Skocz do zawartości

BMF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4184
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    75

Odpowiedzi dodane przez BMF


  1. 4 minuty temu, polskignom napisał:

    w po to jednak longevity trochę traci na znaczeniu

    Kwestia podejścia.

    Załóżmy, że:

    Gracz nr 1 ma dwanaście świetnych występów w playoffach

    Gracz nr 2 ma dwanaście świetnych występów w playoffach, jeden dobry, a do tego dwa, gdzie był najlepszym graczem finalisty NBA, ale w tych finałach grał słabo

    U którego gracza ''suma impaktu'' była wyższa? 

    9 minut temu, julekstep napisał:

    w po to jednak longevity trochę traci na znaczeniu

    Wydaje mi się, że o ile można nie zgadzać się z moim spojrzeniem, to wyszło dosyć obiektywnie pod względem doboru kryteriów - liczyłem na takie odpowiedzi, a tu w sumie powtórka z tego wcześniejszego tematu. Ale np. odpowiedzi Białej Czekolady były bardzo wartościowe, devolaj23 pewnie też była cenna, nawet jeśli kompletnie się z nią nie zgadzam. Kubbas i eF. z ilości mogliby przejść w jakość. ;]

    • Like 1

  2. 2 minuty temu, Kubbas napisał:

    dobrze wiesz o co mi chodzilo, o to ze sie uparles i tyle

    Raczej nie czytasz dokładnie moich postów, bo napisałem, że (jeszcze) można stawiać wyżej Jordana za playoffy. Ale owszem, uważam, że różnica jest niewielka. 

    Część założeń metodologicznych tego posta, który chwalisz, jest moim zdaniem kiepska, np. w porównaniu regularów w wykonaniu Jordana i LeBrona. Ale nie zależy mi na przekonywaniu każdej osoby, z którą się nie zgadzam, jak ktoś twierdzi, że longevity nie ma żadnego znaczenia, ma prawo do takiej opinii.


  3. Teraz, Kubbas napisał:

    a zaprzeczyles ze nie mogl?

    Ja: Kubbas, czemu chwaliłeś nazizm?

    Ty: wskaż mi, gdzie chwalę nazizm

    Ja: a co, napisałeś, że był c***owy? 

    lol 

    Już nie mówiąc, że dyskutowałem z lorakiem, że Jordan powinien wtedy dostać MVP finałów, a Ty lajkowałeś moje posty. xD

    • Like 1
    • Haha 4

  4. 13 minut temu, eF. napisał:

    Takich występów nie mają na swoim koncie Duncan, Bird czy KAJ (wszyscy w prime).

    Bird w finałach '81 robił 15-15-7 na 46%TS, a tamci Rockets zrobili na farcie finały, bo ograli w bo3 (!) obrońców tytułu Lakers na dużo słabszym Zachodzie.

    6 minut temu, Kubbas napisał:

    Ale nie rozumiem co jest zlego z tym porownaniem do Lebrona?

    Jordan w '88 robił z Pistons 27-8-5 na 55%TS, a Magic - 21-6-13 na 68%TS.

    Penny w '97 robił z Heat 31-6-3 na 58%TS, a Jordan - 30-8-3 na 48%TS.

    Reggie Lewis w '92 robił z Cavaliers 28-4-4 na 59%TS, a Jordan - 32-7-6 na 51%TS. 

    Reggie w '93 robił z Knicks 32-3-3 na 69%TS, a Jordan - 32-6-7 na 52%TS.


  5. 1 godzinę temu, mr_x napisał:

    @BMF (poważne pytanie) jak w legacy LBJ widzisz pierwszy sezon z LAL?

    Miał ogólnie impakt ,,All-NBA Team gracza''  (w normalnych okolicznościach zagrałby te 60 meczów, w skali ligi był wciąż bardzo dobry) i gdyby nie uraz, Lakers zrobiliby playoffy (do momentu urazu mieli pace na 51W i grali coraz lepiej) - ale jak porównywałem kolejne rundy zasadnicze, to ten sezon trafił do grupy ''inne'' z rookie sezonem LeBrona i regularami '86, '95, '02, '03 u MJa, których nie brałem pod uwagę.


  6. Oladipo w tej serii Cavs przez większość czasu był strasznie jebany trapowaniem na pickach, z grubsza to była jedyna rzecz, jaką tamci Cavs potrafili w defensywie - i Oladipo przez większość serii był w ataku strasznie przeciętny, dopiero potem Pacers zrobili adjustments i grali nim trochę więcej offball, a Oladipo był hot zza łuku, więc zagrał mocne mecze eliminacyjne (w g6 wszyscy Pacers byli hot i mieliśmy szybki blowout).


  7. 3 minuty temu, BiałaCzekolada2.0 napisał:

    w 95% mam pozytywne odpowiedzi, ale co jak akurat trafię na błąd systemu?

    Gdyby LeBron zrobił sobie w '11 wolne i pograł np. w baseball - i nie miałby finałów '11 (potem wróciłby i jego kariera wyglądałaby tak samo jak post-11), oceniałbyś jego playoffowy impakt tak samo, lepiej czy gorzej? To pytanie powinno być punktem wyjścia w sumie. :) 


  8. Zależy od definicji GOATa.

    Osiągnięcia i impakt (mainstreamowa dyskusja) - raczej nie ma szans.

    Sam impakt (rzetelna dyskusja): jeżeli jeszcze na nim nie jest, to jest bardzo blisko tieru Jordana, właściwie jeden mocny run w playoffach (poziom Cavs 17-18) załatwia sprawę jak sobie to liczę, wtedy byłoby coś w stylu:

    85, 86, 87, 95 = 06, 07, 08, 10, 11 (tutaj bardzo życzliwie dla MJa ;] ) 

    88, 89, 90 = 09, 14, X

    91, 92, 93 = 12, 13, 16

    96, 97, 98 = 17, 18, 15

    za same playoffy, a nawet jeżeli Jordan miałby jakąś niewielką przewagę za playoffy, to jest gorszy w regularze.


  9. 26 minut temu, BiałaCzekolada2.0 napisał:

    ...

    Hm.

    1. Porównywałem przegrane finały z Warriors + '14 do Jordana z drugiego 3peatu, bo moim zdaniem LeBron był wtedy w swoim ofensywnym prime i był lepszy niż w 09-10. M.in. dlatego zresztą oddzieliłem regular od playoffów, bo młody LeBron był lepszy w regularze, ale starszy LeBron był lepszy w playoffach. To jest anomalia, u Jordana (i 99% graczy) jest to bardziej symetrycznie. Nie chce mi się wchodzić w dywagacje, dlaczego (i głowa, i skillset IMHO), ale LeBron miał wtedy (17-18) ofensywnie mocarne runy w playoffach, playoffy '17 to poziom peak Jordana czy Magica w ataku. Heat '14 to już uroki skończonego teamu, Jordan po trzech finałach dawał sobie spokój, ale indywidualnie LeBron wciąż był bardzo mocny. W 2015 był jak na siebie słaby, ale IMHO i tak raczej nie było wtedy w lidze gracza, który z podobnym supportem mógł go ograć w PO.

    2. Zgadzam się z oceną 10-11, to mocno paradoksalne, że LeBron w 2008 roku był słabszy, robił gorsze statsy - a zagrał lepiej niż w 2010 ze słabszym Bostonem niż dwa lata wcześniej. ;] Spurs '07 wyciągam przed nawias (22 lata, słabiutki ofensywnie team i bardzo mocny defensywnie rywal), 2008 - mocno niedoceniana seria IMHO, serii z Magic można się pewnie czepiać, ale overall był świetny. 10-11? Naaah. Dlatego LeBron u mnie potrzebuje jednego-dwóch mocnych playoffów, żebym za same playoffy zaczął ich stawiać obok siebie, na razie częściowo nadrabia regularem, ale wiem, że takie porównania są mocno playoffowocentryczne.

     

    4 minuty temu, eF. napisał:

    u BMF wyczuwa się ciśnienie na to, żeby GOAT'em został LeBron

    Jak już masz tę nieskrywaną potrzebę odnoszenia się do moich postów, to chociaż czytaj je dokładnie. 

    • Like 1

  10. 21-8-6 na 55%TS to świetne liczby jak na nastolatka, ale w tej grze bycie nastolatkiem nie ma żadnego znaczenia. Zostaje samo 21-8-6 na 55%TS ze słabą obroną we 33W teamie.

    Różnica między np. Dannym Greenem, a Donciciem, jest taka, że Green ma dwa skille na poziomie ATF (trójka, obrona), a Doncic jest streaky strzelcem, słabym obrońcą, a dawanie piłki 20-latkowi w ATF to raczej słaby pomysł, bo można było znaleźć do tego lepszych graczy. Próba jazdy na sentymencie, że rok później okazał się przec***em.

    Przez ''najgorszy gracz'', miałem na myśli ''najgorszy wybór''. 


  11. 4 minuty temu, polskignom napisał:

    Nie będę za bardzo wnikał w dyskusje, ale tu uważam, ze to jest by far najgorszy argument w tej dyskusji.

    Odpadanie w pierwszych rundach to argument na poziomie przegrywania w finałach, chyba o tę symetrię chodziło. :) Generalnie, czym mniej zniuansowane i bardziej "redukcjonistyczne" są takie dyskusje, tym bardziej wypaczony może być obraz końcowego wniosku.

    12 minut temu, polishllama69 napisał:

    Taylor pisał chyba, że Bron jest #1, ale nie robił update'u (albo pisał coś w stylu, że jeżeli LeBron zrobi finał w 2k18 to będzie pierwszy, nie pamiętam dokładnie, tam Harden jest blisko top 50 już

    Przy jego metodologii, LeBron musi być niejako pierwszy.

    • Like 1

  12. Ej, weźcie te przepychanki przenieście do gorszego tematu. ;] 

    Co do tych finałów '11, to jeżeli LeBron będzie w stanie (patrz OP) zagrać jeszcze jeden-dwa mocne playoffy, to trzeba będzie je postrzegać jako wpadkę, którą zrekompensował swoim longevity. Już teraz to wygląda tak:

    MJ W W W W W W ECF ECF 2nd 2nd 1st 1st 1st
    LBJ W W W F F F F F F ECF 2nd 2nd 2nd

    z czego raz Jordan zrobił playoffy z 30 wygranymi (sophomore season i kontuzja), jedne playoffy to '95, które podobno mają się nie liczyć, no i dwa razy playoffy z ujemnym bilansem,, gdzie ugrał łącznie jeden mecz. LeBron z tych swoich ''nieistotnych'' playoffowych występów ma w zasadzie tylko '06, gdzie Cavs i tak zagrali 7 meczów z Pistons (6.24 SRS, 64W).  

    Tak jak jest z regularem, gdzie MVP voting (te sezony, które wypada liczyć) wygląda tak:

    MJ  1 1 1 1 1 2 2 2 3 3 6        
    LBJ 1 1 1 1 2 2 2 2? 3 3 3 4 4 4 6
    23 minuty temu, RappaR napisał:

    Pytanie czy w 2006 Bosh jako dodatek do pary Wallace-Wallace/McDyess był na tyle dużym upgrade by przejść MIA/SAS/BOS.

    Imho chyba nie. 

    Pistons mieliby przede wszystkim asset do pozyskania gwiazdy, przecież tam mógłby trafić w pewnym momencie Garnett, Allen czy Gasol. Mówimy o contenderze, który z Wadem dostawałby superstara, z Boshem dostawałby legit allstara, a z Melo dostawałby niby-allstara, który miałby zajebiste trade value, gdyby chcieli grać ''tu i teraz''. Ciężko stawiać tezę, że w sumie niewiele by to zmieniło. ;]


  13. Ewing w '90 miał lepszy ofensywnie regular niż Hakeem w jakimkolwiek sezonie, a w playoffach też zagrał świetnie. Gość się nie nadawał na pierwszą opcję mistrzowskiego teamu, a Malone był dobrym obrońcą, ale jakby wpadł w foul trouble i bronić miałby go Odom, to faktycznie średnia sprawa. 

    Ten jumperkujący do przesady Ewing to też raczej nieprawda, mamy dokładne statsy za jego ostatni sezon w prime (96/97) i on tam oddawał 36% rzutów spoza 10ft, a miał wtedy 35 lat, więc wcześniej było ich pewnie mniej.


  14. 3 minuty temu, rw30 napisał:

    Bosh by był gotowy na poważne granie w PO pewnie po 3-4 latach, gdy większość miszczowskiego core'u Pistons kończyłoby właśnie swój prime.

    Bosh był allstarem już w 2006, Pistons w tych trzech sezonach wygrali 64, 53 i 59 meczów za każdym razem robiąc ECF. 

    ... trzech sezonach - '06-'08.

    • Like 1

  15. 6 minut temu, RappaR napisał:

    i Lebron miał szansę spaść na 2#

    Nom, jakieś 0,3%. 

    13 godzin temu, julekstep napisał:

    bez kontraktu z Netflixem nic nie zdzialasz, sorry!

    Patrz jak ładnie poszło!

    Poza tym, ja nie twierdzę, że LeBron już jest lepszy (głosowałbym na ten sam tier/Jordan w zależności od wagi przypisywanej dla RS), bardziej byłem ciekawy ile osób/dlaczego ktoś się nie zgadza z opinią, że oni teraz (poza pierścieniami) są bardzo blisko siebie. Dyskusje w poprzednim temacie były mocno inconclusive, dlatego w taki sposób przedstawiłem swoją opinię w tym. 


  16. 12 godzin temu, blackmagic napisał:

    2. Ile druzyn spotkal jordan z srs powyzej 2 a ile james (okres 2 3peat)

    Pierwszy 3peat Jordana v. trzy tytuły LeBrona.

     

      W SRS relDRTG     W SRS relDRTG
    Knicks 39 -0,43 -0,6   Knicks 45 2,39 -3,6
    Sixers 44 -0,39 0,2   Pacers 52 2,6 -1,5
    Pistons 50 3,08 -3,3   Celtics 48 2,3 -6,4
    Lakers  58 6,7 -2,9   Thunder 58 6,4 -1,4
                     
    Heat 38 -3,9 2,7   Bucks 38 -1,8 -0,7
    Knicks 51 3,67 -4   Bulls 45 -0,02 -2,7
    Cavaliers 57 5,34 0   Pacers 49 3,3 -6,1
    Blazers 57 6,94 -4   Spurs 58 6,7 -4,3
                     
    Hawks 43 -0,67 2,2   Pistons 44 0,43 -0,9
    Cavaliers 54 6,3 -2   Hawks 48 3,49 -5
    Knicks 60 5,87 -8,3   Raptors 56 4,08 -1,2
    Suns 62 6,27 -1,3   Warriors 73 10,38 -2,6
      51,08333 3,231667 -1,775     51,16667 3,354167 -3,03333

    Drugi 3peat Jordana v. LeBron 14-15, 17-18:

    Heat 42 1,46 -3,8   Bobcats 43 -0,89 -2,9
    Knicks 47 2,2 -4,1   Nets 44 -1,58 1
    Magic 60 5,4 -0,7   Pacers 56 3,63 -7,4
    Sonics 64 7,4 -5,5   Spurs 62 8 -4,3
                     
    Bullets 44 1,77 -1,8   Celtics 40 -0,4 -1,1
    Hawks 56 5,5 -4,4   Bulls 50 2,5 -1,3
    Heat 61 5,56 -6,1   Hawks 60 4,75 -2,5
    Jazz 64 7,97 -2,7   Warriors 67 10 -4,2
                     
    Nets 43 1,88 1,6   Pacers 42 -0,64 0
    Hornets 51 2,45 0,3   Raptors 51 3,65 -1
    Pacers 58 6,25 -3,4   Celtics 53 2,25 -0,4
    Jazz 62 5,7 0,4   Warriors 67 11,35 -4,8
      54,33333 4,461667 -2,51667          
              Pacers 48 1,18 -0,5
              Raptors  59 7,29 -2,7
              Celtics 55 3,2 -4,7
              Warriors 58 5,79 -1
                53,4375 3,755 -2,3625

     

    12 godzin temu, blackmagic napisał:

    3. Ciezko jednak pomijac kompletnie aspekt wygranych / przegranych finalow bo jednak w duzej mierze zwyciestwa / porazki zaleza od gry lidera.

    W dużej mierze zależy też od posiadanego składu. Jordan wygrał 30 serii, LeBron chyba 35, to wystarczająco wiele by próbować ocenić ich impakt. 


  17. Przypominam o głosowaniu, jest dla wszystkich chętnych jakby co, ostatnio było jakoś więcej głosów aniżeli teraz po kilku dniach. 

    A, i co robimy tiebreakerem przy tej samej liczbie głosów na oba teamy?

    Średnia głosów (4-1, 4-2, itd)? Mam na razie remis z maciem i przy takim tiebreakeru (który wydaje mi się bardzo sprawiedliwy) bym awansował na ten moment, więc nie chcę, żeby wyszło, że piszę to pod siebie, ale jak wyżej - wydaje mi się to uczciwe.


  18. Wrzuciłem szyderczego posta z tego Robertsona, ale coś zjebałem. ;]

    Zacząłem oglądać sobie tego defensywnego geniusza Robertsona i odpaliłem highlightsy jak broni Jordana - off ball c***owo, on ball mija go relatywnie łatwo, o co chodzi z tym niecontestowaniem jumperów MJa - szczerze nie mam pojęcia. 

    I wiem, że to tylko highlightsy, ale Jordan z tymi Bucks robił w tych dwóch sezonach (90 i 91) 36pts na 62%ts (14 meczów) - czyli ponad swoje średnie nabite na tych wszystkich nauczycielach fizyki, więc zakładam, że tak było all night long.

    Branie tych defensywnych pesudowymiataczy z 80s na obwodzie powinno być zakazane. 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.