Skocz do zawartości

dannygd

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4096
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana dannygd w dniu 11 Listopada 2019

Użytkownicy przyznają dannygd punkty reputacji!

Reputacja

1033

O dannygd

  • Tytuł
    Super-Star

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    strategia, sport, motoryzacja

NBA

  • Ulubiony zespół
    Lakers, Timberwolves
  • Ulubiony gracz
    Magic

Ostatnie wizyty

15799 wyświetleń profilu
  1. dannygd

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Oczywiste, bo zmierza do tego, że póki nie miał super teamu to przecietne wyniki miał jak na GOATa (a o tym już x razy było pisane) - ale jak ktoś ma ochotę: https://howtheyplay.com/team-sports/Why-Michael-Jordan-is-Overrated
  2. dannygd

    Coronavirus

    Jak widać nie wiesz, ze jest silnie uprzemysłowiona. W sumie nie wiem po co ten wywód, bo dosyć oczywiste, że silenie uprzemysłowiony/zurbanizowany teren to również i gęściej zaludniony... ale o tym to chyba w połowie podstawówki na geografii dzieci się uczą... ;) To poniekąd też oczywiste, ale nie chodzi nawet o zamknięcie (bo to masz i w sklepach, szkołach, innych firmach czy kościołach i DPS). Kluczowe jest to, że tych regionach jest silne zanieczyszczenia powietrza (najcześciej w koltlinach, a nie terenach otwartych nadmorskich), które koreluje z dużo większą % ilością chorujących (w tym przewlekle) pulmunologicznie - bo te osoby są najbardziej obciążone. Były krajowy epidemiolog w Niemczech pokazywał taka analizę (nawet chyba ją wklejałem w tym temacie). Wystarczy zobaczyć na mapy zanieczyszczenia (CO2, PM10 i 2,5, NO2), i ilość chorych na choroby płuc i zmarłych z powodu koronawirusa i pięknie się nałożą poza kilkoma wyjątkami.
  3. dannygd

    Coronavirus

    Nie do mnie pytanie - ja lekarzem/wirusologiem/epidemiologiem nie jestem, No i nie tylko w Bergamo masowo umierali... Niemniej tak statystycznie patrząc moim zdaniem decydowały 4 główne czynniki: 1. Brak odpowiedniej ilości respiratorów - średnio we Włoszech było 8 na 100 tys mieszkańców, u Brytoli i Holendrów (też dużo zgonów na 100 tys.) mniej niż 7 (SIC!!!) w Polsce 26, w Niemczech już ok. 50, podobne różnice w łóżkach na intensywnej terapii Niemcy blisko 40, a Włochy 12, Hiszpania mniej niż 10, Wlk. Brytania podobnie Francja 12... 2. Mediana wieku/ilość chorych pow. 65 roku życia w Polsce 16,5% ma +65, we Włoszech 22,3%, Hiszpania 19% 3. Styl życia wpływający na szybkość rozprzestrzeniania, a tym samym dotarcia do tych najbardziej zagrożonych - tu kraje południowe/śródziemnomorskie + wyspy królują, a do tego dochodzi skłonność do "własnej interpretacji" prawa/przepisów. 4. Czynniki historyczne - ile osób w danych krajach chorowało na choroby płuc, czy mieszkali w zanieczyszczonym regionie (wyraźnie widać zależności między zwiększoną zachorowalnością w strefach silnie uprzemysłowionych jak północne Włochy, centralna Hiszpania, wschodnia Francja czy najbardziej rozwinięte tereny Niemiec i Wlk. Brytanii - zresztą Polska i Śląsk to potwierdzają) czy mieli szczepienia na gruźlicę, a jeśli tak to jaki szczep itd. https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/Respiratory_diseases_statistics#Respiratory_healthcare Pewnie jest jeszcze 10 innych (jak sposób wprowadzenia lockoutu i jego przestrzegania, ale to poniekąd w punkcie 3 jest) - ja dodałbym jeszcze jeden ten statystyczny (związany z klasyfikowaniem chorych i zmarłych oraz ich testowaniem) - jednym politycznie zależało, żeby pokazać jak mają mało przypadków (Polska wybory, Niemcy że najlepsza służba zdrowia) innym wręcz przeciwnie (Włosi i Hiszpanie mają jedne z najstarszych społeczeństw, system emerytalny nie wytrzymuje, gospodarka za słaba, żeby walczyć jak Niemcy, więc warto pokazać jak bardzo nas wirus "skrzywdził" - w efekcie dostali już mega pomoc, a dostana na pewno dużo więcej - patrz historia bankructwa Grecji...).
  4. dannygd

    Coronavirus

    Nie, jak na początku coronavirusa (pierwsze wzrosty) w californii (tam były jakieś miasteczka testowe, takie gdzie nie ma dużo zachorowań) zrobiono badanie na przeciwciała, to okazało się, że już blisko 5% ludzi ma przeciwciała... Jak bodajże 2 tyg. później zrobili ze Stanforda badanie na COVID przesiewowo to zaleznie od próby bodajże 6 do 12% było zakażonych w danym czasie , potem zaczęli badać szerzej na przeciwciała i wyniki były kilkukrotnie wyższe niż zakażonych - ale ze względu na problem z testami i ich autoryzacją FDA, to Uniwerek i FDA nie opublikowali do dziś finalnych danych (przynajmniej ja ich nie widziałem). Czytałem gdzieś jeszcze, że poza problemem z wiarygodnością tych testów (podobne się robi na borelioze) to okazywało się, że w różnych regionach były populacje które... mimo przebycia/zakażenia C19... nie wykazywały w tych badaniach przeciwciał... Ja nie wiem czy to w ogóle możliwe (może któryś z kolegów lekarzy odpowie - @RappaR?) ale tak pisali na naszych medycznych portalach, co z grubsza pokazuje problem porównywalności wyników. Jednakże wielu ekspertów sie wypowiadało w ten sposób, że % liczba zakażonych/nosicieli może być 10-krotnie większa niż chorych. Wszystko to wskazuje na to, że dany region (bo chyba takimi kategoriami powinniśmy się posługiwać, a nie Państwami) objęty pandemią (liczmy, że to ok. 3-4 m-cy) docelowo przy jej wygasaniu powinien mieć wskaźnik od 40 do 70% mieszkańców, którzy byli zakażeni... a czego postawiona estymacja nie bierze pod uwagę.
  5. dannygd

    TOP3 w skali All-Time (ANKIETA)

    Dla mnie KG, Dirk praktycznie przez całą dekadę miał ekipę do walki o mistrza, a zrobił to wtedy dopiero jak LBJ zaliczył choke. KG w pierwszej połowie dekady lat 00 miał zawsze dużo słabszą ekipę (wyobrażacie sobie, że KG odpada w 1 rundzie mając za partnerów będących w prime Nasha, Finleya, Walkera, Jamisona, Howarda, Danielsa?) a osiągał niewiele gorsze (z reguły rundę gorsze) wyniki na mocnym wtedy zachodzie. A Dirk z mocną paczką potrafił w 1 rundzie ze starymi GSW odpaść czy mając w/w z SAC. Dirk zawsze będzie w mim sercu za ten mistrzowski tytuł, ale KG to był profesor po obu stronach parkietu.
  6. dannygd

    Coronavirus

    te 40% to z tego co pamiętam było w Nowej Zelandii bo oni chyba jako pierwsi to robili, do 70% dochodziło we Włoszech (tu akurat o 50% piszą w Bergamo https://www.dw.com/en/coronavirus-tests-show-half-of-people-in-italys-bergamo-have-antibodies/a-53739727 ) podobnie było w stanach gdzie najwięcej zachorowań odnotowali, ale tam rząd zaprzestał dalszego przesiewowego testowania ze względu na to, że pojawiło się zbyt dużo niewiarygodnych testów na rynku i wyniki nieporównywalne wychodziły (chyba naukowcy ze Stanforda akurat to zauważyli). Natomiast z grubsza wszyscy epidemiolodzy wskazują, że epidemia koronawirusa wygasa jak 60-70% społeczeństwa ma przeciwciała co minimalizuje proces rozprzestrzeniania sie wirusa. Z kolei z wyników w/w "estymacji" wynika, że ilość potencjalnie śmiertelnych przypadków jest skorelowana z ilością zmarłych do ilości chorych na COVID (na dany dzień zakażonych) a nie do ilości wszystkich, którzy w całym okresie pandemii wirusa mieli... co znacznie zawyża wynik potencjalnie "uratowanych". Dlatego uważam, że te wartości są z czapy - albo jak kto woli na zlecenie tych co wprowadzali "Stop", żeby wykazać jak świetnie się spisali. Może nie jest tak źle jak w Norwegii, ale w mniejszych miastach ludzi na chlanie codziennie wieczorami jak np. we Włoszech nie stać. Zresztą u nas z mniejszych miastach też pustynia sie robi po 18. W Polsce (i kilku innych krajach) tak, ale akurat w Szwecji wielkich zmian nie było - może na początku (szczególnie starsi) trochę się wystraszyli. Zresztą mam wrażenie, że u nas poza Azją i Stanami (oraz jak było już źle w Hiszpanii i Włoszech) najbardziej były widoczne restrykcji i puste ulice. W innych krajach co najwyżej w krótkim okresie i tylko w mocno pandemicznym regionie (np. w Colmar we Francji, znajomi mieszkają i mówią, że przerażające były całe pociągi załadowane zwłokami czy chorymi, których do Niemic i Szwajcarii wozili, bo ich służba medyczna padła) pustoszały ulice.
  7. dannygd

    Coronavirus

    Nie zauważyłem, aby wcześniej narzekali w Szwecji, że było gorzej. Puste ulice to są co do zasady wieczorem w Szwecji poza 3 największymi miastami
  8. dannygd

    Coronavirus

    Ja tam jak gadałem ze znajomymi to raczej takie obrazki przesyłali jak z tego artykułu. https://images.app.goo.gl/W81XiXAm59kofQ826
  9. dannygd

    Coronavirus

    Chciałbym zobaczyć ten "model"... Nie wiem jak można bazować na przebadanych tylko, skoro przesiewowe na przeciwciała pokazywały, że 40-70% społeczeństwa na jakimś etapie przeszła już zakażenie. Kompletnie nie kupuje tej "estymacji".
  10. Tyle w temacie - dalsze dumanie i wymyślanie formuł nie ma żadnego sensu, bo i TAK ZAWSZE będzie grupa POKRZYWDZONYCH. Może dzięki temu ludzie nauczą się pilnować wykorzystanie slotów, a jak nie to świadomie podejmować będą ryzyko. Przecież formuła Maćka premiuje olewaczy... czy tego chcesz czy nie.
  11. dannygd

    TOP3 w skali All-Time (ANKIETA)

    Serio? Po czym wnioskujesz że Lucius był "już średniakiem" - przecież on zawsze był solidny po obu stronach? Goodrich to akurat był wbrew niektórym opiniom nie był takim złym obrońcą jak go malują. Gość pomimo swoich warunków fizycznych dawał radę (trochę o tym jest u Lazenbyego i Woodena) - zerknij sobie na kilka filmików o nim na YT - szybki na nogach, często lewą ręką wybijał piłkę przeciwnikom, nieźle w perimeter (nawet blokować potrafił) i dobrze się ustawiał na zbiórce defensywnej. Podobnie jak wbrew obiegowej opinii uważam, że Allen był dobrym defensorem - szczególnie w perimeter. Pisząc o Celtach przecież napisałem, że przesadzam... więc po co o tym piszesz? Argumentów brakuje czy jak?
  12. dannygd

    TOP3 w skali All-Time (ANKIETA)

    Moim zdaniem wcale nie lepszą, bo wg mnie w obecnych czasach 3/4 z ówczesnych allstars mogłoby nawet nie być star - a nawet bardziej solidny rols - patrz taki Rodman. A inne zespoły to niby takie mocniejsze? Kontuzje ich całkowicie omijały? Zobacz na składy drużyn, które miały lepszy bilans... tam jedynie Chicago to była dobra ekipa w Dywizji (rok wcześniej 5W mniej od Bucks mieli) Detroit : ich najlepsi gracze Lanier/Bing to poziom Dandridga + Lucius/Price i też kilka meczy opuścili + przebudowa z graczami ABA. Kansas: kogo tam do pomocy miał Archibald, który do tego grał po kontuzji jeśli dobrze pamiętam? Solidny, ale ofensywna noga Lacey na C, rookie Wedman, który tak naprawdę 2 lata później się rozegrał? Przestańmy usprawiedliwiać KAJ-a strojącego fochy niczym primadonna DH w Lakers - my tu nie mówimy o graczu typu Gobert (który ma bodajże wiekszy wpływ na NET ekipy niż Jabbar) tylko o gościu, który jest w dyskusji GOAT i takimi kryteriami powinniśmy go oceniać. To przecież nie zmienia faktu, że dalej jest najlepszym/jednym z najlepszych C w NBA All-Time, ale nie sprawdzał się jako lider. Stawianie go over Magic to moim zdaniem nieporozumienie.
  13. dannygd

    TOP3 w skali All-Time (ANKIETA)

    LOL... po pierwsze to bez znaczenia, bo... po drugie były kontuzje jak sam napisałeś, po trzecie trwała przebudowa i nie walczyli o nic, bo szli po pick, po czwarte oddali Jima Price (który co do zasady był ich drugim najlepszym graczem za Luciusa, który wchodził do ekipy), po piąte z dziadkiem Westem bez Wilta robili rok wcześniej 47-35, po szóste pozyskali gwiazdę ABA Freemana. Możesz rozwinąć myśl? Bo grali w tej samej Dywizji i w mojej ocenie byli ekipą, która najbardziej się wzmocniła... LOL 2 Bucks w sezonie 74/75 mieli w składzie Jabbara (65 meczów), Dandridga (poziom All-NBA/All-D/All-star 80 meczy), pozyskanego All-Stara z ABA Thomsona (73 mecze), juz starzejącego się McGlockina, byłego All-Stara, ale wciąż ważnego rolsa (79 meczy), pozyskanego z Luciusa - Pricea (All-D, Allstar) - obaj łącznie 51 meczy zagrali i twierdzisz, że to nie była świetna ekipa? Nawet jak nie była świetna, to zrobiła bilans 38-44... taki sam zrobili bez Jabbara i Thompsona rok później... (ba, nawet awansowali do PO, choć to już inna inszość). Więc chyba o sobie pisałeś... Nie bez powodu w specyficzny sposób okroiłem ligę.... Poza tym ja tam wcale nie uważam, że Shaq by Ewinga rozwalał, KingKong akurat mógłby być (w prime) dla niego najmocniejszym rywalem... Tu nie chodzi o to jakby korzystali, tylko że ich statystyki (które przy longevity są priorytetem) są po prostu nieporównywalne...
  14. dannygd

    TOP3 w skali All-Time (ANKIETA)

    Nie zamierzałem się już tematach tego typu wypowiadać, bo to od zawsze subiektywne spojrzenie, niemniej w związku z tym, że co pare m-cy ktos nowy/młodszy temat podejmuje, to chciałbym zwrócić uwagę na kilka istotnych czynników, które często się omija w dyskusji: 1. Okres gry i obowiązujące przepisy: oczywistym jest, że koszykówka ewoluuje i ciężko jest porównywać wyniki wysokich dziś i graczy z lat 50-70. Jak podchodzić do liczby bloków kiedyś, jak większość akcja kończyła się blisko kosza i dziś jak z każdym m-cem oddala się od kosza? Jak porównywać TS% gracza co grał w okresie bez 3p i gracza dziś? Do tego kwestia podejścia do takich tematów jak gra strefą, podwajanie, co rozumiemy przez faul itd. 2. Liczba zespołów i dostępność ligi: dla mnie porównywanie Russela, Havlicka, Wilta czy Jabbara (choć ten ostatni już najbardziej) z choćby Magicem, Birdem (nie mówiąc już o późniejszych czasach) to nieporozumienie. Ile jest wart tytuł w lidze 8-10 zespołowej? To tak jakby w latach 80-90 wyciąć zachód i Central Division, może wtedy NYK i Ewing mieliby po 10 tytułów? 3. Idźmy dalej - w latach 1967-76 funkcjonowała ABA, która ówcześnie uchodziła za bardziej nowoczesną (m.in. wprowadzili 3p, mecze gwiazd, trochę inne zasady) i niektórzy twierdzą, że nawet mocniejszą w kilku latach od NBA. Pytanie ile tytułów miałby Russel gdyby liga była min. 20 drużynowa i dużo mocniejsza? Jak wyglądałby ich statystyki?Żeby mocniej uwydatnić jaka mogła być różnica, to zwracam uwagę, że tacy Celtowie od momentu połączenia NBA i ABA mają całe 4 tytuły, mając super team w latach 80 i 00... Dla mnie gracze, którzy skończyli karierę do 1976 roku nawet nie bardzo powinni być w takiej dyskusji rozważani. 4. Temat Jabbara... ehhh, Ci co głosują na niego over Magica czy Birda, proponuję pooglądać mecze Lakers od 1977 roku... Niemniej od początku, on przez 6 lat w super ekipie Bucks ma 1 tytuł tylko (i to fartem, że na Bullets zmęczonych Knicksami trafili) i brak PO (LOL), a potem w Lakers do czasu Magica zero tytułów, raz brak PO i regularny wpierdziel w PO. Zwracam tylko uwagę, że przechodził do Lakersów jako poniekąd najlepszy gracz ligi, a Lakers to nie był skład w stylu Smush Parker & co. Tam grali all-starzy/mistrzowie NBA/ABA jak: Goodrich, Lucius Allen, Freeman, Russel - a on z nimi do PO nie wszedł... Wyobrażacie sobie, że taki Garnett idzie do Celtów i mając Allena, Rondo i Pierca (no wiadomo trochę przejaskrawiam) nie wchodzi do PO? To jakim cudem wchodził bez nich? WTF? Dla mnie ten okres 10 lat z 1 tytułem na barkach Oscara i 2 krotnym brakiem PO w naprawdę świetnych teamach jest dyskwalifikujący... a do tego przez 7 lat liga była malutka... co wcale nie znaczy wyselekcjonowana, bo jak przeszli gracze z ABA (Malone, Barry, Erving, Gervin itd.) i 4 zespoły, to teamy z ABA miały lepszy bilans z NBA Sa oczywiście jeszcze inne przesłanki/adj - ale o tych powyższych chciałem wspomnieć najbardziej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.