koncowek i warto sie jednak zastanwoic nad zmiana decyzji w sprawie jego liderowania, bo potrafi poniesc zespoł i wygrywac koncowki, a Po mimo ze pierwsze to tego bardzo dobry przykląd.

To tyle w skrocie bo wlasine wybiegam z domu...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do LeBrona to slodza mu ale w sporyms topniu zasluzenie bo to juz swietny zawodnik a bedzie jescze lepszy, dawno tak dojrzalego i dobreog gracza w mlodym wieku nie bylo w NBA. Co do obrony to daj mu Van czas, bo jest narazie bardzo mlody, nie ma tego doswiadczenia i wyczucia ktore przeciez tak pomaga w defensywie, nie przyjdzie mu latwo ogrywanie starych wyjadaczy nawet teoretyczien sporo slabszych od niego bo oni maja swoje manewry, czucie, wiedza co sie za chwile moze stac.

wiesz tylko to nie o to chodzi, że ja wymagam od niego żeby już w defensywie był cwaniakiem czy starym wyjadaczem ja po prostu u niego nie widzę kompletnie niezbędnego zaangażowania do gry w obronie, tego podejścia, że chcesz rywalowi pokazać, że możesz go powstrzymać, odpowiedniej pracy nóg. Wiesz akurat parę dni temu wrzuciłem sobie Game7 Lakers-Blazers, ogladałem też pare innych starych meczów Lakers z nudów w ostatnim czasie i jak patrzyłem na to co wyczyniał tam w obronie przez cały mecz Bryant będący wtedy przecież w takim wieku jak jest Lebron to kopara mi opadła bo trochę mnie dzisiejsza liga odzwyczaiła od oglądania takiej defensywy, on tam cały mecz siedział na niskim i szybkim Damonie, albo krył wyższych Smitha czy Pippena czy siłował się z grającym fizycznie Bonzim ja nie widzę w ogóle póki co w grze Lebrona w defensywie intensywności na choćby zbliżonym poziomie do tego co widziałem u 21-letniego Bryanta on wtedy miał chyba najlepszy defensywnie sezon a już z całą pewnością bronił lepiej niż robi to teraz jak już poznał z pewnością wszelkie tajniki defensywne dlatego właśnie tłumaczenie Lebrona wiekiem mnie nie przekonuje.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiesz akurat parę dni temu wrzuciłem sobie Game7 Lakers-Blazers, ogladałem też pare innych starych meczów Lakers z nudów w ostatnim czasie i jak patrzyłem na to co wyczyniał tam w obronie przez cały mecz Bryant będący wtedy przecież w takim wieku jak jest Lebron to kopara mi opadła bo trochę mnie dzisiejsza liga odzwyczaiła od oglądania takiej defensywy, on tam cały mecz siedział na niskim i szybkim Damonie, albo krył wyższych Smitha czy Pippena czy siłował się z grającym fizycznie Bonzim ja nie widzę w ogóle póki co w grze Lebrona w defensywie intensywności na choćby zbliżonym poziomie do tego co widziałem u 21-letniego Bryanta on wtedy miał chyba najlepszy defensywnie sezon a już z całą pewnością bronił lepiej niż robi to teraz jak już poznał z pewnością wszelkie tajniki defensywne dlatego właśnie tłumaczenie Lebrona wiekiem mnie nie przekonuje.

Sam napisałes z jednej strony po trochu sobie odpowiedz. Liga jest zupelnie inna i sam Bryant nawet nie jest juz tym samym defensywnym graczem.NIe wymaga sie tego zaanazowania co wczesniejk, wiec trudno sie dziwic ze LeBron nie wyroznia sie z reszty skoro. Bryant juz tez tak nie broni, nie ma tej intensywnosci u zadnego gracza w lidze-oprc zu tych co sa w NBa dizeki obronie- wiec trudno sie dziwic by nagle James sie z tego wyrozniał, nie wymagaj tego od niego. W obrone zespolowa potrafi sie wpasowac co dobitnie widziales w serii Cavs-Pistons. Skoro nikt sie nie wyroznia tak indywidualnie to dlaczego on akurat ma? Specjalista od Lakers to ja nie jestem ale z pewnoscia Kobe w obym meczu g7 nie mial takiego statusu jak Bron, nie byl najwazniejsza opcja w ataku, nie opieral on sie tak na nim jak w przypadku Lebrona, mogl dograc do SO ktory to byl liderem i głownie na nim opieral sie ciezar gry i punktów. Rozumiem ze to profesjonalista ale zauwz ze wieksozsc gwiazd offensa odpuszcza w obronie, mec zjest dlugi wiec mysle ze to nie przypadek a po czesci i chec lekkiego odetchniecia bo w dobie swietnej obrony zespolowej trudna ja rozmontowac.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sam napisałes z jednej strony po trochu sobie odpowiedz. Liga jest zupelnie inna i sam Bryant nawet nie jest juz tym samym defensywnym graczem.NIe wymaga sie tego zaanazowania co wczesniejk, wiec trudno sie dziwic ze LeBron nie wyroznia sie z reszty skoro. Bryant juz tez tak nie broni, nie ma tej intensywnosci u zadnego gracza w lidze-oprc zu tych co sa w NBa dizeki obronie- wiec trudno sie dziwic by nagle James sie z tego wyrozniał, nie wymagaj tego od niego. W obrone zespolowa potrafi sie wpasowac co dobitnie widziales w serii Cavs-Pistons. Skoro nikt sie nie wyroznia tak indywidualnie to dlaczego on akurat ma? Specjalista od Lakers to ja nie jestem ale z pewnoscia Kobe w obym meczu g7 nie mial takiego statusu jak Bron, nie byl najwazniejsza opcja w ataku, nie opieral on sie tak na nim jak w przypadku Lebrona, mogl dograc do SO ktory to byl liderem i głownie na nim opieral sie ciezar gry i punktów. Rozumiem ze to profesjonalista ale zauwz ze wieksozsc gwiazd offensa odpuszcza w obronie, mec zjest dlugi wiec mysle ze to nie przypadek a po czesci i chec lekkiego odetchniecia bo w dobie swietnej obrony zespolowej trudna ja rozmontowac.

Wiesz tylko Bryant w tej chwili ma już w nogach 10 sezonów grania, miał już różne kontuzje, ale i tak w tej chwili przy tych przepisach jakie są nie mając lepszej drużyny od Lebrona pokazuje od niego zdecydowanie lepszą defensywę. Podałem przykład Bryanta z 2000 roku żeby pokazać, że wiek nie jest żadną wymówką dla dobrego grania w defensywie lub nie robienia tego. Lebron grywa sobie jak na razie spokojnie całe mecze, jest młody więc problemów kondycyjnych raczej nie ma. Dla mnie jeśli chodzi o defensywę i zawodników w tym wieku jedynym wytłumaczeniem może być za słaba budowa, często zawodnicy poprawiają swoją grę w obronie kiedy stają się silniejsi, ale w przypadku Lebrona trudno o to. Możliwe, że trochę się w tym poprawi, ale jak wspomniałem z wiekiem zaczynają przychodzić również urazy, co raz większa liczba meczów w nogach także właśnie w tej chwili Lebron, któremu masy i siły nie brakuje powinien grać świetnie w defensywie gdyby to faktycznie miało być jego mocną stroną.

 

To nie chodzi o czepianie się go KarSp akurat jego ja naprawdę lubię za sposób bycia i bardzo lubię oglądać jego grę, ale defensorem nie jest dobrym i wątpię żeby to się zmieniło co nie znaczy przecież, że nie przejdzie do historii jako wielki zawodnik po prostu trafi tam hmm pomimo swojej gry w obronie 8)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

. Lebron grywa sobie jak na razie spokojnie całe mecze, jest młody więc problemów kondycyjnych raczej nie ma.

Tak, a jak myslisz dlaczego gra cale mecze? Dlaczeog jest w stanie? bo nie powisz mi ze jest w stanie zapieprzac 48 minut i w obronie i w ataku?? Dla mnie to niemozliwe nawet dla tak mlodego gracza. Wiec musi grac na ile moze w obronie, nie da sie na maxa tu i tu tym bardziej ze wiesz jak Lebron gra w atkau, czsto ma gale, rozgrywa, emczy sie, to dodatkowa energia. Juz CI mowilem Bryant mogl tak grac bo nie mial tej odpowiedizalnosci w ataku, zawsze gral do Shaqa jak cos i to on mial odwalic robote. A LeBron jak juz powiedzialem broni w obronei zespolowej bardzo dobrze, wpasowuje sie, nie widac zeby uchybial, trudno zeby byl drugim Bowenem co do latania za offensorem i zaangazowania, tym bardziej ze liga jest taka ze gwiazdy odpuszczaja sobie D(nawet Bryant ktory IYO slynie z zaangazowania i etyki pracy-nie mowie ze tak nie jest zeby zaraz na poboczny tor ine zejsc :wink: )

Dla jasnosci, LeBron musi sie sporo uczyc w obronie, brakuje mu sporo, ale nie mozna go tez za bardzo wpisywac w dol. Ma sporo nauki ale tez cos potrafi, poza tym energia jest wazna, bo w ataku odwala niemal wszystko i to prezz 48minut, to musi sie troche odbijac na zaangazowaniu w obronie i rzeczywiscie widac ze czasami odpuszcza, ale w zespolowa potrafi sie dopasowac, ze wyglada to swietnie(obrona Cavs)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co KarSp nawet kupiłbym ten argument o tym jak gra w obronie ponieważ musi w Cavs robić tyle w ataku a Bryant w wieku 21 lat miał łatwiej bo miał Shaqa i inne luksusy, uważam to za mocno naciągane, ale jeszcze może i by to przeszło gdybym nie oglądał defensywy Lebrona na niedawno zakończonych mistrzostwach gdzie do towarzystwa miał już całkiem niezły support 8)

 

To się albo ma albo nie ma również w tym wieku, niektórzy po prostu potrzebują dojrzeć pod względem fizycznym do lepszego grania w defensywie. Lebron nie jest pierwszym i ostatnim, który ma wiele obowiązków w ataku taki KG prawie całą karierę nie miał dobrego supportu, ale w graniu świetnej defensywy mu to nie przeszkadzało i w każdym meczu dawał i daje z siebie wszystko tak w ataku jak i w obronie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja tylko czekam jak Larry wyleci z Cavs bo wszystkie znaki na niebie mówią mi, ze nie dogada się z LBJem (co zresztą już omawaiłem niedawno). Obaj są zbyt do siebie podobni, obaj potrzebują za dużo piłki i niestety obaj mają ambicje. Nie układało się między nimi w poprzednim RS przed kontuzją i myślę, że coś w tym siedzi. Poza tym uważam Hughesa za kolejnego kolesia, który suę nachapał kaską i nawet zdrowy nie będzie wykręcał podobnych sts i nie będzie grał tak dobrze jak sezon temu. Mówiłem w poprzednim RS i powtarzam- on mi nie pasuje do tego zespołu, choć pozornie jest tym czego im brak.

Druga sprawa z którą się nie zgadzam to opinia o polepszeniu gry LBJa w D. Poprawa całego zespołu wpłynęła rónież na lepsze postrzeganie jego osoby w tym elemencie, ale indywidualnie koleś sobą mało reprezentuje. Brown robi dobrą robotę maskując braki swojej gwiazdeczki w obronie, ale nie zgodzę się z ekspertami (pewnie kolejni poszukiwacze nowego Jordana :wink:), że poczynił jakieś znaczące postępy. Jest i raczej pozostanie słaby, ew. przeciętny bo do gry w D trzeba mieć zapał, a jak takiego u niego nie widziałem w zadnym meczu.

 

Ogólnie zespół na papierze wygląda na prawie kompletny. Jest gwiazda, jest dobry coach, który konsekwentnie ustawia fajnych rolsów w składzie, ale w praktyce już tak różowo to nie wygląda. Niewyjaśniona do końca sprawa z BigZ, który zaliczył tragiczny PO (ciekawe czy konflikt jest czy go niema?), starzejący się z minuty na minutę Snow, dla którego alternatywą ma być...Wesley, zablokowany Jones, który tak jak przypuszczałem bez Shaqa na środku przestanie trafiać, kontuzjogenny i mniej zaangażowany Hughes, którego kompletnie nie wiem jak ocenić, bo zagrał tyle co nic (akurat wtedy jak zespół się zgrywał dopiero), a jak wrócił to był cieniem cienia samego siebie, Gooden, który w CY nie błyszczał jakoś super, a i tak ma być pierwszym PF. Jedyny, który jest dla mnie pewny z rolsów do Varejao. Koleś ma to coś co uwaielbiam. jak gra to widać, że gra z pasją i energią jakiej reszcie zawodnikó w Cavs brak.

Ale ogólnie zespół będzie groźny dla każdego, może nawet powalczy o ECF. Mike robi naprawdę wielką robotę i fajnie poukładał ten zespoł. Niestety Ferry już tak fajnie nie wygląda. Poprzedni RS jakoś mu wyszedł, podpisał Hughesa czy Marsha, ale ja pisałem wtedy, że zrobił to szybko (chyba pierwszego dnia) i mógł trochę zaoszczędzić, negocjując z nimi, a nie dał im tyle ile chcieli, a w tym podpisał Wesleya, który byłby wzmocnieniem wielu ekip, ale Cavs go moim zdaniem nie potrzebowali. Innym nabytkiem jest Pollard i to jest strzał w dziesiątkę w tej strasznie miękkiej ekipie. Duet Varejao-Scott bije na głowę tych dwóch drogich bezjajeczników walecznością i pożytkiem dla zespołu w obronie.

 

Nadal niewyjaśniona jest pozycja PG, co oznacza, że Kerr nadal będzie spuszczał się nad LBJem, że czyni innych lepszymi, bo będzie miał piłkę 90% czasu :wink: LeBron mógłby stać się jeszcze lepszym graczem, jeśli miałby dobrego PG, a takiego niema. Snow jest już tak stary, że trudno go nazywać realnym wzmocnieniem. A powierzenie rozgrywania Larremu też mnie nie przekonuje, bo jest on w pierwszej kolejności graczem, który myśli o rzucaniu i jak mówiłem własnie to podobieństwo do LBJa moim zdaniem szybko wywoła konflikt w składzie. Hughes to ciężki gracz, którego strasznie trudno się prowadzi. Jak niema tego co chce to zaraz się buntuje i Mike Brown musi o tym pamiętać

Ale na miejsce w TOP4 Konf ich jak najbardziej stać, choc ja przed nimi widze 4 ekipy na 100%. Są to Heat, Pacers, Pistons i Bulls. Ale z uwagi na podobny potencjał możliwe, że wyprzedzą ich też NJN, choć Ci mają straszne problemy z pierwszą linią, co jednak nie przeszkodziło im zaliczyć udanego sezonu

 

Także wszystko na papierze fajnie, ale za pozycję rozgrywającego Ferry dostaje pałę!!!

 

80/100 ze wskazaniem, na brak rozgrywającego i skutecznego strzelca z dystansu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co KarSp nawet kupiłbym ten argument o tym jak gra w obronie ponieważ musi w Cavs robić tyle w ataku a Bryant w wieku 21 lat miał łatwiej bo miał Shaqa i inne luksusy, uważam to za mocno naciągane, ale jeszcze może i by to przeszło gdybym nie oglądał defensywy Lebrona na niedawno zakończonych mistrzostwach gdzie do towarzystwa miał już całkiem niezły support Cool

Tyle ze styl gry USA i Cavs tez byl diametralnie rozny. Tam w USAB nie trezba bylo sie wysilsac w obronie, bylo cos w stylu D'Antoni'ego i jego Suns, ze olewano obrone a nastawiano sie na to co bedzie w ataku. Caly zespol nic nie bronił przez caly turniej i trudno nagle uczepic sie Jamesa. Jednego Kirka z broniacyc nie pod koszem mozna pochwalic.

 

Lebron nie jest pierwszym i ostatnim, który ma wiele obowiązków w ataku taki KG prawie całą karierę nie miał dobrego supportu, ale w graniu świetnej defensywy mu to nie przeszkadzało i w każdym meczu dawał i daje z siebie wszystko tak w ataku jak i w obronie.

Obowiazki podkszowca to nie to samo co obowiazku grajaceg na obwodzie zawodnika ktory przez 90% czasu zamienia sie w rozgrywajka...

 

PS.Co do klotni LBJ z Larrym to owszem istnieja takie obawy, dlatego tez w oblicu tego ze nie mamy PG wszysyc kibice chca aby Larry wyszedl bardizej do pilki a LeBron grał bez niej i bylaby mu ona dogrywana. Wierze ze Larry mimo ze ma spore zapedy strzeleckie sprostalby wymaganiom i byl na tym madrym playmakarem ze nie dopuscilby do konfliktu. Mozna to jakos rozegrac, tym bardziej ze Hughes nie ma specjalnej skutecznosci, wiec to powinno tez sprzyjac podawaniu. Mam nadzieje ze zauwazy i nie dojdzie do niepotrezbnych zgrzów. Szkoda marnowac potencjal tej ekipy. Mysle ze LeBron poradzi sobie bez klepania galy a Larry jest w stanie tez troche nagiac swoj styl dla dobra. Zobacyzmy jak to wyjdzie w praktyce...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co KarSp nawet kupiłbym ten argument o tym jak gra w obronie ponieważ musi w Cavs robić tyle w ataku a Bryant w wieku 21 lat miał łatwiej bo miał Shaqa i inne luksusy, uważam to za mocno naciągane, ale jeszcze może i by to przeszło gdybym nie oglądał defensywy Lebrona na niedawno zakończonych mistrzostwach gdzie do towarzystwa miał już całkiem niezły support Cool

Tyle ze styl gry USA i Cavs tez byl diametralnie rozny. Tam w USAB nie trezba bylo sie wysilsac w obronie, bylo cos w stylu D'Antoni'ego i jego Suns, ze olewano obrone a nastawiano sie na to co bedzie w ataku. Caly zespol nic nie bronił przez caly turniej i trudno nagle uczepic sie Jamesa. Jednego Kirka z broniacyc nie pod koszem mozna pochwalic.
ponieważ jeden Kirk tam z tych obwodowych graczy umiał bronić, chyba nie jest tak, że gdyby Lebron chciał i potrafił bronić trenerzy by mu tego zakazywali, taki Hinrich wchodził i w defensywie zaraz było widać jaki wywiera wpływ a u Lebrona czy reszty nie i tyle to co napisałeś świadczy tylko o tym, że Lebron był nie jedynym słabym obrońcą w tej drużynie i ja się z tym zgadzam.

 

Obowiazki podkszowca to nie to samo co obowiazku grajaceg na obwodzie zawodnika ktory przez 90% czasu zamienia sie w rozgrywajka...

 

KG to akurat nie jest typowy gracz podkoszowy, sam często bierze się za klepanie, stawianie zasłon, rzucanie przepychanie z rywalami. Ja nie wiem KarSp dla mnie obrona zaczyna się od zaangażowania i chęci potem jest cała reszta, która decyduje o tym czy jesteś dobrym obrońcą czy bardzo dobrym jak warunki fizyczne, praca nóg, instynkt itd. nie wierzę w to, że 21-letni Lebron, który nie ma za sobą wielu męczących sezonów wydaje się być w doskonałej formie nie gra w obronie bo musi zostawiać sobie siły na atak :?

 

Podałem Ci przykład Bryanta w jego wieku to powiedziałeś o zespole jaki miał, więc przytoczyłem przykład reprezentacji i tam również tego, że Lebron w obronie nic nie pokazywał to znowu źle bo było nastawienie na atak i wychodzi na to, że Hinrich postanowił sobie bronić mimo, że trenerzy tego nie wymagali a reszta się ich grzecznie słuchała, więc jeśli podam teraz przykład 28-letniego Bryanta, który ma za sobą 10 sezonów grania w lidze z czego dwa ostatnie już zdecydowanie bez wspaniałego zespołu i to, że wciąż w tym wieku mimo różnych urazów jakie miewał wielu czołowych SG grając z Lakers zalicza słabe występy jego wybrali do pierwszej piątki obrońców to zasługa jego doświadczenia :?: myślisz, że gdyby miał teraz te 21 lat bez tych wszystkich meczów jakie ma w nogach tych kontuzjo to nie broniłby zdecydowanie lepiej niż robi to teraz te 7 lat później :?

 

Może niepotrzebne to wspomnienie przeze mnie tu Bryanta bo znowu mogłaby się dyskusja potoczyć w złą stronę, ale skoro tłumaczysz Lebrona defensywę obowiązkami w ataku i nawet KG nie wystarcza ( a bzdurą jest akurat w jego przypadku mówienie, że to co robi w ataku kosztuje mniej sił bo nie jest to typowy podkoszowie ) więc jedynie Bryant jest dobrym przykładem ponieważ pomimo zostania najlepszym strzelcem sezonu, licznych rekordów ciągnięcia cały sezon drużyny został i tak wybrany do najlepszej piątki obrońców ligi.

 

Także podsumowując KarSp gdyby Lebron był chudzielcem przepychanym przez wszystkich to przyznałbym rację trzeba poczekać aż nabierze trochę masy i wtedy zobaczymy jak będzie bronił, ale nie jest a nie widać u niego zaangażowania w defensywę czy to w jego klubie, czy w reprezentacji czy nawet w meczu gwiazd gdzie, niektórzy ci co na codzień grają w obronie również na tej stronie parkietu się przykładają.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tyle ze styl gry USA i Cavs tez byl diametralnie rozny. Tam w USAB nie trezba bylo sie wysilsac w obronie, bylo cos w stylu D'Antoni'ego i jego Suns, ze olewano obrone a nastawiano sie na to co bedzie w ataku. Caly zespol nic nie bronił przez caly turniej i trudno nagle uczepic sie Jamesa. Jednego Kirka z broniacyc nie pod koszem mozna pochwalic.

Więc jednak można było grać w obronie jak Kirk, Battier grali? Prawda jest taka, że taktyke jedno, a indywidualna defensywa to zupełnie co innego. Przecież nikt nie nakazał LeBronowi nie odrywać sie od parkietu jak mu Grecy trójki sprzed nosa waloili, albo Melo nikt nie nakazał zderzać si z Bronem na zasłonach :wink:

Obowiazki podkszowca to nie to samo co obowiazku grajaceg na obwodzie zawodnika ktory przez 90% czasu zamienia sie w rozgrywajka...

Przychodz mi na myśle jedno- :lol: czyli głupie tłumaczenie jak się nie ma argumentu. Sorry KarSp ale to tak jakbym ja usprawiedliwiał Kirka, że ten ma słabą selekcję rzutów, mówiąc, że to nie ważne bo nieźle broni...

Co do klotni LBJ z Larrym to owszem istnieja takie obawy, dlatego tez w oblicu tego ze nie mamy PG wszysyc kibice chca aby Larry wyszedl bardizej do pilki a LeBron grał bez niej i bylaby mu ona dogrywana. Wierze ze Larry mimo ze ma spore zapedy strzeleckie sprostalby wymaganiom i byl na tym madrym playmakarem ze nie dopuscilby do konfliktu. Mozna to jakos rozegrac, tym bardziej ze Hughes nie ma specjalnej skutecznosci, wiec to powinno tez sprzyjac podawaniu. Mam nadzieje ze zauwazy i nie dojdzie do niepotrezbnych zgrzów. Szkoda marnowac potencjal tej ekipy. Mysle ze LeBron poradzi sobie bez klepania galy a Larry jest w stanie tez troche nagiac swoj styl dla dobra. Zobacyzmy jak to wyjdzie w praktyce...

tutaj wyraziłeś więcej pobożnych życzeń niż faktów. Ja tam do końca niewiem jak to z nimi jest i szczerze mam to gdzieś, ale wiem jedno. Obbaj mają silne charaktery, obaj grają podobnie, z tego jeden jest mniej uzdolniony i podobnie jak już dwa razy kiedyś to mu chyba najbardziej przeszkadza. larry nie jest dobrym partnerem dla dominującej gwiazdy i to musi prędzej czy pózniej zrodzić konflikt. Na pierwsze sygnały długo nie czekaliśmy. Ile wtedy minęlo 2 miesiące, 1.5???

A co do klepania gały- ani LBj ani larry mając piłkę w rękach nie czynią tego zespołu lepszym, bo wtedy kiedy ma LBJ niestety reszta zespołu stoi i patrzy co on zrobi, a z kolei Lerry to taki rozgrywający co średnio potrafi wykreować partnera (no chyba, że siebie :wink:). Cavs mają ból z brakiem rasowego PG i to będzie się na nich mściło w meczach z wymagającym zespołem, kiedy LeBronowi nie będzie szło

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Też muszę się wypowiedzieć na temat obrony Lebrona, bo zupełnie nie rozumiem argumentów które podaje na obronę brona KarSp. Rozumiem, że jesteś jego kibicem itd. ale trzeba spojrzeć na tę sprawę trochę bardziej obiektywnie. Lebron w obronie był i nadal jest słaby, co widać było przez trzy lata które już rozegrał w NBA i widać to było na ostatnich MŚ i nie jest żadnym usprawiedliwieniem to, że niby reprezentacja była nastawiona tylko na atak. Poza tym biorąc jeszcze pod uwagę Bryant'a i jego obronę. Kobe został jak zapewne wiesz królem strzelców tego sezonu z największą średnią punktów od wielu lat, oddawał największy procent rzutów z gry całej drużyny w historii i atak Lakers był skupiony w przygniatającej większości na nim, a mimo to znalazł jeszcze siłę na to żeby bronić i został wybrany do pierwszej piątki obronców. Teraz Lebron, zdobywał od Kobe'ego mniej punktów, oddawał mnie i rzutów i w atak nie angażował się na pewno bardziej niż Kobe(może porównywalnie, ale nie bardziej) i co, mimo to nie starczyło mu już siły na obronę :?: Przecież to jest niedorzeczne. Lebron jest świetnym graczem w ataku, ale słabym obrońcą, nie wiem dlaczego, z czego to wynika, czy z braku zaangażowania, czy z braku umiejętności defensywnych. w każdym bądź razie Lebron słabo gra w D i co do tego nie ma wątpliwości i nie ma sensu szukać na siłę dla niego usprawiedliwień, bo jak jest każdy obserwator widzi i nie zmienią tego nawet wszystkie wychwalające Lebrona pod niebiosa komentarze ludzi, którzy szukają w jego osobie drugiego Jordana. To tyle na ten temat. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Obowiazki podkszowca to nie to samo co obowiazku grajaceg na obwodzie zawodnika ktory przez 90% czasu zamienia sie w rozgrywajka...

 

To zdanie mnie naprawde zaintrygowalo.Prosze Cie KarSp wyjasnij mi na czym polaga ta ogromna roznica,pomiedzy zaowdnikami grajacymi pod koszem i graczami obwodowymi,ktora tak okropnie wyczerpuje guardow i w tak diametralny sposob wplywa na ich postawe w obronie oraz nie pozwala im na maksymalne zaangazowanie sie w defensywe i dlaczego z taka latwoscia przychodzi gra w obronie graczom podkoszowym i moga oni bronic skutecznie i z pelnym zaangazowaniem i poswieceniem w przeciwienstwie do obroncow,ktorzy bezkarnie moga defensywe olewac :roll: .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

on tam cały mecz siedział na niskim i szybkim Damonie, albo krył wyższych Smitha czy Pippena czy siłował się z grającym fizycznie Bonzim ja nie widzę w ogóle póki co w grze Lebrona w defensywie intensywności na choćby zbliżonym poziomie do tego co widziałem u 21-letniego Bryanta on wtedy miał chyba najlepszy defensywnie sezon

Van! I dlatego gdy zarząd klubu rozważał opcje KB czy Szaqu to była opcja KB do SAS. Modliłem się za tym bo gra w D KB była powalajaca!!!!

I to a nie Off mnie przekonała do KB. Darze go szacunkiem za grę ( z charakterem bywa różnie ale co tam......na boisku jest naprawdę dobry...)

Pamiętam jego D..... ostatni sezon w porównaniu z tamtymi słabszy ale ofensywna eksplozja wiele tłumaczy i tu się zgadzam LBJ nie jest tak dobry w D ale nie jest aż taki tragiczny jak niektórzy piszą.... ot taki przeciętniak....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to stary teraz dales do pieca :lol: . A zawodnicy podkoszowi to stoja przez 48min w miejscu i nic nie robia?Pewnie nigdy nie grales w kosza,ale to nawet na meczu w telewizji widac jaka to mezaca robota przepychac sie pod koszem z takim ponad 120 kilogramowym kolesiem ,kiedy robisz post up'a czy chocby wszystkie manewry podkoszowe z rywalem na plecach.A pozatym podkoszowcy z obrony do ataku tez musza biegac i to nawet jeszcze wiecej od obroncow,bo spod jednego kosza pod drugi,a to tez chyba nie pozostaje tak bez wplywu na ich Stamina Ratings :wink: .

A pozatym co to za gracz ktory,fakt, zdobedzie punkty w ataku(chwala mu za to),ale pozniej bez zadnej walki odda druzynie przeciwnej w przencie dwa oczka,jesli sie nie myle to chyba wychodzi na to samo,wiec po co taki gosc ma grac,skoro jego wklad w gre wychodzi na zero,co zdobedzie w ataku to straci w obronie :roll: .A poza tym to mecze wygrywa sie obrona i walka na parkiecie,a po grze obronnej poznaje sie prawdziwego,lidera i znakomitego gracza.

Zeby nie bylo to nie bije w tym poscie do LeBrona,bo z nim chyba az tak zle nie jest jak to opisalem powyzej,ale jego porownania do Jordana sa,sorry,ale delikatnie mowiac troche nie na miejscu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bez cytatów, zeby sie lepiej rozumiec bo narazei tak nie jest....

 

Po pierwsze sprawa USA i gry LeBrona. Oczywiscie nikt nie bronil mu grac na poziomie w defensywie, ale nie widze powodu dlaczego do niego sie czepiacie a inni to sa mimo wszysto cacy. Zespol Stanow Zjednoczonych przypomina mi Suns. I tam tez jest Bell od obrony, jest graczem zadaniowym zajetym obrona a reszta sie na tym nie skupia, w USAB to byli Kirk i Battier. Nikt nie robi z tego sensacji bo takie sa zalozenia.

Kolejna sprawa jest taka, gdzie ja napisalem ze on jest dobrym obronca?? Ja go za takiego nigdy nie uwazalem i nie wiem czy bede uwazal. Jest przecietniakiem ktory mimo ze dalej jest w szarosci to poczynil jakis postep co do rookie season. Zgadzam sie z Vanem że obrona zaczyna sie od zaangazowania ktore u LeBrona jest na dosc slabym poziomie, ale mimo to nie jest obronca fatalnym tylko srednim i mimo tej olewczosci troche idzie do przodu. Nie musicie mnie przekonywac ze tuzy obrony z niego nigdy nie bedzie bo ja doskonale zdaje sobei z tego sprawe ze jak bedzie tak jak teraz to niewiele z tego wyniknie, a jedyny ratunek to chyba zmiana w stylu calej ligii.

Co do zdania z podkoszowcami i zaangazowaniem to rzeczywiscie walnałem i nie mam nic na swoja obrone.

 

 

Tylko jedno z cytatem bo to nie do dyskusji o LBJ'u i jego D.

 

tutaj wyraziłeś więcej pobożnych życzeń niż faktów. Ja tam do końca niewiem jak to z nimi jest i szczerze mam to gdzieś, ale wiem jedno. Obbaj mają silne charaktery, obaj grają podobnie, z tego jeden jest mniej uzdolniony i podobnie jak już dwa razy kiedyś to mu chyba najbardziej przeszkadza. larry nie jest dobrym partnerem dla dominującej gwiazdy i to musi prędzej czy pózniej zrodzić konflikt. Na pierwsze sygnały długo nie czekaliśmy. Ile wtedy minęlo 2 miesiące, 1.5???

A co do klepania gały- ani LBj ani larry mając piłkę w rękach nie czynią tego zespołu lepszym, bo wtedy kiedy ma LBJ niestety reszta zespołu stoi i patrzy co on zrobi, a z kolei Lerry to taki rozgrywający co średnio potrafi wykreować partnera (no chyba, że siebie Wink). Cavs mają ból z brakiem rasowego PG i to będzie się na nich mściło w meczach z wymagającym zespołem, kiedy LeBronowi nie będzie szło

 

Tyle ze te pobozne zyczenia maja spore prawdopodobienstwo by stac sie realnymi faktami. Wszystko sie zgadza co do charakterow, wiezejednak ze obaj beda w stanei dla dobra wspolnego zrezygnowac troche z wlasnych ambicji, mam nadzieje ze stac ich na to. I tutaj jest zyczenie, ale wydaje mi sie ze obaj-a napewno LeBron- sa takimi koszykarzami ktorym zalezy na zwyciestwie, sa ambitni i umieja zrezygnowac z czegos dla dobra reszty.

Co do klepania galy to zgadzam sie ze bedzei nam brakowalo solidnego PG, ktory kreowanie ma we krwi, ale jak juz go nie ma to innej mozliwosci nie widze jak wlasnie gra w wiekszosci przez Larry'ego czy LeBrona, to pomoze zapobiec konfliktowm ze obaj nie maja galy,bo bedzie jej sporo do podzialu a to jednak lepsze rozwiazanie niz starzejacy sie Snow. Bedzie to IMO najlepsze rozwiazanie z aktualnie dostepnych, co nie znaczy ze takie jakbym oczekiwał. Tak na marginesie to jestem niemal pewny ze nie ma czegos takiego ze LeBron porzebuje grac z gala, moze wtedy jak go nie kreuja ale z rasowym PG, znajdujacym go na parkiecie jestem pewny ze by sobie poradził bez zbednych kozłów na srodku parkietu. Trudno jednak zeby nie wzial sie za to jak Larry to nie jest ktos kto mu to w dostatecznym stopniu zapewni.

Tak czy siak nie jest to optymalne rozwiazanie i za rok jak Ferry znowu nie sprowadzi rozgrywajka to zaczne go troche inaczej niz dotychczas postrzegac jako GM'a...

 

PS. Ciekawe kiedy przyjdzie Danp i przerwie nam rozwazania kolejnym zespolem :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wreszcie znalazłem troszkę dłuższą chwilę na ten temat, a widzę, że dyskusja trwa o mojej ulubionej drużynie, którą widzę na 2 pozycji, zamiast Pistons, który w moim odczuciu będą jeszcze za Bulls (3) i Heat (1).

 

Już w zeszłym sezonie, pierwszym z nowym trenerem, w nowym składzie, na dodatek z brakiem jakże przez większość sezonu jakże ważnego Hughesa (co spowodowało grę backcourtem Snow-Pavlovic w S5 do czasu trade deadline) zespół z Cleveland zanotował 50 zwycięstw i trzeci bilans na wschodzie, tylko za Heat i Pistons. Teraz już po sezonie zgrania, z rozwijającymi się i lepszymi niż rok temu Goodenem, Varejao i Jamesem, z miejmy nadzieję zdrowym Hughesem, a także gorszymi, osłabionymi stratą BigBena Pistons sądzę, że stać ten zespół na wejście jeszcze wyżej, tym bardziej, że taką mamy tendencję od czasu draftu 2003. Podstawowym problemem jest niewątpliwie duża dziura na PG, gdzie Eric, choć wygląda spoko w obronie, to w ataku jest niemal bezużyteczny. I w tym miejscu jeszcze gorzej od tego, że trudno będzie o dobre rozegranie z tej pozycji, wygląda fakt, że Snow absolutnie nie grozi rzutem i można go zostawić wolnego na półdsytansie, podwajając LeBrona. Z rozgrywaniem LeBron sobie oczywiście poradzi, ale lepszym wyjściem byłoby odciążenie go w tym oraz wykorzystanie również jego dobrej gry bez piłki i to jest zadanie Larry’ego, w którego mocno wierzę i który już miał przebłyski dobrego dostarczania piłek. Co do tego stania zawodników, gdy LeBron rozgrywa, to raczej nie jego wina, bo taki Boogie na pewno pasywny nie jest, jednak oprócz niego i Brona w Cavs mało kto wyróżnia się grą bez piłki. LeBron i tak często skupia na sobie obronę i dostrzega partnerów na wolnych pozycjach, choć niestety jest to tylko jego improwizacja. I tu mamy drugi duży problem, czyli coach. Wprawdzie w „coaching strategy” nie napisano tego wprost, ale jest tam sporo o jego obronie, a o ataku zaledwie kawałek: „w ataku lubi grac pick&rolle”. I tak to rzeczywiście wygląda. Brown już w pierwszym sezonie nauczył tego zespołu, który wcześniej nic nie broił, naprawdę dobrej zespołowej defensywy, która w ostatnich PO zrobiła wrażenie na chyba wszystkich obserwatorach. W ataku natomiast właściwie tylko często grane pick’n’rolle są inwencją coacha, a reszta to już improwizacja LeBrona. To trochę za mało i Brownowi na pewno przydałby się jakiś asystent z dobrym pojęciem o ataku. Coś tam się w sumie w stuffie trenerskim zmieniło, ale trudno powiedzieć na ile zmieni to obraz gry. Czekania na kłótnie z Hughesem nie chce mi się znowu przerabiać. Wiadomo, że on nigdy nie był liderem, wiedział gdzie idzie i jak każdy wie, że to jest drużyna LeBrona, więc dziwnym by było kłócenie się z nim o rolę w zespole. Jeśli już miałoby do czegoś takiego dojść, to powodem byliby raczej partnerzy LBJ-a, a nie on sam, gdyż na pewno LH ma ambicje drugiej opcji w ataku, a przy słabszej formie wcale tak być nie musi. Ja tam jednak na żadne kłótnie nie czekam i byłbym od tego daleki, gdyż atmosfera w drużynie była do tej pory dobra, a Larry był przez zespół bardzo wspierany w trudnych dla siebie chwilach. Jeszcze co do wiadomości Josepha, to – zwłaszcza po ostatnich PO – nie nazwałbym Goodena bezjajecznikiem czy tym bardziej Cavaliers miękką drużyną. Swoją drogą gdyby nie fragment „Ale na miejsce w TOP4 Konf ich jak najbardziej stać” pomyślałbym, że piszesz o drużynie w której wszystko jest do dupy i którą czeka loteria. ;)

 

Na koniec o obronie LeBrona. Nie mam pojęcia po co ta cała dyskusja. Przecież żaden z fachowców nie nazwał go superdefensorem, który będzie w piątce defensorów i zgarnie DPOTY ani nic w ten deseń - żadnego niczym nie popartego słodzenia. Stwierdzono tylko oczywisty fakt, że LeBron po przyjściu Browna poprawia się w defensywie i miniona seria z Pistons jest tego najlepszym przykładem. LBJ pokazał, że może dobrze funkcjonować w świetnej obronie zespołowej, czego za czasów Silasa nie dało się zaobserwować (inna sprawa, że u Silasa trudno o coś takiego jak obrona zespołowa :D). W obronie indywidualnej, choć nikim nadzwyczajnym nie jest, jeszcze sporo będzie nad tym pracował i niejednokrotnie (podobnie jak inne gwiazdy ataku – tak, w tym Kobe) odpuszcza, ale też ewidentnie się poprawił (lepiej mu idzie przeciwko graczom typu Prince, niż np. Arenas). To jest dla mnie zbyt oczywiste, żeby w ogóle z tym dyskutować, wystarczy obejrzeć sobie serię Cavs-Pistons i jakiś mecz Brona z rookie czy sophmore season.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

(lepiej mu idzie przeciwko graczom typu Prince, niż np. Arenas). To jest dla mnie zbyt oczywiste, żeby w ogóle z tym dyskutować, wystarczy obejrzeć sobie serię Cavs-Pistons i jakiś mecz Brona z rookie czy sophmore season.

a czy przypadkiem Prince właśnie w serii przeciwko Cavs był tym graczem Pistons, który najmniej zawodził :?: nie chce mi się tego teraz szukać, ale jeśli dobrze sobie przypominam to chyba cztery razy przekraczał 20 punktów w tej serii i w porównaniu do pozostałych dwóch rund tą właśnie miał najlepszą, a przeciez nie jest to gracz, który jest wielkim ofensywnym zagrożeniem. Dla mnie z obroną Lebrona jest trochę tak jak z tą obroną Nowitzkiego przyszli do drużyn trenerzy, którzy do defensywy przywiązują dużą wagę i potrafią skutecznie ukryć tych graczy w obronie, zamaskować ich słabości co nie znaczy, że jeden z drugim potrafi stawiać skuteczny opór w obronie gdyby musieli powstrzymać czy jakiegoś power forwarda w przypadku Dirka czy SG/SF w przypadku Lebrona.

 

Tylko to nie zmienia oczywiście faktu, że to dwóch świetnych zawodników słusznie wybranych do pierwszej piątki gwiazd ligi a ponieważ koszykówka to nie football amerykanski to trudno żeby zmieniać ich za każdym razem kiedy drużyna przechodzi do defensywy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.