Skocz do zawartości

enba1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    71
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

51

O enba1

  • Tytuł
    Rookie

NBA

  • Ulubiony zespół
    okc

Ostatnie wizyty

606 wyświetleń profilu
  1. enba1

    Futbol europejski

    choćby tym że jest mistrzem świata, a jełop do którego go porównujesz, miał 3 setki w 3 finałach, i 3 razy nie trafił w bramkę? Że w Realu się tego kmiota śmiali, i najważniejsi w drużynie chcieli się go jak najszybciej pozbyć? Strzelać ogórom to każdy umie. niby kto Cie atakuje? to że wyśmiewam Twoje brednie ma być jakimś atakiem? to raczej Ty mnie zaatakowałeś w ostatnim zdaniu, no ale cóż jak się nie ma argumentów to tak to się potem kończy. 1. Ja Ci tylko wymieniłem jakimi napastnikami na przełomie wieku dysponowały kluby Serie A. Gdybym to rozwinął do innych lig, to Twoja brygada wyglądałaby jeszcze bladziej. 2.Wielu wymienionych przeze mnie to mistrzowie świata, bądź europy, zwycięscy europejskich pucharów. Ci ludzie łapali się do tych zespołów w czasach kiedy te drużyny były w większości dużo lepsze niż aktualnie. Za to wymienieni przez Ciebie to w większości ludzie bez spektakularnych sukcesów, którzy nabili staty na ogórach, w czasach gdzie bogaci mocno uciekli reszcie i stąd też te cyfry. Chociaż jak najbardziej kilku z Twojej listy, mimo że bez sukcesów to szanuję, bo to napastnicy którzy obroniliby się w każdych czasach np. Cavani, Aguero czy Lewy. 3.Piękny napastnik, każdy zazdrości. Delvechio chociaż strzelił bramkę w finale mistrzostw Europy, w czasach kiedy Italia miała wielki zespół, a jakoś się do niego załapał. Lepiej Ty sobie odpal YT i wal na widok Dzeko strzelającego Chievo. Ja wiem że nie umiesz czytać, udowodniasz to na kolejnym forum, więc Ci powtórzę, wymieniłem tylko graczy z Serie A. Ja tylko wymieniłem napastników którzy reprezentowali jedną ligę, żeby wyraźnie zaznaczyć że to były czasy gdzie talentu nie brakowało.
  2. enba1

    Futbol europejski

    hahha, ile razy Ty się tu człowieku jeszcze skompromitujesz? sama Serie A z przełomu wieku Milan: Sheva, Inzaghi Juve: Del Piero- Salas- Trezeguet Roma: Montella- Casaano- Totti- Delvecchio Inter: Ronaldo- Vieri- Zamorano Lazio:Crespo- Claudio Lopez- Kovacevic Parma: Adriano- Milosevic- Di Vaio Fiorentina: Nuno Gomes- Batistuta Udinese: Iaquinta To tak na szybko. A ten wylatuje z jakimiś Mandzukicami czy Abumeyangami, nie mówiąc już o ogórze jak Higuain który miał trzy sam na sam w trzech kolejnych finałach dla kadry i trzy razy nie trafił nawet w światło bramki.
  3. enba1

    Seriale

    White House Farm spoko. 6 odcinków, fajny klimat.
  4. enba1

    Washington Wizards 2019/20

    Czemu Beal ostatnio gra takie małe minuty?
  5. enba1

    Futbol europejski

    Nie będę ciągnął tematu Lewego bo nie ma sensu. I tak znajdą się tacy co będą go bronić bo ma liczby, a na kim je nabił to dla nich drugorzędna sprawa. Jeśli dla kogoś nie ma znaczenia na kim nabijasz gole, to jest to dla mnie śmieszne, ale wasza broszka. Inter Mediolan, o k**** mać, co za lamusy.
  6. enba1

    Futbol europejski

    Napisałeś że napastnika rozlicza się z goli, Szewa wedlug Ciebie jest słabszy bo strzelił mniej(to był Twój argument, jedyny w tej dyskusji), więc podałem Ci przykłady podobne. Ronaldo też strzelił mniej niż Lewy, więc czekałem na argumenty dlaczego Ukrainiec jest słabszy od Lewego, a np. Brazylijczyk nie. W kwestii że Ronaldo czy Henry jest lepszy od obu tych piłkarz, to ok, doskonale Wim że są od nich lepsi. Rivaldo nie jest wcale innym typem, to tak samo napastnik, może trochę bardziej schowany. W obecnych czasach grałby pewnie na boku ataku. Ale ja nigdy nie zanegowalem tego że Lewy to elitarny snajper. Dla mnie też jest takim gracz, tylko ma ten mankament że się zacina wtedy gdy najbardziej go potrzeba. Szewczenko może i jest gorszym egzegutorem od Lewego, nigdy też nie podwazalem tej tezy, ja tylko uważam że Szewa jest lepszym piłkarzem ogólnie, co jest raczej oczywiste. Sukcesy, skill, są na korzyść Ukraininca. Puste staty są na korzyść Lewego. W piłce jest tak, że czasem jeden turniej, jest w stanie przesadzić jak dany gracz będzie postrzegany w kontekście kariery, tak wiec jak Lewy wygra LM jego akcje skoczą diametralnie, ale musi ją wygrać, bo dopóki tego nie zrobi to nie tylko u mnie będzie w tyle za czołówką. Lewy ma świetne liczby, ale jakbym miał prowadzić zespół, to biorę zamiast niego Drogbe czy Etoo, nie mówiąc o Szewie czy Ronaldo.
  7. enba1

    Futbol europejski

    Tak, czyli jak? Rozmawiam po polsku, to Ty reagujesz agresją, jak coś Ci nie na rączkę. Już Rappar Ci to wytknal kilka minut temu. Ja już Ci odpowiedziałem, i pisze to od początku tej dyskusji że gol golowi nie równy. Dlatego właśnie tacy piłkarze, o których wspominałem są daleko z przodu przed Robertem, "strzelam ogorom" Lewandowskim. A Vieri, van Nisterlooy, Pippo to są właśnie piłkarze na poziomie Lewego. Genialni napastnicy, ale piłkarsko ograniczeni. Pippo Inzaghi osiągnął w piłce wszystko, w sukcesy klubowe miał ogromny wkład, ale nikt nie powie że był lepszy od Ronaldo Fenomeno, a Ty właśnie podobna tezę chcesz przeforsowac przy osobie Lewego. Xavi, Iniesta, nigdy nie zakwescionowalbym ich wkladu w sukces Barcelony, bo jestem wyznawca zasady, że nie ma drużyny bez pomocy. To są genialnie piłkarze, jednak jak ktoś przepychal ciasny mecz to był to zazwyczaj Leo. I jeśli ktoś tu jest fanatykiem, to Ty, kościoła Lewandowskiego. Wytłumacz mi w takim razie, dlaczego Szewczenko nie jest lepszy od Lewego, a Henry już tak, i dlaczego nie wspomniałeś o Ronaldo czy Rivaldo których również wywolalem do dyskusji, przecież oni też strzelili mniej od Lewego, a przecież to był Twój koronny argument w tej "dyskusji".
  8. enba1

    Futbol europejski

    Wybacz ale nie dotrwalem do końca tekstu. "Trudno żeby strzelał na wiosnę jeśli Bayern odpadał w 1/8. Piłka nożna to nie koszykówka, gdzie jeden wybitny gracz otoczony bandą rolesów może dojść do finału. Messi też nie gra solo w Barcelonie, bo miał obok takich wirtuozów jak Neymar, Iniesa, Xavi. A teraz ma Suáreza, Griezmanna, De Jonga czy Arthura" To mi wystarczyło, nie licząc "napastnika rozlicza się z goli", żeby uznać że koledzy z innych działów nie przez przypadek przykleili Ci taka a nie inną łatkę. To Messi jest twórcą sukcesów Barcelony, to inni ogrzewali się w jego blasku, a nie inaczej. I tym porównanie tylko się osmieszasz.
  9. enba1

    Futbol europejski

    A to on nie grał w tej 1/8, że tylko inni piłkarze Bayernu są winni. Typowy Janusz, jak idzie to zasługi do siebie, a jak nie idzie obarczyc wina wszystkich dokoła. Rożne fora czytałem, ale tak zakompleksionego typka jeszcze nie widziałem, który nie potrafi obronić swojego zdania w sposób inni niż wcisnąć dislike.
  10. enba1

    Futbol europejski

    Orasz to się Ty swoim "napastnika rozlicza się z ilosci bramek" i wysypem wulgaryzmów po tym ja Rappar wytknal Ci głupoty. Nie przez przypadek społeczność tego forum ma Cię za dzbana. A "Janusz" to nie żadna obelga, tylko pieszczotliwie określenie kogoś kto obejrzał kilka meczy, coś tam usłyszał, przeczytał, i wydaje mu się że już wszystko wie. Ty gówno wiesz, i upraszczasz do statystyk tak jak kolega Artlam.
  11. enba1

    Futbol europejski

    Kolejny Janusz. Od Henrego też jest lepszy? od Ronaldo z Brazylii też jest lepszy? Od Rivlado też jest lepszy? No przecież strzelił od nich więcej, a komu to już mało ważne. Czyli rozumiem że wedlug Ciebie, skoro liczby są najważniejsze, to Harden 19/20 jest lepszy od peaku Jordana, skoro notuje wyższa średnia punktową? Bo przecież koszykarza na tej pozycji rozlicza się z tego co wrzuci do kosza. Miarą piłkarza są sukcesy do jakich doprowadził drużynę, a nie nabijanie statystyk na ogórach. Tylko Janusze w Polsce oburzaje się na jego miejsce w plebiscycie, bo w Europie nikt jego kandydatury do top 3 nawet nie brał pod uwagę. Bo niby za co? Są 4 czynniki których dziennikarze maja się trzymać przy wyborze, a to czy się trzymają to inna sprawa. Występy indywidualne, sukcesy drużynowe do których przyczyniła się twoja gra, talent zawodnika i co idiotyczne skoro nagroda jest za dany okres, całokształt kariery.
  12. enba1

    Futbol europejski

    Wybacz ale na takie argumenty to ja nie będę rozmawiał. Bramka bramce jest równa tylko w suchych statystykach. Każda bramka ma swoją wagę, a Lewandowski, na swoje nieszczęście strzela głównie bramki wagi lekkiej. Co z tego że on zaraz będzie trzecim strzelcem w historii tych rozgrywek, jak ostatniego ważnego gola z gry w tych rozgrywkach strzelił w kampanii 15/16, i rok później trafił jeszcze karnego z Realem, a żeby doszukać się jego najlepszej wiosny w LM trzeba by się cofnąć do czasów gry w Dortmundzie. Z tego top 10, w większości równie bezużyteczne gole podobnie do Roberta strzelał tylko Ibra. Faza grupowa dla takich drużyn jak Bayern to jest trening, tym bardziej w tych czasach, gdzie bogaci odjechali reszcie, i rok w rok masz w grupie LM wyniki po 5:0 osiągane bez żadnego wysiłku. Ba, teraz nawet w fazie pucharowej czesto znajdują się drużyny które potrafią tam wyłapać z 10 sztuk w dwa mecze. Lewandowski jest jak City, niby świetny, a jak przychodzi do poważnego grania, pampers osrany. Przekładając to na NBA, ja bym w play offach w ostatnich minutach Lewandowskiemu piłki do rąk nie dał, bo to nie jest żaden przypadek, że jak rywalem jest Fraiburg to zmieści piłkę nawet w beznadziejnej sytuacji, a jak Real to nagle płaczą się nogi w sytuacji sam na sam. Szewczenko dla porównania w kampanii 98/99 w Dynamie Kijów, co warto podkreślić, strzelił więcej goli wagi ciężkiej niż Lewy przez całą karierę w tych rozgrywkach. A gdzie tu jeszcze okres w Milanie. Polak w porównaniu z Ukraincem wypada lepiej tylko na tle długiego dystansu. Szewa miał kiepski okres po Milanie, ale w swoim peaku był na poziomie na jaki Lewandowski potrafił wskoczyć tylko w pojedynczych spotkaniach. Z tym menelem to chodziło o estetykę. Szewa brał piłkę, przedryblowal 2 czy 3 i lądował gola, miał to coś, taki napastnik w stylu brazylijskim. Lewy to raczej przkładacz nogi typu van Nisterlooya. Świetna gra bez piłki, instynkt.
  13. enba1

    Futbol europejski

    Nie wiem czy pieciu, ale dwóch na pewno, i to było po prostu stwierdzenie faktu. Wybacz, ale trzeba być niespełna rozumu żeby twierdzić że Lewy jest lepszy od Szewy. Młody Ukrainiec wprowadził prawie Dynomo Kijów do finału LM, w Milanie w czasach gdzie Serie A była najbardziej konkurencyjna liga wymiatał, wygrał LM, złota piłkę, a Ty go porownujesz z gościem który strzela głównie ogórkowym druzyną, a na wiosnę jak przychodzi poważne granie regularnie zawodzi, mając obok siebie świetnych pomagierów. O umiejętnościach czysto piłkarski tych panów nawet nie będę zaczynał, bo Lewandowski przy Ukraincu wygląda jak menel. Lewy to rewelacyjny finiszer i tyle, ale taki Janusz jak Ty tego nie pojmie, bo jedyne co potrafisz to wyciągnąć z transfmerketu ilość bramek danego piłkarza, poza tym bredzisz od rzeczy praktycznie w każdym wpisie.
  14. enba1

    Futbol europejski

    Wiele głupot w tym temacie pisałeś, ale to przebija wszystko.
  15. enba1

    Boks

    Żenująca walka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.