Jump to content

eF.

Użytkownik
  • Content Count

    1,858
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by eF.


  1. 15 minut temu, Jendras napisał:

    Też mieliście podczas meczu z Nets wrażenie, jakbyście oglądali Sin City?

    gettyimages-1195534070.jpg

    Potwierdzam. Na tym zdjęciu tego tak nie widać, ale faktycznie Lakers się wyróżniali. I to bardzo.

    • Like 1

  2. ^

    To Middletona nie biorą pod uwagę? Przecie Khris robi 20/6/4 na 50/42/89 w 28 minut.

    Rozumiem, że to tylko spekulacje. Jeśli nie zagra w ASG to będzie dziwne. Szczególnie, że Bucks miażdżą tę ligę. Za to na Zachodzie wszystko się zgadza. Cieszy Chris Paul, który rozgrywa bardzo dobry sezon. No i Rudy Gobert zaoszczędzi w tym roku na husteczkach. Zresztą on powinien być All-Starem już w poprzednim sezonie. :)


  3. Godzinę temu, MarcusCamby napisał:

    Trae Young starterem w ASG.

    Z najgorszej drużyny ligi. Nie pamiętam takiego przypadku.

    Niby beka, ale z drugiej strony chłopak robi w zaokrągleniu 29/5/9 na blisko 60%TS. Oczywiście, że Young nie zasłużył na s5, ale statsy robią swoje, a chłopak jest lubiany. Btw, Trae to nadal lepsza opcja jak chociażby Steve Francis, który był w s5 Zachodu 2004. Wprawdzie grał wtedy dla PO teamu, ale robił 16 punktów na 40% z gry. 😛


  4. @kcp78

    Mykhailiuk to miał być gracz z końca ławki, a tymczasem ostatnimi czasy jest zabójczo skuteczny. Dlatego myślę, że w jego przypadku 'dobry mecz' nie jest jakimś wielkim nadużyciem, bo chłopak wykorzystuje swoją szansę na 120%. A przecież 13 punktów na zaledwie czterech rzutach to całkiem dobry wynik. Zresztą on od stycznia rzuca 45.3% za trzy przy 7 próbach. Przypominam, że Svi zarabia 'zaledwie' 1,400,000 rocznie. Jest na 420 miejscu w lidze pod tym względem. :)

    Jeśli Wood podpisze taki kontrakt to będę bardzo zadowolony. Widzę go w Pistons na dłużej.


  5. Spokojna wygrana z Kings. Trzeba napisać, że bardzo solidny mecz rozegrał rekonwalescent Reggie J (22p/4a/2s, 8/14 z gry, był +24), a że graliśmy praktycznie bez s5, bo zabrakło Browna, Kennarda, Drummonda, Griffina (wypada do końca sezonu, z tego względu mamy dodatkowe 9 mln, ale raczej ich nie wydamy) to ten wynik można uznać za niespodziankę. Kolejny dobry mecz Mykhailiuka (13 punktów na 4 rzutach, +24), który w styczniu robi 14ppg na 45% za trzy, no i króla Derricka (22/6/11). Sekou skromnie, bo zgromadził na swoim koncie 4 punkty i 7 zbiórek na 1/4 z gry , a to wrażenia zapewne nie robi, ale Francuz ma czas. Niech gra jak najwięcej.

    Btw, ile może sobie zażyczyć Wood (dzisiaj 23 punkty, 7/7 z gry), jak myślicie? 


  6. Swoją drogą nie uważacie, że to już pora, aby zacząć wymieniać Leonarda jako kandydata na MVP?

    Imho TOP5 tego sezonu. 27p/7.4r/5a/2s, 47% z gry, 36% za trzy, 89% ft.  Chyba trochę niedoceniany się stał.

    Od jakiegoś czasu gra jak lider pełną gębą. Statsy w styczniu - 32.3p/6.6r/4.3a/2.6s i 50% z gry.


  7. Śmieszy mnie to wytykanie bilansu Kemby, kiedy ten grał w Hornets, a LBJ miał za support takich graczy jak Bosh, Wade, Allen, Irving czy Love. Just sayin'


  8. 8 godzin temu, Hoolifan napisał:

    Jeśli wychodzisz z takiego założenia, to patrząc na to co prezentuje Detroit, od kilkunastu lat musisz chodzić mega zdołowany i sfrustrowany.

    Masz rację. <smutny>


  9. 1 minutę temu, kore napisał:

    Jak bym miał znowu te 13 lat, to pewnie bym tak reagował ;)

    Jeśli klęski Twojego ulubionego teamu nic dla Ciebie nie znaczą, to chyba faktycznie troszeczkę się zezgredziało. 🙃


  10. 1 minutę temu, MarcusCamby napisał:

    A Rockets jakby nie kontuzja CP3 lub rekordowa nieskuteczność 0/27 za trzy, to też mieliby mistrza.

    Do czego zmierzają te argumenty?

     

    Ano wszystko zaczęło się od tego - czy Giannis nie jest przeceniany. I tak sobie dyskutujemy, ale już skończyliśmy. :D


  11. 19 minut temu, Eld napisał:

    4-6 w last 10. 8 pozycja w lidze i w zasadzie poza skutecznością FT to w niczym nie są w top5 w lidze.

    A taki mecz to się każdemu może przydarzyć. Daleko nie szukając w 2018 Hornets (sic!) sklepali Memphis różnicą 61 punktów, a w Grudniu tego samego roku Bullsi w składzie z obiecującymi Laurim i Wendellem, LaVine, Jabarim i Robinem Lopezem dostali wprdl od Bostonu 56 punktami. Jeszcze z takich pamiętnych oklepów to Jazz się w 11'2018 nadstawili Mavericks. Żeby jeszcze wtedy jacyś osłabieni byli a tam grał Gobert, Mitchell, Rubio, Favors, Ingles i w zasadzie całą ławkę mieli. Nawet Exuma. Ogólnie skończyło się 50 punktami różnicy gdzie najlepszym punktującym Dallas był...Barnes z 19 pkt. 

    No rzeczywiście jeden mecz w RS mówi o wszystkim.

    I proszę mnie więcej nie zmuszać do bronienia Lakersów. Naprawdę dziwne się z tym czuje. 

    Przecie tu nie ma czego bronić, bo zostali wbici w parkiet. A chwilę wcześniej ograli Houston w ich hali. Mnie tylko zastanawia jedno, że Rockets z bilansem 26-16 i 4L z rzędu są według Ciebie contenderami, a Celtics nie. No, ale dobra, zostawmy to. :)

    @Mirwir

    Powtórzę - chyba niedoceniany jest roster Raptors. Oni zrobili niesamowitą robotę. Kluczowy był właśnie game 3. Bucks mieli zwycięstwo na wyciągnięcie ręki, ale dali dupy, i prawdopodobnie ten mecz ich podłamał, bo jeszcze nikt nie wyszedł z 0-3. W game3 były aż 2 dogrywki, choć Bucks mogli zamknąć ten mecz już w 4q. Zresztą, teraz to tylko gdybanie, ale oni byli naprawdę blisko finałów. Tym większy mam szacunek dla Toronto. 


  12. Mimo wszystko Lakers-Celtics to odpowiednik Barcelona-Real w świecie NBA.

    Jakby Real w takim meczu przegrał 0:6, to też by nie było wesoło na ich forum. 😛


  13. 15 godzin temu, Mirwir napisał:

    A Ty czasem nie przeceniasz Giannisa i PO? Jak było w poprzednim PO? z 2-0 na ... właśnie.

    Przecenianie to broń obusieczna.

    Ile to jeszcze razy będzie wałkowane? Przecież Bucks byli o krok od 3-0, a wtedy zapewne zdobyliby też i mistrzostwo. Jak na pierwszy poważny start w PO, to Giannis dał radę. Szczególnie w defensywie robił dużo dobrego. Swoją drogą troszkę chyba niedoceniany jest roster tamtych Raptors z Kawhim, a to był defensywny potwór, period. Więc nie wiem czy Giannisa przeceniam, ale na pewno jest w stanie osiągnąć więcej od Hardena. W tym roku chyba widzimy, że jest jeszcze lepiej. Milwaukee ma bilans 39-6, są praktycznie nie do zatrzymania, i mają dużo większe szanse na finał. Mają już doświadczenie, Bud też powinien wyciągnąć wnioski. Natomiast gdzie są Rockets? Ich ewentualny awans do WCF to będzie duża sensacja. Btw, @Eld jak tam Celtics? 😛


  14. Steph Curry reportedly is targeting a March 1 return. The two-time MVP has not played since breaking his left hand on Oct. 30, and The Athletic's Marcus Thompson has "been told" that Curry hopes to play on March 1 at Chase Center against the Washington Wizards, though the date is not "set in stone."


  15. 26 minut temu, Eld napisał:

    Nie, Mavericks z SS Donicićiem nie są dla mnie contenderami. Chłopaka jeszcze nie widziałem w playoffs więc nie ma tematu. Tak samo nie wiem co w tej grupie robią Celtics. Może to Twój contender, na pewno nie mój. Podobnie z Raptors i Heat - oba teamy cierpią na brak superstar power, mimo bardzo solidnego grania w RS. Jazz? Meh. Goberta już parę razy wyjaśniono w playoffs, a Spida lubi sobie w slump wpaść. Zostają Lakers, Clippers, Nuggets, Bucks i Rockets, choć Ci ostatni zdecydowanie najsłabsi z tego towarzystwa. 

    Przeceniasz Hardena, ale o tym kto ma rację to się przekonamy dopiero w PO. 😛

    Imho Celtics z s5 Walker/Brown/Tatum/Hayward/Theis + Smart, Kanter z ławki to ciekawsza drużyna od przecenianych przez Ciebie Hardens. Raptors też wyglądają na silniejszych, a rzadko kiedy grają pełnym rosterem, więc jeśli będą zdrowi na PO, to mogą namieszać. Heat to większy znak zapytania, dużo zależy od Butlera. No i są jeszcze Sixers. Może nie grają rewelacyjnego sezonu, ale nie można ich lekceważyć. Natomiast Jazz wzmocnili się i to poważnie, więc poprzednie PO nie powinny być wyznacznikiem. Wrzucasz Nuggets do siateczki z napisem CONTENDER, a Jazz pomijasz? Weird shit. A jak już się bawimy, tier1 - Bucks, Clippers, Lakers, tier2 - Celtics, Raptors, Nuggets, Sixers, Jazz. I gdzieś dalej Houston Hardens. Oni byliby prawdziwymi contenderami z CP3, ale Harden i RW0 oddający po 40-50 rzutów w serii? Damn. 


  16. 39 minut temu, Rodman91 napisał:


    Odejście Duranta i Ibaki sprawiło, że zyskał jako zbierający, ale te 2 zbiórki Westbrook kradł z bronionej tablicy wysokim ze swojej drużyny. Było to wymuszone. Stąd te 3 sezony z rzędu z średnimi triple-double. Bez odejścia Duranta i Ibaki nie byłoby nawet mowy o takim nabijaniu sobie statystyk, które jak się okazuje w koszykówce gówno znaczą -  patrz na grę Westbrooka w playoff w sezonach, gdy był mega dominatorem w sezonie regularnym. Jego skuteczność z gry w playoff 2017-2019 za każdym razem poniżej 40% z gry :)

    Swego czasu był taki Superstar co to rzucał na 40% z gry, ale przez to, że był efektowny, ludzie go uwielbiali, a on sam dostał nawet nagrodę MVP. Westbrook to podobny casus co tamten dżentelmen, choć w jego wypadku ludzie już chyba przejrzeli na oczy. Tzn. W sumie podobny casus co tamten grajek, z tą różnicą, że RW0 robi jednak na parkiecie wincyj, ale opierając team na tego typu graczach - niczego nie wygrasz. 😛

    @Eld

    Jeśli Rockets z Hardenem są contenderem, to Mavericks z Luką też mogliby być. A tak poza tym lepiej od Rockets wyglądają nie tylko Lakers, Clippers, Jazz czy Nuggets, ale też Bucks, Celtics, Raptors czy Heat. btw - ile Ty masz tych contenderów, 8-10? 😯


  17. 9 minut temu, Eld napisał:

    Rockets to na pewno bardziej contender, niż Pistons team na playoff.

    Mimo, że nie lubię Hardena a Houston gra straszną koszykówkę dla mojego oka, to nie wiem jak można nie nazywać contenderem drużyny która top3 zawodnika w lidze.

    Nie wiem co mają do tego Pistons, ale jeśli Rockets dotarliby do WCF, to byłaby duża niespodzianka. Tacy z nich contenderzy właśnie. Clippers, Lakers, Jazz, Nuggets wyglądają zdecydowanie lepiej. Harden zazwyczaj gra słabiej w PO, a jak Twoją drugą opcją jest mr. 38% z gry, to sorry, ale raczej dobrze nie będzie. Równie dobrze można napisać, że Pacers to też contenderzy. Choć... gdyby Oladipo był w formie, to pewnie byliby wyżej od Rockets w hierarchii, bo to lepiej ułożony team. 

     


  18. @andy13

    Trudno się z Tobą nie zgodzić. Zresztą prawdziwą siłę Nets zobaczymy dopiero w przyszłym sezonie, kiedy wróci Durant. Myślę, że ten sezon jest przejściowy, i oni otym wiedzą, a do tego kontuzje innych graczy też im nie pomagają. Irving to nie jest głupi człowiek, zapewne jest trochę sarkastyczny w ten dziwny sposób, a przez to nie raz bywa niezrozumiany (tak mi się wydaje), ale Jarretta Allena to mógłby jednak wymienić w tej wyliczance, heh. Btw, Joe Harrisa zapraszam do Pistons. 😛

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.