Skocz do zawartości

BMF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3633
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    54

Odpowiedzi dodane przez BMF


  1. Godzinę temu, Pozioma napisał:

    Takie luźno zadane pytanie, jak Waszym zdaniem kształtuje się obecnie atletyzm Lebrona? Jak on wygląda w wieku 35 lat na tle ligowym? Oczywiście mam na myśli sytuacje gdy w danej akcji biega czy skacze na maksa, nie gdy odpoczywa w danych posiadaniach. Czy Waszym zdaniem wciąż jest powyżej średniej dla zawodnika o tych gabarytach?

    Zależy jak definiujesz atletyzm, tzn. niektórzy ludzie utożsamiają atletyzm z verticalem, a np. taki LeBron jest dalej dużo bardziej atletyczny od LaVine'a (albo jakiegoś Derricka Jonesa, żeby był gośc z tej samej pozycji), bo wciąż w skali ligi ma wybitną kombinację siły i szybkości na swojej pozycji, a to jest nieporównywalnie ważniejsze od samej 'skoczności' (Karl Malone case), więc kończy >70%FG pod obręczą oddając ~40% rzutów z 0-3ft, co jest wciąż elitarnym poziomem. LeBron atletycznie to dalej ścisły top wśród ''obwodowych'' (cokolwiek to oznacza obecnie), tylko mocno spadł pod tym względem, bo kiedyś był jednym z najlepszych atletów ever, więc niektórzy gubią perspektywę.

    Atletycznie LeBron jest na poziomie ~Simmonsa, może trochę słabszy, nawet pełnią podobną rolę w tym sezonie (point guard w ataku, wing w obronie). 

    • Like 3

  2. I wszystko się zgadza, pierwszy tier to ~MVP callibre high usage gracze (Giannis, Harden, LeBron, Doncic), potem pewniacy All-NBA gracze (Towns, AD, Butler) na ten moment, ale ciężko stawiać jednego z nich ponad któregoś - i ciężko któregoś z nich stawiać tier wyżej. 

    8 minut temu, dapunk20 napisał:

    w Minnesocie gdyby się nie połamał to tamci może i by nawet skończyli z HCA, więc zajebisty wynik jak na tak średniawy roster

    Gdyby... Jeszcze nie zdarzyło mu się zagrać regulara i playoffów na poziomie All-NBA gracza. Ale ta uwaga odnosiła się do czegoś innego: Butler gra w bardzo wyrównanym teamie, Davis przy takim rosterze i trenerze raczej wyglądałby podobnie.


  3. Davis overall to niby trochę lepszy gracz niż np. Butler, ale ciężko go ocenić, bo na razie:

    - średnio pasuje do LeBrona+McGee/Howarda, więc LeBron gra lepiej bez niego (dużo lepszy spacing).

    - jedynym ballhandlerem poza LeBronem tam jest Rondo, więc Lakers do niedawna dramatycznie wyglądali bez LeBrona w ataku, a na dystansie całego sezonu Davis bez LeBrona kręci +/- neutralny net.

    - gra dużo minut w słabszych defensywnie lineupach (Rondo, Kuzma etc.), więc słabo wygląda w on/off w obronie, pomimo tego, że kręci kosmiczne statsy w defensywie (2.7bpg, 36.8%DFG, 44.5%DFG pod obręczą - jakaś miazga) swobodnie switc***ąc na obwodzie i co mecz notując jakieś zajebiste defensywne zagrania.

    Ciężki do obudowania gracz, bo trzeba mieć obok sporo ballhandlerów + centra, który rozciąga grę, bo Davis nie lubi na centrze zbyt dużo minut grać. ~top5 gracz w lidze w średnich dla siebie warunkach, coś w tym stylu na razie. Butler jako pierwsza opcja kompletnie nic nie osiągnął, więc ciężko stawiać go dlatego wyżej - no i gdyby wstawić Davisa do Miami to tak samo by niszczył (wielu ballhandlerów i dobry fit wśród wysokich u świetnego trenera), ale gra Jimmy faktycznie świetnie.

    Tzn. nie poziom Giannisa, LeBrona, Doncicia i Hardena - ale potem w sumie można już go wrzucać do top5 na razie gdzieś na tierze AD i Townsa.

    • Like 1

  4. Gdyby OKC nie ogrywało młodzieży i chciało realnie walczyć o playoffy, zrobiło jakąś wymianę, to dopóki zdrowy jest CP3, mieliby szanse, bo to nie jest słabszy team od takich Wolves, a mają sporo assetów - ale za dużo ogrywania jest tej młodzieży, SGA jest na razie bardzo słaby (tak, świetnie zagrał z Sotą) i momentami jak chciałem sobie poogladać Paula, miałem go dosyć. Pewnie Paul zrobi sobie krzywdę, ktoś weźmie Gallo (szkoda, że Lakers nie mają jak tego zrobić) i skończy się na 33-49, ale niezły team do oglądania, Paul-Gallo-Adams - check, jacyś prospekci - check, kilku śmiesznych graczy - check, kilku randomów których nikt nie zna - check, coś tam grają - check.

    • Like 2

  5. Clippers są w top5 regulara pomimo tego, że George i Kawhi opuścili 17 meczów, to zajebisty wynik. George opuścił cały camp, Kawhi podobno nie jest w pełni zdrowy i nie trenował w offseason (ale z nim to jak zwykle 7 różnych wersji, tak czy siak gra na razie średnio), więc to, że na razie duet George-Kawhi wypada tak sobie można zignorować. Clippers dalej mają najlepszy roster w NBA (star power + mocni rolesi), ale duet George-Kawhi to nie jest żaden pewniak (fit; zdrowie Leonarda po runie z Raptors; chimeryczny George), to jest raczej nadzieja dla Lakers i Bucks.

    • Like 3

  6. Rok temu Rockets tylko momentami bronili + Paul zrobił regres, byli słabsi niż sezon wcześniej, Rockets z poprzedniego sezonu pewnie byliby siłą nr 3 na Zachodzie teraz (w serii z Warriors mocno im zabrakło star poweru, bo Chris Paul to obecnie overall grajek poziomu ~Mike'a Conleya sprzed Utah, czyli mocny two way gracz, ale na pewnym poziomie już nikogo nigdzie nie poprowadzi), ale byliby wciąż real contenderem.

    Teraz faktycznie wygląda to słabo, bo o ile NBA to jest z grubsza nieprzewidywalne zjawisko, o tyle ciężko wyobrazić sobie jakiś w miarę możliwy scenariusz, gdzie Rockets nie są w dupie. Westbrook zacznie grać na sensownym poziomie/Westbrook dostosuje się do roli przysłowiowego DJ Augustina/jakiś Divac weźmie Westbrooka i odda coś wartościowego w zamian - ile, łącznie 12,5% szans byście dali? 

    Ale to musiało się wydarzyć: Harden, Paul, organizacja - raczej wszyscy mają tę sytuację na sumieniu. 

    • Like 1

  7. Yup, skoro ktoś bierze pod uwagę pace, to powinien brać także minuty (przy wolnym pace gwiazdy grałyby pewnie trochę więcej), już ostatnio wspominałem, że przy większe pace + mniejsze minuty te adjusted statsy nie różnią się zbytnio w proporcjach od boxscore'u gdy porównuje się np. młodego i starego LeBrona, pomimo stereotypu, że pace pozwala nabijać obecnie statsy w porównaniu do dawnych czasów.


  8. Masz 3,5 real contendera (rezerwując te pół na drugą ekipę ze Wschodu, gdzie np. Sixers mają mocny support dla Embiida), więc owszem.

    Ale Raptors rok temu nie mieli drugiej opcji z prawdziwego zdarzenia, ale w seriach z Bucks i Warriors (z Sixers to inna sprawa) znajdował się ktoś, kto odciążał Kawhiego (Lowry, VanVleet po urodzeniu dziecka, momentami Siakam), Middleton i Bledsoe po prostu dali ciała sezon temu. Giannis dawał DPOTY obronę i zbierał stanowczo zbyt dużo krytyki za tamtą serię, gdyby Middleton grał swoje różnie mogło to się potoczyć.

    Mocno mi to przypominało early struggles LeBrona, stąd to porównanie.

    • Like 1

  9. Dlatego bardziej utalentowana wersja, ale w playoffach w pewnym momencie moim zdaniem znowu się odbiją od ~mistrzowskiego teamu podobnie do Cavs '08 i '10, i podobnie do poprzedniego sezonu: elitarna obrona, ale tam nie ma kto na tym poziomie ciągnąć ataku poza Giannisem, co było widać w serii z Raptors, gdzie Toronto cały defensywny gameplan dostosowali do zatrzymania Giannisa, a reszta nie potrafiła tego wykorzystać. Cavs w 2008 naprawdę niewiele zabrakło w serii z Celtics (właściwie gdyby nie mecz życia Pierce'a w G7...), to był znakomity team w obronie, ale nie mieli drugiej opcji w ataku.

    Ten sam schemat.

    • Thanks 1

  10. 30 minut temu, Jendras napisał:

    Ok, ale czy to nie dlatego, że mają więcej blowoutów z ogórkami?

    Być może, ale to chyba argument za tym, by (w tym momencie) mieć ich wyżej? 2. atak, 2. obrona, najlepszy gracz ligi grający na razie jakiś niesamowity sezon, ciężko nie mieć ich na pierwszym miejscu, przynajmniej na razie.

    Playoffy to inna bajka, bo to bardziej utalentowana, ale wersja Cavs sprzed The Decision, chociaż nie mają odpowiednika Bostonu, więc mogą zrobić finały.


  11. 3 minuty temu, MarcusCamby napisał:

    Ale Butler przecież na początku kariery w Wolves oddawał touches nawet Townsowi i Wigginsowi, ale że obaj byli fatalni to z czasem przejął zespół.

    3 minuty temu, MarcusCamby napisał:

    W Sixers też miał ograniczoną rolę.

    Owszem, i popatrz jakie statystyki robił Butler do grudnia w Socie, a jakie potem, albo na fakt, że w Sixers zaczął grać na swoim poziomie dopiero wtedy, kiedy Simmons mu oddał piłkę, albo jak średnio wypadał obok Rose'a i Wade'a, a jak świetnie bez nich w czasach Bulls. Przecież ja nie piszę, że Butler nie odda piłki LeBronowi - a jedynie, że nie będzie tak dobry jak jest, gdy jest primary ballhandlerem - gdy nie będzie tym primary ballhandlerem. Przekonywanie, że jest inaczej, to właśnie wciskanie nieprawdy, no błagam. 

    Uwaga o Love'ie i Boshu odnosiła się też do tego, że każdy GM tutaj pisze ''no, X u mnie gra więcej offball, więc ma lepszą skuteczność'', a przy gościach grających na dużym usage to tak często nie działa, Bosh to bardzo dobry, a Love to elitarny spot up shooter, obaj mieli obok prime LeBrona - a żadnej wyższej skuteczności nie było, jeden sezon Love zanotował z lepsza efektywnością niż w Socie, nie przez przypadek wtedy, gdy odszedł Kyrie. Bo jak odbierasz takiemu Boshowi usage, to odbierasz mu np. świetny faceup i wymuszanie wolnych, w czym świetny był w Raptors, i tak dalej. Co nie znaczy, że Bosh i Love nie grali dobrze - ale raczej dużo słabiej niż się od nich oczekiwało, przynajmniej w ataku. Właśnie z tego powodu.

    14 minut temu, MarcusCamby napisał:

    To co powiesz na przykład Harden - CP3? Też miało zabraknąć piłki i też początkowo były zgrzyty w tej sprawie. CP3 odpuścił swoje klepanie.

    Kolejny przykład, który potwierdza moją tezę. Z głowy: Paul bez Hardena robił jakieś 15-6-6 (per36), lineupy Paul+Harden nie były lepsze od lineupów Harden bez Paula lub Paul bez Hardena, a Paul grał na gorszej/podobnej efektywności z Hardenem niż bez niego.

    A Paul, Bosh czy Love byli dużo bardziej naturalnym fitem niż jakiś Butler czy Ingram.

    tfu, Paul z Hardenem robił 15-6-6.

    I nie znaczy, że Paul grał źle, po prostu w lineupach z Hardenem to było 60-70% Paula.

    • Thanks 1

  12. Bosh to bardzo zły przykład (tzn. dobry na potwierdzenie tego, o czym piszę w kontekście Butlera), bo on kompletnie znikał w playoffach w ataku + mocno mu spadała produkcja w Miami w porównaniu do czasów w Toronto (mniej punktów na podobnej skuteczności).

    To samo z Lovem.

    To nie działa tak, że jak jesteś dobry offball, a przestajesz dostawać konkretne touches (np. zero izolacji na elbow dla Love'a w Cavs, których grał wiele w Socie), to rośnie Ci efektywność. 

    Butler gra to samo co teraz minus częstotliwość tych akcji, bo nie jest primary ballhandlerem, tak jak w Heat. Co nie znaczy, że gra źle, january po prostu nie ma 100% Butlera z Miami.

    A Tatum ma bardzo duże ambicje (na starcie sezonu miał Kembę, Haywarda, Browna i miał to z grubsza w dupie), a Wy chcecie z niego zrobić spot up shootera, bo obok jest Lillard i Booker.

    • Like 2

  13. Pisałeś, że jest efektywniejszy bez piłki - nie jest, przez całą karierę jak musiał dzielić z kimś piłkę odkąd stał się allstarem, to leciały mu mocno statsy, bo to nie działa tak, że jak primary ballhandler raz na jakiś czas zagra sobie fajnego cuta albo trafi spotup 3, to nie będąc primary ballhandlerem nagle odnajdzie się w takiej roli. I tak samo z tym Tatumem, kolo w realu uważa, że jest allstarem mogącym robić ponad 20ppg i robi to w mocnym teamie, to u nas też tak uważa, ogólnie krzywdę mu zrobił ten hype po pierwszym sezonie. 

    Skończy z czymś w okolicach ~20ppg na ~55%ts, dobry gracz, ale nie wiem jakiego dodatkowego skilla wnosi do duetu Lillard-Booker. Ogólnie fit i u Wolves, i u Lakers wygląda słabo.


  14. To są właśnie te typowe beGMowe bajki w stylu "Butler zyskuje grając bez piłki" (lol), Tatum przed sezonem mówił, że będzie robić ponad 20ppg i zrobi ASG, i w sumie pierwszą część planu realizuje - problem w tym, że on nie jest na tyle dobrym graczem pod względem kreowania sobie rzutu w skali obecnej ligi żeby przy takim nastawieniu być efektywnym scorerem, poniżej 40% z midrange, poniżej sredniej ligowej za 3, taki sobie finisher, przeciętny kreator. 

    Podskoczy mu ts% kilka procent, bo słabo kończy pod obręczą, ale 'Tatum w innej roli to jakieś mrzonki'.

    • Like 2
×
×
  • Dodaj nową pozycję...