Skocz do zawartości

Hoolifan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    803
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana Hoolifan w dniu 4 Lipiec 2018

Użytkownicy przyznają Hoolifan punkty reputacji!

Reputacja

717

O Hoolifan

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

NBA

  • Ulubiony zespół
    Lakers

Ostatnie wizyty

5085 wyświetleń profilu
  1. Hoolifan

    Lakers '20

    Tylko Williams jest w tym wszystkim regularny, od biedy coś wykreuje, nie ma problemu z rolą rezerwowego i w swoim primie (?) zarabia 7-8 baniek za sezon. Kuzma w Lakers miałby sens, gdyby ustabilizował rzut na sensownym poziomie, bo to w połączeniu z jego bieganiem do kontr i ścinaniem pod kosz dawałoby dodatkowe warianty na rozegranie akcji przy lepiej zorganizowanej obronie. Niestety obecnie Kuzma w ataku krząta się bez celu rażąc nieskutecznością, a w defensywie jest równie tragiczny co wcześniej. Póki gra za śmieszne pieniądze, to wielkiej krzywdy drużynie nie robi, ale dramat zacznie się wtedy, kiedy wyciągnie rękę po większą kasę i obawiam się, że na stawce Sweet Lou się raczej nie skończy
  2. Hoolifan

    Lakers '20

    Nie ukrywam, że nie spodziewałem się aż tak dobrego wejścia w sezon. Terminarz nie jest może najtrudniejszy, ale poza pierwszym meczem z Clippers, wszystkie pozostałe spotkania udało się wygrać, a to należy traktować raczej w kategoriach overachievementu. Na obwodzie nadal zalatuje to lekką prowizorką, ale pod koszem Lakers wyglądają naprawdę konkretnie, w czym wydatnie pomaga zaskakująco dobry Dwight. Ciekawe jak długo uda się utrzymać taką formę
  3. Hoolifan

    Washington Wizards 2019/20

    W sezonie 2016/17 kiedy Wizards grali naprawdę przyjemną dla oka koszykówkę (trochę taki szampan, basen, machanie k****** ), któryś z zawodników narzekał, że grają z Cavs czy tam Warriors, a połowa hali przychodzi na mecz w koszulkach LeBrona/Currego. Problem nie jest nowy, ale pikowanie w dół tabeli na pewno nie pomaga w jego rozwiązaniu i zbudowaniu jako takiej tożsamości, która przyczyniłaby się do zwiększonego zainteresowania klubem. Poza tym kiedyś to Marcin Gortat ściągał na halę polskich żołnierzy, więc trybuny jeszcze jako tako wyglądały, a teraz... Kiedyś to było...
  4. No dziwi mnie to, że w żadnej konfiguracji Korwin nie jest winny rozpadowi swojego ugrupowania/słabemu wynikowi w wyborach. Zawsze winą obarczani są ludzie wokół niego, choć sam JKM raz za razem strzela sobie w stopę niepotrzebnymi wypowiedziami. Tak czy siak obecnie narodowcy i obóz wolnościowy skupiony wokół Korwina żyją w symbiozie i bardzo mnie to cieszy, bo brakowało mi na prawej stronie sceny politycznej ugrupowania prezentującego bardziej liberalne podejście do spraw gospodarczych. Korwin daje temu ugrupowaniu twarz i zapewnia rozgłos, a młodsi działacze stają do debat i skutecznie punktują przedstawicieli ugrupowań. Tak długo jak uda się utrzymać Konfederację w obecnym kształcie, tak też powinni oni powiększać, a nie tracić elektorat.
  5. Czyli tak... Korwin kilkukrotnie stawał na czele konserwatywno-liberalnego ugrupowania, które zazwyczaj sam zakładał, jednak winą za niepowodzenia i rozstania z nimi w atmosferze mniejszego lub większego skandaluobarczać należy za każdym razem młodych, łasych na stołki działaczy? Może ja się nie znam, ale to świadczyłoby o tym, że Korwin albo nie potrafi dobierać sobie współpracowników (co mocno podważa jego kompetencje jako prezesa), albo też miał pecha. Druga teoria byłaby całkiem prawdopodobna, gdyby nie to, że pecha to można mieć raz czy dwa, a nie co kilka lat, kiedy scenariusz jest niemal dokładnie taki sam Tak czy siak szczegółowe analizowanie kariery politycznej JKM-a jest nieco ponad moje dzisiejsze siły i chciałem po prostu przekazać, że jeśli cokolwiek miałoby się w Konfederacji zadziać, to spodziewałbym się, że Korwin będzie w to mocno zamieszany lub będzie prowodyrem tego zamieszania. Wolałbym, żeby tak się nie stało, ale jeżeli patrzymy na to koło obiektywnie, to wskazanie w jego szeregach odbezpieczonego granatu nie powinno być zbyt wielkim wyzwaniem
  6. Ty naprawdę wierzysz w to co piszesz?
  7. Myślę, że każdy przedstawiciel Konfederacji, który w mediach musi tłumaczyć się ze słów JKM-a jest w pewien sposób poirytowany jego zachowaniem, bo czasu w mediach Konfederacja za dużo nie dostaje i pewnie wolałaby go wykorzystać nieco inaczej. Kiedyś tłumaczenie się ze słów Korwina do perfekcji opanował Wipler, a teraz obowiązek ten spadł na pozostałych przedstawicieli, którzy będą zapraszani do mediów. Poza tym nie ma się co czarować - JKM nie jest osobą prostą w obyciu. Z narodowcami już kiedyś się pokłócił, efektem czego usunięty został z Komitetu Organizacyjnego Marszu Niepodległości i od bodajże 2013 zaczął organizować swój własny pochód - Marsz Suwerenności. Później w dość burzliwych okolicznościach rozstał się z Kongresem Nowej Prawicy, w ramach którego dostał się do europarlamentu. Teraz z jego listy kandydował Dziambor i Wilk, którzy wtedy opowiedzieli się po stronie przeciwników Korwina i pozostali w KNP. O wcześniejszych zmianach ugrupowań nie wspominając. Reasumując - z Korwinem nic nie jest pewne, więc ja z jakimikolwiek deklaracjami dotyczącymi JKM-a byłbym ostrożny
  8. W sumie ciekawe tygodnie w polskiej polityce, bo poza PSL-em chyba wszędzie odbywa się mniejsza lub większa dyskusja odnośnie tego jak dane ugrupowanie ma funkcjonować po wyborach: 1. PiS ma spory problem odnośnie tego jak podzielić ministerstwa po zaskakująco dobrych wynikach osiągniętych przez ludzi Ziobry i Gowina, którzy ewidentnie mają względem tej kadencji inne oczekiwania. Z jednej strony mamy więc kwestię związaną z obsadą stanowisk, a z drugiej z realizacją założeń programowych obu ugrupowań i pogodzenia tego z obietnicami z zakończonej kampanii. Jakby tego było mało, w tej kadencji trzeba będzie wybrać nowego RPO, przedstawicieli do KRS-u i najprawdopodobniej nowego szefa NIK-u. Całkiem dużo zmartwień jak na wybrane wybory. 2. Koalicja Obywatelska problemów ma jeszcze więcej, bo do Sejmu wprowadzili bardzo szeroką paletę kandydatów, którzy będą przeciągali linę na swoją stronę, ku uciesze gawiedzi. Na prawo miejsca dla Platformy nie ma, chyba że zaryzykują konfrontację z PSL-em przyjmując do wiadomości, że wycinają przy tym swojego kluczowego koalicjanta. Na lewo ciężko się ruszyć, bo w przypadku pójścia na wojnę z Lewicą, stracą całe to legendarne skrzydło konserwatywne, które wzorem Biernackiego czy Kamińskiego może zasilić klub poselski PSL-u. Biorąc pod uwagę to, że zaraz rozpęta się tam wewnętrzna wojna o władzę, sytuacja Platformy wygląda wyjątkowo paskudnie, co mnie osobiście nie smuci 3. Lewica do Sejmu się dostała i... chyba sama nie bardzo wie co z tym fantem zrobić. Najpierw cała ta gadka o zjednoczeniu i trzech tenorach, a teraz zaczynają się już dyskusje nad tym na ile kół poselskich się podzielić i jak dalej ma wyglądać współpraca. Paradoksalnie chyba najbardziej usamodzielnić chciałoby się Razem, które... wprowadziło do Sejmu najmniejszą liczbę posłów (z list Lewicy), ale też ma w swoich szeregach chyba najbardziej charyzmatycznego lidera. SLD chciałoby z kolei zjednoczyć całą Lewicę pod swoim szyldem, tylko że Czarzasty nie do końca zrozumiał chyba zamiary swoich kolegów. 4. Konfederacja niby określiła się co do wspólnego koła poselskiego, ale Korwin już teraz na to rozwiązanie psioczy. Jestem ciekaw jak będzie wyglądała jego współpraca z wewnątrz klubu, bo już teraz widać, że JKM to człowiek z innej bajki niż reszta i narodowcy będą go raczej tolerować niż entuzjastycznie popierać na każdej płaszczyźnie. Ciekawe jak przetrwają pierwsze miesiące, bo z czasem powinni wypracować jakiś model współpracy i ustalić pewną hierarchię.
  9. Piękna to będzie kadencja
  10. Hoolifan

    Kubica znów w F1!

    Kubica nie jest aż tak słaby jak sugerowałyby to osiągane przez wyniki, ale nie jest znowu aż tak dobry jak sugerują zapatrzeni w niego kibice. Moim zdaniem Robert nie jest obecnie szybszy nawet od swojego kolegi z zespołu, a co dopiero pakować go do top5, gdzie lekką ręką byłbym w stanie wymienić przynajmniej ośmiu, a może nawet dziesięciu zawodników lepszych na ten moment od Polaka bez względu na bolid, którym dysponuje
  11. Jezu, nawet nie wiesz jak bardzo poprawiłeś mi humor przypominając ten filmik. Dzięki ^^
  12. Znaczy no... Konfederacja to nie jest zbyt stabilny podmiot, bo jednak Korwin i narodowcy, to nie są ludzie z tej samej bajki, więc ja byłbym ostrożny z tymi deklaracjami o braku ewentualnych transferów do innych ugrupowań. Tak czy siak wydaje się to na teraz mało prawdopodobne i prędzej spodziewałbym się podzielenia koła na dwa obozy, niż dołączenia do PiSu. Taki ruch to jednak ogromne ryzyko i bilet w jedną stronę
  13. 1. Duże zaskoczenie tak dobrymi wynikami PSL-u i Konfederacji. 2. Uśmiech na twarzy, że wyszło na moje w kwestii błędów w taktyce Lewicy na finiszu kampanii. 3. Kurski to powinien iść na kolanach pod Jasną Górę, bo jego błazenada prawie skończyła się dla PiSu tragicznie. To będzie ciekawy Sejm
  14. Bardzo dobra walka Jędrzejczyk i pewne zwycięstwo nad Waterson. Nie przepadam za Aśką (głownie przez to, że zaczęła tak pajacować), ale dzisiaj pokazała, że coś tam jeszcze potrafi
  15. Jeżeli na karcie do głosowania znak "x" postawiono w kratce z lewej strony obok nazwisk dwóch lub większej liczby kandydatów z tej samej listy kandydatów, to głos taki uważa się za głos ważny i oddany na wskazaną listę. Przyznaje się wtedy pierwszeństwo do uzyskania mandatu kandydatowi, którego nazwisko jest umieszczone w pierwszej kolejności. Przyjemność po mojej stronie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...