Skocz do zawartości

Gość (Przemek...)

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    139

Zawartość dodana przez Gość (Przemek...)

  1. Gość (Przemek...)

    Chicago Bulls 19/20

    No to chyba kupisz? Gdyby ten byk był normalnego koloru, to jeszcze dałoby się to przełknąć
  2. Assety leżały na ulicy w towarzystwie picków, i wystarczyło się po nie przychylić albo poczekać. Poza tym, nie chce mi się trzeci raz tego samego pisać w tym temacie.
  3. Taki win z osłabionymi Cavs i 0 wpisów? Przecież to jest kolejny krok, który zbliża Knicks do 30 zwycięstw wyrytych w kamieniu, na górze przeznaczenia na ten sezon. Smaczkiem ostatniego wyczynu jest wypowiedź Mr. Bezproduktywne Staty, który pierwszy raz w tym sezonie zdobył 30 punktów. Powiedział, że dużo mu dają rozmowy z jego agentem, który motywuje go do lepszej gry i studzi mu głowę, kiedy Dżulius robi się nerwowy. Może warto włączyć tego agenta do sztabu trenerskiego? No wiecie, żeby nie tylko rozmawiał z Randlem, ale z całą drużyną? Po tym sezonie nie powiem złego słowa na Marcusa Morrisa. Gość powinien napisać książkę/poradnik: jak zarobić, się nie narobić, wydymać organizację i w lutym uciec do kontendera. Gość tak znakomicie gra pod siebie i swój nowy kontrakt, że spieniężenie go w czasie trade deadline powinno być tylko formalnością. Dostał najwyższą możliwą stawkę za rok gry? Tak. Swoją samolubną grą nabija statystyki, które będzie mógł pokazać za rok przyszłemu pracodawcy? Tak. Porobi trochę groźnych min i powie coś banalnego co podnieci kibiców? Tak. Czy ktoś zadzwoni po niego i jego spadający po tym sezonie kontrakt w czasie okienka transferowego, aby walczył o coś więcej niż TOP3 draftu? Yup! I najlepsze: RJ (bez kropek) Barrett w pierwszych 10 spotkaniach notował średnio 44% rzutów wolnych przy około 6 próbach. Od 4 spotkań jest to 72%. Podskoczyły też jego % w rzutach za 3. Nic tylko się cieszyć z progresu Dziś vs 76ers. Oby agent Dżulisusa zrobił wideokonferencję na Skype z resztą zawodników
  4. Jedynym co wyszło Knicks w tej wymianie za Porzingisa jest oddanie THJ. Że jeszcze Carlisle go krzesłem nie zabił, to jest jedna z największych zagadek tego sezonu.
  5. Gość (Przemek...)

    Lakers '20

    Nie czyta mu napisu "Vancouver", tylko gapi mu się na bebech.
  6. Gość (Przemek...)

    Lakers '20

    Jaki hołd? On tylko patrzy na jego kałdun, co mu go wywaliło do "Taco Tuesday" i ma taką bekę, że aż musiał się zgiąć żeby się nie zsikać
  7. Było blisko, ale nóż w serce Morrisa zaprzepaścił wszystko. Każdy kto miał być na tym spotkaniu, był obecny. Dolan, Mills, Perry i Fizdale. Cała obsada teatru dramaycznego. Dallas nie wysadziło MSG. Wyrok odroczony do następnego meczu. M-Rob
  8. Mogli jak mężczyźni przyznać się do tankowania i problemów z kontuzjami, a nie szukać kozła ofiarnego. Och Carmelo
  9. Isola musi pokazać, że za coś mu płacą w za paywallem w "Athleticu". Ten łach Bondy jak to przeczytał, to wymyślił nagle Sama Prestiego, żeby zrobić większy klikbajt xD To tylko Knicks...
  10. Nie poleci, bo on sam musiałby tą głowę sobie odciąć. A do póki sos kapie z tej wydmuszki jaką jest ta drużyna, to ma to gdzieś. Brakuje osoby, która by mu powiedziała, że zespół grający lepiej przyniesie jeszcze więcej kasy. Tylko tą osobą jest Mills, który jest jak Bear Grylls - sztukę przetrwania w odbycie Dolana ma opanowaną tak, jak Rambo zabijanie wrogów w dżungli. Fizdale jest najłatwiejszy do odstrzelenia. Dostał zespół, który jeżeli wierzyć ESPN i ostatnim doniesieniom Wojnarowskiego, został przedstawiony Dolanowi jako mocny. Nie ma pomysłu na rotację i grę tymi zawodnikami. Jest jak dziecko we mgle szukające rozwiązania. Trener nie podołał i czas go zwolnić. Kolejny który nie dotrwał nawet do 3 roku kontraktu. Drugi jest Perry jako GM. To on zebrał ten skład i dał tym zawodnikom kasę. Kolejny do golenia. Na końcu jest Mills, którego zapewne wybuch atomowy Dolana nie dosięgnie, bo będzie siedział u niego w schronie. Polecam prześledzić historię obecności Steve'a w organizacji. Co się działo kiedy go nie było, i kiedy był i jest teraz. Na to wszystko, Frankie Isola ponowie rozpala w starym piecu o nazwie Masai Ujiri, co nawet jest na swój sposób zabawne Knicks w tym sezonie przekroczyli poziom żałosnej, ale zabawnej ligowej ciekawostki. To już jest dno, dna i tylko rozsadzenie tego wszystkiego może pomóc.
  11. Jak to wszystko może się dziś pięknie ułożyć. Raz na milion lat zdarza się taka szansa na zemstę w takim stylu. Dallas i Porzingis goszczą w MSG. W MSG, które stoi w ogniu, w którym są porozstawiane barykady oraz zasieki i w którym toczy się wojna domowa. Dziś na oczach zgromadzonej, buczącej publiczności, na oczach właściciela idioty (który jeżeli wierzyć doniesieniom, jest już trochę wkurwiony), na oczach Imperatora Millsa oraz jego pacynki Perry'ego i w końcu przed coraz bledszym obliczem Davida Fizdale'a, ten patyczak z Łotwy razem z pulchnym kolegą z europy i resztą składu może podlać benzyny na to, co się tam dzieje i z uśmiechem podłożyć ogień pod gotowy już stos. Jeżeli Dolan popatrzy na to, na co zostało wydana gotówka, którą zaoszczędzili po oddaniu Porzingisa, jeżeli na własne oczy zobaczy formę DSJ i uzmysłowi sobie, że te picki Dallas z samym Luką w składzie będą niewiele warte, to może rozpocząć czystkę. Buczenie ludzi w rzędach za nim może być tylko wisienka na torcie. Wystarczy, tylko aby Kristaps powtórzył mecz z Dallas i aby Mavs wygrali. Jak wiemy JD nie lubi słuchać głosów niezadowolenia kibiców, ale sądzę, że dziś może być obecny na meczu. Po dzisiejszym meczu może polecieć, co najmniej jedna głowa w Knicks Must watch
  12. Gość (Przemek...)

    Brooklyn Nets 2019/20

    Już jest tak źle i "lider nie lideruje" na boisku, że trzeba szukać kozła ofiarnego? Czy może jest tak źle, że tylko Me7o może Nets uratować?
  13. Gość (Przemek...)

    Lakers '20

    Dobrze, że Knicks są w czymś najlepsi w lidze:
  14. Gość (Przemek...)

    Brooklyn Nets 2019/20

    Dla J.R Smitha też znajdzie się miejsce?
  15. Gość (Przemek...)

    Chicago Bulls 19/20

    Przeżył śmierć macochy i z tego powodu opuścił kilka spotkań, co również rzekomo wpłynęło na jego formę. W czasie lata ostro pracował nad rzutem i miało to być jego tajną bronią. Przyszedł sezon i wygląda jak rozmemłane gówno. Zamiast brać piłkę pod pachę i pierwszym krokiem mijać przeciwników, on na siłę oddaje rzuty z półdystansu bawiąc się w snajpera którym raczej nigdy nie będzie. Jest 1 na 14 z gry i jedynego kosza zdobył po penetracji. Normalny trener by mu powiedział, żeby grał to co potrafi, a z czasem, po trochu niech dodaje ten rzut, ale chyba Fizdale go zachęca do przełamania się i próbowania dalej, co owocuje pałowaniem jumperków. Powinni go wysłać do "G-League" aby tam odzyskał trochę pewności siebie, ale to chyba nie wypada głównej nagrodzie za Porzingisa?
  16. Mogli, ale nie zrobili tego. Tak samo jak np: Phoenix, Dallas czy Charlotte. I co teraz?
  17. Smutne by to było gdyby miał powiedzmy 28 lat i od 9 był w lidze i prezentował to, co obecnie. Wówczas byłoby to nawet żałosne. A tak? 21 lat, dalej na rookie kontrakcie, wreszcie ma szansę na grę w s5 i szczerze powiedziawszy: wolę się zachwycać takim jednym jego meczem niż bezproduktywnym double-double Randla.
  18. To bardziej romantyczna historia niż robienie z niego kogoś kim nie jest i tupanie nóżką, że nie ma minut. Wybrany w loterii, przez byłą elitę rządzącą, szybko otrzymał łątkę busta. Ludzie pukali się w czoło, kiedy zamiast DSJ wybrali Ntilikinę, a kiedy obydwaj w końcu skończyli w jednym zespole, okazuje się, że sama defensywa Franka zjada i wypluwa wszystko co ma do zaoferowania Smith. Więc kiedy zdarza mu się taki mecz, kibice wstają i biją mu brawo, bo trzeba się cieszyć z małych rzeczy. Zważywszy, że zaraz wrócą Payton i DSJ i pewnie znowu trafi na ławkę, bo Fizdale będzie chciał sprawdzić "wszystkie opcje". I po co mam walczyć o RJa, skoro on sam o siebie walczy? Ma minuty do dyspozycji oraz przychylność kapryśnego trenera. Jedyne czego mu brakuje, to skuteczność w rzutach wolnych
  19. Tyle, że Leonard też był "kulawy" w trakcie wymiany A to, co sądzę o wymianie po rudego Beljka napisałem wcześniej. Portland przegrało 4 spotkania z rzędu. Na razie to początek sezonu + dotknęły ich kontuzje.Sądzę, że ktoś tam na górze siedzi w zarządzie Portland i myśli jakby tu poprawić sytuację i zawalczyć o włączenie się do walki o tytuł, a nie o 8 miejsce w konferencji.
  20. Tylko, że to jest ten jeden sezon, gdzie mają szansę zawalczyć jak równy z równym bez wynalazków typu Golden State.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.