Jump to content

Rodman91

Użytkownik
  • Content Count

    498
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Rodman91

  1. Z pewnością piszesz mi tu o Iversonie. Jeśli tak to zauważ tylko jedną rzecz. Dało się skroić pod niego system na jeden raz, który dał radę wejść do finału z nim jako 1 opcją zespołu, a Westbrook może o tym pomarzyć kiedykolwiek. Co najwyżej może doczłapać do finału jako 2 opcja jak w 2012 roku i może kiedyś powtórzy to z Hardenem, ale nie zanosi się. I wtedy i teraz każdy wiedział na jakim procencie rzuca Iverson. Ale, że niski i drobny oraz grający tak efektownie i szybko, a do tego z takim serduchem do walki to przymykało się trochę oczy na skuteczność ze względu na piękno jego gry. Wtedy w 2001 roku finał tej drużyny to głównie zasługa świetnej drużynowej defensywy. Tyrali ostro w obronie, a Iverson miał rzucać. Sixers trochę pechowo trafili. Wtedy z Lakers nikt nie miał szans. Z drugiej strony z SAS też nie wygraliby pewnie. Oglądając grę Iverson w jego prime czasem było żal patrzeć, że brakowało mu tych centymetrów. Musiał się o wiele więcej napracować od innych gwiazd na te punkty. Łatwo nie miał. Nie przypominam sobie gwiazdy NBA z MVP o takim wzroście.
  2. Odejście Duranta i Ibaki sprawiło, że zyskał jako zbierający, ale te 2 zbiórki Westbrook kradł z bronionej tablicy wysokim ze swojej drużyny. Było to wymuszone. Stąd te 3 sezony z rzędu z średnimi triple-double. Bez odejścia Duranta i Ibaki nie byłoby nawet mowy o takim nabijaniu sobie statystyk, które jak się okazuje w koszykówce gówno znaczą - patrz na grę Westbrooka w playoff w sezonach, gdy był mega dominatorem w sezonie regularnym. Jego skuteczność z gry w playoff 2017-2019 za każdym razem poniżej 40% z gry
  3. Ja nic do tych dwóch panów nie mam. Ale nie da się ukryć, że dominowanie w sezonie regularnym i nabijanie ładnych statystyk na ogórkach to nie to samo co dominowanie w playoff. A to ostatnie jest najlepszą wykładnią kto rzeczywiście jest jak dobry. Harden w playoff gra prawie zawsze słabiej czyli przeciw dobrym zespołom już nie potrafi tak dobrze grać jak w regularnym. Nie mówić o Westbrooku jakie potrafił robić zjazdy nawet w sezonach, gdy miał te średnie triple double i niby był dominatorem.
  4. Na żadnym z nich. Oboje są najbardziej przereklamowanymi graczami z TOP 10 ligi z ostatnich 5-6 lat. Leonard, Durant, Curry, James są znacznie lepsi od nich overall. Nawet Giannis ma lepsze papiery na mistrza od nich. Ale to tylko moje skromne zdanie. Być może odszczekam jak para Westbrook/Harden poprowadzi Rockets na mistrza, ale na faworytów ligi to oni nie wyglądają.
  5. Rodman91

    Lakers '20

    Wyraźnie masz napisane 15 rzutów tylko za 3 punkty, a nie 15 rzutów ogółem. Jak już to dzień konia dla mnie Hardena to byłoby przykładowo: 19/35 z gry. W tym 8/15 za 3 punkty. 18/22 w rzutach wolnych. Z tego masz 64 punkty. Na obecnych przepisach i z jego cwaniactwem z wymuszaniem wolnych i odpalaniem po 15 rzutów za 3 punkty to nie jest nierealne, jeśli w meczu oddałby 35-40 rzutów i miał bardzo dobry dzień rzutowo.
  6. Rodman91

    Lakers '20

    Sądzę, że przyszło zwyczajnie zmęczenie. Równie nieskutecznie grał tylko na samym początku sezonu.
  7. Rodman91

    Lakers '20

    Ale średnią ma nadal b.wysoką. W poprzednim sezonie 36,1 pkt na mecz, a w tym 37,1. pkt. Ma zaklepany 3 tytuł króla strzelca. Jeśli ktoś ma pobić rekord playoff 63 punkty Jordana to zrobi to Harden jak będzie miał dzień konia i odpali 15 rzutów za 3 punkty.
  8. Rodman91

    Lakers '20

    Zaskakująco łatwo wygrali ten wyjazd zważywszy na brak A.Davisa. Tym bardziej, że musieli gonić wynik. Kuzma tym razem się stawił. Lakers niby ograniczali Hardena, a i tak rzucił 34 punkty.
  9. Rodman91

    Lakers '20

    Taki jest Kuzma. Niestabilny. Raz jest 7/13, a innym razem 1/9. Powrót porcelanowego A.Davisa byłby wskazany. Bowiem teraz czeka zespół seria pięciu wyjazdów więc może być gorsza seria. O wygrane z Rockets i Sixers będzie ciężko. Zagrają też z Celtics, Knicks, Nets. Będzie dobrze jak przywiozą 3 wygrane z tych 5 meczy. Potem wrócą na derby z Clippers. Trzecie ich starcie w sezonie.
  10. Rodman91

    Kto pobije Jabbara?

    3 dogrywki miał z Celtics. Nie pamiętam ile miał punktów w tym meczu bez dogrywek, ale chyba ponad 50. Z innych meczy Jordana z playoff pamiętam dobrze jego 55 pkt przeciw Suns w finałach 1993 i 54pkt przeciw NYK w finałach konferencji 1993. W tych dwóch meczach nie było dogrywek.
  11. Rodman91

    Kto pobije Jabbara?

    James praktycznie ma rekord zaklepany, jeśli nadal będzie takim tytanem zdrowia i będzie miał motywację do grania jeszcze minimum 3 sezony prócz tego. Było dużo zmian w lidze w przekroju całej historii ligi. Jedni mieli łatwiej o rekordy (W.Chamberlain), a inni znacznie trudniej (MJ). Chamberlain grając w latach 90' nie ustanowiłby raczej większości swoich rekordów jakie wyśrubował w latach 60' , a te, które ustanowiłby wyglądałyby mniej korzystnie w latach 90'. Oczywiście żadne rekordy w sporcie nie są wieczne. Prędzej czy później nawet najbardziej wyśrubowane rekordy są pobijane przez zbieg kilku szczęśliwych okoliczności. Rekordy opierające się na długofalowej regularności zawsze było łatwiej pobijać w sporcie niż te na które mamy mniej czasu. Porównaj sobie skalę trudności 100m mężczyzn i kobiet vs 10 km czy maraton, gdzie rzeczywiście mamy bardziej wyśrubowane wyniki. Wiadomo, że w sprincie. I to samo w koszykówce. 100 punktów w 1 meczu czy średnia na sezon 50 pkt na mecz są trudniejsze do pobicia niż całkowita liczba punktów w karierze. Choćby z tego względu, że mało koszykarzy na razie porywało się na ten rekord. Ruletka prawdę ci powie. Im dłużej grasz tym zdarzać się będą nawet bardzo długie ciągi czarnych lub czerwonych Przy krótkiej grze o tak długi ciąg jest bardzo ciężko. Będzie się pojawiać więcej zawodników, którzy będą mieli szansę wyprzedzić Jabbara. Kwestia czasu. Oczywiście granica 42-43 tys. ogółem pkt w NBA za X lat to będzie już wyśrubowana liczba nawet dla elitarnych zawodników, którzy będą rozgrywać 22-23 sezony w NBA. James może być pierwszym graczem NBA z 40 tys.pkt. w sezonie regularnym. Osobiście mnie jedno zaskakuje. Jakim cudem do dziś nikt nie pobił rekordu playoff 63 punkty Jordana skoro mamy od dawna sprzyjające przepisy graczom ofensywnym. Być może Harden w tych playoffach przy dniu konia porwie się na ten wynik
  12. Rodman91

    TOP 10 dekady

    Nie chciałbym spamować tematu więc odpiszę tobie skrótowo. Uważam, że Lakers 2001 są wśród najmocniejszych ekip ostatnich 30 lat oceniając ich grę w playoff. Dominacja absolutna. 3-0 z Blazers z którymi rok wcześniej męczyli się i ledwie wyszarpali 4-3 w fin.konf. Oczywiście Blazers byli w 2001 słabsi. Dalej 4-0 z Kings z którymi rok później męczyli się 4-3. W finałach konf. kolejny sweep 4-0 nad SAS, którzy byli mocną drużyną na co wskazuje ich bilans. Wreszcie w finale 4-1 z Sixers, gdzie dominowali całkowicie nad rywalem, a jedyna porażka w całych playoff była przypadkowa. Moim zdaniem, jeśliby Bulls 1996 i 1997 mieli mieć z kimś problemy na równych zasadach to właśnie z Lakers 2001.
  13. Rodman91

    TOP 10 dekady

    Chris Paul miał trochę pecha przez te kontuzje. Nadal mam też w pamięci to, że połamał się w finałach konf. 2018, gdy Rockets mogli ograć historycznie silną drużynę. Równie silni jak GSW z playoff 2017 i 2018 w ostatnich 30 sezonach byli prawdopodobnie tylko Bulls 1996 i 1997 oraz Lakers 2001. (Nie wstawiam GSW 2016, bo w playoff grali o wiele gorzej)
  14. Rodman91

    TOP 10 dekady

    Mnie takich rzeczy nie pytaj, bo nie ja to ustalałem. Moderator metacritic na moje pytania dlaczego Topkę najlepszych filmów dekady ustalają z lat 2010-2019, a nie 2011-2020 jak w Polsce napisał mi, że nawet według wikipedii jest wyjaśniona różnica między zachodnim systemem, a krajami jak Polska i żaden model nie jest błędem. https://pl.wikipedia.org/wiki/Dekada_(czas)
  15. Rodman91

    TOP 10 dekady

    Sprawa jest bardzo prosta. Dekada według polskiego systemu trwa od 1 stycznia 2011 do 31 grudnia 2020 roku. Według systemu zachodniego dekada zaczyna i kończy się rok wcześniej.
  16. Rodman91

    TOP 10 dekady

    Nie będę się kłócił, bo akurat twoja lista jest jedną z najlepszych bez wstawienia kogoś przypadkowego z sympatii na siłę jak Kobe. Pozycja Giannisa Antetokounmpo mocno może też pójść w górę. Ma potencjał, by być najlepszym graczem po erze Lebrona.
  17. Rodman91

    TOP 10 dekady

    Nie tylko w USA. W Polsce też. Zawsze się czepiam tego, że liczymy od 1 stycznia 2011 do 31 grudnia 2020, bo na wielu różnych topkach tej dekady jest nagminne naginanie i zaczynają liczyć od 1 stycznia 2010, bo nie chce się im czekać jeszcze roku na zestawienia A dodatkowo kłótnie między ludźmi na ten temat nabijają im wyświetlania Nie masz co czepiać się o D.Wade. Każda lista nie jest idealna i można do czegoś się doczepić. W twojej na przykład brak Duncana boli. Co by nie mówić o nim w tej dekadzie i jego oszczędnej grze przez sezon regularny to na nim nadal opierała się siła SAS w playoff 2013 i 2014, gdzie drużyna miała największe sukcesy. Playoff > Regular Season. Gość był o jeden nietrafiony rzut Allena od mistrzostwa w 2013 więc bardzo blisko back to back. I gdzie Klay Thompson ? Czy nie czasem on miał większy wpływ na to jak silne było GSW. Green zagrał jeden mocarny sezon. Oczywiście z Duncanem to jest też trochę naciągany wybór, bo nie był już tym T.Duncanem z poprzedniej dekady i zdarzało się mu zawodzić też w playoff. I ten wybór jest podyktowany także sympatią do tego zawodnika.
  18. Rodman91

    Lakers '20

    Wygrali 8 punktami mając Lebrona (21 pkt, 6 zb, 16 as). Wychodzi, że bez niego mogliby przegrać z Blazers, którzy ledwie łapią się na miejsce premiowane awansem do playoff Lakers mają bardzo mały margines błędu. Bez Lebrona lub A.Davisa w składzie ta drużyna może czasem więcej przegrywać niż wygrywać. Kontuzja któregoś z nich (wypad na 15-20 meczy) może spowodować, że zamiast walczyć o miejsca 1-4 będą bić się o 6-7. 35-letni Lebron rzeczywiście w serii przeciw Clippers może mieć kłopoty z objeżdżaniem 28-letniego Leonarda. On zawsze potrafił dobrze grać przeciw Jamesowi. Nawet jako młody gracz w finałach 2013 i 2014 wyglądał nad wyraz solidnie mając przeciw sobie najlepszego gracza ligi (LJ)
  19. Rodman91

    Lakers '20

    Podobny uraz, ale na drugiej nodze. Chyba tym razem mniej groźne skoro dziś zagrał.
  20. Rodman91

    Lakers '20

    W tym meczu rzekomo rozbolała go pachwina po uderzeniu i to wymusiło jego styl gry odpalanie trójek, a brak wjazdów. Ból pachwiny jest dość ostry i przeszkadza. Zresztą miał nawet pauzować z tego powodu, jeśli ból nie minie. W poprzednich rozgrywkach pauzował przez blisko 20 meczy z powodu urazu pachwiny, a Lakers spadli wtedy z 4 na 9 miejsce konf.
  21. Rodman91

    Lakers '20

    Zachód to nie wschód. Do tego gość za kilka dni ma 35 lat więc prądu zaczyna brakować. Najważniejsze by był w stanie grać swoją najlepszą koszykówkę na swoje obecne możliwości w playoff. A co do meczu z Clippers to Lebron pałował rzuty za 3 punkty więc w teorii mecz był do wygrania, gdyby tylko zagrał swoje jak co noc, ale George też grał piach i nie zagrał na swoim normalnym poziomie więc daleki jestem od zachwytów nad Lakers.
  22. Rodman91

    Lakers '20

    Spokojnie. Te porażki były wliczone w grę. To nie były pogromy, bo byli dość blisko. Poza tym kto w tak długiej serii wyjazdowej w meczu back to back przeciw najlepszej drużynie przeciwnej konferencji wygrywa mecz 25%. Może 30% takich meczy się pewnie wygrywa, gdyby ktoś przeanalizował historię ostatnich kilkudziesięciu sezonów. Martwić się równie dobrze mogą Bucks czy Clippers.
  23. Pewnie George i Leonard na przemian go kryjący byłby lepszym wariantem niż podwajanie. Tyle, że swoje i tak rzuci, ale w przekroju serii pewnie kryty przez nich miałby słabsze liczby i procenty niż w regularnym.
  24. Pecha miał już dużego w sezonie 2014/2015, bo był wtedy całkiem bliski zdobycia MVP sezonu. Za ten sezon może dostać MVP tylko, jeśli jego ekipa będzie w Top 2 zachodu, a Lakers poza Top 2. Przeczuwam jednak, że Lakers nie odpuszczą walki o najlepszy bilans i nagrodzą Lebrona. Z Hardenem może być tak jak z Bryantem w sezonie 2005/2006 i 2006/2007. Efektowne popisy strzeleckie nie dały mu nagrody MVP, gdy zespół nie jest w ścisłej czołówce konferencji Top 1-2. Odskocznią od tej reguły było MVP dla Westbrooka w 2017, gdy jego zespół wykręcił dopiero 6 miejsce w konf., ale wiadomo za co mu dali. Harden poprawił się sporo w skuteczności za 3 punkty w porównaniu do początku sezonu. W grudniu gra na razie na znacznie lepszym procencie niż w listopadzie. Ciekaw jestem jak będzie wyglądać ewentualna seria Rockets vs Lakers/Clippers i taktyka krycia Hardena.
  25. Rodman91

    Lakers '20

    Jesteś mega zabawny z tym swoim kiepskim zgadywaniem co kto ma na myśli. Doprecyzuje Tobie o co chodzi w moim typowaniu: Ad1) Rockets nie da rady zdobyć mistrzostwa mimo furtki na zachodzie przez posypanie się GSW, bo na ich drodze staną Lakers/Clippers. Ad2) Ale są dla mnie wśród faworytów konferencji w Top 3 jak najbardziej przez doświadczenie jakie nabyli z serii przeciw GSW, ale osobiście stawiam, że Rockets w serii nie ograją obecnych ekip z Los Angeles, bo te ekipy mają więcej asów w rękawie, gdy ekipa Hardena gra zbyt przewidywalnie. Maj wszystko zweryfikuje. Być może nie doceniam w pełni potencjału tej ekipy, bo od GSW wszystkie mocne ekipy się odbijały jak od ściany jak kiedyś od Bulls 90'. Rockets w 2018, kiedy udało się im doprowadzić do 7 meczu przeciw zdrowym GSW byli prawdopodobnie znacznie mocniejsi niż Raptors ogrywający w finale GSW bez Duranta.. Oczywiście są to typy, gdy liderzy tych drużyn nie połamią się.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.