Skocz do zawartości

polishllama69

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1514
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana polishllama69 w dniu 18 Lutego

Użytkownicy przyznają polishllama69 punkty reputacji!

Reputacja

924

O polishllama69

  • Tytuł
    All-Star

NBA

  • Ulubiony zespół
    Philadelphia 76ers
  • Ulubiony gracz
    Ben Simmons

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. nie kazdy ma też taką możliwość, czasem nawet nie z własnej winy i pojawia sie problem jak takiego typa ocenić nie mówi ofc o jakichś nabijaczach statów z RS, co PO nawet wnie wąchali albo max 1 rundę
  2. gdzie jest ten niesprawiedliwie oceniany fluber ? pytam serio
  3. pi****lenie i to wyższego wtajemniczenia, Korver ma dwa all-time skille, które bardzo ciężko znaleźć u wielu graczy a takie wspomniane Rose'y to w sumie bez piłki w ręku niewiele znaczą i są wspomóc zespół, faktycznie jak dostaną piłkę zajebiście, tylko pytanie ile razy ją dostaną a no i najważniejsze Rose bez piłki to gracz, którego z chęcią zostawię wolnego na obwodzie, więc otrzymuję power play w defensywie co to jest poważny basket i jak okreslasz czy ktoś siusia czy nie ?
  4. czy to testo wersja koszykarska ?
  5. skąd wyliczyłeś te ORTG i DRTG dla Johnsona ? bo w tym momencie jestem ciekawy jeżeli mowa o finałach jeżeli natomiast mówisz o tym gównie by DeanO_lytics to bardzo słaby argument i proszę nie podawaj go wiecej it depends, jako primary scorer i playmaker sprawdzał się w prime świetnie, poszło zdrowie poszedł impact, ale prime miał w O dojebany, schody zaczynają się po drugiej stronie, ale z ławki faktycznie dobra sprawa Payton gra w zespole z Jordanem i w defensywie faktycznie to jest spoko, ale ofensywa z tymi dwoma może być problematyczna, szczęście tego gracza, że wybór McHale'a załatał później
  6. na luzie był lepszy, świetny playmaker z trochę ograniczonym scoringiem a tutaj będzie miał w c*** miejsca, więc powinien wyglądać naprawdę fajnie, natomiast jego minuty z Dirkiem troszkę słabo moga po drugiej stronei wyglądać, a co do zasady Paytona za bardzo gloryfikujesz, bo w ataku pewnie na palcach dwóch rąk policzysz lepszych playmakerów niż KJ a od Paytona znajdziesz ich od c***a więcej jedno co się obawiam, że jak będę widział 10k postów jaki to świetny gracz to szybko mi zbrzydnie
  7. tutaj bierzemy 8 czy 9 graczy w końcu ?
  8. nie widziałem żeby poszedł, Detlef Schrempf 1995 @Pablo81
  9. polishllama69

    Sezon NBA zawieszony

    wpierdol od Nets w 1st round wygląda faktycznie pieknie a Utah to chyba wymarzony kandydat dla każdego, bez Bojana i nietrenującym Inglesem to shit a nie rywal XD
  10. jak nie umiałeś go sprzedać to cusz czepiasz się tego zgrania, ale ci gracze (ten magiczny trzon jak to określiłeś) od T2 grają ze sobą przez większość czasu a zmiany to w sumie wyrzucenie 2x stretch 4 (obaj mocno kwestionowani czy faktycznie stretch) ze spoko obroną wymienieni na 2x stretch 4, jakoś nie wierzę, że kurewsko doświadczeni Morris i Love zapomnieli podstawowych schematów w koszykówce. A no i deale wchodzą w życie z momentem 53 games, czyli A$B, więc gracze mają tydzień na poćwiczenie a ja all-starów nie miałem w zespole jeżeli dobrze pamietam. Z innych ważnych rzeczy, jak inaczej uruchomić minuty dla świetnych Mikala i Meltona niż poprzez odsunięcie im konkurencji ? a spojrzałem na kalendarz Spursów i widzę piękne 4 mecze wyjazdowe Denver OKC UTA(b2b) OKC potem DAL ORL i IND u siebie potem wyjazd na wschód Charlotte BRK CLE i powrót 2 dni później z Dallas, za cholerę nie wiem z czego tutaj wychodzi 50%, ale jak mówiłem, te absurdalne metodologie mnie nie dziwią
  11. czyli według Ciebie gracze zyskują umiejętności poprzez zgranie ? bo jeśli tak to jest jakiś kosmiczny absurd, bo patrząc na taką Philadelphię, która w poprzednim sezonie miała 20 graczy z bilansem 200+ minut w sezonie a łatała kompletnymi kartoflami jak Brewer nawet to u Ciebie nigdy nie zrobiliby 51W a przecież tam wymian było od groma też. A Love to więcej gra jak stretch big z dobrym passem, bardzo energooszczędnie, twierdzisz, że zapomniał jak sie rzuca czy może przez to, że zmienił klub i zespoły będą go odpuszczać ? bo do tego to dąży w tym momencie. Zresztą ja typa z takim rzutem bym w życiu nie odpuszczał a mam podejrzenie, że każdy drive Bledsoe przykuje większą uwagę niż Garlanda czy Dellavedovy Wes za bardzo nie umie w team D i jego trójka jest bardzo tricky, więc nie zapędzałbym się.z tym chwaleniem go, po prostu sprawdza się jako 1v1 stoper na pozycji guarda
  12. nie przypominam sobie żebym wymieniał Isha nom, branie statów Bledsoe z reala jest o tyle problem, że obniża jego wartość, ogólnie Hill to taki kreator jak z koziej dupy trąba, ma inne fajne zalety, ale shot creation raczej do nich nie należy. Bledsoe to elitarny slasher i czasem potrafi też jakieś cuts czy inne tego typu ruchy, tutaj dostał spacing po to żeby móc go w tej roli wykorzystać. Mikala zawsze chciałem widzieć w defensywie w roli Matthewsa (swoją drogą świetny stoper) żeby Bledsoe mógł grać to co w Bucks gra i dać taką super obronę na obwodzie a jednocześnie wszystko to zostało zrobione po to żeby odciążyć Haywarda w obronie. O Aytonie też pisałem, że tam jest chyba jakiś ciekawszy problem z jego butami i przez to on ma sporo kontuzji kostki, ale gość jak wchodzi to gra na pełnych obrotach a jako wierny kibic Oubre i Suns chyba nie chcesz mi tłumaczyć, że stabilizacja składu tam to norma Brooks jest idiotą, to wie chyba każdy, on potrafił wyjść do mediów, powiedzieć coś w stylu "dzisiaj chcę skorzystać z 2 osobowej rotacji na C" po czym daje grać całej czwórce następnego dnia. Bryant miał uraz nogi (stress fracture) a u bigmana to jest problem i nie widziałem powodu żeby go forsować jeśli nie ma takiej potrzeby, bo to wiąże się z dalszymi konsekwencjami. Jednak tłumaczyłem Tobie, że Bryant może nie jest dobrym obrońcą, ale w ataku ma bardzo przydatne umiejętności, między innymi finishing, który jest elitarny a do tego czasem potrafi coś tam rzucić z dystansu, więc dobrze się sprawdza jako energizer nie chce mi się kopać, ale ten crowder to jakaś niedojebana ideologia u mnie, typ grał z ławki za wspomnianym rookasem a Crowder z HEat się w Jazz nie liczył...., poza tym pisałem, że Love gra z ławki minuty startera, które ma w CAVS, on gra w niezorganizowanych CAVS i gra super trymestr i w sumie c*** z tego, piękna sprawa dla mnie się liczą role jakie gracz pełni, pozycja to tylko zapis na świstku papieru Utah miała banalny kalendarz w T2 inic z tego nie było a szkoda też T3, bo tam było pole do popisu no i tam zmiana zabija im bardzo dużo spacingu, do tego tragicznie gówniany LMA (no chyba, że będzie miał ucięte minuty, ale w to wątpię) i na szczęście się połamał, Zu jest zajebisty, ale jako typ na 15-20' pod konkretny match-up a tutaj połowę czasu będzie grał w ważnej roli (nie było ani słowa o Collinsie jako starting C) ja Bertansa zawsze ceniłem a w Wizz rozkwitł a co do Collinsa, pokażesz jak radzi sobie bez Trae, bo nie masz nawet w połowie tak dobrego kreatora w zespole a spacing też jest dyskusyjny, bo z kozła to u Ciebie nikt rzutem za bardzo nie grozi, więc można zawsze środeczek zagęścić (chyba, że to 30% Brogdona za 3 to faktycznie groźba).Poza tym Ty wypominający komuś hurtowe zmiany to jakiś k**** jebany absurd mają być normalnie tak jak grali, czyli świetne O i słabe D całkiem fajnie załatane przez Harklessa czasem, ale chyba trochę jeszcze w kwestii rolesów zostanie do załatania w lato pozdrawiam i smacznej kawusi życzę
  13. nie ja jestem GMem, ale @elwariato, więc do niego uwagi, ale jak czytałem te twoje podsumowanie to o mało lasagną nie oplułem sobie ekranu. No sorry, ale to jest tak wybiórcze i nakierowane sympatiami, że to się w głowie nie mieści. Kiedyś tłumaczyłeś, że jak gracz jest zespołem od off-season to zyskuje etc, no i spoko, ale tutaj traktujesz Bryanta (chłop miał kontuzję nogi w środku sezonu i dogrywał żeby grać, bo przecież nie będą ogrywać Mahimiego). Wszystko spoko, ale strata jednego z najlepszych snajperów w lidze i gigantyczne problemy Aldridge'a połączone z transferem Zubaca nie są problemem. Ayton po ASB grał naprawdę świetnie, zwiększona agresja w obronie i w ataku i od razu do góry poszły volume i efektywność. jadąc dalej, Love gra świetny stretch razem z Sextonem oraz jakimiś kołkami dokoła, którzy zmieniają się co chwilę. CLE po ASB zagrało 11 meczów i Love zagrał w 10 z nich, średnio robił 17.5 pkt na 59TS%, typ oddaje 7.7 trójki na mecz i wszystkie prawie po asyście, trafia 35% z nich dodaje 4 asysty a zespół robi z nim 116 punktów na 100 posiadań (zaznaczam to Cleveland a nie Dallas z Doncićiem). Bridgesa słusznie nie chciałeś liczyć z 3P% do T2, ale mógłbyś mieć trochę jaj i uwzględnić te dwa świetne mecze w jego z Lakers i GSW a to czy gość gra jako PF albo SG ma mniej więcej takie znaczenie jak to czy w SLC pada obecnie śnieg, jego rola to krycie gwiazd rywala, tak było, jest i bedzie a w tym jest świetny i naprawdę uniwersalny jest, na przestrzeni sezonu wraz z zaufaniem Williamsa i minutami zaczęły rosnąć jego % za 3 a także dołożył świetny interior scoring - 72% na metr od kosza, więc nie ma problemu żeby czasem zaatakował close-out i pociągnął na kosz a jak się go odpuści to z chęcią wlepi trójkę. Crowder nie był kluczowym graczem i był tam zaledwie zmiennikiem przez jeden trymestr, nie widzę powodu dlaczego jego smiesznych minut nie miałby przejąć Morris a Ty po raz kolejny dorabiasz filozofię, której nie ma, ale z chęcią porzeźbię dalej Ayton, Bryant problem, Zion mało gra spoko a o jego obronie ani słowa - XD LAC underrated ani słowa o swietnym Sextonie Jones, Brooks -> spore zjazdy po ASB a tutaj ich wychwalasz (mam zasadę, że na graczy swoich zespołów rzadko stawiam, ale w pewnym momencie Brooks wyglądał jak pewniak do underów, bo był takim gównem, zresztą efektywność rzutowa mówi sama za siebie - 64/179 z gry i 172 punkty zdobyte Giles -> grał i to chyba jedyny pozytyw, lubie go i to bardzo, ale był tragiczny po obu stronach i nawet Dedmon na jego tle zajebiście wyglądał Schroeder, Milton dołączają do Kings w trakcie sezonu -> spoko, dają jakość, ale za cholerę nie rozumiem jak trio Rubio, Schroeder, Gobert może sprawnie chodzić, bo ten spacing leży tam, ale to nie jest problem ofc LMA nie gra a jak gral to był tragiczny albo jeszcze słabszy tutaj brzmi jak jakiś asset, zubaca już omawiałem, ale za c***a nie wierzę, że tak pominięty jest spacing, który dawał Bertans o ile George po ASB nie był zardzewiały i grał naprawdę dobrze to masz wyżej Cs na trudnym wschodzie niż UTA, która ma 7/11 meczów u siebie Barret - jak był c***owy tak dalej jest, chyba ze postep z wielkiego gówna na gówno Cie zadowala, wtedy spoko, Hachimura też poziom bliżej dna niż powierzchni, ale niech się ogrywa PS nie żeby się wpierdalał Tecu w zupę, ale ani słowa o mocnym runie Josha Jacksona, który czesto występował w roli point forwarda w Memphis ?
  14. rozumiem, że zwycięstwo z pozycji underdoga lepiej smakuje, ale myślę, że po finałowym wpierdolu od moich bulldogów ta ślinka Ci wystarczy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.