Skocz do zawartości

fluber

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3602
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    56

Ostatnia wygrana fluber w dniu 24 Kwiecień

Użytkownicy przyznają fluber punkty reputacji!

O fluber

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

NBA

  • Ulubiony zespół
    Milwaukee Bucks

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. @matek Imagine there's no hate. Trochę na Johna Lennona. http://300polityka.pl/live/2019/04/24/adamowicz-wrecza-olejnik-koszulke-bardzo-chetnie-porozmawiam-z-pania-posel-pawlowicz-bo-ona-tez-powinna-sie-przylaczyc-do-tej-koalicji-ona-tez-jest-bardzo-hejtowana-razem-mozemy-cos-zmienic/
  2. Wow, zaskoczyles mnie, wiekszosc forumowiczów szlaby w zaparte, dziękuje w imieniu @cvbe
  3. Masz prawo do każdej oceny, możesz dać każdemu zespołowi od 0 do 27 wygranych i każdemu zespołowi od 0 do 27 porażek. Ja tylko zwracam uwagę, że Twoja ocena jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu. Skoro bierzesz pod uwagę terminarz, to nie ma opcji, żeby Hawks mieli lepszy bilans od Cavaliers, a u Ciebie w głosowaniu mają. Nie może być tak, że drużyna, której zależy na play-offs, której GM @cvbe robi najbardziej wyczerpujący opis i widać, że się bardzo stara jest słabsza od drużyny, której GM nawet się nie pofatygował, żeby zrobić opis, a Ty nie pofatygowałeś się, żeby sprawdzić, że Hawks mają 3 względnie zdrowych graczy w tym trymestrze, z czego 2 gra na tej samej pozycji ( Valanciunas i Drummond). Do tego jest Derrick White. Hardawawy out of season, Carter out of season, Teague out of season. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, czym przez 48 minut na pozycjach od 2 do 4 musieli grać Hawks, którzy absolutnie o nic już w tym sezonie nie grali. Co więcej Cavs mieli najłatwiejszy terminarz w lidze, a Hawks najtrudniejszy terminarz ze wszystkich drużyn. Nie ma połowy logicznej przesłanki, żeby Hawks przy tym terminarzu, tych opisach, tych składach i tych kontuzjach mogli się znaleźć przed Cavaliers. Po prostu nie ma. Eot.
  4. fluber

    beGM - Random shit.

    U Qcina bilans jest ok, bo on w ogóle nie bierze pod uwagę terminarza
  5. Szczerze nie wiem, co widzicie w Pacers, że widzę głosy, w których mają o 3 wygrane więcej niż Pelicans przy bez porównania trudniejszym terminarzu ( czyli w normalnych warunkach to by się przekładało na jakieś + 7 wygranych, bo terminarz mają naprawdę przerąbany), czy od 76ers. Julius Randle robił przecież nabijał statsy tylko po to, żeby Pelicans przegrywali. Końcówka sezonu to 25-8 Randla, ale 2-12 Pelicans przy czym obie wygrane były z teamami już o nic nie grającymi z ujemnym bilansem, z czego jena po dogrywce i jedna trzema punktami. Im więcej Randle zdobywał punktów w końcówce sezonu tym większy łomot zbierali Pelicans. Akurat jak w końcu Pelicans zrobili shutdown Randla to.. wygrali. Conley miał bardzo dobry trymestr, ale w momencie w którym 10 meczów McColluma urasta do rangi mitu, to 10 meczów Conleya pozostaje niezauważone, a przecież to lepszy grasz niż McCollum i jego strata powinna być chyba bardziej odczuwalna. Myles Turner jeszcze pod koniec 2 trymestru był wymieniany jako DPOY i chyba jedzie na opinii, bo najwyraźniej zapomnieliście, co robił w 3 trymestrz ( bo kto ogląda Indianę). Jego spadek formy mocno obniżył bilans Indiany, a sam Turner jak na centra przystało rzucał... 43% FG. Poza tym on też opuścił kilka spotkań. Cała reszta wesołej gromadki Ronniego, czyli Wilson Chandler 34,8% FG, Will Barton 38,8% FG, Lamb 43,2% i Cory oseph 35,9% FG nie mogła cały trymestr trafić do kosza. Ronnie w okienku transferowym przed trymestrem oddał 2 graczy rotacji za out of season Bareeę, ma kontuzjowanego Conleya, trudniejszy terminarz i dostaje lepsze bilanse. To się nie trzyma kupy, sorry, powtórzę, albo skrzywdziliście Pacers ostatnio, albo olaliście analizę tego zespołu przed głosowaniem, bo ten team nie ma prawa mieć lepszego bilansu niż w poprzednim trymestrze.
  6. Ale to łapanie zwycięstw nie działa w jedną stronę przecież, bo masz limit 5L na porażki dla najlepszych, więc to overallowo nie ma znaczenia. Ja nie pytam, czy czytałeś, tylko czy brałeś pod uwagę terminarz w dawaniu głosów. No i jakim cudem Pacers skończyli na 4 miejscu na Wschodzie u Ciebie, to nie mam pojęcia.
  7. Ja nie pojmuję jakim cudem Pacers mając w poprzednim trymestrze plażę i zdrowego Conleya zrobili bilans 15-12, a w tym trymestrze na TOP 5 najtrudniejszym terminarzu w lidze i przy 10 opuszczonych przez Conleya meczach żaden GM nie dał im mniej niż 16 wygranych. To się nie trzyma kupy. Albo wtedy ich skrzywdziliście, albo teraz dajecie im wygrane z powietrza, bo konsekwencji w wynikach głosowania nie widzę żadnej. A każdy wynik dla Cavs poniżej 14 wygranych może być uzasadniony wyłącznie tak, jak to uzasadnił January, czyli porażkami z drużynami takimi jak Clippers i Pistons. Ta gra przerasta moje umiejętności pojmowania koszykówki:)
  8. Thunder nie zdobywali punktów z paint i nawet nie bardzo próbowali, a to była największa słabość Blazers. 60% obrona obręczy Kantera i 68% obrona obręczy Leonarda w tym sezonie, Thunder byli bodajże w TOP 5 w punktacji z paint w sezonie regularnym ( 52 per game), a w tej serii robili jakieś 40 PITP per game. Nawet ten jedyny mecz w serii, który wygrali, to nie dlatego, że atakowali obręcz tylko dlatego, że siedziała im trójka ( ponad 50% za 3 w tym meczu). Tutaj odpowiedzialność spada na trenera, to już 3 seria przegrana z rzędu, gdzie w żadnej serii nie było jakiejś specjalnej różnicy talentów, każda przegrana względnie gładko i w każdej miał dwie gwiazdy ( Westbrook + Oladipo/Westbrook + George). Najwyższa pora na niego.
  9. Bo NBA się zmieniła. Teraz Blake Griffin rzuca 4 pullap 3s per game i odniesienie się do tego, co było 3 lata temu trochę burzy obraz. 3 lata temu było 3 graczy, którzy oddają minimum 4 pullup 3s per game, teraz jest ich już 10, w tym dwóch rookies: Trae Young i Luka Doncić. Chociażby Doncić to jest dużo lepszy materiał na little Hardena. Więcej izolacji, więcej punktów na izolację, więcej pullup 3s i więcej wizyt na linii od Russella, a jest dopiero w swoim pierwszym sezonie w NBA. Także po tym sezonie można powiedzieć co najwyżej, że Russell to little Kemba, ale mamy nadzieję na więcej. Ja się ciągle obawiam tego, że gra Russella miała duży związek z cy oraz systemem Atkinsona.
  10. fluber

    TUTAJ KOMENTUJEMY ŁAPU-CAPU

    @DaFlooou Ty nie widzisz, że January Cię ignoruje, ale jeżeli Cię ignoruje, to nie przeczyta Twojej prośby, co ma zrobić, jeżeli Cie ignoruje, bo... Cię ignoruje
  11. @january Co rozumiesz przez bycie little Hardenem? Bo jednak 1,6 pullup 3s per game, 0,83 punktów z izolacji przy 2,5 izolacji per game i 2,5 FTA per game kontra 4,4 pullup 3s per game, 1,11 punktów z izolacji przy 16,4 izolacji per game i 11 FTA per game Tu do porównywania z Hardenem nawet pod względem stylu jest bardzo daleko. Nawet w Nets LeVert by bardziej pasował pod bycie little Hardenem. Gdzieś mi mignęło na twitterze, że Russell zaliczył najgorszy on/off spośród all starów w historii NBA dla >100 minut, więc w sumie można powiedzieć, że pierwszy
  12. Statystycznie DLO zaliczył jedne z najgorszych play-offs pierwszej opcji jakiegokolwiek zespołu ( choć nie wiem, czy to trochę nie na wyrost) w historii koszykówki. 38% za 2, 32% za 3, eFG% 42,2% (!), on/off minus 43,1 (!!!). Z nim na parkiecie ORtg 97,1 DRtg 124,2. Bez niego ORtg 122,3 DRtg 106,4.A/TO 3,6/2,8, ujemne WS. Nie pamiętam tak złych statystyk w wykonaniu all-stara w playoffs. Myślę, że parę milionów rocznie na tych playoffs stracił.
  13. @january trochę chyba niepoważnie mówić o roli sędziów w serii, którą Nets przegrali łącznie 55 punktami, z czego ostatnie 4 mecze byli średnio -16 per game. 76ers mimo takiej sobie formy przeszli się względnie łatwo po Nets. Ja spodziewałem się tutaj 6 meczów, Nets zawiedli mnie po defensywnej stronie, bo ze zdobywaniem punktów spodziewałem się, że nie będą mieć problemów. Ponad 122 punkty tracone na mecz załatwiły sprawę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...