Skocz do zawartości

Jendras

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    10202
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    64

Ostatnia wygrana Jendras w dniu 6 Sierpnia 2021

Użytkownicy przyznają Jendras punkty reputacji!

Reputacja

4536

O Jendras

  • Tytuł
    Hall of Fame

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. To ja dodam, że to nie była tylko kwestia tego jednego gwizdka, bo cała końcówka była fatalnie sędziowana (choćby kuriozalne decyzje w odniesieniu do Davisa), a ogółem Boston oddał 19 osobistych więcej. Aż mi się przypomniał mecz finałowy, w którym Leon Powe oddał więcej wolnych, niż cały zespół Lakers. Gdzieś czytałem, że w meczach sędziowanych przez Erica Lewisa Celtics mają 36-2 od 2020 roku, ale czy to prawda, nie wiem. Szkoda że przez to szokujący putback Beverley'a zostanie zapomniany.
  2. To nie niechęć do zawodników, tylko do ceny, jaką trzeba by za nich zapłacić.
  3. Nie sądzę, żeby ktokolwiek w tej organizacji pałał miłością do Westbrooka, problemem jest raczej rynek. Od początku sezonu mieliśmy tak naprawdę jeden transfer (nie liczę Vonleha do Spurs), kluby otwierają się na zmiany dopiero bliżej deadline, wcześniej trudno wyciągnąć cokolwiek sensownego bez srogiego przepłacania. Realia są takie, że wymieniając Westbrooka, potrzeba nie tylko załatania największych braków (shooting przede wszystkim), ale i pozyskania w zmian innego playmakera, najlepiej takiego, który może grać z LeBronem i kończyć mecze. Taki gruby deal zawsze jest mało prawdopodobny, w zasadzie jedyną potencjalną opcją wydaje się Toronto, ale i w tym przypadku nie jest wcale tak różowo, bo Lakers braliby na siebie dwóch gości, którzy latem mogą zostać FA i do tego jeszcze są/będą z Klutch (czyli szykują się trudne negocjacje i pewnie przepłacenie). Najrozsądniejszym rozwiązaniem na ten moment wydaje się handlowanie Bevem i pickiem/2nd rounderami za jakiegoś shootera (Bojan, Trent, Hield, Gordon), tak by udało się skompletować lineup na czwarte kwarty bez Russa (to jest główny powód, dla którego nie do końca pasuje mi Bogdanovic). Nie jestem też zwolennikiem fiksacji na kolejnego all-stara. Wolałbym porządną głębię wokół LeBrona i Davisa niż upieranie się na tworzenie super teamu. Tym bardziej, że taki model już całkiem niedawno tutaj zadziałał.
  4. Oczywiście, że tak, ale to nie powód, żeby tak srogo przepłacać za dwóch role playerów, nie zostawiając sobie żadnych środków na dalsze wzmocnienia. A ile dla nich zarabia Westbrook, to nie wiem, ale mam wątpliwości, czy Anthony Irwin to poważne źródło.
  5. Wiadomo, że dla Lakers star power ponad wszystko, ale w tym przypadku akurat dobrze, że nie oddali tych picków.
  6. No to zapeszyłeś - Clippers 15/22 za trzy w pierwszej połowie lol, w sumie zero zaskoczenia Pytanie nie tyle kiedy wróci, ale ile wytrzyma
  7. Oczywiście Pelinka musiał po drodze coś spieprzyć, bo oddając 2nd roundera z 2029 w praktyce pozbawił klub możliwości nałożenia jakichkolwiek protekcji na pick z pierwszej rundy tego samego roku. Ale nie narzekam, jak na ten front office to bardzo spoko wymiana i fajnie, że są jeszcze 2 tygodnie do deadline, będzie trochę czasu na wstępną ewaluację przed podjęciem grubszych decyzji. Co do samego zawodnika, to koledzy wcześniej wyczerpali temat - chłop ma 200 metry i coś tam potrafi, to już samo w sobie stanowi istotne wzmocnienie. No i chyba wolę za taki pakiet Hachimurę niż Reddisha.
  8. haha dokładnie tego oczekiwałem - nerwowej odpowiedzi pisanej na kolanie z tymi samymi zaczepkami i manipulacjami co zawsze. Potwierdziłeś jedynie, jaki z Ciebie dzieciak. Wierzgaj sobie do woli, mojej odpowiedzi się już nie doczekasz.
  9. Nie podejrzewałem Cię o taką reaktywność. Jakoś nie potrzebowali 48 punktów LeBrona, żeby od kontuzji Davisa wygrać 8 meczów z silniejszymi rywalami, niż Rockets, a w sumie 18 z ostatnich 32. Mamy styczeń, a ja chyba pierwszy raz wypowiedziałem się tutaj na temat poziomu Lakers w tym sezonie. Ale Ty potrafisz tylko manipulować i oczerniać, dlatego nie wchodzę już z Tobą w żadne dyskusje.
  10. SRS my ass. 16-17 meczów to już całkiem sensowna próbka, Lakers są najbardziej top-heavy w lidze, a utrzymują się na powierzchni bez top 2 zawodnika (plus innych ważnych graczy z rotacji). Generalnie od kiedy przestali rzucać na historycznie złym poziomie, to prezentują całkiem sensowny poziom i mają bilans 20-24 na zachodzie, na którym żeby uniknąć play-in to wystarczy ledwo przekroczyć 50%. Jeżeli oni są tragiczni, to pół ligi jest (no a przynajmniej 1/3).
  11. Od kontuzji Davisa wygrali połowę meczów (nie licząc zwycięstwa z Denver w spotkaniu, w którym AD wypadł).
  12. Czy brać czas w takich sytuacjach, to jest zawsze dyskusyjna sprawa. Fakt faktem, że Lakers mieli kilkanaście sekund i mismatch, a Embiid złapał Westbrooka za rzucającą rękę. IMO Ham powinien wziąć czas po tym, jak Russ się zakozłował przy pierwszej próbie minięcia, ale wtedy pewnie by się skończyło jakimś odpałem LeBrona za trzy przez ręce. Tak czy inaczej mamy kolejny mecz do kuriozalnie długiej listy heartbreakerów.
  13. Przecież Reaves to dobry obrońca
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.