Skocz do zawartości

All-Time Fantasy LBS - opis


LeweBiodroSmoka

Rekomendowane odpowiedzi

No to jedziemy z tym hmmm koksem ;] Na wstępie przepraszam, że tak to długo to trwało, ale jestem dość leniwy, a na dodatek te wszystkie „tasiemce”, które niektórzy stworzyli skutecznie mnie od pisania odciągały.

 

Głównym założeniem było obudowanie Jordana w ten sposób aby dać mu kompletną swobodę w ofensywie, stąd wybór Mariona, który ma pełnić rolę czyściciela i robić Majkowi odpowiedni spacing oraz oczywiście wszystko to z czego jest znany jako chyba najbardziej efektywny SF przełomu wieków.

 

Pod koszem postawiłem na Howarda gdyż był on za czasów gry w Magic absolutnym dominatorem (o czym wielu osób już chyba zapomniało). Doskonała gra pod obręczą, zbiórki, bloki na bardzo wysokim wskaźniku. W latach w których go wybrałem (a w szczególności w PO) robił totalną rozpierduchę doprowadzając mocno przeciętnych Magic do wielkiego finału, gdzie mocno spuścił z tonu, ale chyba trzeba to wziąć na garb młodego wieku i mimo wszystko dużo silniejszego niż do tej pory w PO przeciwnika czyli mistrzowskich Lakers.

 

Na czwórce wybrałem Kevina Love gdyż moim głównym założeniem było zdominowanie gry pod tablicami. Dodatkowo szukałem takiego gracza, który w ofensywie zostawi Howardowi miejsce pod koszem. Taka taktyka idealnie sprawdziła się gdy Howard miał obok siebie rozciągającego obronę Ryśka Lewisa. Taką rolę ma pełnić właśnie Love w moim teamie. Zdaję sobie sprawę, że Kevin to dość duża dziura w obronie, ale wyciąganie spod kosza różnego rodzaju Barkley’ów, Grantów itp. powinno mi te braki choć trochę zniwelować. Dodatkowo jego zbiórka na niespotykanym chyba od czasów Rodmana poziomie powinna również przynieść wymierne korzyści.

 

Jako backup dla Howarda wybrałem Brada Daugherty'ego. Sugerowałem się głównie ofensywnym rozperdolem jaki robił w latach przez mnie wybranych (WS/48 na kosmicznym moim zdaniem poziomie). Nie bez znaczenia był również wskaźnik FT%, który oczywiście jest tutaj kluczowy w przypadku faul trouble Dwighta. Dla mnie to super fit, choć niektórzy z Was próbowali go dyskredytować, ale do tego już się przyzwyczaiłem ;)

 

Jeśli chodzi o Jordana to słyszałem wiele głosów, że musi on grać w trójkątach gdyż tam był najbardziej efektywny. Niektórzy mówili również, że sama taktyka triangles jest na tyle skomplikowana, że mało kto ją zgłębił. Posłuchałem tej drugiej grupy z przyczyn obiektywnych po prostu moja wiedza nie jest i nigdy nie była na tym poziomie, aby sprostać zadaniu, to raz. Dwa, że jeśli zdecydowałbym się na granie trójkątów byłbym zmuszony obudować MJ'a zawodnikami, którzy w swoich karierach trójkąty grali, a wcale ich przecież tak dużo nie było i popsułoby to trochę zabawę w draftowanie. Generalnie to jak będę wykorzystywał Jordana będzie zależeć od konkretnych matchupów, niewykluczam ograniczenia jego minut i gry smal ballem jeśli skład przeciwnika będzie mi taką furtkę otwierał. Nie zmienia to faktu, że cały gameplan będzie robiony głownie pod jego osobę, co żadną tajemnicą nie jest.

 

Jako pierwszy rozgrywający będzie u mnie śmigał Mike Conley. Gość, który bardzo w sumie przeciętnych ofensywnie Grizzlies omal nie doprowadził do finałów. PG, który gra niezwykle mądrze, rzadko forsuje rzuty, ale gdy trzeba potrafi wziąść sprawy w swoję ręce (trójki na dogrywki w serii z OKC). Trzeba też wspomnieć, że jako jeden z niewielu obecnie grających rozgrywajków nie jest totalną dziurą w obronie, a wręcz przeciwnie obrońcą jest bardzo przyzwoitym. Myślę, że jako podstawowy rozgrywający idealnie pasuję do Jordana, ale to oczywiście wyjdzie w praniu.

 

Jako drugi rezerwowy PG Tim Hardaway, którego nikomu nie trzeba chyba przedstawiać. Pionier crossovera, niezwykle waleczny, szybki i zadziorny gracz, który bez komleksów wbijał się pod kosz nie zważając na obecnych tam klocków. Bardzo dobry zmiennik moim zdaniem, choć w pierwotnej wersji miał być pierwszym rozgrywającym, teraz uważam, że doskonale sprawdzi się jako backup dla Conleya oraz głównym motor napędowy szybkich ataków.

 

No i chyba najbardziej kontrowersyjny z moich wyborów czyli Allen Iverson. Nie będę sobie tutaj robił złego PRu, więc skupie się na jego zaletach. Przejebany first step, szybkość, pomimo niskiego wzrostu trudny do zablokowania rzut, bardzo dobre panowanie nad piłką, huste, przechwyty i pomimo obiegowej opinii całkiem niezły playmaker. Serducho do gry i zadziorność zdecydowanie na poziomie all-time. Podobnie jak Howard doprowadził bandę scrabów do finału robiąc po drodzę kompletny rozpierdol w serii z Raps na przykład. W moim drużynie ma być energazirem z ławki. Jako niska dwójka idealnie będzie się wpisywał w granie smallball, gdzie dużo drużyn dysponuje bardzo wysokim składem - taka mieszanka z Allenem jako SG może być wybuchowa.

 

Jak zamierzam grać?

 

W zależności od przeciwnika. Jeśli obecność Howarda pod koszem będzie dawała mi przewagę, będę się starał dostarczać do niego piłkę. Jeśli pójdzie podwojenie oddaje do Lova na trójkę lub mid-range. Z racji pewnych braków w obronie będę się starał wykorzysywać mobilność mojego składu i często grać run 'n gun po zbiórce, gdzie moimi głownymi motorami napędowymi mają być Jordan, Marion, Conley, Hardaway i AI. Taka piątka szybkich pojebów powinna grać z założenia szybko i widowiskowo. Stawiam na atak i wbijanie się pod kosz, gdzie w razie tłoku odgrywam do wolnych wysokich lub wymuszam FT. Jeśli chodzi natomiast o grę pod Majkela to daję mu totalną swobodę w grze (ala Dirk z mistrzowskiego sezonu z Mavs), granie dużej ilości zasłon stawianych przez, Love i Mariona oraz częste izolacje gdzie MJ sam zadecyduje jak daną akcję zakończyć.

 

Jest to oczywiście pierwotne założenie, które będzie modyfikowane w zależności od przeciwnika.

 

Rotacja nie będzie sztywna, więc jej teraz nie podam. Nie wykluczam zmian w s5 jeśli uznam to za konieczne.

 

Wiem, że wiele założeń może być w tym miejscu błędnych, ale po to właśnie uczestniczę w tej zabawie żeby się w sprawach techniczno koszykarskich podszkolić.

 

Plusy:

 

 - taki tam Michael Jordan

 

 - szybki i mobilny skład idealny pod granie szybkiego ataku

 

 - obronna 1 on 1 oraz Team-D na wysokim poziomie jeśli chodzi o graczy obwodowych

 

 - elitarna, mega mocna zbiórka, chyba najmocniejsza w tej zabawie

 

Minusy:

 

- brak zmienników na pozycjach SF oraz PF, gdzie Marion może grać praktycznie cały mecz, ale gorzej z Lovem

 

- relatywnie słaby rzut za trzy

 

- pogorszone team chamistry z racji wyboru Answera

 

(jeszcze dziś zedytuje posta, żeby wkleić linki do statystyk z przypisanymi graczom latami, za co przepraszam)

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Primo Iverson powinien grać tylko z Conleyem na boisku. Talent-wise brałbym Tima do S5, ale defensywnie rozwiązanie Conley-Jordan z pewnością jest lepsze niż Tim-Jordan. Rozgrywanie Conleya jako all-time widzę dość przeciętnie, ale u Ciebie jest powodowane chęcią oddania piłki MJ'owi, co głupie nie jest, ale nawet Jordan nie jest robotem, a u Ciebie to by musiał mieć chyba USG% na poziomie 50%.

Dwight jako kreator własnej gry to marnośc, Love, Marion, Conley obok Jordana hmm... kończyć kim akcję masz, ale czy sam Jordan wystarczy, żeby te akcje tworzyć?

 

Co do AI3 z ławki:

 

http://www.youtube.com/watch?v=3h00oBDCODs#t=0

 

Co do AI3 all-time hits:

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pick Iversona był tragiczny nie ze względu na to, iż to AI, ale po prostu mając taką dziurę na ławce na SF i PF, wybrałeś Iversona na nieznaczne minuty. Co do zbiórki to Julius (Rodman+Moses), czy karpik (Barkley+B.Wallace) + kilka innych zespołów mają tu również znakomitą obsadę.

 

chodziło mi w tym kontekście również o Mariona, który w latach jakie wybrałem zbierał na poziomie +10 per game, dodając do tego Jordana myślę, że mam w tym elemencie jedną z najlepszych ekip, jak nie najlepszą.

 

co do AI to nie napisałeś niczego czego sam bym nie wiedział ;)

 

 

Jordanem ewentualni możesz grać na SF a Marionem na PF, więc można rotację ogarnąć.

 

mam taką możliwość w zanadrzu, ale wtedy musiałbym grać w jednej piątce AI z MJ'em, a to wielu może odebrać jako rotacyjny strzał w stopę. Zobaczymy jak to będzie.

 

 

Primo Iverson powinien grać tylko z Conleyem na boisku. Talent-wise brałbym Tima do S5, ale defensywnie rozwiązanie Conley-Jordan z pewnością jest lepsze niż Tim-Jordan. Rozgrywanie Conleya jako all-time widzę dość przeciętnie, ale u Ciebie jest powodowane chęcią oddania piłki MJ'owi, co głupie nie jest, ale nawet Jordan nie jest robotem, a u Ciebie to by musiał mieć chyba USG% na poziomie 50%.

Dwight jako kreator własnej gry to marnośc, Love, Marion, Conley obok Jordana hmm... kończyć kim akcję masz, ale czy sam Jordan wystarczy, żeby te akcje tworzyć?

 

 

to moim zdaniem zależy od przeciwnika, jeśli czyjś obwód będzie składał się z samych słabo broniących shooterów wtedy można kombinować do woli. Ale zgadzam się, że Tim+AI to nie wygląda z założenia jakoś za specjalnie.

 

 

 

Co do AI3 z ławki:

 

hahah, tego nie widziałem :smile: no trudno, trzeba wypić to piwo teraz.

 

 

 

Co do AI3 all-time hits:

 

wiesz... MJ czy też Barkley też mieli okresy, że bardziej interesowała ich np. gra w kasynie itp. niż treningi... nie wspominając już o Shaqu. Generalnie ja zdaję sobie sprawę, że każdy będzie się starał obecność AI w rotacji wykorzystać na moją niekorzyść, ale jestem na to przygotowany. (w sensie na te ataki, bo jeszcze nie wiem jak swój gameplan pod tym kątem poukładam).

 

 

 

wybór iversona to najlepszy z twoich dotyczasowych żartów na forum

 

staram się, staram ;]

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I byłbym zapomniał mental-case, kompletnie nie widzę Jordana z Howardem, o ile z Rodmanem MJ wytrzymał, bo ten mimo pajacowania był twardym facetem, to Dwight ... to po prostu Dwight.

Tu nic do siebie nie pasuje może poza Conleyem, ale to ciągle tylko Mike Conley. 

 

Marion jest świetnym fitem do każdego teamu i tutaj jest nie inaczej, ale akurat w tym składzie lubię go najmniej. Ofensywnie jest powodem dla którego Jordan powinien klepać jak najwięcej.

 

Howard + Jordan to dwa różne światy. Jordan wszedłby mu na głowę i mamy powtórkę z Lakers 2013.

 

Iverson w ogóle nie przyszedłby na mecz gdyby zobaczył że ma wychodzić z ławki i dzielić się piłką z MJem.

 

Hardaway nie pasuje tutaj do nikogo.

 

 

Ogólnie to zmusiłeś Jordana do grania ogromnej ilości minut (brak zmienników na wings), nie odciążyłeś go ofensywnie i co najgorsze nie zabrałeś mu piłki z rąk. Trzeba było jeszcze Douga Collinsa wydraftować na ławkę i masz MJ 40 ppg i bilans w plecy.

PS Jest jedna rzecz, która bardzo mi się podoba.

 

Love outlet pass + Marion. O k****

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tylko co do końcówki się odniosę, chodziło mi o samą piosenkę w sobie stąd owe "Hits" ;-)

Mógłbyś się jedynie odnieść do tego co napisałem na temat tego, czy sam Jordan wystarczy Ci do kreowania gry.

 

piosenka spoko, po prostu chciałem już z góry opowiedzieć na zarzut podejścia AI do treningów

 

co do użycia Jordana, to nie planuję grać połowy zagrywek na niego, mam nadzieję, że wystarczy %usg w granicach max 35, liczę na Howarda bo chyba zapominacie, że w tamtych latach miał całkiem znośne post moves. Ja wiem, że patrzycie na niego przez pryzmat dzisiejszego dnia, ale powiedzcie gdzie były te fochy Howarda gdy dochodził do Finału? Jakoś sobie tego nie przypominam, a seria z Cavs już zupełnie temu zaprzecza. Finał spierdolił głównie SVG swoją rotacją rodem z dupy, więc akurat bym Howarda z tych lat z mentalne podejście aż tak bardzo nie katował.

 

Przede wszystkim opieram grę składu o szybki atak oraz walkę na deskach. Duża liczba ponowień na które liczę też nie jest bez znaczenia. Posiadanie jednego z najlepszych plastrów w osobie Matrixa, powinna dać wymierny efekt.

 

Zrobić najgorszy skład mając Jordana.

 

beat that

 

a Ty co obudziłeś się dopiero? czekałeś na mój opis, żeby to powiedzieć? mam też rozumieć, że Twoje pm było czystą przedmeczową kurtuazją i na prawdę w rzeczywistości myślałeś, że pokonasz mnie z palcem w dupie, a mój skład walczyłby o utrzymanie w TBL?. Nigdy nie ukrywałem, że nie dorastam Wam do pięt pod względem wiedzy. Ale widzę, że niektórzy wolą sobie poużywać moim kosztem. A proszę bardzo - czym chata bogata.

 

jako gość wychowany na postach Luka23 i reszty powinieneś wiedzieć co to klasa i szacunek. Nie wystarczy ich stawiać jako mentorów, ale trzeba czerpać z ich twórczości odpowiednie wzorce i je propagować.

 

A nie pisać gimbusowskie komenty, które ntb latają mi koło c***a, bo nigdy nawet przez chwilę nie myślałem, że mogę tu coś wielkiego ugrać.

 

// jeszcze jedno. po wyborze AI i uświadomieniu sobie jak bardzo spierdoliłem, napisanie tego opisu było jedną z ostatnich rzeczy na które miałem ochotę. Teraz jednak gdy to już zrobiłem nie czuję już tej złości i po prostu czekam na losowanie. Co będzie to będzie, a w następnej zabawie jeśli będę miał okazję zagrać moje wybory będą już o wiele lepiej przemyślane, I z tego się cieszę najbardziej.

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

piosenka spoko, po prostu chciałem już z góry opowiedzieć na zarzut podejścia AI do treningów

 

co do użycia Jordana, to nie planuję grać połowy zagrywek na niego, mam nadzieję, że wystarczy %usg w granicach max 35, liczę na Howarda bo chyba zapominacie, że w tamtych latach miał całkiem znośne post moves. Ja wiem, że patrzycie na niego przez pryzmat dzisiejszego dnia, ale powiedzcie gdzie były te fochy Howarda gdy dochodził do Finału? Jakoś sobie tego nie przypominam, a seria z Cavs już zupełnie temu zaprzecza. Finał spierdolił głównie SVG swoją rotacją rodem z dupy, więc akurat bym Howarda z tych lat z mentalne podejście aż tak bardzo nie katował.

 

Przede wszystkim opieram grę składu o szybki atak oraz walkę na deskach. Duża liczba ponowień na które liczę też nie jest bez znaczenia. Posiadanie jednego z najlepszych plastrów w osobie Matrixa, powinna dać wymierny efekt.

 

Skoro planujesz Jordana wykorzystywać przy 35% usg, tak jak to miało miejsce naprawdę, to powiedz mi kto będzie jego Pippenem, bo nikt u Ciebie nie ma takiego daru do rozgrywania jaki miał Pająk, no chyba że Tim, ale on z ławki ma wchodzić.

 

Jeśli chodzi o fochy Howarda w latach wcześniejszych, to ich nie było z tego względu gdyż był główną atrakcją tamtych Magic i miał wszystko ustawione pod siebie, a u Ciebie w ataku jest którą opcją?

 

Co do szybkich ataków i walki na desce także mam pewne wątpliwości. Kevin Love niby fajnie zbiera teraz, ale jak to będzie wyglądać w lidze all-time, gdzie trafi na fizyczniejsze duety w postaci Laimbeera-McHale'a czy Malone-Rodman?. Pod wątpliwość postawiłbym także rebounding Howarda, który ma z 6,'9/6'10 i może 6'11 w butach i w Magic nie miał żadnego solidnego reboundera obok siebie. Jego super wingspan 7'4 na all-time ligę nie jest niczym specjalnym, przykładowo Kareem ma 7'5 + jest wyższy o dobre 5 inches. Atletycznie Dwight jest freakiem all-time, ale czy w tłoku będzie w stanie wyskoczyć tak szybko dostatecznie wysoko?

 

Do szybkich ataków to masz personel, ale jakbyś grał ultra-small balem, tj. wszyscy przez Ciebie wymienieni musieliby być na boisku. Pamiętaj, że z reguły szybki atak obejmuje 3 graczy. Dwóch biegnących do kontry i jeden podający.

Z biegających można wykluczyć Love'a, więc zostaje czwórka. Marion to tylko finisher, podobnie DH, aczkolwiek nie wiem czy będzie wystarczająco szybki, zwłaszcza, że ma najdalej do kosza, jako outlet passer nie jest zbyt dobry. Do podania zostają Ci Jordan i Conley. Jakoś mnie te twoje kontry nie przekonują. Zwłaszcza w S5 Conley-Jordan-Marion-Love-Howard. Na twoim miejscu grałbym ultra wolno,

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie zgadzam się z wami wszystkimi, przede wszystkim co do Conleya. moim zdaniem świetnie pasuje do Jordana. Conley będzie ballhandlerem tak żeby MJ nie miał cały czas piłki w rękach, a jednocześnie będzie trzymał wszystkich w rytmie gry. point guard skills Conleya są świetne, lepsze niż prawie każdego PG w obecnej lidze. jego wada jest taka, że nie ma mocnego jumpera off the dribble. poza tym jest PG bez wad - ma trójkę, nie robi kretyńskich decyzji, gra z głową, bardzo dobrze broni w teamD, potrafi wjechać pod kosz, potrafi podać. nie jest to gość od którego oczekujesz że będzie twoim GTG w lidze all-time, ale fajnie się nadaje jako uzupełnienie dominującego guarda jakim jest MJ. dostarczy piłkę gdzie trzeba, zapewni dobrą egzekucje, nie zabierze rzutów, wrzuci entry passa, zero ego, mi pasuje jak ulał. mógłby mieć lepszą trójkę - wtedy byłby idealny dla Jordana, ale i tak jest przyzwoitym spot up shooterem. Conley może i jest słaby jako ktoś kto ma wykreować coś z niczego, ale gdy inni już stwarzają ogromne zagrożenie, jest idealnym role playerem. on jest w sumie tym czego od PG powinno się wymagać, więc nie wiem czemu hejtujecie. bardzo mi się podoba że LBS poszedł po rozum do głowy i posadził tego Tima Hardawaya na ławkę, bo on to do MJa się średnio nadawał. questionable PG skills i shot selection to ostatnia rzecz która chcesz do Jordana.

tak samo bardzo dobrym wyborem do Jordana jest Marion. jest SF który nie zabiera rzutów, może robić swoje bez piłki, jest jednym z all-time best hustle/energy guys, jednym z najlepiej zbierających i broniących SFs, gość który sprawdził się na LeBronie i Durancie w swoich najlepszych latach (a tutaj jest jego lepsza wersja). znowu - mógłby mieć lepszą trójkę, ale to i tak pikuś przy niektórych wyborach z tego draftu.

Dwight ma całą masę wad które wszyscy dobrze znamy. nie radzi sobie off the dribble, fatalny ball handling i footwork który się kończy stratami, nie trafia osobistych, jego post game przeciwko mocnym obrońcom jest MIA (missing in action). z drugiej strony ma też mnóstwo zalet, które uzupełniają Jordana. dominator na deskach, dominator w obronie overall (choć nie nadaje się do krycia centrów z tej gry), alley oop machine. jeżeli rola Dwighta jest ograniczona do alley-oops + obrony, to dobrze pasuje do Jordana.

problem jest z resztą teamu. Kevin Love jest tragiczny na ligę all-time. jego statsy są znacznie lepsze niż gra. nie wiem czy on wnosił w tamtym czasie w ogóle pozytywny impact. jest kompletnym zerem w obronie, nabija zbiórki. ma jednak poważną zaletę - daleki range. Tim Hardaway jako rezerwowy nie jest w sumie zły, bo jakiś firepower z ławki zawsze wniesie, ale z drugiej strony high usage PG ze słabą skutecznością, który lubi grać z piłką... nie czuje tego.

ale ogólnie nie jest źle - Jordan to 35 ppg 6 apg w playoffs, więc dobrze że ma wokół siebie low usage role playerów - Mariona i Conleya. spacing nie jest jakiś wybitny, ale jest przyzwoity. Marion tym pokracznym rzutem coś trafiał z trójek, Conley to legit spot up threat. do Dwighta zawsze jakiegoś alleya można posłać, gorzej z hakowaniem. Love w ataku bardzo dobrze pasuje do Jordana, ale odda więcej w obronie. ławka słaba jednak co pewnie cię zgubi. wtopiłeś kilka picków, ale ogólnie wyszło dobrze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

w ogóle PM ze wszystkich ludzi ty jesteś ostatnią osobą która powinna się czepiać zbiórek Love'a i Howarda. nie dlatego że ty masz słabych zbierających, ale dlatego że dopiero co RappaR wygadywał bzdury o twojej zbiórce, a ty teraz robisz to samo o kimś innym. nie rozumiem jak ktoś może mieć wątpliwości co do zbierania Dwighta. jeśli chodzi o DRB% to jest właściwie top2 all-time po Rodmanie, a Magic pomimo braku PFa mieli wtedy chyba najlepsze team DRB% albo jedne z lepszych. impact i skill Dwighta nie zbiórkach jest niezaprzeczalny. problemem jest oczywiście jego ofensywa (bezużyteczne post game w lidze all-time) oraz potencjalnie szybkie foul trouble.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

w ogóle PM ze wszystkich ludzi ty jesteś ostatnią osobą która powinna się czepiać zbiórek Love'a i Howarda. nie dlatego że ty masz słabych zbierających, ale dlatego że dopiero co RappaR wygadywał bzdury o twojej zbiórce, a ty teraz robisz to samo o kimś innym. nie rozumiem jak ktoś może mieć wątpliwości co do zbierania Dwighta. jeśli chodzi o DRB% to jest właściwie top2 all-time po Rodmanie, a Magic pomimo braku PFa mieli wtedy chyba najlepsze team DRB% albo jedne z lepszych. impact i skill Dwighta nie zbiórkach jest niezaprzeczalny. problemem jest oczywiście jego ofensywa (bezużyteczne post game w lidze all-time) oraz potencjalnie szybkie foul trouble.

 

Źle mnie chyba zrozumiałeś. Staty statsami, ja wiem, że DH12 ma zajebiste %-ty w tym względzie, tylko sam spróbuj odpowiedź na postawione przeze mnie pytanie. W Magic miał słabych zbierających obok siebie, bo za takiego można uznać Ryana Andersona, czy Ryśka Lewisa, tutaj będzie miał obok siebie co prawda napierdzielacza cyferkowego, ale jednak Kevina Love'a i elite w tym aspekcie na pozycji SF Mariona. Wątpliwość co do Howarda dotyczyła tylko tego, że jest undersized i takich legit rywali na zbiórce jakich będzie miał w tej zabawie nie miał nigdy w swojej karierze. Zaznaczam, że to wszystko jest w kategorii pytań te wątpliwości, nie rzucam tu żadnymi twierdzeniami bez pokrycia.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

w sumie to jednak wowo nie ma najgorszej ławki w lidze. Daugherty może grać na PF - to pół biedy. ale Marion to kompletnie nie ma zmiennika. w dodatku ten Iverson - nie bardzo wiadomo kogo ma kryć, bo nie ma żadnego wysokiego PG w zespole. w dodatku Iverson i Jordan pod względem chemistry to jest jak Dallas Cowboys - AN ACCIDENT WAITING TO HAPPEN. Jordan będzie musiał spędzić trochę minut jako SF, bo zwyczajnie nie ma wyboru. niektóre lineups są okropne, np. ten: Bug-Iverson-Jordan-Love-Daugherty. w ataku kto pierwszy ten lepszy w oddawaniu rzutów, w obronie autostrada środkiem boiska. w formacie 8 zawodnikowym, gdzie jesteś zmuszony grać długo benchem, każdy musi być dobry i pasować. s5 tutaj jest całkiem mocne jako unit (hejtuję Love'a, ale Dwight jest dla niego idealnym uzupełnieniem). gdyby ławka nadawała się do uzupełnienia s5, to byłby mocny team.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tu czekam na choćby wstępną rozpiskę minut, wręcz z niecierpliwością wypatruję jakie tu będą połączenia, bo spodziewam się problemów. Jordan 48min? K.Love i Marion po 40+ ?

 

ale dlaczego mam grać Majkelem tyle czasu, jego zmiennikiem jest przecież AI i wtedy mogę wychodzić składem Tim/Conley/ - AI - marion - Love - Howard/Brad

 

w latach w których wybrałem Mariona grał odpowiednio 38,8 i 40,3 mpg te brakujące minuty moge zrotować Jordanem na SF, lub Lovem na PF (jeśli zdecyduję się grać Matrixem czasem na czwórce)

 

minuty Lova wyglądają gorzej, ale wcale nie tak tragicznie 39,0 i 35,8 - tu będę miał najgorszy problem, niewykluczone, że będę musiał jakieś 5 min zagrać Bradem D. na PF, no ale za błędy się płaci.

 

 

 

w sumie to jednak wowo nie ma najgorszej ławki w lidze. Daugherty może grać na PF - to pół biedy. ale Marion to kompletnie nie ma zmiennika. w dodatku ten Iverson - nie bardzo wiadomo kogo ma kryć, bo nie ma żadnego wysokiego PG w zespole. w dodatku Iverson i Jordan pod względem chemistry to jest jak Dallas Cowboys - AN ACCIDENT WAITING TO HAPPEN. Jordan będzie musiał spędzić trochę minut jako SF, bo zwyczajnie nie ma wyboru. niektóre lineups są okropne, np. ten: Bug-Iverson-Jordan-Love-Daugherty. w ataku kto pierwszy ten lepszy w oddawaniu rzutów, w obronie autostrada środkiem boiska. w formacie 8 zawodnikowym, gdzie jesteś zmuszony grać długo benchem, każdy musi być dobry i pasować. s5 tutaj jest całkiem mocne jako unit (hejtuję Love'a, ale Dwight jest dla niego idealnym uzupełnieniem). gdyby ławka nadawała się do uzupełnienia s5, to byłby mocny team.

 

to wszystko niestety prawda, zastanawia mnie tylko Twoja rozkmina o tym kogo ma kryć Iverson, przecież za czasów Sixers gdy grał jak sg to jakoś musiał krycie ze Snowem dzielić, więc nie wiem dlaczego to taki probem (abstrac***ąc już od jego rzeczywistej wartości w obronie, ale przecież 1on1 tak tragicznie nie wyglądał).

Edytowane przez LeweBiodroSmoka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Daugherty+Dwight na boisku to kolejne jaja w tym teamie jak na all-time f. ;)

 

Smoku przemyśl sobie jak wystawiasz line-upy wstępnie i podlicz minuty. Zapewniam Cię, iż ciekawe rzeczy wyjdą jeśli chodzi o zestawienia, które łącznie na grube minuty będziesz zmuszony wystawiać.

 

oj january ja o tym kminie od tygodnia :D i pomyśleć, że zamiast Ivera mogłem brać nawet tego c***owego Josha i rotacyjnie miałbym niebo, a ziemia niż to co jest teraz

 

co do grania Daugherty+Dwight to przypominam sobie jak SVG czasem dawał Gortata przy Howardzie i dawało to momentami dobry skutek, choć nie zawsze. Wszystko zależy od meczapów, jest parę drużyn z którymi nie przegrywam tak wyraźnie już na starcie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • wiLQ zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.