Skocz do zawartości

mikrofalowka

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    424
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez mikrofalowka

  1. mikrofalowka

    ćwiartka

    Przeczytałem całość i mimo mojego niemałego już pobytu na forym, to wciąż zaskakuje mnie te "płynne przechodzenie" przez kolejne wątki. To co się tu dzieje można podzielić na poszczególne etapy: 1. "Zaćmienie słońca wersja E-NBA" - czyli post BC oraz grupa gapiów z zapłakanymi chusteczkami w rękach obserwującą to jakże piękne wydarzenie 2. "Panie... kiedyś to było" - zestawienie ze sobą starych pięknych czasów, gdzie rządziły długie ale i jakościowe posty, z obecną rzeczywistością (z dodatkiem kilku rad jak korzystać z forum) 3. "Pokaż mi swoje buty a powiem ci kim jesteś" - radosna i majestatyczna zabawa polegająca na przedstawieniu swojego top5 tego sezonu, a następnie bronieniu tegoż rankingu z jednoczesnym atakowaniem pozostałych zestawień innych użytkowników. W zabawie nie raz i nie dwa odnotowywane są uszczypliwe i humorystyczne docinki nie tylko w kierunku rankingów jak również w innych grających. Teraz natomiast króluje dyskusja na temat pojedynku Griffin vs Giannis z jednego spotkania. To jest E-NBA, to się kocha albo nienawidzi. Ja wybieram tą 1 opcję.
  2. Bucks bez Middletona w końcówkach wyglądają bardzo kiepsko. Końcówka 4Q i cała dogrywka to grał tylko Giannis i momentami Bledsoe. Od 3:00 w 4Q do końca meczu zanotowaliśmy tylko 1FG (nie liczę faulu na Brooku Lopezie na sekundę przed końcem meczu) bez udziału kogoś z dwójki Giannis+Bledsoe - pudło Connaughtona w pierwszej minucie dogrywki. Niestety to co było za Kidda obowiązuje i u Buda - Bucks wygrywają z kozakami ale męczą się (i często przegrywają) z takimi tworami jak właśnie Knicks, Suns czy Bulls. Czas na 5 dniową przerwę, a potem Detroit, GSW i Toronto. Zgaduję, że z tymi dwoma ostatnimi zagramy na 100% i nie zdziwię się jak uda się wygrać oba te spotkania.
  3. Kolejna tabelka z średnimi bo od czasu ostatniej minęło już prawie 3 tygodnie. Cały czas w top3 utrzymują się theGamblers, J's i Balboa Penisula, choć akurat ta ostatnia dwójka zaliczyła spadek w średnich względem ostatniej publikacji. J's zanotowali nawet w ostatnim okresie drugi największy spadek formy zaraz po Kasztaniakach Bulls, którzy mają 14pkt roto mniej niż ostatnio. Na szczęście dla nich początek mieli tak dobry, że nawet po takim regresie wciąż trzymają się na miejscu premiowanym awansem (i to z 7 pktową przewagą nad 4 zespołem) Za plecami trójki liderów duża poprawa formy Alkograss Nałogowo, Milwaukee Badgers i RB Team. Powyższe trio zaliczyło największy skok w punktach roto od ostatniego czasu. Pierwsza dwójka w 8 z 9 statystyk mają lepsze średnie niż w poprzedniej publikacji, co jest najlepszym wynikiem w lidze). Powoli też zarysowuje się top. Pomiędzy 6 miejscem, a pozostała stawką powoli rysuje się przewaga, choć gdzieś tam za tym top6 jeszcze się trzyma The Saints i jako tako Lebron haters.
  4. Raptors vs Warriors obowiązkowo
  5. Taki comeback gdy w połowie 3Q byli bodajże -24 poszedł na marne. W międzyczasie Connaughton walnął dunk, który będzie w top10 sezonu, tylko po to by pod koniec nie trafić spod kosza. Frustrujący mecz.
  6. Żenujące spotkanie całego zespołu, nie tylko Lopeza (choć on z tym 0/12 się wyróżnił jak cholera). Koszmarnie zagrana końcówka, gdzie bodajże pozwoliliśmy Suns na run 8-0 w ostatnich 90 sekundach. Dopełnieniem wszystkie była ta ostatnia akcja. Nie wiem co Krzysiek sobie myślał. Miał 0,8 sekund do końca a ten zrobił pumpfake... Mamy niecałe 12 godzin by zapomnieć o tym gównie, bo dziś w nocy gramy kolejny mecz, tym razem na Spurs. Liczę na wygraną bo gorzej zaprezentować się już nie możemy.
  7. Portland grało b2b, a poza tym Bucks grali u siebie gdzie mają obecnie bilans 9-1. Dodatkowo nie mieliście odpowiedzi na Giannisa, który w ostatnich dniach dominuje pod koszem jak Shaq w najlepszych czasach. Aminu to trochę za mało na niego w takiej formie. To co prawda wciąż nie tłumaczy tego 40+ punktowego deficytu, jednak Portland chyba wliczało porażkę w rachubę. Na pocieszenie powiem że ten 1 mecz w Oregonie był najtrudniejszym jak dotąd spotkaniem w sezonie dla Bucks. To był w zasadzie jedyny mecz gdzie Kozły niemiały żadnych szans na wygraną. Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  8. nie przejmuj się, to wasz ostatni mecz z Bucks w tym sezonie. Będzie lepiej Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  9. Giannis tak wlazł Nuggets do głowy, że ci nie mają pojęcia co się dzieje LBS przeproś! PS. kto to śliwuńka Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  10. Co jeden mecz z Grizzlies zmienia? Poza tym jakby się uprzeć to właśnie mecz z Grizzlies potwierdza to co napisałem min. o grze w defensywie Bucks. Grizzlies oddają średnio w sezonie 27,6 rzutów za 3, a w tym meczu mieli 36 prób zza łuku (jeden z dwóch meczów w tym sezonie gdzie udało im się przekroczyć liczbę 30 takich rzutów w meczu).
  11. Chyba czas coś napisać, bo to jak Bucks weszli w sezon aż się prosi o skomentowanie. A przecież widziałem wszystkie mecze tego sezonu, więc w końcu muszę podzielić się tym co zaobserwowałem przez te 15 spotkań, bo jest o czym gadać (i to nie nawet tylko o dobrych stronach). W swoim „wywodzie” postaram się podać parę liczb, by uwiarygodnić swoje spostrzeżenia, jednak głównie postaram się opierać na eye-test. Początkowo człowiek płakał ze szczęścia widząc jak zmiana trenera pozytywnie wpłynęła na zespół, ale potem popłakałem się, gdy sobie przypomniałem że niejaki Jason K. zabrał 4 lata (powiedzmy że 3,bo w pierwszym sezonie był ok) fanom Milwaukee. To co się dzieje z Bucks to ostateczny dowód dla wszystkich ostatnich niedowiarków, którzy uważali, że pan K nie jest winien tego co się działo w tamtych latach. Nie mówię, że takich ludzi było wielu, ale spotkałem się z pojedynczymi przypadkami obrońców łysego. W każdym razie zbieg Jason K. jest poszukiwany listem gończym na terenie całego stanu Wisconsin. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Zostawmy tego kryminalistę na bok i przejdźmy do naszego „cudotwórcy” – Mike Budenholzera. Pomysł Buda na grę w ataku jest oparty na niezwykle prostym i zarazem zabójczo skutecznym sposobie. Bucks mają grać następująco: pierwsza możliwa sytuacja do oddania dobrego rzutu ma się kończyć rzutem, z unikaniem rzutów z półdystansu… I to działa! Punktujemy niemal tylko i wyłącznie spod obręczy lub zza łuku. Łącznie 82,7% punktów zdobytych przez Bucks stanowią rzuty z pomalowanego i za 3. To zdecydowanie najlepszy taki wynik z całej ligi. Drugi pod tym względem Houston ma 79,8% takich punktów. Na kolejne potwierdzenia taka grafika (choć należy ją bardziej potraktować jako ciekawostkę). Co do wspomnianych rzutów mid-range, to obecnie zaledwie 3,3% zdobywanych punktów przez Milwaukee stanowią właśnie takie rzuty i w tym względzie również kompletnie odstajemy od reszty ligi. Olbrzymia zmiana w porównaniu do poprzedniego sezonu gdzie mid-range pts stanowiły ponad 13%. Teraz kolejny świetny temat do dyskusji czyli nasza obrona. Niektóre elementy ludzkiego ciała aż sztywniały z radości, gdy widziało się jak w pierwszym roku Pan K. poukładał defensywę Bucks. Niestety te same części ciała w następnych sezonach bardzo szybko upadły, tak jak wielki mit o elitarnym coachu defensywnym panie Jasonie K. Oczywiste było, że z Budem to będzie wyglądało lepiej i faktycznie tak jest. Defensywa Bucks wygląda obecnie tak – pozwalamy rywalom na rzucanie z pół-dystansu i dystansu ale nie dopuszczamy ich pod kosz. OK. Na razie funkcjonujemy z tym systemem dobrze, ale w statach widać wyraźnie, że Bucks zezwalają na oddawanie zbyt dużej ilości rzutów z dystansu. Pozwalamy oddawać prawie 37 prób zza łuku co jest wyraźnie najgorszym wynikiem w lidze (średnia to 31,2). Do tego dodajmy, że 39,1% rzutów rywali to rzuty za 3. W tym względzie tylko przeciwnicy Indiany i GSW mają większą swobodę na dystansie. Czy jest to wina słabej gry w defie graczy obwodowych? No właśnie nie. U Buda wysocy gracze przy pick and rollach przeciwników mają zostawać w pomalowanym, a obwodowy ma sobie sam poradzić z zasłoną i kozłującym. Nie ma chyba jednak co zbytnio narzekać bo mamy 104 DRtg (4 w lidze) i poza małymi wyjątkami (np. mecz z Celtics), ta obrona działa. Taka defensywa przynosi nam jednak też inne korzyści, bo zagęszczając teren pod koszem możemy z łatwością notować zbiórki. I tak dzięki temu notujemy ponad 41 zbiórek defensywnych na mecz! Oczywiście to wyraźnie najlepszy wynik w lidze. Dla porównania w ostatnich 3 latach z łysym Jasonem byliśmy odpowiednio 29, 28 i 28 zespołem w lidze w DReb. Żeby ten post nie był rozmiarów encyklopedii PWN, to wymienię jeszcze ostatnie pozytywne zaskoczenia takie jak: - Pace na poziomie 104,3 (5 w lidze) - Relative Pace na poziomie 3,2 (po raz pierwszy w historii organizacji w tej statystyce mamy więcej niż 2,7) - zamykanie spotkań już w 3 kwartach (w tych 15 meczach już 8 razy wygrywaliśmy z co najmniej 15 punktową przewagą. W całym tamtym sezonie takich meczów było 7) Co do oceny graczy to dziś się jeszcze powstrzymam, bo może wkrótce napiszę osobny post z moimi spostrzeżeniami na ich temat.
  12. Cisza od początku sezonu tu panuje, to może ja wstawię tabelkę z średnimi. J's, The Gamblers i Balboa Peninsula jak na razie są o poziom wyżej od reszty ligi. Dyspozycja tych pierwszych to chyba największa niespodzianka, bo zarówno w projekcjach Yahoo, jak i projekcjach barcylovera i wilQa wyglądali na zespół mający bronić się przed spadkiem. A tu proszę. Aż 8 graczy z drużyny J's są w top46 tego sezonu. Ciekawe jak długo to potrwa. W przypadku mojej ekipy nie jest tak dobrze jak myślałem, ale koszmarnie też nie jest. Póki co lekkie zawody na Porterze, Andersonie, Conleyu i Turnerze. Na duży plus natomiast tylko tacy goście jak Ibaka i Covington. Boje się tego Covingtona w Wolves, ale może będzie wyglądać równie dobrze (a może i lepiej?). Być może wkrótce trzeba będzie pomyśleć o pozbyciu się FT%, bo faktycznie to może się skończyć overkillem, a przecież w paru statach zostaje z tyłu.
  13. Ale Bucks miażdżą Warriors. I to w Oracle!
  14. mikrofalowka

    Toronto Raptors 2018/19

    Tak to bym nie przesadzał. Też jestem zdania, że Lowry jest lepszy niż większość sądzi, ale żeby być "najbardziej underrated PG ever" to trzeba jednak tą swoją dobrą dyspozycję pokazywać nie tylko w regular season, ale też i w PO.
  15. ten wsad Giannisa na Koufosie. O panie. Pierwszy poważny kandydat na dunk sezonu? Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
  16. Żałuję tego samego co Lucas - Middleton włączył się do spotkania za późno. Zaczął trafiać dopiero, gdy byliśmy już w bardzo trudnej sytuacji pod koniec 4Q. W ogóle nasi zagrali świetnie (a Boston słabo) w ostatnich minutach i mimo tego, że przez cały mecz byliśmy słabsi to wygrana była na wyciągnięcie ręki. Niestety powtórzyło się to czym grzeszyliśmy w poprzednich sezonach - słabo rozgrywane końcówki. Najpierw głupia strata Middletona (po równie słabej izolacji), potem pudła na rzutach osobistych Bledsoe i Antka + spudłowany layup Giannisa. Do tego sam Bud chyba się nie popisał. Gdy przegrywaliśmy 3 punktami na (piszę z pamięci) bodajże 7 sekund przed końcem, to zdecydowaliśmy się na podanie pod kosz i próbę akcji za 2pkt. Zaśmierdziało trochę Kiddem, no ale trudno się mówi i żyje się dalej. Jest i 1 porażka i mimo, że było pod koniec bardzo blisko, to chyba taki mały kubeł zimnej wody się przyda. Na przestrzeni całego meczu Boston prezentował się lepiej i zasłużenie wygrał. Boston wypunktował nasze braki w grze defensywnej (tzn. złe bronienie pick and popów). Nie ma jednak co płakać. Trzeba wyciągnąć odpowiednie wnioski, bo już wkrótce mała wycieczka na zachód, a tam kolejna weryfikacja naszej siły w postaci Blazers, Nuggets i Warriors.
  17. Nie we wszystkim Bucks mogą być najlepsi w tym sezonie. Fatalne te stroje. Rozumiem nawiązanie do parkietu Mecci, ale panowie z Nike - nie tędy droga,
  18. A Klay ma 10 trójek. Coś czuję, że dziś padnie nowy rekord trójek w jednym meczu.
  19. Tak jak Zdzich wolę studzić zapały, bo to jedynie 5 pierwszych spotkań sezonu, gdzie nie każdy jeszcze gra na pełnych obrotach. Z drugiej jednak strony rozumiem bardzo optymistyczne podejście do bliskiej przyszłości Bucks. Gramy świetną koszykówkę i to bez jakiegoś wielkiego udziału dosyć przeciętnie wyglądającego Giannisa. Tak w ogóle to ja nie wiem jak to możliwe, że o graczu który robi średnio 26/16/7 mówimy, że sezon rozpoczął na poziomie który pozostawia trochę do życzenia. Jestem strasznie ciekaw jak to będzie wyglądać gdy Grek zacznie prezentować poziom zbliżony do tego z tamtego sezonu. Przed sezonem na Wschodzie stawiałem to tak: Tier 1: Toronto, Boston Tier 2: Phily, Milwaukee Tier 3: Indiana, Washington Na ten moment wygląda to tak, że Boston można zamienić miejscami z Bucks, ale tak jak piszę - to dopiero początek sezonu i za parę tygodni możemy pisać zupełnie odmienne rzeczy. PS. Wszyscy piszą o wielkim postępie w grze na dystansie, ale dla mnie największym "mindfuckiem" jest to, co się dzieje na zbiórce. W tamtym sezonie Bucks byli najgorzej zbierającym zespołem w lidze (mniej niż 40 zbiórek na mecz). Obecnie notują średnio 55 zbiórek! I to z Brookiem Lopezem na centrze, który obecnie jest bardziej SG niż centrem!
  20. Masz pecha do tych spotkań Bucks. Bo ta 1 połowa z Wolves i ostatnia kwarta z Hornets to jedyne momenty w tym sezonie, gdzie grają tak jak za Kidda. Myślę, że w 2 połowie się obudzą i te akcje będą płynniejsze. No ale prawda jest taka, że przy tak fatalnie wyglądających T'Wolves to nie ma nawet co się starać, bo wygrana wpadnie na kompletnym luzaku.
  21. Bucks 49 w 2Q. Tak jak w 1 kwarcie wpadało mało, tak w 2 niemal wszystko. a Khris Middleton idzie w tym sezonie po All-Star
  22. Nie Turnera, lecz wszystkich jestem gotów sprzedać. Zgłosiły się do mnie 2 osoby i obie chciały Turnera, także tego. Mało tego. Ja obu Wam pisałem, że chciałem kogoś na C, bo w drużynie miałem jedynie Millsapa i Portisa na tą pozycję.
  23. Tak to już jest z tym Hensonem. Uszczęśliwi człowieka w jednym meczu, by potem przez kolejne 5-6 spotkań prezentować poziom tak denny, że się ma ochotę wyłączyć mecz do momentu, gdy zejdzie z parkietu. W tamtym sezonie był w miarę ok, a w tym sezonie widać, że coś tam trenował trójki. Niby fajnie, ale dodając do składu Lopeza i Wooda jest on w mojej opinii zbędny. Co do DiVincenzo wolę nie zapeszać. Na razie zauważam jego 2 zalety i 2 wady: duża chęć do gry i gra zza łuku, a z minusów słaba defensywa i duża ilość strat. Gdyby w defie dawał rady, to powiedziałbym, że robi niemal tak dobre wrażenie jak Brogdon w jego pierwszych tygodniach w NBA. Na ten moment nie jest jakoś super dobrze, ale nie jest też słabo. Ważne, że chłopak dostaje minuty. W 2 pierwszych spotkaniach jego średnia wynosi 21 minut. Zobaczymy co będzie pokazywał dalej. Za Kidda mieliśmy milion izolacji, gdzie Grek często gęsto brał piłkę i był zdany sam na siebie. To nie było do końca jego wina, że nie mógł w każdym meczu ciągnąć ten zespół i przez to potrzebował pomocy (być może częściej niż większość sądzi) Middletona i Bledsoe. Bucks w końcu mają normalnego trenera z klarownym systemem i to się zmieni. Nie wiem, czy Antek spełni oczekiwania co niektórych, że po tym sezonie zacznie być wymieniany wśród TOP3, ale jednego jestem pewien. Giannis będzie liderem zespołu grającego o wiele lepszą i ładniejszą koszykówkę, gdzie również wyniki będą lepsze. Czy to zapewni mu wejście do TOP3 i zdobycie (lub bycie blisko) MVP? Nie wiem i nie chcę na to odpowiadać. Mnie to zwisa, czy ktoś da Giannisa na 3, 7 czy 15 miejscu w rankingu. Dopóki pod jego batutem zespół będzie miał dobre wyniki, to reszta jest mi obojętna. Jeśli jednak miałbym podać swoją opinię, to powiedziałbym, że co niektórych spotka kolejne rozczarowanie. Giannis nie będzie w tym sezonie ciągnął gry jak LeBron czy Leonard sprzed 2 lat. I to nie będzie przede wszystkim wina stabilizacji formy (choć przyznaję, że czasami wydaje mi się że Giannis ma z tym problem), ale bardziej zasługa systemu Buda i lepszego supportu. W tych nowych warunkach Giannis nie będzie musiał dominować w każdym meczu, a poza tym tacy gracze jak np. Middleton, czy Bledsoe będą pełnili ważniejszą rolę i część obowiązków, które pełnił Grek rok temu spadnie na nich.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.