Skocz do zawartości

Szak

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2314
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Szak w dniu 7 Czerwiec 2016

Użytkownicy przyznają Szak punkty reputacji!

Reputacja

210

O Szak

  • Tytuł
    Super-Star
  • Urodziny 16.04.1981

Kontakt

  • Strona WWW
    http://www.e-NBA.pl

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Converted

  • Location
    Rybnik
  • Interests
    Ważne, że m.in. koszykówka :)

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Szybko poszło, ale brawa dla Portland za walkę. BTW, Leonard takie staty w elimination game, hmm. Gratulacje dla Warriors, znów finał. To jednak jest siła, że te osłabienia ich nie zatrzymały na dłużej w WCF. Teraz pozostaje czekać i patrzeć, czy się wszyscy wyleczą na finał.
  2. Jak Raptors pozyskali Marca Gasola, to widziałem to jako steal, który postawi kropkę nad "i" wówczas dla mnie dopiero wtedy stali się oni contenderami. Ale on jakieś obierki tylko dorzuca.
  3. To jakby ktoś pytał po co mieć w startującej piątce pięciu All-Starów Po to, żeby po kontuzji dwóch, dalej mieć trzech i jechać innych. To na takie sytuacje się zbroili Może coś być z tej serii, skoro KD kolejne dwa mecze posiedzi. Ale raczej w kategorii pogrożenia palcem przez Blazers, jak będą grać na swoim terenie. Ale na grę jak równy z równym w tych okolicznościach to by było miejsce, gdyby powiedzmy Nurkicia mieli. Ale mnie się większość zgadywanek w tych playoffs nie sprawdza, to może jakaś niespodzianka jednak nastąpi
  4. Ciekawe czy jak ktoś nie ogląda(ł) "Gry o tron" to też go śmieszy "Game of zones". Chyba tak, choć wiele traci nie kojarząc odniesień. Ja się pogubiłem w sezonach i co w jakiej kolejności, ale ostatnio miałem ubaw z oglądania jak Kristaps przychodzi do Dirka albo jak LeBron knuje w wieży z Davisem :)
  5. Zrobiło się ciekawie w serii, choć z nieciekawego powodu. Zeszłoroczne Houston by taki brak wykorzystało i pośmigało do finału. W tym roku kwestia otwarta. Durant, wg tego co gdzieś czytałem, ma naciągnięcie łydki. To już mniej więcej wiem, jak nazwać to co mi się kiedyś zdarzyło, o ile to termin medyczny. A przynajmniej tak to wyglądało. Teraz mam różnie wyglądające łydki, ale mnie leczył tylko czas, a nie sztab lekarzy Oby to miał faktycznie na tyle łagodne, żeby wrócić w 1-2 tygodnie.
  6. Szak

    Los Angeles Lakers 2018/19

    Ta sytuacje w Lakers to jakaś tragedia. Tam się prywata i życie rodzinne zlało w jedno z biznesem i koszykówką. Już lepsze są sytuacje, gdy dla właściciela liczy się biznesowy aspekt posiadania drużyny albo z innej strony - gdy właściciel jest zaangażowanym pasjonatem. Tak z grubsza, w pierwszym przypadku budujesz dobrą drużynę, by były sukcesy i to napędzało przychody. W drugim za to może mniej myśli się o przychodach, ale też chodzi o zbudowanie dobrej drużyny. Natomiast ci Państwo w Lakers, to jakaś schyłkowa faza dworskiej opery mydlanej. Każdy ciągnie w swoją stronę
  7. Hmm, to miały być udane playoffy, a Rozier już czekał na ciężarówki z kasą, jak to cytowany często klasyk kiedyś nazwał. Ja również nie mam niczego do tego, kto z tej serii wyszedł zwycięsko. Typowałem Boston, ale jak już było mówione, fakt, że odpadli tak "beznamiętnie", jest tutaj szokiem, bo Milwaukee z dupy sroce nie wypadli przecież i ich sukces nie jest żadnym zaskoczeniem, bo na to pracowali cały sezon.
  8. No tego to się nie spodziewałem. Trzeba by zacząć konkretnie oglądać mecze, bo tracę kontakt z rzeczywistością ;) Najpierw Thunder polecieli, teraz Celtics, którzy mieli zamiatać Wschodem. Chemia, a raczej jej deficyt, zrobiły jak widać swoje. Wrócili z lepszym składem niż rok temu, a wynik daleki od oczekiwań. Odium spada na Irvinga, bo przyszedł tam, żeby być liderem własnego teamu i dokładnie to dostał. Jak teraz ucieknie, co się przewiduje w komentarzach, to trafi na właściwe dla siebie miejsce, tj. sidekick-a. Ci, którzy wierzyli w Boston, w tym ja, ulegli złudzeniu, że oni są już na tyle dobrzy, że mają przysłowiowy "button", który wcisną, kiedy będzie trzeba. Ale takie coś to mają tylko mistrzowskie i okopane teamy, a nie "dorobkiewicze".
  9. Każdy znał takiego miśka, co to nie wzbudzał wiele więcej niż uśmiech lekkiego politowania, a potem ogrywał lokalnych podwórkowych gwiazdorów
  10. Kyrie to jakiś frustrat jest a nie lider. Tak wynika z kolejnych wypowiedzi. Niby zrozumiał, że to nie takie łatwe, ale mógłby lepiej udawać, że chociaż próbuje. Dzięki Lebronowi głównie wypłynął na szerokie wody, bo bez niego dalej by walił głową w mur, a nie rysował się jako profesor w tej grze
  11. Szak

    Los Angeles Lakers 2018/19

    Młodszy Rondo. Ale to i tak był żart. Bardziej zastanawia mnie co myśleć o tym "Luju"...
  12. Szak

    Los Angeles Lakers 2018/19

    Czyli taki Rondo bez rzutu
  13. Shaq też (albo glownie) miał kontuzję. Ale nic o tym nie wspominalem. Obstawiam wieksze doświadczenie i kolektywne osiagniecia dotychczas, ale o włos.
  14. Typuję 4-3 dla Bostonu. Jako że jestem stary, to mam widzenie a la seria Miami-Detroit 2005. Wygrali bardziej doswiadczeni i przetestowani w boju, a drużyna z najlepszym zawodnikiem serii musiała poczekać jeszcze rok.
  15. Wielki szacun dla tych państwa, tak pogonić Oklahomę. I to po ciosie, jakim była utrata Nurkicia. Też byłem wśród tych, którzy przewidywali wylot Blazers zaraz na początku, a tymczasem są w drugiej rundzie. Nigdy bym nie powiedział, że Lillard-McCollum zalatwią duo George-Westbrook. Można by jeszcze analizować kto miał jakie wsparcie, ale wygrali lepsi w tej serii i powodzenia dalej. Fajna historia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...