Skocz do zawartości

BMF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4183
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    75

Odpowiedzi dodane przez BMF


  1. Demokracja nie sprzyja m.in. długofalowemu zarządzeniu (patrz wiek emerytalny, gdzie każda partia boi się powiedzieć, że on zostanie prędzej czy później podniesiony - i czym później, tym gorzej) - ale wybory w Polsce nigdy nie miały tak wysokiej frekwencji i tak jednoznacznie nie odpowiadały na pytanie o kierunki rozwoju kraju. Tak to chyba działa z tym ''interesem ogółu'', że większość wyznacza go dla całości. Ciężko narzekać na racjonalność wyborców w PL akurat w tym momencie, bez względu na wynik, nigdy nie było tak tłumnie i tak przejrzyście.


  2. 9 minut temu, Pepis21 napisał:

    Pod oświadczeniem Marka Henry'ego pojawią się też wpisy czarnych, którzy przyznają, że to dziwna i niepotrzebna decyzja a kilku nawet dopisuje, że głos nie ma koloru. No a skoro ludzie z wyższą zawartością melaniny no to chyba jednak zaszło to zbyt daleko.

    W sumie ocena zależy od tego, czy ~14% ról podkładania głosu dostają czarni, jak dostają więcej/tyle samo - to niezły cringe, bo sami sobie szkodzą tą logiką, jak dostają mniej - to już można się zastanawiać dlaczego. Można w ogóle znaleźć jakieś dane na ten temat?

    Wiem, że w remake'u Króla Lwa większość obsady to czarni. ;] 


  3. Eee, PSL tradycyjnie słabo wypada w wyborach prezydenckich, WKK gwarantuje tam w ogóle istnienie powyżej pięciu procent parlamentarnie.

    Wiadomo, że do tego trzeba poważnych badań, ale raczej Hołownia zaorał Lewicę i PSL, jakby to nie brzmiało. Kosiniak i Hołownia w ogóle podobnie targetowali, głosy dostał ten dużo świeższy.


  4. 12 minut temu, polskignom napisał:

    Holownia to sobie może mówić co chce, duża cześć jego wyborców to polityczni renegaci szukający kukizow i innych odmian tego świata. Wątpię, żeby pobiegli na Trzaskowskiego. Do tego pod koniec zabrał 2,5% WKK. Tacy „zdecydowani” będą do przekonania na ostatniej prostej. Generalnie nie zdziwie się jak frekwencja w II turze pojdzie pon 60%. Nie doceniacie tych zmęczonych popisem.

    Elektorat Hołowni to raczej centrum niezadowolone z PO-PiS/byli wyborcy Platformy, w dwóch sondażach Duda dostawał tam ile, 10-15% wszystkich głosów? Ciężko mi sobie wyobrazić, żeby było inaczej. WKK to ewidentnie elektorat Platformy. Zadecyduje nowy elektorat, fluber ma rację.


  5. Teraz, fluber napisał:

    u holowni za to slabo dla dudy 75-7.

    Hołownia właśnie powiedział, że na pewno nie zagłosuje na Dudę, a Trzaskowskiemu przedstawi wraz ze swoimi ludźmi propozycje programowe. Czyli de facto go poprze. U wyborców Konfederacji w sondażach/badaniach przepływu elektoratu w wyborach do Senatu wychodziło 30-40% dla PiS, część osób zagłosuje na Trzaskowskiego/na złość Dudy. Ciężko sobie wyobrazić większą mobilizację skrajnej prawicy niż było przed pierwszą turą.

    Zadecydują detale.


  6. 7 minut temu, karl napisał:

    Mam odwrotnie. Ludzie którzy głosowali na bosaka bojkotują. Nie znam nikogo kto głosowałby w drugiej turze na Dudę. Wkk to samo. Holowni elektorat to przede wszystkim trzaskowski. 

    Sondaże przepływów elektoratów Bosaka i Hołowni wyglądały bardzo słabo dla Dudy. Będzie bardzo równo. 


  7. Teraz, julekstep napisał:

    to jak Tusk i Jaro są przereklamowani -> to kto jest true GOATem?

    Nie ma, osobiście czekam na Jordana/LeBrona. :( 

    Wałęsa to Bill Russell łamane przez Carmelo - ciężko porównywać jego zasługi w średniowieczu do współczesnych grajków, a druga część kariery fatalna, tylko niewielu ludzi wciąż wierzy w jego impakt gwiazdy, a dla każdego racjonalnie myślącego człowieka typek powinien skończyć karierę jakieś 25 lat temu (w sumie jak Melo).


  8. 1 minutę temu, julekstep napisał:

    Tusk miał okoliczności sprzyjające jak mało co (cały mainstream mediowy grający na niego) -> choć ofc utrzymanie tłumoków z PO 2 kadencje z rzędu na 'ciepłą wodę' to chyba większy achievement niż cokolwiek co zrobił Jaro (ale Jaro ma lepsze longevity)

    Tusk też jest przereklamowany, przy podobnym supporcie dał się relatywnie łatwo ograć (2005) + średnie longevity i loyalty, więc zostawił Platformę w stanie Cavs/Heat/Cavs po odejściu LeBrona. Ale 2007 rok to chyba odpowiednik '16 w wykonaniu LBJ, zniszczył Jarka w bezpośrednim pojedynku niczym Bron - Curry'ego, a wtedy ten super team Platformy nie był jeszcze tak oczywisty.


  9. 1 minutę temu, fluber napisał:

    Wygrana Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich >>> Tytuł Lebrona z Cavaliers

    Sam Jarek mówił, że nie wierzył w wygraną Dudy, to co najwyżej odpowiednik finałów '85, Kareem support mu wyciągnął wygraną, a Magic Jarek nie przeszkadzał. 

    Teraz, julekstep napisał:

    przecież Komorowski to max był side-kickiem peak Tuska - czyli all-timera z Jarkowego tiera :P 

    Still - Jarek zagrał przeciętną serię z przeciętnym rywalem, bez sprzyjających okoliczności bardzo dobry, ale limited grajek jednak. 

    3 minuty temu, fluber napisał:

    I jest niekwestionowanym dominatorem na Wschodzie

    Wschód w Polsce to w sumie poziom Wschodu w NBA, więc wszystko się zgadza. :) 


  10. Teraz, julekstep napisał:

    jest grubo past prime

    A kiedy skończyło się jego prime? PiS w tym momencie robi finały 2015 w wykonaniu Warriors, jako, że już we wcześniejszych sezonach propaganda TVP miała spory red flag odnośnie efektywności z lepszą konkurencją, ciężko powiedzieć czy tak się postarzał, czy po prostu dostał lepszego rywala.

    No i Jarek w prime dostał mocny wpierdol od Komorowskiego, to chyba odpowiednik finałów 2011. :) 

    1 minutę temu, fluber napisał:

    popatrz jak sie sprzedaja w tej czesci swiata poglady jakie probuje sprzedac. orban jest jordanem. jarkacz jest lebronem:)

    Orban rządzi trzecią kadencję, JarKacz potencjalnie skazuje się na ewentualność, że będzie kadencja + rok, bo przy koabitacji MOŻE obroni status quo. Mocno przedwczesne porównanie. 


  11. 9 minut temu, RappaR napisał:

    ironizujesz, że z Jarkacza taki wielki strateg, a potem w kategorii NBA porównujesz go do jednego z najlepszych koszykarzy w historii

    Jarek jest bardzo dobry, ale te wszystkie głosy jakim jest wielkim politykiem i strategiem to grubsze overreaction, trafił na jakąś ultra weak erę gdzie Jordan Tusk po czwartym tytule dał sobie spokój, a Bulls Platforma była skończona, więc rządzi i nabija statsy. 

    Wystarczy, że pojawił się polityk sprawiający wrażenie poważnego (Trzaskowski) i od razu JarKacz (pomimo tego, że wciąż jest dużym faworytem) mocno gubi się under pressure, skazując swój support na toe-to-toe pojedynek w drugiej rundzie. 

    Może jest past prime, ale IMHO jego peak jest po prostu overrated.

    • Like 1
    • Haha 2

  12. 21 minut temu, fluber napisał:

    Wiadomo, że to tylko spekulacje, ale mimo wszystko ciężko mi jest się przekonać do wizji, że Kurski nie ma świadomości, że takimi materiałami szkodzi Dudzie. A motywację do zemsty na pewno ma.

    Przesadzasz z tym racjonalizowaniem, Kaczyński po prostu popiera taką politykę kampanijną (to tak co do Jarka-wielkiego stratega), po debacie TVP był według doniesień zadowolony. Jak Duda przegra wybory, to Kurski też na tym straci - to podstawowy problem Twojego założenia.

    Jak Duda dostanie 43-44% głosów (mniej więcej górna granica poparcia dla PiS), to będzie wyrównana druga tura według projekcji - jak Duda dostanie 41-42%, to Trzaskowski może być już faworytem, jak dostanie poniżej/w okolicach 40%, to trochę ciężko sobie wyobrazić, żeby uzbierał te +10%.


  13. 26 minut temu, fluber napisał:

    Natomiast nie była to chyba współpraca na zasadzie wolnego strzelca, skoro dostała wypowiedzenie?:)

     

    Nie wiem jakie są umowy z copywriterami.

    „Pani Magdaleno w związku z mijaniem się z polityką naszej firmy i tym, że podjęła Pani prace w portalu Życie Stolicy podpisując się nazwiskiem pod artykułami oczerniającymi nasza spółkę musieliśmy podjąć kroki żegnające się z Panią. Od kilku miesięcy również nie możemy zapewnić Pani odpowiedniej ilości pracy i tematów do redagowania. Proszę o zgłoszenie się do recepcji, gdzie czekają na Panią odpowiednie dokumenty z wypowiedzeniem umowy o pracę.”.

    Czyli: de facto bezrobotna copywriterka Wyborczej zatrudnia się na prawicowym portalu --> Wyborcza wypowiada jej umowę i oskarża niesłusznie (załóżmy) o coś, czego nie zrobiła --> kobieta robi z siebie ofiarę.

    Ten portal to w ogóle konkretny brukowiec, np. po filmie Latkowskiego: ,,Internauci masakrują Kubę Wojewódzkiego. To koniec gwiazdy TVN?'' lub ,,Trzaskowski broni pedocelebrytów?!''. 

    Pewnie wyszło nieelegancko, może dostanie nawet jakieś odszkodowanie, ale trochę przypał z tym pisaniem o wolności słowa i dyskryminacji. Kobieta chyba na poważnie nie liczyła, że będzie sobie pisać artykuły w dwóch przeciwstawnych sobie rynsztokach. 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.