Skocz do zawartości

człowiek...morza

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    695
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana człowiek...morza w dniu 9 Lutego

Użytkownicy przyznają człowiek...morza punkty reputacji!

Reputacja

1397

O człowiek...morza

  • Tytuł
    beGM Knicks
  • Urodziny 03.07.1999

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Gdynia

NBA

  • Ulubiony zespół
    New York Knicks
  • Ulubiony gracz
    Iman Shumpert

Ostatnie wizyty

14872 wyświetleń profilu
  1. zawsze mial taka demagogia z twojej strony nic wiecej krycie lbj, kawhiego, giannisa jest pewnie mniej "meczace" od krycia lavine'a. absurd.
  2. gdzies czytalem w tym watku, ze to granie przeciw centrom jest meczace. teraz rzucajacy obronca. czlowiek moze dostac tu niezlego mindfucku
  3. Ja też jeśli okaze sie ze davis na embiidzie to zly pomysl, moge zmienic krycie na sliwke. wszystko mozna, wszystko zalezy od dynamiki spotkania, to logicznie. dlatego jak komus sie podoba pomysl sliwki na embiidzie a davisie w pomocy i uwaza ze to by bylo w realu najabrdziej skuteczne, to wlasnie tak powinien do tego podejsc. krył ich jakieś 10000000 razy czesciej niz embiid davisa. wczesniej tucker tez nie kryl centrow. dlaczego zaczal ich kryc full-time? bo taka miales potrzebe i wiesz, ze ma do tego charakter i stawia czola kazdemu wyzwaniu. a tu wyzwaniem jest lavine ze swoim niskim iq i brakiem dowodu, ze jest w stanie utrzymac efektywnosc na tym poziomie (po, lepse defensywy). tak jak mowilem, dla mnie kluczem tej serii jest ograniczenie lavine'a i embiida. bez tego ofensywa sixers nie istnieje. wybralem ku temu najlepsze z rozwiazan jakimi dysponuje, a jesli ktos uwaza, ze mam lepsze, to prosze bardzo, wprowadzam adjustment wedlug twojego zyczenia (nie jestem nostradamusem by przewidziec wszystko). Jedyne co w tych PO udowodnil Davis, to to, ze nie robi mu zupelnie kto go kryje, czy duzi dobrzy obrońcy (whiteside/nurkic, razem 33/52 z gry), czy mali (Tucker 16/28). jest w gazie, jest byc moze najlepszym graczem tych PO, w innych PO zawsze mu notowania rosly, a tu mi zarzucane jest, jakoby cos mialo nie zagrac (gdzie to embiidowi zawsze spada efektywnosc w PO, co tez udowodbilem). To przy embiidzie sa znaki zapytanie, a nie przy davisie...
  4. Wszystko co miałem napisać napisałem. Znamiennym, że zaledwie parę spotkań ma być wyznacznikiem w kwestii rywalizacji davis embiid (słownie cztery spotkania w ciągu 4 lat), a. obrona tuckera na guardach przez 3 sezony (czyli bardzo duża dawka i tym samym udowodniego efektywności) to "zły pomysł".
  5. Ja natomiast uważam, że ograniczenie Embiida i Lavine'a, którzy przy swojej historii i predyspozycjach są bardzo podejrzani to klucz tej serii. Phila nie ma graczy, którzy są w stanie ich ofensywną niedyspozycję rekompensować. Oczywiście, jakbym miał w składzie jakiegoś klocka to bym go rzucił na Embiida. Niemniej nie mam, dlatego wracam do tego, że wybrałem najefektywniejsze rozwiązanie. Wszelkie niedoskonałości gry vis a vis Embiida i Davisa idą w obie strony, natomiast jeden z nich jest po prostu lepszym graczem, w lepszej formie, stąd pozwala mi to postawić tezę, iż ten pojedynek wygra.
  6. Dużo gadania dla pogadania. Jeden rabin powie tak inny rabin powie nie. Wybrałem najefektywniejsze z możliwych rozwiązań. W kontekście Davisa także, umyślnie stawiając na korespondencyjny pojedynek z Embiidem.
  7. luzik. oboje w tym konteksicie macie c***owe argumenty, wiec nie wiem po kiego sie sadzisz.
  8. 1. To Davis w PO dobywa 25-30 punktów na świetnej skuteczności, a Embiid spada efektywnosc do 43 % z gry (rok temu w drugiej rundzie 38 % z gry, i gdzie to wykorzystanie przewagi fizycznej na horfordzie?). 2. Vice versa. Jedyną odpowiedzią na Davisa jest Embiid, który jest na niego za wolny i ma tendencje do męczenia się (czego potwierdzeniem są coroczne gorsze notowania w PO). Korespondencyjny pojedynek bezapelacyjnie wygrywa Davis. 3. Vice versa. Wymuszanie fauli przez Davisa i Leonarda. Przy czym Lavine tych wolnych wymuszał ok. 5, więc nie wiem co to za argument (moja przewaga). 4. Tu racja. Masz lepszą defensywę (choc to ja mam najlepszych obroncow), natomiast i ona nie jest bez wad (para rondo/lavine). Z kolei ja mam dużo większą przewagę w ataku, a Ty sporą liczbę graczy na których słąbych obrońców można ukryć. 5. Na jakiej podstawie ta dobra/bardzo dobra forma shooterow? Imo argument fałszywy. 6. No spoko, Tucker jeszcze lepszy, bo to nie tylko team-d, ale i 1on1 (w ataku obaj 7-8 punktow w 2 rundzie). 7. W teorii tak, w praktyce masz w składzie ludzi nierzucających (Embiid, Robinson, Clarke, Ntilikina, Richardson w RS 1.5 trójek na 34 %), przez co wykorzystanie atutów Rondo nie ma przełożenia 1:1. 8. Nieprawda. Spore wsparcie w ataku (Curry, Beasley, Robinson), w obronie zaś przede wszystkim Tucker i Carter, ale i ok obrońcy (McConnell, Plumlee). 9. Dalej możesz pomarzyć o takiej regularności na top poziomie jak Leonard (tylko dwa słabe spotkania w PO). Imo niesprawiedliwym byłoby, że to ja mam płacić frycowe za jedno gorsze spotkanie (G7), w sytuacji gdy efektywność Embiida w PO spada, Thompsona forma jest niewiadoma, a Lavine ma tu bardzo ciężką serię.+ tu ma legitną, w swietnej formie drugą opcje w osobie Davisa (ktory w 90 % druzyn bylby pierwsza), a wiec odciazenie. 10. Przewaga graczy 6-8 nie daje nigdy wygrania serii. A też nie ma co przesadzać, grupa Richardson/Clarke/Robinson to nie jest jakaś wielka przewaga nad grupą Robinson/Carter/Plumlee, gdzie dochodzą kwestie fitu. U Ciebie dwóch to wysocy, gdzie embiid pożera lwią część minut. 11. Imo to nie wygrywa serii. I nie ma tu wielkiej przewagi, ogranicza sie jedynie do davis embiid. 12. Nieprawda, ja tu mam trzech graczy, którzy zdobywają sporo punktów w transition (Beasley, Leonard, Davis), Ty jednego (Lavine) + mam wysokich ktorzy po zbiorce moga wyprowadzac kontry (davis, plumlee). 13. no no. mistrzowskie doswiadczenie. Takze jesli to maja byc argumenty za zwyciestwem, to ja to widze inaczej. Mam silniejsza druzyne. Tak, ogolnie dla mnie to nawet dobre info. graj mi zach 1 na 1, zamiast latać po zasłonach. Tak jak wspominałem Tucker to top obrońców na gaurdach. Wybija z rytmu rywala. Ma jedno zadanie, wyłączyć Lavine (wtedy rywal nie ma gry 1 na 1 z obwodu). Niskim IQ i brakiem ogrania na tym poziomie Lavine zaplaci w mojej opinii po prostu frycowe przy tak dobrym obrońcy. Statystycznie Tucker w RS broni przez 30 % czasu gaurdow (to duża, porządna dawka, bo i przez 3 ostatnie RS jak i aktualne PO), a 55 % na skrzydlowych,. w tej serii proporcje się w jakims stopniu odwracają (te 10 minut na Lavine ma Carter + można spokojnie zmieniac krycie na switchu davis/leonard).
  9. No coz, obaj zaskoczylismy samych siebie piatkami, ale tak jak wspominalem u siebie w opisie. osoba richardsona w s5 nic nie zmienia w moim zestawieniu. Jeśli moja s5 m problem z kreacją, to z jak wielkimi problemami zmaga się s5 rywala? tak zupelnie szczerze, nie wiem czy bede jakas polemike punkt po punkcie przeprowadzal. Za duzo czasu sie na to traci, a u mnie z czasem niestety w tym tygodniu słabo. Na szybko tylko odniesienia. Mój zespół to nie tylko Leonard i Davis. To także grupa uznanych zawodnikow o czym się chyba zapomina. Grupa Curry/Beasley/Robinson/Tucker to nie jest k**** jakaś łapanka, tylko bardzo dobrzy/elite rolesi. Do tego Plumlee to jeden z lepszych back'upow na C, o zaletach Cartera pisałem wczesniej wielokrotnie (top defense wsrod guardow i trojka powyżej 40 %). Rondo był m.in efektywny dlatego, ze grał z samymi rzucającymi wokół siebie (na C Morris lub Davis). Tutaj na boisku zawsze Embiid lub Robinson, a wedlug propozycji rywala wychodzenie także parą Clarke/Robinson. Zatem o wiele łatwiej pod to ustawić defensywę (2 lub 3 graczy do odpuszczenia na dystansie). Kolejny z kluczy w serii (pozostałe napisane w pierwszym poście). Korespondencyjny pojedynek Davis vs Embiid wygrywa ten pierwszy (jest w top formie, jeden z najlepszych graczy tych PO) i trudno tu mówić o jakimś argumencie zmęczenia/fauli, bo idzie on w obie strony. Davis ograniczył trojki (jak pisze moj przeciwnik), bo przeciw Rockets lepiej było pałować pod kosz. Serie wcześniej (Whiteside, Nurkic) 38.9 % 3.6 FGA. Pomaganie Covingtona konczzy się tym, ze odpuszczani są moi strzelcy, gdzie zadna druzyna nie dysponuje w tym wzgledzie takimi atutami jak ja (Curry, Beasley, Robinson, Carter, Tucker). W tym sa wlasnie smaczki, ze fajnie, ze pomagacie na Leonardzie i Davisie, problem w tym, ze w moim skladzie sa ludzie do ukarania tego. Niech wygra lepszy
  10. ale ogolnie te sytuacje z lilllardem i giannisem chyba warto byloby poddac pod dyskusje i przeanalizowac. to nie byly chyba jakies na maksa powazne urazy, ktore na 100 % wykluczaja. w myśl dyrektywy, że granie w PO to powinna byc dodatkowa bonifikata, a nie cos co dziala na niekorzysc
  11. Imo granie w PO to powinna być ewentualna dodatkowa bonifikata, a nie coś co działa na niekorzyść (w razie gorszych występów).
  12. W pierwszej kolejności gratuluję @Tecu awansu. Drugi raz z rzędu łączy nas 2 runda. A teraz do rzeczy: NEW YORK KNICKS 1. Główne line-upy: a) s5 / kończący line'up Curry-Beasley-Leonard-Tucker-Davis b) Carter-Beasley-Leonard-Tucker-Plumlee c) McConnell-Curry-Robinson-Leonard/Tucker-Davis Jak widać wprowadziłem dwie istotne zmiany względem poprzedniej serii. Wprowadziłem do s5 Beasley'a za Plumleego i tym samym zdecydowałem się na granie najlepszą piątką od początku. Plumlee to nie jest obrońca na Embiida, stąd zmiana. Na stałe do rotacji został także wprowadzony McConnell (przez co spadły minuty Plumleego i Robinsona), co by rozruszać atak i odciążyć Leonarda. Przybliżony rozkład minut: Curry 34 McConnell 14 Beasley 29 Carter 17 Leonard 39 Robinson 17 Tucker 36 Davis Leonard Davis 39 Plumlee 14 2. Statystyki z 2 rundy (Curry 1): - Cartera podam z bubble i odkąd wskoczył na stałe do rotacji Suns czyli 18 stycznia (niby grał od początku sezonu, ale z przerwami, Suns szukali optymalnego rozwiązania on czy Okobo) - Beasley'a z Minnesoty (przypomnę, że u mnie przyszedł trymestr wcześniej i od razu na sporych minutach - 30) Seth Curry Jevon Carter Malik Beasley Kawhi Leonard 39.5 min 24,3 pkt, 8,6 zb, 5,9 as, 2,3 stl, 1,1 blk, 2,6 to, 54,8 TS%, 36 3P% (2 celne), Duncan Robinson 27,0 min 9,0 pkt, 2,8 zb, 1,6 as, 58,0 TS%, 35,3 3P% (2,4 celne) PJ Tucker 33,4 min, 7,0 pkt, 6,4 zb, 1,0 as, 51,5 TS%, 37,5 3P% (1,8 celne) Anthony Davis 37,3 min, 25,4 pkt, 12,4 zb, 4,0 as, 0,8 stl, 1,4 blk, 4,0 TO, 66,3 TS%, 40,0 % 3P% (0,4 celne) Mason Plumlee 10,0 min, 2,1 pkt, 2,3 zb, 1,3 as, 55,0 TS% 3. Główne założenia: - na parkiecie zawsze ktoś z dwójki Leonard/Davis; - spójrzcie na line'upy 3.1 Defensywne: Cóż, zakładam, że rywal skorzysta z dobrodziejstwa dobrej formy Rondo i to nim wyjdzie w s5 (a nawet jeśli Richardson, to nic tu w moim podejściu nie zmieniam, bo gość od odejścia z Heat darzy nas sporą ofensywną indolencją), a gra ofensywna Sixiers będzie w uproszczeniu korzystała z (korzystam tu głównie z opisu z serii Raptors i trudno żeby rywal coś nowego przy takim zestawieniu wymyślił): - Rondo dogrywający w ustawionych akcjach; - dużo grania bez piłki graczy 2-3; - post Embiida, hand-offy; - 1 na 1 Lavine'a; W kontekście s5 rywala krycie: - Curry/Rondo, Tucker/Lavine, Beasley/Thompson, Leonard/Covington, Davis/Embiid; - Tucker na Lavine, Davis na Embiid; - sporo switchowania w trójce Leonard/Tucker/Davis; - przechodzenie pod zasłoną na Rondo (tak wiem Rondo trafiał 44.4 % natomiast to dalej totalnie nieszanowany shooter i więcej korzyści przynosi jego odpuszczenie); - zmiany krycia na latającym po zasłonach Thompsonie; Kluczowe kwestie: 1) Tucker na Lavine w obronie. Niech przemówią za mnie defensywne liczby Tuckera na guardach: a) aktualne PO 38.8 FG%, 22,7 3P%; b) RS 19/20 41,5 FG%, 35,4 3P%; c) RS 18/19 39,2 FG%, 29,8 3P% Imo Lavine'a czeka bardzo ciężka przeprawa. Jest unproven na tym poziomie rywalizacji, jego niskie boiskowe IQ w połączeniu z ciągłym użeraniem się z Tuckerem (i Carterem na 10 minut) powoduje, że jest to raczej przepis na bardzo słabą serię. 2) Davis na Embiidzie i tym samym stoi w pomocy także (lepszy match-up niż Towns pod tym kątem); 3) Dysponuje najlepszym switc***acym na guardach frontem w lidze (Leonard, Tucker, Davis). 4) Mniejsza rola Leonarda. Analogicznie wykorzystywany jak w serii z Nuggets. Czyli kryje niby głównie Covingtona (Grant, który miał 18, 2 % z gry 0/6 za 3), ale pomaga i przejmuje krycie (Thompson/Embiid via Murray/Jokic), a w kluczowych momentach (crunch itd) dochodzi do przejęcia najlepszych. W 2 rundzie rywale na nim rzucali o 6,3 % gorzej, więc korzystam z tego jak widać, dobrego rozwiązania. 5) możliwość ukrycia dwóch gorszych graczy defensywnych (Curry, Beasley) na dwóch graczach ofensywnych rywala (Rondo, Covington). 6) Klay mało gra 1 na 1, tym bardziej po tak długiej przerwie, więc Beasley w teorii może być przypasowany do niego. Na uciekaniu po zasłonach i tak dochodzi do zmiany krycia. Tu się wiele nie zmienia, poza wspomnianym McConnellem, który od początku serii (a nie w jej trakcie) ma stałe minuty, żeby grać te swoje dwójkowe akcje z Davisem i kontrolować tempo. Korzystam z wyciągania Embiida z pomalowanego (Davis) i słabej brony na obwodzie (Rondo, Lavine). 4. Dlaczego uważam, że wygram tą serie? 4.1 Więcej talentu i jakości w ofensywie. Przede wszystkim więcej talentu i jakości w ofensywie. W PO w większe aniżeli w RS znaczenie nabierają trudne rzuty i akcje 1 na 1, a ja tu mam znaczną przewagę od rywala. - Mam swoich dwóch liderów, regularnie dostarczających 25-30 pkt; - do tego rzucającego po 20 pkt w Socie Beasley'a (43 %3P 8.3 FGA) - Curry'ego, który jest w trakcie najlepszego sezonu w karierze, (w tych PO 12,8 pkt 69,7 TS%, 47,6 % 3P%, ostatnie 38 spotkań przed bubble 15,0 pkt, 52,2 FG%, 47,9 % 3P%) - + oczywiście Robinson, który nawet jeśli jest wyłączany przez swoich rywali (zakładam, że Phila go wyłączy, ma do tego ludzi), to odbywa się to kosztem skupienia na nim obrony (a więc w/w mają więcej miejsca). Podczas gdy rywal ma tu w zasadzie jednego zawodnika zdolnego do gry 1 na 1 z obwodu (Lavine). 4.2 Dobry dla mnie match-up defensywnie Na dwóch najlepszych ofensywnie graczy rywala mam dwóch najlepszych obrońców. Do tego w obwodzie Leonard. Do tego w PHILY zawsze jest dwóch zawodników na których mogę ukryć swoich dwóch gorszych defensorów. Ogólnie nie ukrywam, że wyłączenie Lavine'a w tej serii może być moim zdaniem jednych z kluczy. Mam wszystko by wyłączyć go z gry. Tucker 1 na 1, Davis na switchu (westbrook 9/25 z gry) to już samo w sobie wiele, a gość przy swoim niskim IQ (+unproven na poziomie PO) trudno żeby znalazł na to odpowiedź. Jeśli on zostanie wyłączony, to Phila ma bardzo ograniczone pole działania w ataku. Embiid ani razu w swojej dotychczasowej karierze nie pokazał, iż jest w stanie wziąć ofensywę w PO na swoje barki (jego efektywność względem RS znacząco spada, 43,7 FG % w karierze), a tu naprzeciw ma Davisa. Nie wiemy kim jest Thompson. Ustawienie rywala (w piątce nierzucający Rondo i Embiid) powoduje, że łatwiej mi udzielać pomocy, zacieśniać pole czy grać strefą. 4.3 Mam zdecydowanie dwóch najlepszych zawodników w tej serii i warto o tym pamiętać. Chyba poprzednio za mały akcent położyłem na dokonania Davis'a, a gość jest pewnie najlepszym two-way graczem tych PO. W ataku w 2 rundzie 66.3 TS%. Co do Leonarda, los ze mnie zadrwił tym 7 spotkaniem przeciwko Nuggets, tym niemniej jego regularność to jest dalej coś o czym mój rywal na tym poziomie może pomarzyć i o czym należy pamiętać. Zaledwie dwa gorsze spotkania w tych PO, no cóż okazał się tylko człowiekiem, jednocześnie rozumianym jako człowiek, którego mój rywal nie ma (stopień prawdopodobieństwa zagrania gorszych spotkań przy Embiidzie, Thompsonie i Lavinie jest po prostu dużo większy). Niby rywal ma na niego obrońców (Thompson, Covington), ale Leonardowi nigdy to nie robiło, a i wyprzedzając argumentację rywala, nie wiemy w jakiej formie jest Thompson, zaś Covington to świetny team-D, ale 1 na 1 jest mocno przeciętny. 5. Podsumowanie Domyślam się, że Tecu będzie tu się dwoił i troił z argumentami, niemniej według mnie spotkały się tu po prostu dwa teamy, z których jeden jest w jakimś stopniu lepszy od drugiego. Dlatego Knicks wygrywają tu 4:2 bądź 4:3. Tym niemniej @Tecupowodzenia.
  13. no lepiej 1 runde za jonathona simmonsa albo bookera za harrisa xd
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.