Skocz do zawartości

Rek'Sai

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    73
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Rek'Sai

  1. Akurat ostatnie dni to rekordowe upały w Portland. No ale na co dzień pogoda tam chyba dużo przyjaźniejsza niż w Minny.
  2. Lillard chyba chce opuścić Portland w taki sposób, żeby się wydawało, że to nie z jego winy wszystko. Wczoraj odpisywał na twitterze jakiemuś kibicowi Toronto Raptors z 200 followersami, a dzisiaj taki news od Haynesa, który tak naprawdę jest ustami zawodników. Pewnie się obraził o wybór trenera. Swoją drogą chyba żaden trener w ostatnich latach nie miał tak pod górkę zanim w ogóle pojawił się nawet na pierwszej konferencji prasowej - Billups nie tylko nie wzbudza zaufania sportowego od zawodników, ale jeszcze media go zjedzą o wiadome oskarżenia.
  3. Z jednej strony 76ers są póki co niemiłosiernie boostowani przez Harrisa, z drugiej strony prowadzenie do przerwy Wizards zaskakuje i pokazuje, że można ich dziś łyknąć. Beal musi się przebudzić i zacząć coś trafiać, bo póki co skuteczność tragiczna. Super też póki co radzi sobie Len po obu stronach, przede wszystkim spełnia rolę blokowania Embiida. Martwi mnie jedynie za krótka ławka Wizards, z każdą minutą meczu będzie coraz gorzej i tym 76ers mogą dobić.
  4. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Zrobił to! Król! MVP! Szkoda tego ostatniego rzutu, ale gdyby nie on, to nie byłoby tego powrotu. Znowu drużyna walczyła do końca o wygraną. Play-in zapowiada się niesamowicie, na chwilę obecną Wizards powinni być faworytem w każdym match-upie.
  5. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Gość przez pierwszą część sezonu grał ze zdartymi mięśniami, Brooks sabotował mecze i dziwisz się, że Wizards przegrywali? Większym zaskoczeniem jest dla mnie to, że ostatecznie się tak odbudowali, w czym duża zasługa, a jakże, samego Russa, o czym zresztą inni zawodnicy wspominają. No i ten "lepszy" okres trwa przez większą część sezonu, chyba każdy zawodnik w lidze by tak chciał. Jeszcze kilka liczb znalezionych w otchłani internetu: - 99.5 Passing creation volume - 93.8 Passing creation quality - 97.9 Passing versatility - 97.3 Passing efficiency - 92.7 scoring gravity
  6. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Faworytem, to znaczy być przynajmniej w TOP5 albo TOP8 zawodników z największymi szansami. Bo nie mam wątpliwości, że Westbrook jest w takiej topce zawodników w lidze, na spokojnie. W gronie faworytów jest na przykład Lillard czy Harden. Pierwszy to nawet rzuca gorzej niż Russ, nie wspominając o wpływie na grę zespołu. Harden robi fajne liczby, z całej drużyny gwiazdorskiej wydaje się najpewniejszym ogniwem, ale nie bardzo wiem, jak zawodnik, który nie rozegra pewnie 60% meczów regular season mógłby zgarnąć nagrodę MVP. Nie wspominając o tym, że czysto patrząc na rzucanie, to Beal jest lepszym egzekutorem. No i w sumie to, że są ludzie, którzy piszą, że jeśli Curry wprowadzi takich Warriors do PO, to powinien z miejsca otrzymać MVP, a przy okazji nie widzą, jak Westbrook pociągnął Wizards po fatalnej sytuacji z początku sezonu - grając z kontuzją! - no to też jest śmieszne. Problem w przypadku Russa jest taki, że nie robi highlightów jak Curry czy Doncic - tacy to mają video ze swoich rzutów wszędzie w internecie, fani się zachwycają jak Curry wali niesamowite trójki. I słusznie! Ale przy okazji każdy udaje, że kolejne średnie triple-double w całym sezonie Westbrooka to nieinteresująca historia. A Russ wygrywa mecze Wizards z Alexem Lenem i Raulem Neto w pierwszej piątce. A Scott Brooks tak czy siak jest na dole rankingów trenerskich w lidze, nawet teraz potrafi przeszkadzać w wygrywaniu gier.
  7. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Westbrook wczoraj zanotował najwięcej zbiórek w jednym meczu w swojej karierze (21) i przy okazji trzeci raz zanotował swój rekord asyst (24). Przypieczętował tym samym kolejny sezon, gdzie średnio robi triple-double. Co za król. Cieszmy się, póki gra, niesamowity zawodnik. Obecnie absolutna topka ligi, powinien być jednym z faworytów do MVP, a nic się o tym nie mówi. Nie no, bez przesady, na przestrzeni całego sezonu ma mniej niż .400 3P%, w samym kwietniu rzucał średnio powyżej tego, ale wciąż zdarzają mu się gry, gdy nie potrafi rzucić żadnej trójki (jak z Lakers) czy wali cegły jedna za drugą i nie trafia (jak z Cavs). Okropny ten jego kontrakt.
  8. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Na pewno większa niż była. Cholernie szkoda tej porażki z Mavs, która leci na konto Brooksa - jak można trzy razy z rzędu rozpisać tą samą akcję? I na końcu jeszcze oddać piłkę Bealowi zamiast Russowi? Podstawowe błędy kosztujące grę. Szkoda cholernie, bo widać jak bardzo drużyna była nakręcona tym win-streakiem.
  9. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Siódme zwycięstwo z rzędu! A Westbrook znowu pokazał, że jest w tym sezonie na absolutnym topie - 61% FG% przy 37 punktach i klasycznie dwucyfrowych asystach/zbiórkach. Pamiętam, jak w styczniu Shaq powiedział, że bierze Russa ponad Doncica czy Mitchella - klasycznie spadł na niego grom zezłoszczonych fanów, że co on wygaduje, a działo się to przy lose-streaku samych Wizards, którzy fatalnie weszli w sezon. Obecnie jest większa cisza, bo od kilkunastu dobrych spotkań Russ gra jak absolutny top PG ligi, i w sumie nawet jego najzagorzalsi krytycy nie mają się chyba za bardzo czego przyczepić. Już tylko siedem triple-double od rekordu Robertsona, ten typ to może zrobi w tym sezonie! Przecież to jest jakiś kosmos, coś, o czym powinni wszyscy mówić, pisać i powód, dla którego Wizards powinni więcej miejsca w TV dostawać (mecz z Lakers będzie w ESPN krajowej). Aż mi głupio jak pisałem po kilkunastu spotkaniach, że ten sezon jest już załatwiony (na swoje usprawiedliwienie dodam, że w sumie dopiero ostatnio ogarnąłem, że w tym roku też play-in będą grane). O dziwo znalazła się odpowiedź na problemy pod koszem w postaci Gafforda, Westbrook wreszcie jest zdrowy i nawet Brooks poszedł po rozum do głowy, rotacje w ostatnim czasie wyglądają dużo lepiej (choć dalej sądzę, że powinien wylecieć, win-streak nic nie zmienia w tej kwestii). Pokarany doświadczeniem z początku sezonu ciągle z tyłu głowy lata mi, że zaraz to się skończy i jeszcze solidnym lose-streakiem, który wywali nawet z turnieju play-in, no ale marzec w wykonaniu Wizards jest fantastyczny, a oglądanie Russa w takiej formie to największa przyjemność.
  10. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Spokojnie, najpierw trzeba się tam dostać, a ta drużyna ma dwubiegunówkę i nie potrafi ustabilizować formy. Najbardziej bolą te porażki z Bulls i Magic na początku sezonu, bo one mogą być decydujące. No i Wizards to ekipa, która ma najgorszy bilans w obrębie konferencji na Wschodzie, dużo lepiej o dziwo radzą sobie z ekipami Zachodu, a końcówka sezonu to między innymi Bucks, Raptors, dwa razy Pacers (bezpośrednie starcie o play-offy) i dwa razy Hawks, którzy walczą o jak najwyższy seed. Więc nawet jakby się dostali do tego małego turnieju seedów 6-10 (a Raptors wciąż naciskają), to bezpośrednie starcie z którąś z tych ekip może nie zakończyć się dobrze. Także szanse na play-offy wciąż oceniam na minimalne.
  11. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Dawno mnie tu nie było i dobrze, bo Westbrook w między czasie włączył GOATbrook mode. Ostatnie dziesięć meczów to 8-2, w ostatnich pięciu Westbrook tylko w jednym triple-double nie zrobił, bo zabrakło w nim jednej asysty. Jesteśmy przyzwyczajeni do jego rekordów w tej kwestii i chyba po latach dopiero zdamy sobie sprawę, co ten gość w ogóle na parkietach kręcił. Gość znowu leci po średnią sezonu triple-double, a w karierze wygrywa niemal 75%, gdy je notuje, z czego tę statystykę mocno zaniża mu to, że gra obecnie dla Wizards... Przy okazji leci na rekordowe FG% w swojej karierze, przed wczorajszym meczem z Warriors było to .438, czyli na poziomie Lilliarda czy Mitchella, a nie muszę chyba mówić, ile typ na boisku więcej dokłada. Dobrze się też składa, że Bo typ w tym sezonie w clutch time jest fenomenalny! Przy min. 50 próbach rzutów w clutch time prowadzi w FG% (57.1%), daleeeeko za nim Lilliard (52.5%, podobno clutch time king?) czy Irving (49.1%). No ale dość już o jednym z najbardziej niedocenianych koszykarzy ostatnich lat, który przez Ruiego jest nazywany "senpai", czyli liderem, nie bez powodu jak widać. Wróćmy do Wizards, który są na sporym win runie, ale zgaszonym... kontuzją Deniego. Koniec sezonu, MRI dzisiaj, generalnie nie dało się napisać gorszego scenariusza dla niego w pierwszym meczu przed publicznością w DC. Mam jednak wrażenie, że albo FO kompletnie nie ma na niego pomysłu, albo sam on jest jednak trochę przehypowany, albo Steve Brooks effect. Pewnie wszystko po trochu. Avdija miał być dawno wzięty przed dziewiątym pickiem i FO Sheppard pewnie stwierdził, że to największy talent dostępny na tablicy, więc bierzemy. Niestety gość nic nie rzuca, a to do może bardzo źle rokować na jego przyszłość, gdy w pierwszych sezonach będzie źle wykorzystywany. Często ma pozycje do rzucenia trójki, a mimo tego nie robi, co jest dość denerwujące. Na jego usprawiedliwienie można spokojnie powiedzieć, że w defensywie jest genialny i tym zdecydowanie nadrabia. Niesamowicie do zespołu wpasował się Gafford - typ jest kolejnym defensywnym kozakiem. Tylko w ostatnich meczach cztery razy zablokował Ziona, kolejne cztery wpadły przeciwko Pistons w 16 minut. Nie rozumiem, dlaczego nie jest jeszcze starterem grającym po 30+ minut. Taki aktywny rim protector zdecydowanie był pierwszą potrzebą Wizards i Daniel znakomicie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Najlepszym przykładem był mecz z Pelicans, gdzie Zion i Ingram wyraźnie mieli go dość. A do tego wszystkiego nie marnuje okazji na zdobycie punktów, gdy już takie dostanie. Ten trade po niego póki co to no-brainer, który zmienił oblicze całego zespołu.
  12. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Wolves nawet nie byli blisko. Bertrans trochę jak JR Smith - im bardziej wide open, tym większe prawdopodobieństwo, że nie trafi trójki. Ale i tak 19 punktów w 20 minut na parkiecie to dobry wynik. Fajnie pokazuje się Mathews, który nie próbuje głupich rzutów i stara się w obronie. W ogóle poprawa w defensywie całej drużyny na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy to kosmos. Idealnie nie jest, ale widać znaczną poprawę i to należy Brooksowi oddać. Siedem zwycięstw w ostatnich ośmiu meczach sprawiło, że Wizards znajdują się 2,5 gry od czwartego seedu Wschodu. Szkoda, że dziś B2B z Celtics, bo bezpośredni rywal do walki o play-offy, który jest w dołku, a tak to mają trochę z górki.
  13. Jakbyś nie napisał, z czym wiąże się seria "Earned", to bym zgadywał, że to konkurs na najgorszą koszulkę - absolutnie obrzydliwe wszystkie.
  14. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Celtics? Check. Rockets? Check. Nuggets? Check. Trail Blazers? Check! Pierwszy raz w sezonie cztery wygrane z rzędu. Gdyby nie tak tragiczny początek, to można by spokojnie mówić, że Wizards spokojnie będą się bili o TOP6 Wschodu - niestety rzeczywistość jest inna i w sumie jako obserwator dalej nie wiem, czy to po prostu nie jest dobry blef, a zaraz wszystko się rozsypie.. Tym bardziej, że kolejne trzy mecze to dalej ciężki run na Zachodzie - Lakers, Clippers i Nuggets. Wpadną trzy porażki, co jest prawdopodobne, i tyle będzie z szału optymizmu. Trzeba jednak oddać, że we wszystkich czterech wymienionych wyżej zwycięstwach było czuć więcej zaangażowania. Z Portland od drugiej kwarty puszczone jedynie 68 punktów! Sam Dame próbował rzucać trójki z absurdalnych odległości, więc skończył z 10 trafionymi rzutami z gry na 30 - zatrzymanie go na takiej liczbie to sukces defensywy Wizards. Najwięksi zwycięzcy indywidualni tego runu? Westbrook i Hachimura. Ten pierwszy jest obecnie w formie, ograniczył liczbę rzucanych trójek niemal do zera, nie zapycha miejsca w paincie i skupił się na play-makingu, co daje fantastyczne rezultaty. Jak ktoś spojrzy w box score, to pewnie zaraz się przyczepi do siedmiu strat, ale były one skutkiem play-makingu i zgrania, nikt temu Russowi nie powinien mieć za złe. Rui za to ogólnie być może jest postacią z największym impactem na rezultaty, jest najbardziej wszechstronnym obrońcą w pierwszej piątce. Wczoraj genialnie radził sobie z kryciem Dame'a ilekroć na niego szedł, co poskutkowało mniejszą liczbą zbiórek, ale co pokazuje, że liczby nie oddają czasem rzeczywistości. Mimo wszystko, jedna wygrana w najbliższych trzech meczach to będzie naprawdę niesłaby rezultat.
  15. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Fakt, chodzi oczywiście o kibiców, nie zawodników.
  16. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Przez takie słowa, jak te Shaqa, najbardziej dostaje się... samemu Westbrookowi. Wiadomo, że chłop jest w lidze jedną z najmniej lubianych postaci, więc z miejsca dostaje backlash, na który nie zasługuje. Podawanie takich statystyk bez kontekstu też jest krzywdzące i manipulujące trochę.
  17. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Agent Beala powiedziało Yahoo, że jego klient chce za wszelką cenę zostać w DC i zrobić z drużyny contendera. https://sports.yahoo.com/bradley-beal-is-off-the-nbas-trade-market-he-doesnt-want-to-quit-on-something-203233548.html Tylko pytanie - niby jak? Ubiegłej nocy kolejna porażka, tym razem z Raptors, różnica 22 punktów, nawet nie było czego zbierać w sumie. otwarta trójka za otwartą trójką. Żeby zmobilizować zawodników do czegokolwiek, to trzeba zwolnić sztab i to gołym okiem widać.
  18. Generalnie to chyba jest tak, że: Association = domówki Icon = wyjazdowe Statement = alternatywne City = alternatywne v2 ? Sama seria City jest trochę bez sensu. Na początku przynajmniej była to jakaś świeżość, wiadomo, że jak wprowadzali neonowe Heat czy purpurowe Timberwolves to był efekt wielkiego "wow!", ale teraz po tylu latach, gdy kibice się do nich przyzwyczaili, a sami designerzy sami nie wiedzą, co tu by wymyślić nowego na siłę, stały się one po prostu kolejnymi koszulkami. Statement, według Nike, miały być uniformami noszonymi przy okazji wielkich rywalizacji, a wystarczy spojrzeć w kalendarz i okazuje się, że w najbliższych dniach założą je Nets z Pacers, którzy grają przeciwko siebie czy Rockets przeciwko Heat. Nawet domówki/wyjazdówki nie trzymają się kompletnie kupy, kliknąłem sobie na terminarz pierwszej losowej ekipy, którą okazało się Orlando Magic, i w najbliższych siedmiu meczach domowych po dwa razy będą nosili Association i Icon, do tego trzy razy Statement (wielkie rywalizacje z Warriors, Pistons i Mavericks ). Do tego cztery najbliższe mecze wyjazdowe to 4x Association. Logiki w tym nie ma żadnej, ale wyłania się jedyny pozytyw takich działań - kibic faktycznie ma wybór, cztery różne trykoty, więc przynajmniej jeden powinien przypaść do gustu z danej drużyny.
  19. Rek'Sai

    Washington Wizards 2020/2021

    Niebezpiecznie blisko zbliżamy się do połowy lutego, a trenerem Wizards dalej jest Scott Brooks. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nikomu kompletnie nie zależy na rozwoju młodych - Deni zagrał 15 minut (???), Rui mniej niż 23. Kto dostał więcej minut na parkiecie? Lopez czy Ish Smith. Gdzie tu jakakolwiek logika? Drużyna bije się o to, by nie zamykać Konferencji Wschodniej, a mimo to trener ma gdzieś, czy młodzi dostaną jakże potrzebne minuty do grania. W dodatku już chyba na dobre Brooks zrezygnował z Bongi, który w tym sezonie także jest najskuteczniejszym broniącym. Tu potrzebne jest zwolnienie trenera, już nie tylko z oczywistych powodów taktycznych, ale po prostu żeby zawodnicy dostali powiew świeżości, trochę wolności i wprowadzenia optymizmu. Board wysyła tylko sygnały "no i co, że idzie nam do dupy, nam to pasuje!" i to jest straszne.
  20. Rek'Sai

    NFL

    Barrett, JPP, Davis, Suh, Gronk, w tej kolejności, tu nawet nie ma o czym rozmawiać. Obrona zatrzymuje największy talent w QB od lat na 0 TD (pomimo prawie 300 jardów), robi historyczny wynik QB pod presją, a MVP otrzymuje QB, który klasycznie miał najlepszą obronę ze strony swojej OL i rzuca ledwo 200 jardów. XD Jak ktoś chce poczytać, polecam. https://captaincomeback.blog/2021/02/08/nfl-stat-oddity-super-bowl-lv/ @EDIT: A, jakby co, to Gronk nie tylko ze względu na przyłożenia, bo to było dość oczywiste, że Brady będzie do niego często grał w red-zone, ale gość bardzo dużo blokował, czego nie było widać gołym okiem.
  21. Rek'Sai

    NFL

    To, że Mahomes rzucił więcej jardów od Toma tylko pokazuje, jakim jest kozakiem. Talent na miarę Marino. Ciągle pod presją, ciągle uciekał, rzucał jakieś piłki będąc praktycznie równolegle do ziemi... Było to przykre, ale jednocześnie ukazał niesamowity charakter. W tej nagrodzie MVP dla Brady'ego przykro jest to, że nie był nawet w piątce tych, którzy na nią wczoraj najbardziej zasłużyli, a będzie podawana jako argument przy porównywaniu go do kogoś w przyszłości. Dlatego liczba zdobytych SB czy właśnie MVP średnią znaczą o czyimś talencie i grze, bo QB zawsze jest faworyzowany do bycia na czołówkach gazet, gdy cała drużyna wygrywa.
  22. Rek'Sai

    NFL

    Ej, ej, ej, zdobycie mistrzostwa przez Bucs to nie jest coś niemożliwego. Samemu nie za bardzo rozumiem kursów bukmacherów, ale wiadomo, to Vegas i nie takie cuda przepowiadali, aczkolwiek dla mnie wszystko rozegra się w tym, czy ofensywna linia Chiefs uchroni Mahomesa przed presją ze strony obrony Bucs. A przez niemal cały sezon OL Kansas borykało się z urazami. Ale i tak najboleśniejszy cios przyszedł ostatnio, bo Fisherowi poszedł achilles...
  23. Rek'Sai

    NFL

    To nie on znajduje sposoby na wygrywanie meczów, tylko zazwyczaj jego trenerzy lub defensywa. Nie chcę się zbytnio nad tym rozwodzić, ale historycznie drużyny Brady'ego pod względem points per drive czy starting field position biją na głowę te Rodgersa czy Manninga. Oczywiście, zaraz ktoś powie, że takie coś należy wykorzystywać i słusznie, ale nawet pod względem ofensywnym Brady ma śmieszne statystyki - przykładowo biorąc pod uwagę tylko mecze playoffowe nie ma go nawet w TOP10 pod względem procent trafionych rzutów, już nie wspominając choćby o ANY/A. Wut? Tampa ma chyba największy talent w całej lidze, jeśli chodzi o receiverów. W poprzednich latach Winston robił z nimi co sezon grubo powyżej 5000 yardów (przy okazji zdobyli w tym czasie mniej TD niż z Bradym, który rzucił 4776 XD). Teraz jeszcze doszedł im Brown, który z formy strasznie nie wypadł i mają świetną rotację. Godwin będzie rozchwytywany podczas free agency i dostanie gdzieś gruby kontrakt. Przecież Bucs mają jedno z najlepszych secondary w całej lidze, jak nie oni mają go powstrzymać, to kto?
  24. Rek'Sai

    Random Shit 2020/21

    Patrząc tylko na ten sezon, to Luka nie ma podbicia nawet do Beala, nie ta liga nawet, więc tu nawet nie ma co dyskutować za bardzo o słuszności tych słów. Porównanie Westbrooka do Luki jest już bardziej skrajne, ale także do wytłumaczenia, po prostu Shaq źle to ubrał w słowa. Westbrook ma przez wszystkich przyszytą złą łatkę, więc mało kto przykładowo zwraca uwagę, że w tym sezonie rzuca lepiej trójki niż Luka. Oczywiście Doncic jest bardzo dobrym playmakerem i innym typem gracza niż Russ. Wystarczyłoby, że Shaq dodałby, że Doncic obecnie powinien bardziej skupić się na samej penetracji defensywy rywali i obronie swojego kosza niż rzucaniu czasem na siłę i stawaniu się na twarzy czerwonym jak burak po każdym nietrafionym rzucie. Luka mocno wnerwia w tym sezonie, nie tylko wydaje się wolniejszy niż rok temu, ale w dodatku non-stop płacze do sędziów i wiecznie podnosi ręce w geście zrezygnowania, gdy coś mu się nie uda. Taki mindset już teraz to nie jest dobry prorok.
  25. Arizona Coyotes. Choć z nimi też jest chyba inaczej, bo zostają w zachodniej konferencji, po prostu cztery dywizje zrobią i przeniosą z jednej do drugiej? Jak jakaś drużyna będzie musiała zostać przeniesiona na Wschód to Timberwolves albo Grizzlies. Tylko nie wiem jak z dywizjami rozwiążą sprawę bo co, dwie dywizje w lidze będą miały jeden zespół więcej? Timberwolves by wtedy dołączyli do Central East, a Memphis naturalnie do Southeast East. Ale moim zdaniem jak już rozszerzać ligę, to należy ten zmienić dywizje. W NFL dywizje mają po cztery zespoły i z każdej pierwsza drużyna ma zagwarantowany spot w play-offach i home advantage. Jakby wprowadzili coś podobnego w NBA, byłoby moim zdaniem ekstra, choć przy ośmiu zespołach z jednej konferencji to i tak trzeba by się postarać, by któraś dywizja nie miała swojego reprezentanta w PO chyba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.