Skocz do zawartości

andy13

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1998
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana andy13 w dniu 12 Stycznia 2017

Użytkownicy przyznają andy13 punkty reputacji!

Reputacja

925

O andy13

  • Tytuł
    Brooklyn Baller
  • Urodziny 13.02.1984

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Bydgoszcz
  • Zainteresowania
    NBA, matematyka stosowana, psychologia edukaji, hałaśliwa muzyka.

NBA

  • Ulubiony zespół
    Brooklyn Nets, Bulls ery Jordana
  • Ulubiony gracz
    Jordan, Pippen, Kidd, D-Will, Rose

Ostatnie wizyty

17099 wyświetleń profilu
  1. andy13

    Rozważania o wierze o Bogu i KK

    Brzmi to szyderczo, ale jeżeli wierzysz, to jest to ciekawe. Obczaj - uważasz Jezusa za Boga, który został zabity, ale zmartwychwstał i wstąpił do Nieba. Jedyne co po nim zostało tutaj, to owy napletek po tradycyjnym obrzezaniu, który stał się relikwią pierwszego stopnia. Temat jest jednak trochę przebrzmiały, bo kościół zlikwidował kult i święto Obrzezania Pańskiego. We Francji wciąż jednak możesz udać się do miejsca, gdzie owa relikwia jest przechowywana.
  2. andy13

    Coronavirus

    Czasami jak widzę ilość postów w tym temacie to mam wrażenie, że ten topic na e-NBA jest miejscem starcia trolli opłaconych na pełny etat przez obie strony.
  3. andy13

    Coronavirus

    Podoba mi się wyważony głos Sebastiana w tej dyskusji. Sam jestem zaszczepiony, nie znajduję żadnych doniesień na niekorzyść szczepień (a bardzo dużo na korzyść), ale ciężko nie dostrzegać, że poszliśmy na żywioł, bo sytuacja tego wymagała. Daj Deltuś znać co z koleżanką. Trochę offtop, ciekawsze jest dla mnie to, że szczepienia to nie jest wcale pierwszy przykład takiego działania na szybko. Mnie zdziwiła kariera grafenu, który ma wspaniałe właściwości, ale parę lat temu pojawiły się poważne doniesienia, że w niektórych zastosowaniach dla ludzi jest szkodliwy. Zostały kompletnie zmarginalizowane i teraz producenci droższych masek eksponują, że ich produkt zawiera grafen jako atut (co jest oczywiście fajne, bo taka maska jest realnie wielokrotnego użytku), ale co z tematem szkodliwości nanocząsteczek grafenu dla organów wewnętrznych? Temat zdechł. Podobnie było w temacie 5G. Zamiast rzeczowej dyskusji od początku weszła propaganda i zrobiła się wojenka foliarze VS "nauka". Mam wrażenie, że w jednym i w drugim przypadku podejście jest takie, że odroczone w czasie, niepewne choroby wywołane przez te czynniki to "ryzyko wkalkulowane". Przecież w związku z grafenem ktoś nie padnie jutro, a problemy będzie miał za kilka(naście) lat lub wcale. Czyli zgodnie z obecnym podejściem - nie chcę pisać paradygmatem - to bez znaczenia. Mam wrażenie, że to takie neopozytywistyczne myślenie w bardzo złym znaczeniu - nauka zawsze jest OK, rozwój nauki zawsze jest na naszą korzyść. Ubiegły wiek pokazał, że takie myślenie jest tylko naiwnym życzeniem.
  4. andy13

    Coronavirus

    Komentarz ze strony kolesia, który jest szurem, bo nie zna matematyki:
  5. andy13

    Coronavirus

    Deltuś, zaczynasz pisać dziwne rzeczy. Rozumiem, że okopałeś się w obozie antyszczepów. Nie znamy się i nie musimy pamiętać z postów, więc przypomnę, że: jestem sceptyczny wobec kalendarza szczepień dzieci (porównajcie nasz i krajów zachodu), jestem realistycznie nastawiony do systemu NOPów, tzn. wiem, że nie działa , mam na koncie upi****lenie dwóch lekarzy, który spierdzielili kwalifikację do szczepienia mojego syna, a jak śledzicie ulotkę szczepionki DTP to aktualizacja NOPów to m.in. przypadek z mojej rodziny. Ale to co Ty tu wypisujesz to już niestety sekciarstwo. Właśnie Angia i Izrael pokazują, że to działa, wystarczy zastosować prostą matematykę do dostępnych danych. Bezpieczeństwo? Ilość iniekcji szczepionek vs covid idzie w miliardy. Skala i zainteresowanie robi swoje, myślicie, że szczepionce vs KZM czy vs grypa były aż tak obserwowane i weryfikowane poza badaniami? W Szwecji ok 60% co roku szczepiło się na grypę, a to też były różne szczepionki w różnej technologii. Zebrane dane dotyczące każdej z nich bez porównania z tymi vs covid. Mam całkiem sporo znajomych lekarzy, problemy po szczepieniu to jakiś promil (ale są, tak), ale ciężko to zestawić z tym, co się dzieje po covidzie. Chociaż oczywiście - ryzyko zaszczepić się, czy jest wbrew pozorom... dość nieoczywiste, bo covida złapać nie trzeba, a jak się idzie na szczepienie to pewność, że coś tam się będzie miało Ale jednak na podstawie dostępnych danych rozumiem całkowicie tych, którzy postulują obowiązkowość szczepień. Mam nadzieję, że tak to będzie wyglądało na uczelniach, w urzędach itd. Wolność rozumiana tylko jako "róbta co chceta" Owsiaka to głupota. Wolność to odpowiedzialność jak mówił klasyk. Szczepienie to istotne ograniczenie rozprzestrzeniania, olbrzymie ograniczenie problemów zdrowotnych, ale oczywiście nie 100% bezpieczeństwa.Zatem sam konstrukt społeczny pozwala oczekiwać masowych szczepień na takiej samej zasadzie, jak pozwala oczekiwać, że każdy obywatel dorzuci się w podatkach na funkcjonowanie kraju.
  6. andy13

    Coronavirus

    Dzięki, Fluber. Kto jeszcze ma doświadczenie lub zasłyszane opinie o Johnson & Johnson? (nie szamponie, szczepieniu ) Z narracją wokół szczepień to akurat prawda, że jest łatwa do obśmiania. Głównie wśród polityków, to też istotne. Ale z takich medialnych najnowszych rzeczy tak wygląda budowanie zaufania do programu szczepień: 1. Loteria - tak. Fundusz odszkodowań - nie. 2. Powikłania odłożone w czasie - bzdura. Tymczasem "stwierdzono ryzyko wystąpienia zespołu Guillaina-Barrégo w 42 dni od szczepienia preparatem Johnson & Johnson" (wbrew pozorom ważne, bo NOP definiuje się jako coś, co stało się w ciągu 4 tygodni, a tu jest więcej).
  7. andy13

    Coronavirus

    Szanowni, jaką macie opinię o Johnson & Johnson? Korzystaliście lub znacie ludzi, którzy korzystali? NOP potężny, kac i 39 stopni przez tydzień, czy spoko i do wytrzymania? Obiecałem komuś, że zrobię rozeznanie, a tu całkiem spora grupa się zebrała
  8. andy13

    Coronavirus

    Nie. Logika wskazuje, że jeżeli pierwsze źródło podaje informację A, a drugie źródło ~A, to przynajmniej jedno jest fałszywe. Nie mówię, że Ty jesteś tym źródłem, ale mówię, że i Ty i MedOnet nie możecie mieć jednocześnie racji w tej materii. Bez przesady, nie będę robił drugiej habilitacji. Wystarczy mi wiedza popularnonaukowa, a tu też napisali, że to nowa rzecz, w dodatku dopiero teraz "Pierwszy pacjent w II fazie badania szczepionki przeciwnowotworowej mRNA otrzymał dawkę leku. Badania nad mRNA zostały przyspieszone i znalazły się w centrum uwagi ze względu na możliwość wykorzystania tej technologii walce z COVID-19." ( https://www.termedia.pl/onkologia/Pierwszy-pacjent-otrzymal-szczepionke-mRNA-na-czerniaka,42873.html ). Może teraz Ty rzucisz jakiś link potwierdzający, że to jednak Ty masz rację?
  9. andy13

    Coronavirus

    Nie wiem, czy nieprawda. Napisałem tylko, że ALBO oni, ALBO Ty - ktoś napisał nieprawdę. Dlaczego Ty jesteś lepszym źródłem niż MedOnet? Masz jakieś źródło? Słyszałem wywiad z nim w radiu, mówił, że gorzej się czuł przez dwa dni i tyle. Dodał, że to było bez znaczenia dla jego formy.
  10. andy13

    Coronavirus

    A skąd takie rewelacje? Z tego co napisano w lutym 2021, to "Naukowcy pracują nad szczepionkami leczącymi nowotwory. Latem informowano, że jeden z preparatów będzie testowany na ludziach." Co więcej: "naukowcy podkreślają, że badanie obejmowało tylko ośmiu pacjentów i aby dokładnie określić, jak skuteczna jest szczepionka, konieczne są kolejne badania". Wyjścia są dwa: fake news sprzedał nam @starYfaN , albo redakcja MedOnet wypisuje bzdury (https://www.medonet.pl/narodowy-test-zdrowia-polakow/nowotwory,czerniak--spersonalizowana-szczepionka-antynowotworowa--obiecujace-wyniki-badan,artykul,67580316.html )
  11. andy13

    Coronavirus

    Taka sobie ta informacja patrząc na całość. Szczepienia ogólnie na plus (80% populacji jest zaszczepiona czyli 40% chorych po szczepieniu vs 60% chorych bez szczepienia z pozostałych 20% ludności wygląda korzystnie) Restrykcje już wyglądają na mało skuteczne, bo przecież Izrael utrzymuje mocne ograniczenia, limituje możliwości osób bez szczepień. Niech zrobią Teksas, może liczby spadną Przy 80% zaszczepionych (ale ogólnie tych bardzo ograniczonych danych) można pytać o roznoszenie wirusa przez osoby zaszczepione. Gdzieś widziałem przypuszczenia, że ze względu na metodologię jest mocno niedoszacowana, a to tutaj wygląda jak kolejny znak zapytania. Parę dni temu wkleiłem słowa jakieś gostki, że przy nowych wariantach trzeba wyszczepić ponad 90% żeby był względny spokój. Izrael wygląda na potwierdzenie tych słów. Lockdown jesienią, jak wirusy ruszą z impetem jest pewnie nie do uniknięcia. Wbrew temu co mówi Czarnek na uczelniach u mnie i u znajomych mówi się, że jesień on-line, a dopiero semestr letni spróbujemy hybrydowo.
  12. andy13

    Coronavirus

    Statystyka. Ludzie różnie znoszą, córka znajomej wciąż jest w szpitalu. Czaję co piszesz, nie czaję jak możesz postulować przymus, skoro wiemy, że parę osób zniesie to ciężko, a może nawet umrze. Nikt nie ma prawa zmuszać do udziału w tego typu loterii. Fajnie, że są szczepienia, że można się zaszczepić. Znam ludzi, którzy czekają na Novavax bo nie ufają tym w nowej technologii (z tego co można poczytać to faktycznie jest po nich mniej nopów). Źle? Nie, też fajnie.
  13. andy13

    Coronavirus

    Wydaje mi się, że kompletnie mijasz się z interpretacją zachowań osób niechętnych szczepieniom. Tu nie chodzi o wiedzę, a najczęściej o strach - bo ludzie widzą, jak znoszą szczepienia ich znajomi i czegoś takiego nie pamiętają. Piszesz też o bieda-źródłach, a jednak sceptycy mają parę poważnych nazwisk za sobą. Nie przytoczę ich, bo nie śledzę tematu, ale sytuacja bardziej przypomina mi dyskusję o klimacie (gdzie mówimy o pewnych proporcjach, a nie o jednomyślności) niż monolit, jak niektórzy starają się ją rysować. Ostatnia sprawa - jeżeli Ty się znasz na takich rzeczach to możesz sobie interpretować teksty z tego zakresu. Przeciętny chętny do szczepienia i sceptyczny do szczepienia nie mają wiedzy żeby ustosunkować się do tekstu naukowego. Ich poglądy przybierają postać dogmatów parareligii, jak zresztą często dzieje się medialnych dyskusjach. Wszyscy znamy ten mechanizm i pewnie nawet mu czasami ulegamy
  14. andy13

    Coronavirus

    Różnica jest taka, że wirusem musisz się najpierw zarazić i źle go znieść. Tymczasem Ty mówisz o przymusowym szczepieniu. Jeżeli nawet 1/x osób przymusowo szczepionych umrze lub odczuje poważne konsekwencje w skutek szczepienia - kto Tobie daje prawo wystawiać ludzi na takie ryzyko? Jeszcze coś - jak sobie wyobrażasz takie coś, skoro nawet przed nieinwazyjnym badaniem rezonansem magnetycznym podpisujesz, że jesteś świadomy ryzyka itp.itd.? A tu co, łapanka i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności? "O, kipnął... a, ch** z nim, następny!" - tak?
  15. andy13

    Coronavirus

    Żeby jeszcze wiedzieć co dokładnie tym przeciwwskazaniem jest Potem idzie sobie na cyknięcie młode dziewcze, a tu nagle ból głowy, utrata przytomności, karetka i co dalej póki co nie wiem. Nie wiem też jak można postulować narażanie ludzi na takie atrakcje obowiązkowo. W moim otoczeniu ludzie raczej się szczepili ja grypę, KZM i nigdy takich atrakcji nikt nie miał, jakie teraz są uważane niejako za "normalne".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.