Skocz do zawartości

Rodman91

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1012
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana Rodman91 w dniu 10 Lipca 2021

Użytkownicy przyznają Rodman91 punkty reputacji!

Reputacja

443

O Rodman91

  • Tytuł
    All-Star

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Wrocław

NBA

  • Ulubiony zespół
    Spurs
  • Ulubiony gracz
    Jordan

Ostatnie wizyty

3857 wyświetleń profilu
  1. Rodman91

    The Last Dance

    Zwolennicy Lebrona robili przecież dokładnie tak samo i byli często skrajnie zaślepieni na jego wady, przegrane i okoliczności wygranych. Ślepo patrzą na cyferki, które nie mają żadnego większego przełożenia porównując zawodników grających w innych czasach na całkowicie innych przepisach. A nawet rzucają za argument regular season, gdy w sporcie liczą się tylko laury, a pamięta się jedynie zwycięzców. Więc trzymam równowagę. Porównywać znacznie łatwiej skalę dominacji nad ligą. Tu jest znacznie szersze pole do popisu. Zarówno zwolennicy i przeciwnicy tezy, że Jordan jest nr 1 jednak znają w większości tu na forum te kilka powodów, dlaczego to Jordan jest postrzegany za najlepszego. Prawdziwy fanboj dla mnie to ktoś kto na samo zdanie porównajmy Jordana do Jamesa wyśmiałby nas czy szydził. A tu przecież nikt tak nie robi. Poza tym ja też przekonałem się do Lebrona dopiero po latach. Konkretnie w play-off 2012 po tym co zrobił przeciw Pacers i Celtics.
  2. Rodman91

    The Last Dance

    Niczego nie udaję. Osobami sławnymi brzydzę się odkąd pamiętam, a nie ich kocham. Pomyliłeś adresy, ale skoro takie żywisz uczucia do nich to zrób laskę Jordanowi lub Lebronowi. Bo mnie poza aspektami czysto zawodowymi w ogóle ci ludzie nie obchodzą. I oczywiście, że Jordan jest zdecydowanie nr 1 jako koszykarz ostatnich kilku dekad. Nic na to nie poradzimy. Póki co tak jest i złożyło się na to kilka czynników, że to on jest tak postrzegany.
  3. Rodman91

    Los Angeles Lakers 2021/2022

    To racja. Było tak jak napisałeś z Lakers 20/21. Już było to wałkowane na milion sposobów. Mistrzostwo w październiku i najkrótsza w historii przerwa między sezonami sprawiły, że gwiazdy posypały się.
  4. Rodman91

    Los Angeles Lakers 2021/2022

    A ktoś zmuszał ich siłą do tego transferu ? Nawet my to wiemy, że to nabijacz statsów, ale niewiele z tego wynikało w tych jego najlepszych sezonach i taka gwiazda nie jest potrzebna, bo ciężko z kimś takim wygrać mistrza więc tym bardziej oni powinni wiedzieć skoro w playoff przeważnie grał jak debil. Do tego Westbrook jest już past prime. Zmienić stylu i dostosować się optymalnie do systemu drużyny, by być jak najbardziej pożyteczny jak widać nie potrafi, bo nie rozumie w czym problem. Od tego jest trener, by mu wytłumaczyć. Czego on nie rozumie ?
  5. Rodman91

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Magic jako pierwszoroczniak został MVP finałów 1980, gdy kontuzjował się Jabbar. Z drugiej strony został upokorzony w finale 1989 przez Pistons, gdzie zagrał tragicznie przy prawdopodobnie najlepszej obronie z jaką musiał zmierzyć się kiedykolwiek. Nie istniał. Średnia 11 pkt na mecz, ledwie 3 zbiórki i 8 asyst. Nikt go tak nie upokorzył w żadnej serii playoff w jego karierze. Z drugiej strony Pistons też nie dali pograć Birdowi w 1988, bo rzucał w tej serii 35% z gry. Nigdy nie miał serii wcześniej poniżej 40%. W 1991 roku znów Pistons mu to zrobili i rzucał na 38%, ale wtedy niewiele punktów już zdobywał, bo był cieniem siebie z powodu kłopotów z kręgosłupem. W każdym razie to jedynie dwie serie w karierze Birda poniżej 40%. Pistons 1988-1991 to musiała być wyjątkowo wredna drużyna skoro upokorzyła wielkiego Birda w 1988, Magica w 1989 i stanęła na drodze Jordana w 1989 i 1990 zabierając mu szanse na mistrzostwa już wtedy. Trzej najlepszych grajków postawili do pionu fizyczną grą i cwaniactwem. Pewnie bez Laimbeera i Rodmana to nie udałoby się. Twarde z nich konie.
  6. Rodman91

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Bardzo cenię Birda i Jabbara, ale licząc tylko dekadę lat 80' to jednak Magic Johnson nr1. Nie mam wątpliwości. Bird nie był atletyczny, ale genialnie czytał grę i grał inteligentnie, ale jego marzenia o kolejnym mistrzostwie pogrzebali Pistons w 1988, a później miał już kłopoty z kręgosłupem. Całościowo jest dla mnie w okolicach 7-8 miejsca w historii. Ograł jedną z najsilniejszych drużyn w historii NBA w 1984. Poległ w 1985 i 1987, ale kto, by nie przegrał. Z obecnego pokolenia koszykarzy najmocniej przypomina Birda chyba Durant. Magic Johnson miał lepsze zdrowie i gdyby nie HIV, który doprowadził do przedwczesnego zakończenia kariery w 1991 roku to śmiało mógł dominować w lidze jeszcze kilka lat. W końcu odszedł z ligi mając ledwie 32 lata po dojściu do samego finału. Nadal był na szczycie i mógł walczyć o mistrzostwa. Prawdopodobnie obecność Magica w lidze dałaby nam o wiele większe atrakcje. Raz, że Magic to jedna z największych gwiazd i liga wiele straciła na jego odejściu, a dwa Jordan nie mógłby sobie pozwolić na przerwę od NBA w 1993 roku wiedząc, że jego największy rywal zaraz może to wykorzystać i pewnie siedziałby na dupie w sezonach 93/94 i 94/95. Tu masz najlepszych koszykarzy w historii, ale Bryant powinien być dalej, a James wstawiony do Top 10 i wysoko. Bird nr 6. Wow. Dziwne, że ktoś wstawił Bryanta jako Top4 przed Magica, a Jamesa poza Top 10 https://sport.tvp.pl/47873830/top-10-najlepsi-koszykarze-w-historii-nba-michael-jordan-bill-russel-wilt-chamberlain-kobe-bryant-shaquille-oneal-magic-johnson-larry-bird-kareem-abdul-jabbar-hakeem-olajuwon-tim-duncan
  7. Rodman91

    The Last Dance

    No ja akurat świetnie bawiłem się oglądając zarówno Jordana, Pippena, a później także Rodmana, który dodał kolorytu. Nawet moi koledzy grając w kosza też lubili go naśladować. Z gwiazd Bulls najbardziej lubiłem Pippena mimo, że był nr 2 w zespole Chicago Bulls. Jordana ceniłem, że jest najlepszy. Rodman był dziwakiem, imprezowiczem i showmanem, który zalicza setki czy tysiące kobiet więc to trochę nie moja bajka jako człowiek. Aż dziwne, że na parkiecie dawał radę z takim luzackim stylem życia Co do książki Pippena to jeszcze nie czytałem, ale musisz mieć na uwadze, że w 100% szczera też z pewnością nie jest, bo nic nie sprzedaje się tak dobrze jak kontrowersja. Nawet moderatorzy na forach, które utrzymały się 20 lat zdradzali, że celowo robili kontrowersje i dymy na portalu z multikonta i zawsze to nakręcało ruch. Literatura czy kino mające kontrowersje też bardziej przyciągają masy. Generalnie to polecam film "Rashomon" 1950 A.Kurosawy, który obrazuje czym jest prawda, gdy to samo zdarzenie opisują cztery różne osoby, gdzie każda z nich wybiela siebie, a w gorszym świetle przedstawia pozostałych
  8. Rodman91

    Golden State Warriors 2021/2022

    Z pewnością masz rację co do medycyny. W pamięci miałem tyle zmarnowanych talentów w piłce i koszykówce.
  9. Rodman91

    Los Angeles Lakers 2021/2022

    Nawet w ostatnim sezonie w Lakers zanim nie doznał poważnej kontuzji był filarem całej defensywy. Wtedy grali najlepiej na poziomie 80% wygranych. Od kiedy połamał się drużyna grała słabo na granicy 50% wygranych. Ostatecznie nie byli w stanie nawiązać nawet rywalizacji z Pistons w finale, a sam K.Malone zakończył karierę mimo, że jeszcze rok wcześniej wydawał się być niezniszczalny. Okazało się, że kontuzja była poważniejsza, a powrót po niej przyspieszony mimo, że opuścił połowę sezonu. Do tego człowiek, który nigdy nie pauzował posypał się również mentalnie.
  10. Rodman91

    Golden State Warriors 2021/2022

    Wyglądał solidnie. Rzucił 17 punktów. W tym 3/8 za trzy punkty więc pewnych rzeczy nie zapomina się. Przykład Duranta pokazał, że można wrócić po tak ciężkich kontuzjach jak zerwanie achillesa i grać jak wcześniej co nie zdarzało się zbyt często w sporcie zawodowym. Tyle, że K.Thompson pauzował dwa sezony z powodu dwóch ciężkich kontuzji. Najpierw zerwane wiązadło w kolanie, a po powrocie zerwanie achillesa. Z kolanami różnie bywa. Ronaldo z Brazylli dwa razy zerwał wiązadła i już nie był tak dominujący po powrocie. Del Piero w sumie to samo. Van Basten zakończył karierę. Z achillesem kończyło się przeważnie jeszcze gorzej. Bryant to właściwie był cieniem siebie pod względem skuteczności po takiej kontuzji. Dlatego życzę K.Thompsonowi jak najlepiej. Może jeszcze GSW zdobędzie mistrzostwo, a już ich skreślałem po tym co stało się w finale 2019, że to koniec tej dominującej drużyny.
  11. Rodman91

    Los Angeles Lakers 2021/2022

    Stracił jakiś procent fizyczności na bank porównując do lat 2011-2018. Ale jak wyjaśnisz, że pobił rekord Jordana jako najstarszy gracz z długą serią meczy z minimum 25 punktów na mecz mając 37 lat. Poprzedni rekord NBA należał do 34 letniego Jordana z 1997 roku. Chyba tylko Karl Malone 37-letni grał porównywalnie w lidze wcześniej jak Lebron w tym wieku. Udało się im utrzymać poziom fizyczności na wysokim poziomie tak długo.
  12. Rodman91

    Los Angeles Lakers 2021/2022

    Wiem. Szkoda tego przedwczesnego zakończenia kariery przez Magica. Liga NBA lat 90' byłaby jeszcze lepsza, gdyby grał dalej w sezonach 91/92, 92/93, 93/94, 94/95. Może wtedy Jordan nie odszedłby z NBA w 1993 wiedząc, że jest w lidze jego największy konkurent Wydaje się, że dla losów finałów 2011 kluczowe było: 1) Przegranie frajerskie game 2 przez Heat, bo prowadzili 20 punktami. Podobnie frajersko przegrało Jazz w game 5 1997 (Jordan ukradł wygraną Jazz) czy Blazers w game 6 1992 (Pippen z rezerwowymi wyrwał wygraną). Takie coś nie może mieć miejsca, jeśli chce wygrać zespół mistrza. Heat prowadziło 2-1, a mogło 3-0 prowadzić, a nikt nie wyszedł z 0-3 w finale. 2) Gdy kontuzjował się Wade to Maverics poczuli krew, bo on grał najlepiej w Heat w tym finale, a Lebron nie udźwignął presji. Znalazł się nagle w trudnej sytuacji i presja go zjadła. Tym bardziej, że nigdy nie wygrał jeszcze mistrzostwa. Musiał wygrać 2 mecze, by zamknąć serię, a ostatecznie 3 przegrał. W finale 1998 w Bulls kontuzjował się Pippen w game 6. I Jordan zamknął serię, ale miał ten przywilej, że do zamknięcia serii brakowało jednego meczu, a Lebronowi dwa. Gdyby Pippen grał z silnym bólem pleców od 4 meczu to byłoby trudniej zważywszy, że w game 4 zagrał dobry mecz, który też pomógł wygrać Bulls i wyjść na prowadzenie 3-1.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.