Skocz do zawartości

DaFlooou

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1135
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

219

O DaFlooou

  • Tytuł
    All-Star

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

NBA

  • Ulubiony zespół
    Detroit Pistons
  • Ulubiony gracz
    Michael Jordan, Grant Hill,

Ostatnie wizyty

1717 wyświetleń profilu
  1. Mógłbym się przejąć, ale nie mogę. Przykro mi tylko, że Ci smutno. Jakoś dasz radę przez to przebrnąć, wierzę. Za to Twój komentarz jest z rodzaju tych mocnych postów. Nie wiem co Cię boli, ale na pewno moje posty nie są lekarstwem na ten ból. Daj - ignor, idź do przodu.
  2. Chukwudiebere Maduabumem to przyszły HOF, trochę szacunku - to raz, a dwa Enes Kanter gra w c*** lepsze PO niż Nikola Vucević, który na tym forum uważany jest za gracza, który zasługuje na maxa. Vucević to All-Star, który robi 11/8/3 na 36% z gry. W czasach Jordanów, to byłby Luc Longley. Nie pisze, że kiedyś to było, nie. Patrzę na sytuację, która jest obecnie. Robią All-starów z przeciętnych grajków. Druga kwestia choć już nie na temat, ale skoro to piszę o Kanterze... analogicznie D'Angelo Russell - 19/3/3.6 na 36% gry. Kim on jest? Pijanym Stevem Francisem, kim się zachwycacie, why? A dlaczego o nich wspominam? A no dlatego, że taki nieprzydatny Enes Kanter robi w PO - 13/10/2 na 58% z gry. Tak to wygląda, ale "fanom" Iversonów tej ligi nie przemówisz do rozumu.
  3. Pamiętasz Sonics- Nuggets??? Sonics z pierwszej pozycji, prowadzili 2-0 i przejebali 2-3. Ja przyznam szczerze, że pamiętam to jak za mgłą, ale obejrzałem co mogłem na youtube (sponsorowana reklama, dzisiaj pijemy) i k****, to było coś. Dzisiaj mam wrażenie, że emocje są mniejsze, albo ja jestem starszy i smutniejszy. XDDDD
  4. Westbrook miał Duranta, gracza z elity, prawdopodobnie top15 all-time. Westbrook jest cancerem, prawdopodobnie top15 all-time. <bezradny> i to się nie tyczy jego MVP sezonu, gdzie TD dało mu nagrodę, to się tyczy całości... ps. co on będzie znaczył dla historii koszykówki? W sumie nic poza tymi TD.
  5. Pozwoliłem sobie założyć tak szybko ten temat, ponieważ on zginie przy obecnych PO i ogólnie...zginie. Nie wiem czy jestem masochistą, nie wiem, ale zastanawiam się czy tego nie rzucić w pizdu i się nie przerzucić na Bucks, których lubię od momentu, kiedy Giannis się do nich dostał. Niezbyt uczciwie? Pewnie nie, ale za dzieciaka byłem fanem Bulls, teraz nie jestem. Już widzę te reakcje, ale jak to? Fan Bulls za Jordana, teraz fanem Pistons? Heheszki, no tak to. Pokochałem Pistons w 03' za twardą obronę i grę zgodną z duchem tego sportu. Żadne heroball, raczej pass the ball. I tak mi zostało do dzisiaj. Jednakże nie wiem czy mam wystarczające siły by taplać się w tej szarości i oglądać filmy nieme w sytuacji, kiedy mamy 4k. No nie wiem sam. Piszcie mi tutaj fani Pistons, tzn te 2 osoby na forum, co się dzieje u nas w drużynie. Po to zakładam ten temat już teraz, pokażcie że nie zginiemy w otchłani forum e-nba. Ps. Nie odbierajcie tego źle, to nie jest beka z drużyny, raczej bezsilność. Panowie, ja się łudziłem, że Drummond będzie coś znaczył w tej lidze od 2013. Nie wymagajcie już więcej ode mnie, to jest leszcz. RS ALL-STAR, PO CANCER. Tak to wygląda. Ps2. Ta drużyna nie ma żadnej przyszłości i w następnym sezonie nie awansuje do PO, jeśli nie będzie zmian. Szkoda tylko Griffina, który u nas rozwinął się w legitnego grajka, a pewnie będzie zmuszony grać w 35W teamie. Takie są fakty. Ps3. - rozpisałem się, a prawdę mówiąc ten temat powinien być taki - ....
  6. A ja mam pytanie (serio mam injury, siedze w domu, będę spamował i c***, looool) - czy potencjalna seria Portland-Denver ma faworyta? Robię jak w "Raporcie mniejszości", przewiduję przyszłość. Przepraszam @ignazz, ale coś czuję, że Spurs tego nie ogarną. Jak ogarną, to zjem swoje kozy i wrzucę tu filmik. Przynajmniej fani jednej z ekip nie będą musieli oglądać połowu ryb. No, to idąc w przyszłość moi szanowni "Jokiciowcy", jak to byście widzieli? Czy za szybko o to pytam? Ogólnie jestem #TeamJok, także wiecie o co chodzi. Przypomnijcie sobie kto w temacie Pistons starał się utemperować kcp78 kiedy jechał od mord i małp. LOL, k**** mam dzisiaj dobry humor. hahaha
  7. Tak, zgadza się. Stat był pierwszą opcją, ale Nash był mózgiem. Ej nie wracajmy do tego znowu edit - Czekaj, dobra, wróćmy, bo nie dasz mi żyć. To analogiczne nawiązanie do Jokicia, który jako pierwsza opcja nie jest najlepszy (vide Nash, tylko Nash rozpierdalał w PO), ale jako ten mózg drużyny jest niezbędnym elementem. Tylko akurat w tym przypadku, Nash był genialny w PO, Jokić ma czas. C'mon
  8. @BothTeamsPlayedHurd Damn, przypomniałeś mi Nasha i Shaqa. I wiesz co uważam Nash>Shaq w tamtym okresie. Nash jest underrated przez swoją obronę, a to on stał za sukcesem Suns. Btw - jeśli kogoś to denerwuje, że piszę tak często - to sorry, ale pierdoli mi to. Mam kontuzję i cziluje na chacie. Jestem tu z Wami, doceńcie!
  9. Powtórzę - Drummond to nie jest elitarny center. Trochę mi zajęło, ale zrozumiałem. Jako fan tej drużyny jestem papierem w toalecie. Westbrook - to taki Drummond (przymruż oczy). Jedyna różnica jest taka, że RW0 zdobył MVP i miał większy potencjał, który zmarnował. Gość jest cancerem OKC. Prawdę mówiąc - mówimy o grze, która ma już z 80 lat, a elitarnych, naprawdę elitarnych graczy ma w swojej historii raptem 20-25? Moim skromnym zdaniem, Harden zagrał lepszy sezon i został z tej nagrody okradziony jak Jordan w 97'. W sumie pisałem o tym wcześniej, bo mnie to śmieszy. Jordan zagrał zajebisty sezon, Malone zgarnął MVP. Rok później - Jordan zagrał gorszy sezon od Karla i zgarnął MVP, paradoks. Sumując tę dysputę uważam, że tacy gracze jak Westbrook znajdą swoje miejsce w historii, ale jako ciekawostka, nic więcej. Tak jak i Iverson i inni tego typu gracze. Rozumiem ich fanów, nawet rozumiem, że ich bronią, ale to działa na zasadzie (posłużę się kinem) odbioru - oglądasz film, na który czekałeś od lat i sprawił Ci wielki zawód, jednakże podświadomie oceniasz go wyżej, bo czekałeś k**** od lat. Dopiero po czasie uświadamiasz sobie, że przecież to gniot. Miałem tak z jednym filmem, miałem tak z kilkoma graczami, wiem o czym mówię.
  10. Wiem, wiem panie Julek, przecież pisałem o tym historycznym TD. Tylko co to zmieni jeśli chodzi o samego RW0? W sumie nic, to żaden wybitny grajek.
  11. Lillard rozjebał, co? xD ale, ale panie Piston, nie uważasz chyba, że Westbrook zagrał lepszy sezon od Hardena? C'mon Powiedział też, że nie można go uznawać za GOAT'a, bo nie grał w czasach Russella i Chamberlaina. Skromny jegomość albo kurtuazja. btw Jordan grał wtedy mega sezon, rzucał 1.5 trójki na 37%, rok później dostał MVP, a w RS grał gorzej niż Malone, lol
  12. MVP Westbrooka to był żart. Coś jak MVP dla Malone'a w 97 kosztem Jordana. Dostał tę nagrodę tylko za historyczne TD. Jak grał Harden? 29.1p/8.1r/11.2a na 61%TS. Ps. Nie lubię Hardena.
  13. Masz trochę racji, tylko Iverson to nie była półka największych i nigdy nie będzie. Kiedyś starali się z niego zrobić kogoś takiego, teraz już jest tam gdzie jego miejsce. Liga szukała Jordana vol.2, no ale nie tędy droga. Westbrook trochę szybciej zejdzie na swoje miejsce w historii niż AI3, czyli true all-star, może legenda dla klubu, ale żaden wybitny gracz. Okej, Iverson doprowadził Sixers do finałów na marnym wschodzie, ale sam rzucał na 39% z gry, c'mon. To nie mogło się udać i się nie udało. edit - każdy z wybitnych graczy stawiał się na PO, około 50% z gry lub więcej, ponad 30ppg itd. To naprawdę elita. tym bardziej trzeba docenić grę choćby Jordana 93' czy Jamesa 16'. Tak się tworzy historia. A takie Westbrooki, Iversony, Ewingi czy Drummondy (heheszki), to po prostu gracze w stylu - meh. Fajne RS, słabe PO i tak do końca kariery. Kto będzie o nich mówił jak o topach? Chyba tylko zaślepieni fani.
  14. Wtedy to był tylko żart, teraz staje się ponurym. To tak jak ten stand-upowiec, który niby jest zabawny, albo tylko tak mu się wydaje. Powiedział żart, według niego All-star joke i się zaśmiałeś, ale po chwili zreflektowałeś, że to przecież nie było k**** śmieszne. Tak widzę tę nagrodę dla Westbrooka. Z drugiej strony jego legacy i tak jest przegrane więc MVP z RS nic nie zmieni. To taki (pewnie się narażę temu i tamtemu) Allen Iverson, overrated as fck.
  15. analogicznie - czy LeBron nie powinien dostać korony od Leonarda w stylu - Coronation of the new western... wait what?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...