Skocz do zawartości

dannygd

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4065
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana dannygd w dniu 11 Listopada 2019

Użytkownicy przyznają dannygd punkty reputacji!

Reputacja

986

O dannygd

  • Tytuł
    Super-Star

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    strategia, sport, motoryzacja

NBA

  • Ulubiony zespół
    Lakers, Timberwolves
  • Ulubiony gracz
    Magic

Ostatnie wizyty

15450 wyświetleń profilu
  1. dannygd

    Coronavirus

    Nie dodali Mazowieckiego. Tu fajna mapa aktualizowana na bieżąco: https://www.google.com/maps/d/viewer?mid=1ALMh-_iOhBUnrJJNpc0_33f6NzFCICdg&ll=52.019544015910526%2C18.487016696814976&z=7 Czy rzeczywista (niepotwierdzona) liczba osób która się zakaziły/są nosicielami to już dziesiątki mln? https://www.sciencedaily.com/releases/2020/04/200406125507.htm
  2. dannygd

    Coronavirus

    Podobnie jak u nas - kwestia opisywania zgonów "odpowiednim" kodem + akurat Niemcy mają jeden z najlepszych na świecie systemów opieki zdrowotnej a liczba respiratorów jeśli dobrze pamiętam jest 5-6 krotnie większa na 100 tys mieszkańców niż w takiej Anglii czy Włoszech Próbował o tym głośniej mówić dr Wolfgang Wodrag, ale już mu poblokowali filmy/kanały na YT Taki artykuł się ostał https://politykapolska.eu/2020/03/19/dr-wolfgang-wodarg-to-wszystko-jest-totalna-przesada-o-dzialaniach-podjetych-w-zwiazku-z-wirusem-korony-wideo/ Karol dodaj dzienną liczbę testów zamiast przyrostu zarażonych do całości i połącz funkcja ze wzrostem zakażeń (tylko dane dobowe). Bo jak masz w 2 dni 13,7 tys testów robione a potem w 2 dni 11,4 tys to siłą rzeczy spadek musi być... Szkoda tylko, że wciąż u nas różne rodzaje testów się robi. Trudno dane porównywać, bo jak zrobią więcej tych co po 2-3 dniach wynik, to wpłynie on na liczbę chorych nie z tego okresu co test był robiony. O kant dupy cała ta statystyka bez wiarygodnych/porównywalnych danych źródłowych. PS. Nie wiem czy widzieliście, ale google fajne zestawienia wrzucił na bazie danych zbieranych z urządzeń - niektóre wartości dużo mówią o tym dlaczego i gdzie jest więcej zachorowań... https://www.google.com/covid19/mobility/
  3. dannygd

    Denver Nuggets 2019/2020

    Na poprawę humoru ;) https://twitter.com/maxisnicee/status/1246847647719157760
  4. dannygd

    Coronavirus

    Dokładnie to samo chciałem napisać.
  5. dannygd

    Coronavirus

    Spowolnił na pewno, czy ograniczył - tu bym nie szastał "faktami" - wciąż za mało danych jest. Generalnie dużo zależy jak wirus w domach będzie się "chował", bo jeśli przyjmiesz, że izolacja zakończy się szybciej, to może się okazać, że z domów wyjdą niezdiagnozowani nosiciele i w efekcie liczba zakażonych może być potem wręcz wieksza. Dziś się mówi, że okres zarażania wylęgania może trwać i +21 dni, zdiagnozowani zakażeni poniekąd zachowują się bardziej odpowiedzialnie od tych bezobjawowych niezdiagnozowanych - czytaj mniej osób zakażonych. Jeśli rodzina jest młoda i wieloosobowa (+3) to efekt odwrócony do zamierzonego może wyjść. Jeśli ufasz danym z chińskiego MZ i WHO... Weź piłkę i idź na rynek na Przymorzu, obok jest boisko (na którym również stoiska są.czasem). To się przebiegniesz i porzucasz i zakupy zrobisz! Człowieku o jakim "walać się" - czytaj ze zrozumieniem. https://www.thesun.co.uk/news/10860656/coronavirus-horror-dead-man-street/ https://www.washingtonpost.com/nation/2020/04/03/ecuador-coronavirus-bodies/
  6. dannygd

    Coronavirus

    Czasem trzeba pomyśleć... zamiast zbyt dosłownie wszystko odbierać i pisać głupoty o "żywych trupach" co to wyszły na ulice. Zapewne nikt niczego nie wyjaśni i nie dowiesz się jak było naprawdę, ale jak popatrzysz na sytuację we Włoszech, USA czy Hiszpanii + fakt, że od grudnia zamykano fabryki (czytaj liczba chorych/zmarłych nie mogła iść w setki czy kilka tysięcy, bo tam nikt by się tym nie przejął) to można wysnuć kilka wniosków: - przyrastająca ilość chorych przy tamtejszym zagęszczeniu i wciąż dosyć prymitywnym życiu tych najbiedniejszych co pracują fizycznie w fabrykach, mogła być znacznie większa niż w krajach południa Europy - w efekcie liczba zmarłych mogła być dramatycznie większą niż podano mediom - służby nie nadążały z odbiorem ciał, a nie wszędzie są dostępne lodowiska jak w Madrycie. - leżące ciała były przygotowane do odbioru/ludzie z obawy przed wirusem sami je wynieśli. - są jeszcze bezdomni... Do tych wniosków nie trzeba tworzyć jakiś teorii spiskowych.
  7. dannygd

    Coronavirus

    Akurat Czesi mają tysiaka więcej, ale to bez znaczenia. Nie zgadzam się z tym, że "łatwiej" - badania robią służby podległe, te maja określone obszary i ilości obywateli (bez większego znaczenia czy to poprzez sanepid/wojewodę/szpitale) - generalnie w Czechach sposób dotarcia do określonej grupy w określonym terenie jest prawie identyczny jak u nas i maja podobną ilość mieszkańców i obszaru (per służby) do obrobienia. Urbanizacja w Czechach jest tylko trochę wyższa, ale nie powinno stanowić to problemu, bo nie ma sensu jechać robić testu na gospodarstwie rolnym oddalonym od większego skupiska, skoro nikt nie jest chory i nie ma objawów, a nigdzie nie podróżował/nie miał kontaktu z potencjalnym nosicielem - jak u nas takie miejsca (których oczywiście mamy więcej) wykluczysz, to poziom urbanizacji z grubsza będzie ten sam albo nawet niższy wyjdzie w Czechach. Jak możesz porównywać kraj z 10 tys przypadków z krajem ze 100 skoro nie wiesz, czy w tym ze 100 oficjalnie nie ma ich 10 tys, tylko dlatego że nie robią testów? Dlatego artykuł jest tendencyjny i poniekąd jałowy. Przecież napisałem, że jak robisz lockdown i nie badasz ludzi, to masz mniej przypadków 'oficjalnie zdiagnozowanych" niż w rzeczywistości ich jest... po prostu założenie autora jest złe, więc nie ma sensu interpretować wyników. Przykład Polski jest taki, że w ciągu pierwszych 14 dni od wykrycia (pisze z pamięci, wartości mogą trochę odbiegać od rzeczywistych) 1 przypadku zrobiono ok. 2000 testów w Niemczech 200.000, więc abstrahując od ilości per 1 mln, jak robisz ich 2 tys, to nie masz szansy wykryć 50 tys, jak robisz 200 tys. tak szansa jest już realna. Więc siłą rzeczy - bez względu na sam rozwój zakażeń, to 50 przypadków wykryjesz wielokrotnie szybciej. Co więcej pierwsze testy (nie szybkie, obarczone dużym błędem) Każdy nauczyciel matematyki (tfu - nie każdy, TVP Rozrywka przeczy temu) czy statystyki obali te założenia jako nierzetelne do wyciągania wniosków.
  8. dannygd

    Coronavirus

    @kucio nie czytałem wcześniejszych 189 stron i chyba nie mam ochoty na nie, ale... nie do końca wiem co chcesz powiedzieć przez te ciągłe podkreślanie ilości testów per ilość mieszkańców? Moje przemyślenia: 1. Przecież celowane izolacje będą skuteczne, tylko wtedy jak testów będzie więcej i więcej przypadków rozpoznanych. 2. Nie ma znaczenia, czy robisz porównanie per 1 mln czy per 100 osób, ważne, że to jedne z bardziej miarodajnych wskaźników, choć trzeba do niego stosować adj. w zakresie wielu czynników - od rozwoju kraju, urbanizacji, technologii, łatwości przemieszczania, obszaru itd. - niemniej nawet bez tego ten wskaźnik jeste lepszy od tego co próbujesz przemycić jak i autorzy przytoczonego artykułu... 3. Cytując tekst: "Dostępne dane wskazują, że Polska przeprowadziła zdecydowanie najwięcej testów w porównaniu do krajów z podobną liczbą potwierdzonych zakażeń." - tu jest clue problemu. Sprawa jest prosta - nie robisz testów - nie masz potwierdzonych przypadków, nie masz przypadków dużo to i testów "per przypadek" masz mało... Jak chcesz porównywać te dane, skoro są one w każdym kraju liczone trochę inaczej/innymi testami/innymi kodami medycznymi itd. No więc jak nie robisz na początku tych testów, bo... ich nie masz, to nie masz potwierdzonych zakażeń. W tym czasie chorują ludzie i być może umierają, bez jakiegokolwiek powiązania z COVID-19, więc jak możesz te dane porównywać? 4. Już dziennikarze i epidemiolodzy z opozycyjnych grup w Niemczech, wskazali, że najwięcej zgonów na COVID-19 jest w miejscach gdzie dotychczas były niewiele mniejsze ilości zgonów na zapalenie płuc spowodowane zanieczyszczeniem powietrza... co ciekawe przez dłuższy czas stosowali też inną procedurę do określania, która śmierć jest spowodowana wirusem, a która nie - czytaj podobna sytuacja jak w Polsce. Z kolei w Hiszpanii i Włoszech mówiono, że duża liczba zmarłych jest w sporej części efektem świadomego kwalifikowania pod COVID-19 prawie każdego przypadku śmierci od zapalenia płuc... Każdy kraj i rządzący na swój sposób wykorzystuje sytuację, trudno akurat tu oceniać kto bardziej lub mniej kłamie. 5. W Polsce poniekąd nie były/są robione testy na podstawie objawów, ale tylko na podstawie historii kontaktów z osobami zakażonymi. Przykład osoby z mojej rodziny: Kobieta w wieku +60, która ma sklep xxxxxx i ma kontakt z setkami ludzi miała 3 tyg temu objawy: wysoka gorączka, duszności, kaszel, bóle w klatce piersiowej - lekarz rodzinny nawet nie pyta o to z kim miała kontakt, brak testu, stwierdza, że ma... zapalenie oskrzeli. Czuje się coraz gorzej, dzwoni do przychodni - nikt się nie pojawia, dzwoni do sanepidu - pytają czy miała z kimś kontakt, kto był w Chinach lub Włoszech i... ma potwierdzone zakażenie koronawirusem, ona odpowiada, że nie wie - bo skąd ma wiedzieć kto z setek osób w sklepie gdzie był i czy ma test zrobiony. W efekcie testu nikt nie robi, po tygodniu stwierdzają że ma zapalenie płuc, dostaje różne leki, na początku bez poprawy a nawet gorzej, testu nikt nie chce zrobić - jak chcieliśmy sami o test poprosić to w 4 szpitalach twierdzili, że nie mają testów... (mówimy o mieście wojewódzkim, gdzie są szpitale miejski, wojewódzki, chorób płuc, klinika, dziecięcy...!!!) sytuacja trwa 2 tygodnie, ona zaczyna czuć się lepiej - więc tym bardziej testu jej nikt nie zrobi, ani nam - bliskim... ostatnio test prywatnie zrobiła jej córka (najwięcej czasu z nią spędziła) - test pozytywny, przechodzi bezobjawowo i teraz najlepsze... nikt jej, ani osób co miały z nią kontakt nie objął kwarantanna. - sami się objęli. Takich przypadków są tysiące, a może i dziesiątki tysięcy. Pytanie, gdzie w statystykach to masz? Uważasz, że to normalne? 6. Żeby było jasne - wcale nie uważam, że sensowne i ekonomicznie uzasadnione jest robienie testów wszystkim. Problemem jest komu się jej robi a komu nie, kuleje rozpoznanie (a więc nasza narodowa bolączka wraz z diagnostyką) i kluczowe działania po nich. Niemniej dziś jedynie test robiony zgodnie z zaleceniami i potwierdzony wynik, jest jedyną wiarygodną podstawą do porównywania czegokolwiek. 7. Rząd poprzez "zamknięcie" szkół, urzędów itd. upiekł 2 pieczenie na jednym ogniu: po pierwsze (co chwalę) dobrze postąpili i znacznie spowolnili rozprzestrzenianie sie wirusa, ale jednocześnie niezdiagnozowanych chorych zamknęli w domach i jak pokazuje przykład opisany - sztucznie obniżyli statystykę... gdyby zrobili testy wszystkim co powinni, mielibyśmy obraz rzeczywisty, a tak możemy tylko gdybać. 8. Nikt chyba nie wierzy, że publiczne dane są w 100% prawdziwe. Powiem o kilku przypadkach: Chiny - w necie latał prtscr gdzie byłą informacja że 1 lutego w Chinach było coś koło 154 tys potwierdzonych zakażeń i +25 tys zmarłych, a dzień później 2 lutego było info oficjalne o niecałych 15 tys. i 300 zmarłych. Wokół tego screena wiele informacji, że gość który to umieszczał oficjalnie - już nie pracuje/zniknął/nie żyje. Bez znaczenia - ważne jest ,że od grudnia zamykano zakłady produkcyjne, a zdjęcia satelitarne pokazywały trupy na ulicach. Czy gdyby w lutym było tylko 15 tys - to w grudniu ktoś by tam zamykał fabryki??? Izrael - pod koniec marca (raport 69 na 29.03) jak przeglądałem dzienne raporty WHO pojawił się raport, gdzie w Izraelu było 81 zmarłych (+69 jednego dnia), ale dzień później ich wódz chwalił się efektami leczenia w Izraelu i... pojawił się drugi raport o nr 69 gdzie było... 15 przypadków śmiertelnych (+3 w ciągu dnia). Przecież budżet PKB per capita wg siły nabywczej (35T$ do 34T$), budżet (w tym na zdrowie), ilość mieszkańców na km2 (134/123) i moment rozwoju - to akurat Czechy są nam najbliższe, a nie Niemcy czy Francja, teraz to już popłynąłeś. Jedyne co jest prostsze to kupienie 20 tys testów od 70 tys testów, ale to gdyby odpowiednio szybko zrobili nie miałoby znaczenia.
  9. dannygd

    Regulamin Lig Roto

    Bo robisz to Lechu z czystej polskiej przekory, a tak naprawdę zgadzasz się z większością moich poglądów Poza tym, nudno by było, tak od razu ze wszystkim się zgadzać.
  10. Nie rozpaczaj, tylko weź się w garść. Atrakcyjność rozgrywek zależy od wielu elementów - ale przede wszystkim musi sie coś dziać. Jak sam organizator znika, ba nawet prognoz corocznych nie wrzuca, to czego się spodziewasz? Jak nie zasiejesz to nic potem nie zbierzesz. Wg mnie sporym elementem mającym wpływ na atrakcyjność rozgrywek ma tez samo forum - można by spytać @Borys jak statystyki wyglądają użytkowników i ich aktywności, jak brak tapatalku wpłynęła na komunikację, a może po prostu trzeba się na SM jak FB czy TT przenieść.
  11. dannygd

    Regulamin Lig Roto

    Absolutnie się z tym nie zgadzam, bo co roku na koniec są olewacze niedogrywający meczów z różnych powodów - bo kontuzje, bo trejdy, bo pogrzeby, bo zupa była za słona... bo w tym roku coronavirus. Prawda jest taka - jak ktoś miał pecha (dużego) z kontuzjami i nie zareagował odpowiednio wcześniej, to 1/5 sezonu już i tak by mu nie pomogła - jeśli dogrywałby mecze to FAsami, którzy znacznie zaniżyliby średnią, co poniekąd mógł robić już wcześniej - ale licząc chyba na cud nie robił. Skoro ktoś ryzykował takie przeciąganie (a choćby Ty @wiLQ jesteś często takim ryzykantem), to znaczy, że robił to świadomie (bo tych naprawdę poszkodowanych ilością w stosunku do średniej ligowej - są pojedyncze przypadki). Dlatego nie widzę absolutnie żadnego powodu, aby teraz ryzyko tych graczy "wynagradzać" mnożnikiem wyższej średniej - bo to byłoby totalnie nie fair w stosunku do tych co cały sezon o tym myślą i starają się nadrabiać mecze. Jak stąpasz po krawędzi, to kiedyś w końcu musisz się liczyć, że spadniesz. Zawieszenie sezonu dotyka każdego tak samo i każdy od początku wie, że ligę wygrywa się na totalach, a nie średnich. Mecze już były przekładane (np. przez śmierć Kobasa), skracany był sezon kiedyś, bez przesady. Wyjścia są tylko 2: 1. Kończymy sezon tak jak kończy to NBA i koniec - kilka osób stwierdzi, że będzie pokrzywdzonych. 2. Anulujemy sezon - wszyscy zostaną pokrzywdzeni. Wymyślanie innych opcji - z których to zależnie od "systemu proporcji/mnożnika" będzie przeciągana lina komu lepiej pasuje jest absurdalne. Nie idźmy w tą stronę.
  12. dannygd

    Domowa siłownia

    Nie chodziło o dosłowność - tylko o to, że są wprowadzane coraz większe restrykcje i za chwilę obstawiam będzie kolejne zaostrzenie. Natomiast generalnie dla mnie (mieszkam blisko morza) zamknięcie parków, deptaków itd. to tak naprawdę odcięcie miejsc gdzie jazda sprawia frajdę - ulice i chodniki mnie nie bawią.
  13. https://www.gov.pl/web/koronawirus
  14. dannygd

    Domowa siłownia

    będziesz albo i nie... ;/
  15. dannygd

    Domowa siłownia

    Chyba takiego nie kupisz kiedyś znajomy zrobił ze starych kołder/materiałów/gąbek (gdzie środek wiórami z piaskiem wypełnił) i nie owinął żadnym materiałem "skóropodobnym" które królują - tylko jakimś innym (niestety nie pamiętam jakim, nie wiem czy coś z wojska/żagli nie miał) - i zawiesił na takim grubym sznurze jak do cumowania żaglówek (dosyć wytrzymały na otarcia i prawie bez dźwięku w przeciwieństwie do łańcucha). Powiem szczerze nawet ciche to było i wytrzymałe. Jak macie kawałek ogródka/dostępną piwnicę/garaż - to opony najlepsze i najprostsze (nie polecam runflatów - za twarde i z reguły niski profil nie daje sprężystości), taśmy mocujące, coś do usztywnienia, hak do zwieszenia i gotowe. Zresztą pomysłów ludziom nie brakuje http://www.worektreningowy.pl/index.php/jak-samemu-zrobic-worek-treningowy No to jak ze wszystkim - tak samo nie polecam biegać (nie tylko dłuższych dystansów), jak postawy Wam ktoś nie sprawdzi i nie skoryguje. Czasami jak widzę co robią ludzie biegnąc "koślawo/na boki/bez użycia całej stopy itd. - to potrafię ich zatrzymać i wytłumaczyć, że krzywdę sobie robią... Na rowerku też trzeba umieć jeździć, ale aż tak sobie stawów nie skrzywdzimy jak biegając. Na szczęście świadomość mamy coraz większą jako społeczeństwo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.