Skocz do zawartości

tomaszan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    742
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

29

O tomaszan

  • Tytuł
    Starter

Kontakt

  • AIM
    8323616

Converted

  • Location
    Warszawa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Gdzieś czytałem, że Magic nie wiedzą, czy gość będzie sprawny w tym sezonie, a raczej spodziewają się, że nie, stąd wstrzymanie decyzji. Bo podobno tylko on niepodpisany z pierwszej rundy.
  2. Podobno kontrakt Vucevica jest malejący: 28/26/24/22, zaś Rossa nierówny, coś po 12,5-13,5 mln za sezon. Po wykupieniu Mozgova Orlando jest 3,5 mln poniżej salary cap, przy uwzględnieniu 1,8 mln na Bircha. Nie znam się dokładnie na tych wszystkich wyliczeniach, wyjątkach itd., ale wygląda na to, że wykupienie kontraktu Mozgova coś dało. Kontrakt Vucevica w sumie nienajgorszy. Zakładając, że będzie grał na poziomie.
  3. Ło matko, mam nadzieję, że plotka o zainteresowaniu Magic Westbrookiem to faktycznie tylko plotka i nic więcej...
  4. Można już wstępnie podsumować, bo chyba w najbliższym czasie w Orlando za wiele się nie wydarzy. Mamy podstawową odpowiedź na pytanie, które zadawaliśmy sobie od dawna, czyli Vuk i T-Ross zostają. Oznacza to, że next sezonie lecimy w zasadzie tym samym składem (albo i nie, o czym za chwilę). W sumie w Orlando nie rzucano słów na wiatr, gdy mówiono, że podpisanie Vucevica będzie priorytetem. Kontrakt nieco długi (jak na mój rozum), ale ja tam się nie znam... Z drugiej strony, jeżeli patrzeć na te głupie kontrakty, które są dawane patałachom, kontrakt Vucevica nie jest zły. Nie zapominajmy, że to w końcu nasz All Star. Można wiele zarzucać, ale faktem jest, że to on wprowadził Orlando do PO. Oczywiście, występy przeciwko Raptors sporo zweryfikował, ale po pierwsze, jak się okazało, to były występy przeciwko mistrzom NBA, po drugie, to były w sumie pierwsze PO drużyny i było to widać, a po trzecie, zapewne m.in. dlatego Vucević nie otrzymał lepszej propozycji i nie przepłaciliśmy go (a przynajmniej nie jakoś bardzo). Kontrakt Rossa 13,5 mln/sezon to w sumie promocja. Po jednym warunkiem: że gość ustabilizuje formę. Potrafi zagrać dwa świetne mecze, a następnie dwa kiepskie. Jeżeli będzie więcej tych pierwszych, cena promocyjna. W sumie Vuk + Ross 38,5 mln/sezon. Myślę, że niewielu przewidywało, że uda się utrzymać tych dwóch zawodników za te pieniądze. Kontrakty trochę długie, ale cóż... Też nie do końca wiem po co Aminu. Nie jest to zły grajek, 29/3, z player option w ostatnim sezonie, nie jest złą ceną. Tyle czy faktycznie był potrzebny zawodnik na pozycje 3/4? Nie wiem, jaką rolę będzie odgrywał w Orlando, ale jeżeli Isaac i Gordon mieliby się rozwijać, to Aminu tak średnio pasuje. Tym bardziej, jeżeli tegoroczny wybór w drafcie grałby porządnego kosza. Zdecydowanie wolałbym takiego Lamba, bo pozycja nr 2 to masakra. Nie wiem jak, ale mam nadzieję, że jak najszybciej pozbędziemy się Fourniera, chociać pewnie będziemy mieli "przyjemność" jego oglądania jeszcze ponad sezon (przynajmniej), jak nie pełne dwa. Oczywiście jednym z podstawowych warunków jest gra Fultza. Skoro tu nikogo nie szukano, najwyraźniej postawiono na niego i w Orlando są pewni, że pociągnie ten wózek. Powiem tak: bez niego Orlando osiągnie zapewne wynik zbliżony do tegorocznego, być może zaatakuje pozycję w granicach 6. Z dobrym Fultzem, utrzymaniem poziomu przez Vucevica, przy rozwoju Gordona, Isaac'a i Bamby może być wyżej. Co istotne, drużyna jest młoda i przynajmniej widać jakieś perspektywy. Dobrze byłoby tylko wzmocnić pozycje 1-2.
  5. No nie jest źle: Ross 54/4, czyli średnio 13,5 mln/sezon, co przy tych kwotach, które fruwają, nie jest złym ruchem. Czyli wygląda na to, że Vuk + Ross 38,5 mln/sezon. W sumie nie jest najgorzej. Do tego Aminu 29/3, z player option w ostatnim sezonie.
  6. Wszystko ok, tyle że podobno: Nikola Vucevic plans to resign with the Orlando Magic on a four-year, $100 million deal, according to Shams Charania of The Athletic. Czyli nie 22,5 mln/sezon, a nieco więcej. Sam już nie wiem, czy Orlando robi dobrze...
  7. Dlatego nie kupuję i oglądam coraz mniej przepłaconych grajków. Na starość człowiek mądrzeje A poważnie, to nie moje pieniądze, więc nikomu ich nie liczę. Tyle, że jeżeli kogoś te kwoty nie szokują, to ok. Najbardziej mnie w kontekście powyższych punktów interesuje, jeżeli Orlando podpisze z Vucevicem tego rodzaju kontrakt, co z Bambą? Znów będzie grał ogony? No chyba tak. A jeśli, to przez rok, czy dwa ok. Zatem kontrakt na 3 lata byłby w sam raz. Rozumiem jednak, że po takim sezonie Vucević na taki by się wypiął.
  8. Oczywiście napisałem nieco prowokacyjnie, a to z kilku powodów: 1) nie rozumiem, co dzieje się w tej lidze i kto ile płaci tym zawodnikom, a w wielu wypadkach grajkom; ludzie w wielu krajach nie mają co jeść, a tu za rzucanie piłki do kosza płaci się jednemu grajkowi pieniądze, za które można byłoby wyżywić, ubrać itd. całą wioskę na wiele lat - kwoty latają tak kosmiczne, że naprawdę..., i za co? 2) w świetle tych kwot oczywiście 22,5 mln/sezon nie byłoby tragedią, ale... 3) nie bardzo wierzę, że ktoś nie przedstawi lepszej oferty i pytanie, czy Vuk zgodzi się zarabiać mniej w drużynie, która pozwoliła mu się wykazać, czy poleci na hajs; 4) czy kontrakt byłby rozłożony równo, czy np. malejący? 5) co z Bambą? wiem, że na razie to wielka niewiadoma, ale 4 lata dla Vucevica to trochę długo... jeżeli Bamba ma się rozwijać, to chyba krócej? faktem jest, że taki kontrakt Vucevica spowodowałby, że byłby on "sprzedawalny", chyba że ten sezon to był wyskok i znów wróci do swojej średniej gry - wówczas z tym kontraktem byłby lepszym takim Mozgovem (to tylko przykład, nie przykładajcie do tego niczego).
  9. 90/4. Zgadnijcie co to??? Ło matko.
  10. NAW to Nickeil Alexander-Walker??? Jak mówiłem, zupełnie nie znam towarzystwa z draftu, poza tym, co przeczytałem. I jeśli chodzi o wybór Magic, komentarze są raczej zdecydowanie pozytywne, wręcz mówi się nawet, że jeżeli ten cały Chuma dojdzie do siebie i zacznie grać, to może być steal tego draftu. Jeśli faktycznie coś w tym jest, to może po prostu Magic wybrali potencjalnie najlepszego grajka z dostępnych... Może po prostu w Orlando doszło się do wniosku, że nie ma sensu robić fitu z nr 16, tylko brać, co potencjalnie najlepsze... A może po prostu w Orlando postawiono jednak na Fultza i wiedzą tam coś, o czym my jednak nie wiemy. Ja też się nim nie jaram, wzięliśmy go za paczkę gruszek i uwierzę, jak zobaczę (niby jak ten Tomasz), ale przy takim założeniu ten ruch faktycznie może nie być taki głupi. Wtedy też nie wierzę, że będziemy walczyć na całego o Russella. Pozycja nr 3 w Magic szału nie robi, no chyba że Isaac się wyrobi. Może się okazać, że latem, oprócz ruchów z Vucevicem i Rossem, priorytetem będzie rzucający obrońca, tym bardziej, że bodaj za ponad rok Fournier będzie już "sprzedawalny". I możemy się zdziwić. Faktem jest jednak, że na chwilę obecną w Magic jest niezły szpital i ten wybór w drafcie budzi zdziwienie szczególnie pod tym kątem.
  11. Nie no, kolejny - chyba - center??? Pod koszem w Orlando jest całkiem spoko. Zapewne władze liczą, żeby zostawić Vucevica, a jeśli tak, to trójka Vuk-Bamba-Khem jest raczej wystarczająca. Wybór tego Gruzina oznaczałby, że w Orlando odpuszczono Vucevica, a skoro nie wzięto wysokiego, to chyba nic takiego się nie wydarzy, chyba że ktoś zaproponuje mu jakieś 100 baniek za 4 lata. Tak jak czytam, to Orlando jest całkiem chwalone za ten wybór Chumy. Mimo tej kontuzji. To chyba oznacza, że gość coś potrafi. Ja go w życiu nie widziałem na oczy, ale komentarze są raczej pochlebne. Mnie tylko martwi, że - jak pisałem wcześniej - jakiś taki szpital robi się w Orlando.
  12. Jak mówiłem, nie znam ludzików z tego draftu, ale tak czytam, że Orlando wzięło gościa po bardzo poważnej kontuzji (bodaj kolana) i że dlatego spadł tak nisko, bo to w sumie niezły grajek. Kurcze, szykuje się niezły szpital w Orlando (Fultz, Bamba, Okeke), a przynajmniej oddział rehabilitacji.... Dosyć istotna wiadomość jest taka, że podobno Vucević jest "on of the top priorities" dla Celtów, którzy jakoby odpuścili Horforda, a przynajmniej przerwano z nim rozmowy. Czyli sezon ogórkowy czas zacząć.
  13. No dobra, zaczyna się nowa zabawa. Zakończyło się nowe rozdanie, w sumie całkiem udane, a teraz czas piąć się w górę. Magic zrobili wynik, którego mało kto się po nich spodziewał, a co więcej, w PO odpadli z mistrzami NBA (nota bene nie spodziewałem się, że Raps zdobędą misia, mae culpa). Kto wie, gdyby Vuk był w stanie grać na poziomie z RS, to co by się wydarzyło... Ale to przeszłość, na pewno apetyty zostały rozbudzone, tym bardziej, że Magic pokazali w ostatnim sezonie kawałek niezłej koszykówki, Kto wie, czy to właśnie nie nowy trenejro Magic nie powinien zostać trenerem roku... Lato w Orlando zapowiada się niezwykle gorąco, jako że będziemy mieli jeden z bardziej gorących towarów na rynku, czyli Vucevica. Tak, wiem, że to gracz słaby, że seria z Raps dużo zweryfikowała, niemniej myślę, że też dużo nauczyła organizację, a mianowicie, że gość potrzebuje wsparcia, przede wszystkim na obwodzie. Defensywa jest fajna, ale nią samą nie da się wygrywać na dłuższą metę, bo ktoś musi jednak do tego kosza trafiać. A tego po prostu zabrakło w serii z Toronto, więc dużo łatwiej było skupić się na Vucevicu, tym bardziej, że Gordon i Isaac to też nie są demony ofensywy. Bo jednak jestem jakoś przekonany, że Orlando zrobi wszystko, aby zatrzymać Vucevica. Mimo że jest potencjalnie Bamba, ale jednak gwiazdy nie oddaje się ot tak. Pytanie oczywiście, jaki będzie koszt? Drugi gorący towar to oczywiście T-Ross, czyli gracz tyle świetny, co chimeryczny. Gdyby potrafił ustabilizować formę na właściwym poziomie, byłby wart dużych pieniędzy. A tak? Naprawdę nie wiem... Myślę jednak, że z powodu ubogiego obwodu, w Orlando będą starali się go zostawić. I chyba słusznie, tylko że znów pytanie za ile. Dosyć głośno jest o zainteresowaniu Magic D'Angelo Russellem... Pewnie jeżeli Irving faktycznie trafi do Nets, ci nie będą jakoś mocno zdeterminowani wyrównywaniem ofert (bo, o ile się nie mylę Russell to RFA). Powiem tak: ja tam lubię gościa, chociaż czasem jest trochę zbyt szalony, ale daje impact. Zobaczymy. Tyle, że jakby trochę dublowaliby się z Fultzem, no chyba że Russell, gdyby oczywiście przyszedł, grał combo. Tyle że jego ewentualny transfer oznaczałby transfer Francuza, o co osobiście się modlę, bo z nim nigdzie nie dojdziemy. Dużo w Magic zależy od postępów trójki młodych: Gordona, Isaac'a, Bamby i Fultza. Pytanie, czy tego pierwszego faktycznie na taki stać. Mam wrażenie, że o ile w defensywie się rozwija, to w ofensywie po prostu stanął. Czyżby sufit aż tak dosyć nisko??? Natomiast Isaac pokazał w niektórych meczach, że może dawać dużo również w ataku. Mam nadzieję, że w tym sezonie będzie u niego widać duży skok jakościowy z przodu. A Bamba, cóż... naprawdę nie wiem, na co go stać. Dużą zagadką jest też Fultz, którego pozyskaliśmy w sumie za paczkę gruszek. Na draft chyba za bardzo liczyć nie możemy. Nie znam co prawda tych potencjalnych grajków na poziomie numeru Magic, ale czytałem, że jest (ten draft) dosyć słaby, ale się tu nie wypowiadam. Generalnie, na chwilę obecną wygląda to całkiem ciekawe. Drużyna jest młoda, najstarszy z kluczowych graczy ma bodaj 29 lat, pytanie tylko, jakim składem przystąpi do sezonu. Utrzymanie składu i dodanie takiego Russella postawiłoby Magic w całkiem ciekawej sytuacji wyjściowej. Z pewnym (jak się wydaje) PO i szansą pogrania w nim o coś więcej niż pierwsza runda.
  14. tomaszan

    Konkurs: lato 2019 Vucevic

    A ja sądzę, że to będzie kontrakt z Magic na poziomie Gordona, no może nieco wyższy, czyli 84 mln/4 lata, czyli średnio 21 baniek za sezon. Nota bene, wbrew pozorom, to Vucević może być jednym z najbardziej gorących nazwisk w tym post-season, mówię o tych realnie dostępnych. Ale może wcale nie chcieć odejść z Orlando i zostać nawet za nieco mniejsze pieniądze.
  15. Myślę, że nikt rozsądnie myślący, nie ma większych pretensji do Vucevica, bo w sumie to na jego barkach Magic weszli do PO. Gdyby go nie było, byłoby pewnie z 10 wygranych mniej, nie ma co się czarować. Gra w Po to jednak inna piłka i zweryfikowała pewnie to, co dostanie Vucevic. Gdyby Magic skończyli w granicach 40-42 i nie dostali się do PO, albo zagrali np. z Philly, wartość Vucevica byłaby pewnie wyższa i jego szanse na mega kontrakt znacznie wyższe. Mecze z Raps obnażyły braki, ale nie tylko samego Vucevica, jak i całej drużyny, która nie jest w stanie zrobić liderowi miejsca do gry. Tu w szczególności kłaniają się pozycje 1-3 i brak pewnych snajperów. Już dawno pisałem, że granie Francuzem do niczego nie doprowadzi. DJ to byłby świetny zmiennik, który jest w stanie zagrać od czasu do czasu, jak w G1. Isaac jest niezły w defensywie, ale w ataku szału nie robi i pewnie nigdy nie zrobi. Podobnie Gordon. Dla Vucivica jest więc za ciasno pod koszem, bo pod koszem ma średnie wsparcie, gdy Raptors mają naprawdę dobrych wysokich. Dopóki w Magic nie będzie zawodnika na pozycji 2-3, który zrobi grę, dopóty Vucevicowi będzie ciężko z takimi drużynami. Wystarczy bowiem zacieśnić strefę podkoszową, a Magic mają problemy. Oczywiście, żaden max ani nic w pobliżu. Ale nie zdziwię się, jak zgarnie kontrakt coś w okolicach 80 mln/4 lata. Przy takim kontrakcie można byłoby znaleźć w tej lidze wiele, wiele gorszych kontraktów. Ale to nie dla Magic. Dla Magic najlepszy byłby kontrakt 3-letni, aby w dwa lata ograć Bambę, a w trzecim sezonie móc handlować Vucevicem. Ale nie sądzę, aby nie miał lepszych propozycji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...