Jump to content
kore_old

Futbol europejski

Recommended Posts

8 minut temu, enba1 napisał:

A to on nie grał w tej 1/8, że tylko inni piłkarze Bayernu są winni. Typowy Janusz, jak idzie to zasługi do siebie, a jak nie idzie obarczyc wina wszystkich dokoła. 

 

Rożne fora czytałem, ale tak zakompleksionego typka jeszcze nie widziałem, który nie potrafi obronić swojego zdania w sposób inni niż wcisnąć dislike. 

Przecież napisałem, że "zawodzą też koledzy", a więc w tym i Lewy. Jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem, to najpierw przeczytaj coś tak z dziesięć razy, upewnij się, że rozumiesz, a następnie pisz te swoje wywody, bo na teraz to są tylko nie wiele znaczące wypociny. Eot.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, eF. napisał:

Przecież napisałem, że "zawodzą też koledzy", a więc w tym i Lewy. Jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem, to najpierw przeczytaj coś tak z dziesięć razy, upewnij się, że rozumiesz, a następnie pisz te swoje wywody, bo na teraz to są tylko nie wiele znaczące wypociny. Eot.

A więc tak wygląda ten mityczny szacunek dla innych użytkowników

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, RappaR napisał:

A więc tak wygląda ten mityczny szacunek dla innych użytkowników

A gdzie tu widzisz brak szacunku? I czemu nie raczysz zauważyć, że rozmówca nazwał mnie dzbanem, który gówno wie, tylko wyciągasz moją w miarę kulturalną wypowiedź na tego typu zaczepki? Jesteś kwintesencją podwójnych standardów. Rozumiem, że sobie szukasz, ale daj spokój, bo to jest nie poważne w tym momencie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, eF. napisał:

Przecież napisałem, że "zawodzą też koledzy", a więc w tym i Lewy. Jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem, to najpierw przeczytaj coś tak z dziesięć razy, upewnij się, że rozumiesz, a następnie pisz te swoje wywody, bo na teraz to są tylko nie wiele znaczące wypociny. Eot.

Wybacz ale nie dotrwalem do końca tekstu. "Trudno żeby strzelał na wiosnę jeśli Bayern odpadał w 1/8. Piłka nożna to nie koszykówka, gdzie jeden wybitny gracz otoczony bandą rolesów może dojść do finału. Messi też nie gra solo w Barcelonie, bo miał obok takich wirtuozów jak Neymar, Iniesa, Xavi. A teraz ma Suáreza, Griezmanna, De Jonga czy Arthura"

To mi wystarczyło, nie licząc "napastnika rozlicza się z goli", żeby uznać że koledzy z innych działów nie przez przypadek przykleili Ci taka a nie inną łatkę.

To Messi jest twórcą sukcesów Barcelony, to inni ogrzewali się w jego blasku, a nie inaczej. I tym porównanie tylko się osmieszasz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, enba1 napisał:

Wybacz ale nie dotrwalem do końca tekstu. "Trudno żeby strzelał na wiosnę jeśli Bayern odpadał w 1/8. Piłka nożna to nie koszykówka, gdzie jeden wybitny gracz otoczony bandą rolesów może dojść do finału. Messi też nie gra solo w Barcelonie, bo miał obok takich wirtuozów jak Neymar, Iniesa, Xavi. A teraz ma Suáreza, Griezmanna, De Jonga czy Arthura"

To mi wystarczyło, nie licząc "napastnika rozlicza się z goli", żeby uznać że koledzy z innych działów nie przez przypadek przykleili Ci taka a nie inną łatkę.

To Messi jest twórcą sukcesów Barcelony, to inni ogrzewali się w jego blasku, a nie inaczej. I tym porównanie tylko się osmieszasz. 

Człowieku, ja wiem, że to jest forum, ale ponawiam pytanie - w rzeczywistości też tak rozmawiasz z ludzmi?

I powiedz Ty mi, mój Ty dobry człowieku, czego nie rozumiesz? To z czego się rozlicza napastnika w piłce nożnej, z asyst? To kim dla Ciebie byli piłkarze pokroju Inzaghiego, Trezegueta, Vieriego, Van Nistelrooya itd. Stat padderami? Lol, przecież to Ty się w tym momencie ośmieszasz. Btw sądzę, że Messi będzie GOAT'em po zakończeniu kariery, ale pisanie o takich piłkarzach jak Xavi czy Iniesta jak o graczach, którzy ogrzewali się w jego blasku jest komiczne. Zakrawa o fanatyzm, a z fanatykami nie ma co dyskutować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, eF. napisał:

Człowieku, ja wiem, że to jest forum, ale ponawiam pytanie - w rzeczywistości też tak rozmawiasz z ludzmi?

I powiedz Ty mi, mój Ty dobry człowieku, czego nie rozumiesz? To z czego się rozlicza napastnika w piłce nożnej, z asyst? To kim dla Ciebie byli piłkarze pokroju Inzaghiego, Trezegueta, Vieriego, Van Nistelrooya itd. Stat padderami? Lol, przecież to Ty się w tym momencie ośmieszasz. Btw sądzę, że Messi będzie GOAT'em po zakończeniu kariery, ale pisanie o takich piłkarzach jak Xavi czy Iniesta jak o graczach, którzy ogrzewali się w jego blasku jest komiczne. Zakrawa o fanatyzm, a z fanatykami nie ma co dyskutować.

Tak, czyli jak? Rozmawiam po polsku, to Ty reagujesz agresją, jak coś Ci nie na rączkę. Już Rappar Ci to wytknal kilka minut temu. 

 

Ja już Ci odpowiedziałem, i pisze to od początku tej dyskusji że gol golowi nie równy. Dlatego właśnie tacy piłkarze, o których wspominałem są daleko z przodu przed Robertem, "strzelam ogorom" Lewandowskim. 

 

A Vieri, van Nisterlooy, Pippo to są właśnie piłkarze na poziomie Lewego. Genialni napastnicy, ale piłkarsko ograniczeni. Pippo Inzaghi osiągnął w piłce wszystko, w sukcesy klubowe miał ogromny wkład, ale nikt nie powie że był lepszy od Ronaldo Fenomeno, a Ty właśnie podobna tezę chcesz przeforsowac przy osobie Lewego.

 

Xavi, Iniesta, nigdy nie zakwescionowalbym ich wkladu w sukces Barcelony, bo jestem wyznawca zasady, że nie ma drużyny bez pomocy. To są genialnie piłkarze, jednak jak ktoś przepychal ciasny mecz to był to zazwyczaj Leo. 

 

I jeśli ktoś tu jest fanatykiem, to Ty, kościoła Lewandowskiego.

Wytłumacz mi w takim razie, dlaczego Szewczenko nie jest lepszy od Lewego, a Henry już tak, i dlaczego nie wspomniałeś o Ronaldo czy Rivaldo których również wywolalem do dyskusji, przecież oni też strzelili mniej od Lewego, a przecież to był Twój koronny argument w tej "dyskusji". 

Edited by enba1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@enba1

O lol, gdzie napisałem, że Lewandowski to poziom Ronaldo? Jedyne co usilnie staram się przekazać od jakiegoś czasu to fakt, że Lewy to elitarny snajper, top wśród napastników. Shevchenko pamiętam doskonale, nie raz napsuł krwi mojemu Juve, ale patrząc na niego i na Lewego, postawiłbym na tego drugiego, bo jest po prostu lepszym snajperem. Rivaldo to zupełnie inny typ piłkarza, więc nie rozumiem po co go wymieniasz w kontekście Lewandowskiego. Co tam jeszcze... aha, Henry. Henry jest lepszy od Shevy i Lewego, bo w swoim prime był napastnikiem kompletnym. Szybkość, technika, spryt, inteligencja. Ciągnął Arsenal na swoich barkach w ofensywie (ok, był jeszcze kapitalny Pires). Tak to widzę. A i tak ich wszystkich 'zjada' Del Piero, ale tutaj niekoniecznie jestem obiektywny.

Widzisz i można bez ubliżania? Można. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, eF. napisał:

A i tak ich wszystkich 'zjada' Del Piero, ale tutaj niekoniecznie jestem obiektywny.

 

nie no, gdzie tam. Na 100% jesteś.

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, rw30 napisał:

 

nie no, gdzie tam. Na 100% jesteś.

Wiem, że nie jestem, ale to trzeba mi wybaczyć. Bazarowa koszulka z nazwiskiem Del Piero przez którą skóra nie oddychała, hehe. A mocna zajawka na Juventus się zaczęła po porażce z Realem w finale, właśnie dzięki niemu. I tak mi zostało do dziś. Btw przed tą feralną kontuzją, przez którą pauzował prawie rok - Del Piero był tylko za Ronaldo. Później długi powrót do formy, król strzelców Serie A, owacja w Madrycie, by w końcu zostać najlepszym piłkarzem w historii Juventusu. Nie mówię, że nie byli lepsi, ale Del Piero w prime był wirtuozem na boisku. I na pewno miałbym go wyżej od Lewego czy Shevy, heh.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, eF. napisał:

@enba1

O lol, gdzie napisałem, że Lewandowski to poziom Ronaldo? Jedyne co usilnie staram się przekazać od jakiegoś czasu to fakt, że Lewy to elitarny snajper, top wśród napastników. Shevchenko pamiętam doskonale, nie raz napsuł krwi mojemu Juve, ale patrząc na niego i na Lewego, postawiłbym na tego drugiego, bo jest po prostu lepszym snajperem. Rivaldo to zupełnie inny typ piłkarza, więc nie rozumiem po co go wymieniasz w kontekście Lewandowskiego. Co tam jeszcze... aha, Henry. Henry jest lepszy od Shevy i Lewego, bo w swoim prime był napastnikiem kompletnym. Szybkość, technika, spryt, inteligencja. Ciągnął Arsenal na swoich barkach w ofensywie (ok, był jeszcze kapitalny Pires). Tak to widzę. A i tak ich wszystkich 'zjada' Del Piero, ale tutaj niekoniecznie jestem obiektywny.

Widzisz i można bez ubliżania? Można. 

 

 

Napisałeś że napastnika rozlicza się z goli, Szewa wedlug Ciebie jest słabszy bo strzelił mniej(to był Twój argument, jedyny w tej dyskusji), więc podałem Ci przykłady podobne. Ronaldo też strzelił mniej niż Lewy, więc czekałem na argumenty dlaczego Ukrainiec jest słabszy od Lewego, a np. Brazylijczyk nie. W kwestii że Ronaldo czy Henry jest lepszy od obu tych piłkarz, to ok, doskonale Wim że są od nich lepsi.

Rivaldo nie jest wcale innym typem, to tak samo napastnik, może trochę bardziej schowany. W obecnych czasach grałby pewnie na boku ataku. 

Ale ja nigdy nie zanegowalem tego że Lewy to elitarny snajper. Dla mnie też jest takim gracz, tylko ma ten mankament że się zacina wtedy gdy najbardziej go potrzeba. 

Szewczenko może i jest gorszym egzegutorem od Lewego, nigdy też nie podwazalem tej tezy, ja tylko uważam że Szewa jest lepszym piłkarzem ogólnie, co jest raczej oczywiste. Sukcesy, skill, są na korzyść Ukraininca. Puste staty są na korzyść Lewego.

W piłce jest tak, że czasem jeden turniej, jest w stanie przesadzić jak dany gracz będzie postrzegany w kontekście kariery, tak wiec jak Lewy wygra LM jego akcje skoczą diametralnie, ale musi ją wygrać, bo dopóki tego nie zrobi to nie tylko u mnie będzie w tyle za czołówką. Lewy ma świetne liczby, ale jakbym miał prowadzić zespół, to biorę zamiast niego Drogbe czy Etoo, nie mówiąc o Szewie czy Ronaldo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, RappaR napisał:

Z Kaką, który w Brazylii wtedy siedział.  Widzę, że jakość i inteligencja postów, jakie piszesz w temacie obok, nie są przypadkowe. 

Kaka i tak był słabszy od Seedorfa. Zresztą kurde ówczesne pokolenie piłkarzy Ajaxu to generacja niesamowita.Tak czy siak, tamten Milan miał pakę niesamowitą. Szeva był dobry ale nawet tam nie był najlepszy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

w koszykówce, w trakcie wielu dyskusji tu na forum myślę że dowiedliśmy, że nawet największa gwiazda bez dobrego supportu niewiele jest w stanie zdziałać. Dlatego tym bardziej przy dyskusji o piłce nożnej, która jest grą gdzie o wiele więcej zalezy od kolektywu niż w koszykówce, absolutnie nie zgadzam się, że kluczowe dla oceny zawodnika powinno być to, ile jego zespół osiągnął.

I choć z jednej strony rozumiem, że właśnie zawodnicy zwycięskich drużyn otrzymują nagrody i wyróżnienia, to wg. mnie wcale nie czyni to ich wiele lepszymi niż od zawodników  z drużyn przegranych. 

Więc tak, pewnie że lepiej by było dla Lewego gdyby pociągnął Bayern wyżej, i wtedy byłby wyżej w tych wszystkich plebiscytach. Czy jednocześnie znaczy to, że jego skill & impact są sporo mniejsze niż Xa czy Y-ka z drużyn, które były w finałach czy wygrywały? Na oko - nie wydaje mi się.

Messi (i Cristiano Ronaldo) faktycznie zdają się trochę z innego świata, więc nie chciałbym porównywać ich do innych, ale gdyby w ataku Milanu 2003 grał ktoś o skillu Lewego + drugi napastnik na wysokim poziomie(bo powiedzmy że skillset Lewego stawia go raczej bliżej Inzaghiego niż Szewy, więc trzeba by podmienić obu), to Milan byłby sporo słabszy? nie wydaje mi się.

Henry, Rivaldo, Ronaldo - wszyscy oni grali długimi latami w czołowych drużynach lig relatywnie mocniejszych  niż dzisiejsza bundesliga. Ot, problem Lewego moim zdaniem w tych dyskusjach kto lepszy a kto gorszy. Gdyby w odpowiednim momencie odszedł gdzieś do jakiejś Barcy czy Realu, to myślę, że spokojnie wytrzymywałby dzisiaj porównania z takim E'to (wiem, nigdy się nie dowiemy czy mam rację). Ale nie odszedł, kisi w Bayernie, i nagród nie zgarnia i już pewnie nie zgarnie. Ale tym pewnie bardziej martwimy się my niż on :)

 

 

Edited by rw30

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eto czy Shevczenko to zupełnie nie liga Lewego moim zdaniem, ale ten temat już przerabialiśmy, więc nie będę się powtarzał, zwłaszcza że enba1 czy Zdzich tu wyczerpują temat.

Myślę, że ten Van Nistelrooy był najbliżej z porównaniem jego impactu na swoje czasy i miejscem w historii futbolu.

Tu można by debatować, który lepszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Conte po raz kolejny pokazał , że w lige mistrzów nie umie.

Ajax też spieprzył awans.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Mailman napisał:

Conte po raz kolejny pokazał , że w lige mistrzów nie umie.

Ajax też spieprzył awans.

Niby tak, ale Inter grał bez Sensiego i Barrelli, a to kręgosłup tej drużyny. Borja Valero to mógłby w jakimś Las Palmas zagrać, a nie w LM. Mimo wszystko sami są sobie winni, ale myślę, że w Mediolanie powstaje mocna drużyna, kwestia odpowiednich wzmocnień. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytanie kilkunastu ostatnich postów skłoniło mnie do napisania w tym temacie. Więc po kolei:

1) Zatzut, że Lewandowski strzela przeciwko słabym drużynom.

Bilans Roberta:

vs. BVB - 19m 18g 2a

vs. Real Madryt 8m 6g 1a

vs. Arsenal 8m 4g 4a

vs. Juventus 2m 1g 1a

vs. Roma 2m 1g 2a

Z topowych, z którymi grał, tylko Liverpoolowi i Napoli nic nie strzelił, ale z Włochami zaliczył w 2m 2a.

2) Zarzut, że Lewy jest tylko finiszerem.

W BL w 304 meczach zaliczył 62 asysty.

Sheva w 399 grach w Serie A i PL 38 asyst.

Zresztą staty przytoczone w pkt.1 pokazują, że Robertnie nie jest tylko i wylącznie od wykańczania akcji.

3) Warto by też dlożyc na chwilę lekturę  Bravo sport i obejrzeć trochę meczów nie tylko w TV, ale i na żywo, wtedy doceni się pracę, jaką Lewandowski wykonuje na boisku. Jak bierze udział w fazie defensywie gry, jak skupiając na sobie uwagę obrońców i wyciągając ich z linii obrony stwarza miejsce dla skrzydłowych, jak optymalizuje swoja grę dla dobra zespołu (Nie oddaje tylu, często z nieprzygotowanych pozycji, strzałów jak CR czy Robben). Ma po prostu zajebiscie wysokie futbolowe IQ, jest pracowity i świadomy swoich atutów i słabości. 

4) Nazwanie Lewego "menelem", to już k..wa lekka przesada. Jak zaczynałem interesować się piłka, to Polacy byli dumni, że Koźmiński gra w Serie A, potem powodami do radości były gole Niedzielana w NEC i kariera Żewłakowa  (Michała) w Anderlechcie, człowiek żył legendą Furtoka i Bońka (odpowiednio: 60 g w BL i 31 w Serię A). A teraz ktoś pisze o Lewandowskim - 218g w BL i 61 dla Polski - per "menel". 

O tempora o mores...

 

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Pablo81 napisał:

Przeczytanie kilkunastu ostatnich postów skłoniło mnie do napisania w tym temacie. Więc po kolei:

1) Zatzut, że Lewandowski strzela przeciwko słabym drużynom.

Bilans Roberta:

vs. BVB - 19m 18g 2a

vs. Real Madryt 8m 6g 1a

vs. Arsenal 8m 4g 4a

vs. Juventus 2m 1g 1a

vs. Roma 2m 1g 2a

Z topowych, z którymi grał, tylko Liverpoolowi i Napoli nic nie strzelił, ale z Włochami zaliczył w 2m 2a.

2) Zarzut, że Lewy jest tylko finiszerem.

W BL w 304 meczach zaliczył 62 asysty.

Sheva w 399 grach w Serie A i PL 38 asyst.

Zresztą staty przytoczone w pkt.1 pokazują, że Robertnie nie jest tylko i wylącznie od wykańczania akcji.

3) Warto by też dlożyc na chwilę lekturę  Bravo sport i obejrzeć trochę meczów nie tylko w TV, ale i na żywo, wtedy doceni się pracę, jaką Lewandowski wykonuje na boisku. Jak bierze udział w fazie defensywie gry, jak skupiając na sobie uwagę obrońców i wyciągając ich z linii obrony stwarza miejsce dla skrzydłowych, jak optymalizuje swoja grę dla dobra zespołu (Nie oddaje tylu, często z nieprzygotowanych pozycji, strzałów jak CR czy Robben). Ma po prostu zajebiscie wysokie futbolowe IQ, jest pracowity i świadomy swoich atutów i słabości. 

4) Nazwanie Lewego "menelem", to już k..wa lekka przesada. Jak zaczynałem interesować się piłka, to Polacy byli dumni, że Koźmiński gra w Serie A, potem powodami do radości były gole Niedzielana w NEC i kariera Żewłakowa  (Michała) w Anderlechcie, człowiek żył legendą Furtoka i Bońka (odpowiednio: 60 g w BL i 31 w Serię A). A teraz ktoś pisze o Lewandowskim - 218g w BL i 61 dla Polski - per "menel". 

O tempora o mores...

 

 

Dorzuć jeszcze bilans Messiego w meczach wyjazdowych fazy pucharowej LM z ostatnich lat :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co ma bilans Messiego do tego co napisałem? 

Nie forsuję przecież tezy, że Lewandowski jest lepszy od Messiego. Odnoszę się jedynie do zarzutów względem Roberta. Ilość bramek Messiego w meczach wyjazdowych fazy pucharowej LM podważy cokolwiek, co zawarłem w swoim poście?

Btw. w trzech sezonach 15-18, w fazie pucharowej LM Messi strzelIł 7 bramek, podczas gdy Lewy 8:) 

Lewandowski jest również czwartym najlepszym strzelcem fazy pucharowej LM w historii, wyprzedzając takich zawodników jak: Shevchenko, Raul, Inzaghi, Rooney. Może spokojnie być trzeci, a tak własciwie pierwszy spośród reszty (wiadomo, że CR i Leo to inna liga).

Edited by Pablo81

Share this post


Link to post
Share on other sites

Milik zalicza hattrick, Napoli wygrywa 4:0, a Ancelotti zostaje zwolniony. Fakt, w lidze grają grubo poniżej możliwości, ale podobno zastąpić go ma Gattuso. Chyba nie będzie top4 w Neapolu w tym sezonie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.