Skocz do zawartości

Swiety_76

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    176
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Swiety_76 w dniu 10 Czerwiec 2016

Użytkownicy przyznają Swiety_76 punkty reputacji!

Reputacja

135

O Swiety_76

  • Tytuł
    Role Player

NBA

  • Ulubiony zespół
    Washington Wizards
  • Ulubiony gracz
    Charles Barkley
  1. Swiety_76

    Lakers '20

    Wiadomo że Chiny to autorytarny reżim bez żadnych demokratycznych doświadczeń w swej kilkutysięcznej historii i gdy jeszcze bardziej urosną to będą gorsi od USA (dla tych co myślą że USA to najgorszy kraj). Tyle że z drugiej strony te protesty że Chiny zmieniają prawo w swoim mieście - Cmon. Gdy zachodnie mocarstwa panoszyły się w Chinach w XIX wieku to sobie wykrawały z Chin różne kawałki i jednym z tych kawałków był Honkong. Teraz jak Honkong wrócił do Chin to nie mogą wprowadzać swoich praw. To tak jakby np Gdańsk należał do Niemiec albo do Szwecji przez ostatnie 70 lat i wrócił do Polski ale Polska nie mogłaby wprowadzać swojego prawa przez kilkadziesiąt lat po jego odzyskaniu. Chiny na różnych polach testują sobie coraz bardziej na co mogą sobie pozwolić no i jednym z tych pól ostatnio jest NBA i jak na razie Chiny wygrywają.
  2. Koszykówka czy ta krajowa czy NBA jest w Polsce sportem niszowym. Mimo tego rozpoznawalność Gortata w społeczeństwie jest duża. Jest parę ludzi bardziej obeznanych w temacie (na przykład na tym forum) którzy Gortata nie lubią i tyle. Jednak w opinii mediów czy przeciętnego Kowalskiego odbiór Gortata jest pozytywny - Prosty chłopak z Bałut któremu sodówka nie uderzyła do głowy i który dzięki ciężkiej pracy dużo osiągnął no i robi campy i inne rzeczy dla lokalnych społeczności. Większość nie analizuje wnikliwie to co robi czy to co mówi Gortat. Jak Gortat powie że był w top5 centrów to większość uwierzy. No przecież w głosowaniu do all star był w top5 centrów raz. Na pewno w pozytywnym odbiorze Gortata pomaga ta niszowość koszykówki w Polsce. Nigdy nie było jakiś specjalnych oczekiwań co do reprezentacji także granie piachu w reprezentacji jakoś na odbiór Gortata specjalnie mocno nie wpływało. Przeciwnie niż np do piłki nożnej, która jest sportem numer jeden, gdzie oczekiwania są wygórowane dużo bardziej niż poziom naszej piłki, gdzie ludzie żyją sukcesami sprzed 40 lat i zawsze występuje efekt dmuchania balonika oczekiwań po czym następuje blamaż i wszyscy są wkurwieni na Lewandowskiego i spółkę Gortatowi sprzyja jeszcze czynnik rodzynka jedynaka. To jedyny polski gracz który coś tam osiągnął w NBA a na jedynaka to się dmucha i chucha bo innego nie ma i pewnie długo jeszcze nie będzie. Jakby było wielu to by miał gorzej. Tak samo jak z Kubicą który swoją karierę spierdolił koncertowo na własne życzenie ale sympatia dla niego w społeczeństwie jest bardzo duża. No i jak się ma tyle kasy co Gortat to może warto by zatrudnić jakiegoś specjalistę od wizerunku który skoryguje tekst zanim go się opublikuje.
  3. Swiety_76

    Cleveland Cavaliers 2019/20

    Jest na dobrej drodze. Kardashianka go rzuciła a to oznacza że może być tylko lepiej gdy dostał kopa z tego toksycznego środowiska Chociaż nie - nie może być lepiej skoro facet zdradza swoją kobietę w ciąży z jej przyjaciółką czy coś w tym stylu.
  4. Swiety_76

    Lakers '20

    Idąc twoim tokiem myślenia oceniając atletyzm na podstawie statystyk zbiórek to można powiedzieć że Howard nic nie stracił z atletyzmu bo w Charlotte czy Atlancie notował prawie tyle samo zbiórek co w swoim prime. Akurat zbiórka w przypadku podkoszowych to często jest elementem który najmniej spada w przypadku regresji atletyzmu (pytanie jeszcze co rozumiemy przez atletyzm). Jeśli zawodnik zachowuje siłę a siłę jest łatwiej zachować niż np dynamizm szybkość wyskok to jego statystyka zbiórek spada najmniej. W przypadku zbiórki dużo ważniejsze jest zastawianie boxing out do czego potrzeba siły. Barkley przestawiał wszystkich pod koszem i dlatego do końca kariery notował ponad 10 zbiórek na mecz. Rodman jak nabrał mięśni i zaczął grać na pf notował najlepsze staty w karierze. Cegły Gasola wynikały z układu w którym jeden z lepszych post up playerów w lidze na ten czas został przesunięty dalej od kosza na rzecz Howarda.
  5. Swiety_76

    Lakers '20

    W sumie obaj mają trochę racji.
  6. Swiety_76

    Oklahoma City Thunder 2019/20

    Proszę nie płakać nic straconego. Teraz tylko trzeba wykombinować jakiś trade z Brooklyn po Duranta i mamy nową starą Oklahomę w Houston.
  7. Po takich wywiadach niestety sympatia do Marcina opada Płacz o Jezu dadzą mi po sezonie vet minimum jak ja przeżyję do pierwszego a z drugiej strony Jak by przyjął ofertę od Kozłów albo Dinozaurów to teraz może mógłby się pokazać korzystnie i po sezonie może byłoby coś więcej niż vet min. Wersja hejter 2 Płacz o Jezu wszystkie kości mi napierdalają przez to liderowanie zespołom latami jak ja będę dłużej liderował Jakby przyjął ofertę od Kozłów albo Dinozaurów to teraz może grałby po 2 minuty i nie nadwyrężał kości. W sumie potwierdza się wersja. Jestem już stary, koniec kariery, swoje w życiu zarobiłem. kk thx bye, mam wyjebane na wszystko.
  8. Nie każdy musi być Vince Carterem i umrzeć na boisku. Marcin ma 35 lat jest na progu zakończenia kariery zarobił przez ten czas kilkadziesiąt baniek i z tego punktu widzenia tułanie się gdzieś na koniec po NBA za vet minimum po to żeby grzać ławę bez dużych szans na pierścionek jest bez sensu.
  9. Swiety_76

    Los Angeles Lakers 2018/19

    Jeśli popatrzy się na ogólne staty Lebrona nawet na staty po powrocie z kontuzji to można rzec to ten sam Lebron jak w ostatniej dekadzie. Jeśli jednak popatrzy się na procent rzutów osobistych to jest to najgorszy sezon Lebrona w karierze a jak popatrzy się na rzuty osobiste po powrocie z kontuzji no to już jest prawie tragicznie. Co jak co ale chyba wpływ kontuzji i wieku na procent rzutów osobistych to chyba powinien być jak najmniejszy ze wszystkich statystyk. To chyba jakieś problemy mentalne nie wiem. Ten sezon nie tylko będzie kosztował Lebrona PO ale chyba first all NBA team. Na razie hejterzy Lebrona mają niezłą pożywkę ale w dłuższej perspektywie ludzie będą pamiętać jednak te mistrzostwa i 8 finałów z rzędu.
  10. Swiety_76

    Los Angeles Lakers 2018/19

    Ciekawe jak nie wejście do PO wpłynie na legacy Lebrona. Bo po ostatniej porażce z Phoenix chyba coraz więcej ludzi przestaje wierzyć w PO. Ludzie zawsze mówili - gdziekolwiek pójdzie Lebron tam jest contender. Jak na razie bilans LA jest nie wiele lepszy niż bilans LA rok temu bez Lebrona. Na obronę pozostaje kontuzja a poza tym oznaki starzenia i prawdopodobne smrody w szatni. Jeśli założyć nawet że dociągną do tego ósmego seeda to i tak jest wpierdol od GSW w pierwszej rundzie i wypad.
  11. Mój brat współpracował z nim trochę w ramach wydziału sportu urzędu Miasta Łodzi. Generalnie to bardzo porządny gość. Co prawda niektórzy piszą o gwiazdorzeniu w reprezentacji ale na co dzień to jest przyziemny któremu sodówa nie uderzyła do głowy. Całkiem inteligentny jak na sportowca zresztą to widać w wywiadach. Natomiast jego otoczenie jakieś przydupasy to niezłe buraki i chamy.
  12. Nie przypominam sobie takiej sytuacji. W zeszłym sezonie mieliśmy 4 czerwone latarnie na zachodzie (Suns, Kings, Mavericks, Grizzles) trochę wyżej 2 zespoły z miasta aniołów które pod koniec odpadły z wyścigu o PO (clippersi prawie na sam koniec) I poprzednie i jeszcze poprzedni itp sezony też - zawsze było kilka zespołów na zachodzie które nie miały szans na PO Teraz mamy tylko jedną czerwoną latarnię (Suns) a reszta ma realne szanse na PO - chyba takiej sytuacji nigdy nie było. Z takiego LA do Minnesoty w ramach jednej konferencji to jest wciąż 2500 km (3 godziny lotu w jedną stronę) A z LA na wschodnie wybrzeże jest 4000 km (5 godzin lotu). Często w lotach więcej czasu traci się na różne odprawy itd niż na sam lot ale zakładam że tutaj czarter albo prywatny jet gdzie grajki wchodzą prosto z buta przez vipowskie wejście ale i tak trochę czasu zleci, dojazdy, zakwaterowania w hotelu. Także te odległości to już nie mają dużego znaczenia i zawsze na wyjezdzie jest ciężko obojętnie czy przeciwnik jest 400 km czy 4000 km. Te odległości miały znaczenie w jakiś czasach okolic wojny gdzie samoloty latały 3x wolniej i były tylko dla bogatych a reszta tłukła się na lądzie. Dlatego ten historyczny podział na konferencje. Pamiętam że w latach 90-tych był jakiś gość co panicznie bał się latać (z Bostonu ?) i na meczyki wyjazdowe jezdził autobusem.
  13. Panowie to jest jakaś anomalia, aberracja, błąd w Matrixie, ułożenie planet w jednej linii. Gdyby to się utrzymało przedostatni zespół w konferencji zachodniej ze swoim wynikiem mógłby na wschodzie wejść do PO.
  14. Swiety_76

    Kto pobije Jabbara?

    W prehistorii też jako Minneapolis a w latach 60 tych gdyby nie Boston to też Dirk i Vince jeśli dograją do końca tego sezonu to zrównają się z Parishem, Garnettem i Kevinem Willisem (21 sezonów). Jeśli podpiszą na 2019-2020 to ich przeskoczą
×
×
  • Dodaj nową pozycję...