Skocz do zawartości
Kubbas

Filmy

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Uwaga, spoilery!

Skończyłem właśnie El Camino i wiadomo, poziom breaking bad to to nie jest, a jeśli ktoś nie oglądał serialu to wynudzi się na śmierć. Mimo tego mi się podobało, cieszę się że Pinkmanowi wreszcie coś wyszło tak jak sobie założył. Podobała mi się scena z Whitem, wiekszosc mówi że ona nic nie wnosi, ale mi w serialu brakowało właśnie takich scen gdy Pinkman z Whitem nie pracowali/wyzywali/bili się tylko normalnie gadali i nawiązywali jakąś więź. Brakowało mi tego z tego powodu, że później byli w stanie za drugiego oddać życie, a mało było momentów pokazujących nawiązanie jakiejś bliższej relacji.

Generalnie też wydaje mi się, że ten film dobrze pokazał, że Gilligan lepiej odnajduję się w serialach. Mam takie wrażenie, że ten film byłby bardzo dobrym wstępem do serialu, ale raczej nie słychać nic o kontynuacji niestety.

Edytowane przez SlaKB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Irlandczyk zawiodl mnie kompletnie

chyba juz sa za starzy na filmy

i ta cala technologia CGI tez mnie nie powalila na kolana odmladzaniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.

Przed chwilą się ukazał teaser do "The Batman". Nie wiem jak inni, ale ja się jaram jak dzieciak, hehe. Wygląda to zajebiście!

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, eF. napisał:

Przed chwilą się ukazał teaser do "The Batman". Nie wiem jak inni, ale ja się jaram jak dzieciak, hehe. Wygląda to zajebiście!

 

 

Widzę, że detektyw Gordon już grany przez czarnoskórego aktora, czekam na czarnoskórego Batmana i Supermana a później na Bena Afllecka w roli Martina Lutera KInga. 

Kanonu nie powinno się zmieniać bo to źle wygląda. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Sebastian napisał:

Widzę, że detektyw Gordon już grany przez czarnoskórego aktora, czekam na czarnoskórego Batmana i Supermana a później na Bena Afllecka w roli Martina Lutera KInga. 

Kanonu nie powinno się zmieniać bo to źle wygląda. 

Spiderman jest już czarny, więc śmiejesz się z tym Batmanem, ale to kwestia czasu.

I tak jestem zdziwiony, że jeszcze dali białego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko jeżeli będzie czarny aktor to czy dadzą strój na biało? Fajny efekt byłby. ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.

Czepiacie się, a przecież ten teaser zjada te kolorowanki Marvela. :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy pamiętacie ale za Burtona Harvey Dent był czarny grany przez Billy Dee Williamsa podobnie w animowanej serii a z tego co kojarzę to w komiksach gość był biały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, eF. napisał:

Przed chwilą się ukazał teaser do "The Batman". Nie wiem jak inni, ale ja się jaram jak dzieciak, hehe. Wygląda to zajebiście!

 

 

Już za Nirvanę mają plusa. Ogólnie fajnie że w końcu będzie mrocznie ale póki nie obejrzę to nie jaram się bo potem zwykle na seansie jestem zawiedziony bo teaser rozpala zmysły

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.04.2020 o 23:09, P_M napisał:

Młoda i piękna - 5/10 - film o tym dlaczego lepiej mieć syna niż córkę.

Wichry namiętności vel Legends of The Fall - Obiecująca obsada, ale film ewidentnie nie przetrwał próby czasu, sporo dłużyzn,

Charing Cross 84 - Urocza melancholijna opowieść - 7/10 - pokazuje w pewien sposób, jak ludzkość się zmieniła, jak nie doceniamy pewnych drobnych rzeczy, jak świat stał się mały, jak wszystko stało się błahe z racji tego, że jest na wyciągnięcie ręki.

Player One - ot przygodówka dla zabicia czasu 6/10, ale jednak zmarnowany potencjał, zwłaszcza przez końcówkę.

Przygody Tintina - animowana przygodówka dla starszego widza 6/10, scenariusz, zagadki mogły być bardziej zawoalowane .

Łowca Androidów - chciałem ten film lubić, bo klimat, bo cyberpunk, bo Harrison Ford, ale w końcowym rozrachunku mogę dać chyba naciągane 6/10.

Nie no dać Łowcy androidow tyle samo co Player one to sorry ale chyba słabo w kino umiesz;) 

Wichry namiętności mają taką konstrukcje, nie widzę w tym filmie dłużyzny nawet jeśli to nie nudzi, zajebisty film i tyle;)

Czekam na Diune pewnie skończy jak nowy Blade Runner, kawal kina marne zarobki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Wujek Wójcik napisał:

Nie no dać Łowcy androidow tyle samo co Player one to sorry ale chyba słabo w kino umiesz;) 

Wichry namiętności mają taką konstrukcje, nie widzę w tym filmie dłużyzny nawet jeśli to nie nudzi, zajebisty film i tyle;)

Czekam na Diune pewnie skończy jak nowy Blade Runner, kawal kina marne zarobki. 

Ocena, zawsze jest w kontekście gatunku ;)
Jako ambitne sci-fi Łowca Androidów nie zdał dla mnie egzaminu, player one jako przygodówka dla dzieci jest ok ;)

Z resztą c'mon najwyżej oceniłem tutaj  Charing Cross 84 gdzie dla wielu to może być nudny film.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.
1 godzinę temu, P_M napisał:

Ocena, zawsze jest w kontekście gatunku ;)
Jako ambitne sci-fi Łowca Androidów nie zdał dla mnie egzaminu, player one jako przygodówka dla dzieci jest ok ;)

Z resztą c'mon najwyżej oceniłem tutaj  Charing Cross 84 gdzie dla wielu to może być nudny film.

 

Szanuj takich ludzi, masz może konto na Filmweb? (chodzi mi bardziej o oceny itd)

btw, u mnie "Lśnienie" ma 6/10, heh. Odebrałem ten film jak czarną komedię, uważam że momentami jest karykaturalny...

... pewnie nie znam się na kinie, tudzież nie umiem w kino :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, eF. napisał:

Szanuj takich ludzi, masz może konto na Filmweb? (chodzi mi bardziej o oceny itd)

btw, u mnie "Lśnienie" ma 6/10, heh. Odebrałem ten film jak czarną komedię, uważam że momentami jest karykaturalny...

... pewnie nie znam się na kinie, tudzież nie umiem w kino :( 

Panowie dla mnie Ojciec chrzestny jest nudny i w porownaniu do książki nie porywa, więc dla wielu też nie umiem w kino.

Rola życia i jedna z najlepszych jakie widziałem Alfreda Pacino to nie Michael Corleone ale Lion w filmie Strach na wróble (ktos w ogole to ogladal?genialny film) i tez pewnie nie umiem w kino. To nie jest tak, że jak ludzie mowia, ze Stalker to ambitny film to tak musi być i też tak mowie;) Jestem ciekaw co jako ambitne sci fi zdalo u Ciebie egzamin? Solaris?

Bez spiny, genralnie kocham kino, a gusty mamy rozne wiadomka. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość eF.
Napisano (edytowane)

@Wujek Wójcik

Czekam na Twoje TOP3 ulubionych filmów. Chętnie się wymienię swoim TOP3, dla mnie to ciekawa opcja. Pozdro tam! :) 

EDIT (do wszystkich kinomanów z forum) - mam taki kanał jak Paramount Channel i tam czasem lecą dobre filmy... i właśnie leci sobie "The Ring" (wiecie ten horror o studni, hehe)... i on sobie tak leci, a ja robię swoje, akurat stukałem..... (fajkę, fajkę, hehe zboczuszki), a tam DUBBING. Oszalałem. Ja wiem, że to horror pod gimby, ale czemu, po co? Nie ma nic gorszego jak dubbing. To jest zabójstwo kina. Ni c***a, to nie jest dobra droga. To jest Durant style. 😮 

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Skusiłem się na "bad boy" Vegi. Kibice, te sprawy, coś co mnie kręci. Ja j.bie, Vega potrafi nakręcić filmy chu.owe albo jeszcze gorsze. 

Wulgaryzmy są uzasadnione, filmy Vegi są tak beznadziejne, że powinny być zakazane

Edytowane przez ptak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnim znośnym filmem Vegi były służby specjalne, przynajmniej w moim przypadku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vega nic nigdy znośnego nie zrobił oprócz serialowego Pitbulla. Typ jest absolutnym antytalentem, kataryniarzem, który wręcz chwali się tym, że kręci filmy po kosztach i jak najszybciej. W jego obrazach  sceny nie mają początku ani końcu ot tak z dupy się biorą plus te durne obowiązkowe ujęcia z dronów, o c***owym dźwięku nie wspominam bo to standard, ale jak chłop te kilka lat temu miał filmy robiące ogromne zyski i ponad milion widzów w kinach to mógłby sobie z zysków część przeznaczyć na lepsze udźwiękowienie, ale po co? I te standardowe jego gatki przed każdym filmem, że tu żadna scena nie jest zmyślona, że scenariusz napisało życie, że spędził setki godzin na rozmowach z policjantami/lekarzami/inną gr. społeczną o której jest film.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, matek napisał:

Ostatnim znośnym filmem Vegi były służby specjalne, przynajmniej w moim przypadku. 

I to też raczej była równia pochyła w stosunku do serialowego Pitbulla. Pozostałe jego filmy wyglądają trochę tak, jakby go po kilkunastu latach odmrozili z karbonitu, niczym Hana Solo w VI części Gwiezdnych Wojen, po czym Patryk usiadł do komputera i stwierdził, że sfilmuje wszystkie śmieszne sceny, gagi i miejskie legendy, o których wyczytał w internecie. Taki był "Botoks", jakie były "Kobiety Mafii", taka jest "Polityka". Pomijam aktorstwo i fatalny dźwięk. Jedne z tych polskich filmów, na których musiałem mieć włączone napisy, bo nie wiedziałem, co mówią "aktorzy".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
53 minuty temu, the_secret napisał:

Vega nic nigdy znośnego nie zrobił oprócz serialowego Pitbulla. Typ jest absolutnym antytalentem, kataryniarzem, który wręcz chwali się tym, że kręci filmy po kosztach i jak najszybciej. W jego obrazach  sceny nie mają początku ani końcu ot tak z dupy się biorą plus te durne obowiązkowe ujęcia z dronów, o c***owym dźwięku nie wspominam bo to standard, ale jak chłop te kilka lat temu miał filmy robiące ogromne zyski i ponad milion widzów w kinach to mógłby sobie z zysków część przeznaczyć na lepsze udźwiękowienie, ale po co? I te standardowe jego gatki przed każdym filmem, że tu żadna scena nie jest zmyślona, że scenariusz napisało życie, że spędził setki godzin na rozmowach z policjantami/lekarzami/inną gr. społeczną o której jest film.

Tu mnie zaskoczyłeś. On te gacie na konferencji pokazuje czy na jakiejś reklamie filmu?

Edytowane przez ptak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.