Skocz do zawartości

Wooden

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    43
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

NBA

  • Ulubiony zespół
    Detroit
  • Ulubiony gracz
    Ben Wallace
  1. New York Knicks Jestem z dala od komputera od otwarcia możliwości wstawienia opisu, ale: PG: Irving - Rubio - Forbes SG: Kawhi - Bogdanovic - Dotson- Forbes - Thabo SF: Morris - Kawhi - BB - Tucker - Thabo PF: Tucker - Morris - Saric - Wilson C : Gobert - Tucker - Saric - Wilson - Chandler To co się rzuca w oczy to przejście RR z piątki do rezerwy oraz bardzo płynna rotacja. To dość oczywiste przy takiej ilości multipozycyjnych graczy. Na pozycjach 2-4 właściwie zawsze grany jest w obronie switch (także 5 gdy siedzi Gobert) a drużyna korzysta z tego że ma najsilniejszą fizycznie w lidze rotację wingmanów. W ataku mamy bardzo dobry shooting i tylko umowne pozycje, połączony z nieprawdopodobnymi statystykami skuteczności w crunchtime liderów (nie podam detali z komórki). Plusy: + Skuteczność w crunchtime + Rosnącą forma liderów + Elastyczność i głębia rotacji + Łatwy terminarz + Balans atak/obrona Minusy: - opuszczanie pojedynczych spotkań przez liderów - zmiana piątki (choć to naciągane bo drużyna już wcześniej nauczyła się grać bez RR przez jego kontuzje) - brak klasycznego backupu na C (choć i tak by nie grał przez taktykę) Proponowany bilans: 20-7
  2. Raczej chodzi mi o to że prawie gratis dostałem od Ciebie Love za którego (z dodatkiem) dostałem George'a Ale tak, w sumie ten ciąg przyczynowo skutkowy sięga aż do początku sezonu Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  3. Jedyny element sezonu który mnie naprawdę boli. Przez kontuzje spaść ze szczytu można, ale z drugiego miejsca na rzecz kogoś kto de facto podarował mi Paula George'a? Ech... Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  4. "Grupa pościgowa" w tym "klasyczna drużyna środka" (za Wilqiem) pozdrawia z pierwszego i trzeciego stopnia podium, którego nie opuszczaliśmy praktycznie od początku do końca sezonu Wielkie gratulacje dla Michała bo jakiś miesiąc temu popisał się piękną ucieczką i choć na koniec peleton był blisko to dotarł do mety po samotnym finiszu. Wygrana w tym lepszym stylu że w przeciwieństwie do 90% ligi nie mieszał składem i nie wstawał o 3 nad ranem podnosić gorących graczy a zamiast tego konsekwentnie trzymał się swojego pomysłu na zespół. Szacun zawsze jak komuś coś takiego się uda... Ja tak nie potrafię. Brawa też dla Wilqa za wyprzedzenie mnie na finiszu, świetne pickupy w końcówce sezonu. Ja sam w nocy przez jakieś 7s byłem współliderem co obudziło nadzieję w moim sercu ale potem przyszły spudłowane rzuty i straty a nie przyszły przechwyty. Ostatecznie od zwycięstwa dzieliło mnie 0,1%, 4 stl i 2 TO czyli po prostu lepsze pickupy na ostatni dzień. Poczytuję to sobie i tak za sukces przy ilości kontuzji kluczowych graczy jakie mnie dotknęły - zwłaszcza strata Nurka i V w końcówce kosztowała mnie 4-5 pkt za FG czyli wygraną. Dzięki też dla całej reszty za bardzo ciekawą i ciasną rywalizację, w tym przede wszystkim dla Oskara za zorganizowanie takiej przyjemnej ligi. Wszystkich (poza Hermmanem) dostanie się do czołówki kosztowało sporo pracy... I chyba właśnie o to chodzi! Jeszcze raz, dzięki za grę! Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  5. 100% zgody z poetą powyżej. Mamy jedną z ciaśniejszych lig w jakich gram - choć liga w której gramy wspólnie z Hermannem, Tomrotem i Drwalem raczej nie ustępuje. To powoduje że te losowe zdarzenia i kontuzje są kluczowe tu bardziej niż gdzie indziej i bardziej niż kiedykolwiek. Ja po runie w górę FG i widokach na 16 pkt za tę kategorię, teraz przez kontuzje Nurka i V notuję swobodny spadek na FG i z 14 czy 15 pkt w 3 dni doleciałem do 9... Oczywiście że nie pomagają takie kwiatki jak dość zaskakujące 6/25 od Powell Kleber i V do momentu kontuzji 2 dni temu, czy 9/42 od normalnie niezłego na FG zestawu Gay Mudiay Isaac. Niemniej mam wrażenie że gdyby moi dwaj centrzy byli zdrowi to bym mógł się tu obronić przynajmniej w granicach 12-14 pkt. Z drugiej strony teraz moje nadzieje wiszą na patafianach takich jak Lemon i Rabb, którzy nawet nie powąchaliby parkietu gdyby w Memphis i Chicago nie wysłali na przedwczesne wakacje całych pierwszych i drugich piątek. Przecież to są jakieś jaja, coś tu jest poważnie nie tak. Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  6. Mam te same odczucia - rzucać fantasy nie chcę ale poziom irytacji osiąga maksimum. W h2h potraciłem na play-offy ważnych graczy co kosztowało mnie co najmniej finał i awans. Tutaj mam wrażenie że ciągle walczę o życie, nie mam chwili żeby się zastanowić jak poprawić miejsce w tabeli, zamiast tego głównie kombinuję jak się ratować. W lidze dynastycznej z kontraktami itd nie miałem zdrowego tygodnia bez urazu paznokcia jakiegoś ciecia z tankującej drużyny po którym siedział miesiąc, a teraz jak jeszcze mam iluzoryczne szanse na wygraną wypadli mi wszyscy skrzydłowi z różnymi restami i general sorenessami i nawet nie dogram slotów. W innych ligach to samo, masakra. Narzekam bo się wściekam na to że nic nie można w tym sezonie zaplanować i policzyć, jak tylko znajdziesz pomysł to zaraz ktoś siada na 3 miesiące z bolącą kostką czy inny ch... I nawet nie czuję się poszkodowany w tym sezonie względem reszty, u nas np Hermann ma Lowrego w co drugim meczu itd. Po prostu koszmarnie mnie irytuje że w tym roku wszędzie decyduje czysty fart do zdrowia (bo np tacy Gallo i Blake grają po 30 spotkań więcej niż można by się spodziewać) a nie pomysł na zespół. Bardziej też niż kiedykolwiek liczy się siedzenie po nocy i pickupy noname'ów gdzieś o 3 w nocy, co jest po prostu głupie. Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  7. Choć ja powoli tracę serce: Po wcześniejszych kontuzjach: długiej V i OOS Walla i Andersona, teraz na finiszu wypadają znowu V i Nurk. Można się załamać Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  8. Wiem nawet jakich, wczoraj rzuciłem do boju mój oddział od FG: Powell, Kleber, Valanciunas i dostałem solidne 6/25 Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  9. Wygląda na to że jak na zapowiadany poziom, aktywność itd to Michał ze swoim The Lego dość skutecznie nas wyjaśnił... . Niby zostało 10 dni ale chyba powoli możemy zacząć gratulować. ... Reszcie zostaje walka o podium Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  10. Dobra Panowie to przestaje być śmieszne. Valanciunas, Wall, Anderson, Nurkic. Mogę zrozumieć czemu nie podobają wam się niektóre moje wymiany ale ta zabawa laleczkami voodoo jest już po prostu niesmaczna. Apeluję: Opanujcie się! Tu w grę wchodzą kariery graczy... PS. Ma ktoś namiar na dobre talizmany? Bledsoe, Isaac i Paul George właśnie się po nie zgłosili do mojego biura. Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  11. Temu, moje pytanie było retoryczne, nie wiem co tu mają spadki/nagrody do rzeczy. Nawet więcej, prędzej bym zrezygnował z trade deadline w lidze ze spadkami niż w takiej bez. Przecież bez spadków najgorsza drużyna w lidze mogłaby powiedzieć na 2 tygodnie do końca: "w sumie i tak mam dupie, masz tu mojego Hardena za Mudiaya bo nie lubię Twojego konkurenta". Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  12. A jaki ma sens ogólnie w roto? Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  13. Cóż - mogę wrzucić liczby za ostatnie 30 dni i napisać że liczę że to fluke... Ale właściwie to mnie ubiegłeś ... Fakt jest jednak taki że sporo ryzykuję bo od dealu z Tobą wszystko zaczęło mi klikać i śmignąłem w górę tabeli i per game i totals. Obym nie przekombinował Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  14. Dla ostatniego miesiąca to po statach wygląda tak. Osobiście liczę że gorsze ostatnio liczby Bledsoe i Isaaca to fluke, a że równocześnie szukam wymiany w której za zbiórki i FG pozyskam pkt stl i as to stąd taki deal a nie inny. Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  15. Wooden

    beGM - FA 2018/19

    1. Tyson Chandler - Rockets vet min./1 - Knicks vet min./1 Głos: Knicks 2. Jeremy Lin - Pacers vet min./1 +1PO - Pelicans 4/1 Głos: Pelicans
×
×
  • Dodaj nową pozycję...