Skocz do zawartości

The Game 85

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    184
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

181

O The Game 85

  • Tytuł
    Role Player

NBA

  • Ulubiony zespół
    New Orleans Pelicans
  • Ulubiony gracz
    David Robinson

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. The Game 85

    Seriale

    Tak sobie porównując Ród Smoka i Pierścienie Władzy to ten pierwszy serial jest dla mnie kilka poziomów wyżej, mimo tego że zepsuli dość mocno ważny wątek biorąc czarnego aktora do roli Węża Morskiego. No i szkoda że wkrótce nastąpi zmiana aktorek, bo jednak dla mnie Rhaenyra prezentuje się bardzo dobrze. Natomiast nowy Władca to dla mnie totalna porażka, bo nie dość, że scenariusz jest bardzo słaby, to jeszcze wprowadzili zupełnie niepotrzebnie tam Hobbitów, jakby mieli za mało bohaterów. Ciężko się to ogląda i raczej nie wróżę temu serialowi tych jego 5 sezonów o których była mowa.
  2. The Game 85

    Futbol europejski

    A mówiąc poważnie to wg mnie De Jong nie powinien się zgadzać na żadne obniżki w tym momencie, bo w sumie to mało poważne ze strony Barcelony być winnym pieniądze swoim piłkarzom, namawiać ich do obniżek pensji i w tym samym czasie wydawać setki milionów na nowych zawodników i do tego zapewne nie małe pensje dla nowych wolnych graczy.
  3. The Game 85

    Futbol europejski

    W sumie to tego nawet nie wiedziałem, ale nawet o tym dobre zespoły nie myślą jesienią. Jeśli już to na wiosnę od fazy pucharowej, a faza grupowa to raczej tylko przetarcie i nieraz szansa dla ogrania rezerwowych. W sumie to nawet Lech Żurawia potrafił na Benficę wystawić niepełny skład bo oszczędzał siły na Podbeskidzie chyba.
  4. The Game 85

    Futbol europejski

    No akurat Legia miał mocnych rywali i w sumie to pokonanie Bodo to okazało się sporym sukcesem. Natomiast Slavia to trudny przypadek do oceny, bo tam jednak czerwona kartka ustawiła mecz ( a i w pierwszym to remis był raczej szczęśliwy). Legia gdyby przegrała to chyba byłaby wtedy w 2 koszyku Ligi Konferencji i miałaby teoretycznie szanse na awans, bo raczej te mocne klubu olewały nieco te rozgrywki (1-6 Romy z Bodo). Nie wiem jak w tym roku mocne zespoły będą traktować te rozgrywki, a właśnie takie kluby powiedzmy z 2-3 ligi traktowały je poważnie.
  5. The Game 85

    Futbol europejski

    No oczywiście że się nie liczy. Zaraz wpadnie specjalista i powie że i tak szanse na wygraną są takie same czy to Villareal czy Vaduz. A tak poważnie, to widać, że Liga Konferencji ewidentnie daje możliwość gry naszym zespołom jesienią w pucharach. Teraz awansował będący bez formy Lech, w zeszłym sezonie słabiutka Legia( wprawdzie był Liga Europy, ale to sporo szczęścia i gra prawie cały mecz w przewadze). Zresztą Liga Konferencji gwarantuje puchary chyba ponad 30 mistrzom, więc póki co Polska jest w tej górnej części i nie musi pokonywać nikogo mocnego żeby awansować do grupy. Lechowi wystarczyło ograć Islandczyków, Luksemburczyków i Gruzinów, a Legii Norwegów i Estończyków. To o wiele słabsi rywale niż droga reszty naszych zespołów. Raków miał teraz Czechy i Kazachstan ,a rok temu Rosjan i Belgów. Teraz w grupie Lech ma szansę uciułać jakieś punkty, bo zapewne niektórzy nieco odpuszczą fazę grupową, a i zapewne Lech chyba nieco poprawi swój poziom(chociaż Legia całą jesień grała fatalnie)
  6. The Game 85

    Futbol europejski

    A niby z czyjej perspektywy mam patrzeć jak nie Polski? Zresztą czemu niby Karabach miał narzekać na losowanie. Trafił na ogórków z Polski (to nie była Legia, która coś grała w zeszłym roku) i ma narzekać? Zresztą Legię 2 lata temu łatwiutko ograł. Ja tam widzę poza 6-7 klubami resztą na poziomie Rakowa,a co pokazują kolejne mecze nawet Lecha. Jest grupa najlepszych z którymi gdyby Legia grała nie chciałbym grać (ale to wszystko rozstawione). Reszta dla mnie to podobny poziom lub niższy( to że Lech jest beznadziejny to inna sprawa. Raków męczył się z Litwinami, ale tez ograł Rubin czy Astanę czyli teoretycznie mocniejszych rywali. Nie zaliczył na razie żadnej wpadki (typu Levadia, Dudelange,) i rywali w zasięgu odprawia. Na szczęście Raków nie myśli jak ty i większość właścicieli tylko od razu wzmacnia się przed startem sezonu. Nie sprzedaje kluczowych graczy pozyskuje nowych i na teraz ma na pewno kadrę na coś więcej niż tylko liga. No skoro liczysz w każdej fazie pół na pól to gratulacje. Właśnie po to jest rozstawienie, żeby te szanse zwiększyć, bo chyba nie powiesz, że z Barcelona czy Realem też było pól na pół. Bo ja i tak uważam, że Legia łatwiej miała w zeszłym roku niż gdy grała z Barceloną i te twoje 6% z zeszłego roku oceniam wyżej niż 50 z Barceloną. No i co do rozstawienia Lech ograł 2 zespoły nierozstawione, był bez szans w starciu z rozstawionym, a teraz pewnie wygrał z rozstawionym, ale nie z najmocniejszym. Więc sam sobie wybierz gdzie ma łatwiej.
  7. The Game 85

    Futbol europejski

    No wytłumacz mi jeszcze raz te procenty. Bo co w zeszły roku Legia po pokonaniu Bodo miał 88% szans na fazę grupową? No wielkiej różnicy w rozstawieniu nie ma dla większości zespołów, ale rozstawieni są zdecydowanie najlepsze 6-7 ekip, które przerastają nieco resztę i z nimi lepiej nie grać na początku. Właśnie na najmocniejszy Karabach trafił Lech. Gdyby wcześniej tych punktów uciułał więcej to rywal byłby na pewno dużo słabszy. Przecież nawet w tym co podałeś jasno widać gdzie są zdecydowanie najlepsze zespoły. Kolejne rundy i rozstawienia, to jest to samo co w pierwszej tylko dochodzą nowe zespoły, a jeśli w 1 rundzie ktoś slaby wyeliminuje mocnego to przejmuje jego ranking (Zalgiris). Właśnie przykład Bodo pokazuje co daje ciułanie punktów. W Zeszłym sezonie było nierozstawione w 1 i trafiło na Legie, a w tym już nazbierali punktów i byli rozstawieni w 2 pierwszych rundach. No i co do najważniejszych meczów to jednak lepiej grać z kimkolwiek z nierozstawionych niż z połową rozstawionych i taki dzisiejszy Raków co pokazuje w pucharach raczej nawet bez paru graczy pyknąłby każdego z nierozstawionych.
  8. The Game 85

    Futbol europejski

    Czyli mecze Wisły z Barceloną Guardioli i Legii z Barceloną to też był cyrk? To był mecz fazy grupowej i to bodajże 4 kolejka i wtedy Reale czy Barcelony jeszcze walczą o 1 miejsca w grupach. Wszędzie widzisz tylko cyrk to podaj te super mecze w dawnych czasach. Legia w tamtym sezonie rozegrała 4 dwumecze z silnymi rywalami Real, Borussia Sporting, Ajax. Przed reforma zagrała by raz i do domu. No to zapytam rok temu Bodo gdzie było, a gdzie jest teraz. Tak zapytam skąd ty te procenty wytrzasnąłeś? Ale dlaczego zakładasz, że Papszun odejdzie ( kiedyś na pewno), przecież może być tak jak w Karabachu gdzie trener jest już 14 lat. Skoro Lopeza nie sprzedali teraz to mogą go zatrzymać jeszcze kilka lat. Jakoś po zeszłym sezonie nie było wyprzedaży, w obecnym tez na razie nikt nie odszedł. Jeśli dla ciebie najważniejsze mecze są w 1 rundzie to rozumiem dlaczego tak cię nie obchodzi rozstawienie. Przecież właśnie rozstawienie da możliwość łatwego teoretycznie rywala w 1 rundzie przykładowo taki jak w 1 rundzie Pogoń i Lechia miały. Właśnie przez taką postawę jak ty prezentujesz nasze kluby są tutaj gdzie są i muszą grać od początku lipca. Zdobywanie punktów rankingowych daje rozstawienia i łatwiejszych rywali a także możliwość późniejszego zaczynania zmagań.Skoro właściciel płaci pieniądze, ale i zarabia na transferach (Legia, Lech) to niech teraz nie płacze, że nie ma wyników, skoro zamiast wzmocnień przed eliminacjami są osłabienia i takie cyrki jak odejście Juranovicia w trakcie dwumeczu. Postawa Rakowa jest zupełnie inna i daje nadzieję na lepsze czasy.
  9. The Game 85

    Futbol europejski

    3-3 z Realem to też był cyrk? A 1-0 ze Sportingiem gdzie to był bezpośredni mecz o 3 miejsce bez oglądania się na innych.To nie było 4 miejsce i 0 punktów tylko 3 dające awans do Ligi Europy i 4 punkty. Zresztą co Wiśle dało 1-0 z Barceloną po 0-4 na Camp Nou? Albo Legii rewanż po 0-3 na wyjeździe? Tam już po pierwszych meczach było pozamiatane i emocje w rewanżach niewielkie ( w kontekście awansu). dla mnie jako kibica Legii lepsze było to 4-8 z Borussią niż tamten rewanż z Barceloną, gdzie Legia nic nie potrafiła, a Barcelonie niewiele się chciało Jesteśmy peryferią, ale jeśli awansujemy raz a potem to powtórzymy to można coś rozsądnego zbudować. Skoro porównałeś do NBA to taka Minnesota była przez ostatnie lata peryferiami ale w końcu coś zbudowali i w przyszłym roku mogą się liczyć. Nie oddawali KAT-a za drobne tylko budowali wokół niego. Raków właśnie może stać się podobnym zespołem, nie oddaje najlepszych graczy jak Legia i Lech. W zeszłym sezonie Bodo świetnie zagrało w LK teraz ma szanse wejść do LM i za kilka lat być solidnym, zespołem jak kiedyś Rosenborg regularnie grający w LM. A to Luquinhas był w świetnej formie? Albo najlepszy piłkarz ligi Mladenović. Przecież oni nie grali na Euro a i tak byli cieniami.
  10. The Game 85

    Futbol europejski

    No ja nie rozumiem zupełnie o co ci chodzi. Mamy zamiast Barcelony czy Realu w najgorszym razie Dynamo Zagrzeb czy Karabach. Nie ważne ile jest rund ale łatwiej ograć Karabachy niż Barcelonę. Ale co mnie obchodzi który mecz jest ważniejszy dla Realu? My rozmawiamy z perspektywy polskiej piłki a nie zagranicznej. Dzięki ograniu Dundalk,Zrinskiego i Trencina mogła sobie grać w LM z Realem, Borussia i Sportingiem. Kiedyś jedna porażka z drużyną typu Real zamykała drogę do Europy. Teraz też ciułanie punkcików w każdym meczy ułatwi awans w przyszłości i pozwoli na regularniejsze uczestnictwo w rozgrywkach grupowych.
  11. The Game 85

    Futbol europejski

    Wcale nie jest przereklamowane. Wiadomo zawsze może się trafić ktoś mocny nierozstawiony, ale np gdyby Lech był rozstawiony, to nie grałby z Karabachem, a z kimś słabszym i wtedy wygrana w pierwszej rundzie daje 2 szanse na rozgrywki grupowe. Legia do LM nie weszła tylko dlatego, że grała znakomicie( czasy Hasiego to bardzo słaba gra) tylko w dużej mierze dzięki rozstawieniu i graniu z potężnym Dundalk w ostatniej fazie. A była tak rozstawiona dzięki poprzednim latom i dobrej grze w Lidze Europy. Akurat Raków to pokazuje wzorową postawę więc jeśli wejdzie do LM to raczej udanie spożytkuje zarobione pieniądze. Papszun co roku dodaje do zespołu wartościowych zawodników i na razie nie muszą nikogo sprzedawać ( chociaż jest temat Kovacevicia i Benfici) i potrafi z kluczowym piłkarzem (Ivi) przedłużyć kontrakt nawet jak lepsze kluby go kuszą. Tutaj raczej nie będzie masowej wyprzedaży jak w Legii czy Lechu. Co do gry w mistrzostwach zamiast w eliminacjach to bądźmy realistami więcej niż 1-2 graczy raczej nie będzie takich. Zresztą rok temu w Legii było 2 takich graczy i już zagrali w rewanżu 1 rundy. A Raków mając rozstawienie ewentualne to w tej pierwszej rundzie powinien mieć łatwych rywali, a póki co nie przytrafiła mu się ani jedna wpadka. Natomiast co do Bońka i tej reformy, to wcale nie jest taka zła dla naszej piłki. Wcześniej na drodze do LM stawały takie zespoły jak Real, Manchester, czy Barcelona teraz Legia miałaby Sherifa, a Lech ewentualnie Victorie Pilzno. więcej zespołów ma pewny awans, ale dzięki ścieżkom mistrzowskim i niemistrzowskim rywalami są Dinamo czy Sheriff, a nie np PSV czy Benfica. Zresztą przytoczyłeś Atalante, która po paru dobrych sezonach teraz nawet nie zagra w pucharach, wiec to raczej zły przykład.
  12. The Game 85

    Futbol europejski

    Jesteśmy peryferią, ale i takie kluby też coś mogą ugrać. Przykład Bodo, które w zeszłym sezonie całkiem łatwo ograła Legia pokazuje, że i w Europie można zajść daleko. Wiadomo, że lepsze zespoły w wielu przypadkach będą traktować fazy grupowe jako poligon do testowania mniej ogranych graczy i wtedy można coś ugrać. Nawet Legia grając beznadziejnie rok temu do ostatniego meczu miała szanse na awans do fazy pucharowej. A zdobywanie punktów daje naszej lidze lepsze rozstawienia i może za rok nie trzeba będzie grać z takim Karabachem w 1 rundzie. Droga do LM jest daleka, ale dobra gra w LK na pewno pomoże ją ułatwić i przykład Rakowa pokazuje że może on ograć zespoły teoretycznie dość mocne (Rubin, Astana teraz wygrana w pierwszym meczu ze Slavią) i ewentualnie za rok może mieć rywali o podobnym lub tylko nieco wyższym poziomie w LM.
  13. The Game 85

    Futbol europejski

    Z Messim w składzie także PSG nie osiągnęło nic specjalnego i akurat ja uważam ,że jego odejście nie było taka złą decyzją. No i jednak za Koemana zdobyli Puchar Króla. Zapewne pozostaniemy przy swoich, bo poprawa gry i lepsze wyniki nie przyszły od razu po przyjściu Xaviego, tylko akurat zaraz po dojściu nowych graczy i powrocie Pedriego. Może gdyby to nie było aż tak powiązane to bym miał o Xavim lepszą opinię, ale wyniki zdecydowanie skłaniają mnie do większej wagi transferów niż samej pracy Xaviego. Tak swoją drogą zastanawiam się jak to teraz Xavi poukłada, bo jednak atak jest mocarnie obsadzony Lewandowski, Fati, Depay, Dembele, Rafinha, Aubameyang, Torres, a wydaje się że tylko 3 miejsca dla nich w składzie i przy pełnym zdrowiu może się z czasem pojawiać niezadowolenie niektórych graczy. Choć akurat ja myślę, ze Depay odejdzie.
  14. The Game 85

    Futbol europejski

    Była zmiana to fakt, ale trzeba dodać 4 nowych graczy w pierwszym składzie(poza nowymi graczami także powrót Dembele). Do tego na 10 meczów wrócił Pedri i wygrali 9 z nich. Lekko licząc to jest połowa składu i gracze kluczowi w drugiej części sezony. Wystarczyło że nie było tylko Pedriego to wygrali 9 razy ale na 16 meczów. Przed debiutami nowych graczy i powrotem Pedriego też miał średni bilans 4 wygrane na 8 meczów. Zresztą wyniki w Europie miał równie słabe 3 wygrane na 9 meczów, a to nie były tylko potęgi. Nie dowiemy się nigdy co by było gdyby Koeman dostał takie transfery, tak jak nie dowiemy się co by zrobił Xavi ze składem z początku sezonu. Dla mnie ten skok jakościowy to zdecydowanie bardziej zasługa transferów niż rzeczywisty wpływ Xaviego. Aubameyang grając pół sezonu nie został najlepszym strzelce tylko dlatego, że Depay strzelał karne, Dembele grał bardzo dobrze i chyba został czołowym asystentem ligi, Alves nawet w tym wieku był najlepszym prawym obrońcą, a Torres nie bez powodu tylko raz od momentu debiutu nie wyszedł w pierwszym składzie( nie licząc meczu z trzecioligowcem w pucharze).
  15. The Game 85

    Futbol europejski

    Co do odmienienia to niewiele zmienił, tylko że na start dostał zimą 4 transfery ( z czego trójka regularnie grała w pierwszej 11) i głównie to było powodem poprawy. Ale prospektów jest sporo Ansu Fati który stracił większość poprzedniego sezonu, Pedri który także poprzedni sezon głównie się leczył( a w swoim pierwszym w Barcelonie był świetny), Gavi jedno z większych odkryć poprzedniego sezonu. W obronie bardzo dobrze rozwija się Araujo, jest też Garcia, Nico Gonzales w sumie także Ferran Torres kupiony zimą jest dość młody. W gruncie rzeczy to wszyscy (poza Torresem)debiutowali przed przyjściem Xaviego ( on też wprowadził paru debiutantów, ale oni raczej nie pograją na razie)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.