Skocz do zawartości

Eryko

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    598
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Eryko w dniu 27 Lipca 2019

Użytkownicy przyznają Eryko punkty reputacji!

Reputacja

210

O Eryko

  • Tytuł
    Mój drogi Jerami, czemuś mnie opuścił?
  • Urodziny 18 Stycznia

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Tychy

NBA

  • Ulubiony zespół
    Oklahoma
  • Ulubiony gracz
    Carmelo Anthony

Ostatnie wizyty

3835 wyświetleń profilu
  1. Eryko

    Atlanta Hawks 2019/20

    siup, Harden nie ma nic do gadania
  2. Eryko

    TOP3 w skali All-Time (ANKIETA)

    no to po co w ogóle taka ankieta, skoro jeszcze nie warto wg. Ciebie na ten temat dyskutować? I też tak trochę średnio z tymi 6 sezonami na najwyższym poziomie. Właściwie to po 31 roku życia zaczyna się widoczny decline, a po 33 to zwykle zawodnicy są już niepodobni do siebie z przed 31 roku życia. A Leonardowi zdarza się złapać parę mikrourazów i/lub urazów na sezon + chyba nie ma najmocniejszego organizmu, więc wróżę tak z 3 sezony na podobnym poziomie, a później będzie sporo słabszy
  3. Eryko

    TOP3 w skali All-Time (ANKIETA)

    13/14 to nawet nie jest bardzo wysoki poziom. Tam po prostu była drużyna pełna elitarnych rolesów i równie dobrze Tony bądź Tim mogli to dostać. Dopiero na bardzo wysokim poziomie zaczął grać w 2015 i od tego momentu nie zaliczył ogromnego skoku, wszystko to kontynuacja. W 19 miał ogromne szczęście, że mierzył się ze zdziesiątkowanymi Dubs, chociaż run do finałów miał niezwykle silny. Zresztą, w Toronto i tak za całokształt gry jak zwykle musiał odpowiadać Lowry. Nie umniejszam Kawhi'emu, ale to nie ten poziom, bardzo mocno overrated kariera po ostatnich PO (i co ma niby zmieniać to, że potencjalnie zdobędzie tytuł w 3 drużynach?)
  4. Eryko

    TOP3 w skali All-Time (ANKIETA)

    W sumie to mam też wahanie z punktem 2. Zagłosowałem na Stepha, bo on już teraz jest na granicy top 10 all-time, a tak właściwie to go dzieli tylko jakiś mocarny run w którym dojdzie do finałów z takimi bolkami jak Wiggins czy centrem pokroju WCS. On ogólnie od 2014 gra wybitne sezony (jedynie 14/15 jest "tylko" świetny, bo tam mvp powinien dostać Harden, ale Steph prowadził wtedy najlpeszy i rewolucyjny zespół w lidze). Tak to 15/16 i 17/18 to już mój absolutny top, a 17/18 to już w ogóle chyba niedoceniany. Był jeszcze lepszy niż w latach poprzednich i grał kosmiczną koszykówkę, ale on tam miał chyba ze 3 kontuzje - gdyby nie to, to jest to arguable lepszy sezon niż 15/16. 3 tytuły '15 - LeBron z koszmarnym supportem, ale tytuł zdobyty, chociaż sam Steph nie grał genialnie '16 - niby plama, ale jakby nie patrzeć; all-time LeBron w obronie, mcl, Green i Bogut. Było to do wygrania, ale też wątpię, by była jakaś drużyna zdolna powstrzymać heroiczny run LeBrona i w dużo mniejszym stopniu Kyrie'ego '17 i '18 to właściwe takie same serie, tylko że w 18 LeBron miał gorsze wsparcie niż w 15, ale i tak w tamtym czasie nie było drużyny, która mogła by im się stawić. W obu finałach (i w 15) powinien dostać mvp, ale Durant rzucił sobie clutch rzuty i klepał sporo punktów, a Curry w 18 miał jedno przeciętne spotkanie '19 - seria właściwie nie do wygrania, gdzie Curry śmigal w lineupach z Livingstonem, Iggym i Greenem, Duranta nie było, Klay nie grał w połowie spotkań, a czasami grę ławki ciągnął zardzewiały Boogie. Masa przeciwności, a wciąż zagrał wyborną serię, będąc właściwe nonstop podwajanym bądź czasami potrajanym. Dla mnie żadna rysa, a wręcz boost dla jego legacy. Ogólnie częsty spadek produkcji w PO, ale wciąż elitarny impact. 2 top 7,8 RS, impact-wise blisko LeBrona, lider najlepszej dynastii w historii i sporo świetnych występów w PO. Giannis gra all-time rs i jest topowym 2-wayem już od paru lat (w tym roku generalnie topka 2-wayów all-time) i most likely wygra tytuł (ale konkurencja strasznie mocna). Obawiam się niestety, że raczej nie uda im się zbudować tak silnej drużyny jak teraz czy rok temu. Chyba najlepsi Bucks miną się z peakowym Grekiem i jeśli teraz nie zdobędzie tytułu, to może mieć w przyszłości problemy. Choć jak mi się wydaje, Giannis ma przed sobą 3,4 sezony w jeszcze lepszym wydaniu niż obecne, co jest dosyć niepokojące. Raczej nie przeskoczy Stepha, ale przy naprawdę sprzyjających wiatrach może mu się uda ps: sorry za wszechobecny chaos, ale średnio mi się pisze z telefoni
  5. Eryko

    TOP3 w skali All-Time (ANKIETA)

    Jak się postaram, to może nawet za +- tydzień wrzucę o tym film, bo już w trakcie sezonu przygotowałem sobie masę klipów, ale niestety większość z nich to Trae vs bottom 10 ligi, także trochę mało wiarygodna próbka. Na pewno będę chciał coś w tej materii zdziałać, bo też szkoda by przypływ wolnego czasu się marnował
  6. Eryko

    TOP3 w skali All-Time (ANKIETA)

    Ja się odniosę tylko do punktu 4 Morant i Williamson mogą mieć świetne indywidualne sezony i osiągać duży sukces w RS, ale w PO jeśli obaj nie poczynią ogromnych kroków to będą często exposowani, bo pod takich zawodników najprościej układać defensywę i matchupy (ale to też zależy, czy uda się w okół nich zbudować sensowne drużyny, tak żeby Ja nie trafił na ścianę podobną do Westbrookowej, która niekoniecznie została spowodowana średnio dobrymi umiejętnościami, a po prostu brakiem odpowiednich rolesów i systemu). Zresztą, zamiast Moranta to bardziej zastanawiałbym się nad JJJ'em, ale to już pole do popisu dla Januarego Tatum to na razie wciąż musi popracować nad ofensywą, w ogóle niepotrzebne były te treningi z Kobe'em. Czasami jeszcze przewija się u niego poor shot selection co fałszuje ogólny obraz jego gry jako scorera, gdzie może być w przyszłości zabójczy. Jeszcze sporo mu brakuje my choć w minimalnym stopniu być katalizatorem ofensywy Bostonu. Natomiast najlepsze u Jaysona przychodzi wraz z defensywą - chociaż już w dużej mierze już nieaktualny film, warto - zresztą jak zwykle - posłuchać Bena. Luka ma generalnie kapitalny ofensywnie sezon, właściwie to nie ma sensu dłużej się rozwodzić. Oprócz oczywistych wad jak problemy w obronie z niektórymi guardami/wingami czy chimeryczny rzut, jest chodzącą definicją nowoczesnego franchise player'a, wokół którego operuje cała drużyna Trae moim zdaniem będzie miał największy impact, chociaż z tą karierą mogą być problemy. Cudowna hybryda Curry'ego i Nasha. Nie do końca Curry, bo oprócz range'u i zdobywania punktów nastawionego na rzucanie trójek, grają kompletnie inaczej - Young jest o wiele bardziej dominującym rozgrywającym z piłką, a Steph jak wiadomo ogromną pracę robi off-ball. Nie do końca też Nash, bo oboje kosmicznie rozgrywają, ale Young jest o wiele bardziej reliable scorerem. Generalnie ma w Atlancie fajne warunki do rozwoju, Huertera które jest dla niego idealnym sidekickiem, bardzo versatile Huntera i elitarnego roll-mana Capele. Problem jest z tym Reddishem którego nie znoszę, ale miejmy nadzieję, że wycisną z niego maksimum. Już w drugim sezonie (podobna sytuacja do Doncica rzecz jasna) ma ogromny wpływ, no właściwie nic odkrywczego nie mogę napisać. Moim zdaniem to właśnie on ma największy potencjał z nowego pokolenia. Jeśli tylko Atlanta całkiem ukryje jego wady w obronie i skończą dobrze budować ławkę, no to sky is the limit. Niesamowite jest to, jak ofensywnie jest kompletnym zawodnikiem, fantastyczna wizja, passing i playmaking. Niezłe procenty za 3 jak na taki ogromny volume, jeśli kiedykolwiek uda mu się dojść w okolice 40%, nie, nawet nie chcę sobie tego wyobrażać. Problem pojawia się jeszcze z finishingiem i faktycznie jest tam sporo do poprawy, ale wraz z wiekiem myślę, że uda mu się dojść do właściwej formy fizycznej i ten funkcjonalny atletyzm pozwoli mu wniesienie tego aspektu gry na wyższy poziom
  7. Eryko

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    no oczywiście, to tylko podważa myślenie efa
  8. Eryko

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    A czym się różni Irving od Pippena? Scootie w dużej mierze pozwalał Jordanowi na odpoczynek w defensywie (choć oczywiście nie kłóci się to z tym, że i tak Jordan odwalał zawsze dobrą robotę). Irving natomiast ciągnął czasami ofensywę, gdy LeBron musiał dbać o obronę i/lub choć na moment odpocząć od noszenia na barkach Clevland (no i rzecz jasna to ogromne uproszczenie). Taka w końcu rola sidekicków, a i Irving, i Pippen byli jednymi z najlepszych. Przytaczanie Irvinga jako argumentu przeciwko LeBronowi to nieśmieszny żart, ba, to przecież nawet na korzyść LeBrona - Irving ani przed, ani po LeBronie nigdy nie osiągnął podobnej formy co w 2016 i 17
  9. Eryko

    Oklahoma City Thunder 2019/20

    Generalnie mimo mojego długiego już okresu przyjaźni z Thunder, nigdy nie czułem ogromnego przywiązania do tej organizacji. Oczywiście, siadałem nocą przed monitorem kiedykolwiek tylko mogłem, oglądałem praktycznie wszystkie spotkania od gdzieś tak 2015, ale zawsze była jakaś drużyna, która przykuwała moją uwagę bardziej od Oklahomy. Przeżyłem porażkę w finałach (chociaż jeszcze jako bardzo nieświadomy obserwator), kontuzje Duranta, blamaż z GSW, 3-krotny z rzędu exit w pierwszej rundzie. I mimo jasnego niedosytu po każdym sezonie, to koniec końców skupiałem bardziej uwagę na innych ekipach. Rok temu śledziłem Hawks i Denver. Dwa lata temu oglądałem każde spotkanie Paul'a w Houston i nie wychodziłem z podziwu nad LeBronem i tego, co wyprawia po tylu latach z tak przeciętną drużyną Cavs. Przyzwyczaiłem się do obecności Oklahomy w moim życiu, ale coraz częściej spoglądałem w kierunku pojedynczych historii różnych ekip. Ale w tym roku jest zupełnie inaczej. Przywykłem do niepowodzeń Thunder, choć co roku nie potrafiłem wybudzić się ze snu o możliwej eksplozji Russella, choć zdawałem sobie sprawę, jak bardzo przeciętny jest w swoim byciu dobrym. Tuż po wszystkich zawirowaniach byłem przygotowany na lata posuchy. Właściwie to nawet czekałem na reset modelu, który trzymał OKC przy playoffowej egzystencji od 2010 roku. Byłem zaciekawiony, jak to się wszystko potoczy, zafascynowany przyjściem Paula, którego tak bardzo zawsze ceniłem. Ale przecież nie miałem żadnych oczekiwań wobec tego sezonu. Oczekiwałem po prostu spokojnego rozwoju w cichej organizacji SGA, byłem gotowy czekać na to, co przyniesie przyszłość, kogo Presti nam przyniesie w drafcie, na co wymieni CP3, Dennisa, Gallo i Adamsa. Ale zostałem, zostaliśmy zaskoczeni. Niby zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że pełny sezon Paula i Gallo może dużo zmienić i OKC może powalczyć o PO. I no właściwie tak to wyglądało do grudnia. Ale tylko do grudnia. Bo od okolic Christmas Games, jesteśmy jedną z najlepszych drużyn. Mieliśmy przez moment najlepszy lineup w lidze. Wszystko zaczęło grać. Masa drobnych detali czy też całkiem widocznych czynników złożyła się na już - spokojnie można o tym mówić - bardzo udany sezon. To dziwnie świetny i inteligentnie grający Dennis. To pewny z dystansu Gallo. To jeden z lepszych anchorów defensywnych Noel. Niespodziewany impact Dorta, cenne punkty pomimo chimeryczności Shai'a. I przede wszystkim wybitny sezon Paula. Nie da się opisać tego, co zrobił dla Thunder. Jak zadbał o tych wszystkich młodych zawodników, wyznaczył wszystkim drogę. Gdybym miał dzisiaj głosować, na najlepszego rozgrywającego sezonu, bez zastanowienia oddałbym głos na Paula. Gdybym miał powiedzieć, gdzie znajduje się w mvp race, umieściłbym go tylko za Grekiem. I może nie jestem obiektywny, może za bardzo emocjonalnie podchodzę do tej historii. Ale jest pięknym liderem drużyny w pewnym stopniu złożonej ligowych wyrzutków. Zresztą sam Chris po zeszłym sezonie takowym trochę był. Został przez masową opinię już właściwie skreślony. Noel mógł w pewnym momencie lądować w Chinach, Dennis sezon temu był bardzo słabym 6th man'em. Zmiennikom również brakuje jakości i nie wiem czym to nadrabiają. Trudno powiedzieć, w jakiej formie wrócą do rozgrywek, czy taka przerwa nie wpłynęła na najbardziej kluczowych, ale wiekowych Gallo i Paula. Ale ta drużyna już nic nie może stracić, a tylko może zyskać. I jak bardzo bym nie podziwiał Denver, jak bardzo bym nie kibicował obu drużynom z L.A, tak bardzo chciałbym ich porażki z Oklahomą, a chyba najbardziej chciałbym porażki Houston. Czekam z niecierpliwością na powrót sezonu jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Miłego dnia kochani
  10. Eryko

    Atlanta Hawks 2019/20

    Bardzo mi się podoba w młodych Hawks, że grając lineupem Young-Kevin-Cam-Hunter + C, mają 4 gości potrafiących grać z piłką w dłoniach
  11. Eryko

    Oklahoma City Thunder 2019/20

    Ta dekada doceni Paul'a, tak jak Curry'ego i tak, jak tamta doceniła Nash'a. Ogólnie facet gra w drużynie, do której na oko średnio pasuje (brak elitarnego rollman'a, bo z Adamsem pod tym względem trochę gorzej i jest otoczony zawodnikami bez fundamentals czyt), a robi niesamowitą produkcję. Generalnie tu masa czynników wpłynęła na obecny wynik, jak np. niesamowity rozwój Dennisa, równy sezon Gallo, heroiczna postawa rolesów i zaradny Donovan na ławce, ale Paul daje cholernie dużo. Jeden z najlepszych impact-wise 35-latków w historii
  12. Eryko

    Najlepszy dunker

    Vince, Kobe, LaVine, LeBron, Stoudemire , Kemp, Desmond Mason, DeAndre Jordan i można by wymieniać i wymieniać. Mnie jednak zawsze najbardziej elektryzował Blake'a [*] noo, może do spółki z LeBronem
  13. Eryko

    Oklahoma City Thunder 2019/20

    Ciekawe, czemu jeszcze nie został podpisany, jakby udało się go zatrzymać na fajnym kontrakcie byłoby miło. Co ciekawe wygryzł z S5 T-Ferga, który po poprzednim sezonie wydawał się być pewniakiem, w tym w sumie też mimo koślawej gry w ataku, ale przecież bronił bardzo solidnie. On właściwie oprócz rookie, sopho i tego drugiego sezonu w rockets to cały czas gra na poziomie mvp. Teraz generalnie trudno mu utrzymać poziom chociażby sprzed dwóch lat (gdzie tak naprawdę powinien być gdzieś w top 4,5 mvp race) z racji wieku i ubogiego supportu, ale fakt faktem, że impact wciąż ma niesamowity
  14. Eryko

    Denver Nuggets 2019/2020

    mniej więcej o takich zależnościach myślałem. Najbliższym mi przykładem jest Billy Donovan. Były sezony w Oklahomie, gdzie dysponował naprawdę fajną kadrą, ale miał w drużynie Russella, więc trudno było mu coś solidnie mocnego skleić. Teraz ma prawdopodobnie gorszą ekipę (chociaż wciąż ludzie nie doceniają produkcji Paul'a, który jeszcze w 18' spokojnie powinien być w dyskusji o mvp), gdzie na dobrą sprawę jedynymi play-offowymi zawodnikami są CP3, Gallo, Dennis (ogromny progres btw) i w porywach SGA z Adamsem. Tutaj nie ma przeszkody w postaci mało efektywnego i uncoachable Westbrooka, mimo, że wady z poprzednich lat zostały zachowane. Próbuję powiedzieć, że teraz ma po prostu dobre warunki do normalnej pracy z zespołem, bo wcześniej jeden facet skutecznie to uniemożliwiał. I to też nie jest tak, że OKC jest ciągnięta tylko przez indywidualności, a Billy (który dotychczas był raczej uważany za przeciętnego szkoleniowca) po prostu usprawnił wiele aspektów gry ofensywnej i świetnie wykorzystuje zalety zawodników i doskonale kryje ich wady. Cały sezon dobrze rotuje składem, (przez całe spotkanie chce grać 2 ballhandlerami, co jest ekstremalnie ważne w tej drużynie, ponieważ tam masz na dobrą sprawę dwóch zawodników potrafiących grać z piłką. Trudno zaliczyć do tego grona Danilo, tak samo jak Shai'a) jednocześnie szukając przewag na różnych płaszczyznach. Teraz stoimy przed pytaniem: Jaka jest rola trenera w tegorocznej OKC? Duża czy mała? W jakim stopniu obecne wyniki Oklahomy są zasługą Donovana? Głównie chodzi mi o to, że (co jest pewnie oczywiste), że w żadnym wypadku nie możemy jednoznacznie określić, jaką rolę w sukcesach danej ekipy miał trener, bo to wszystko trzeba porządnie rozłożyć na czynniki pierwsze. Jakim talentem się dysponuje, dopasowanie kadry i trenera do siebie i masa innych dobrze znanych nam rzeczy. Trener potrafi wygrać serię, czego przykładem jest Nurse vs GSW w finałach i jego decyzja o box&1 vs curry (oczywiście gdy Steph grał w lineupach bez shootingu - co bez Klay'a zdarzało się często. Zresztą i tak indolencja ofensywna większości graczy dubs i tak pozwalała tak bronić nawet z thompsonem). I niby to jest takie proste. A jednak często brak reakcji ze strony coachów na to, co się dzieje na boisku jest zaskakująco dziwny. W tym przykładzie nie mogę być wiarygodny, bo rzadko oglądam Lakers, ale zwróćmy uwagę na to, jaką rolę odgrywa tam Vogel. Opieram się tutaj tylko i wyłącznie na różnych opiniach obserwatorów lal. Nie raz słyszałem bądź czytałem o tym, jak to Vogel ich poukładał itp. Tam jest niezły talent, ale bez odpowiedniego wkładu trenera i z dobrych na papierze ekip nic nie będzie. I tak jak napisałeś, to również działa w drugą stronę. A mianowicie, posłużę się twoimi słowami "talent może zrekompensować wszystko"
  15. Eryko

    Denver Nuggets 2019/2020

    przecież to kwestia wielu zależności - wg. Mnie nie da się tego tak jednoznacznie stwierdzić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.