Skocz do zawartości

BMF

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2937
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    43

Ostatnia wygrana BMF w dniu 21 Kwiecień

Użytkownicy przyznają BMF punkty reputacji!

O BMF

  • Tytuł
    Super-Star

Ostatnie wizyty

7114 wyświetleń profilu
  1. Rockets...? Ale zgadzam się, tak generalnie, z przesłaniem wywodu.
  2. BMF

    TUTAJ KOMENTUJEMY ŁAPU-CAPU

    @DaFlooou, strasznie spamujesz odkąd zaczęły się playoffy.
  3. Russell zrobił duży progres i miał miesiąc świetnego grania, ale tutaj pytanie brzmi czy można być superstarem w obecnej lidze (a to wróży mu january) będąc przeciętnym finisherem (chyba 13% rzutów at rim na >60%FG, wiec słabo), nie dostając się na linię, nie mając wybitnego rzutu - i będąc słabym obrońcą. Tu raczej projection na ten moment to bycie bardzo dobrym graczem i drugą-trzecią opcją mocnego zespołu.
  4. Westbrook zanotował dziwny zjazd przez dwa ostatnie sezony - on w prime ze swoim stylem gry i decision making był mocno questionable grajkiem na playoffy, i to w takiej obiektywnej skali, tutaj już poprzedni sezon miał dużo gorszy niż ten MVP, a w tym roku w RS to był już rzutowo dramat, półka borderline top30 gracza w najlepszym wypadku, i to jak ktoś całkiem go lubi. Niby były jakieś tłumaczenia, że to kontuzje, i dlatego rzutowo wygląda tak marnie (65%FT w RS, 25% z midrange w PO, lol), więc może zanotuje lepszy sezon za rok, ale koleś jest jako PO Co-Leader niereferomowalny, i tak ogólnie nietrejdowalny, OKC mają dużo przepłaconych umów (Westbrook, Adams, Schroder, Roberson który od 1,5 roku nie gra w kosza de facto), więc nic z tego nie będzie, zwłaszcza na Zachodzie, najciekawsze pytanie brzmi czy George tutaj zostanie na dłużej, jakoś w połowie następnego sezonu jak OKC będzie walczyć o PO nie zdziwię się, jak to jebnie. Donovana ciężko ocenić, tzn. rok temu za granie Melo do G5 z Jazz powinien polecieć, ale ma niesamowicie ograniczony roster.
  5. BMF

    Los Angeles Lakers 2018/19

    Najpierw były narzekania, że Bagley (który ogólnie będzie bardzo dobry) gra za mało, a potem poszła dwuznaczna wypowiedź od Joergera, że chciałby mieć Doncicia w zespole po jakimś meczu, co w kontekście decyzji Divaca było mocnym pojechaniem po bandzie nawet jak nie miał tego na myśli. W kontekście Memphis też mówiło się o konflikcie Joergera z FO Miśków.
  6. Duet Butler/Simmons to dobry duet do bronienia duetu Lowry/Kawhi, Redicka raczej zawsze można gdzieś schować na jakimś spot up shooterze w meczach z Raptors, Harris to też raczej dobra odpowiedź na granie Siakamem. Tutaj główne pytanie brzmi czy Embiid jest regular allstarem i robi swoje, ale jak dostanie trudny matchup to notuje spadek jakości - czy jednak można oczekiwać od niego impaktu superstara i nawet jak dostanie naprzeciw Gasola (chyba obok Embiida najlepszy 1vs1 obrońca w NBA spośród centrów), to będzie można na nim oprzeć atak. Już nie będę rozpoczynać dyskusji, czy Embiid powinien mieć tak duży usage przy takim rosterze - ale faktem jest, że często Sixers zdarzało się, że jak Embiidowi nie szło w konkretnych matchupach (Horford, Gasol) to cała ofensywa stała w miejscu. Tutaj raczej to nie przejdzie, więc super test dla Embiida, bo pomimo domniemanej kontuzji zrobił 25-13-3-3 w 25 minut, a Sixers mieli z Nets 89.9 DRTG z nim na parkiecie - nie ma żadnej taryfy ulgowej. Jak Embiid zostanie zatrzymany przez Gasola, to skończy się na jakimś brzydkim 2-4 w najlepszym wypadku, jak nie - to pewnie można będzie powalczyć, Lowry już zdążył zanotować 11ppg serię, bo mu nie siedziała trójka, i chyba trochę brakuje Raptors głębi jeżeli chodzi o scoring żeby mogli jakoś zdominować Sixers. No i pewnie w połowie G2 ogarnie Brown, że np. nie warto grać w tym matchupie Bobanem, więc to też warto brać pod uwagę. Raczej 4-2 Raptors, dużo więcej znaków zapytania po stronie Sixers. MEGA ciekawa seria biorąc pod uwagę, że najgorszymi starterami tutaj są Danny Green i JJ Redick.
  7. BMF

    Los Angeles Lakers 2018/19

    Biedny jest ten rynek generalnie, skoro chyba Woj pisał coś w stylu, że Suns zwolnili właśnie teraz Kokoskova, żeby móc się spotkać z Montym. Jest ten Joerger, ale ciężko powiedzieć jaką ma reputację w lidze, skoro drugi raz ktoś go zwolnił pomimo osiągania dobrych obiektywnie wyników.
  8. BMF

    beGM - Random shit.

    LaVine i Parker byli w CY i musieli wziąć co dostali, Russell był rok przed CY - a wielu graczy w CY wchodzi na wyższy poziom, np. Randle, który przed ostatnim sezonem potrafił przejść fizyczną metamorfozę i zacząć grać na dużo wyższym poziomie. I jeszcze jakby Russell dostał ofertę nie do odrzucenia, a tutaj de facto było 44/3. Ba, ten Parker czy LaVine to powinny być przykłady, że nawet jakby nie zrobił progresu Russell to i tak by dostał jakieś 40/4. Najwidoczniej musieliśmy mieć taką nauczkę jako beGM żeby nie akceptować trefnych ofert rok przed CY. Już nie mówiąc o skoku salary, gdzie przy capie 116 mln Russell będzie zarabiać 15 milionów...
  9. BMF

    Sacramento Kings 2018/19

    Albo kolejna atrakcyjna kobieta mająca pecha do mężczyzn, nie sposób ocenić. Zwłaszcza, że to publicznie znana osoba.
  10. BMF

    Sacramento Kings 2018/19

    lol https://www.tmz.com/2019/04/22/luke-walton-sued-sexual-battery/
  11. Raptors nie dość, że świetnie bronią, to mają jeszcze jednego z najlepszych wysokich obrońców 1vs1 w lidze, a Magic nie mają żadnej sensownej drugiej opcji w ataku (ok, Gordon trafia za 3 w tej serii, ale to nie to) i już w RS grali mało poważną ofensywę - Vucevic ma z Gasolem na pariecie 30%FG, a bez niego 53%FG, lol. Ale nie ma co się czepiać Czarnogórca, nie sądzę, żeby np. Aldridge w podobnych warunkach zrobił wiele więcej, a to proven top20 guy. Chyba najgorszy matchup jaki Vucević w ogóle mógł dostać w playoffach.
  12. BMF

    beGM - Random shit.

    Rozróżniam, ale to nie ma znaczenia. Ta zasada została po to wprowadzona (tak myślę), żeby np. jakiś BMF nie pisał potem, że sadza np. Turnera trzy tygodnie dłużej, bo miał jakieś problemy zdrowotne, potem grał średnio - a w tankujących Clippers, a nie grających o HCA Blazers nie miałby w sumie po co grać (bo nie miałby), albo żeby inny january nie pisał, że LeBron u niego też nie gra, bo mu to pasuje w kontekście playoffów. A jakby LeVert po powrocie zerwał sobie np. ACL w prawdziwej lidze, bo wrócił zbyt szybko, to Twoje ''u mnie nie gra minuty'' przecież nie miałoby znaczenia (tzn. miałbyś w rosterze LeVerta ze zerwanym ACL, a nie odpoczywającego LeVerta po wcześniejszej kontuzji), bo wzorujemy się na prawdziwej lidze. I byłbyś poszkodowany, ale taki już mankament tej całej symulacji. Po prostu lepiej gdy nie uznajemy shutdownów w obie strony, bo jak np. każdy tanker zacząłby benchować każdego kontuzjowanego w sezonie gracza na dłużej niż w realu w innych teamach, to byłby straszny bałagan. I pewnie masz rację, że w realu LeVert w Twoich Nets by nie grał każdego meczu, ale stąd to porównanie z Youngiem - bo w realu takie shutdowny są na stopniu dziennym, patrz LeBron w końcówce sezonu. Clippers na moim miejscu w rzeczywistości też by posadzili Sextona na kilka meczów, żeby czasem nie wypaść z pierwszego miejsca przed lotto. U nas to byłby jednak mega bałagan, gdybym nagle zaczął pisać, że Turner opuszcza 6 meczów więcej, a Sexton nie gra czterech meczów pod koniec sezonu, bo inni robiliby to samo. Więc ja kompletnie się nie dziwię, że ktoś na starcie sformułował taką zasadę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...