Skocz do zawartości

nawciarz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    227
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

134

O nawciarz

  • Tytuł
    Role Player

Kontakt

  • AIM
    6942317

Converted

  • Location
    Trzebnica
  • Occupation
    fan sportu

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. nawciarz

    Polityka w Polsce

    Orlen zarabia jako hurtownik to sobie może część paliwa w detalu i bez zysku sprzedawać. Dali limit 150 litrów miesięcznie, a przyjedzie taki tirem to od razu 1000 litrów bierze, więc swoje i tak zarobią. Niech obniżą paliwo w hurcie, bo sam twierdzę że te 30 groszy taniej pewnie by byli w stanie sprzedawać. Tak to jest zwykłe kurestwo i gdzie tu prawo jest? Gdzie te wszystkie ustawy antymonopolowe i antydumpingowe? Znowu w hurcie będziemy pewnie drożej kupować niż oni po promocji sprzedawać w detalu. Wcześniej we wpisie chodziło mi głównie o to, że ciężko się czepiać PiS o zawyżone ceny paliwa jak zwykły Kowalski dzięki obniżonemu VAT i tak płaci złotówkę mniej.
  2. nawciarz

    Polityka w Polsce

    Naprawdę są tysiące rzeczy o które można winić PiS, ale ceny paliwa do nich nie należą. Prawda jest taka, że przez obniżony VAT mamy obecnie najtańsze paliwo w regionie (inna kwestia że przedsiębiorcy odliczają VAT, więc dla nich już nie koniecznie jest taniej niż np. w Czechach, no i poza Węgrami którzy zamrozili ceny, ale jak państwo do tego dopłaca to i tak koniec końców skądś te pieniądze muszą ściągnąć). I przez pół roku mieliśmy jeszcze obniżoną akcyzę, niestety tylko do końca maja była. Obniżony VAT to ponad złotówka różnicy w cenie, a Orlen jeśli zawyża marzę to i tak więcej niż 20-30 groszy to nie jest. Przecież cena tutaj zależy głównie od czynników zewnętrznych i takie wytykanie że przeliczając na zarobki płacimy dużo więcej niż choćby Niemcy nie ma żadnego sensu. Ogólnie mój szef ma firmę transportową i z 25 lat temu sobie wybudował własną stację, więc znam rynek dobrze. I rzeczywiście kiedy na początku wojny ludzie się rzucili po paliwo i w 2 dni sprzedaliśmy tyle co w tydzień i wtedy ceny wywindowały w górę to każdy się chyba za cały miesiąc obłowił. Z drugiej strony przez to potem był problem z dostawami paliw i Circle K (dawny Statoil) nam przez miesiąc odmawiał dostaw, a inny dostawca się zgodził wozić dalej, ale bez żadnych rabatów i były sytuację że nam się kończyły paliwo, albo nie widzieliśmy kiedy będzie dostawa i udawaliśmy że nie mamy diesla co by nie zabrakło na naszą flotę dwudziestu paru tirów. Marże ogólnie przez te ostatnie lata to średnio nie więcej niż 20 groszy wychodzi. Ostatnio była taka sytuacja że pb95 w hurcie brutto kosztowała 8,12,a Orlen po sąsiedzku miał cenę 7,89, a my z rabatami kupiliśmy po 7,97 i sprzedawaliśmy po 7,99. Więc jeśli Orlen zawyża to w hurcie, bo detal to i tak jest zaniżony względem cen hurtowych i tu pewnie by mógłby z 30 groszy je obniżyć, ale o ile można sobie sprawdzić o ile wzrosła giełdowa cena ropy na rynkach światowych, tak już trudniej policzyć o ile wzrosły różne koszty przez inflację i zawirowania spowodowane wojną i ile zaoszczędzają na braniu ruskiej ropy. Nie rozumiem tego oburzenia, bojkotowania stacji jak wewnętrznie bo i tak nie wiele można obniżyć cenę, a dzięki obniżce vatu nie mamy cen po 9 złoty na stacjach.
  3. nawciarz

    Sezon 2021/22 Liga III South

    Dzięki wszystkim za sezon! Wydałem 120$ na w sumie 69 meczów Davisa, Lillarda i Ziona. W dodatku pozostali kupieni za ponad 10$ Fox, Hayward, Anunoby zagrali odpowiednio 59, 49 i 47 spotkań. I wychodzi że skład ciągnęli Ci tanio kupieni przede wszystkim Miles Bridges(który jako jedyny nie miał żadnej kontuzji w moim składzie i tylko dwa spotkania przez izolację/kwarantannę opuścił) i Gary Trent jr, a także rookasy Evan Mobley i Scottie Barnes. Mimo tych wszystkich problemów udało się wyprzedzić trzy drużyny, które mniej więcej do końca grały aktywnie. Szkoda tych kontuzji, bo to był jeden z moich lepszych draftów i zwłaszcza trafiłem z tymi tanimi zakupami. Nawet bez Ziona można by było walczyć o zwycięstwo do końca, bo długo utrzymywałem się trzeci mając znacząco mniej rozegranych gier od osób wtedy przede mną i to pomimo że drobne kontuzje były od początku, a i Lillard i Fox grali grubo poniżej oczekiwań. Fox to w ogóle obok Haliburtona nie istniał i dopiero po jego sprzedaży zaczął kręcić cyferki na miarę wydanych na niego 22$. Teraz kilka miesięcy na zastanowienie się czy grać dalej, bo z każdym roku moja miłość do NBA się zmniejsza i teraz to już niewiele w RS oglądałem, gdzie wcześniej ten jeden mecz dziennie starałem się oglądać. W tym sezonie to praktycznie nie dało się trafić na spotkanie dwóch drużyn grających w pełnym składzie i tak samo te kontuzje mocno wypaczają roto. Choć pewnie koniec końców zdecyduje się grać dalej, bo jednak draft fajna sprawa i ogólnie człowiek lubi jakąkolwiek rywalizację
  4. nawciarz

    Sezon 2021/22 Liga III South

    Całkiem dobra pakę bym miał gdyby Lillard swoich mocy nie stracił. 34,9%fg 23,2% 3pt co to k***a ma być? Fox następny 261 na średnich, trzeba było poczekać na Moranta, a nie się w niego ładować. Zion jeszcze grubszy nie wiadomo kiedy zagra. I mimo tego cały czas trzymam się blisko czołówki. Główna w tym zasługa Bridgesa, który gra świetnie, choć pierwszy mecz przesiedział u mnie na ławce, bo miał status GTD. Bardzo dobrą produkcję jak na rookasów dają Barnes i Mobley, z czego się cieszę, bo upatrzyłem sobie ich do kibicowania z tego draftu i od początku był plan ich zdobyć i wygląda że to był dobry plan. Niech się Lillard ogarnie, Zion doprowadzi do użytku to będzie można walczyć o wygraną.
  5. nawciarz

    Sezon 2021/22 Liga III South

    U mnie jeśli draft się zacznie nie wcześniej niż o 21 to raczej każdy dzień będzie mi pasował.
  6. Jak już nie jest za późno to mogę grać dalej.
  7. nawciarz

    Tokyo 2020 czyli Tokio 2021

    Ponoć miejsce w eliminacjach zadecydowało, że przegrała brąz.
  8. nawciarz

    Tokyo 2020 czyli Tokio 2021

    W ostatniej konkurencji Słowenka i Nonaka biorą dwa pierwsze miejsca i mają złoto i srebro. Potem 3 i 4 musi być Austriaczka i Koreanka, potem piąta nie może być Francuzka i wychodzi wtedy że Polka może być i ostatnia a i tak ma brąz.
  9. nawciarz

    Tokyo 2020 czyli Tokio 2021

    Z tym końmi w pięcioboju to chyba co imprezę ta sama historia. Ktoś wylosował złego konia i ma po walce. Tak było na igrzyskach w Atenach gdzie Marcin Horbacz był wiceliderem po trzech konkurencjach i potem koń nie chciał go słuchać nie zaliczył żadnej przeszkody i spadł na jakieś końcowe miejsca, a może nawet i ostatnie.
  10. nawciarz

    Tokyo 2020 czyli Tokio 2021

    I tu też teoretycznie dogoniły ucieczkę kilka kilometrów przed metą, więc nic się nie zmieniło. I jednak czasem się zdarza że ucieczki nie dogoniają. Końcówkę i tak się jedzie prawie na maxa, i nie mogły sobie zbytnio odpuszczać, bo przecież cały czas goniły Polkę i Izraelkę. Więc nawet jakby ogarnęły to już nie było za bardzo co dołożyć, a na torze kojarzę tylko jeden moment gdzie się rozjechały, ale na tym max kilkanaście sekund straciły. Austriaczka oderwała się od reszty uciekających ponad 40 km przed metą i miała wtedy ponad 5 minut przewagi i jeszcze długi zjazd przed sobą, to było już nie do odrobienia, jak nie dopadł jej jakiś większy kryzys. I mogły się połapać jak nagle różnica się zrobiła 2 minutową to jest coś nie tak, a jak nie były pewne to jeszcze jakaś pomocniczka mogła zjechać do wozu technicznego i się dowiedzieć, ale ze nie miały hierarchii ustalonej to nikt tego nie zrobił. Same dały dupy i brał słuchawek nic tu nie zmienia. No i faceci puścili Carapaza, bo tak zazwyczaj wyglądają takie końcówki. Gdzie jest dziesięć osób nikt nie ma pomocnika, jest atakiem za atakiem i w końcu jakiś jest skuteczny, bo Ci aktywniejsi też w końcu musza złapać oddech i nie da się spawać każdego ataku. Tak samo było na przecież na E3, Asgreen odskoczył zyskał trochę przewagi a reszta się patrzyła jeden na drugiego i słuchawki nic tu nie zmieniły.
  11. nawciarz

    Tokyo 2020 czyli Tokio 2021

    Tylko że to jest bez znaczenia że nie ogarnęły że są g3 a nie g2, bo w tamtym momencie już dawno miały po złocie. Nawet jakby na tych ostatnich dwudziestu kilometrach docisnęły mocniej to by tej dodatkowej półtorej minuty nie odrobiły, a przecież tylko była krótka chwila, że się wszystkie rozjechały, a tak cały czas było mocne tempo. A wczesniej cały czas wiedziały że ucieczka ma dużą przewagę. Wyścig rozstrzygnął się 100-80 km do mety kiedy zlekceważyły ucieczkę i pozwoliły na przewagę 10-11 minut, a Kiesenhofer okazała się na tyle mocna, że się wybroniła. Rola słuchawek jest przeceniania. Kolarstwo to jest sport gdzie taktyka odgrywa olbrzymią rolę i jednak wolę jak wszyscy orientują się jaka jest sytuacja na trasie, a w kluczowych momentach to i tak kolarze sami podejmują decyzję w zależności od tego jak się czują. U facetów też nie było słuchawek ale tak Belgowie i Słoweńcy wyznaczyli ludzi do pracy i Van Avermaet i Tratnik cały czas kontrolowali ucieczkę, a tu nie było komu pracować, bo każda Holenderka jechała po złoto dla siebie. I wpływ na to miały małe składy a nie brak radia. Dzisiaj w MTB Van Der Poel zaliczył fikołka, bo myślał że tak jak treningowych przejazdach będzie drewniana kładka w tamtym miejscu. Jak widać w tej kadrze Holenderskiej coś jest nie tak i zgubiła ich pycha, a teraz Holenderki chcą umniejszać sukces Austriaczki i szukają tanich wymówek, gdzie wina jest wyłącznie po ich stronie.
  12. nawciarz

    Tokyo 2020 czyli Tokio 2021

    To dostawały informacje i sobie wyliczyły jak gonić ucieczkę ale o Austriaczce akurat nie dostawały informacji? Vos mówi że wiedziała o Austriaczce. To nie jest tak że bez słuchawek nie idzie się dowiedzieć jaka jest sytuacja na trasie, a ze słuchawkami jeżdżą jak roboty sterowane przez dyrektorów sportowych. O sukcesie Austriaczki zadecydowały przede wszystkim małe składy i to że Holenderki miały 4 główne faworytki do złota i nie miały hierarchi i żadna nie poświęciła się dla drugiej, a pozostałe kraje są za słabe żeby prowadzić skuteczną pogoń, a i tak oczekiwały że Holenderki skontrolują wszystko.
  13. nawciarz

    Sezon 2020/21 Liga II West

    LeBron 45 rozegranych spotkań McCollum 47 i po kontuzji już nie był taki gorący jak przed Porzingis 43 Anunoby 43 Derozan 61 Bridges i Westbrook też kilka spotkań opuścili no i Russell dopiero w drugiej części sezonu zaczął kręcić cyferki. Z takimi absencjami chyba trzeba uznać 10 miejsce za sukces. Zwłaszcza że po drafcie i zgarnięciu Bridgesa z waivers miałem mocny trzon 7-8 osobowy (któremu niestety nie dopisało zdrowie), a reszta straszne niewypały i trzeba było mocno rotować składem i nabijać mecze jakimiś średniakami. I z pewnością nie pomógł fakt, że zainteresowanie NBA co rok u mnie się zmniejsza, a na drafcie lecę bez planu na spontanie.
  14. nawciarz

    Śląsk Wrocław

    Ja normalnie na hali kupiłem koszulkę, choć nie pamiętam czy to było wtedy, czy na wcześniejszym meczu finałowym na którym byłem. Wszyscy kupowali koszulki Wójcika i Zielińskiego to ja chciałem być oryginalny i kupić kogoś innego i wyszło, że tylko Gregova na mnie pasowała. Z perspektywy czasu to była głupota, trzeba było brać Zielińskiego dużo cenniejsza by była teraz pamiątka.
  15. nawciarz

    Śląsk Wrocław

    Dla mnie też jednym z najlepszych wspomnień z dzieciństwa jest to jak będąc dziesięciolatkiem byłem na ostatnim meczu finału Śląsk-Anwil w 2000. Śpiewanie We are the champions to było coś pięknego. Niezapomniana ekipa Zieliński, Wójcik, Miglinieks, McNaull, Charles O'Bannon, a ja skończyłem z koszulką Gregova.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.