Skocz do zawartości

Cornellius

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Cornellius


  1. Inna rzecz, że rzut powoli idzie mu do przodu, a jego mechanika wydaje się dobra - szybki, z wysokiego pułapu. Próbka w Eurolidze wychodzi gorzej, ale ma tam też mniej okazji do wykazania się, mecze są specyficzne, stąd zaniża. W niezłej lidze izraelskiej robi teraz 35% za trzy przy 2,3 próbach, ogólna skuteczność ponad 50%, ponad 8 punktów na mecz, prawie 7 zbiórek, nawet blok dokłada. O rzut raczej bym się nie martwił, bo po przejściu na szybszy i dynamiczniejszy system gry powinien mieć więcej pozycji do trójek. W Europie, gdzie prawie zawsze grasz do końcówki zegara, linia jest bliżej i obrońcy kryją blisko, szczególnie w Eurolidze, jest trudniej. Ale ilu było takich chłopaków, którym nagle procenty w NBA zza łuku rosły zamiast spadać? To co teraz proponuje NBA to idealny klimat dla takiego Avdijy. 

    No i trzeba jednak pamiętać, że z topowych prospektów z Europy w tym wieku w Eurolidze wymiatał tylko Doncić. Drugie najbardziej fizyczne rozgrywki świata, mocno taktyczne. Zdziwiłbym się, gdyby wszystkim czołowym talentom z NCAA staty nie poleciały tam ostro w dół, szczególnie na łuku. 


  2. Oko na tego chłopaka. Oglądałem sporo podczas Euro U20 właśnie, gdzie mimo 18 lat był zawsze krok przed resztą. W Maccabi gra mniej, ale potencjalnie ma wszystkie cechy dobrego koszykarza do nowoczesnej NBA. 


  3. 19 minut temu, LeweBiodroSmoka napisał:

    Odnosiłem się się do "wydaje się mocniejszy". Sam napisałeś, że przez tak długą przerwę nie ma szans na szybki powrót do dawnej formy, co sam na koniec podkreśliłem, więc przestań się mazać i ić się jarać Frankiem The Tankiem.

    Bo jest mocniejszy. Nie tak, jak na zdjęciach a la Drago, ale zwróć uwagę na to, jak prowadzi korpus, jak wyglądają jego bary i jak trzyma się cała okolica ramion i klatki - znacznie sztywniej niż wcześniej, ewidentnie wzmocnione plecy, trochę ramiona. 


  4. Jak Porzingis będzie zdrowy i w formie, to Dallas za rok będą w playoffach, i KP raczej nie odejdzie, a Dallas mają prawa Birda.

     

    Jak KP jednak okaże się kolejną ofiarą ACL, to nie wkopią się w jakiś dziwny kontrakt Łotysza.

     

    Myślicie, że lepsze jest ryzyko "dajemy Ci maxa teraz i nie bierz QO"? Osobiście nie sądzę, aczkolwiek możliwe, że Łotysz próbuje właśnie wymusić tego maxa.

    A do praw Birda nie potrzebujesz, żeby gość był w twoim zespole przez trzy sezony czy tyczy się to też gości po wymianie?


  5. I przyszło pierwsze zwycięstwo, ale jakby w zaprzeczeniu do tego, co Buldożer miał poprawić przede wszystkim... Czyli końcówki. Milwaukee miało Charlotte przez całe spotkanie, ale końcówka była zwyczajnie fatalna. Sporo szczęścia, tym bardziej że był moment, że Walkerowi udanie zaczął wchodzić tryb "bohater". Jeszcze sporo roboty przed Mike'em, ale mimo wszystko pierwsza połowa i część drugiej rokują dobrze.


  6. Phila, Boston, Toronto, Wizards czy Indiana. Giannis musiałby zagrać szalony RS 33/11 na jakiejś 60% skuteczności by było top 2

    A to niby dlaczego? Jak myślisz, że impact Bucks będzie w tym sezonie zależny tylko od Giannisa to grubo się mylisz. W pierwszej piątce nadal masz tam kilku świetnych graczy, których Kidd zupełnie nie potrafił wykorzystać, doszedł Lopez. Kadrowo zjadają Wizards, a na ławce... wiadomo. Jak dla mnie to mogą zrobić podobny skok jak GSW pod Kerrem w porównaniu do Jacksona (czyli top 1-3 konferencji z miejsca, nie zdziwię nawet jeśli będzie to jedynka).


  7. No jak dla mnie Doncic to akurat ma całkiem przyzwoity atletyzm jak na białego, no ale niestety porównania z czarnymi mało kto wytrzymuje. Talent za to ma konkretny, a i height świetny, nic tylko kibicować eurasowi. Trzeba tylko liczyć, że jak trafi do NBA to go trochę "podpompują" pewnymi specyfikami :grin:

    Niekoniecznie trzeba. Przy tym wzroście nie potrzebuje być jakoś konkretnie wyskakany. Do tego ma lepszy def niż wielu uważa i fajny potencjał w tym zakresie przy jego zasięgu.


  8. Mówienie, że jest lepszy od Doncicia, który w wieku 18 lat robi rozwał w Eurolidze to gruba przesada. W USA mogą go stawiać wyżej, ale zawsze tam to tak działa w wypadku eurasów, a czas i tak pokaże. I nie sądzę, że będzie, tym bardziej że w Realu połamał się Llull i Lukę czekają jeszcze większe minuty.


  9. Ale jakich Spurs, skoro tam na razie nie widać widoków na coś więcej niż awans do 2 rundy PO/finału konferencji? Pau wyoptował, LaMarcus gra sporo poniżej oczekiwań, siła ognia spadła i sam Paul im tego nie poprawi, tym bardziej że muszą mieć na niego miejsce. To samo Clippers? Co się tam może w najbliższej przyszłości urodzić? Zgodzę się z kotem w worku, ale na pewno widoki są ciekawsze niż gdzie indziej, gdzie mógłby trafić. I weź pod uwagę, że Butler byłby tam w takim wypadku być może dopiero trzecim najlepszym graczem (tak, wierzę, że to będzie sezon z dojebaniem u KATa). A kto wie, może Wiggins też wreszcie zaskoczy? I pamiętaj, że tutaj nie musi się godzić na branie mniejszego hajsu. 

     

    Ja na jego miejscu na pewno mocno bym tę opcję rozważył, bo wydaje się cholernie ciekawa, a żadnym fanem Wolves nie jestem.


  10. Tak sobie patrzę na ten zespół, patrzę na salary, patrzę na Chrisa Paula i myślę - cholera, może to właśnie tutaj powinien uderzyć rozgrywający Clippers? Poszło właśnie jedno wielkie wzmocnienie. Drużyna będzie stale rosnąć w siłę. Jest niezły trener. Jest miejsce w salary (85 na przyszły sezon przy Peku, którego nie wiem, czy się odliczy i Rubio, który pewnie poszedłby wtedy gdzieś w wymianie). Nie wiem, czy Paul walczyłby o mistrza od razu, ale w perspektywie trzyletniej ma na to tutaj spore szanse. I nie musiałby się wcale godzić na jakąś znaczną obniżkę płacy. 

     

    Jeszcze jak sobie pomyślę, co mogłoby się dziać z ich ofensywą i ile na grze zyskaliby Wiggins z KATem zapewne. No Chris, dawaj, myśl.

     

    Wiem, że to sci-fi, ale fajnie rozkminić taki scenariusz. Imo ma sporo sensu i może doprowadzić do stworzenia contendera w perspektywie 2-3 letniej. Paul (nawet podstarzały) + Jimmy + KAT, to wygląda legitnie.


  11. IMO chodzi tutaj nie tyle o Jacksona, co o opcje zwiększenia szansy na ściągnięcie top prospectów przez Boston w przyszłym roku i czegoś dobrego już teraz (czyli Josha właśnie). Zostaje im pick Nets, będzie pick Lakers. Nie mają ciśnienia, żeby układać się już na teraz (choć wielu się nie zgodzi), a za rok mogą dostać prospecta ponad Fultzem, który będzie im niesamowicie pasował - Doncicia i Ayona lub Portera (czy ktokolwiek tam jeszcze wyjdzie, Ayon to C notabene, Doncic może grać na 1, 2 i 3). Myślę, że to właśnie widzi Danny, nawet jeśli Fultz ma wielki potencjał, to z tego, co widziałem Lukę w Europie, na pewno nie powiedziałbym, że większy od Słoweńca. 

     

    W ten sposób w perspektywie 5 lat dają sobie większe szanse na zrobienie contendera niż przy Fultzu, nieważne jak dobry jest, to nadal dla nich taki sobie fit. Uważam, że ten pick Lakers znowu będzie wysoko i Ball tam wcale zbyt wiele nie zmieni.


  12. Nostalgia siada niektórym na mózg na tyle, aby bredzić coś o pięknych finałach 2004. Przecież na to nie dało się patrzeć. Wolna, błotna koszykówka w erze po Jordanie sprawiła, że popularność NBA leciała na łeb na szyję, bo ludzie nie chcieli tego oglądać. Teraz mamy powrót do ofensywy, szybkiej, takiej której nie da się bronić na maksymalnej intensywności w każdej akcji, ale nie sprawia to, że złudzenie "bronią jak w ASG" jest prawdziwe. Tak samo "magia końcówek". Nom, wielka magia, gdzie nie możesz dobejrzeć ostatnich paru minut, bo przerwy na żądanie odbierają ci smak życia. To nie jest atrakcyjne. 

     

    Tak samo te zarzuty o trójki - to też było do przewidzenia. Margines rozwoju w tym aspekcie był gigantyczny i go wykorzystano. Normalnie, że gra się rozciągnęła i trzeba bardziej wybieganych graczy, co rozciąga obronę. Tyle że to nie jest krok wstecz i niemal każda z drużyn z czołówki rozniosłaby takich Pistons w pył.


  13. Stawiam na 4:2 dla GSW, ale nie zdziwi mnie też sweep. Warunek? Curry utrzymuje formę z całego postseason w finałach. I dla mnie to, nawet przed Durantem, może być czynnikiem, który skończy zabawę i emocje. Rok temu się obsrał i grał w kratkę, dwa lata temu podobnie, teraz jest zupełnie odwrotnie i choć LeBron indywidualnie notuje troszkę lepsze PO, to nadal wskaźniki Stephka są wysokie. Nie wiem, jak na dzisiaj można pisać i wierzyć, że to on będzie sidekickiem dla Duranta, przebieg PO i końcówki wskazuje na coś odwrotnego. Może się oszczędzał, może kontuzja Kevina pomogła, nie wiem, ale wreszcie wygląda tak jak powinien wyglądać w PO.


  14. Za co? Za AD i pick? Zejdź na ziemię. Za AD musielibyście puścić coś do wyrównania kasy, DARa, 2# i pewnie jeszcze przyszłoroczny, a nie wiem, czy Pelikany by na to poszły. 

     

    Handlowanie DARem ma tutaj sens, bo mimo że draft jest napakowany, to szansa na to, że Sixers dostaną bardziej utalentowanego obwodowego niżej, jest niewielka. Tak, zyskaliby gościa, który zapewnia im jakiś start już na teraz, a przy ich bardziej defensywnym talencie nawet tam pasuje, znowu LAL mogłoby iść albo w dwa picki (3+oddanie przyszłorocznego), albo w pick i Okafora (chociaż ja ryzykowałbym chyba Zubaca i olał Okafora - nie ma ciśnienia na tu i teraz, a w przyszłości przyda im się raczej D z tej pozycji), i to byłby mniej więcej uczciwy deal dla obu stron (ewentualnie kombinacje z Nancem, chociaż nie wiem, po co im Nance, skoro mają Saricia, a Jr nie narzeka też na grę w LAL), bo w LA mogliby sobie dodatkowo dobrać Jacksona czy co byłoby tam wygodne i spokojnie szukać franchise playera (dla mnie Ingram nadal nie jest pewniakiem, sufit jest wysoko, ale roboty też od groma). W tym układzie lepiej mieć i Balla, i Jacksona, wiadomo. Obaj mają swoje wady, obaj związane z rzutem, jednak któryś z nich pewnie wypali (szczególnie JJ może się w dłuższej perspektywie okazać najlepszym graczem tego draftu). Dla mnie win-win, przy założeniu że DAR nie jest już tak chętny do gry w LAL, a dochodzi do tego problem rozdzielenie gały z Ballem. 


  15. Wiem, że przez lata Brooks robił za czołówkę wśród trenerskich pajaców, ale patrząc na to, jak grają Wizards, do jakiej poprawy doszło względem poprzedniego sezonu i jak tak naprawdę wygląda ich kadra (porządna, ale robią spory overachieving moim zdaniem) przy COTY postawiłbym na niego. Rok temu nie uwierzyłbym, że coś takiego w ogóle może wyjść z mojej klawiatury.

     

    MVP: Kawhi

    COTY: Brooks

    MIP: Barnes/Nurkić (jeśli utrzyma to, co gra).

    ROTY: JoJo

    1st: Westbro, Harden, Kawhi, LeBron, Giannis

    2nd: Wall, IT, Durant, Cuz, Joker


  16. Np. wyciągając Beverley'a z Houston. W perspektywie 2-3 lat powiem szczerze, że wolę by pod koszem "gnił" Felicio, który przynajmniej potrafi dostarczyć troszkę radości. Co do RoLo to już lepiej wyrwać za niego jakiś wybór w drafcie, niż mieszać go w sprowadzenie zawodnika pokroju JO. 

    Ja uważam, że Okafor to ciągle jest gość o niezłym potencjale i jego wartość byłaby sporo wyższa, gdyby nie wypływ talentów wśród wysokich w ciągu ostatnich 2-3 lat. Moim zdaniem warto się w niego pchać, o ile będzie chciał się uczyć (poprawa jumperka i obrony). Gość nie sprawia chyba jakichś ogromnych problemów, więc przy takiej - czytaj niskiej - cenie można w niego inwestować, tym bardziej że potencjalny zysk jest znaczny. Zresztą nikt nie mówi, że Sixers chcieliby za niego dostać RoLo, bo i po co mieliby go chcieć? Wojnar pisał, że Philly chce, aby w wymianie wziął też udział Mirotić, a to, przy tym jak "rozwija" się Niko, jest chyba warte ryzyka.


  17. Tylko po co, skoro  wymiana RoLo na Okafora to jakościowy krok wstecz. 

    A w jaki sposób Bulls chcą wykonać jakościowy skok naprzód? Teraz w Chicago powinni myśleć o perspektywie 2-3 lat, niekoniecznie o jutrze, bo trudno o ruchy, które mogłyby zrobić z tej drużyny prawdziwą siłę na wschodzie. Nie ma sensu jechać dalej na oparach.


  18. I Real się pewnie o to zatroszczy. Tam zawsze jest problem z wypuszczaniem graczy do draftu/NBA, a że czerpią też z przybytku piłkarskiego (jeden budżet, przychody na poziomie 600 mln euro rocznie), to mogą takim młodym płacić, zapewniać bezpieczeństwo i walkę o trofea na europejskim rynku, do tego odpowiednio konstruować kontrakty (mają bardzo dobrych prawników, co wychodzi np. przy stałej konstrukcji umów z graczami - i piłkarskimi, i koszykarskimi - z podziałem wpływów z praw do wizerunku 50/50). 

     

    Były jakieś przecieki, czy młody już planuje zgłosić się do draftu? W Hiszpanii na razie cisza, media o tym prawie milczą. IMO powinien już teraz i ewentualnie zostać jeszcze na rok w Madrycie, lepsze to niż NCAA. 

     

    Jakiś czas temu Marca wrzucała coś takiego: 

     

    Doncic, quien espera al 28 de febrero de este mismo año —fecha de su 18 cumpleaños— para firmar un nuevo contrato con el Real Madrid acorde a su gran rendimiento (el actual vence en 2022 pero las cantidades —incluida la cláusula de salida— no son muy elevadas)

     

    Czyli chcą go przedłużyć zaraz po urodzinach (czego nie mogą zrobić teraz właśnie ze względu na wiek), zwiększyć wypłatę (tak, aby pasowała do poziomu jego występów, czytaj - znacznie) i najprawdopodobniej ustawić solidną klauzulę wykupu, bo obecna jest niska. Jak dla mnie powinien uderzać jak najszybciej, bo znając Real będą mu utrudniać życie w przyszłości, a teraz karty są w jego rękach. 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.