Skocz do zawartości
kore_old

Futbol europejski

Rekomendowane odpowiedzi

Włochy (bez żartów, to nie te Włochy co kiedyś) etc - to jest +- kadrowo poziom naszej reprezentacji.

Kompletnie tego nie widzę, gdyby stworzyć wspólną, 23-osobową kadrę Polski i Włoch to z naszych załapałby się Szczęsny, Zieliński, Lewandowski, Piątek i ewentualnie jeszcze ktoś z grupki Fabiański, Glik i Milik. Bereszyński i Linetty już nie.

 

Brzęczek robi słabą robotę z tą kadrą póki co ale akurat sam wynik Polska-Włochy 0:1 na papierze wygląda stosunkowo ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam za mało czasu by tworzyć jakieś analizy, ale Bereszyńskiego strasznie nie doceniacie, grałby w 1 składzie Włoch na prawej obronie bez wątpienia.

Lewy jest pod formą - racja, ale to dalej zawodnik, do którego żaden Włoch nie ma ćwierć podejścia. Mają szerszą kadrę, ale zawodników robiących różnicę z przodu Polska ma po prostu lepszych (Zieliński też tam z marszu oczywiście by grał). Wystarczyła solidność w 1 spotkaniu (gdy gracze niegrający byli jeszcze po sparingach, a nie jedynie siedzeniu ileś tygodni na ławie) i Włosi w 1 meczu pół okazji nie potrafili stworzyć. Trochę jak z naszym kochanym NBA (choć jasne że 11v11, a 5v5 to inny bajer) - lepsi liderzy powodują, że uzupełnienie solidne wystarczy, by stworzyć mocny zespół, tylko trza to taktycznie i personalnie ogarnąć...

 

Ogólnie Polska i Włochy to 2 europejska półka z naciskiem na Polska - jeszcze, bo sławetne skrzydła nam padają (Grosik jako dżoker zawsze ok, ale poza nim bieeeeda).

 

O MŚ '18 w wykonaniu Polski szkoda już pisać, ale Anglia mimo 4 miejsca to tam szału żadnego nie pokazała, dziwna to była połówka mundialowa.

 

Chorwaci pokończyli kariery po MŚ i ostatnio 0-6 złapali od Hiszpanii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba trochę Milika nie doceniacie Panowie. Przecież on we Włoszech zbiera bardzo dobre opinie za grę. Napoli dało za Niego krocie, a on sam był ojcem zwycięstwa naszych eliminacji na Euro 2016, mimo grania często na skrzydle.

 

Oczywiście ostatnimi czasy zawodzi grając z orzełkiem na piersi, ale przecież Lewandowski w reprezentacji zawodzi nie mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam za mało czasu by tworzyć jakieś analizy, ale Bereszyńskiego strasznie nie doceniacie, grałby w 1 składzie Włoch na prawej obronie bez wątpienia.

 

Florenzi to jest TOP 5 prawy obrońca w Europie, więc bez wątpienia grałby on, a nie Bereszyński.

 

W ataku też nie wiem, jakim cudem Piątek z Milikiem mieliby być lepsi od Immobile i Insigne. 

 

Z naszego składu to tylko Lewandowski, Szczęsny i prawdopodobnie Zieliński załapaliby się do pierwszego składu Włoch. 

 

 

Kompletnie tego nie widzę, gdyby stworzyć wspólną, 23-osobową kadrę Polski i Włoch to z naszych załapałby się Szczęsny, Zieliński, Lewandowski, Piątek i ewentualnie jeszcze ktoś z grupki Fabiański, Glik i Milik. Bereszyński i Linetty już nie.

 

Brzęczek robi słabą robotę z tą kadrą póki co ale akurat sam wynik Polska-Włochy 0:1 na papierze wygląda stosunkowo ok.

 

W drugą stronę też nie ma co przesadzać, Bereszyński by się załapał, tam poza Florenzim we Włoszech nie ma nikogo lepszego od Bereszyńskiego.

 

No ale nie ma co kryć, że mamy dużo słabszą kadrę. W tej chwili tylko Lewandowski i Zielinski mają wartość rynkową powyżej 20 milionów Euro w polskiej kadrze. We Włoszech masz 12 takich ludzi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zielinski w kadrze pokazuje mizerie. Nie wiem czemu ale grajac z orzelkiem na piersi jest zesrany i tylko w meczach towarzyskich blysnie raz na 10 spotkan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam za mało czasu by tworzyć jakieś analizy, ale Bereszyńskiego strasznie nie doceniacie, grałby w 1 składzie Włoch na prawej obronie bez wątpienia.

Lewy jest pod formą - racja, ale to dalej zawodnik, do którego żaden Włoch nie ma ćwierć podejścia. Mają szerszą kadrę, ale zawodników robiących różnicę z przodu Polska ma po prostu lepszych (Zieliński też tam z marszu oczywiście by grał). Wystarczyła solidność w 1 spotkaniu (gdy gracze niegrający byli jeszcze po sparingach, a nie jedynie siedzeniu ileś tygodni na ławie) i Włosi w 1 meczu pół okazji nie potrafili stworzyć. Trochę jak z naszym kochanym NBA (choć jasne że 11v11, a 5v5 to inny bajer) - lepsi liderzy powodują, że uzupełnienie solidne wystarczy, by stworzyć mocny zespół, tylko trza to taktycznie i personalnie ogarnąć...

 

Ogólnie Polska i Włochy to 2 europejska półka z naciskiem na Polska - jeszcze, bo sławetne skrzydła nam padają (Grosik jako dżoker zawsze ok, ale poza nim bieeeeda).

 

O MŚ '18 w wykonaniu Polski szkoda już pisać, ale Anglia mimo 4 miejsca to tam szału żadnego nie pokazała, dziwna to była połówka mundialowa.

 

Chorwaci pokończyli kariery po MŚ i ostatnio 0-6 złapali od Hiszpanii.

1. U Chorwatów kariery skończyli Mandzukic i Subasic, i nikt więcej, a więc najważniejsze ogniwa zostały. Ich siłą zawsze była pomoc, więc spokojnie na następnym Euro jeszcze powalczą. A to że przegrali z Hiszpanami? no cóż wiele drużyn ma na koncie upokorzenie ze strony Hiszpanów, bo to kadrowo, potencjałem topowa reprezentacja.

2. Tam gdzie jest Chorwatów siła, tam u nas jest największe bagno. Nawet jeśli bym się na siłę zgodził że Polska ma moc z przodu, to co z tego jak w pomocy jest takie bagno, że nikt nie potrafi piłki do przodu przetransportować, i stąd w kadrze te nasze "gwiazdy" ataku nie błyszczą. Jak Zieliński ma z kim poklepać w Napoli, to wygląda jednak dużo korzystniej niż w kadrze, w której nie zagrał jeszcze ani jednego dobrego meczu. Jak Lewy i Milik mają w klubach po 5-6 lepszych bądź gorszych okazji, to strzelają, jak przychodzi kadra i okazji jest od 0,5-1 to kończą bez gola, proste.

3. Florenzi nie ma głośnego nazwiska jak Dani Alves, ale obrońcą jest świetnym, a w porównaniu do Bereszyńsiego to wręcz wybitnym. 

4. Już w poprzednim poście pisałem że Lewy miałby plac u Włochów, to prawda, bo Immobile, a więc ich najlepsza 9, jest od niego wyraźnie słabszy, ale to jest jedyny zawodnik który by ten plac miał. Zieliński w formie mógłby walczyć i nic więcej, nie przez przypadek w Napoli przez tyle lat był zespawany z ławką rezerwowych.

5. Anglia może nie ma tylu świetnych graczy jak kiedyś, ale wygląda na to że w końcu ma drużynę. Są liderzy i jest masa młodych chłopaków, z których może coś będzie, a może nie, ale mimo wszystko są to chłopaki grające w najlepszych angielskich klubach, Mam nadzieję że nie muszę tłumaczyć jak jest różnica w trenowaniu w United, City, Spurs, L'poolu, a w Ludogorcu, klubach z Ekstraklasy czy nawet w Sampdorii. Angielskie młodzieżówki zdominowały rozgrywki młodzieżowców w ostatnich latach, tam jest masa talentu, i mają bardzo obiecujące widoki na przyszłość, tym bardziej że w końcu przyszedł sukces w piłce seniorskiej, bo to 4 miejsce za taki trzeba uznać. I nie ważne jak wyglądała ta połówka, bo Kolumbia, Szwecja, Chorwacja to i tak dwie półki wyżej niż Japonia czy Senegal z którymi Polska sobie nie poradziła. Nie wspominając już co zrobiła z nami Kolumbia, tak więc nie, nie jesteśmy na tej samej półce co Anglia i nawet będące w kryzysie Włochy. Do kadry Anglii z polaków załapałby się tak samo jak do kadry Italii  Szczęsny, Lewy i Zieliński, z tą różnicą że Szczęsny miałby plac, a Lewy już nie koniecznie, bo Kane to ten sam kaliber napastnika.

Edytowane przez pg13

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.

Skoro jest tu i temat o piłce to napiszę tylko ForzaJuve!  :onthego:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

 

W drugą stronę też nie ma co przesadzać, Bereszyński by się załapał, tam poza Florenzim we Włoszech nie ma nikogo lepszego od Bereszyńskiego.

 

Florenzi, Zappacosta, Calabria, Abate, od żadnego z nich na pewno lepszy nie jest Bereszyński. Zappacosta jak grał w Torino to grając czy to na prawym skrzydle, czy prawej obronie był absolutnie wyróżniającym się graczem na tle ligi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalezione na fejsie, to przeklejam, autorem Konrad Rosiński

 

 

 

Wyobrazcie sobie, ze otwieraja klinike w centrum Warszawy, w ktorej operuja ludzi z calej Polski raz w tygodniu. Zjezdza tam cala smietanka mlodych chiurgow onkologicznych, neurochirurgow, kardiochirurgow, ktorzy na codzien pracuja w renomowanych klinikach za granica - we Wloszech, Niemczech, Francji - i regularnie przeprowadzaja tam zabieg za zabiegiem. 

I ordynatorem tego oddzialu zostaje... chirurg, ktory ma w cv wpisy z pracy na oddziale w Czestochowie i Plocku, gdzie operowal kaszaki i od czasu do czasu wycial wyrostek. I ten ordynator im mowi, jak maja operowac, proponuje swoje rozwiazania w danych przypadkach klinicznych, motywuje ich, opowiada o niekonwencjonalnych rozwiazaniach, ktore widzial w internecie i na konferencji medycznej. Kazdemu daje do asysty jednego ze swoich kolegow z polskich powiatowych szpitali, zeby nasze zagraniczne dumy medycyny lepiej sie rozwinely i czegos sie w ciagu tego tygodnia pracy w stolicy nauczyly. 

Ostatnio w swiecie medycyny bryluje jeden z Polakow, pracujacy w Genoi, ma obecnie najwiekszy grant medyczny we Wloszech, operuje jak szalony z super sukcesami. Ordynator rowniez go zaprasza do wspolpracy, ale w Warszawie nie rozpisuje go na zabiegi, tylko wrzuca mu niedzielny dyzur.

No i mamy fachowca, ktory tak wyuczyl sie w Niemczech chirurgii, ze jest jednym z autorytetow na swiecie i wiecie co? Nasz ordynator dobiera mu do zabiegu sredniakow, ktorzy operuja we Wloszech od czasu do czasu i w sumie to umieja ledwo zszyc ciecie powlok brzusznych i nasza gwiazda ostatecznie musi robic wszystkow zabiegu sama i znosis podkniecia swojego asystenta raz za razem.

Abstrakcja, prawda?

No to tak wlasnie wyglada dzisiejsza reprezentacja z Brzeczkiem na czele.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Florenzi, Zappacosta, Calabria, Abate, od żadnego z nich na pewno lepszy nie jest Bereszyński. Zappacosta jak grał w Torino to grając czy to na prawym skrzydle, czy prawej obronie był absolutnie wyróżniającym się graczem na tle ligi.

Abate to sa juz od 2 lat zwloki wiec jego bym wykreslił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abate to sa juz od 2 lat zwloki wiec jego bym wykreslił.

Zappacosta w tej chwili nie gra w ogole w chelsea wiec tez srednio. Calabria jest bardzo uralentowany ale chyba jeszcze nie lepszy niz bereszynski. De sciglio tez ma potencjal ale takze nie gra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brzęczek robi słabą robotę z tą kadrą póki co ale akurat sam wynik Polska-Włochy 0:1 na papierze wygląda stosunkowo ok.

Jeszcze tylko dodam apropos portugalii ze trudno jest wygrac mecz w 9 jak pozostalych 2 graczy to zawodnik od dlugich rzutow z autu ( reca) oraz od rzutow wolnych i roznych ( kurzawa)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze tylko dodam apropos portugalii ze trudno jest wygrac mecz w 9 jak pozostalych 2 graczy to zawodnik od dlugich rzutow z autu ( reca) oraz od rzutow wolnych i roznych ( kurzawa)

Może na rewanż wyciągnie Brzęczek wnioski, bo zdaje się że ten mecz zadecyduje o naszym rozstawieniu w kwalifikacjach Euro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może na rewanż wyciągnie Brzęczek wnioski, bo zdaje się że ten mecz zadecyduje o naszym rozstawieniu w kwalifikacjach Euro.

Musi na lewa obrone wstawic prawego obronce bo nie mamy zadnego lewego obroncy na poziomie a prawych mamy i nie mam na mysli jedrzejczyka.

 

A ze skrzydlami to nie wiem co zrobic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalezione na fejsie, to przeklejam, autorem Konrad Rosiński

Nawałka też znany na całym świecie nie był a ćwierćfinał euro zrobił a eliminacje do MŚ też poszły niczego sobie. Taki typowy artykuł od Janusza dla Januszy.

 

Już olewając te dziwaczne porównania do ordynatora i klinki, Brzęczek rzeczywiście robił póki co dziwne ruchy kadrowe i nie wygląda to zbyt fajnie ale ma jeszcze czas się poprawić, ja go jeszcze nie skreślam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musi na lewa obrone wstawic prawego obronce bo nie mamy zadnego lewego obroncy na poziomie a prawych mamy i nie mam na mysli jedrzejczyka.

 

A ze skrzydlami to nie wiem co zrobic.

Brak skrzydłowych, też powoduje że on upchał tylu tych środkowych pomocników, ale jakby się tak nad tym zastanowić to trudno wskazać kogoś kto na tym skrzydle nie zawiedzie, a to przecież była nasza największa broń, w najlepszym okresie. Piszczek- Błaszczykowski z prawej to jakby nie patrzeć, po Lewym dwóch naszych najlepszych graczy z pola, obaj z wyrobioną marką, grający w mocnym klubie, mający wiele meczy o dużą stawkę za sobą. Z lewej Grosicki grał ponad stan i przepychaliśmy te mecze na swoją korzyść. Teraz nie mogąc grać z kontry, bo nie ma ani jednego skrzydłowego co by wygrał pojedynek biegowy, a gdzie tu mówić żeby przedryblować rywala czy sensownie dośrodkować, więc trzeba się męczyć w ataku pozycyjnym, a do tego też piłkarzy nie mamy, bo nie mamy środka pola co byłby w stanie wysoko założyć presing i utrzymać się przy piłce. No nie wygląda to za ciekawie, nie ma się co oszukiwać.

 

Powinien tego Kadziora próbować na skrzydle, on w Zagrzebiu grywa w zależności od potrzeb na prawym albo lewym, i gra raczej nieźle, gol i 6 asyst na 673 minuty w lidze to dobre liczby. Nie widziałem go co prawda w akcji, bo jak widziałem mecze Dinama to te z pucharów, a tam siedział na ławce. Pamiętam go tylko z Jagi, no nie jest to piłkarz który zbawi kadre, ale nie będzie gorszy od emeryta Błaszczykowskiego czy Grosickiego. Brak szans dla takich zawodników ,będących w formie, to jest jawny sabotaż ze strony trenejro. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

De Gea od Mundialu to jest recznik w bramce reprezentacji. 

 

Hiszpania po 40 minutach dostaje u siebie 0-3 z Anglia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

De Gea od Mundialu to jest recznik w bramce reprezentacji. 

 

Hiszpania po 40 minutach dostaje u siebie 0-3 z Anglia

No i bardzo ładnie, tak na wypadek jakby ktoś jeszcze uważał że Polska jest na poziomie Anglii.  Ograć Chorwatów na Wembley i grupa wygrana. 

 

Jakby co, to średnia wieku dzisiejszej pierwszej jedenastki Anglików to niecałe 23 i pół roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i bardzo ładnie, tak na wypadek jakby ktoś jeszcze uważał że Polska jest na poziomie Anglii.  Ograć Chorwatów na Wembley i grupa wygrana. 

 

Jakby co, to średnia wieku dzisiejszej pierwszej jedenastki Anglików to niecałe 23 i pół roku.

Zwyciestwo nad Chorwacja moze nie dac  1 miejsca w grupie  Anglikom. Hiszpania musialaby stracic punkty w ostatnim meczu z Chorwacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwyciestwo nad Chorwacja moze nie dac  1 miejsca w grupie  Anglikom. Hiszpania musialaby stracic punkty w ostatnim meczu z Chorwacja.

Faktycznie, jak spojrzałem, to wydawało mi się że Anglicy mają mecz mniej. Nawet jeśli się nie uda, to spaść już nie spadną.

 

Coś tam dzisiaj czytałem, że już o jakiś zmianach myślą na następną edycję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.