Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'george' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Koszykówka
    • NBA
    • PLK / FIBA
    • Akcesoria koszykarskie
    • Kupię / Sprzedam
  • Ligi Wirtualne
    • SimBasket
    • FBL East
    • FBL West
    • FBL Keeper
    • All-Time Fantasy
    • Roto-League
    • Inne ligi wirtualne
  • Inne
    • Inne
    • Hokej NHL
    • NBA Live / 2KSports
    • E-NBA.PL
    • Archiwum

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Strona WWW


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Biography


Location


Interests


Occupation


Ulubiony zespół


Ulubiony gracz

Znaleziono 1 wynik

  1. Modnym ostatnio jest wrzucanie do tematów motywów muzycznych. I tak się zastanawiam co by pasowało. Może "Reqiuem for a Dream" gdzie w 4:20 przychodzi w tej muzyce znamienna cisza ( all-star brake ) a w 6:20 nagle muzyka się urywa ( bad shot Lillarda )? Albo może niezawodna Anita Lipnicka z utworem "Ptasiek" z lekką przeróbką ku czci i dedykacji Russella Westbrooka? "wierzyles zawsze w to, co dobre pierwsze i czyste zabraklo drogi sercu bliskiej TRIPLE DOBULE WAŻNIEJSZE w twoich oczach nie błyo dna gdziekolwiek jesteś dziś twoja iskra się we mnie tli ZOSTAW TE ZBIÓRKI" Chapter I - Co to się stanęło? Sezon zaczął się średnio obiecująco. 4L na dzień dobry i już pojawiały się podśmiec***ki, że PO nie będzie. Westbrook leczył jeszcze kolano, Felton stał się jeszcze grubszy, a Roberson wciąż się leczył. Później seria zwycięstw, kilka frajerskich wtop ale głównie przeważały głosy, że kurde, Panie to może być ten rok. Słynny topic białej czekolady "ćwiartka" świetnie oddawał co to może być ( słowo może może się często tu pojawiać ). Gabaryt, siła, najbardziej wyskakany team w NBA, czy inne przymiotniki oddające szaleńców padały nieustannie. No i fajnie to gryzło poza jednym malutkim szczegółem ale o tym później. George do all-star game grał MVP sezon po obu stronach parkietu. We wszelakich statach defensywnych był po prostu MVP i DPOTY w jednym. Adams ocierał się o miano "I am border all-star", a Grant pojawiał się w rankingach MIP. Ten z plamką też dawał radę, a Noel ze swoją zwinnością naprawdę odwalał robotę w D w pomalowanym. Dziura była na SG gdzie mało znany szerszemu gronu Ferguson robił co mógł, biegał chłopak po zasłonach w D, zasuwał jak kot mej Kobiety do michy, no ale chęci to jedno a umiejętności to drugie. Nawet ta skuteczność za 3 w całej lidze dobijała do średniej ligowej mimo...no właśnie wróćmy do małego szczególiku - mimo Russella Westbrooka. Jego staty do all-star game. 24,9% za 3, 65,6% FT i TS 48,4%. No wow. Jak OKC nie było bottom five za 3? Odpowiedź jedna - George. Zdrowy PG13 to 40,6% za 3 przy 9,6 próbach za 3 ciągnął. Chore. Nieźle dawał sobie też radę Grant ze swoją trójką na 37%. No i przyszła all-star brake. Uroki, przewidywania zaczynały pryskać. Oczywiście ja jak to ja nie przyjmowałem tego do siebie licząc, że za chwilę wrócą na swoje tory, że to ostatni taki mecz, że Westbrook w końcu zaczął rzucać lepiej po all-star. TS 53,4%, kurde trója na 34,1% i nawet FT poprawił! O 0,1% but still. No musi znów zadziałać. Niby mieli wtedy najtrudniejszy terminarz w lidze no ale silnej drużynie to nie powinno przeszkadzać. I tak zamiast gonić Denver zaczęli gonić nas. Wpierw Blazers, później Jazzy, później Hardeny odpaliły a w pewnym momencie to już patrzyłem kto tam na 9 seedzie jest co by do PO w ogóle wejść. No to co do wuja? Kontuzje - a i owszem. Paul George. Tyle tylko, że jak by było bardzo źle nie lepiej było go usadzić nawet na miesiąc? Jakoś grał, czyli aż tak źle nie było. A może słynny playoff George się zaczął włączać. Brr, nawet nie chcę o tym myśleć że takie coś istnieje. Przed jego paskudną kontuzją nie istniało no ale różne tryple człowiek może złapać w życiu. Kiedyś potrafiłem zjeść dwie paczki delicji karmelowych popijając litrem mleka łaciatego, teraz na samą myśl mi niedobrze. Ludzie się zmieniają. I o ile lekki zjazd Granta mogę sobie wytłumaczyć dewizą: "jest młody, ma czas", o tyle WTF się stało z Adamsem?! Już byłem na Joselewicza w tatoo salon, już chciałem sobie dziarać łapsko na wzór aquamana a tu koleś z border all-stara zjechał tak drastycznie w 3 trymestrze sezonu że na to się nie dało patrzeć. To nie był on. Masa prostych layupów przestrzelona, jakby nieobecny, zrezygnowany? Nie wiem. Nikt mi nie potrafi odpowiedzieć. Nawet google i S.A. Smith. No i na takich galaretowatych nogach dojechaliśmy do PO. Ostatnie podrygi radości, że drabinka prosta, że pierwsza runda to Portland no a jak się skończyło? Tak jak w 6:20 "reqiuem for a dream". 3 rok z rzędu. Dziękuję. Kurtyna. Melo był - wypad w pierwszej rundzie. Melo nie ma - wypad w pierwszej rundzie. Damian, do końca życia Ci nie zapomnę jak nam pomachałeś na koniec ale szanuję co zrobiłeś. Bardzo. Ławka? No może ( znów ) w pewnym momencie nie wyglądało to źle. Noel, Schroder, Kieff Morris, czy nawet Nader dawali radę. A no i misio Felton i w kilku meczach Burton ( who the fu*k?! ). Do tego slamdunk master Diallo. No i co? No i gó*no. Na koniec z tej ławki było 1,5 użytecznego gracza. Noel i w co drugi mecz Schroeder. Smutno mi się robi i znów się złoszczę jak sobie to przypominam więc tu kropka i 2018/19 trzeba uznać za zamknięty. P.S: Patterson! Cmokań końca nie było jak go Presti ściągnął. Co z niego zostało? Teraz już naprawdę mam dość. Chapter II - salary Tymczasem w Oklahomie: Prawie 147.000.000 dolców za 11 graczy i Singlera ( jeszcze 4x 999k ) bez graczy z draftu. Noel na pewno opt-out po dobrym sezonie więc 10 typa i 145M $. Szansa na wzmocnienia przy takim salary? Tylko jedna. Rozmiana Schrodera na dwóch tańszych graczy. Kto? To robota Prestiego, nie moja ale ktokolwiek by nie przyszedł MUSI mieć trójkę! Pozostaje tax payer MLE i marzy mi się Beverley ale na pewno na marzeniach się skończy więc może zatrzymają Kieffa. Ogólnie marność bo nie wierzę, że Presti będzie miał yaya pchnąć gdzieś Westbrooka. Twarz, symbol, legendę organizacji. Dorosłem do tego aby napisać wprost - wyszło by to organizacji na dobre ale jest to nie możliwe raz z powodu jaki przed chwilą napisałem, a dwa, wkurzyli by jego kumpla czyli Paula Georga. Pogonić Adamsa? Wkurzy się Westbrook. Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Noela nie zatrzymamy. A szkoda bo taki backup 5 z ławki to złoto. Niemiec poleci. Chapter III - Russell Westbrook Kilka razy z Eryko produkowaliśmy się na temat zmiany jego stylu gry. Inaczej - ewolucji. Mądrzejsze rozgrywanie. Oddawanie roli 1st scorer dla PG13. No i to było widać. Koleś nadal jest elitarnym atletą. Nadal jest wybitny jeśli chodzi o kreowanie pozycji dla partnerów. Jego szarże ściągają często dwóch obrońców i ktoś pozostaje niekryty. Opcje wtedy RW zwykle ma trzy. Obwód, dwójkowe granie z Adamsem, layup. Brzmi jak dobry plan. Tyle tylko, że obwód za 3 to jednak ( nie licząc PG13 ) jeden z najgorszych w lidze, dwójki z Adamsem już nie zaskakują tak mocno ( a i sam Adams zjechał ), a jaką ma ogólną skuteczność przedstawia TS. Winna jest selekcja, bo o ile RW usunął się z pierwszej opcji PG13 o tyle jego gorący łeb, jego pałowanie 14 rzutów pod rząd "bo w końcu musi wpaść" to po prostu idiotyzm. Coś się we mnie złamało, coś pękło. Nie będę już go bronił bo się go bronić nie da. Ktoś ostatnio napisał, że kontrakt Westbrooka będzie drugim najgorszym kontraktem w lidze po Wallu. Ze 3-4 miesiące temu bym zagryzł za taki post. Dzisiaj spuszczam głowę na której mam czapkę z daszkiem tak aby nie było widać wzroku i w milczeniu przytakuję... Chapter IV - Nadzieje Jak każdy kibic mam i swoje: nasz frontcourt jest jeszcze młody. Adams 26 lat, Grant 25 lat. Jeszcze mają trochę czasu do prime. Jeszcze się mogą rozwinąć. Paul George - że rozegra zdrowy sezon a "playoff George" to tylko hejt i przypadek młodzi - Ferguson, Nader, Diallo. Jeden z nich coś pokaże logo sponsora na koszulkach - że się zmieni, bo bardziej zrąbanego to chyba nikt w lidze nie ma ( mocne zazdro dla Bucksów ) Donovan - Presti powiedział, że prawdopodobnie zostanie. Mam nadzieję, że wykreśli z kalendarza w rubryce "things to do" słowo "prawdopodobnie". Tu potrzeba świeżej myśli. draft - że z tą #21 trafi się jakiś kozak Roberson - że wróci silniejszy i w formie jak kiedyś że jakimś cudem Presti załatwi dobre wzmocnienie na PF/C z ławki Podsumowując. Jestem bardzo sceptyczny co do nadchodzącego sezonu. Zastanawiający regres Adamsa, wychodzący z prime Westbrook, George który opuści okres przygotowawczy, brak perspektyw na solidne wzmocnienia. Nawet o playoffy może być ciężko bo Westbrook młodszy i pewnie mądrzejszy nie będzie a tryple dable czwarty sezon z rzędu samo się nie zrobi, Lakersi pewnie się drugi raz nie sfajdają, Sac-Town może tym razem nie braknąć tych kilku W, Donicić & Porzi odpalą wroty, Davis nie odejdzie z NOP i pozamiata zachód z Zionem i Jrue a jeszcze gdzieś tam majaczą Wolves. Cholera. Były lata tłuste, czas na chude. Tyle na dzisiaj. Zapewne przegapiłem kilka istotnych kwestii do poruszenia i bardziej to wygląda na wylanie smutków, niż solidny temat o drużynie której jest się fanem no ale cóż. ------------------------------------- A no. Rooster jeszcze wypada podać: ( gwarantowani na przyszły sezon ) PG: Westbrook/Schroeder SG: Roberson/Ferguson/Diallo SF: George/Nader/Burton PF: Grant/Patterson C : Adams Tyle na dziś. Kolejne coś założę pewnie jak zwykle w latach poprzednich o Atlancie Hawks.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...