Skocz do zawartości

Gość (Przemek...)

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    139

Zawartość dodana przez Gość (Przemek...)

  1. Gość (Przemek...)

    Filmy

    Vega znalazł swoją "niszę" i kręci kasę na ludziach którzy uważają za zabawne żarty, o robieniu przetworów owocowych kiedy typ kupuje smakowe prezerwatywy w aptece. Podlał trochę nostalgicznym sosem "Pitbulla: Nowe porządki", a kiedy publika złapała haczyk zaczął robić gnioty jak "Botoks" czy "Kobiety Mafii". Dla mnie to jest mistrz, który potrafi obrócić to, co najgorsze w polskim kinie, na dodatni stan swojego konta w banku. A ludzie chodzą do kina na te jego gnioty, bo nawet ostatniego Tarantino musiałem oglądać na małej sali, bo było takie obłożenie widzów na jego "Politykę", że kino postanowiło tylko ten film puszczać na większej sali, bo więcej ludzi na niego przychodziło, z czego mieli kosmiczny utarg. BTW Pitbulla: oglądał ktoś ostatnią wersję Pasikowskiego? Warto?
  2. O proszę bardzo! Jak można tak pluć na legendę Denver?
  3. Najbliższe 10 spotkań zapowiada się wręcz pysznie @Raptors, 76ers, Celtics, @Bucks, Nuggets, Pacers, @Blazers, @Warriors, @Kings, @Nuggets. 6 razy wyjazd z czego 4 wycieczki na Zachód. Ciekawe co sobie myśli Fizdale kiedy patrzy w kalendarz? Obstawiam, że gdzieś w okolicach Bucks/Nuggets dostanie wypowiedzenie.
  4. Ten zespół do góry do dołu, wzdłuż i wszerz, na skos i z każdej innej strony to jest żywy, złoty, samoistny mem.
  5. Powstrzymałbym ten hype na razie. Luka gra jak kosmita i z szelmowskim uśmiechem bierze te mecze i wchodzi w nie tak, jak zły i bandycki Porzingis od front office'u Knicks z żądaniem transferu. Mieli łatwy terminarz. Carlisle miesza składem i jedynymi elementami stałymi są Luka i Łotysz. Ostatnie mecze są nierealne, ale to za sprawą włączenia się do ataku trzeciej opcji w postaci fluke Tima Hardawaya Jr, który w ostatnich 3 spotkaniach rzuca 22.3 punkty oddając do tego prawie 7 trójek, które wpadają na szalonej skuteczności 65%. Więc z doświadczenia po jego obecności w NYK wiem, że to mu zaraz minie i wrócą mecze na 1-12 z gry. Chill. Ławka gra dobrze i ta masa wyrobników dobrze funkcjonuje koło dwóch liderów, ale przydałaby się tam trzecia osoba, pewniejsza niż Hardaway Jr. Zły wilk, niszczyciel światów Porzingis wygląda lepiej. Więcej zbiera i szuka podaniami partnerów. Wchodzi pod kosz i szuka kontaktu. Jeszcze żeby ogarnął te kartofle z półdystansu po wzięciu na plecy mniejszego gracza po zmianie krycia. Nawet bez wyskoku powinien po odwróceniu rzucić z łatwością nad obrońcą, a czasami te rzuty są koślawe. Teraz Clippers, Suns i Lakers. Będzie ciekawie zwłaszcza z drużynami z LA i to nam powinno powiedzieć coś więcej o tym zespole.
  6. Nie idź tą drogą. To długo nie potrwa i zaraz wróci do stanu pierwotnego.
  7. To prawda, ale jednak wola przyjścia LeBrona do Lakers była motorem napędowym tego, co doprowadziło ich do miejsca, w którym są teraz. Ja osobiście nie widzę np: Giannisa, który z własnej woli zostawia Bucks, dobrego trenera, system w którym jest MVP i idzie do Knicks, bo chce robi biznesy w NY w wieku 27 lat.
  8. Piszesz to w takim tonie jakby palec boży LeBrona nie miał z tym nic wspólnego. Tak samo jak sprowadzenie przez gang "Klutch Sports" Davisa za te assety zbierane latami. Gdyby gwiazda takiego formatu sama wybrała Knicks jako miejsce swojej destynacji, to mając młodych + pieniądze zawsze można zrobić to, co Lakers, bo taki gracz zawsze jest wabikiem i gwarantem tego, że ktoś sensowy będzie chciał tu przyjść i grać. Knicks wykonali część planu dobrze, bo mieli kasę + młodych. Jakość młodych jest tu dyskusyjną sprawą, ale zawsze to jest jakiś asset do ewentualnej wymiany. Wielkie nazwiska były łączone z nimi w czasie off-season, bo to wielki market + to Knicks, o których zawsze się mówi. Nikt nie przyszedł, bo nie miał do czego tu przychodzić (z całym szacunkiem do M-Roba). Więc podpisali bolków na dwa lata i weszli w stan wegetacji. Ci zawodnicy wiedzą, że za rok np: mogą nie mieć podjętej opcji w kontrakcie, więc będą się z czasem domagać większych minut. Morris robi to idealnie. Zasysa posiadania, gra pod siebie i sądzę, że liczy na to, że po trade-deadline będzie grać w contenderze, a swojemu następnemu pracodawcy przedstawi statystyki nabite w Knicks. Ile drużyn było w tym sezonie skazanych na porażkę, a mimo to można przeczytać o nich, że fajnie się ich ogląda. Wizards nie bronią, ale śrubują ofensywę. W Hornets Borego posadził dziadów Batumów, Marvinów i Kidów-Gilchristów na ławce i gra młodymi. Suns dodało myślącego człowieka na piłce, trochę mięsa pod kosz i trenera ze średniej półki i z tym co mieli, z primadonną Bookerem są "och, ach" na początku sezonu. A po co masz włączyć mecz Knicks? Aby popatrzeć na grającego dobrze, ale nierówno Barretta czy Robinsona wchodzącego z ławki za Gibsonem? Sądzę, że jakiś łebski trener, który nie dałby sobie wejść na głowę, zrobiłby z tej band może nie team wygrywający, ale taki, który chciałoby się oglądać nawet pomimo porażek. Fizdale powinien być zwolniony, ale jak czytam, że Perry zakochany jest w Marku Jacksonie, to nie wiem czy nie lepiej by było zostawić już okularnika do końca sezonu. Bo na tym właśnie opiera się całe myślenie w Knicks. Na magii starych nazwisk i wspomnieniach czegoś, co było 20 lat temu. Nie ma nic nowego, nic świeżego, tylko ciągle ta sama zgrana płyta o Ewingu i Oakley'u, o twardej grze i wzdychaniu "jak to kiedyś było cudownie". Więc jak tu można zbudować kulturę grania, która jak u Clippers i Nets przyciągnęła te nazwiska? To wszystko da się jeszcze poukładać, bo dali sobie czas tymi dwuletnimi umowami, ale musi nastąpić zmiana we front office, a prześlizgiwanie się Millsa przez różne "etapy" odbudowy Knicks musi dobiec końca. David Griffin był łączony z Knicks jako GM, ale chciał niezależności, na co Mills się nie zgodził. Padło na Perry'ego, który zamiast uczyć się na błędach swojej kariery, to sprowadza do Knicks swoje wcześniejsze wybory w drafcie jak Hezonja czy Payton. Dolan niech sobie gra bluesa, tylko niech zwolni Millsa i zatrudni kogoś, kto to poukłada póki jeszcze jest czas. Bo coś czuję, że za rok dadzą maksa DeRozanowi, bo nie będzie się im chciało czekać tych dwóch lat.
  9. Gość (Przemek...)

    Phoenix Suns 2019/20

    Rubio od dwóch meczów nie powinien grać, tylko leczyć kontuzję pleców. Nawet od 10 godzin wisi informacja, że jest doubtful na mecz z Sotą właśnie z powodu urazu pleców. Ale dobrze, ze Ely już wieko trumny łopatą przybił i rzucił garstkę ziemi ze słowami pożegnania " jednak fajnie ,że już nie gra w JAzz"
  10. Gość (Przemek...)

    Ranking graczy NBA

    Brogdon i Sabonis są bardzo sexy na parkiecie. Pod pierwszą akcję powinna być podłożona jakaś piosenka Marvina Gaye'a
  11. Pocieszny wpis o tym, jak to miło mija czas na treningach
  12. Jak Knicks zaczną wygrywać w 2027 to bekniesz za te słowa. Osobiście Ci to przypomnę.
  13. Sądzę, że gdyby oni zostali wybrani przez Knicks w drafcie, to już by ich nie było w Nowym Jorku
  14. Nie doprecyzowałem, że chodzi o 5 spotkań z rzędu z +20 zbiórkami.
  15. Clint zebrał łącznie w ostatnich 5 swoich meczach 101 piłek. Ostatnio taką serię zrobił Ben Wallace w 2003. W tych jego "dodatkach" do kontraktu ma coś o zbiórkach?
  16. Trzeba nadrobić ostatnie 1,5 kwarty tego spotkania. Poszedłem spać po trójce Morrisa i czasie 76ers, przy 75-60 dla Knicks w 3q, rano wstaję, a tu niespodzianka.
  17. Gość (Przemek...)

    Chicago Bulls 19/20

    Czy pamiętam? Mam swojego świętego, podrabianego Graala z bazaru czyli czarną koszulkę Suns Jasona Kidda
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.