Skocz do zawartości

mikrofalowka

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    435
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Odpowiedzi dodane przez mikrofalowka


  1. 8 godzin temu, mikrofalowka napisał:

    Dla mnie jako dla fana Bucks, dużo sobie również obiecuję po Lopezie, który zniknął w tych PO. Zarówno z Detroit jak i przede wszystkim z Bostonem był kompletnym non-factorem. Miałem wręcz momentami wrażenie, że praktycznie go nie było na parkiecie w całej serii. Czas się przebudzić bo pojedyncze dobre zagrania w defensywie to za mało.

    I dostałem to co chciałem.


  2. Z jednej strony minimalnie bardziej wolałem 76ers, ale dzięki temu że awansowali Raptors to można bez zawahania powiedzieć, że w ECF spotykają się dwie najlepsze drużyny Wschodniej Konferencji tego sezonu.

    Trochę denerwuje mnie ta narracja wokół tego spotkania, która sugeruje że to przede wszystkim pojedynek Kawhi vs Giannis, a to wcale nie jest prawda. Przy tych matchupach i przy tej głębi składu którą posiadają oba zespoły, niemal każdy będzie miał do odegrania ważną rolę. O matchupach pisał już eF w pierwszym poście, także ja nie mam zamiaru go kopiować jednak wspomnę o jednym matchupie, który według mnie może być kluczowy dla serii (i piszę to bez krzty ironii).

    Bledsoe vs Lowry - Bledsoe musi zapomnieć o Celtics i wejść na ten poziom z RS. Boje się jego ofensywy, ale wierzę że w defie da radę. Lowry historycznie ma sporo za uszami w PO choć akurat w tych nie chokuje, aż tak bardzo jak w poprzednich latach (co nie zmienia faktu, że gra trochę poniżej swojej przeciętnej z RS), także tak jak Bledsoe ma coś do udowodnienia. Mam głęboką nadzieję, że w tych PO powtórzy się sytuacja z RS.  W tym sezonie Lowry osiągał przeciwko Bucks zawrotną średnią 6,5 pts na mecz na 23% skuteczności i 1/20 w 3ptFG (a to wszystko w 33min per game). Wszystkie te mecze Raptors przegrywali. Wiele w tych statystykach miał udział Bledsoe, który dominował Lowry'ego w bezpośrednich starciach. Jeśli Raptors chcą wygrać to Kyle musi wejść półeczkę wyżej.

    Dla mnie jako dla fana Bucks, dużo sobie również obiecuję po Lopezie, który zniknął w tych PO. Zarówno z Detroit jak i przede wszystkim z Bostonem był kompletnym non-factorem. Miałem wręcz momentami wrażenie, że praktycznie go nie było na parkiecie w całej serii. Czas się przebudzić bo pojedyncze dobre zagrania w defensywie to za mało.

    Nie pamiętam kiedy ostatnio byłem tak podekscytowany NBA. Już w tym momencie jestem wdzięczny Bucks za cały sezon jednak głęboko wierzę w to, że to nie koniec i ostatni mecz sezonu 2018/2019 zagramy na Golden State Warriors.

    Bucks in 7.


  3. Teraz, ely3 napisał:

    Eric to max 2 opcja w czołowych drużynach Irving to ktoś na styku lider/świetna druga opcja.

    Poprawiłem. Teraz zgadzam się w 100%


  4. 4 godziny temu, Vice-kontorezerwowe napisał:

    Czuje w kościach, ze this is not over, i Boston dziś to bierze. 

    Gdybym przeczytał to przed meczem to bym odpowiedział. Teraz jest już po herbacie (piszę w trakcie meczu i jest już 98-73 w 4Q dla Bucks) i mogę udawać ważniaka, ale ta seria zakończyła się już w Bostonie po Game4. Po mowie ciała Celtów było widać, że oni już mają dosyć tej serii i po tym co widzę w Game5 to się nie myliłem. Absolutna deklasacja.


  5. Przed własną publicznością, z lekką pomocą sędziów, z słabiutkim Middletonem i Lopezem, z Giannisem będący w foul trouble w 2 i 3Q, z Bucks rzucającymi zaledwie 22% za trzy (9/41) Celtics przegrywają Game4. Wszystko wygląda na to, że skończy się to w Game5 co będzie dla mnie małym zaskoczeniem.

    PS. Kyrie w tej serii z swoją selekcją rzutową wygląda jak "prime" Russell Westbrook, a Giannis tak jechany po 1 meczu (słusznie), z każdym meczem grał coraz lepiej i lepiej. Dziś był fenomenalny.


  6. 20 godzin temu, marceli73 napisał:

    Od dłuższego czasu obserwuję Bledsoe i w żadnym meczu co go oglądałem nie wyglądał dobrze. Skąd ten durny kontrakt? Nie rozumiem. Hill z Bragdonem spokojnie wystarczą na tą pozycję. Kozły się udupiły z nim a maja przecież do podpisania Middletona Brogdona i Lopeza. W off-season szybko bym go próbował opchnąć ale kto go teraz weźmie. 

    Bledsoe przez dłuższy okres tego sezonu był równie ważny a często i ważniejszy dla Bucks niż Middleton. W ofensywie bywało różnie (ale przeważnie dobrze), ale w defie Eric jest zaraz po Giannisie najważniejszym punktem obrony s5 Bucks i to w sporej mierze dzięki niemu Bucks skończyli sezon jako numer 1 w DRTG w lidze. Fakt. Przeciwko Bostonowi Bledsoe sobie nie radzi. W RS było to samo i w 3 meczach z Celtics pierdyknął +/- na poziomie -15.7. W całym sezonie jedynie z Suns miał też +/- na poziomie gorszym niż -3.0 (a w ogóle w całym sezonie tylko przeciwko 4 rywalom miał minus - Clippers i OKC). Bledsoe to kluczowa postać tego zespołu, także albo obserwowałeś słabo, albo trafiałeś pechowo na spotkania przeciwko Suns/Celtic. Wierzę, że Bucks awansują dalej i w serii z Raptors/76ers Bledsoe pokaże się z znacznie lepszej strony. 

    I jak dla mnie nazywanie kontraktu Bledsoe durnym jest błędem. Przy obecnych realiach rynku jest to bardzo przyjemny kontrakt.


  7. I mamy 2-1! Poza Bledsoe nie można się przyczepić do żadnego gracza Bucks, gdyż każdy inny dołożył sporą cegiełkę do tej wygranej. Świetny Hill i Connaguhton z ławki. Ważne rzuty Mirotica z momentami dobrego defu. Lopez mimo że w box score nie wymiatał to największy +/- (+10). Khris znów kapitalny poziom i Giannis który dziś grał jak ten sam zawodnik z RS. Bardzo mało dziś był Horforda i Baynesa na nim i od razu widać było efekty.

    W całym meczu jedynie te ostatnie 4 minuty wyglądały słabo, ale na szczęście przewaga była wtedy tak duża, że ta nieporadność nie przeszkodziła w dowiezieniu wygranej.

    Słabiutko ten Boston wyglądał z ławki. Niby są tam te Haywardy i inni Roziery do punktowania, a najlepszym ich rezerwowym był Semi Ojeleye. Niestety dla Celtics bardzo szybko się wyfaulował na Giannisie (5 faulów w 11 minut). 

    Będzie ciężko, ale jestem skłonny uwierzyć w scenariusz gdzie Bucks notują kolejny dobry Game4 i wracają do Milwaukee z wynikiem 3-1. 


  8. Jak Celtics wolą mid-range niż wbijanie pod kosz to nie ma co się dziwić, że Bucks mają tych wolnych 2 razy więcej.

    To ławka Bostonu jak na razie przegrywa ten mecz, a nie sędziowie. No ale jest jeszcze 12 minut także spokojnie, tym bardziej że 9 pkt to żadna przewaga.


  9. Teraz, MarcusCamby napisał:

    Jedzie trochę na nazwisku, tak już w sumie drugi sezon.

    W obronie zaczął się mocno ociągać, a za trzy trafia mniej przy większej ilości open looków.

    Ale na PO znowu jest gorący, więc agent już liczy kasę :)

    W zasadzie mogę się pod tym podpisać, jednak ty napisałeś że Middleton nic nie grał. No sorry, ale jak ktoś był 2 opcją w RS w najlepszym zespole ligi, to raczej coś tam musiał pograć.


  10. 11 minut temu, MarcusCamby napisał:

    Middleton kolejny raz nic nie grał w RS, a na PO się budzi.

    To prawda All-Star dostał za sezon 2014/2015 :)

    Jak na razie wygląda to bardzo podobnie do meczu numer 1. Giannisa ma jakąś blokadę psychiczną. Ciężko mi to określić. Nie odbieram Horfordowi jak i całemu Bostonowi świetnemu defowi, ale Giannis miewał moment w tym RS, gdzie również go bardzo dobrze bronili a mimo to udawało mu się trafiać pod koszem. Coś wyraźnie jest nie tak. Dobrze, że Khris jak to ma w zwyczaju w trudnych momentach ciągnie zespół. Bledsoe również wyraźnie lepszy, ale wciąż może dać więcej. Nie ma co patrzeć na wynik, bo w 2 połowie wciąż jest wiele do poprawy.


  11. Bucks są silni w 3Q. Mam nadzieję, że będzie podobnie i dziś, bo Boston stawiają bardzo trudne warunki w defensywie. Jak na razie Middleton ciągnie Bucks wraz z Hillem i Miroticem. Oprócz Giannisa czas przebudzić Bledsoe i poniekąd Lopeza. Obaj mają po 0/3FG.


  12. Po 4 treningach z Pistons i Pacers zaczynają się prawdziwe playoffy dla obu drużyn. Myślę, że jeśli Bucks wygrają pierwsze dwa mecze to awansują do finałów konferencji. Brak doświadczenia w PO (i to na tym szczeblu rozgrywek) jest widoczne, ale przez cały RS Bucks udowadniali, że są w tym roku bardzo silni. Osobiście obstawiam 4-3 dla Bucks, ale jestem uwierzyć w taki scenariusz, gdzie ta seria kończy się na 6, a może nawet na 5 meczach.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.