Skocz do zawartości

Eryko

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    476
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Eryko

  • Tytuł
    Największy fan Jeramiego Granta
  • Urodziny 18 Styczeń

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Tychy
  • Zainteresowania
    Koszykówka, Piłka Nożna, Arsenal, Star Wars, Wiedźmin, Sporty walki (obecnie ćwiczę BJJ, a kiedyś ćwiczyłem JJ i Kung-fu), Gry, Historia, Polityka.

NBA

  • Ulubiony zespół
    Oklahoma
  • Ulubiony gracz
    Carmelo Anthony
  1. >Bądź najlepszym zawodnikiem drużyny >Łapiesz kontuzję która sprawia, że nie czujesz ręki >Twoja ekipa przegrywa serię >bb2 i tak powie, że to nie ma nic do rzeczy
  2. Jak mi szkoda tego sezonu. Było tak blisko ogromnego sukcesu. Było... Ważne słowo. Wchodzić w dyskusję na temat tego, czy Oklahoma była contenderem z prawdziwego zdarzenia czy nie, nie mam ochoty. Każdy ma swoją rację, trudno powiedzieć która jest prawdziwsza, gdy Paul George od lutego gra obklejony plastrami, a Russell Westbrook ma ogromne pokłady lodu na kolanach. Piszę to od razu po spotkaniu by opisać emocje jakie mi towarzyszą bez głębszej analizy. Ogromne rozgoryczenie, poczucie wielkiej niesprawiedliwości. Twierdziłem i zawsze będę twierdził, że Oklahoma miała w ten sezon wpisany sukces. Wszystko układało się po ich myśli, dopóki w weekend gwiazd PG nie doznał urazu. Można powiedzieć - hej, to sport coś takiego się zdarza. Portland straciło Nurkicia, a zdetronizowało Thunder. Racja, wielkie gratulacje dla ekipy z Oregonu za niesamowitą walkę. Ale to jest cholernie smutne, że takie sytuacje mają miejsce. Znów będzie nagonka na Georga, że nie stawił się na serię, że grał okropnie. Facet co roku wskakiwał na wyższy poziom podczas play-offów. Jeden fatalny mecz w G6 podczas serii z Jazz, ludzie kompletnie zmienili postrzeganie "playoff P". Teraz dokłada do tego okropną serię z Portland, ale to nie jest w jego wina. Wyrazy współczucia dla Georga. Ludzie się śmieją, mówią jaki to z Paul'a kretyn, że wybrał Oklahomę. Być może nie była to zbytnio dobra decyzja pod względem sukcesów sportowych w trochę dłuższym okresie, ale sami w styczniu, gdy Oklahoma grzała 3 miejsce w konferencji mówili jaka to świetna decyzja by nie pchać się do Lakers. Dajce spokój. Na analizę czy też podsumowanie czysto sportowe całej serii i sezonu przyjdzie czas, a na ten moment próbuję przeboleć (nie umiem znaleźć bardziej adekwatnego słowo co do sytuacji) niesprawiedliwość jaka przytrafiła się Oklahomie.
  3. Portland robi run 15-3 i Donovan k**** nic z tym nie robi. Czy on wie po co są Timeouty??? Ehh, szkoda nerwów.
  4. No, przez chwilę stworzył naprawdę fajne widowisko I kolejny mecz po którym trudno stwierdzić która drużyna faktycznie jest lepsza. Oklahoma wyszła niesamowicie zmotywowana i te 15 trójek na 51% skuteczności nie jest wiarygodne. Russell i Dennis razem rzucający 6-9 już się nie powtórzy, ale w sumie to samo można powiedzieć o pierwszej kwarcie pierwszego spotkania. Grant z Fergussonem na własnej hali pokazali, że są to bardzo dobrze wpasowani w system Thunder rolesi. CJ w pewnym momencie totalny godmode, trafiał wszystko. Lillard również w pewnym momencie był unstoppable, aczkolwiek Thunder przetrwali ostrzał PTB. Świetną zmianę znów dał Noel, któremu za ten sezon powoli dziękujemy. Zasługuje na poważniejszy kontrakt i granie w S5, te średnio paręnaście minut z ławki ewidentnie pokazało, jak wartościowy jest to zawodnik. Wydaje mi się, że Hawks powinni z miejsca dzwonić do agenta Nerlensa (jak ma). Potrzebują genialnego rimprotectora, ponieważ Collins jaj nie urywa. Ma swoje ofensywne wady, ale przy tak świetnym ofensywnym mózgu jakim jest Young, z pewnością znajdzie swoje miejsce w szeregach Atlanty. Czekam z niecierpliwością na G4, ponieważ seria nabiera kolorytu. PTB powinni wyrwać zwycięstwo na wyjeździe, wtedy awans mają praktycznie pewny, co oznacza, że OKC nie ma wtedy jakichkolwiek nadziei na przejście Portland
  5. Ohhhh. On nigdy nie rzuca z trudnych pozycji bo nie ma innych rozwiązań. On jest tak ograniczony intelektualnie, że sam sobie takie trudne pozycje tworzy. Russell gra chyba najgorszy rzutowo sezon, a decyduje się na oddawanie trójek po koźle, na dodatek bez żadnej separacji. Po prostu. Zerknij se na jego wszystkie nietrafione rzuty na play-by-play, przewin se na daną minutę meczu, to zrozumiesz.
  6. Eryko

    łapu-capu

    Edit: ogólnie to polecam również zobaczyć posty dafloou z tematu poświęconego serii Nuggets/Spurs
  7. Co? Przecież Westbrook wypada ofensywnie tak samo fatalnie jak cała ekipa (nie chcę liczyć Paula, niestety ten bark popsuł plany). Wytłumacz mi gdzie jest obciążony? Jego pierdolonym zadaniem jest, by dawać z siebie wszystko (w sumie jak każdy, lol), wg. samego siebie jest przecież liderem.
  8. Wow! Dzięki za uproszczenie, bo chyba bym nie zrozumiał.
  9. o boże, ale Oklahome Blazersi rozjechali w drugiej połowie. Wciąż jestem za tym, że Oklahoma wygra, ale będzie trudno jak PTB będzie w każdym meczu odpalać godmode w jakiejś kwarcie. Za ten występ w drugiej połowie powinni im jakąś premię dać. Świetnie się to oglądało. Szczególnie, że liczyłem na powrót Oklahomy, bo pomimo wciąż słabej ofensywy do drugiej połowy mecz był wyrównany. Później nawet nie umiem wytłumaczyć co się stało. Rozsypany atak, proste błędy w obronie. Do tego Donovan który nie umie wykorzystać żadnego TO, a o ATO nie wspominając. Na pochwałę z pewnością zasługuje Harkless. W pewnym momencie wyglądał na legitnego kandydata do all-D i chociaż nie trwało to zbyt długo, to głownie przez jego przechwyty na PG Portland rozpoczęło bieg po zwycięstwo. Niesamowita dyspozycja PTB na play-offy. Oklahoma która... ... znów zagrała okropną ofensywę. Westbrook to w ogóle fenomen w skali all-time. Nie siedzi mu rzut cały sezon, poza tam okresem tygodnia bodajże, a decyduje się na oddanie 6 trójek, z czego większość (jak nie wszystkie) jest idiotycznymi decyzjami. Czemu w tej ekipie nie ma kogoś, kto mu wydrze się wprost przed twarz by przestał rzucać trójki czy inne contested midy? Czy to ego, czy brak mózgu, a może coś innego? Nie wiem, ale wygląda to fatalnie. A jak już spojrzę na procenty to mam ochotę się zabić. No i do tego mój człowiek Jeramiasz. Co się stało, co się stało? O ile w obronie aż tak mocno nie spadł, to atak w jego wydaniu nie przypomina cząstki formy z RS. Zresztą to samo dolega Terrancowi. Szkoda, wielka szkoda. Trzeba wygrać oba mecze u siebie i z chłodną głową przystąpić do meczu nr. 5. Panowie, wierzę w Was (jakby kogoś to interesowało :/)!!!
  10. Generalnie to ja bym się nie przejmował Oklahoma zagrała świetną obronę z wyjątkiem pierwszych 8 minut pierwszej kwarty. Od początku drugiej kwarty Portland trafiło tylko 4 trójki. PTB zagrało ok, ale nic więcej. To aż trochę dziwne, że przy tak słabo dysponowanych Thunder wygrywa się tylko 5 punktami i wskazuje to na szybką wygraną OKC. Tak słabego meczu nie zagrają, a po tym co pokazali w obronie, to Portland będzie musiało się ogromnie postarać by coś ugrać. Trochę smutne, że PG po takim sezonie łapie niepokojący uraz. Z Paulem w formie łatwiutkie 4-0. Świetna dyspozycja w obronie Harklessa. Nie spodziewałem się tego, naprawdę nieźle wyglądał. Aczkolwiek to o czym wspominałem - tylko wychodzi bardziej agresywny i już ma problemy w faulami. Ofensywnie on i Aminu nie istnieli. Nie chcę umniejszać PTB, ale właściwie to muszę. Nie zagrali nic kapitalnego, to tylko wypadek przy pracy Oklahomy. Oddawane trójki były z fajnych pozycji, dobrze wypracowane itd. Już nie raz pokazali, że za 3 są całkiem mocni. Ja podtrzymuje to 4-1 dla OKC. PTB pokazało, że nie ma żadnych argumentów by przeciwstawić się Thunder. Ledwo co wygrali, mimo iż Oklahoma zagrała najgorszy mecz w sezonie.
  11. Eryko

    TUTAJ KOMENTUJEMY ŁAPU-CAPU

    Może po trochu nie w temacie z łapu-capu bo też nie chce mi się wstawiać, ale czytając niektóre posty LBS'a, szczególnie odpowiedzi na posty które albo atakują Baryłki, albo ktoś se z nich śmieszkuje mam od razu banana na twarzy. Jeszcze nigdy nie spotkałem kogoś kto tak bardzo personalnie odbiera wszystko skierowane w ulubioną drużynę.
  12. Hihi. Przecież Thunder grali świetnie na przełomie stycznia i lutego, mając już coraz to trudniejszy terminarz, więc argument, że kalendarz ich zniszczył ma mniejszą wagę. OKC przejebali masę końcówek, poprzegrywali z tankerami (oczywiście, każda drużyna ma takie porażki na swoim koncie) i kontuzja PG, która wg. mnie jest głównym czynnikiem. To chyba logiczne, że gdy zawodnik od którego jest uzależniona defensywa i ofensywa łapie kontuzje która ucina mu grę, to wszytko zaczyna działać inaczej, przeważnie gorzej. Tak jest z OKC w tym sezonie. Rozkręcili się przed ASB, tylko że ten bark (?, Już nie pamiętam co mu tam dolega, coś z nerwami?) pokrzyżował plan zostania na 3 seedzie. Rozkręciły się inne drużyny i tak o to Oklahoma wylądowała na 8 miejscu. Cd. słabego składu - Sami się napędzacie krzycząc że Brick jest coraz to gorszy, a overall to tak nie jest. On ma ogromny wpływ na ofensywę, nawet bez tego rzutu. Passing i szeroko pojęty playmaking stał się imo underrated. Russ chyba przewodzi lidze w wykreowanych sytuacjach, więc to mówi samo za siebie. Nie chcę o nim więcej pisać, bo razem z Eldem wałkowaliśmy to już nie raz. Daleki jestem od stwierdzenia, że Adams to świetny center (ma masę mankamentów), ale też daleki jestem do stwierdzenia, że jest tylko dobrym rolesem. Dobry post-player z ubogim wachlarzem ruchów. Świetny screen-setter. Elitarny rolling. Inteligentny. Dobry obrońca. Grant to po prostu fenomen, chłop co gra sezon. Top 8 obrońca ligi. Reliable 3 point shooter. Potrafi skończyć pod koszem. Świetny rim protector - shotblocker i switc***e każdą pozycję. Dennis w pewnym stopniu zawodzi, ale to wciąż utalentowany ofensywnie zawodnik, mniej upośledzony niż Westbrook. Daje dużo ławce, bez niego 2nd unit by nie istniał. Także jest to okej backup, ale nic poza tym. Pewno, OKC dużo zyskała na łatwym terminarzu z początku sezonu, ale wg. mnie zdrowi są 2 razem z Baryłkami siłą zachodu. Odważnie to mówię, ale zweryfikujemy to podczas PO. Najlepszy matchup na GSW i chyba wszystkie inne zespoły. Papa i widzimy się w PO.
  13. Eryko

    Tani odkurzacz

    Potwierdzam, Zelmer mi się trzyma dobre 4 lat bez żadnych usterek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...