Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'nienawisc do Jazz' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Koszykówka
    • NBA
    • PLK / FIBA
    • Akcesoria koszykarskie
    • Kupię / Sprzedam
  • Ligi Wirtualne
    • SimBasket
    • FBL East
    • FBL West
    • FBL Keeper
    • All-Time Fantasy
    • Roto-League
    • Inne ligi wirtualne
  • Inne
    • Inne
    • NBA Live / 2KSports
    • E-NBA.PL
    • Archiwum

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Strona WWW


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Biography


Location


Interests


Occupation


Ulubiony zespół


Ulubiony gracz

Znaleziono 1 wynik

  1. LBS coś niemrawy a widzę, że nawet Kings mają już swój temat.... Gdzieś swoje frustracje trzeba będzie w trakcie sezonu wyładowywać (a to Nuggets Malone'a - więc contetu do frustrowania się nie zabraknie) - no to zakładam! Na sam początek kilka wspominek z poprzedniej kampanii. Tak na szybko do głowy przychodzą 3 kwestie. 1 - Donovan Mitchell za Treya Lylesa i Tylera Lydona (też nie wiem kto to - sprawdziłem, że to nawet jakiś 1st rounder! wow!) ............. a) Wiadomo, że pod szalonym Majkiem (czyli kolesiem, który półtora roku próbował Jokica na PF, zanim ostatecznie odpuścił) Donovan by się nie rozwinął tak jak pod Snyderem (top-3 szkoleniowców) - więc pewnie bez tego trade'u nie byłoby dziś na niego takiego hype'u....ale mimo wszystko i tak prędzej czy później by pokazał swój potencjał... generalnie była szansa na trio guardów w postaci Murray/Mitchell/Harris i obstawienie pozycji1/2 na lata i to jak.. do tego każdy z tej trójki to świetny fit pod Joka (nie dominują piłki)... masakra...to jest jeszcze gorsze od tego co Jazz zrobiło Nuggets 5 lat temu kradnąc Goberta praktycznie za free - bo jednak Rudy był surowy i kilka lat zajęło zanim stał się defensywną bestią jaką znamy dzisiaj - czyli tu można to jakoś usprawiedliwiać nie poznaniem się na talencie. c) Lyles jest spoko, ale jednak.... 2 - Paul Millsap: Strasznie się jarałem tym transferem, bo Sapa uwielbiam. Dodatkowo wydawał się idealnym graczem do tego rosteru bo: - jest świetnym fitem pod Joka (w sumie Millsap to typ gracza, który chyba wszędzie byłby dobrym fitem) - jest bardzo dobrym obrońcą - a wiadomo jaki kłopot mają Nuggets po tej stronie (ba! liczyłem, że może nawet coś podpowie szalonemu Majkowi odnośnie ustawiania team D czy cuś). Niestety Millsap nie wypalił - najpierw wolno wchodził w sezon/drużynę a gdy zaczęło to lepiej wyglądać to niestety średnio-skoordynowany Pablo z LA (już z NO w sumie ) połamał mu palec.... Liczę że w tym sezonie będzie to wyglądało lepiej. Fajnie skonstruowany kontrakt może być dodatkową motywacją (inna sprawa, że chyba tylko jakiś jego god-mode + świetne wyniki drużyny mogą skłonić Nuggets do podjęcia opcji - bo salary wygląda dość nieciekawie niestety). 3 - Walka o PO. Drugi sezon z rzędu PO przeszło koło nosa - w tym roku rozbiło się o dogrywkę i pracę sędziów w ostatnim meczu (to ile razy Gibson bez konsekwencji walnął po łapach Joka w tym meczu może być jakimś rekordem). No, ale jeśli przegrywa się z takimi orłami jak ostro tankujący Grizzlies, czy Lakersi to pretensje trzeba mieć głównie do siebie. Myślę, że kibice Nuggets do takich maniakalno-depresyjnych klimatów są już przyzwyczajeni (kilka przegranych z kasztanami -> epicki run i wywalczenie na powrót szans na PO -> porażka w ostatnim, decydującym meczu)... Liczyłem, że nagrodą pocieszenia będzie chociaż zwolnienie Malone'a...niestety nie. Draft Specem od NCAA / młodzików nie jestem, więc tutaj rozpisywać się nie będę: 14 pick - planowo miał być Zhaire Smith - przeatletyczny wing, czyli coś czego Nuggets brakuje i coś co w założeniu miało fajnie wyglądać. Fartownie/Pechowo (okaże się) do ich wyboru został gracz swego czasu przymierzany nawet do jedynki czyli Michael Porter JR. Z tego co na internetach piszą to jego sufitem jest Kevin Durant - całkiem spoko. Czytałem ploty, że sam chce już grać od początku sezonu (wcześniej były ploty że może odpuścić pierwszy rok) - jeśli by się sprawdziły a gracz faktycznie był takim kozakiem jak to opisują to byłoby świetnie. Generalnie dobry ruch ze strony Denver - klasyczne low risk - high reward Z drugiej rundy są Jarred Vanderbilt i Thomas Welsh - tak jak pisałem, nie jestem specem do młodzików, więc nie będę robił copy-paste skądś udając eksperta. Tak czy siak nazwisko pierwszego mi się podoba a drugi kojarzy mi się z Beverly Hills 90210 (chociaż tam byli chyba Walshowie?). Aha - NAJLEPSZA INFORMACJA - Nuggets nie oddali nigdzie swojego pierwszo-rundowego picku!!!! Hurra! Free Agency Extensions: 1 - Jokic dostał zasłużone miliony monet - no brainer, nie ma co się rozpisywać 2 - Will Barton 54/4 (ostatni rok PO) - z jednej strony trochę to rozumiem - bo na prawdę Nuggets mają biedę jeśli chodzi o wingów (zakładam, że obecny plan jest taki, żeby Barton był startującym SFem)..z drugiej nie lubię tego gracza; wiem, że cyferki (a nawet procenty) z ostatniego sezonu ma całkiem ładne - ale nigdy nie stresuję się tak mocno jak w tych momentach kiedy piłka jest u niego.... jeden z bardziej chimerycznych grajków w lidze - potrafi przez 5 minut wyglądać jak all-star, żeby potem przez 10 grać jakby był na wylocie do Chin. Serio nie wiem czy nie wolałbym jakiegoś kasztana za min na SF (i życia nadzieją, ze jednak Porter będzie w miarę szybko dostępny), bo salary Nuggets w tym momencie wygląda słabo. 3 - Torrey Craig - o tutaj w sumie mamy kasztana na SF za małe pieniądze, ale może na rynku by znaleźli jeszcze kogoś! Out: 1 - Wilson Chandler - krzyż na drogę! Fajny gracz, ale ostatni sezon jakoś mocno zdziadział. Chociaż w sumie wolałbym żeby Nuggets nawet jemu dali ten 1-roczny jednoroczny kontrakt zamiast wkopywać się w Bartona. 2 - Richard Jefferson - zasłużona emerytura? 3 - Kenneth Faried & Darrell Arthur - koszt oszczędności to 1st round pick. Trochę drogo, ale rozumiem, że chcieli zaoszczędzić. 4 - Devin Harris - meh In: 1 - ISAIAH THOMAS - potencjał na największy lol content nuggetsowych ruchów w tym FA. Mam jakąś tam nadzieję, że krasnal zrozumie, że walczy o pozostanie w lidze a nie MVP. Niestety coś już tam wojuje na Twitterze, więc teges....trochę przerażające, że może być trzecim guardem w rotacji (tzn on pewnie myśli, że pierwszym) Podsumowując to szału nie ma. Dolne stany średnie: to co mieli zrobić to zrobili (kasa dla Joka), pozbyli się trochę balastu z drugiej strony kiepska (moim zdaniem) umowa Bartona i low risk - high reward z IT (mam nadzieję, że w razie czego nie zabraknie im jaj, żeby wywalić go jak tylko zacznie coś cancerować). Roster Nikola Jokic - franchise player. Dostał swojego maxa więc czas zrobić kolejny krok do przodu, aby umocnić się w ligowym top-10 (a macie hejterzy!!!). Ze swojej strony liczę na: - dobre przygotowanie i wejście w sezon (póki co to były z tym problemy - pytanie ile w tym winy Szalonego Majka a ile samego Jokica) - ogólna poprawa kondycji/wydolności - poprawienie D, tam gdzie się da (mam nadzieję żę Crazy Mike zrezygnuje z głupiego pomysły na Joka switc***ącego co się da -> jeszcze zanim przeciwnik zrobił picka w sumie to był spory wtf), niech do świetnej zbiórki i szybkich rąk dołoży jakiekolwiek rim protection / post-D i będzie git Jamal Murray - świetny poprzedni sezon - o ile rok temu myślałem, że będzie w drużynie tym trzecim o tyle sufit może mieć wyżej niż Harris. Jest swag, jest scroing, jest git. I będzie lepiej. Gary Harris - troszkę się leczył (trochę niepokojące jest to, że prawie co rok opuszcze te kilkanaście/kilkadziesiąt meczy), nie błyszczał jak Jok czy Murray, ale po cichu zanotował kolejny fajny sezon i kolejny progres. Chcę go zobaczyć w PO. Paul Millsap - tak jak pisałem wyżej, liczę na to, że spełni nadzieje z poprzedniego sezonu. Will Barton - j.w - nie kocham, ale rozumiem - niech tylko nie okaże się kolejnym contract-year case'm (mam dziwne przeczucie, że tak niestety może się stać). Michael Porter JR - niech się wyleczy, spełni oczekiwania i wywali Bartona na ławkę - tam gdzie jego miejsce! Isaiah Thomas - wszystko się może zdarzyć... (ale zanosi się, że zdarzy się kupa - niestety) Mason Plumlee - nieco przepłacony, ale ma jedną wielką zaletę - nie ma wybujałego ego. Wydaje się pogodzony z rolą bycia rezerwowego i zawsze daje energię, zbiórkę, podanie, trochę obrony. Jest trochę drewniakiem, więc to dawanie energii czasem wygląda komicznie, ale ogólnie pozytywny typ. Niech tylko szalony Mike odpuści wreszcie chory pomysł grania na dwie wieże! Trey Lyles - fajny strech-4. Gdyby nie to, że ciągle kojarzy się ze stratą Mitchella to nawet mi się podobał w zeszłym sezonie. Niech Mike daje mu szanse (powinien być pierwszym zmiennikiem Sapa). Juan Hernangomez - bracia Hernangomezy to jakiś ciekawy case w NBA. Co chwila kibice ich drużyn łudzą się że już za moment już za chwilę wyskoczą i staną się kimś a oni nawet minut specjalnie nie dostają (i jest coraz gorzej zamiast coraz lepiej) - myślę jednak, że powinien uzupełniać rotację podkoszową i być królem garbage time. reszta - meh, (może ktoś wypali) Salary Póki jestem przy rosterze - to szybko wspomnę o ich salaray, bo jest tu niezły kibel. W tym sezonie w payrollu mają - póki co - 118 baniek a w przyszłym już teraz gwarantowane około 80ciu - a tu już zaraz trzeba Murraya przedłużyć. Imho Millsap nie ma szans na te swoje 30 baniek za rok... Depth Chart (tak sobie strzelam, bo z Majkiem to nigdy nie wiadomo!): PG - Murray, IT SG - Harris, Barton*, Beasley SF - Barton, Porter JR*, Craig PF - Millsap, Lyles, Hernangomez C - Jokic, Plumlee, Hernangomez * - zakładam, że przy dobrym zdrowiu Porter sporo pogra na SF a Barton będzie 50/50 SG/SF Oczekiwania Drużyna powinna być lepsza niż rok temu...jednak zachód jest jakiś patologiczny.... nie dość, że najlepszy gracz ligi się tu przeniósł to jeszcze 4 z 5 topowych picków trafiło do tej konfy XD Na ten moment chyba tylko Kings wydają się przekasztanami....ale nie mają własnego picku (hihi), więc też nie będą umyślnie ułatwiać rywalom. Nawet inne drużyny z dna (jacyś Mavs czy Suns) dostały mega boosta i pewnie będą chciały trochę powygrywać. Mimo wszystko drużyna z możliwe że najlepszym młodym core (szczególnie jeśli Porter wypali) - który dodatkowo gra już razem od jakiegoś czasu - wsparta fajnym all-arounderem w postaci Millsapa generalnie musi w końcu dostać się do tego PO. Nawet pomimo Szalonego Majka. Aha - uprzedzając atak fanbojów ze wschodniego wybrzeża - kameruński 30-latek bez kolan to imho nie jest element młodego core Ja generalnie póki co jestem (umiarkowanym) optymistą. DO BOJU!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...