Skocz do zawartości

jack

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    770
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana jack w dniu 7 Kwiecień

Użytkownicy przyznają jack punkty reputacji!

O jack

  • Tytuł
    Starter

NBA

  • Ulubiony zespół
    PTB
  • Ulubiony gracz
    Lillard

Ostatnie wizyty

7426 wyświetleń profilu
  1. Kanterowi chodziło o to, że żaden klub nie przejął praw dno niego w ciągu 48h po zwolnieniu z Knicks, dzięki czemu mógł podpisać z drużyną którą sam wybrał. A wybrał najlepiej jak mógł
  2. Nurkić zszedł na ławkę Blazers przy stanie 105:113 https://www.nbcsports.com/northwest/video/jusuf-nurkic
  3. Obejrzałem prawie wszystkie mecze Blazers w tym sezonie i też bym tego nie powiedział. Zwłaszcza w obronie
  4. Adams w Blazers to byłaby miazga Lillard gra swoje ale ma obok siebie pewnego McColluma, spokojnego Aminu i Harklessa w życiowej formie, co łącznie jeszcze nigdy nie miało miejsca. Do tego Stotts robi wielką robotę w rotacji na pozycji centra. Lillard i CJ w obronie to jakiś kosmos jak na nich. A jeszcze są rezerwy bo Felton to chyba jedyny pg, którego Turner nie może przepchnąć, Curry trafia w co drugim meczu a Hood średnio w co piątym meczu trafia wszystko z dystansu a do tej pory jeszcze nie błysnął. George dzisiaj ciągnął OKC za uszy, nie wiem jak można mieć do niego pretensje
  5. No, ładnie dziś Thunder przycisnęli w obronie. Do tego trójka siedziała to i wynik zupełnie inny. Lillard goniła ale tym razem trochę zabrakło.
  6. Tylko, że Lillard jak przeciwna drużyna zaczyna odjeżdżać, jak trzeba gonić albo potrzeba punktów jak powietrza to bierze piłkę w ręce i całą odpowiedzialność na siebie. Jest liderem Blazers na boisku i poza nim. Nie marudzi, nie wybrzydza i deklaruje wierność. Jak trzeba obronić trenera to wsiada w samochód i jedzie do właściciela. Z całą odpowiedzialnością za wyniki. Nawet jak nie wyjdzie to nie można mu zarzucić, że nie ma jaj i że boi się odpowiedzialności. Mało ludzi to niestety docenia. A tymczasem Lillard rok w rok robi awans do PO bez żadnego allstara u boku tylko z jednowymiarowymi McCollumem i Aminu i zgrają odpadów z innych drużyn.
  7. Mieli rację Ci którzy twierdzili, że Thunder poprawią skuteczność za 3. Poprawili
  8. Każdy kto oglądał wczorajszy mecz wie, że Blazers byli o celny rzut Lillarda z 9 m w końcówce od możliwej przegranej. Fani Blazers sporo się takich meczów naoglądali. Mecz był zacięty i takie pewnie będą następne. A jak mecze są wyrównane to może być 4:0 ale równie dobrze i 1:4. A beka jest przede wszystkim z tego, że obecność Kantera w S5 miała być głównym argumentem na to, że Blazers szybko odpadną skoro z Nurkiciem byli 0:4 w RS. A tymczasem to Kanter był kluczowy w pierwszym meczu.
  9. Tu czyli gdzie? Gdzieś Ty czytał te wpisy kibiców Blazers o tym, że zniszczyli OKC a Lillard kogoś zmiażdżył? Proszę nie rozkręcaj guwnoburzy sam z sobą
  10. Mecz niczym nie zaskoczył. Blazers zagrali dokładnie to co Stotts rozpisał już dawno temu. Lillard z CJem grali to co zawsze. Mo z Aminu dali świetną obronę przy mądrej, ograniczonej grze w ataku. Kanter walczył, skakał i trafiał spod kosza, jak zawsze. Turner, Curry, Hood i Leonard dali dobre zmiany, nie wpływające za bardzo na spadek jakości gry. Tylko Collins się obsrał i jako jedyny ma o czym myśleć przed następnym meczem. Zbiórki na remis bo tak jak można było przewidywać, Adams jest duży ale rusza się jak parowóz i szybko tak też dyszał a Kanter i Aminu skakali aż miło. Thunder biegali jak szaleni, wymuszali straty i pudłowali z dystansu, tego też należało się spodziewać. Harkless pięknie siadł na Georgu i całkiem dobrze sobie radził, zwłaszcza w pierwszej części spotkania, gdy nie miał jeszcze problemów z faulami. George dostał w pierwszej kwarcie 2 bloki od Harklessa i chyba nie za bardzo wiedział co się dzieje. Kanter daje to co Blazers od zawsze bardzo potrzebowali od centa a nie dostawali czyli pewną opcję w ataku, gdy Lillard i CJ są w opałach. Możliwość dogrania pod kosz czy zbiórka lub zbicie piłki pod atakowaną tablicą po cegle bardzo ułatwia Rain Bros grę. Kanter z Aminu bardzo fajnie się uzupełniają i nie ma co śmieszkować z Kantera bo w tym ustawieniu jego plusy przysłaniają minusy. Jest 1:0 ale ma się co podniecać bo Westbrook i George mają straszne możliwości przejmowania meczu i Blazers nie mogą być niczego pewni.
  11. Kurcze, nie spodziewałem się. Życzę Nuggets jak najlepiej ale młodej drużynie taka wtopa na dzień dobry może podciąć skrzydła. Tym bardziej, że granie w Denver daje wymierne kożyści.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...