Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'TakeThatForData' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Koszykówka
    • NBA
    • PLK / FIBA
    • Akcesoria koszykarskie
    • Kupię / Sprzedam
  • Ligi Wirtualne
    • SimBasket
    • FBL East
    • FBL West
    • FBL Keeper
    • All-Time Fantasy
    • Roto-League
    • Inne ligi wirtualne
  • Inne
    • Inne
    • Hokej NHL
    • NBA Live / 2KSports
    • E-NBA.PL
    • Archiwum

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Strona WWW


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


Biography


Location


Interests


Occupation


Ulubiony zespół


Ulubiony gracz

Znaleziono 1 wynik

  1. Dzień dobry. Najwyższy czas założyć rokrocznie drugi, najgorętszy temat na tym forum. Lakers w ilości pierdu-pierdu (Fanów i hejterów) nie przebijemy nigdy, chyba że NYK wygrają mistrzostwo :] "Śmiechy i oklaski rozległy się nawet z najdalszej części sali" Nie mam weny, więc dziś będzie krótko: Temat miał powstać przed moim wyjazdem do Krakowa na krótki urlop. Wówczas miałem iść na łatwiznę i skopiować wstęp, który napisałem dwa lata temu i okrasić to komentarzem, że ponownie jesteśmy świadkami nowego startu w historii organizacji i znowu mamy trenerską ruletkę. 11 nazwisk. Tylu ludzi przesłuchali Knicks w poszukiwaniu wodza idealnego. Wodzireja, za którym ten motłoch pójdzie w ogień walki, treningów i poświęcenia. Znaleźli go (miejmy nadzieję) w osobie Davida Fizdale'a, o którym więcej napisałem tutaj: http://airball.pl/2018/05/10/zrozpaczony-masochista-7/ Po jakże burzliwej i obfitującej w podniosłe słowa konferencji prasowej, na światło dzienne zaczęły wychodzić kwiatki w stylu "Lance Thomas naszym Draymondem Greenem". LOL, Heheheh, Jaki zespół taki Draymond. Pośmialiśmy się z trenera? Starczy. Nie tylko wybór szkoleniowca i kolejny nowy start jest odgrzewanym kotletem w tym off-season. Jest nim również defensywa. Dla niezorientowanych napiszę, że włodarze Knicks od kilku sezonów zapewniają stworzenie defensywnego monolitu, który będzie wlewał strach w serca innych drużyn. Na razie na zapowiedziach się skończyło. Fizz powiedział ostatnio tak: Czy to oznacza wywalenie Kantera na zbity ryj? Do tego dojdziemy. Zatem mamy tak: - Stołki obsadzone: Check! - Trener wybrany i zaklepany na cztery lata: Check! - Rozmowy o tym, jak to będzie cudowanie: Check! - Draft: in progress. - wolna agentura: in progress. Jutro odbędzie się losowanie kolejności wyboru w drafcie. Scott Perry będzie świecił swoim wiecznie obrażonym licem w czasie losowania. Obecnie mają 9 miejsce. Kilka spotkań przed końcem sezonu była nawet szansa na uplasowanie się na 6 pozycji, ale Knicks to Knicks. Nawet tankować nie potrafią. Ciekawostka: 33 lata temu Knicks "wygrali" loterię i wybrali Ewinga z 1 numerem. "King Kong" nosił nr 33. Przypadek? To znak od losu :] #TankForDoncic! Wybór w drafcie: tutaj zostawię wolne pole ludziom, którzy w przeciwieństwie do mnie oglądają ligę akademicką i mogą coś na temat młodych i zdolnych napisać. Pewnie będą szukać kogoś na skrzydło, ale co ja tam wiem. Mogą zaraz oddać pick za Kembę :] Wolna agentura nie zapowiada się różowo z powodu braku funduszy. Salary jest zapchane jak pielucha DeRozana. Pewnie się posypią jednoroczne kontrakty dla weteranów. Opcję w kontraktach mogą podjąć/lub szukać większych pieniędzy: - Enes Kanter - 18,5 mln - Kyle O'Quinn - 4 mln - Ron Baker - 4,5 mln Kanter nie jest chyba takim kretynem, żeby zostawić na stole 18 mln dolarów i iść szukać lepszej umowy. Boję się scenariusza, w którym on wyoptuje i natychmiast dostanie nowy, dłuższy kontrakt od Knicks. Nadzieja na jego głupi ruch zawsze pozostaje. Jeżeli nie, to sądzę, że jego spadający kontrakt może być ciekawym kąskiem dla jakiegoś PO wannabe zespołu, który będzie się chciał wzmocnić na desce w czasie trade deadline. KOQ to inna para kaloszy. Poprzedni sezon Knicks rozpoczynali z aż 5 zawodnikami mogącymi grać na centrze. Noah, Kanter, Porzingis, Hernangomez i KOQ. W G-League biegał jeszcze Kornet więc, można powiedzieć, ze było ich 6. Jeżeli Kanter i KOQ pójdą szukać lepszej kasy, to Knicks zostaną (KP kontuzjowany) z Noahiem i ewentualnie Korentem. Brawo NYK! Jednak wracając do KOQ: za to, co daje na boisku, 4 mln wydają się śmieszne. Idealnie by było, gdyby Kanter poszedł w cholerę, i mieliby kasę na KOQ, któremu mogliby rzucić jednoroczną grubą umowę, albo kontrakt na 3 lata z opcją zespołu na ostatni rok. Dobry duch klubu i przydatny zawodnik. Nie chce, żeby odchodził z NYK. Baker podejmie takie pieniądze bez mrugnięcia okiem i tym samym zostanie najlepiej opłacaną maskotką w lidze. Brawo Mills&Perry. Brawo. Gwarantowane kontrakty na przyszły sezon mają: Joakim Noah - 18,5 mln Tim Hardaway Jr - 17 mln Courtney Lee - 12 mln Lance Thomas - 7 mln Kristaps Porzingis - 5,5 mln Frank Ntilikina - 4 mln Emmanuel Mudiay - 4 mln Damyean Dotson - 1 mln TREY k**** BURKE - 1,7 mln Na kontraktach Two-Way Luke Korent Isaiah Hicks No super. James Dolan i ostatnio Clyde Frazier powiedzieli otwarcie, że Porzingis nie wróci w przyszłym sezonie na parkiet. Z tego, co ćwierkają za oceanem, może wrócić już w czasie świąt bożego narodzenia. Inni piszą, że wróci rok po kontuzji. Mając zapchane salary, nowego trenera chcącego wprowadzić swój reżim i ogólnie rok, który można spisać na straty - może lepiej będzie jak nie wróci i wyleczy się do końca? Znając Knicks, to w styczniu zobaczymy go na parkiecie. Wszak w grę wchodzi przedłużenie dla niego kontraktu, które może być klepnięte już teraz. Będą czekać na to, co pokaże po powrocie, czy rzucą mu siano w ciemno? To jest Knicks i tego nie pomalujesz. Pozostaje jeszcze kwestia Noaha. Hornaceka nie ma już w drużynie. Brzydal z Francji już gratulował Fizzowi stanowiska i niewykluczony jest jego powrót do rotacji. Obecnie jest gdzieś w lesie pod Montaną i próbuje zapłodnić drzewo. Poniżej grafika co można zrobić z jego kontraktem, jeżeli okazałby się nieprzydatny dla nowego szkoleniowca: Czego oczekuję od tego sezonu? Stworzenia kultury i spójności w drużynie. Fizdale wydaje się człowiekiem, który jest w stanie to zrobić, ale nie wiem, w jakim stopniu jest to gadanie pod publikę, a ile prawdziwych słów. Jadł z pieca Pięknego Pata i Kołcza Spo, za co ma +. Pokazał, że w tak zakonserwowanych Grizzleis może dodać szybki kontratak i rzuty za 3. Z jakichś odpadów z zaplecza ligi robił zawodników na kilka minut w meczu. Podobała mi się jego wypowiedź, że lubi trójki, ale rzucane przez odpowiednich ludzi. Czyli nie będzie gadania "THJ nie trafia, ale niech rzuca jeszcze więcej, to może w końcu trafi i wróci mu flow". Jest (w miarę) młody i mówi językiem graczy. Nie jest zasuszoną waginą jak Horny, któremu weszli na głowę. Mam nadzieję, że dobierze dobrze skład asystentów. Szkoda, że Juwan Howard z Miami wypadł z rozmów. Mike Woodson jeszcze jest w grze i chętnie by go zobaczył jako asystenta. Mem contetn 100% :] Po konferencji prasowej wiemy, że nie będzie przywiązania wagi do pozycji. Obrońca to obrońca, a nie rozgrywający i dwójka. Może to oznaczać dla Franka Ntilikiny dalsze granie bez piłki jako stoper na obwodzie. Emmanuel ma być "trudny do obrony" a Porzingis jak wróci, ma nie mieć przypisanej pozycji, bo to tylko ogranicza jego talent i możliwości. Wszystko to pięknie brzmi na konferencjach i napisane na forum. Jak będzie, to zobaczmy w trakcie. Nie nastawiam się na nic w przyszłym sezonie. Porzingis ma się wyleczyć na 100%, drużyna ma być w końcu drużyną z dobrą atmosferą i jakimś planem na grę. GO Knicks!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...