Skocz do zawartości

steve

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    633
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana steve w dniu 26 Sierpnia 2015

Użytkownicy przyznają steve punkty reputacji!

Reputacja

325

NBA

  • Ulubiony zespół
    GSW, Sacto, Wizards
  • Ulubiony gracz
    Steph Curry, Steve Nash.

Ostatnie wizyty

6800 wyświetleń profilu
  1. steve

    Los Angeles Lakers 2020/2021

    A kiedy ostatni raz TO zrobil? Bo zaraz wyjdzie że przeciętne Pacers z Oladipo jako liderem czy Boston 2018 bez prawdziwego all stara i z nieopierzona młodzieżą, z kontuzjowanym liderem Irvingiem oraz tak na oko (z tego co pamiętam) połową wysokiego gracza w składzie, w postaci Horforda, mieli więcej talentu niż Cavs ale nie, nie mieli. 2016 to też chyba tylko jak patrzymy na skład przed seria, ale jak się przyjrzeć że Curry Iguodala Bogut kontuzjowani a Green zawieszony to już tak wcale nie wychodzi. Tam w ostatnich kilku meczach to talent był po stronie Cavs gdzie Irving gral jak FMVP, a sami GSW wyglądali trochę jak w finałach 19. Nie mówiąc że tamten tytuł to był niemalże cud, (kosmiczne wsparcie od Irvinga którego w GSW akurat w tamtej serii Curremu brakowało, który dodatkowo musiał grać z bólem). Poza Finals 2016 to kiedy LeBron pokonał bardziej utalentowany zespół? Raptors 17, 18 hehe :] Pacers 13 czy tam 14? No błagam. Nawet OKC 2012 by było mocno naciągane. Mavs 11 czy Heat 14 potrafisz pięknie usprawiedliwić, ale kiedy LeBron pokonał w serii PO team że zdecydowanie większą ilością talentu? 2007? No trochę dawno jak na ZNOWU SKLEPIE BARDZIEJ UTALENTOWANY TEAM. No i tamci Detroit to też nie był dream team, do tych z 2004 to im sporo brakowało jednak, choc fakt że Cavs to był wtedy po prostu hujowy team zaciągnięty za uszy przez LBJ do finałów. Ogólnie to w 90% przypadków wygrywa team bardziej utalentowany czytaj lepszy, kwestia fitu to też najczęściej kwestia właśnie talentu czy mądrości(IMO mądrość czy inteligencja boiskowa to bardzo duża składowa talentu) liderów którzy potrafią się przestawić/coś poświęcić. I jednak zdecydowanie częściej wygrywają zespoły gdzie talent>fit i gdzie jest widocznie wiecej talentu, niezłym szokiem są chociażby historie typu zeszłoroczni Clippers vs. Denver. Choć i tu jak porównać "talent rzutowy" Murraya i PG w tamtej serii.. Ogólnie lubię czytać Twoje posty, masz mega wiedze, ale w przypadku LeBrona to tutaj mało obiektywizmu i jakiejś konsekwencji a dużo hipokryzji bo jak LeBron wygrywa to pomimo, a jak przegrywa to ponieważ.. Lakers 20 mieli w każdej serii PO zdecydowanie więcej talentu niż przeciwnicy, więc płakanie teraz nad LeBronem jaka to ma ciężka konkurencję, bo gdzieś tam na wschodzie powstali Nets, a który ma top 3 gracza ligi do pomocy plus mega rolesów i dobrze złożony pod siebie team to trochę lol. Irving i Harden w O mogą się kanibalizowac, Harden od jakichs 8 lat jest przywyczajony do zupełnie innej gry gdzie był alfa i omega, w D to też nie jest zdaje się backcourt marzeń, tam cała D w Nets będzie słabiutka, przynajmniej póki co. A z Nets mają o tyle dobrze ze mogą ich spotkać dopiero w finale, gdzie Ci się jeszcze musza zameldować a konkurencję mają sporą na wchodzie i do finałów mogą dojść z rozklapcialym Irvingiem czy Durantem który też czasem lubi się połamać w PO jak jest najbardziej potrzebny np. GSW vs Toronto 2019. Głębia i rolesi też po stronie Lakers. Więc już nie róbmy z LeBrona jakiegoś bohatera który musi regularnie pokonywać historyczne zespoły z banda scrubow u boku, żeby ludzie spogladali na niego przychylnym okiem. On z nie tak przecież złym składem nie wszedł do PO w 2019, gdzie się zaraz okaże jeszcze ze Zion w drugim roku z podobnym teamem wejdzie (choć to akurat już pisze z mocnym, mocnym przymrużeniem oka). I w ogóle co to za gadka rocznikowo, LeBron 37 urodziny będzie miał za jakies 11,5 miesięcy, dawno, dawno po sezonie.. Wiem że dla elity forum to może być post ala Rodman91, tymbardziej że jest skierowany przeciwko kochanemu LeBronowi(którego sam mam no1 all time) i celowo trochę za ostro w jego kierunku, no ale trudno muszę z tym żyć i liczę na ostre punktowanie jako że pisałem go na szybko z tele, przecież nie mogę mieć, a nawet muszę nie mieć racji Tak czy siak musiałem go napisać bo już trochę bania wielka od takiej gadki proLebron; usprawiedliwiania i wywyższania jego (niewątpliwie wspaniałych, ale ile można) dokonań na każdym kroku.
  2. Porównaj sobie grę Duranta i Giannisa w PO. Tu nawet nie ma porównania. Jeden wchodzi jeszcze level wyżej a drugi się zwija jak dywan. A przecież o PO i mistrzostwa chodzi prawda? Giannis może sobie wygrywać MVP za RS i tylko tyle. Skillset Duranta jest o wiele lepszy tymbardziej w post season, w PO to chyba KD jest nawet w obronie lepszy. Harden w PO też jest słabszy. A Jamesowi w prime zdarzyło się nie wejść do PO jakby co. Także na każdego coś się znajdzie.
  3. steve

    Washington Wizards 2020/2021

    Nets wejdą do PO nawet jak Durex się połamie. Oni mają solidny, całkiem silny skład: LeVert, Spencer, Harris, strzelców rezerwowych jak Shamet, Ty Johnson, Jeff Green i niezlych rolesów pod koszem jak Allen czy Jordan plus Kyrie także mimo że wschód się wzmocnił to jest pewniak do PO. Oni byli 7mi w zeszłym sezonie bez KD i Kyrie.
  4. steve

    Brooklyn Nets 2020/2021

    O co Chodzi z tym B. przed flat? World be flat? A propo tego Uncle Drew to. mi się skojarzyło oczywiście z Uncle Ben's: https://www.rp.pl/Przemysl-spozywczy/309239885-Uncle-Bens-rasistowski-Poprawny-politycznie-ryz-w-2021.html Amerykanie są pojebani chociaż akurat ten czarnoskóry Wujek Ben i to że ten produkt to ryż (oczywiste skojarzenie z plantacjami ryżu) to zawsze wydawało mi się trochę dziwne. Ale patrząc co wczoraj się wydarzyło na meczu PSG Basaksehir to Europejczycy też już są tak samo pojebani.
  5. steve

    San Francisco Warriors 2020/2021

    Podobno Warriors rozmawiali z Rockets na temat Hardena i to jeszcze przed kontuzja Klaya. Możliwe że temat upadł po kontuzji, a Warriors chcieli wymienić Klaya. Akurat w systemie Warriors to nie jestem pewien czy Harden by sie sprawdził lepiej od Thompsona, mogli by się trochę dublowac z Currym. Chociaż Kura i Harden razem to chyba każdy by chciał zobaczyć, a scoring, spacing i rozegranie zapewnione przez 48 minut na kosmicznym poziomie. Jeśli dalej trwają rozmowy to ciekawe co chcieliby w zamian Rockets: picki, jakichś młodziaków np. Wisemana plus Green/Wiggins żeby się salary zgadzało? Nie wiem tylko kto by wtedy grał na PF/C w tej ekipie.
  6. steve

    Los Angeles Lakers 2020/2021

    Ciekawe też że Davis nie jest w ogóle krytykowany, a pamiętam jak jechany był Durant. Wcale nie tak różne sytuacje, wręcz bardzo podobne: gracz z top 3 w lidze dołącza sobie do najlepszego goscia w lidze i Goata/2nd all time. Tak samo pamiętam umniejszanie Curremu, a do LeBrona to lecą same pochwały za 4tą zmianę klubu w karierze i zrobienie kolejnego superteamu z Davisem. W tym sezonie to co sklecili, to juz mocno przypomina GSW 17', a skład jest nawet głębszy i lepsi rolesi.
  7. steve

    San Francisco Warriors 2020/2021

    Lakers to inna bajka i najlepszy zestaw podkoszowych w lidze zdecydowanie - Davis, Harrell (mega podpis btw.), Morris, Kuzma, niezły Bell i McKinnie a i Lebron na 4 od biedy zagra(mógłbyc jeszcze spokojnie Howard albo nawet i Cousins za minimum, który w zeszłym roku był w składzie LAL). Żaden front w lidze nie może się z tym równać, więc jak sam przed chwilą napisałeś "nie używa się wyjątków jako punktów odniesienia". Apropo Kury: Stephen Curry's personal trainer, Brandon Payne, said that Curry has gotten "more chiseled" during his time off, and he's been moving with a "fluidity" that he hasn't seen from him before. "He's a young 32. He's still gaining strength, he's still gaining power, he's still getting faster," said Payne. "Those aren't things you see out of guys that are 32 years old. He's still refining movement patterns... not only is his skill level evolving continually, but is body still is developing. And that is a rare thing for a guy at 32 in the NBA." Curry put his body through a lot of stress while going on four straight Finals runs, but he'll be refreshed for the 2020-21 season after essentially sitting out his 2019-20 campaign. People will be hesitant to take him with the No. 1 pick, but it wouldn't be surprising to see him churn out that sort of production. Te opinie jego trenera plus wspomniany rok odpoczynku to powinno działać zdecydowanie na jego korzyść. Tak samo to, że on nigdy wielkim atleta nie był i nigdy specjalnie na tym nie opierał swojej gry. Także z tym wiekiem i potrzeba sił w nogach do kreowania i oddawania rzutów to akurat w tym przypadku Currego średni argument. Tak jak pisałem szybciej uwierzę w nagły spadek poziomu gry i atletyzmu u Lebrona, który jest prawie 4 lata starszy i dużo bardziej opiera swoją grę na atletyzmie i który mimo wszystko ma dużo większy przebieg i z reguły prawie zawsze cala gra polegała na nim-Curry jednak miał większy komfort. I tak będąc dokładnym to 33 lata to on skończy w marcu czyli w połowie sezonu 20/21.
  8. steve

    Western Conference 2020/2021

    Doncic to juz wszedl na poziom ala Harden (RS Harden), już sama jego obecność w składzie gwarantuje PO, dlatego mnie to zdziwilo że ktoś nawet przy kontuzji Porzingisa może ich widzieć poza PO. Teraz z Richardsonem w składzie i z kontuzja Klaya to oni są IMO mocnym kandydatem do top3 West, tak jak rw pisal. Ja w tej chwili mam ich na 2 miejscu za Lakers i przed Clippers. Tak btw. ktoś mi może wytłumaczyć to co wymyślił Morey czyli trade Richardson - Curry. Wiem że Richardson w 76ers się kompletnie nie sprawdził, ale on nie dość, że oddał dużo lepszego gracza to jeszcze dołożył z tego co pamiętam 36 pick z tego draftu, którym okazał się Bey. Może czegoś nie rozumiem, bo nie jestem znawca od salary, ale to wygląda jak steal dla Mavs.
  9. steve

    San Francisco Warriors 2020/2021

    Dokładnie też nie rozumiem tej opinii, co z tego że ma 33 lata, przecież on nie opiera swojej gry w głównej mierze na atletyzmie. Wiek ma sprawić że oduczy się rzucac za 3? Już szybciej LeBron w tym wieku oduczy się wjeżdżać na kosz.. Bez urazy ale post Jendrasa i te argumenty z podkoszowymi czy to, to wygląda jak opinia kogoś kto ostatni raz oglądał GSW jakoś w maju 2019.
  10. steve

    San Francisco Warriors 2020/2021

    Green, nr 2 draftu Wiseman, bardzo spoko center nawet na S5 - Looney i Paschall który zrobił i pewnie dalej będzie robił postęp to jest zła rotacja podkoszowa?, kto tam ich zje pod koszem? Ocenianie Greena przez pryzmat zeszłego sezonu to IMO nie jest dobry pomysł. Tam nie miał z kim grać i motywacji to on też nie miał jak byli ostatni na zachodzie, a wiadomo że to nie jest gracz który sam pociągnie atak. Looney i Green mało kogo zatrzymają w obronie? Dobre sobie.. Jak to jedna z lepszych podkoszowych par w defensywie w lidze. Obrona podkoszowa to jest ostatnie o co bym się martwił w tej sytuacji. Teraz wszystko zależy od formy Curry jak wróci do formy z lat 15-19 to powinni PO spokojnie zrobić a i może HCA. To pokazuje że dalej jest niedoceniany i ludzie chyba nie pamiętają ze był lepsza maszyna na RS niż nawet Harden, skoro takie opinie to tutaj norma. Warriors też od niepamiętnych czasów mają obstawioną solidnie pozycje SF.
  11. steve

    Western Conference 2020/2021

    Nie lekceważyć Warriors @the_secret- w tamtym roku się połamali, więc młodzi mogli się ograć te Paschalle Bowmany Lee i Poole mogą być całkiem nieźli z ławki. A wraca jeszcze kolejny młody, ale już sprawdzony na poziomie PO gracz, który zawsze był wartościowy - Kevon Looney. Wiggins jest jaki jest, ale przy tym otoczeniu, gdzie będzie miał dużo miejsca na wjazdy i wide open rzutów może być efektywny po raz pierwszy w życiu, a to jednak jest jakby nie było 20 PTS scorer z kariery; ostatni sezon 22-5-4, a on przecież całe życie grał w pedalinie: najpierw TWolves a zeszłoroczni GSW to był już mem, a nie team. Ciężko go będzie opchnąć z tym kontraktem w razie jakby cancerowal mocno,(choc nie sądzę jak będzie znał swoje miejsce to będzie fajny dodatek do składu i dobry SF w końcu od czasów Barnesa- chociaż czy Barnes był dobry to nie wiem, nie wiadomo jak go oceniać), ale w zamian mogą wyciągnąć nawet lepszego grajka jak jacyś Pistons czy Kings się napala na jego statsy. Nie wiadomą jest Thompson po kontuzji i Green ale ja tam w nich wierzę, szczególnie w Klaya, on nigdy nie pękał i zawsze właściwie byl kozakiem, nawet jak wróci na 80% to powinno być dobrze. Green w zeszłym sezonie nie miał żadnej motywacji do gry, w tym roku będzie inaczej. Wg mnie najlepsza czwórka zachodu to będzie LAL, LAC, GSW, MAVS jak Doncic się będzie dalej tak rozwijał to nawet mogą być top 2 w RS imo lub Nuggets. Wg mnie to jest pewna piątka na PO. Dalej widzę Jazz, Rockets (Harden to jest gwarancja PO co by się nie działo) i PTB lub Suns (zapomniałem o Pelicans, tu zależy wszystko od zdrowia Ziona). Wiadomo, że odejście Hardena wszystko zmienia, a Pels bez Holidaya to też ich w PO nie widzę. Rzeczywiście zachód jest przejebany skoro Wolves, Spurs czy Grizzlies raczej o PO nie powalczą. No właśnie @nba2midnightnie wiem jak mogłeś nie uznać Mavs za pewniaków do PO? Juz chyba szybciej bym wpadł na katastrofę w Clippers i ich brak.
  12. Moim skromnym zdaniem jeśli Gsw i Curry zagrają dobry sezon 20/21 i dojdą chociaż do finału na takim zachodzie lub jeszcze jeden tytuł Gsw kiedykolwiek to Curry>Kobe, o ile już nie jest. A u mnie Curry to ledwo top 10 przy całym loveryzmie także top2 Kobe to gruby LOL i nie powinien mówić takich rzeczy koleś, który uznaje się i jest (był) uznawany za eksperta koszykówki w tym kraju, choć wiadomo jaki to jest poziom tych mainstreamowych ekspertów w tym sporcie w naszym kraju. Kobe nie był bardziej wszechstronny od MJa, nigdy nie zbliżył się do poziomu LBJa/MJa, a te przytaczanie wiadomo jak naciąganych All D Kobiego to już trochę pogrążanie się, oczywiście jak słucha tego ktoś poważny, Janusz to kupi (MJ był dużo lepszym obronca porównując całe kariery). Szkoda bo kiedyś za gówniarza lubiłem słuchać komentarza duetu Romański i Noculak (choć Adama R. dużo bardziej), temu drugiemu coś odbiło na starość. Tak czy siak obaj biją na głowę Michałowicza bo widzę że taki jest temat tego wątku, a Romański gdyby komentował NBA to zastanowiłbym się nad ogladaniem jej w polskiej TV.
  13. steve

    LeBron vs Jordan - tak na poważnie

    Dodaj Shaqa zamiast KG i Curryego za Kobego i skład idealny czyli Curry, Jordan, LeBron, Durant, Shaq.
  14. steve

    And I want my damn respect

    Rok temu z tamtym składem i gra to mogli co najwyżej sweepa w 1 rundzie dostac oczywiście jakby tej kontuzji nie bylo. Nie ma czegos takiego jak GOAT to jest ujebane w glowach fanów zyczeniowe myslenie/narracja. A i tak ta wymienioną dwójke oczywiście jeden gracz godzi.
  15. steve

    FA/Trades Anno Domini 2019/2020

    Tylko patrzac na okolicznosci dealu to jest majstersztyk nawet jesli troche przeplacili (huja tam przeplacili sredni overrated roles shai i wiecznie polamany gallo ktorego chyba i tak musieli się pozbyć? Bo mial 22 mln kontrakt, najważniejsze ze nie ruszyli lou ani harela, a te ich picki to im i tak srednio potrzebne w takiej sytuacji gdy maja kawhi i graja tu i teraz), ale imo trzeba spojrzec na to ze george to naprawde dpoty i top3 mvp zeszlego sezonu a davis jednak nie, jedyne co mu wyszlo w zeszylm sezonie to dramy choc jest 3 lata mlodszy. Bo bez george nie bylo by pewnie kawhi a tak sa faworytem nr 1 do tytułu. Lou i Harrel chyba niedoceniani a to sa dojebane opcje nr 3 i 4. Clippers to bedzie team to watch na pewno.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.