Skocz do zawartości

Gość (Przemek...)

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    139

Zawartość dodana przez Gość (Przemek...)

  1. Gość (Przemek...)

    Miami Heat 2019/20

    Sprzedanie Hassana i otworzenie minut dla Bama, to był znakomity i bardzo potrzebny ruch. Jak utrzyma poziom, to nie widzę innego kandydata do nagrody dla MIP. Miałem przyjemność oglądać w weekend dwa mecze Miami i jestem pod wrażeniem tego, jak coach Spo poustawiał ludzi wokół Butlera. Robinson, Herro, Nunn wyglądają obiecująco i mam nadzieję, że ich forma to nie jest fluke. Szkoda, że nie grają Dragic i Winslow, bo jestem ciekaw pełnej mocy zdrowego zespołu. Często czytam, że przydałoby się jeszcze kogoś pozyskać. Jakąś gwiazdę koło Butlera. Oby nie byli w gorącej wodzie kąpani i nie sięgnęli po jakiś Griffinów czy innych przepłaconych połamańców. Dograć sezon tym co mają i czekać, aż inni sami przyjdą. Zakochany jestem w ich strojach "city". Te koszulki są takie piękne, że nawet Olynyk nie wygląda w nich jak kuzyn z Alabamy, który płaci alimenty swojej siostrze.
  2. Podane kandydatury to jest takie "Knicks Thing" na 101%. Idealnie obrazują to, co się dzieje w tej organizacji od 20 lat. Nostalgia. Klepanie się po plecach. Kiedyś to było. Magia starych nazwisk, szkieletów wiszących w szafie, które tylko czekają na sygnał do ataku. Bo kiedyś było lepiej. Bo finały z ósmego miejsca. Ach Starks, ach Ewing (aż dziwne, że jego nie ma na liście kandydatów?). Pamiętacie te potyczki z Jordanem? Te batalie z Heat. Ach... Mark Jackson to były Knicks, krew z krwi i kość z kości. On wie jak to było kiedyś i wie jak to poprowadzić. Bóg jest z nim i w jego kazaniach. Amen i niech się stanie. JVG dawny cudotwórca, a pomnik dla niego już jest w przedostatniej fazie zatwierdzania. Na wiosnę 2026 będzie gotowy! Oraz nasz ukochany TT - SPEC - od defensywy najwyższych lotów, twarda ręka i stara szkoła! Bo tak dobrze prowadził Bulls, to co by zrobił z tymi Knicks? Brakuje sznytu Oakley'a i MASE! On by to wskrzesił! Każdy by się bał Knicks! Jak w latach 90'. Thibodeau jest spalony po fiasku w Minnesocie. JVG w życiu nie zostawi ciepłego stołka w telewizji, aby przyjść do Knicks i ratować to mgliste wspomnienie. Perry jest zakochany w Jacksonie i sądzę, że to on będzie next head coachem, jeżeli obecny Prezydent i GM zostaną na stanowisku. Tylko on nic nie zmieni. Jego czas się skończył. I tak to się kręci. Stoją w miejscu i oglądają stare albumy. I wzdychają. Nie podpatrzą schematu u sąsiadów, którzy wzięli i zaufali Marksowi, który zjeździł cały świat i jadł ciepłe bułki we front office Spurs. Bez picków i przydatnych graczy stworzył zespół przez duże Z, a Atkinson zabrany spod skrzydła Budenholzera nadał mu sens i grację tworząc kolektywny system, o którym Mills śni podczas nocnych polucji. Car Michaił zaufał ludziom z drugiego szeregu i w zamian otrzymał dobre efekty. Ale w Knicks panuje przekonanie, że tylko znane nazwisko gwarantuje sukces. Najpierw musi odejść Mills. I to najlepiej teraz i zaraz. Potrzebny jest Prezydent/GM z myślą nowoczesną. Ktoś, kto podjadał z pieca u najlepszych, śledził zakulisowe ruchy i w milczeniu obserwował szachy na najwyższym poziomie. Człowiek myślący i nie dający się wycyckać. Ktoś, kto czeka na swoją szansę zarówno na stołku zarządzania jak i trenerskim. Ale taki scouting przerasta NYK o lata świetlne. Phil Jackson ma 11 pierścieni, to musi się znać na tym co robi, right? c***, że jego Lakers i stare trójkąty zostali zamordowani przez Dallas w ostatnim jego meczu na ławce trenerskiej. Terry i Stojakovic z każdą trójką przybijali gwóźdź do jego trumny. Aż przyszedł Dolan i rozkopał mogiłę. Jak w 5 części "Piątku 13ego". I sądzę, że gdyby nawet ten przysłowiowy Masai podjąłby rękawicę i przyjechał do tego bagna, to oczekiwania wzrosłyby do niebotycznych rozmiarów. Sądzę, że co najmniej dwa-trzy sezony by zajęło posprzątanie tego syfu, ale gdyby po pierwszym roku zespół nie awansowałby do play-off's, to by i tego Masaia na taczkach wywieźli...
  3. Zabawne, bo jako jedyny ostatnio (i to publicznie) trzymał stronę Dziadzi Johna, kiedy koledzy anonimowo poszli do prasy strzelać z ucha na trenera
  4. Gość (Przemek...)

    Nowa wersja forum

    Coś się stało i nie można wklejać linków z Twittera...
  5. Znakomicie się czyta ostatni wysyp plotek i ploteczek o Ujirim przychodzącym rzekomo do Knicks. Odrzucił ofertę od Raptors! Nie odrzucił, bo takiej oferty nie było! W Nowym Jorku bardziej mółby propagować działania na rzecz Afryki! To samo mógł robić w Waszyngtonie, ale nie przyjął od nich propozycji! Odbudowa Knicks byłaby dla niego ukoronowaniem całej kariery! Po co ma odchodzić z Toronto i iść do tego bagna! A to tylko mały pierwiastek tego, co można przeczytać w internecie. Ten writer, który już przemaglował wątek zmiany na szczeblach zarządu, bierze się za propozycje transferowe, które zostały zapowiedziane w ciągu najbliższych dni. Tu też można poczytać niezłe kwiatki. Bamba, Exum czy kolejny protegowany Jaśka - Zhaire Smith. A dziś 4-20 VS 5-20 czyli walka na noże do chleba na samym dnie tabeli
  6. Będzie transfer do Bucks?
  7. Gość (Przemek...)

    Miami Heat 2019/20

    Kędzior jest pocieszny
  8. Z dwojga złego, to ja już wolę Paytona niż Niemca z kropką na czole.
  9. Gość (Przemek...)

    Utah Jazz 2019/20

    Za cienki był. Przegrał walkę z Paytonem
  10. Gość (Przemek...)

    Utah Jazz 2019/20

    A jest jakiś zespół do którego nie pchałeś swojego protegowanego?
  11. Gość (Przemek...)

    Utah Jazz 2019/20

    Tylko to samo pisano o Conley'u kiedy Jazz go pozyskało Teraz to takie "jestem mądry po fakcie".
  12. Takiej oczywistości już nie pisałem. Bo strach mi nie pozawalał.
  13. Nie da się ukryć, że Fizdale wygrał życie. Tak jak Fisher czy "Jefe" H. przed nim. Najpierw Kerr: później Carlisle: No, ale dlaczego nikt tu nie chce przyjść i grać? Fizdale ma teraz jak pączek w maśle: kasa - za nic -wpada na konto. Bez stresu, nagonki mediów i Millsa nad głową, który najpierw przybija mu fikuśną piątkę po treningu z uśmiechem na twarzy, a dwie godziny później wręcza mu wypowiedzenie. Zaraz jakaś TV poprosi go o wywiad/ekspertyzę, bo gadać to on umie najlepiej i za rok zajdzie miejsce jako asystent, bo jako głównego trenera już nikt go nie zatrudni. 48 godzin czekali Knicks z jakimkolwiek słowem podziękowania dla niego. Żenada. Mills i Perry nie byli dostępni dla mediów w czasie, kiedy nowy interim coach pocił się przed mediami w blasku fleszy. Dodatkowo pojawiły się plotki, o tym że chcą wzmocnić zespół przed nowym rokiem. Dostępni do pozyskania mają być rzekomo: Love, DeRozan i Dennis Schroder. Dwa pierwsze to byłby typowe "Knicks Move". Znane nazwisko na ratunek. Ten trzeci byłby założeniem sobie pętli na głowę i skinieniem do Dolana, aby ten pociągnął dźwignię i otworzył zapadnię pod nogami. Chyba, że wycyckaliby Prestiego na jakieś fajne picki, których ma pod dostatkiem. Ale nie posądzałbym ich o taką przebiegłość, wiedzę i umiejętności.
  14. Powoli zbieram chrust pod sots dla Porzingisa. Na każdą gałązkę spada moja gorzka łza. Łza cieniów minionych. Wydaje mi się, że to już nie jest sprawa rdzy po kontuzji. Miał nie grać w b2b, a już ma dwa takie mecze na koncie. Zbiera więcej. Podaje chętniej. Jest piąty w średniej ilości bloków w lidze. Ale ta ofensywa. Już nie mówię o tych trójkach nieszczęsnych, ale kiedy po zmianie krycia ma mniejszego przeciwnika, powinien się odwrócić i rzucić, bo jakiś konus nie doskoczy do tych Łotewskich gałęzi. On się odwraca i wali kartoflem w obręcz. Dziwne to jest, bo po treningach drużynowych, ma z Luką indywidualne pojedynki/konkursy strzeleckie i trafia jak młoda gazela. O co chodzi? To nie są Knicks. Nie musi tu robić wszystkiego sam. Powinien mieć o wiele łatwiej w takim zespole, z takim trenerem i z takim partnerem jak Luka. Kolejna łza spada na jałową ziemię... Już czytałem o precedensie Gordona Haywarda, który w poprzednim sezonie, wracając po kontuzji, był gównem, a w tym (przed kontuzją) wyglądał znakomicie. Może KP, też potrzebuje takiego "sezonu" na powrót do rytmu gry. Ale to jest z kolei odsuwanie wyroku w czasie. Jeszcze go poobserwuje (z nadzieją w sercu) ale zachowawczo poszukam na Allegro wysokiego pala, do którego będę mógł go przywiązać.
  15. I dobrze. Bałem się Jacksona, ale pewnie go przygotują na nowy sezon. Co nie zmienia faktu, że teraz Mills powinien zostać wywieziony na taczkach.
  16. Smart też poleciał. Witamy Marka Jacksona...
  17. Gość (Przemek...)

    Lakers '20

    Gdyby Masai to zrobił, tzn dostał paraliżu mózgu i oddał OG za tego wafla Kuzmę, to równie dobrze mógłby kupić bilet do Nowego Jorku i uklęknąć przed Dolanem A taka osoba o której piszesz jest w Memphis i czeka na telefon. Ostatnio czytałem na Athleticu, że David Aldridge rozesłał pytania do "włodarzy" ligi z pytaniem gdzie skończy Iggy. Ci którzy mu odpowiedzieli, wskazali na Lakers. Niby nic i nie wiadomo czy to prawda, ale intrygujące. Nie byłaby to głupia opcja, żeby zdjąć z rynku "plastra" na LBJ i przekierować go na Leonarda/wstawcie sobie kogoś. Pytanie tylko, czy Iggy nie próżnuje na wolnym i czy jeszcze będzie w stanie być tym, kim był w GSW. I jeszcze kwestia ceny, bo Memphis już zapowiedziało, że go nie wykupi i będzie chciało zrobić trade. Czym zapłacą za to Lakers? KCP i Kuzmą?
  18. Gość (Przemek...)

    Denver Nuggets 2019/2020

    To już można wpisywać miasta? [*]
  19. Mikroskopijny sukces Melo ZDEPTANY przez kolejne wałkowanie pierdu pierdu Jokicia. żal.pl
  20. Knicks przegrali 44 punktami. Fizdale dalej na stanowisku. Mills dalej na stanowisku. Jak długo jeszcze to potrwa? Ciekawostka: Bucks wygrali 12 meczy z rzędu. Knicks wygrali do tej pory 21 spotkań ze 103 xD Ktoś się podpisze pod petycją, żeby to ścierwo przenieść do Seattle? Niech to się w końcu skończy.
  21. Gość (Przemek...)

    Lakers '20

    Jakbym z kolegami odwalił taką kupę jak Lakers w 3q, to też bym zły zszedł do szatni po przegranym meczu. LBJ się napinał w 1q, przechwyty, kontry, wsady, napinanie mięśni a tu taki klops. Jeszcze coś takiego dostać na twarz, na do widzenia? Jason Terry byłby dumny #PDK Jak poważnie Kuzma siedzi u Jeanie pod kołdrą? Ma już swoje kapcie i półkę w lodówce, czy tylko na telefon przybywa w razie zachcianki? Powinni go opchnąć za kogoś, kto sam sobie potrafi wykreować pozycję do rzutu i jeszcze kolegów uruchomi w drugim garniturze.
  22. Gość (Przemek...)

    Filmy

    Zatem musisz obejrzeć film jeszcze raz, bo Hoffę grał Pacino Ogólnie "Irlandczyk" jest bardzo dobry. Ktoś nastawiony na powtórkę "Chłopaków z Ferajny" lub "Kasyna" będzie zawiedziony, bo to nie taki rodzaj kina. Tu nawet chyba za szeroko nie można nazwać tego kinem gangsterskim, chociaż w takim sosie jest skąpany. Czas trwania mnie nie odstraszył. A czytałem takie wynaturzenia od ludzi, którzy również chwalili się, że wciągają w jeden wieczór serial 6-8 odcinkowy, ale 3,5h na film to za długo. Come on... Jedyne co mi się nie podobało/trochę irytowało, to CGI w wiadomych momentach. Czasami strasznie źle to wyglądało, ale gra aktorska, wątki, realne postacie i wszędobylski klimat są znakomite.
  23. Najlepszym miernikiem jakości tegorocznego składu jest to, że pisze się tu o byłych graczach jak Porzingis i Mel00, a nie to tym co zespół sobą reprezentuje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.