Skocz do zawartości

BMF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3620
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Odpowiedzi dodane przez BMF


  1. Masz 3,5 real contendera (rezerwując te pół na drugą ekipę ze Wschodu, gdzie np. Sixers mają mocny support dla Embiida), więc owszem.

    Ale Raptors rok temu nie mieli drugiej opcji z prawdziwego zdarzenia, ale w seriach z Bucks i Warriors (z Sixers to inna sprawa) znajdował się ktoś, kto odciążał Kawhiego (Lowry, VanVleet po urodzeniu dziecka, momentami Siakam), Middleton i Bledsoe po prostu dali ciała sezon temu. Giannis dawał DPOTY obronę i zbierał stanowczo zbyt dużo krytyki za tamtą serię, gdyby Middleton grał swoje różnie mogło to się potoczyć.

    Mocno mi to przypominało early struggles LeBrona, stąd to porównanie.

    • Like 1

  2. Dlatego bardziej utalentowana wersja, ale w playoffach w pewnym momencie moim zdaniem znowu się odbiją od ~mistrzowskiego teamu podobnie do Cavs '08 i '10, i podobnie do poprzedniego sezonu: elitarna obrona, ale tam nie ma kto na tym poziomie ciągnąć ataku poza Giannisem, co było widać w serii z Raptors, gdzie Toronto cały defensywny gameplan dostosowali do zatrzymania Giannisa, a reszta nie potrafiła tego wykorzystać. Cavs w 2008 naprawdę niewiele zabrakło w serii z Celtics (właściwie gdyby nie mecz życia Pierce'a w G7...), to był znakomity team w obronie, ale nie mieli drugiej opcji w ataku.

    Ten sam schemat.

    • Thanks 1

  3. 30 minut temu, Jendras napisał:

    Ok, ale czy to nie dlatego, że mają więcej blowoutów z ogórkami?

    Być może, ale to chyba argument za tym, by (w tym momencie) mieć ich wyżej? 2. atak, 2. obrona, najlepszy gracz ligi grający na razie jakiś niesamowity sezon, ciężko nie mieć ich na pierwszym miejscu, przynajmniej na razie.

    Playoffy to inna bajka, bo to bardziej utalentowana, ale wersja Cavs sprzed The Decision, chociaż nie mają odpowiednika Bostonu, więc mogą zrobić finały.


  4. 3 minuty temu, MarcusCamby napisał:

    Ale Butler przecież na początku kariery w Wolves oddawał touches nawet Townsowi i Wigginsowi, ale że obaj byli fatalni to z czasem przejął zespół.

    3 minuty temu, MarcusCamby napisał:

    W Sixers też miał ograniczoną rolę.

    Owszem, i popatrz jakie statystyki robił Butler do grudnia w Socie, a jakie potem, albo na fakt, że w Sixers zaczął grać na swoim poziomie dopiero wtedy, kiedy Simmons mu oddał piłkę, albo jak średnio wypadał obok Rose'a i Wade'a, a jak świetnie bez nich w czasach Bulls. Przecież ja nie piszę, że Butler nie odda piłki LeBronowi - a jedynie, że nie będzie tak dobry jak jest, gdy jest primary ballhandlerem - gdy nie będzie tym primary ballhandlerem. Przekonywanie, że jest inaczej, to właśnie wciskanie nieprawdy, no błagam. 

    Uwaga o Love'ie i Boshu odnosiła się też do tego, że każdy GM tutaj pisze ''no, X u mnie gra więcej offball, więc ma lepszą skuteczność'', a przy gościach grających na dużym usage to tak często nie działa, Bosh to bardzo dobry, a Love to elitarny spot up shooter, obaj mieli obok prime LeBrona - a żadnej wyższej skuteczności nie było, jeden sezon Love zanotował z lepsza efektywnością niż w Socie, nie przez przypadek wtedy, gdy odszedł Kyrie. Bo jak odbierasz takiemu Boshowi usage, to odbierasz mu np. świetny faceup i wymuszanie wolnych, w czym świetny był w Raptors, i tak dalej. Co nie znaczy, że Bosh i Love nie grali dobrze - ale raczej dużo słabiej niż się od nich oczekiwało, przynajmniej w ataku. Właśnie z tego powodu.

    14 minut temu, MarcusCamby napisał:

    To co powiesz na przykład Harden - CP3? Też miało zabraknąć piłki i też początkowo były zgrzyty w tej sprawie. CP3 odpuścił swoje klepanie.

    Kolejny przykład, który potwierdza moją tezę. Z głowy: Paul bez Hardena robił jakieś 15-6-6 (per36), lineupy Paul+Harden nie były lepsze od lineupów Harden bez Paula lub Paul bez Hardena, a Paul grał na gorszej/podobnej efektywności z Hardenem niż bez niego.

    A Paul, Bosh czy Love byli dużo bardziej naturalnym fitem niż jakiś Butler czy Ingram.

    tfu, Paul z Hardenem robił 15-6-6.

    I nie znaczy, że Paul grał źle, po prostu w lineupach z Hardenem to było 60-70% Paula.

    • Thanks 1

  5. Bosh to bardzo zły przykład (tzn. dobry na potwierdzenie tego, o czym piszę w kontekście Butlera), bo on kompletnie znikał w playoffach w ataku + mocno mu spadała produkcja w Miami w porównaniu do czasów w Toronto (mniej punktów na podobnej skuteczności).

    To samo z Lovem.

    To nie działa tak, że jak jesteś dobry offball, a przestajesz dostawać konkretne touches (np. zero izolacji na elbow dla Love'a w Cavs, których grał wiele w Socie), to rośnie Ci efektywność. 

    Butler gra to samo co teraz minus częstotliwość tych akcji, bo nie jest primary ballhandlerem, tak jak w Heat. Co nie znaczy, że gra źle, january po prostu nie ma 100% Butlera z Miami.

    A Tatum ma bardzo duże ambicje (na starcie sezonu miał Kembę, Haywarda, Browna i miał to z grubsza w dupie), a Wy chcecie z niego zrobić spot up shootera, bo obok jest Lillard i Booker.

    • Like 2

  6. Pisałeś, że jest efektywniejszy bez piłki - nie jest, przez całą karierę jak musiał dzielić z kimś piłkę odkąd stał się allstarem, to leciały mu mocno statsy, bo to nie działa tak, że jak primary ballhandler raz na jakiś czas zagra sobie fajnego cuta albo trafi spotup 3, to nie będąc primary ballhandlerem nagle odnajdzie się w takiej roli. I tak samo z tym Tatumem, kolo w realu uważa, że jest allstarem mogącym robić ponad 20ppg i robi to w mocnym teamie, to u nas też tak uważa, ogólnie krzywdę mu zrobił ten hype po pierwszym sezonie. 

    Skończy z czymś w okolicach ~20ppg na ~55%ts, dobry gracz, ale nie wiem jakiego dodatkowego skilla wnosi do duetu Lillard-Booker. Ogólnie fit i u Wolves, i u Lakers wygląda słabo.


  7. To są właśnie te typowe beGMowe bajki w stylu "Butler zyskuje grając bez piłki" (lol), Tatum przed sezonem mówił, że będzie robić ponad 20ppg i zrobi ASG, i w sumie pierwszą część planu realizuje - problem w tym, że on nie jest na tyle dobrym graczem pod względem kreowania sobie rzutu w skali obecnej ligi żeby przy takim nastawieniu być efektywnym scorerem, poniżej 40% z midrange, poniżej sredniej ligowej za 3, taki sobie finisher, przeciętny kreator. 

    Podskoczy mu ts% kilka procent, bo słabo kończy pod obręczą, ale 'Tatum w innej roli to jakieś mrzonki'.

    • Like 2

  8. Pisałem o regularze do tej pory, tutaj Bucks na razie kręcą kosmiczny SRS. W kontekście playoffów zamieniłbym miejscami Bucks i Clippers.


  9. 6 godzin temu, Mirwir napisał:

    Nie słaby tylko bardziej spłaszczony.

    Zachód jest spłaszczony tak jak zwykle, po prostu kilka drużyn z topu mniej lub bardziej rozczarowuje. Może ktoś zrobi jakieś ruchy, ale ciężko powiedzieć co mogliby zrobić Rockets czy Jazz. 

    Bucks

    Clippers, Lakers

    Sixers, Raptors, Heat, Celtics, Nuggets, Rockets, Mavs

    Pacers

    Tak w tierach by wyglądała lista ekip, które grają lepiej niż na poziomie borderline PO teamów jak na razie.  

    Raptors i Mavs można byłoby dać nawet wyżej.


  10. 28 minut temu, Mirwir napisał:

    Lakers mi zaimponowali. B2B Denver/Utah to jedno z gorszych b2b dwa zwycięstwa. Szacun.

    Jazz są słabiutcy: blowout z Pacers, -40 po pierwszej połowie z Raptors, chyba -27 w pewnym momencie drugiej kwarty z Sixers i teraz -25 z Lakers.

    Dobre wygrane, to inna sprawa.

    Ale Zachód jest słaby (na razie, jak na Zachód): Rockets z Westbrookiem chyba można skreślić, Warriors nie ma, Blazers ot co powalczą o playoffy, Nuggets to jeszcze nie ten poziom, Jazz pewnie się rozkręcą, ale w ofensywie to nie jest zespół na contenderowanie, głębia też taka sobie. Mavs są fajni, ale raczej nie aż tak fajni. 

    Na ten moment nie ma różnicy miedzy konferencjami jeżeli chodzi o playoffowe teamy.


  11. Koniec Jokicia koniec pewnej epoki na forum palić jerseye !uno!uno!

    Ogarnie się NJ jeszcze w tym sezonie, ale "waga to mu w sumie pomaga" i "co się czepiacie, że się opierdala, zajebisty jest" na zawsze w naszej pamięci.

    • Like 1
    • Haha 2

  12. 4 minuty temu, ignazz napisał:

    W sumie racja choć tu istotne było to ze był jeszxse dlugiiiiii. Prawdopodobnie mój błąd. 

    Po sezonach 12-13 i zwłaszcza 13-14, myślałem, że z Duranta będzie 1 do 1 konkurent dla LeBrona przez następne kilka lat, śmiesznie pisać to o kimś z takim legacy, ale jednak historycznie trochę zmarnowany talent.


  13. Avdija jest tricky białym prospektem, bo jak go oglądałem na tych Euro U20, to wyglądał naprawdę dobrze jako kreator, ballhandler, obrońca (!) - a to jest cholernie rzadki skillset w takim wieku, ale też wyglądał słabo rzutowo (co chyba potwierdzają statsy), co też jest rzadkie u białego prospekta z Europy, a przy tym o ile jest dobrym atletą a'la Doncić, o tyle jest trochę limited w tym aspekcie. Ciężko znaleźć analogicznego europrospekta, bo od Bendera czy Hezonji to ma jednak dużo więcej CZYSTEGO SKILLA ONE!ONE.

    Ktoś dobrze go zreasearc***e i/lub zaryzykuje.


  14. No, pod względem naturalnego talentu, to Giannis bije tych wszystkich gości na głowę, bo Giannis gdyby uprawiał siatkówkę/piłkę ręczną/skok w dal/futbol amerykański/w sumie każdy sport gdzie bycie 6'11' typem nie jest problem - byłby pewnie co najmniej bardzo dobry w międzynarodowej skali. Podobnie, nie wiem, Zion.

    Dlatego z tym czystym skillem to niezła inba. Tak naprawdę ludzie naturalnie bardziej sympatyzują z wysokim białasem z Wurzburga z pięknym stylem gry niż z atletycznym murzynem z Nigerii, bo łatwiej się z kimś takim utożsamić (rzut może w teorii wypracować każdy, bycie atletycznym murzynem z Nigerii nie) - więc niektórzy sobie wymyślili kategorię "czystego skilla" (trochę rasistowsko, biorąc pod uwagę, że z reguły biali mają więcej czystego skilla niż czarni), żeby sobie to jakoś zracjonalizować. 

    Tylko potem człowiek kilka lat musi czytać, że LeBron to ma tylko atletyzm i w sumie zero widocznego skilla, nie to co Kobe i Melo, więc AD 2019 to trochę przypał pisać takie rzeczy IMHO. Ale co kto lubi ocw.


  15. Pytanie laika: Kubica ma W TYM MOMENCIE też taką dobrą prasę zagranico? Biedny Robertę, spisek Williamsa, ma punkt a Russell zero, patrzcie jaki gówniak, w lepszym teamie mógłby wymiatać?


  16. 20yo GA: 12.7 PPG, 6.7 RPG, 2.6 APG, .117 WS/48, 14.8 PER, 55.2%TS

    20yo DN:   8.2 PPG, 3.4 RPG, 1.0 APG, .040 WS/48, 12.8 PER, 49.1%TS

    21yo GA: 16.9 PPG, 7.7 RPG, 4.3 APG. .121 WS/48, 18.8 PER, 56.6%TS

    21yo DN: 17.5 PPG, 6.5 RPG, 2.5 APG, .132 WS/48, 17.5 PER, 56.4%TS

    22yo GA: 22.9 PPG, 8.8 RPG, 5.4 APG, .210 WS/48, 26.1 PER, 59.9%TS

    22yo DN: 21.8 PPG, 9.2 RPG, 2.1 APG, .224 WS/48, 22.8 PER, 60.1%TS

    Tak jak pisałem, masz ładnego jumpera, to masz czystego skilla, nie masz ładnego jumpera, to nie masz. Potem ludziom wychodzi, że Giannis 'nie ma czystego skilla' albo, że Melo był lepszym koszykarzem od LeBrona, lol. Rzuciłeś kryterium bycia surowym graczem na starcie kariery w NBA, to się go trzymaj - i Dirk był porównywalnie surowym graczem w podobnym wieku, mieli bardzo podobną trajektorię rozwou. Ale Dirk ma ładnego jumpera, tak że nie pasuje tutaj.

    FYI, Giannis jako rookie był tylko 3tyg starszy od rookie LeBrona, gdyby urodził się w Stanach przystąpiłby do draftu rok później.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...