Skocz do zawartości

kucio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3306
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Ostatnia wygrana kucio w dniu 15 Marzec

Użytkownicy przyznają kucio punkty reputacji!

Reputacja

2478

O kucio

  • Tytuł
    Super-Star
  • Urodziny 01.04.1991

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

NBA

  • Ulubiony zespół
    Charlotte Hornets
  • Ulubiony gracz
    Kristaps Porzingis

Converted

  • Location
    Warszawa

Ostatnie wizyty

30349 wyświetleń profilu
  1. @Fluber O ile mnie pamięc nie myli, to rządzisz i dzielisz moim ulubionym klubem NBA. Pewnie Cię ciekawi, dlaczego w takim razie jestem na nie dla Kuzym za takie pieniądze. Uprzedzając Twoje pytanie, to śpieszę z odpowiedzią. Pozostawiłem swoją antypatię do tego zawodnika za sobą i podszedłem racjonalnie, to jest swag, elo, mordo, trap-game, og west coast 4 life, blink blink, dab gość, więc takie waciki to on chce wydawać na koks, dziwki i lasery i w realnej NBA, przy narracji, że jest kozakiem będzie chciał overpaid. Wybacz.
  2. Podpisuję Yuta Watanabe za najmniejsze możliwe pieniądze i najkrótszy możliwy kontrakt jaki może dostać. Tym samym zamykając roster na nadchodzący sezon.
  3. kucio

    BEGM FA V RUNDA

    Joe Johnson -Nets 1y min -76ers ung 1+1 TO min -Pacers 1y min Głos : Nets Skal Labissiere -76ers ung 1+1 TO min -Grizzlies 1+1 TO min -Trail Blazers 1+1 PO min Głos: Blazers Gary Clarke -76ers ung 1+1 TO min -Grizzlies 1+1 TO min Głos : Grizzlies Matthew Dellavedova -Wizards 1+1 PO min -Hornets 1+1 PO min Głos : Wizards Cheick Diallo -Heat 1y min -Wizards 1y min Głos : Wizards Nene -Heat 1y min -Wizards 1y min Głos : Wizards JaKarr Sampson -Pacers 1y min -Rockets 1y min Głos :Rockets EXTENSIONS Draymond Green (Warriors) 100/3+1 PO Głos : Tak Andre Drummond (Timberwolves) 127/4+1 TO Głos : Tak Jaylen Brown (Rockets) 92/3+1 PO Głos : Tak Brandon Ingram (Lakers) 107/3+1 PO Głos : Tak Dewayne Dedmon (Lakers) 23,9/2+1 PO Głos : Tak Kyle Kuzma (Hornets) 48/3+1 PO Głos : Nie
  4. Żółwie Ninja w tym popylać będą? Co to się dzieje. Ja rozumiem, że jest powrót do 80s, ale jezu, te fonty powodują u mnie mdłości : (
  5. Tylko Comics Sans brakuje. Dawno nie widziałem tak słabego jerseya.
  6. kucio

    Kubica znów w F1!

    @Mirwir Generalnie nie jesteśmy tego w stanie zweryfikować w 100%, bo bolid jakim jeździ nadzwyczajnie odstaje od tego co jest w ogóle w stawce. GR ma lepszy czasy od Kubicy, a i tak jest 1-2 sekundy za stawką. W takim razie jakim on jest kierowcą? Mercedes w nim widzi następce Lewisa, a Ty? Właśnie ten bolid zaburza wszystko. Charles rok temu jeździł w Sauberze i potrafił walczyć o punkty. Wsadzili go do Ferrari, oswoił się z bolidem i robi 4 PP z rzędu - po właśnie poprawkach w przerwie. Tu masz dowód jak dużo nadrobiło Ferrari poprawkami bolidu vs Mercedes. Jak ciężko im teraz nadążać za czerwonymi bolidami. Ja nie mam problemu z tym, aby przyznać, że Kubica to może faktycznie być najgorszym kierowcą w stawce jeśli dostanie możliwość pokazania się nawet na treningach w czymś innym niż ta lepianka. Jeśli chodzi o ten silnik, to tak - dostał nowy i miał czas sekundę gorszy od Rusella, ale na zajeżdżonym silniku w Singapurze, też miał taki czas, za to w Niemczech niewiele gorszym bo tylko 100 setnych. To są te same silniki, które siedzą w Mercedesie, a różnica osiągów jest nieporównywalna. Na osiągi bolidu przecież składa się mnóstwo czynników. Więc, to że dostał nowiutki silnik prosto z fabryki, to nie oznacza, że został przygotowany przez Williamsa w odpowiedni sposób. W tym sporcie nikt nie mówi o handicapie, po prostu są zespoły w których ciężko walczyć o punkty, ale tak odstającego od stawki bolidu jak ten Williamsa po prostu dawno nie było i to, że taki talent jak GR, nie zdobywa punktów, to nie jest wina tego, że nie potrafi jeździć. Tylko tego w czym. Niestety to nie są superserie, gdzie się jeździ tylko konkretnym modelem auta w konkretnej specyfikacji, gdzie realnie to kierowca ma wpływ na miejsce w stawce, samochód każdy ma taki sam. Tak jak się ściga Karol Basz. Dlatego warto obserwować to co się stanie po sezonie z Kubicą. Jestem bardzo ciekawy jak poradzi sobie jako kierowca testowy w lepszym zespole. Z tym bastionem na jego testach w 2017 to wiadomo, że nie jeździł tam cały padok, ale być na 4 miejscu za Kimi Raikkonenem będąc o niecałą sekundę wolniejszy - dla mnie to niezły wynik mimo wszystko. Kolejna sprawa, że kasa to jedno, ale tak jak mówiłem 10 baniek to nie jest jakiś wielki budżet w tym sporcie, a mimo wszystko interesuje się nim zarówno Haas jak i RP. Jakby był kompletnie beznadziejnym kierowcą nienadającym się do F1, Steiner publicznie nie mówiłby o chęci zatrudnienia Kubicy jako 3 kierowcy. Jeśli chodzi o hype, to nigdy tego nie zrozumiem. Nie wiem, czy to jest polska domena, ale mnie trochę wkurwia to, że zamiast się w jakiś sposób tym cieszyć, że możemy oglądać takiego Roberta w stawce F1, to trzeba ponarzekać. Przecież nikt tu nie mówi o jego powrocie na szczyt, że będzie znowu kimś. Ludzie lubią comebacki, to jest super marketingowo, dano mu na to szanse, sam jest świadomy swoich słabości, podejmuje słuszne decyzje, nie robi nic na sile, odchodzi z tego Williamsa i szuka rozwoju gdzieś indziej. Ma w sobie jakąś pokorę, więc ludzie go lubią. Piszemy o nim w kontekście sprawdzenia go w innym bolidzie. W innej ekipie, która walczy o coś, a nie odgórnie jest skazana na szorowanie dna, bo odstają po 2sekundy od najbliższego zespołu. Hype na niego jest jak najbardziej uzasadniony. Nawet jak by szorował dno, to jednak to robi, jednak walczy, stara się, kręci po najwięcej kółek na treningach. Widać, że chce. Takich ludzi się lubi. O takich ludziach warto pisać, po są w jakiś sposób inspirujący. Z pewnością o wiele lepiej pisać o nim w kontekscie powrotu i nawet dziadowania w F1 niż o Gortacie plującym jadem na TT. To jest super historia sportowa dla Polaków i dla fanów F1. Zdobył pkt (sam pisałem, że los mu go podarował DNFem dla Alfy), ale jednak jego upór i jazda na maxa nawet jak nie ma szans na zwycięstwo przyniosła mu ten 1 pkt, którego GR nie ma. To trzeba traktować jako sukces patrząc na to czym jeździ i jak dużo brakuje mu i GR do reszty stawki. No, ale dobra, koniec tego. Nie ma sensu się sprzeczać o Roberta. Jak los da, to będzie jeździć w RP lub Haasie jako 3 kierowca i albo pokaże na tyle skilla, że ktoś go jeszcze weźmie w 2021, albo po prostu wyleci na emeryturę i tyle. Czas pokaże, kto miał rację. Co do samego GP Rosji Znakomity start Ferrari, ale to co się dzieje pomiędzy dwójką kierowców, to jest rzeź. Nie może tak dalej być, że aż tak mocne charaktery jeżdżą ze sobą w kolejnym sezonie, bo to proszenie się o katastrofę taką jaka miała miejsce w niedziele. Chciałoby się powiedzieć, że Sebastiana dopadła karma i MGU-K wybuchł mu za niesłuchanie poleceń, ale szczęście w nieszczęściu dla niego, że to po prostu usterka techniczna go wykluczyła z wyścigu. Jakby sam na własne życzenie skończyłby z DNF, to Binotto urwałby mu jaja, że z kolejnego double podium skończyło się 3 miejscem i podwójną wygraną Mercedesa. W każdym razie lubię Seba, ale szkoda mi bardzo Charlesa. Gość jest wyraźnie lepszy w tej części sezonu. Jest już w połowie drogi do wyrównania rekordu Senny pod względem liczby PP pod rząd. Ewidentnie widać, że jest on fire i gdyby nie włoski chaos w środku zespołu to mogłoby być ciekawie i ten tytuł Lewisa mógłby być zagrożony. No, a niestety teraz już jest raczej po ptakach. Zresztą Ferrari po wczoraj ewidentnie potrzebują człowieka pokroju Bottasa. Można się śmiać z "Vatteri, James here..." , ale gośc chowa dumę do kieszeni i robi swoje, takie ma cele i je realizuje i za to wielki szacunek. Zestawienie ze sobą dwóch wielkich talentów i dużej dawki ego nie może sie udać. Poza tym, ciekawa sytuacja z Alfą. Fatalna seria wyścigów Kimiego. Wygląda strasznie źle, popełnia masę szkolnych błędów. Chyba już mu się odechciało siedzieć w mniejszej stajni Ferrari. Za to Gio spektakularna poprawa. Naprawdę fajnie zaczął śmigać. Tego GP nie będę oceniać, bo nie wiem czy przypadkiem ten kontakt z Romainem nie rozwalił mu dość znacząco zawieszenia itd. W każdym razie po fatalnej końcówce w SPA, naprawdę wielkie brawa, bo widać, że staje na głowie, aby się utrzymać w F1 i spełniać oczekiwania Ferrari. Kto wie, może za rok go zobaczymy obok Charlesa - to by był ostry gambling Ferrari, ale może właśnie tego potrzebują? Sytuacja z Kubicą beznadziejna. Miał szansę ukończyć wszystkie wyścigi w sezonie. Decyzja Williamsa absurdalna, bo dla mnie w sporcie walczy się do samego końca. Niestety Williams na ten moment to błazenada. GR 2 wyścig z DNF, drugi raz nie z jego winy. Ostro się wkurwił na własny zespół. Zresztą RK też mówiąc o braku napraw problemów technicznych, które zgłaszał przed wyścigiem. Kolejny raz świetna jazda Albona. Prześiadka z TR do RB wyszła mu naprawdę na dobre i odwdzięcza się zespołowi z nawiązką. Chyba najciekawszy team do oglądania. Dwóch kierowców, którzy bardzo agresywnie jeżdżą. Świetne! No i wielkie gratulacje dla Lando i Sainza. Widać, że nie mają szans na utrzymywanie tempa przed Mercedesem, czy RB, ale zrobili wszystko, aby być jak najwyżej. Świetny wyścig. Teraz najlepszy tor w kalendarzu. Może nie tyle najlepszy, co najtrudniejszy dla kierowców. Po ostatnich GP plus ta sytuacja w Ferrari to na Suzuce może być gorąco.
  7. kucio

    Random Shit 2019/20

    Przewidujesz, że ta ekipa coś osiągnie bez rozegrania jednego meczu razem, masz do tego prawo w sezonie ogórkowym, dodatkowo naczytałeś się fanpageów i przesiąknąłeś już do reszty tym gównem, rozumiem to. Kto pisze o pickach i Morrisie, a nie widzi potencjalnych podpisów lepszych weteranów, typowe u Ciebie. To znaczy? Są wartościowi na tych 2 letnich umowach ? Czy w lidze ich wartość była wysoka i nikt im konkurencyjnych kontraktów nie dał, a da 1 lub 2 runde? A może podpisali ich za małe pieniądze? Knicks mogli zagrać taki sam sezon jak ostatnio, nie podpisując tych właśnie graczy, podpisac szrot z G-League na sezon + vetow, 15/20 zwycięstw i koniec, ostatni draft pokazał nam, ze nawet tankować w odpowiednim momencie nie potrafimy i nie mamy "szczescia" do dobrej decyzyjności, wiec trzeba brnac dalej w przebudowe przez draft, bo innej nie ma przez 2 kolejne lata. Jednak nie zrobili tych ruchów, które mógłbyś ocenić w preseason Pokazanie potencjalnym FA, że można walczyć i budować kulturę organizacji bazująć na młodym core (z łotewskim zdrajca byloby latwiej), którzy ograliby sie przez 2 lata budując dobry grunt pod coś większego. Dzięki temu nie oddawaliby świeżo podpisanych zawodników udowadniając po raz kolejny swoją nieudolność, a nawet po 2 latach bez oddania, to zostaliby znowu z pustym rosterem lub podstarzałymi zawodnikami, ktorzy nic dla superstara nie wnoszą - to jest ciemna dupa którą ja widze. Morris, więc zalet? Z Portisem to był realny scenariusz. Barrett i tak będzie gral na SG do powrotu Bullocka i swoich minut nie dostanie potem, Knox? Nie wiem, czy nie granie na rzecz Morrisa to jest zbawienie dla Knicks lub dla niego, ja nie płaczę za minutami dla Morrisa, ponieważ nie widzę w nim żadnego potencjału, bo jest weteranem oraz nie cieszę się, że będzie mógł sobie pożyć na Manhattanie i dostać kasę za to, że poudaje mentora dla Knoxa, co mu w ogóle nie pomoże. Nikt się nie znajdzie na ten jego 15 milionowy kontrakt, a jak nie odejdzie to będzie bół z obu stron i po sezonie. O knicks nie można dyskutować, tak samo jak o każdej innej druyżnie z NBA, za wpis kolegi Kuzyn_Kolandzelo, dawałbym bana na NBA, aby już nic nie pisał. Może ktoś, kiedyś zrobi tu porządek na tym forum "kilku kolegów, którzy próbują narzucić o czym można pisać a o czym nie" - to ja powinienem sam o tym decydować.
  8. kucio

    Gry komputerowe

    Jeśli chcesz kupić i nie ciśnie Cię na nową generację, to warto kupić w promo jakąś nówkę i pograć te 3 lata. Jeśli jednak czaisz się na nową generację to lepiej kupić używanego PS4 Pro, bo na horyzoncie jest już PS5.
  9. kucio

    Kubica znów w F1!

    Od zawsze jest tak, że pierwszy kierowca dostaje poprawki pierwszy. Dlatego nawet w Ferrari to było widać (w sumie nadal jest), bo po przerwie ulepszenia dostał w pierwszej kolejności Charles, a nie Seb. Jeśli chodzi o Kubicę to Williams na ten moment olewał temat nowego silnika po tym jak mu się ostatnio spalił i jeździł na zużytym. Po prostu zespół ma inne naciski i priorytety i nawet nie mam im tego za złe. Tak wygląda rola kierowcy numer 2. Ma pomagać w byciu lepszym temu pierwszemu w którego zespół inwestuje. Rubens Barrichello to był Pippen F1. Bez niego Shumacherowi i Ferrari byłoby o wiele trudniej osiągnąć taką dominację. Wrócił w 2017 jako test driver w Barcelonie, gdzie kręcił top 10 czasy. To pozwala wierzyć w jego solidniejszą postawę w innym zespole. Williams na ten moment to jest beznadziejnie słaba ekipa. Nawet tak wielki talent jak GR nie zdobył pkt. Mimo, że Williams robi absolutnie wszystko, aby jeździło mu się trochę lepiej. Sam hype na Roberta jest jak najbardziej zrozumiały. To był naprawdę duży talent i za nim stoi niesamowita historia powrotu. Wielu kierowców w F1 jest w niej dzięki sponsorom stojącymi za nimi. Nie od dziś wiadomo, że potrzebujesz mieć silne zaplecze sponsorskie, aby dostać swoją szansę w F1 i tak było z Kubicą. Inna sprawa, że to 10 mln to nie jest tak dużo, biorąc pod uwagę Lafitego, za którego ojciec Williamsowi ma wyłożyć 40 baniek na stół Weterani w tej dyscyplinie też są potrzebni. Było słychać. Tylko mimo jęczenia zastosował się do team order i nie zrobił nic głupiego, mimo, że przez błąd (lub nie) Binotto stracił szansę na 3 z rzędu zwycięstwo. Nie oglądam TVP Sport, wolę Eleven i w Warszawie tylko tam oglądam. Pierwszy raz zmuszony oglądałem na TVP Sport. Oj daleko do tego, ale interesuje mnie jego historia. Nie tylko dlatego, że jego powót i historia jest niesamowita, ale to był po prostu dobry kierowca w ktorego można wierzyć i bardzo chciałbym go ocenić po jeździe w lepszej ekipie. Możesz odnosić takie wrażenie, ale wiem kiedy Kubicę mogę cisnąć, a kiedy należą mu się brawa za jazdę. Póki co w tym sezonie pokazuje się z dobrej strony mimo, że jeździ w fatalnym zespole. Psychofanem to ja jestem Kimiego Historia z Albonem i Gasleyem to jest mega ciekawa
  10. kucio

    Kubica znów w F1!

    Jasne, tu się zgadzam, że w Haasie ma większe szansę na wejście do kokpitu jako 2 kierowca, ale... RP dużo inwestuje. Ma lepszy bolid od Haasa i tak naprawdę miałby w nim okazje na pokazanie co tak naprawdę potrafi w avarage team. Jeśli kręciłby miejsca w top 10 jeżdżąc w piątki, to miałby tak samą dużą szansę jazdy jako 2 kierowca w innej ekipie w 2021 jakby poszedł do Haasa, gdzie akurat amerykański zespół coraz bardziej wygląda jak ekipa, której bliżej do Williamsa. RP za rok może być wyżej nawet niż Torro, a to już naprawdę fajne miejsce na pokazanie co tak naprawdę potrafi RK po kontuzji. W 2021 będzie sporo roszad i wcale bym się nie zdziwił jakby zapukała Alfa, Renoult, Hass, czy nawet McLaren. Dokładnie. Świetne te GP Singapuru. Ogólnie to od jazdy w Niemczech to dzieje się niesamowicie dużo. Co do Charlesa, to super, że schował ambicje i dumę do kieszeni na czas wyścigu. Resztę zostawią sobie w kuluarach i to jest genialne w jego wykonaniu. Szkoda, że Seb się stacza trochę, bo jest super gościem i jednym z fajniejszych kierowców w F1, ale czas oddać pałeczkę lidera młodemu. Co do RK - to był jeszcze wywiad wczoraj z nim po wyścigu. Mówił, że jechał z kontuzją barku i ogólnie to był najbardziej wymagający wyścig w jego karierze. Opowiadał też, że przy 250km/h ten syf Williamsa, tak się telepał na tych dołach Marina Bay, że kompletnie nic nie widział. Może trochę koloryzuje, ale jestem w stanie mu w to uwierzyć. Generalnie wielki sukces. Dojechał kolejny raz do mety w całości, pod koniec jeszcze minął Magnusena, także mocno in plus wyścig dla RK. Oby tak dalej, to może przy odrobinie szczęścia tak jak w trakcie GP Niemiec złapie jeszcze jeden punkcik przed końcem sezonu. To wtedy pomogłoby mu najbardziej w realizacji celów powrotu na 2021.
  11. kucio

    Kubica znów w F1!

    Można coś takiego założyć - nieoficjalnie! Nie wiesz tego ode mnie :v. Tzn serwis trochę inaczej będzie wyglądać aktualnie, ale szczegóły jakieś w niedalekiej przyszłości. Jeśli Hulko faktycznie wybiera Formułe - E to nie wiem co o tym myśleć. Całkiem niezły kierowca, duże doświadczenie i sporo pecha w ostatnich latach. Do tego stosunkowo młody i pcha się w miejsce, gdzie 3 kierowców po F1 robi za ogony. To zupełnie inny sport. Dziwi mnie jego decyzja i chyba lepiej jakby poszedł w ślady Alonso. No, ale jego życie, więc niech ciśnie jak mu się podoba. W ogóle to w czasie ostatniego GP (niech Cię c*** TVP, ze muszę oglądać pierwsze 25 okrążeń jako replay w internecie (tylko eleven <3)) przytoczono anegdotę jakie strzały padły w stronę Romaina w mediach, że top talenty w F1 to Max, ktośtam, ktośtam i manager Grosjeana - nic tylko się zgodzić. Zresztą wczoraj pokazał swoją "klasę" - lubie, go, że jest taki niepokorny, pyskuje i wali prosto z mostu, że na komendę, aby cisnąć odpowiada, że bolid to gówno i jest out of pace (jak na Monzie), ale nadal to nie jest nazwisko na miarę F1. Haas będzie mieć gigantyczne problemy w przyszłym roku i naprawdę dziwi mnie sytuacja w której stojąc naprzeciwko problemom finansowych nie próbują ściągnąć do siebie jakiegoś Lafiti, czy Stroll style, za którym stoi ojciec z worem hajsu. Przynajmniej dałoby im to nadzieje na solidny 2021 plus zaoszczędziliby na kontrakcie Grosjeana, a może jakiś młody talent udałoby się niskim kosztem pozyskać z F2. Giovinazzi po fatalnym zakończeniu w SPA jeżdzi naprawdę dobrze. Widać, że brakuje mu jeszcze doświadczenia, ale jak będzie się tak pokazywać jak w Belgii (do czasu wypadku), Włoszech, czy teraz Singapurze, to ten '21 może być dla niego przełomowy. Myślę, że ma jeden wymóg na kolejny rok. Ojebać w punktach Kimiego, jak mu się to uda to jako ten 2 w Ferrari może zawitać. Jest Włochem i nawet jak trochę odstaje od poziomu jaki jest w Ferrari, to wydaje mi się, że przymkną oko na to. Szczególnie, że nie będzie płaczów w sytuacji jak wczoraj, bo nie będzie na to po prostu miejsca No jeśli chodzi jakieś tam wielkie zmiany w bolidach i ogólnie przetasowanie wśród konstruktorów to raczej nie widzę, ale wiele ten sezon pokaże pod względem personalnym. Tylko 5 kierowców ma pewne stołki na 2021 - Leclerc '22, Rusell '21, Ocon '21, Perez '22, Stroll 'dopokistarywlasciciel No można dorzucić 6 w postaci Lewisa, który pewnie już dożywotnio przyspawał się do fotela Mercedesa. Reszta jest pod znakiem zapytania i może zmienić ekipę. Jest paru kierowców, których pewnie bez żalu się pożegna. Na rynku będzie może dostępny młody Shummie, który pewnie wskoczy za Gio i Kimmiego do Alfy jeśli sprawdzi się w drugim sezonie F2. Myślę, że personalnie to będzie niezła jazda i czeka nas wiele smaczków dotyczących kierowców. Jeszcze tak sobie myślę, że RB i Ferrari będą chciały ścisnąć Mercedesa przed '21, a w szczególności Scurderi - widać jak walczą w tym roku i dość mocno zaczynają uciekać niemieckiej ekipie. No i dochodzą nowe GP - Wietnam ---------------------------------------------------- Dobra, to teraz to GP Singapuru. Na początek - c*** w dupę TVP za to, że piszą, że wyścig jest o 15. Wróciłem do domu rodzinnego, gdzie nie ma Eleven, myślę - o zajebiście, z opóżnieniem puszczają, aby nie wlaczyć ze stacją, która nadaje live. Włączam o 15, a tam 25 okrążenie się kończy. Co za dzbany to ja nie mam słów. Jeszcze tak zapisali, że naprawdę byłem w 200% przekonany, że ten wyścig w całości puszczają o 15. c***e. No, ale przechodząc do sedna. Znowu ciekawy wyścig pełen zwrotów akcji. Classy zachowanie Leclerca, ale bądźmy szczerzy, to co odjebał Binotto to jest, albo pomyłka, aby próba sprowadzenia Monakijczyka na ziemie, bo za bardzo zaczął się wozić. Bardzo dziwna sytuacja, szczególnie biorąc pod uwagę to, że Ferrari zaczyna uciekać Mercedesowi i jest realna szansa na to, że Charles może dogonić Lewisa w klasyfikacji, ale trzeba być zdecydowanym na kogo się stawia. Smutno, że w tym całym syfie jaki jest Williamsie mieli to jedno osiągnięcie dowożenia bolidów na metę. No, ale Romain wszystko zepsuł. Szkoda. Nie wiem co się dzieje z Kimim. Czy to wiek, czy już po prostu ma absolutnie na wszystko wyjebane, bo tak szkolny błąd z Kvyatem to są jakieś jaja. Jeśli chodzi o zwycięzcę, to niby fajnie, że Seb, ale kurde, dla mnie jednak niesmak pozostaje. Lecler szedł na 3xPP i 3xP1 co byłoby zajebistym osiągnięciem, ale kompletnie niezrozumiała sytuacja wewnątrz zespołu powoduje, że Seb mu wszystko krzyżuje. Nie jest dobrze w Ferrari i ten '20 może być gorący. Charles walczący o MŚ, a Seb robiący wszystko, aby też być jak najwyżej w swoim CY. Już teraz robi się gorąca atmosfera, schładzana wymianą spojrzeń pomiędzy dwójką kierowców Scuderii, a co będzie za rok? Strach pomyśleć. W każdym razie czekam na Soczi, bo będzie ciekawie. Rywalizacja wewnątrz Ferrari, stający na głowie Toto Wolf, bo nie dzieje się dobrze aktualnie w Mercedesie, po początkowej dominacji i wracający Max w RB. To aż się prosi się o to, aby Verstappen wygrał GP Rosji i jeszcze bardziej namieszał w całej klasyfikacji. Jeszcze mały edit: Ostatnio na łamach motosport.com wywiadu udzielał Steiner potwierdzając, że są mocno zainteresowani RK w roli kierowcy testowego, który miałby jeździć w piątek. Widać, że padok nie skreśla Polaka i patrzą na niego o wiele lepiej niż wyniki jakie kręci w Williamsie jako drugi kierowca. Bardzo dobrze, bo Haas to o wiele lepsze miejsce do powrotu w 2021 roku niż RP, ale o wiele gorsze pod względem rozwoju bolidu. Będzie miał Robercik ciężki orzech do zgryzienia.
  12. kucio

    Kubica znów w F1!

    O ile mnie pamięć nie myli to jeździł jako 3 w Renault w 2017, potem w Williamsie, aby ostatecznie zastąpić Sirotkina. Sprzęt Williamsa to bolid, który rozpada się od prędkości. Dwa razy w sezonie już lustro w lusterku odpadało od pędu powietrza, to jest jakiś żart. Oczywiście głównego konstruktora odpowiedzialnego za to gówno już nie ma w zespole, ale bądźmy szczerzy nawet sam Brawn nie pomógłby już tej ekipie na tym etapie. Nadzieja to 2021, ale przy aktualnych problemach finansowych Williamsa to proszenie o cud. Zresztą wartość Kubicy dla Williamsa jest nieprawdopodobnie duża. Ten jeden punkcik w trakcie niesamowitego wyścigu w Niemczech uratował dupę zespołowi z Grove. Regulamin F1 mówi, że jeśli zespół przez cały sezon nie zdobędzie chociaż 1 pkt w wyścigach, to nie dostaje zwrotu kosztów logistyki za sezon. Jest to taczka pieniędzy, którą (trochę szczęśliwie, bo Alfa dostała DFN) dowiózł im Kubica. W Racing Point tak jak piszesz, ma naprawdę duże szansę na to, aby pokazać na co go stać. Lafiti jeździ za Russella często w Practicie 1, więc jest szansa, że w podobnej sytuacji byłby Kubica. Samo spotkanie Orlenu z RP to niekoniecznie oznaka tego, że RK tam trafi, bo sam Orlen powiedział, że bardzo dobrze działa im to, że są w F1 jako sponsor, ale wiadomo, lepiej dla nich, aby zrobić wszystko, by Kubica był faktycznie w tej ekipie, nawet jako test driver. To byłaby ostatnia szansa na awans do ekipy walczącej o pkt. RP raczej ma zaklepane miejsca, bo Perez dostał długie extension, a Stroll będzie tam siedzieć dopóki stary nie sprzeda ekipy, także nadzieja będzie w Haas, Renault, McLaren i Alfa. Z czego ta ostatnia to fajna destynacja dla Kubicy, bo jako stajnia rezerwowa Ferrari mógłby być tam mentorem. Bądźmy szczerzy - Kimiego każdy lubi, ale to specyficzny gość i Gio musi mieć z nim pod górkę jako weteranem. No i ładne kółeczko, początek i koniec w Sauberze. Chociaż niestety może tam skończyć Seba. Ogólnie też o Kubicy bardzo cieplutko wypowiedział się wczoraj Hamilton. Wspomniał, że ściga się z Kubicą od 97-98 i jest to jeden z najbardziej utalentowanych kierowców z jakimi było mu się dane ścigać. Anglik to raczej jest oszczędny w chwaleniu innych, a nie siebie, więc robi wrażenie takie wyznanie. Niesamowite też jest to, jak Kubica stylówką odbiega od reszty kierowców, jakby był z innego świata, a jeszcze ten rozje***y nos wczoraj, to już w ogóle biedny jak jakiś czesiek wygląda, nie zmienia to faktu, że to fajny gość i wielki talent, o czym wspomina wielu ludzi związanych z padokiem. Kończąc temat Kubicy, to jeszcze chciałbym wspomnieć o tym, co na Monzie w czasie treningów mówili Anglicy w Sky. Robert jest gościem, który ma super historie, potrafi jeździć, ale niestety fani stojący za polakiem, to skandal. Ciągle groźby i wyzwiska wobec G.Russella to jest coś obrzydliwego i mimo tego, że RK często apeluje o spokój, to i tak "fani" wiedzą lepiej. Szkoda, że potrafimy zrobić show jako kibice i zrobić wrażenie na świecie F1 tak jak na Węgrzech, a z drugiej strony, robić taki syf dla innego kierowcy, który naturalną siłą rzeczy jest po prostu perspektywiczny i trzeba dawać mu szansę na pokazanie talentu. Z inne beczki, to chciałbym zobaczyć Lando z Riccardo w jednym zespole. Mają chemię tak dużą, że może być z tego niezły duet.
  13. kucio

    Kubica znów w F1!

    Znakomita decyzja Roberta, bo wyprzedził i tak nieuniknione. Jak się trochę bardziej zagłębi w statystyki, to najbardziej śmieszy to "faworyzowanie" Russella w oczach polskich kibiców. Od lat wiadomo, że 2 kierowca lata gorszym bolidem, nie zmienia to faktu, że Robert potrafił kręcić całkiem niezłe czasy vs GR w gorszym bolidzie, zatem już czysto teoretycznie w takim Haasie, czy Alfie mógłby zdobywać regularnie jakieś pkt ale... Bądźmy też szczerzy, wiek robi swoje, do tego niesamowicie poważna kontuzja. Jego powrót to wspaniała historia na którą złożył się po trochu każdy kierowca tankujący na Orlenie , dobrze, że wrócił, dobrze, że pojeździł, ale patrząc na to jakie zmiany czekają F1 w 2021 roku to lepiej zagrzać miejsce w innej ekipie jako kierowca testowy i mieć nadzieje na wskoczenie do rosteru, czy to Haasa, bo nie wierze, że Romain się utrzyma po 2020 roku, czy nawet powrót do Renault, albo McLarena. Delikatne wtrącenie, w sumie teraz też nie wierzyłem, że w Haasie postawią Romaina ponad Hulkenberga, a jednak to zrobili. Podyktowane to raczej było tym, że jest w tej ekipie od początku i mimo, że to dzban jakich mało to takich ludzi w zespole warto trzymać, szczególnie, że 2020 nic nie zmienia. Prawdziwe roszady będą w 2021. Wracając do Kubicy, to odbyło się spotkanie z Lawrencem Strollem i jeszcze jakimś ziomeczkiem z Racing Point w siedzibie Orlenu. Zatem prawdopodbnie tam trafi Kubica jako kierowca testowy. Fajny wybór patrząc na to, że ta ekipa faktycznie się rozwija i ma szansę na punkty. Kubica w lepszym bolidzie może robić zamieszanie jeżdząc czasami w pierwszych treningach. Z drugiej strony nie nastawiam się też jakoś specjalnie na jego powrót, chociaż fajne byłoby pożegnanie z F1 jakby zdobył podium. Szkoda chłopa, że miłość do ścigania wygrała z rozsądkiem, bo Renault przed wypadkiem to był short stop przed dużym zespołem. Jeśli chodzi o wolne ekipy to już się wszystko w miarę wyjaśniło, ale na szybko co tam wolnego jeszcze może być: Williams to: Russell Lafiti - niezłe jaja z gościem, ale kasa robi swoje (przy Kubicy też zrobiła bądźmy fair), ale to 2 miejsce w F2 to jest niezły overanchivment w jego wykonaniu. Alfa Romeo: Kimi Gio - no ten to jest zagadka, bo w SPA zrobiło mu się ciepło pod dupą przez wypadek, który sam sobie zafundował, ale przed włochami dał ładny popis na Monzie, więc genralnie jest tam progres i są z niego jakoś tam zadowoleni. Brakuje włoskich kierowców i raczej zostanie jeszcze rok, bo Ferrari bardzo by chciało mieć dobrego włocha u siebie. Jednak jakby odszedł to raczej trafi tam Hulkenberg na jeden sezon. Torro Rosso: To jest druga ekipa w której jeszcze coś się może zadziać. Kvyat - raczej zostanie, bardzo dobrze się prezentuje Gasly - no to jest wafel pierwszej klasy i myślę, że po degradacji z RB to zaraz pożegna się i z TR, a w jego miejsce podpisany zostanie Nyck de Vries z F2, który wygląda naprawdę obiecująco. Duet holendrów w RB? Ciekawie by było. Za to ten 2021 to będzie jazda, bo: Bottas raczej ustąpi Russellowi Seba odejdzie z Ferrari Riccardo z Renault a to dopiero początek tego co może się zadziać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...