Skocz do zawartości

The Game 85

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    160
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

156

O The Game 85

  • Tytuł
    Role Player

NBA

  • Ulubiony zespół
    New Orleans Pelicans
  • Ulubiony gracz
    David Robinson

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. The Game 85

    TENIS

    Przepis sam w sobie uważam za bezsensowny, ale brawa dla rządu Australijskiego konsekwentne egzekwowanie tego przepisu, a nie uginanie się przed kimś znanym. A i Novak też sam sobie winny swoimi bezsensownymi tłumaczeniami.
  2. No a niby jak mam oceniać? Zbudowali roster oparty na wiekowym Lebronie i Davisie który w Pelicans często miewał kłopoty z drobnymi urazami. Skoro na 4 lata Lebrona w Lakers jest jeden mistrzowski sezon, a teraz 3 raz znajdują się na pograniczu PO, to który sezon jest bardziej przypadkowy? Kontuzje to część sportu ( być może wina zawodników, a być może sztabu czy trenerów) i nie tylko w Lakers występują. Dla mnie Lakers i Miami to bardziej udany występ w bańce i póki co przeciętność, bo tak było zarówno przed bańką jak i po.
  3. Najważniejsza rzecz to wyniki końcowe, a nie jakieś tam początki sezonu. Skończyli na 7 miejscu odpadli w 1 rundzie PO. Jeśli to nie jest borderline zespól to jaki nim jest?
  4. Akurat w tym sezonie chyba o kontuzjach można napisać podobnie. Trochę opuścił James teraz sporo Davis. Zresztą akurat kontuzje to dotykają wiele zespołów, czy to w tym sezonie czy w tamtym, więc akurat do mnie to nie przemawia za bardzo. Mimo wszystko zeszłorocznej drużynie bliżej było do bycia poza PO niż do pierwszego miejsca.
  5. Tak nawiązując do tego contenderowania, to Lakers w zeszłym sezonie to był bardzo podobny zespół jeśli chodzi o wyniki bo nawet musieli grać w play-in. Ten zespół czy to z Westbrookiem czy bez niego to póki co zespół na 1 rundę.
  6. Ostatnie mecze były naprawdę dobre i gdyby tylko Ingram doznał tego urazu jeszcze wcześniej to może i byłoby 6 zwycięstw z rzędu. A tak poważnie to naprawdę dobrze się ostatnio ogląda Pelicans i nawet ten Ingram grał przed urazem bardzo dobrze(choć jak zwykle w zaciętych końcówkach był słabiutki). Nawet wiele kłopotów zdrowotnych nie przeszkadza w wygrywaniu, bo wypadali Val, NAW, ostatnio Ingram i Hart. Bo do nieobecności Ziona chyba już wszyscy przywykli. Tak więc wychodzi na to, że Willie Green potrzebował nieco ponad 10 meczów na opanowanie drużyny, bo po beznadziejnym początku (1-12) drużyna ustabilizowała się w okolicach 50% zwycięstw(12-10) i ma realne szanse na play-in, a nawet bezpośredni awans do PO( ale do tego raczej będzie potrzebny powrót Ziona i to już w najbliższym możliwym terminie, a nie po kolejnych przekładaniach). Największym plusem tego dobrego okresu jest wreszcie dobra gra w końcówkach i kilka ważnych wygranych udało się dzięki temu zdobyć. Co do zawodników to bardzo dobrze grali Ingram, Valanciunas, Hart dobrze wyglądali Graham i Hernangomez po tym jak wygryzł Hayesa no i bardzo dobrze też Herb Jones, który do bardzo dobrej obrony dodał całkiem niezłe występy w ataku pod nieobecność liderów drużyny i jest największym pozytywnym zaskoczeniem. Nieco rozczarowany jestem postawą NAW-a, po którym spodziewałem się więcej, a gra dość przeciętnie i słusznie stracił miejsce w 1 piątce. Dużo więcej spodziewałem się też po Murphym, ale póki co przerósł go nieco poziom NBA i nie jest blisko nawet tego co prezentował w lidze letniej i presezonie i nawet ostatnie nieobecności nie spowodowały, że jego gra się poprawiła. 2-3 ostatnie mecze nieco poprawiły za to ocenę dla Temple, bo jednak ogólnie to jest spore rozczarowanie, choć nawet nie stoi blisko tego jakim rozczarowaniem jest postawa Satoransky'ego, który chyba daje najgorsze minuty w całym NBA. Właściwie to dla mnie jedyna niezrozumiała rzecz u Greena dlaczego ciągle daje mu tak duże minuty i nie próbuje kogoś innego. Wiadomo wyleciał Lewis, więc wielkiego wyboru nie ma ale jakieś szanse powinien dostać Alvarado, bo nawet w meczu z Cavs to od Satoransky'ego lepiej wyglądał świeżo podpisany Harper. Innym rozczarowaniem jest Hayes, który słusznie został przyspawany do ławki,ale ostatnie 2 mecze dają jakąś nadzieję (podobnie jak u Temple). Także nieco więcej spodziewałem się po Marshallu.Kira Lewis był fatalny na początku, potem jednak się nieco poprawił, ale niestety wyeliminowała go kontuzja do końca sezonu. Podsumowując Pelicans mają silna pierwszą piątkę, ale niestety gracze rezerwowi prezentują się dosyć słabo i dodając do tego brak Ziona wychodzi bilans 13-22.
  7. The Game 85

    Power ranking- edycja Sylwestrowa

    Jak nie pomyliła skoro piszesz wygrywali wszystko, a potem przegrywali seryjnie? Jakie wszystko skoro najdłuższa seria wygranych to były raptem raz 2 wygrane z rzędu po której twierdzisz, że przegrywali seryjnie skoro od wygranej z Memphis to przegrywanie seryjne to też tylko 2 mecze z rzędu? Seryjnie przegrywali tylko na początku 1-12 bilans na starcie. A wygrywali 4 mecze ostatnio przed porażką w Oklahomie. W tym międzyczasie w którym wg Ciebie wygrywali wszystko a potem przegrywali seryjnie najdłuższa seria wynosiła 2 mecze. Natomiast co do Ingrama to zgoda bo z lepszym liderem bilans byłby pewnie lepszy bo jak przychodzi grać w końcówkach to Ingram jest bardzo słaby i to inni muszą zdobywać najważniejsze punkty.
  8. The Game 85

    Power ranking- edycja Sylwestrowa

    Mieli swój moment jeszcze z Rubio na boisku. On w 4 kwarcie wyglądał już słabiutko (2 punkty 1 asysta 1na 5 z gry)i jego uraz niewiele zmienił. Bez niego na parkiecie Pelicans wygrali 9-7 w końcówce gdzie kilka punktów to rzuty wolne. Przypominasz kim grali Cavs, to zobacz kim grali Pelicans. Startował Clark mający 19 minut w sezonie. Musiał grać Harper ledwo co zatrudniony. Kończyli mecz ustawieniem Hayes-Valanciunas gdzie to był chyba 1 mecz w sezonie gdzie grali na 2 wysokich, a Hayes był przed urazem Vala przyspawany do ławki na ponad 10 meczów. No i pomyliła Ci się kolejność, bo Pelicans to na początku sezonu przegrywali seryjnie, a potem przyszła przeplatanka wygranych i przegranych gdzie w serii 16 meczów gdzie nie było dłuższej serii niż 2 wygrane bądź przegrane. Dopiero ostatnio wygrali 4 mecze pod rząd przed porażką z OKC.
  9. The Game 85

    Power ranking- edycja Sylwestrowa

    Nie wiem czy widziałeś ten ostatni mecz, bo piszesz o szczęściu skoro to dla Cavs wpadało prawie wszystko w 1 kwarcie i mieli chyba 9 na 12 za 3. A w Pelicans w tym czasie wystartował Clark co wcześniej miał 3 mecze i 19 minut w całym sezonie, plus drobny uraz Grahama, a Valanciunas był jakiś niewyraźny po powrocie. Natomiast jeśli chodzi o uraz Rubio to on nastąpił na nieco ponad 2 minuty do końca meczu, gdy już w tym momencie gdy Pelicans wyszli na prowadzenie, a sam Rubio był 1 na 5 w tej 4 kwarcie, więc już wiedzieli jak go zatrzymać.
  10. The Game 85

    Futbol europejski

    Tutaj raczej się nie zgodzę do końca, bo z Legią do LM awansował akurat Besnik Hasi, a największe punkty w pucharach wywalczył Henning Berg i to za jego kadencji mieli największe szanse na awans do LM zmarnowany przez wprowadzenie Bereszyńskiego. No i dla mnie osobiście najlepszym trenerem był w ostatnich latach Czerczesow, który chyba jako jedyny odszedł sam jako zwycięzca.
  11. The Game 85

    Futbol europejski

    Mimo wszystko dla mnie gorsze było zachowanie Lopetegiuego( nigdy nie wiem jak się to pisze), bo miał na dniach grać najważniejszy turniej piłkarski, a podpisuje kontrakt z takim klubem jak Real, gdzie od razu trzeba było planować sezon transfery.
  12. The Game 85

    Futbol europejski

    Ale dogadywał się tuż przed ważnym turniejem, no i łatwo sobie wyobrazić, że nie byłby skupiony tylko na trenowaniu reprezentacji ale tez na planowaniu sezonu z Realem.
  13. The Game 85

    Futbol europejski

    Temat byłby na pewno, ale myślę, że sporo mniejszy. Zresztą z tego co pamiętam to Koeman zostawiający reprezentację Holandii dla Barcelony i płacący jakieś tam odszkodowanie był dużo mniejszą aferą niż Lopetegui w Hiszpanii. Chociaż akurat nam bliżej do sytuacji Hiszpanii bo mamy najważniejsze mecze niedługo, a nie rok do turnieju jak w Holandii.
  14. The Game 85

    Futbol europejski

    Znaczy PZPN jako pracodawca ma prawo do dowolnego żonglowania trenerami jeśli tylko im płaci. Może mieć i kilku trenerów na kontraktach. Natomiast jeśli trener jako pracownik chce odejść czy tutaj de facto porzucić pracę to jest inna narracja i skoro sam nie zaproponował jakiegoś zadośćuczynienia to powinno się to krytykować. Wyobrażasz sobie sytuację, że PZPN dogaduje się powiedzmy z Czesławem lub Probierzem na prowadzenie kadry, a Sousa bez problemu godzi się na rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron?
  15. The Game 85

    Futbol europejski

    Mnie z kolei reakcja nie dziwi, bo jednak Sousa zachował się słabo. Plotki o jego pracy w Brazylii pojawiły się od kilku dni teraz w ogóle są informacje że kontrakt już podpisany, a z jego strony wcześniej nie było żadnych informacji. Nawet jeśli nie musiał informować dziennikarzy, to jednak Kulesza i PZPN jako jego pracodawcy powinni o tym wcześniej wiedzieć, a wydaje się że dopiero teraz zostali poinformowani o chęci rozwiązania kontraktu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.