Skocz do zawartości

Hoolifan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    921
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana Hoolifan w dniu 4 Lipca 2018

Użytkownicy przyznają Hoolifan punkty reputacji!

Reputacja

1124

O Hoolifan

  • Tytuł
    Starter
  • Urodziny 19.10.1995

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

NBA

  • Ulubiony zespół
    Lakers

Ostatnie wizyty

6841 wyświetleń profilu
  1. Hoolifan

    wojna na ukrainie

    Pomysł z przekazaniem okrętu podwodnego, to jednak ścisły top jeśli chodzi o dotychczasowe odklejki Melnyka. Czekam na lotniskowiec z eskadrą F-35 albo chociaż, któryś z zacumowanych w USA pancerników, bo jako okręty-muzeum tylko się marnują, a przecież do ostrzeliwania celów na lądzie były już wykorzystywane. Generalnie rozumiem, że Ukraińcy walczą o swój kraj i próbują grać na emocjach siedzących wygodnie za biurkami urzędników z UE czy USA, ale akurat sposób w jaki już wielokrotnie wywoływali presję na zachodnie rządy budził i do teraz budzi we mnie pewien niesmak. Z dość oczywistych względów tego rodzaju desperacja jest dla mnie zrozumiała, ale kiedy najpierw ukraińscy politycy udostępniają memy z Niemcami blokującymi wysyłkę ciężkiego sprzętu, a potem piszą na cześć Niemców pochwalne posty, to bardziej kojarzy mi się to z jakimś zaburzeniem psychicznym niż z uprawianiem polityki czy sensownym, planowym działaniem. Wydawało mi się, że Ukraińcy przez prawie rok zdążyli się już nauczyć w jaki sposób rozmawiać z NATO i dziwi mnie, że ktoś taki jak Melnyk nie jest chowany do szafy. Ba, on przecież został w zeszłym roku awansowany* *tak, wiem, że zakulisowo mógł być bardzo skutecznym politykiem, ale tego typu osób nie powołuje się na reprezentacyjne stanowiska.
  2. Hoolifan

    wojna na ukrainie

    Ciężko tu cokolwiek wyrokować, bo obecnie żadnej ze stron nie opłaca się zawieranie rozejmu. Ani Ukraińcy, ani tym bardziej Rosjanie nie osiągnęli swoich celów, więc brakuje im argumentów, by narzucić swoją wolę przeciwnikowi, a to oznacza, że konflikt za szybko się niestety nie skończy. Tak naprawdę datę zakończenia tej wojny wyznaczy obu stronom Zachód, bo utrzymanie Ukrainy w wojnie możliwe jest tylko i wyłącznie dzięki pomocy płynącej z państw NATO. Z jednej strony Zachód może powiedzieć "dość" i niejako zmusić Ukraińców do przyjęcia pokoju na niekorzystnych warunkach, a z drugiej może podjąć decyzję o dostarczeniu Ukrainie zaawansowanych technicznie środków uzbrojenia, które mogą sparaliżować rosyjskie zdolności do prowadzenia ofensyw. USA wciąż ma potężne rezerwy sprzętu w magazynach, więc Stany mogą sterować tym konfliktem w wybrany dla siebie sposób, bo niezależnie od poniesionych kosztów, są obecnie chyba największym wygranym tej wojny.
  3. Hoolifan

    TENIS

    Oczywiście, że w debla gra się inaczej, ale to tak samo jak z siatkówką plażową, koszykówką 3x3 czy futsalem. Moim zdaniem przejście na grę podwójną jest raczej efektem uświadomienia sobie jak trudno będzie osiągnąć sukces na najwyższym poziomie w singlu, bo grając w tenisa zaczyna się od odbijania 1vs1. Wśród zwycięzców szlemów w grzej podwójnej znajdziesz wiele przykładów gości, którzy w singlu byli co najwyżej średniakami. Próbowali swoich sił, dochodzili do 3 czy 4 rundy, a potem grając w deblu te same szlemy wygrywali. Nie twierdzę, że debliści to słabi tenisiści (bo na najwyższym poziomie każdy musi reprezentować określony poziom), ale nie da się ukryć, że jeśli ktoś nie daje rady w singlu, to debel daje mu szansę pójścia na skróty i sięgnięcia po najbardziej prestiżowe trofea.
  4. Hoolifan

    TENIS

    Wystarczy wspomnieć Kubota. Gość wygrał 2 szlemy jako deblista, a dla wielu osób highlightem jego kariery jest mecz w 1/4 Wimbledonu z Janowiczem
  5. Hoolifan

    wojna na ukrainie

    Nie no, ale Hiszpanie oficjalnie nie wycofali się dlatego, że uznali Leopardy 2A4 (jako konstrukcję) za szrot, tylko po sprawdzeniu stanu swoich maszyn wyszło im, że są one w tragicznym stanie i bez remontów wstyd je w ogóle wysyłać. Szczerze mówiąc z dużym dystansem podchodzę do deklaracji o przekazaniu przez nich aż 53 wozów, bo według doniesień medialnych jeszcze w zeszłym roku mieli problem, żeby skompletować ich w dobrym stanie choć kilkanaście (chyba, że chcą je puścić na części :)). Oczywiście dopuszczam do siebie także sytuację, w której Hiszpanie chcieli wyjść przed szereg i powiedzieli, że wyślą Ukraińcom równowartość ich batalionu pancernego, po czym Niemcy im ten pomysł szybko storpedowali i trzeba było kombinować jak się z tej deklaracji wycofać (najłatwiej zrzucić na zły stan sprzętu co robili Niemcy np. w przypadku Marderów). @kcp78 kiedy Rosjanie naparzają artylerią gdzie popadnie, gruzując miasto po mieście, to raczej ciężko oczekiwać, że Ukraińcy będą przyjmować to na klatę i oglądać każdy pocisk trzy razy zanim zdecydują się odpowiedzieć. Dodatkowo w wielu sytuacjach Ukraińcy muszą improwizować (jak chociażby wykorzystując czołgi do ostrzału artyleryjskiego), bo nie mają na tyle dużo zaawansowanych systemów artyleryjskich, żeby jednym strzałem załatwić sprawę. Jasne, pewnie dałoby się znaleźć wiele przypadków na to, że do zniszczenia celu o niskiej wartości użyto zaawansowanej amunicji opracowanej w zupełnie innym celu, ale powiedz żołnierzowi, który widzi z drona haubicę, żeby szukał T-90M, bo na pojedynczą haubicę szkoda Excalibura. Strzelają Rosjanie, to strzelają i Ukraińcy. Zapewne i jedni, i drudzy robią to często chaotycznie i często niepotrzebnie, ale jak na wojnie strzelają do Ciebie z krzaków, to ładujesz w nie z tego co masz dopóki nie zamilkną, bo chcesz przeżyć.
  6. Hoolifan

    TENIS

    Ale dziwi Cię to? Po sukcesach Świątek raczej ciężko, żeby polski kibic ekscytował się awansem polskiej tenisistki do kolejnej rundy szlema, bo zdążyliśmy się w ostatnich latach trochę tym wszystkim nasycić. To trochę tak jak ze skokami, w których Polacy wygrali w ostatnich latach tyle, że kolejne podium (nawet na wielkim turnieju) nie robi na ludziach szczególnego wrażenia. Linette robi życiówkę i brawo, ale patrząc na przebieg jej dotychczasowej kariery, raczej każdy spodziewa się rychłego odpadnięcia z AO, które Magda po prostu skutecznie odkłada w czasie. Oczywiście chciałbym się mylić, ale teraz ma przed sobą starcie z Sabalenką, która w tym roku w 9 spotkaniach nie oddała jeszcze seta. Moim zdaniem życiowy sukces Linette został w Polsce dostrzeżony, ale jest on na tyle niespodziewany, że aż trudno uwierzyć, że to się może skończyć inaczej niż porażką w następnej rundzie (choć oczywiście sam będę ściskał za Magdę kciuki). Kiedyś wszyscy dmuchalibyśmy balonik i siadali do telewizorów, a teraz nie robi to aż takiego wrażenia
  7. Hoolifan

    wojna na ukrainie

    Przecież od początku wiadomo było, że na Ukrainę pojadą A4, więc trochę zdziwiło mnie Twoje rozczarowanie. Zachód od początku wojny dość jasno zaznacza, że w przypadku dostaw sprzętu na Ukrainę priorytetem jest zrobienie tego w taki sposób, żeby się przy tym zbyt mocno nie osłabić. Jeżeli ktoś ma do wyboru oddanie 2A5 lub 2A4, to odda 2A4. Jeśli ma 2A6 i 2A5, to odda 2A5. Poza haubicami nikt nie oddaje tego, co ma najlepsze i tak samo będzie pewnie z samolotami, o których obecnie znów robi się głośno. Ogólnie ciężko powiedzieć, żeby dostawa Leopardów była jakimś game changerem (modne w tej wojnie słowo), ale z pewnością przełamuje pewną barierę i pozwala wierzyć, że w przyszłości podobne dostawy w różnej skali będą kontynuowane. Ukraińców zaznajamia to z zachodnią technologią, pozwala im docelowo przezbroić się w natowski sprzęt, a dla takich krajów jak Polska otwiera się dodatkowy rynek zbytu używanych pojazdów, bo skoro docelowo przechodzimy na Abramsy i K2, w międzyczasie modernizując Leopardy 2A4 do standardu 2PL, to z 2A5 będzie się można (a nawet trzeba) powoli rozstawać.
  8. Hoolifan

    Futbol europejski

    Nie chcę zostać źle zrozumiany, bo to nie jest tak, że oczekiwałem od PZPN-u zatrudnienia szaleńca, który trenując europejskiego średniaka będzie wychodził ultra ofensywnie na Francję, Niemcy czy Anglię Moja obawa związana z zatrudnieniem Santosa spowodowana jest głównie tym, że choć na papierze jego wyniki osiągane z reprezentacją Portugalii wyglądają naprawdę nieźle, to ja oglądając ich mecze nie mogłem pozbyć się wrażenia, że ten zespół mógłby grać zdecydowanie odważniej i po prostu lepiej. Nie będę ukrywał, że odczuwam do Santosa lekką niechęć związaną ze stylem, w jakim osiągnął swój największy sukces w trenerskiej karierze i to w pewnym stopniu rzutuje na opinię, jaką sobie na jego temat wyrobiłem. Zdaję sobie sprawę z tego, że gość ma ogromne doświadczenie i zna europejski futbol w wydaniu reprezentacyjnym od podszewki, ale przez wzgląd na Euro 2016 przypiąłem mu łatkę, której pomimo upływu czasu nie potrafię od niego odczepić (choć może powinienem). Oczywiście nie kwestionuję tego, że facet swoim doświadczeniem i osiągnięciami bije na głowę wszystkich pozostałych kandydatów (przynajmniej tych, będących w naszym zasięgu), ale w moim prywatnym rankingu ustawiłbym go na drugim albo trzecim miejscu. Czy słusznie? Nie wiem, bo jak wspomniałem wyżej, w ocenie Santosa nie jestem być może najbardziej obiektywny. Tak czy siak na pewno wybór Portugalczyka się broni i mam nadzieję, że Santos swoją pracą udowodni, że niesłusznie patrzyłem na niego przez pryzmat jednego, wygranego przecież turnieju.
  9. Co jest na swój sposób zabawne, bo jeśli dobrze pamiętam, to przed przyjściem do ligi zapowiadał się na przyzwoitego scorera a jako główny mankament wymieniano jego słabą defensywę
  10. Hoolifan

    Futbol europejski

    Ale te argumenty nie są wcale tak absurdalne, bo wydaje mi się, że żenującym meczu z Argentyną i przyjemnym dla oka (choć przegranym) meczu z Francją pojawiło się silne, społeczne oczekiwanie związane ze zmianą dotychczasowego stylu gry naszej reprezentacji. PZPN w odpowiedzi zatrudnia trenera, który w bardzo ograniczonym zakresie potrafił wykorzystać ofensywny potencjał jednej z najsilniejszych reprezentacji na świecie i swój największy sukces w karierze odniósł wygrywając na całym turnieju jeden mecz w regulaminowym czasie gry. Nie ukrywam, że sam miałem nadzieję na to, że po przygodzie z Michniewiczem pójdziemy w nieco innym kierunku, ale jestem w stanie zrozumieć czemu zdecydowano się akurat na Santosa i jego bardziej pragmatyczny styl gry. Osobiście miałem innych faworytów, ale ten wybór się koniec końców broni. Mam tylko nadzieję, że to nie imponujące CV Santosa było dla Kuleszy decydujące, bo nie mocne marki w CV powinny być dla związku kluczowym kryterium.
  11. Hoolifan

    Futbol europejski

    Ale dlaczego? Obejrzałem filmik i nie widziałem tam zachwalania kandydatury Santosa w kontekście wprowadzenia w naszej kadrze rewolucji. Nie jest to trener ofensywny, skupia się przede wszystkim na grze na wynik, lubi stawiać na doświadczonych zawodników (wiem, to nie znaczy, że nie stawia też na młodych). Czy to jest profil trenera, który miałby przeprowadzić rewolucję w kadrze, która na ostatnim mundialu stawiała autobus i opierała się na Lewandowskim z przodu, Krychowiaku w środku i Gliku w bloku obronnym? Nie jestem przekonany, ale absolutnie Santosa nie skreślam. Co więcej, jeżeli prawdą jest, że Santos podpisze kontrakt do 2026, to zmienia nieco postać rzeczy, bo kiedy pierwszy raz przeczytałem o nim w kontekście prowadzenia naszej kadry, to byłem przekonany, że został zatrudniony do przyszłorocznego Euro (długość kontraktu mogłaby tłumaczyć czemu przyjął akurat naszą ofertę). Osobiście mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tej kandydatury i filmik Ćwiąkały jakoś bardzo mnie nie uspokoił. Spodziewałem się, że po dyskusji, która rozgorzała w mediach po MŚ w Katarze, pójdziemy w nieco inną stronę, ale daję Portugalczykowi pewien kredyt zaufania. Co prawda nie chce mi się wierzyć w to, że Santos będzie angażował się w pracę naszego związku w równym stopniu co w Portugalii, ale chciałbym się oczywiście mylić
  12. Hoolifan

    Futbol europejski

    Cóż, spodziewałem się, że PZPN sięgnie po kogoś zza granicy, ale wybór Santosa jest dla mnie jednak dość szokujący. Nieelegancko jest zaglądać komuś w metrykę, ale akurat wiek Santosa pokazuje, że Kulesza nastawia się bardziej na Last Dance niż na mocną przebudowę kadry w oparciu o młodszych zawodników. Opcje były dwie i rozumiem dlaczego zdecydowano się akurat na takie rozwiązanie, ale nie jestem przekonany czy wybrano do tego odpowiedniego człowieka. Oczywiście przedstawiciele polskiej myśli szkoleniowej nie mają do niego podjazdu jeśli chodzi o doświadczenie w pracy reprezentacyjnej i z piłkarzami na światowym poziomie, ale kilka znaków zapytania się przy jego osobie pojawia. Tak czy siak przez chwilę bałem się, że wyjdzie gorzej, więc pozostaje trzymać kciuki i wierzyć, że facet będzie chciał coś jeszcze przed emeryturą zdziałać
  13. Hoolifan

    wojna na ukrainie

    W tych zachodnich dostawach najbardziej pocieszające jest to, że tak jak Rosjanie w celu zwiększenia zdolności muszą stawiać na ilość i stary, często fatalnie utrzymywany latami sprzęt, tak Ukraińcom te zdolności podnosi obecnie nie tylko skala dostaw, ale i ich jakość. Zachodowi zostało jeszcze naprawdę sporo typów uzbrojenia, które mogą przekazać Ukraińcom, ale widać, że do transferu najbardziej zaawansowanych technologii na wschód jest jeszcze bardzo daleko, choć i w tej kwestii sporo się zmienia. W zeszłym roku tematem tabu były samoloty produkcji radzieckiej użytkowane przez państwa NATO, a teraz Holendrzy wyskoczyli z gotowością do przekazania swoich F-16. W przypadku czołgów mówimy głównie o sprzęcie, który właśnie wychodzi z uzbrojenia lub powinien zostać poddany modernizacjom (jak nasze Leosie), a to i tak byłoby dla Ukraińców dużym wzmocnieniem. Jeżeli na polu walki różnicę są w stanie zrobić konstrukcje z lat 80-tych jak Leopardy, Challengery czy Bradleye, to jest to chyba najlepszym podsumowaniem kondycji armii rosyjskiej. Tak jak pisałem jakiś czas temu - Rosjanie są świetni w robieniu PR-u prototypom, ale kiedy przychodzi co do czego, to i tak wszystko sprowadza się do starej, sprawdzonej taktyki opartej na pchaniu masy w kierunku pozycji wroga*. *tak, dostrzegam, że w pewnych elementach potrafią stosować nowoczesne systemy pola walki i uczą się na błędach. Nie zmienia to jednak ogólnej oceny.
  14. Hoolifan

    wojna na ukrainie

    Szwedzi do Archerów dorzucają 50 CV90. Przyznam szczerze, że z niecierpliwością czekam aż ktoś wrzuci na TT tabelę z przewidywanym wsparciem zadeklarowanym przez NATO w styczniu, bo skala tych dostaw robi się naprawdę imponująca. Tak naprawdę obecnie brakuje tylko deklaracji o gotowości do przekazania zachodnich samolotów, bo to akurat byłby gamechanger. Ciekawe co finalnie ogłoszą po spotkaniu w Ramstein, bo póki co wygląda to trochę jak impreza, na którą każdy chce coś od siebie przynieść. Dziwnie tak emocjonować się tego typu informacjami, ale chyba nie ma innego wyjścia, które pozwoliłoby rozstrzygnąć Ukraińcom konflikt bez godzenia się na rozejm z przegranej pozycji.
  15. Hoolifan

    Random shit

    Myślę, że wyróżniłbym znacznie szerszą grupę osób - pracowników na B2B, bo znam sporo przypadków podejmowania dodatkowej działalności zarobkowej (lub po prostu brania drugiej roboty), co bez przejścia na HO nie byłoby możliwe (głównie z uwagi na ścisły nadzór przełożonych). Przy specyfice pracy projektowej jest to zdecydowanie częstsze, bo osoby pracujące w ten sposób mają po prostu określone deadliny i o wiele łatwiej jest im zarządzać swoim czasem, ale ludzie kombinują także pracując na nieco innych zasadach i w przeróżnych branżach Dodatkowo z moich obserwacji wynika, że dużo osób pokończyło dzięki pracy na HO kursy czy szkolenia i to też przekłada się na podniesienie kompetencji zawodowych w krótszym bądź dłuższym okresie. Nie jest to tak wymierne jak dorzucenie kolejnej roboty za określoną stawkę, ale warto o tym wspomnieć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.