Skocz do zawartości

BMF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4474
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    81

Zawartość dodana przez BMF

  1. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Garnett to zdecydowanie bliskie okolice top-10, ale w powszechnej opinii tak faktycznie nie jest, bo ... Garnett jest zdecydowanie największym pechowcem spośród wielkich.
  2. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Największym pechowcem spośród wielkich jest zdecydowanie Garnett.
  3. BMF

    Polityka w Polsce i na świecie

    Jak nosiłeś koszulki Queen to nie znaczy, że popierasz branie narkotyków czy generalny lifestyle zespołów rockowych z lat 70. i 80. Masz pewnie częściowo rację, ale IMHO to była 'mniejszość' a nie 'zdecydowana większość'. Zwłaszcza, że stanowisko episkopatu było super jednoznaczne.
  4. BMF

    Polityka w Polsce i na świecie

    Raczej zdecydowana większość mówiła, że Konstytucja jest niedoskonała, ale skoro jest, to trzeba jej przestrzegać. Więc jak ktoś teraz mówi, że ... Konstytucja jest niedoskonała, a orzeczenie wydał ... Trybunał wybrany sprzecznie z prawem, po to żeby zrzucić odpowiedzialność z polityków i kościoła, to jest bardzo spójny w swoich poglądach. Ba, dla lewicy taki Zoll nigdy nie był autorytetem (pozaprawnym), bo to mocny konserwatysta. [nie oceniam samych poglądów, bo nie chce mi się w to wchodzić]
  5. BMF

    Polityka w Polsce i na świecie

    Jakie środowisko? Doktryna katolicka jest jasna i mówi o pełnej ochronie życia od poczęcia - jak ktoś jest katolikiem i mu to przeszkadza, bo jednak słabo żeby zmuszać kobiety do rodzenia dziecka bez czaszki bez szans na przeżycie, to niech przemyśli swoją przynależność do kościoła, albo głośno mówi o tym, żę to niezły dick move wobec kobiet. Kreślenie wizji, że przeciętni katolicy to normalsi, hierarchowie to trochę taliban, ale w sumie to bez znaczenia - a należący do wspólnoty katolickiej politycy i sędziowie poddawani presji ze strony hierarchów podjęli sui generis decyzję o tym, żeby przybliżyć polskie ustawodawstwo do ... doktryny katolickiej bez związku z w/w - to jakaś kompletna bzdura. I nawet nie odnoszę się do słuszności tych poglądów, i nie bronię profanacji budynków kościelnych - ale tak, odpowiedzialny jest (jako wspólnota i instytucja) kościół, obawiam się, że zdaniem większości polskiego społeczeństwa c***owo to o kościele świadczy. I wśród nich są też katolicy-normalsi.
  6. BMF

    Polityka w Polsce i na świecie

    Ta sytuacja świetnie pokazuje, że nie ma czegoś takiego jak 'soft' kościół i nie będzie. Nie popieram niszczenia budynków (nawet się do tego nie odnoszę), ale tak, kościół jako wspólnota i instytucja jest głównym odpowiedzialnym za to, że zaostrzona została ustawa aborcyjna czy to, że nie ma w Polsce związków partnerskich. Jak komuś się to podoba, to spoko, ale o co chodzi z tym relatywizowaniem roli kościoła to ja szczerze nie rozumiem. Już któryś raz ktoś tutaj pisze, że to w sumie nie kościół. Litości, jak ktoś należy do takiej wspólnoty, to niech bierze za to odpowiedzialność.
  7. BMF

    I'ts TIME! czyli UFC i ogólnie mma

    Khabib to taki Jordan po pierwszym 3peacie, gość zdominował najlepszą kategorię UFC do tego stopnia, że ostatni raz rundę przegrał z 5 lat temu, nawet zakończenie kariery (zniszczenie UFC + ojciec) bardzo podobne. Na GOATa pewnie brakuje, ale peak współcześnie chyba nie do wyrównania. Może mu się znudzi, trzymając się porównania, w sumie oby, śmiesznie patrzeć jak zamiata klasowych zawodników (McGregor, Gaethje) jak jakichś przeciętniaków.
  8. BMF

    Polityka w Polsce i na świecie

    ,,Jaro Kaczyński'' nie mówił czasem o tym, że w sumie fajnie jest ochrzcić i pochować dzieci, które nie mają szans na przeżycie po porodzie, i że PiS będzie do tego dążyć?
  9. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Wprawdzie opinia ,,nie, Boozer nie był nigdy niezłym obrońcą'' to nie jest szczyt wizjonerstwa na e-nba i pewnie 97% osób by się pod tym podpisało, ale nie podoba mi się częstotliwość, z jaką zmuszony jestem ostatnio zgadzać się z julekstep. Niby cancerowaty temat, a jednak łączy ludzi ponad podziałami.
  10. BMF

    Polityka w Polsce i na świecie

    Prawo aborcyjne i tak zostałoby prędzej czy później zliberalizowane. W Polsce obowiązywał mit ''kompromisu aborcyjnego'', więc ludzie, którzy powinni w teorii robić to co Zachód (SLD, Platforma) nie chcieli tego przez lata ruszać. ,,Mamy w Polsce najbardziej restrykcyjne prawo w UE, ale mamy kompromis i nie będziemy go ruszać''. Gdyby Platforma przejęła władzę w 2023 - IMHO dalej nie chciałaby tego ruszać. PiS pierwszy to ruszył i jak w 2023 roku Platforma przejmie władzę - to nikt nie powie słowa o żadnym 'kompromisie'. Co to za kompromis, gdy PiS przejmuje władzę i znowu zaostrzy prawo? Więc tak, ten 'kompromis' aborcyjny > bardziej restrykyjne prawo aborcyjne z perspektywy PiS. Czasem mniej to jest jednak więcej. I będzie zliberalizowane ''prędzej'', a nie ''później''.
  11. BMF

    Polityka w Polsce i na świecie

    Nie sądzę, do tej pory wszyscy wycierali sobie gęby 'kompromisem aborcyjnym' - teraz już nikt tego nie będzie robić, a więcej osób statystycznie w Polsce chce liberalizacji ustawy aborcyjnej v. większych restrykcji, więc skoro presja tych 'większe restrykcje' podziałała, to tych pierwszych podziała za jakiś czas tym bardziej. Więc Chytruz i january mają racje: jakby PiS tego nie ruszył, to ten 'kompromis' by się utrzymał być może całkiem długo (dopóki typowa lewica nie doszłaby do władzy) - a tak IMHO wystarczy, że dojdzie do władzy Platforma. Krótkoterminowo zyska (nie do końca wiem co, ale załóżmy), ale długoterminowo straci. To, że wyboldowane to prawda, to inna sprawa.
  12. BMF

    Offseason 2020

    Dobre info dla ligi - słabe dla weteranów, którzy dostaną dużo mniej wolnego niż zwykle.
  13. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Roles=starter, i Grant > Armstrong jednak.
  14. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    To jest info z dzisiaj. Kurski wyjaśnił fanów Jordana. :]
  15. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    LeBron nigdy nie był stat-padderem pod względem zbiórek, współcześnie wiadomo, ile zbiórek jest w stanie mieć zdeterminowany do łapania uncontested rebounds guard (Doncic, Westbrook) w lidze bez atakowania tablicy w ofensywie.W playoffach było trochę inaczej, bo większe intensity i tych zbiórek wpadało więcej. Postseason: REB PER100 TRB% LeBron 11,7 13,0% Bird 12,1 13,9% Erving 9,6 11,4% Kawhi 11,5 12,7% Durant 9,8 10,8% Pippen 10,6 11,8% 'Lepszy' (statsytycznie) od LeBrona z półki superstarów o podobnym profilu był chyba tylko Bird, który spędzał więcej czasu pod koszem i w obronie, i (przede wszystkim) offball w ataku, przez co notował więcej ORebs (ogólnie był w tym naprawdę dobry). Jordan na swojej pozycji był większym outlierem pod tym względem, ale wtedy musielibyśmy być konsekwentni i dać LeBronowi jeszcze większą przewagę za passing, bo guardzi to z reguły lepsi kreatorzy niż 6'9, 260lbs czołgi, a tu jest odwrotnie. To co ma znaczenie w kontekście rozmowy o GOAT (którymi są IMHO obaj) to fakt, że Jordan jest największym outlierem pod względem najważniejszego koszykarskiego skilla (scoringu), a LeBron pod względem wszechstronności (nie było gracza tak dobrego w scoringu/playmakingu/obronie) - a my moglibyśmy co najwyżej dyskutować, co jest bardziej wartościowe.
  16. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Wybory Bulls (lub zawodnicy którzy trafili do Bulls tuż po drafcie): #5 - Scottie Pippen (superstar, hall-of-famer), #6 - Stacey King (bench warmer, bust), #9 - Brad Sellers (przeciętniak, który skończył w Europie), #9 - Charles Oakley (świetny roles),#10 - Horace Grant (zajebisty roles),#11 - Will Perdue (bench warmer), #18 - BJ Armstrong (świetny starter),#20 - Jeff Sanders (scrub), Wybory Cavs (lub zawodnicy którzy trafili do Cavs tuż po drafcie): #10 Luke Jackson (bust), #19 JJ Hickson (roles), #25 Shannon Brown (bench warmer), #30 Anderson Varejao (legit starter), #30 Christian Eyengea (chyba grał w Polsce), #42 Danny Gibson (roles), #46 Danny Green (typ okazał się stealem, ale był rookie w ostatnim sezonie LeBrona) [pewnie pominąłem jakiegoś Ira Newble, no i wcześniej był Boozer, który oszukał Cavs i uciekł, ale Jordan miał w Bulls '85: #5, #6 i #7 draftów 81-83] Czyli: Jordan przez 6 lat dostał: #5, #6, #9, #9, #10, #11, #18, #20 LeBron przez 6 lat dostał: #10, #19, #25, #30, #30 - i może parę stealów z 2nd round. Note: Cavs stracili pick z 2005 roku w jakiejś wymianie z '97 (nie chce mi się szukać) i 1st roundera z 2007 roku za Jiri Welscha, więc nie, nie można rzucić typowego chochoła ,,LeBron GM'', który tłumaczy głód i wojny na całym świecie. Kto miał łatwiej, jak weźmiemy pod uwagę, że jedyny mocny FA (Larry Hughes), którego dostał LeBron - w pierwszym sezonie uszkodził kolano i potem był cieniem samego siebie? Trudno ocenić. To trochę tak jakby mieć dwóch nauczycieli na podobnym poziomie: z czego jednego nauczyciela wrzucić do V LO w Krakowie (najlepsze liceum ogólnokształcące w Krakowie), a drugiego do jakiegoś technikum w Nowej Hucie - i potem pisać: ha, nauczyciel nr 1 uczył paru doktorantów, patrzcie jaki ma zajebisty wpływ na uczniów, a drugi wychował max paru eleketryków i piłkarzy.
  17. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Jakby ktoś nie pamiętał okoliczności odejścia Boozera, to typ miał ważny rookie kontrakt w Cavs, ale dogadał się z GM-em Cavs, niejakim Jimem Paxsonem - że Cavs nie korzystają z team option (był na rookie dealu), a Boozer z nimi przedłuży kontrakt na 5-6 lat jako FA. Boozer został FA i dostał dużo wyższą ofertę z kosmosu od Utah - i ją przyjął, a Cavs de facto nie mogli go wyrównać. W sensie, ogarniacie: Boozer okazał się niesłownym c***kiem, Cavs zrobili z siebie idiotów (w sensie, stracili mocnego gracza na rookie dealu za free), a ludzie po latach piszą, że LeBron fajnie trafił z tym Boozerem. Ten temat. xD
  18. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Z dogrywkami LeBron ma 149/330 (2/15), nie wiem dlaczego autor tej grafiki nie wziął pod uwagę OT.
  19. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Te statystyki są niedokładne + nie biorą pod uwagę dogrywek, Bryant wg nba.com miał 80/207 (51.3 TS%), a LeBronik 149/330 (54.4 TS%). Nie wiem jak Jordan, bo nie wiem skąd te dane.
  20. BMF

    Kolarstwo

    Ja wiem, to trochę semantyka, chodziło mi o to, że nawet w dużo lepszej formie nie byłby jakimś dużym faworytem do podium patrząc na to jak wyglądają te dwa ostatnie etapy (niedziela i dziś). Stąd 'szansa na szansę', w teorii mógłby, ale to straszne gdybanie względem reala.
  21. BMF

    Kolarstwo

    Majka miał tylko szansę na posiadanie szansy, ciężko tu mówić o jakiejś realnej szansie. Ale, chyba Regis, trafnie to opisał, trzeba się cieszyć tym co mamy. Ja z tego powodu nie lubię jakoś krytykować Majki.
  22. Braveheart mnie pytał o opinię po fakcie i napisałem mu o Winslowie to samo, co january, to co Qcin zaoferował mocno rozmijało się z sytuacją Clippers.
  23. BMF

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Na realGM jak co 3-4 lata na subforum ''Player Comparison'' jest głosowanie w projekcie top100 graczy alltime: nie chcę, żeby wyszło, że polecam te dyskusje dlatego, że minimalnie wygrał tem LeBron, ale jednak mimo wszystko polecam, bo jest tam wiele niesamowitych merytorycznie wpisów, np. o Kareemie czy Russellu, ze strony najlepszych userów tamtego forum, w skali internetu to jest unikat. O ile forum realGM to jest spore bagno, tak tamten dział to jest prawdziwa perełka, występuje tam kilkunastu loraków czy Chytruzów. Jak kogoś interesują takie tematy, to będzie obiektywnie zachwycony. Tamte dyskusje pozwoliły mi mocno poukładać w głowie tę kwestię finałów '11. Z grubsza są dwa podejścia, które rezonują na całe podejście do ewaluacji graczy: 1) Podejście ''uśredniające'' 2) Podejście ''addytywne'' (ja to tak nazwałem) Podejście ''uśredniające'' LeBron zagrał kiepskie finały i gra kosztowała jego drużynę tytuł, przez co średnia występów z jego kariery właściwie do jej końca będzie niższa niż u Jordana, u którego skala wpadek i porażek była - obiektywnie - dużo mniejsza. Z perspektywy kibiców Jordana (zwolenników Jordana) jest to z grubsza spójne z ogólnym oglądem porównania Jordan v. LeBron, gdzie 'longevity' u LeBrona jest kontrowane ,,wyższą'' wartością prime u Jordana. ,,Jordan wprawdzie grał krócej, ale dlatego, że więcej wygrał, więc znudziło mu się wygrywanie'' - nawet w tym temacie pojawiają się takie wpisy, które (w wulgarnej formie) odzwierciedlają ten sposób myślenia. Idąc tym tropem - LeBron popsuł sobie legacy, bo jego średnia 'impaktu' z kariery jest przez te finały mniejsza i będzie prawdopodobnie mniejsza czegokolwiek by nie zrobił. Podejście ''addytywne'' Kariera w NBA (czy generalnie w sporcie, ba, prawie wszystko w życiu) to nie jest 'średnia', a 'suma' - jak ktoś gra dwa sezony na poziomie top10 ligi i jeden sezon na poziomie top30 ligi, to jego kariera ma większą wartość od gracza, który rozegrał dwa sezony na poziomie top10. LeBron zagrał kiepskie finały, ale w meczach na Wschodzie był najlepszym graczem w playoffach (i pod względem impaktu był prawdopodobnie MVP regulara: najlepszy SRS, statsy i bodaj RAPM po regularze) - więc gdyby robić ranking najlepszych zawodników sezonu 2010/11, przed LeBrona (z powodu finałów) wstawić można byłoby Dirka, Wade'a, może Duranta i Dwighta - ale w dalszym ciągu pod względem 'impaktu' - LeBron miał impakt superstara. Czyli - LeBron popsuł sobie legacy w tym sensie, że zamiast sezonu na poziomie prime LeBrona, dołożył sezon na poziomie prime Malone'a (w uproszczeniu) - ale sam sezon na poziomie prime Malone'a czy Davida Robinsona ma bardzo dużą wartość. I oczywiście należy go krytykować za słabe finały, ale nie powinno to kwestinować (mimo wszystko) dużej wartości tamtego sezonu. Moim zdaniem: to pierwsze podejście jest nielogiczne - jeżeli sezon na poziomie ~Karla Malone'a ma 'ujemną' wartość dla oceny jakiegokolwiek gracza, to z grubsza stwierdzamy, że: 1) LeBron byłby lepszy nie grając w tamtym sezonie; 2) Heat byliby lepsi gdyby odpadli w ECF z Bulls bez LeBrona (Wade w tamtej serii notował 19ppg na 50 TS%); 3) owner Heat byłby szczęśliwszy zarabiając mniej pieniędzy bez obecności w finałach; 4) kariera Karla Malone'a byłaby lepsza, gdyby się nie odbyła; i tak dalej. Odpowiedzią jest: taaaak, w odniesieniu do 'normalnych' graczy to byłaby prawda, ale mówimy o dwóch najlepszych graczach ostatnich 40 lat, więc nie możemy przyjmować miary przeciętnego Karla Malone'a-chokera w playoffach, a miarę Michaela ,,6-0'' Jordana. Repliką jest stwierdzenie, że tamten sezon to jakoś 12-13. najlepszy sezon LeBrona w NBA, gdy Jordan miał jedenaście pełnych sezonów w NBA. I tak dalej. Czyli - dyskusja o finałach 2011 to tak naprawdę dyskusja o podejściu do koszykówki i sportu, przez co (gdy ktoś wychodzi z odmiennych założeń, ekhm, metodologicznych) z grubsza wiadomo, że nie jest możliwe przekonanie drugiej osoby. I to oczywiście nie dotyczy jedynie LeBrona, ale też Curry'ego z finałów 2016 czy Kareema za serię naprzeciw Nate'a Thurmonda z '73 czy Dirka '07. I też Giannisa, bo jego dwa ostatnie sezony wciąż mają ogromną wartość, a ludzie chyba o tym zapominają w tym momencie. Czekałem trochę na okazję, by móc to napisać - i w tym momencie daję sobie na ten temat bana, bo poświęciłem stanowczo zbyt dużo nań czasu. Dziękuję (mimo wszystko) wszystkim za dyskusję, mam nadzieję, że ktoś z niej coś wyciągnął.
  24. BMF

    Offseason 2020

    Ciężko wyczuć tych świetnych trenerów z 00s w 20s, ale liczę trochę na casus Vogela, czyli mocnego trenera, który pechowo trafił do przeciętnej organizacji i zahamował swoją karierę. Nie lubię takich analogii, ale zrobienie z Hedo point forwarda, wrzucenie maksymalnej liczby strzelców obok Dwighta, system defensywny, gdzie Hedo i Lewis byli dobrymi obrońcami, a także doświadczenie z prowadzenia dwóch młodych gwiazd? Nie dziwię się, że Pels poszli w tym kierunku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.