Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'milwaukee bucks' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Koszykówka
    • NBA
    • PLK / FIBA
    • Akcesoria koszykarskie
    • Kupię / Sprzedam
  • Ligi Wirtualne
    • SimBasket
    • FBL East
    • FBL West
    • FBL Keeper
    • beGM
    • Roto-League
    • Inne ligi wirtualne
  • Inne
    • Inne
    • Hokej NHL
    • NBA Live / 2KSports
    • E-NBA.PL
    • Archiwum

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Strona WWW


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Biography


Location


Interests


Occupation


Ulubiony zespół


Ulubiony gracz

Znaleziono 3 wyniki

  1. Gość

    Milwaukee Bucks 2019/2020

    Za Milwaukee naprawdę udany sezon, bo za taki trzeba uznać bycie najlepszą drużyną w RS i dotarcie do ECF, w których to game3 dzieliło ich od finałów NBA, byli naprawdę bardzo blisko. A co by się stało w finałach? Być może pisałbym teraz o nowym mistrzu. Okej, to gdybanie więc zostawmy to. Giannis zdobył MVP czym udowodnił, że to on przejmuję ligę po LeBronie, Bud zdobył COTY (całkowicie zasłużenie), Middleton zagrał w ASG i został przedłużony na następne 5 lat (ciężko mi określić ten ruch - z jednej strony musieli go przedłużyć, z drugiej jest solidnie przepłacony - 178/5, ale to naprawdę dobry zawodnik), przedłużyli też Lopeza, który w tamtym sezonie rzucał za trzy niczym SG (52/4 - dobry ruch). Pozyskali jego Robina, tfu brata Lopeza (9.6/2), który będzie fajnym uzupełnieniem z ławki, dorzucili do tego Matthewsa (wprawdzie to cień zawodnika z Portland, ale nadal przydatny roles) i dodali Leuera z Detroit (xD, może się przyda). No i oczywiście przedłużyli George'a Hill'a (29/3), który był ich czołowym zawodnikiem w PO i ten ruch uznaję za kolokwialnie pisząc - zajebisty. Po stronie strat - Nikola Mirotić, Tony Snell i przede wszystkim Malcolm Brogdon. Strata tego ostatniego to spore osłabienie, bo umówmy się - Wesley Matthews to nie ten kaliber gracza, ani tym bardziej Donte DiVincenzo (jednakże w jego przypadku może być tylko lepiej, dawaj Donte!). A Skoro już Brogdona odpuścili, to nie można im zarzucić złych ruchów. Myślę, że szkolne +4 za działania w offseason się należy. Uzupełnili kadrę tak, aby nadal być drużyną z którą trzeba się liczyć. innymi słowy, Milwaukee Bucks to, moim zdaniem, faworyt Wschodu i drużyna, która ma duże szanse na to, aby awansować do finałów NBA 2020. Pamiętajcie, że Giannis nie ma jeszcze 25-ciu lat (06/12/1994), a że to gracz, który ciężko nad sobą pracuję, to będzie tylko lepszy. Nie ma co do tego wątpliwości. A jeśli masz Giannisa w składzie, to chcąc/nie chcąc zawsze będziesz wymieniany w gronie faworytów. Jego prime dopiero nadchodzi. PS. jasne, że strata Brogdona (underrated) może być odczuwalna i zapewne tak będzie, ale tutaj każde inne miejsce w RS niż pierwsze bądź drugie, będzie można uznać za sensację. Po odejściu Leonarda do Clippers, jedynie Sixers są wstanie im zagrozić, a cała reszta na Wschodzie to nie jest poziom Milwaukee. Fani Bucks mogą spać spokojnie, przed nimi kolejny mocny sezon. MILWAUKEE BUCKS 19/20 PG - Eric Bledsoe, George Hill, Trevon Duval SG - Wesley Matthews, Donte DiVincenzo, Sterling Brown, Kyle Korver SF- Khris Middleton, Pat Connaughton, Bonzie Colson, Thanasis Antentokounmpo PF - Giannis Antentokounmpo, Ersan Ilyasova, Jon Leuer C - Brook Lopez, Robin Lopez, DJ Wilson HEADCOACH - Mike Budenholzer (2 x COTY, 60-22 w ostatnim sezonie)
  2. Gość

    ECSF 2020 Milwaukee Bucks vs Miami Heat

    Nie udał mi się bojkot, no cóż. Nie mam tej siły przebicia co Bucks (wyjaśnimy to sobie na koniec, no worries). Zabierzmy się więc za opisanie tej serii, bo ta zapowiada się smakowicie. Na początek - MIAMI HEAT. Drużyna, której liderem jest Jimmy Butler (good job Sixers, good job), i która wychowała sobie swojego drugiego All-Stara, czyli Bama Adebayo (o którym pisałem przed sezonem, że to może być jego przełomowy sezon, ale on chyba zaskoczył wszystkich). Czytaj drużyna, która jest budowana bardzo rozsądnie, a do tego ma też nosa do graczy. Człowiek znikąd, czyli Kendrick Nunn (TOP3 w ROTY), solidny draft (Tyler Herro) czy w końcu niespełniony, mokry sen fanów Spurs, czyli Duncan Robinson (44%3P w PO, 3 trójki na mecz), który jest chyba największym zaskoczeniem in plus, dają nam obraz "underdogów" co to mogą pojechać z każdym jak mają dzień. Oczywiście mamy tu jeszcze takich weteranów jak Andre Igoudala i Goran Dragić + solidni rolesi jak Jae Crowder i Kelly Olynyk czyli ładny mix. Naprawdę fajnie zbilansowany team. (opis dla tych najmłodszych, dbam o wychowanie nowych) W pierwszej rundzie trafili na solidną ekipę, czyli Indiana Pacers i "zmietli ich" z parkietu wygrywając serię 4:0. Świetną robotę wykonał szczególnie Dragić, który w ataku robił co chciał (22.8p/4r/5a, 48% z gry, 41% za trzy, trafiał 3 trójki na mecz) i jeden z najlepszych rolesów ostatnich kilkunastu lat, czyli Iggy, który w zwykłych statystykach może i nie błyszczy, ale jest nieoceniony (ortg - 143!, drtg - 102). Rookie Herro też się przywitał z PO jak należy (17ppg na 60%TS). Adebayo może i skuteczność z gry spadła, bo rzucał na 47%, ale 16p/11.5r/5.5a i tak brałbym w ciemno jako fan Heat. Ps. Liderem jest Butler, wiadomo, a ten się obudził i rzucał za trzy na 57%. Może i próbka mała, ale tę trójkę na mecz dostarczał. Z drugiej strony mamy MILWAUKEE BUCKS. Najlepsza drużyna RS, drużyna posiadająca DPOY i najpewniej b2b MVP. Nie ukrywam, że obok Pistons to jedna z moich ulubionych ekip (ładny przeskok jakości, co?), ale po ostatnim bojkocie mam mieszane uczucia. Dobra, zostawmy to. Ograli mocno osłabionych Magic 4:1 w serii, ale nie wyglądali w niej jak TIER1. Jedynym, który się stawił był Giannis Antentokounmpo, który notował mocarne statsy - 31p/16r/7a na 64%TS. Panie i Panowie, może i przeciwnik nie był najlepszy, ale te statsy to jest rozpierdol, heh. Tak, statsy nie grają, ale Giannis ich zaprowadził za rączkę do drugiej rundy, no doubt. W Game5 robił co chciał. Druga opcja, czyli Khris Middleton był w tej serii TRAGICZNY. Ortg - 84, drtg - 104, TS - 44% (13ppg). Okej, te statsy Middletona są przed game5, ale to nic nie zmienia, był TRAGICZNY. Absolutne dno. A sam Giannis serii z Heat nie pociągnie, nie ma szans. Dobrą serie zaliczyli B.Lopez i Connaughton, niezłą Matthews i G.Hill. Za to Bledsoe jak zwykle w PO, czyli budował sobie dom ze swoich rzutów za trzy (23%)... to dobry obrońca, ale przy tym non factor w ataku... i tutaj właśnie widzę szansę dla HEAT. Robiny nie wyglądają dobrze. VS to VS (s5) Brook Lopez vs Bam Adebayo Giannis Antentokounmpo vs Jae Crowder Khris Middleton vs Jimmy Butler Wesley Matthews vs Duncan Robinson Eric Bledsoe vs Goran Dragić Jak widzicie poza pozycją PF, gdzie Giannis ma absolutną przewagę to reszta wygląda na dosyć wyrównane matchupy (może nawet z lekka przewagą Heat?). Wróć, jeśli Middleton będzie wyglądał jak w serii z Magic... to właściwie przewagę w poszczególnych matchupach mają Heat. A może jeszcze inaczej - Bucks mają przewagę w defensywie, Heat w ofensywie, ale to Heat mają Iggy'ego. Niestety z seriami przed seriami jest tak, że jest dużo JEŚLI. Jeśli Dragić utrzyma ofensywne flow, jeśli Bledsoe będzie walił cegłami, wiadomo. Imho szykuję się wyrównana seria, bo tutaj zadecyduje po prostu dyspozycja dnia i strategia, bądź co bądź, czołowych coachów w lidze. Nie ma w tym większej filozofii, wiem, ale tak to wygląda. BENCH George Hill, Pat Connaughton, Kyle Korver, Donte DiVincenzo, Marvin Williams (+ Ersan Ilaysova) vs Tyler Herro, Kelly Olynyk, Andre Iguodala, Derrick Jones, Kendrick Nunn? Moim skromnym zdaniem nieco więcej jakości mają mimo wszystko Bucks, tak to widzę na papierze. Ale patrząc na obie ekipy widzę też mocną serię, która powinna fanom koszykówki dać trochę radości. Kto wygra? Na teraz mi to wszystko jedno, heh. Postawiłbym na Bucks w sześciu, najlepiej dla samego widowiska w siedmiu meczach, ale absolutnie mnie nie zdziwi jak odpadną, bo Robiny wyglądają w tej bańce po prostu źle. I tak najciekawsze będzie co wymyślą Bud i Spo, a wydaje mi się, że jednak Spo ma lekką przewagę. I tak na koniec... do userów pokroju @january ... życzę na przyszłość trochę więcej dystansu i empatii, bo poszedłem tutaj mocno na rękę dorosłym, zapłakanym facetom, którzy nie mogli znieść tego, że wcześniej dodałem opis tej serii, w którym była tylko "KROPKA". Śmiesznie to wygląda z perspektywy fana, który czekał na mecz Bucks - Magic, a dostał środkowym palcem w twarz i politycznym gównem po Air Jordanach. Pozdrawiam.
  3. kadra na sezon 2018/2019 PG - Eric Bledsoe, Matthew Dellavedova, Tim Frazier SG - Malcolm Brogdon, Donte DiVincenzo, Pat Connaughton SF - Khris Middleton, Tony Snell, Sterling Brown PF - Giannis Antetokounmpo, Ersan Ilyasova, John Henson C - Brook Lopez, Thon Maker, Christian Wood + na obecną chwilę są w niej także Trevon Duval, Jaylen Morris, Dj Wilson. (tutaj ktoś wyleci z kadry albo do niej wejdzie) Mike Budenholzer objął stery i jest to najlepszy możliwy wybór. Pokazał co potrafi w Atlancie gdzie dotarł do finału konferencji i zrobił 60W. Widać, że to trener z pomysłem na drużynę (szkoła Pop'a) i Bucks mogą tylko na tym skorzystać. Mam wrażenie, że we wcześniejszych latach potencjał tej drużyny był niewykorzystany w 100%. Starting five- Bledsoe, Brogdon, Middleton, Giannis, Lopez wygląda naprawdę dobrze. Co do Lopeza to może i w Lakers wyglądał średnio, ale nie zapominajmy że to zawodnik, który w Nets robił 20/7/2 i ofensywnie jest nadal znakomity. Ławka też nie jest najgorsza. Dodali na nią weterana Ilyasove, któy był ważnym ogniwem w rotacji Sixers i tu nie będzie inaczej. Liczę na przebudzenie się Snella i Makera (bo potencjał w nich nadal drzemie). Także jeśli nikomu z kluczowych graczy nie przytrafi się ciężka kontuzja to jest to drużyna, która może spokojnie bić się w 2 rundzie o finał konferencji. Na pewno najciekawsze będzie jak rozwinie się Giannis pod okiem nowego coacha. Czy to już ten sezon gdzie Greak Freak zagra jak MVP, jak TOP1 tej ligi? Potencjał w tej drużynie jest spory, oj spory. Stealem może okazać się DiVincenzo, ewentualnie naprawdę solidnym rolesem więc odpowiadając sam sobie (hehe) na pytanie zawarte w temacie, powiem - tak, nadchodzi ich czas.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.