Skocz do zawartości

Rodman91

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    912
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana Rodman91 w dniu 10 Lipca

Użytkownicy przyznają Rodman91 punkty reputacji!

Reputacja

408

O Rodman91

  • Tytuł
    Starter

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Wrocław

NBA

  • Ulubiony zespół
    Spurs
  • Ulubiony gracz
    Jordan

Ostatnie wizyty

3700 wyświetleń profilu
  1. My tu piszemy o równej rywalizacji. Zawsze tak porównywałem, a ludzie źle czytają i dochodzi do nieporozumień. Daj Szewińskiej obecną nawierzchnię, obuwie i metody treningów, a będzie jeszcze szybsza niż była w latach 70' Daj obecnym zawodniczkom to co ona miała i stracą niewiarygodnie. Skąd więc pomysł, że Duncan z prime teraz miałby mieć gorzej niż miał, a Grek wstawiony w czasy Duncana miałby tak łatwo jak teraz. Pomimo tego, że Duncan z prime był wolniejszy od Giannisa obecnego to na równych przepisach mierząc się, gdy są oboje w najwyższej formie nie sądzę, że Grek miałby autostradę do kosza przy tak elitarnym wysokim obrońcy jak Duncan A już tym bardziej nie z tym co pozwalano grać w lidze, gdy Duncan był młody. A jeszcze musiałby tracić siły na powstrzymanie skutecznych rzutów o tablice Tima w czym był przekozakiem.
  2. Porównania robię Duncana z prime, gdy był młody z obecnym Giannisem. Biorę też pod uwagę przepisy. W jakich okolicznościach musiał grać Duncan z hand-checking, a jaki lajcik ma Grek, gdzie mucha nie może go dotknąć. Duncan w finałach 2003 kręcił 17zbiórek i 5.3 boku, gdy liga pozwalała jeszcze grać błoto i przepychać się fizycznie. Chyba nie sądzisz, że Grek miałby tak łatwo przeciw niemu na tamtych przepisach jak obecnie przeciw Aytonowi. Wykreśl z pamięci starego Duncana z finałów 2013 i 2014, bo to nie był już ten sam dominujący Duncan co w finałach 1999, 2003, 2005, 2007.
  3. W defensywie Duncan jest lepszy, a Grek w ofensywie. Jednakże Duncan wiele razy stawiał się w ofensywie, gdy drużyna tego potrzebowała. Nie miał prime mocarnego i spektakularnych sezonów regularnych, ale miał solidne longevity co pokazuje doskonale mistrzostwo w 1999 i 2014 dzielące 15 lat. Póki filarem drużyny SAS był Duncan zawsze byli w czołówce ligi i nie można ich było lekceważyć w play-off. Giannis jest w stanie dominować ligę w sezonie regularnym, ale jeszcze wiele musi wygrać, by wejść do klubu ścisłej elity, gdzie jest profesor Duncan. Bo przecież mistrzostwa jako pierwsza opcja i MVP finałów znaczą o wiele więcej niż zabawa w RS i MVP sezonu prawda ? Duncan przy mistrzostwach w 1999, 2003, 2005 był 1 opcją zdecydowanie, ale na dobrą sprawę w 2007, 2013 i 2014 nadal był liderem drużyny mimo, że MVP finałów 2007 poszło do Parkera, a w 2014 do Leonarda. W 2007 overall defensywa+ofensywa to Duncan był numerem 1 w SAS. W 2013 i 2014 może i Leonard był od niego lepszy, ale mentalnie czuł się nr 2 w zespole za Duncanem. Gdzie obecnie miejsce all-time Duncana, a gdzie Greka Póki co to Duncan jest uznawany za najlepszego skrzydłowego w historii NBA. Nie grał efektownie, ale był skuteczny w wygrywaniu. O jeden rzut mniej R.Allena w finałach 2013 i miałby 6/6 w finałach Także Duncan był bardzo skuteczny, gdy już znalazł się w finałach. I często to potyczki z Lakers Shaqa i Bryanta na zachodzie to były takie prawdziwe finały pod względem wyzwania
  4. Rodman91

    Najlepsze finały NBA w post-Chicago

    Lakers skończyli się niespodziewanie szybko. Mistrzowie 2009 i 2010, a później nie byli w stanie już doczłapać do finałów mimo pogoni Bryanta za szóstym mistrzostwem. Eksperyment w 12/13. Kontuzje Howarda i Nasha, a na koniec ciężka kontuzja Bryanta zerwanie achillesa. Wcześniej w 11/12 coś było jeszcze z C.Paulem i zablokowaniem tego transferu przez ligę.
  5. W innych seriach może Duncan tak nie dominował, ale w tych jakie podałem wspiął się na wyżyny i był meserszmitem. Ograć Shaqa w taki sposób jak w 1999 i 2003 i go zdominować to było coś spektakularnego. Tym bardziej, że w 1999 to był jego drugi rok w NBA, a przeszedł playoffy jak burza dominując i ciągnąć sam zespół do mistrzostwa. W playoff 2003 to przecież wykręcał Duncan też mocne cyfry napierdalając w ofensywie i defensywie za trzech, gdy miał obok siebie za pomoc zwłoki D.Robinsona i świeżaczków w lidze Parkera i Ginobiliego, którzy wtedy jeszcze nie byli tacy pewni siebie jak później przy kolejnych mistrzostwach 2005, 2007, 2014, gdzie ich udział był dużo mocniejszy. Zwłaszcza Ginobili miał malutki wpływ na mistrzostwo w 2003.
  6. Rodman91

    Najlepsze finały NBA w post-Chicago

    Trudno wybrać, ale z pewnością 2010, 2013 i 2016. Wszystkie zakończone po siedmiu spotkaniach Lebron żałował, że nie udało się mu przejść wschodu i zagrać w finale 2009 i 2010 przeciw Kobemu.
  7. Broni się mistrzostwa trudniej. Nie będzie łatwo o kolejne mistrzostwa, ale ma otwartą kartę. To może być przełom w jego karierze tak jak u Jordana playoff 1991 czy u Lebrona 2012. Potem poszło z górki.
  8. Gratulacje dla Bucks, Giannisa i pana od konta rezerwowego, który ma lucky day zamiast być w plecy 30tys Bucks mają ponownie mistrza po 50 latach. Piękny jubileusz. W 1971 mistrzostwo wygrało Bucks, gdy grali Kareem Abdul-Jabbar i Oscar Robertson. Giannis zagrał wybornie całe finały. Dominował po dwóch stronach parkietu. Wszędzie było go pełno. Coś jak Duncan niszczący Lakers w 1999 i 2003 czy Nets w finale 2003. Suns nie znaleźli skutecznego sposobu na powstrzymanie Greka i zapłacili za to, bo ten rozkręcał się na dobre. Wspomniałem o Duncanie, bo on w podobny sposób jak Giannis dominował w wymienionych seriach (punkty na wysokiej skuteczności, zbiórki, bloki, obrona) Wydawało się, że długo nikt nie będzie w stanie tak dominować z wysokich jak Duncan po dwóch stronach parkietu grając elitarną defensywę i ofensywę, a jednak Giannis zmienił moje zdanie. Linijka Greka z 6 meczu to 50 oczek (16/25 FG), 14 zbiórek, 5 bloków i 17/19 z linii rzutów wolnych. Jedno z najlepszych występów na zakończenie finałów. Giannis jest pierwszym graczem z dorobkiem 40+punktów, +10 zbiórek, +5 bloków w meczu finałów NBA czyli od sezonu 1973/1974, bo dopiero wtedy zaczęli liczyć bloki/przechwyty. (Jest prawdopodobne, że B.Russell i W.Chamberlain też mieli takie występy w finałach, ale nie liczono im bloków) Giannis jest 7 koszykarzem, który w meczu finałów NBA rzucił minimum 50 punktów. Nie jest mi żal Chrisa Paula, że prawdopodobnie będzie kolejnym wielkim koszykarzem bez pierścionka i dołączy do takiego grona jak Barkley, Ewing, Malone, Stockton, R.Miller, G.Hill, Penny Hardaway, T.McGrady, S.Nash. O wiele mocniej żal braku pierścienia dla Johna Stocktona, który miałby mistrzostwo bez trafienia dwukrotnie na Bulls Jordana, bo zakładam, że Jazz byliby w stanie ograć każdą inną drużynę z lat 90'.
  9. Stockton ma 2 sezony z średnimi 14 as., 3 sezony 13 as. i 3 sezony 12 as. Magic ma 1 sezon z 13 as., 3 sezony z 12 as. A mimo tego mało kto Stocktona ma za lepszego rozgrywającego od Magica. Przy Rondo zaznaczyłem, że woził się na plecach big three (Garnett, Pierce, Allen) Dlatego średnia asyst w karierze pikuje mu mocno w dół od wielu sezonów. Obecne już 8.1, ogółem 7414. M.Jackson zakończył dawno karierę, a utrzymał 8.0. Grał równo więc uzbierał razem 10334 i jest w ścisłym Topie all-time. Mało kto z tych 20 kandydatów obecnych użytkownika julekstep go przebije w tej klasyfikacji.
  10. Jaki jest nacisk na rzuty trzypunktowe w NBA teraz, a jaki był 25-30 lat temu. Może jeszcze zrobimy porównanie z czasami, gdy nie było nawet linii za trzy punkty. W obecnej NBA Rondo jest mocno krytykowany za brak rzutu, gdy M.Jackson miał rozgrywać, a od zdobywania punktów byli inni i jemu nie obrywało się za 32% za 3pkt. Poza tym głównie porównywałem umiejętności rozgrywania i ilość asyst.
  11. Nie przesadzaj, że M.Jackson nie jest dobrym PG. Ponad 10 tys.mówi samo za siebie. Bariera dla wielu czołowych PG.
  12. Na bezrybiu i rak ryba. Kiedyś mieliśmy Magica, I.Thomasa, J.Stocktona, G.Paytona, M.Jacksona, J.Kidda, S.Nasha. Gdy Kidd i Nash skończyli się to C.Paul za rywala miał R.Rondo bez rzutu, który woził się na big three Celtics, bo później w wielu ekipach nie sprawdził się. Z kolei D.Lillard i K.Irving to grają jak SG, a nie PG. No i zostaje jeszcze Westbrook, który jest miłośnikiem cyferek i poluje na triple-double, ale w play-off zawodzi. Na jego tle C.Paul to rzeczywiście profesor
  13. A czemu niby CP3 jest lepszy od Drexlera skoro on dwa razy Blazers jako lider zespołu wprowadził do finału ligi z zachodu w 1990 i 1992. Przegrał oba finały 2-4 z bardzo silnymi zespołami Pistons i Bulls. Lakers Magica dostali od tych Pistons 0-4, a później od Bulls 1-4, a on był w stanie ugrać więcej z nimi. Zresztą Blazers Drexlera było bardzo blisko game 7 w finałach 1992. W 6 meczu Blazers prowadzili 17 punktami na 2 minuty przed końcem 3 kwarty i dopiero Pippen z rezerwowymi na początku 4 kwarty dał runa, że ich dogonili Bulls. W 1995 roku, gdy Drexler zdobył mistrzostwo w Rockets był 2 opcją za Olajuwonem, ale w dużym stopniu przyczynił się do tego mistrzostwa, a nie był to spacerek, bo nie byli rozstawieni i grali całe play-offy bez HCA. Sam finał z Magic to 4-0 dla Rockets, ale te mecze były wygrywane małą ilością punktów i decydowało właśnie cwaniactwo Olajuwona i Drexlera oraz brak doświadczenia młodego zespołu z Orlando. A tu ktoś daje wyżej CP3, który wchodzi do finału dopiero, gdy połamani są Lakers i Clippers. Seriously ?
  14. Suns wykonali plan w domu. Teraz pozostaje im wyrwać jeden mecz na wyjeździe i zakończyć wszystko u siebie. C.Paul co raz bliżej mistrzostwa. Jeszcze dwie wygrane. D.Ayton w tych play-off rzuca ze skutecznością 69,5% z gry. Zobaczymy jak teraz odpowiedzą Bucks u siebie będąc po ścianą.
  15. Ja stawiam, że A.Wójcik znacznie więcej pokazałby dobrego basketu w NBA niż M.Gortat.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.