Skocz do zawartości

BMF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5781
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    101

Zawartość dodana przez BMF

  1. BMF

    EuroBasket 2022

    Eee, przecie pisałem, że Serbia ma najlepszą kadrę*, ale ciężko ocenić co tam pokażą po tej żenadzie na ostatnich MŚ, a Słowenia ma team ready to go. * tzn. tak mi się wydaje, aż tak się nie znam na Euro-koszu, ale pod względem mocnych euroligowców to chyba Serbia świetnie wygląda. Nom, to prawda, ale Hiszpania to alltime great Euro team, taki zespół pod względem głębii wiadomo, że jeszcze jakiś czas się nie powtórzy. Aczkolwiek Serbia ma potencjał, no i Francuzi mogą być legit w Paryżu z Embiidem (ale to te młode chłopaczki na obwodzie też musiałyby się rozwinąć).
  2. BMF

    top 30 all time enba

    Curry pod względem resume to poziom Birda - można mu dawać bonus, bo urodził się 30 lat później, więc koszykówka od tego czasu się mocno rozwinęła, ale za 15 i 30 lat trzeba będzie dawać bonus innym graczom z podobnym resume, bo koszykówka dalej się będzie rozwijać, a to trochę kwestionuje sens rankingów alltime. Np. Bird i Magic to pierwsi ofensywni obwodowi, którzy pod względem skillsetu przypominali już mocno współczesnych graczy - i robili w swoich czasach porównywalny efekt wow (nawet trochę większy tbh do '88). Tak samo obecnie Jokic, Giannis i Doncic na jakiejś płaszczyźnie to gracze, których do tej pory nie było, więc np. Kareem będzie wyglądać meh na tle Embiida (czyli typa, który może się doczołga do top30 alltime w takim tempie). Porównanie Bulls vs Sonics jest bez sensu - fenomen tamtych Bulls polega na tym, że poza Jordanem na pozycjach ~2-7 nikt nie był od nich widocznie lepszy, a że mieli zdecydowanie najlepszego gracza, to dominowali. Więc można wyjąć Jordana i Paytona, i się zastanawiać, że może ci Sonics byli trochę lepsi, ale raz, że to pewnie nieprawda (tzn. do '98), a dwa, że to nie ma większego sensu, bo nie tutaj leży sedno. Np. w seriach Bulls-Jazz wystarczyło, żeby Jordan ograł ,,indywidualnie'' Malone'a przy jakiejś ~równowadze supportu (bo też bez przesady, te serie były wyrównane pomimo tego, że Jordan był lepszy od Karla, inaczej byłby missmatch), a to trochę obowiązek dla top3 gracza alltime vs top15 gracza alltime w podobnym wieku, dlatego MJ w 89-90 był lepszy, nawet bez pierścieni. Ale dlatego ludzie przeceniają pierścienie w ewaluacji graczy, np. Lebron miał kilka lepszych playoffów niż 2020, które podobno się nie liczą. Lepszym graczem jest ten, kto w hipotetycznej symulacji w takich samych okolicznościach ugrałby więcej, dlatego np. porównanie Durant vs Kawhi z innego tematu jest kiepskie, bo jakby wstawić 22-24-letniego KD do Spurs 13-15, to byłby alltimerski wymiatacz, bo o tyle był lepszy od Kawhiego w tym samym wieku.
  3. BMF

    EuroBasket 2022

    Serbia dalej ma najmocniejszą kadrę (dlatego ,,top''), epic star power (Jokic+Micic) i lepsza głębia od Grecji i Słowenii, ale raz, że oni tam mają podobno średnią atmosferę, a dwa, że o ile Słowenia wokół Doncicia zbudowała mocną heliocentryczną ofensywę, o tyle Jokic i Giannis mieli meme MŚ te 3 lata temu jak na ~MVP-kandydatów, bo to jednak nie takie proste przy Euro-rosterach. Dlatego ten Eurobasket jest tak ciekawy, bo o ile to tylko międzynarodowa koszykówka, to mówimy o alltimerskich talentach, więc trochę nie wypada żeby np. Giannis znowu się tak kompromitował.
  4. BMF

    EuroBasket 2022

    Dobry ten Eurobasket będzie. Giannis chyba w końcu dostanie jakiś quasi-spacing, żeby się nie skompromitować na kadrze. Doncic ma GOAT-impakt w rozgrywkach FIBA, a do tego dojdzie mu Dragic (z którym byłby pewnie medal na IO), więc Słowenia z realnymi szansami na obronę tytułu. Serbia z top składem, ale ostatnim razem Jokic dał ciała i wklepał mu emeryt Scola. Trzech z ~pięciu najlepszych graczy w NBA, tak że potężnie. A tu jeszcze Banchero, który chce grać dla Włoch, i w perspektywie Wembanyama potencjalnie z #1, w perspektywie następnych paru lat. I Embiid z francuskim obywatelstwem w perspektywie Igrzysk. Francja tutaj jak zwykle z rosterem do powalczenia o złoto jednak, Hiszpania rzeczywiście najsłabszy skład od X. Niemcy byli moim czarnym koniem w najmocniejszym składzie, ale chyba bez Bongi i Klebera. A tak Turcja może zaskoczy.
  5. BMF

    top 30 all time enba

    Virtue signalling? ;]
  6. BMF

    top 30 all time enba

    KG ma 15 lat ze średnią 20-10 i boskimi pluso-minusami, obok Wilta najtrudniejszy do oceny gracz ever. Tzn. nie, że był lepszy od Birda, ale tu idzie obronić top8 alltime i ot co środek tego tiera Malone'ów i Bryantów. Ale ta ankieta to mem, wiadomo, lorak chciał nam dać do myślenia co to za forumeq.
  7. BMF

    top 30 all time enba

    Widzę sprzeczność. :] Aczkolwiek to ciekawe, że można nie lubić kogoś tak bardzo żeby specjalnie klikać przeciwko niemu w anonimowej ankiecie na skraju internetu, ale to inna sprawa.
  8. BMF

    Making The Case - Goat

    Well, tytuły z gwiazdką z reguły są po to, by krytykować zawodników których się nie lubi - ale ocenianie zawodników przez pryzmat team success jest średnie (gdyby Durant nie połamał się, Kawhi byłby u wielu ~10 spotów niżej alltime, będąc tym samym graczem), więc przypominanie jak często wiele fortunnych czynników musi zbiec się w czasie by rzeczywiście wygrać tytuł jest obiektywnie jak najbardziej wskazane. Gdyby LeBron zerwał ACL w finałach '12, to nie byłoby w ogóle tej dyskusji Durant vs Kawhi, co pokazuje jak absurdalne są takie kryteria.
  9. BMF

    Making The Case - Goat

    Durant ma lepszą karierę od Kawhiego, nie wiem ile tam pełnych sezonów u Kawhiego-pierwszej opcji by wyszło, ze 3, z czego raz przegrał z KD, raz wypuścił 3-1.
  10. BMF

    top 30 all time enba

    Klikałeś z dwie godziny, co? ;]
  11. BMF

    top 30 all time enba

    Curry wysoko, LeBron nisko, Bryant bardzo nisko, ciężko ocenić kto się zdenerwował. ;]
  12. BMF

    Making The Case - Goat

    Durant wypadł z wyścigu, bo granie w Warriors dało mu dużo resume'u do bycia ~top15 graczy ever, ale nic do bycia kimś więcej, tylko wiadomo kogo to wina. ;] Typo przez ostatnich 8 lat ani razu nie skończył w top3 MVP voting, on na każdej płaszczyźnie nie ma kariery na coś więcej niż trzeci/czwarty tier superstarów. Ale ma jeszcze z rok-dwa, może coś tam wygra, bo w sumie zgadzam się, że gdyby miał więcej ambicji i mniej pecha, to będąc alltimerskim scorerem, mógł wyciągnąć indywidualnie z tego więcej.
  13. BMF

    Making The Case - Goat

    Nah, w czasie prime Duranta, MVP wygrali Rose, Westbrook, Harden, Giannis 2x i Jokic 2x, mistrzostwo wygrał Bryant, Dirk, Spurs, Raptors, Bucks, ze wszystkimi tymi ekipami Durant przegrał w playoffach w tamtych sezonach. Tak że co najwyżej można stawiać tezę, że Durant miał dużego pecha (3 stracone sezony przez kontuzje), bo Malone bez Jordana miałby real okienko na 3xMVP RS i b2b (słabawy był Wschód w 97-98). Ale wiemy, że overall body of work u Malone'a nie było tak dobre, i podobnie z KD. Ciężko pisać, że Durant jest niedoceniany, skoro przez jakieś 5 lat u dużej części fanów/,,ekspertów'' był na tierze/wyżej od Curry'ego.
  14. BMF

    top 30 all time enba

    Westbrook to luźno top75 graczy ever, problemem tej listy jest masa przypadkowych nazwisk z dalekiej przeszłości.
  15. BMF

    Making The Case - Goat

    Owszem, albo się bierze pod uwagę rzeczywiście ,,alltime'', albo ,,najlepsi gracze od Kareema, bo wcześniej to c***'' - za to ,,niby mówię o rankingu najlepszych w historii, ale na wstępie usuwam 1/3 historii'' jest średnio uczciwe. ;] I nie przeszkadza mi to samo w sobie, sam uważam, że modern kosz się zaczął od Magica i Birda, a wcześniej nie dało się na to patrzeć, więc średnio żebym oczekiwał, że ktoś będzie oglądać jakieś stare mecze, po prostu ... wtedy to nie są rankingi alltime. I ta wypowiedź Redicka to boomerstwo w drugą stronę. ;]
  16. BMF

    Making The Case - Goat

    Oczywiście, że poziom był (względem obecnego) bardzo słaby - punktem widzenia Redicka było, że np. Cousy nie należy do najlepszych PGs ever, bo był kryty przez hydraulików i strażaków, a to patologiczne założenie (już abstrahując, czy Cousy realnie był jednym z najlepszych ever względem ery, w jakiej grał), które kwestionuje sens takich rozmów. Poziom obecnie jest dużo wyższy niż w 90s, i w 50s będzie pewnie dużo wyższy niż w 20s, naturalna kolej rzeczy.
  17. BMF

    Making The Case - Goat

    Wg bkref 29.3 rpg ;], ale szalone pace, ~48mpg I kiepskie FG% robiło swoje. O ile porównywanie miedzy erami jest trudne, to Russell nie jest nieporównywalny, tzn. w tamtych czasach D > O, więc GOAT-obrońca miał impakt GOAT-ofensywnych wymiataczy z późniejszych czasów. Tak że można powtórzyć tylko Westa niszczącego Redicka w zakresie oceny starych czasów. ;] Tzn. jest*
  18. BMF

    Making The Case - Goat

    Garnett był najlepszym graczem mistrzowskich Celtics, MVP finałów to meme statuetka. Giannis będzie w okolicach top10 (co najmniej) jeżeli się nie połamie, to, czy tam 6 lat superstarowania to poziom kariery Garnetta to chyba jeszcze bardziej bezsensowna dyskusja niż te, jakie my uprawiamy w tych tematach, bo za rok będzie 7, a za dwa - 8. Tak obiektywnie te 6 lat Giannisa to nie jest poziom 15 lat Garnetta (i pewnie 12 lat Duranta też nie), ale overall wiadomo, że Giannis ma lepsza trajektorię kariery, to tych typków z rapparowego trzeciego tiera może luźno wyprzedzić. Ciężko tu i teraz stawiać Giannisa nad Duranta career wise za to, że ledwo co z Middletonem i Holidayem ograł Duranta i 47-letniego Blake'a Griffina, bądźmy poważni.
  19. BMF

    Making The Case - Goat

    U Ciebie czy overall? Bo overall to ten pociąg odjechał Durantowi rok temu, gdzie miał legit szansę na redemption ring. A tak grając jako I opcja życiówkę w playoffach nikt o tym za 5 lat nie będzie pamiętać, zresztą tak obiektywnie 32g w regularze i II runda ma zerową wartość career wise, gdy zdrowi Nets luźno pojechaliby Bucks. KD ma legit MVP, legit run po finały (2012), serię średnich serii jako I opcja ('13, '14, '16, '22), b2b obok Curry'ego i dużo kontuzji ('15, '19, '20). Już nawet odrzucając sympatie, ciężko byłoby go dać wyżej np. od Dirka - i tbh ciężko będzie mu poprawić to resume.
  20. BMF

    Making The Case - Goat

    To jest dobry spot dla Bryanta (jak to było w kolejności ;]), ma gorszy peak od tych co przed nim i lepsze career value od tych za nim, dodać Russella i Wilta, i wyjdzie #11-12, niedługo dojdzie Giannis i Jokic, ew. Garnetta można by było dyskutować, ale to trochę hipsterstwo.
  21. BMF

    Making The Case - Goat

    Tak, podałeś statystykę, według której LeBron jest najlepszym defensywnym obwodowym w historii (#12 miejsce, na koniec kariery będzie top10). Miło, że uważasz to za legit statystykę, zapamiętam na przyszłość. Reszta to już jakieś boomerstwo na sterydach. Gdybyś nie był fanatykiem Tima Duncana, a fanem koszykówki Tima Duncana, to świetnie odnalazłbyś się we współczesnych czasach gdzie mamy niesamowicie skilled bigów. Ale że wybrałeś tę opcję numer jeden, to koszykówka skończyła się z dniem końca kariery TD, tera to biegajo bez obrony sami niscy kurła. No i plot twist: Duncan według overall win shares jest #7 alltime, tak że wrzuciłeś połowę statystyki mającą propsować Duncana (bo niektórzy wrzucają go poza top5), gdzie według całej ... jest poza top5.
  22. BMF

    Making The Case - Goat

    Dlatego w top3 MVP voting byli Jokic, Embiid i Giannis. Dzięki, że wpadłeś. ;]
  23. BMF

    Making The Case - Goat

    W ~top12 alltime co najmniej połowa graczy to wysocy (Russell, KAJ, Wilt, Duncan, Shaq, Hakeem, niekiedy KG) gdy zdecydowana większość zawodników w koszykówce to nie-wysocy, tak że raczej nikt nie jest pomijany (a jak dojdą za parę lat Giannis i Jokic, to w ~top15 będzie już sroga nadreprezentacja).
  24. BMF

    Making The Case - Goat

    Nom, tylko jak McHale zrobił progres (i Sixers po jednym alltimerskim sezonie się popsuli), to Celtics mieli top2 teamów w lidze (dwóch allstarów + depth), a wcześniej też luźno contender. No i z tymi wtopami Birda mam ten problem, że tu złapał grypę (mocny sweep od Bucks), tu się z kimś pobił (zmarnowane okienko na tytuł z pozycji głównego faworyta), tu odezwały się plecy (kiepska seria z Pistons, gdy tamci Celtics byli dalej legit) - i przy 10 sezonach, i okazjonalnych: choke'ach za młodu/outplayingowaniu przez superstara rywali/nie dojeżdżaniu w podeszłym wieku - uzbierało się tego ponadprzeciętnie dużo. Ale - znowu - nie jest możliwe zrzucenie Birda niżej niż 10 (?) miejsce, więc nie jest tak, że nie uważam go za super wymiatacza, jakby poszło niekorzystne porównanie, to bym go nawet bronił. ;]
  25. BMF

    Making The Case - Goat

    To pewnie do jakiegoś stopnia prawda, ale Duncan/Magic/Shaq/Hakeem też mają pierdolnięcie, tylko nawet gość, który przerwał karierę w wieku 32 lat przez HIV pograł trochę dłużej na topowym poziomie. Ale - jak wyżej - większym problemem jest, że Bird miał sporo questionable serii w playoffach, i tu słabe longevity nie pomaga (wiadomo, mniej występów w postseason). Tzn. to co napisałeś to można byłoby odnieść do, nie wiem, Bird vs Durant/Bryant, średnio tak pisać przy np. Bird - Duncan, gdy Duncan przy podobnych accolades ma jeszcze ~5 sezonów legit allstarowania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.