Skocz do zawartości

mikrofalowka

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez mikrofalowka

  1. mikrofalowka

    MVP Race, Freak vs BronBron

    No jakby LeBron wygrał, to nie byłoby kontrowersji. Na pewno był bliżej tej statuetki niż Harden rok temu. A za gratulacje dziękuję, choć akurat ta nagroda nie ma dla mnie aż tak wielkiego znaczenia. Pewna nagroda drużynowa mnie bardziej interesuje
  2. mikrofalowka

    MVP Race, Freak vs BronBron

    Jest kolejna zasłużona statuetka MVP za RS. Teraz czas na nagrodę MVP finałów. Oby za rok panie Giannis, oby za rok.
  3. Ale szybko ta narracja się zmienia. Człowiek już nie nadąża za tym. Żałuje tej 4 kwarty w G3 bo była szansa, że to mogłoby się inaczej potoczyć, choć z drugiej strony z rozwalonym Giannisem w końcu i tak byśmy odpadli. Moje przeczucia co do tego, że i w tym roku Bucks nie zdobędą tytułu się sprawdziły. Szkoda jedynie, że tak szybko i w takich okolicznościach Bucks zrobili out z tego zwariowanego sezonu. Anyway gratulacje dla Heat. Wygrał zespół lepszy. Może nie o wiele lepszy, ale lepszy. Następny sezon kluczowy dla dalszych losów Giannisa. Jestem niemal w 100% przekonany, że Antek nie rozważa na ten moment odejścia z Bucks, jednak to może się zmienić jeśli za rok znów Bucks w PO zawiodą. To też będzie kluczowy sezon dla Buda. Tak jak w tym roku nie liczyłem na misia, tak następny sezon traktuje tak jak sezon 2018/2019 i wierzę że Bucks w tym Finale się zameldują.
  4. Drugi mecz w tej serii jaki oglądam w całości i znów trafiam na spotkanie gdzie wszystko kontroluje 1 zespół (czyt. Boston). W pozostałych 3 meczach emocje i walka do ostatnich sekund, a tu... No cóż za 2 dni znów zabieram się za oglądanie tej serii, także może tym razem trafię dobrze bo Toronto jest pod ścianą. PS. Co prawda nie spodziewam się zmiany, ale ten post pisałem przed rozpoczęciem 4 kwarty gdy wynik brzmiał 87-63. Toronto Raptors gra na Boston Celtics a nie na Milwuakee Bucks, więc raczej ci drudzy nie przegrają 4 kwarty 40-13 i nie przewalą tego meczu.
  5. W zasadzie w sezonie 2015-2016 przez pierwszy okres sezonu był nieoficjalną opcją numer 1 w ataku. Wtedy Jabari Parker nie osiągnął choćby części tego co mu wróżono i dodatkowo wracał po zerwanym ACL, a Giannis dopiero wchodził w te najwyższe obroty (czyt. buty lidera) i dopiero w drugiej części sezonu przejmował od Krzyśka pałeczkę lidera w ofensywie. Nie był to wtedy najlepszy okres w historii Bucks, ale Krzysiek robił co mógł. Niemniej na dłuższy okres czasu to nie miało mieć prawa miejsca, dla zespołu który chciał wtedy wchodzić na wyższy poziom.
  6. No jeśli patrząc tylko na grę z tego sezonu to mogę się z tobą zgodzić, że w top15 NBA gość może się znaleźć. Niemniej do tego by go nazwać legit 1 opcją w ataku to chyba bym się nie posunął (mimo całej sympatii do niego). No chyba, że dla jakichś organizacji typu Knicks. O przepraszam. "Organizacji".
  7. Kurde. Raz tu czytam naśmiewania się że Middleton to najgorsza opcja numer2 w czołówce NBA, a teraz że to legitna opcja nr1. Krzysiek dziś podał nam kolejny argument, że ta seria z Orlando to była jedynie wpadka i gość w tym sezonie jest świetny. W sumie o tym samym pomyślałem. Heat stracili swój cel w defensywie i wyglądało to nie co gorzej niż wcześniej. Wynik i walka do końca cieszy, ale wyniku serii to nie zmieni. Jestem ciekaw co zrobią w G5 z Antkiem. Czy dadzą mu odpocząć, czy znów zaryzykują i wystawią go do składu. PS. Kubbas każdy wynik Bucks podporządkuje pod jego tezę, że Giannis to overrated gracz
  8. mikrofalowka

    MVP Race, Freak vs BronBron

    Podpisuje się obiema rękami, obiema nogami i podłamanym porożem. Gdyby statuetki rozdawali w tydzień po RS, to nie byłoby tego bajzlu i hałasu. Co prawda znaleźli by się ludzie co jeszcze przez pół roku by to przeżywali, ale byłyby to odosobnione wyjątki, bo pamiętam jeszcze pojedyncze przypadki narzekania na Curryego w sezonie 2015 2016, że co to za MVP skoro z stanu 3-1 przewalił mistrzostwo NBA. Ja w ogóle mam wywalone jajca na te nagrody indywidualne. Złota Piłka w nodze mnie już dawno temu całkowicie wyleczyła z fascynowania się ogólnie tego typu plebiscytami/nagrodami.
  9. Po tym gównie nazywanym przez niektórych kadencją Jasona Kidda, Budenholzer wydawał się niczym największy trener w historii tego sportu. Przez cholernie długi czas tak myślałem, ale ta brutalna weryfikacja (kolejna?) daje do myślenia. Czy Budenholzer to dobry trener? Pewnie, że tak! Czy Budenholzer to trener na miano mistrza NBA? No chyba nie.Gość ma papiery na bycie wielkim trenerem ale jest w nim takiego trenerskiego "betonu". Gość uparcie trzyma się jednej koncepcji/wizji swojej drużyny i przez 95% czasu daje to rezultaty. Wielki trener jednak ma pomysł na te pozostałe 5%. Tutaj tego u Buda brakuje. Osobiście nie uważam, że powinien być wydalony z Bucks i powinien zostać na następny sezon. Nie wiem jakie nazwisko trenerskie musiałoby się pojawić na horyzoncie bym zmienił zdanie (nie interesuje się i nie znam tych nowych nazwisk wśród coachów).
  10. mikrofalowka

    MVP Race, Freak vs BronBron

    Po prostu porażki Giannisa w playoffach sprawiają radość tym, którzy uważają że dzięki temu nie zostanie on MVP sezonu regularnego. Ot taka fanaberia.
  11. Gdyby nie ta 4 kwarta to zupełnie inaczej byśmy pisali. No właśnie.... gdyby. Kompletnie nie mam pojęcia co się stało w tej 4 kwarcie. Do 3 kwarty wyglądało to co najmniej bardzo dobrze. Cud miód defensywa z solidnym atakiem. Łatwo zwalić winę na Buda czy Giannisa, ale jeden człowiek nie jest odpowiedzialny za przewalenie kwarty 40-15. Gdzieś w głębi ducha przeczuwałem, że i w tym roku nie uda się zdobyć mistrzostwo po tym co widziałem po wznowieniu rozgrywek w Orlando, ale nie sądziłem, że zakończy się to z Heat (i to w takim stylu). No nic awansują lepsi
  12. Genialna końcówka. Ale że Theis i OG będą kluczowymi punktującymi w ostatnich sekundach. No nie pomyślałbym.
  13. Sposób w jaki zakończył się ten mecz był "magiczny". Aż mi się Brandon Knight z Nets przypomniał.
  14. mikrofalowka

    Futbol europejski

    Zarząd Barcelony to takie zera, że w kwocie zapomnieli dopisać jedno zero. Ot co
  15. Dobry mecz szkoda tylko, że z takim wynikiem końcowym, no ale przegrana zasłużona. Ogółem Bucks wyglądali nawet solidnie, ale jak to mówi pewien "ekspert" piłkarski: zabrakło im kilku detali. Rzuty osobiste Giannisa, fatalny Hill (przez którego brak Bledsoe zabolał o wiele mocniej niż powinien) czy potworna ilość głupich strat. Lekko zawiodłem się też ławką. Poza Korverem praktycznie nikt się nie stawił na mecz (poza jedną świetną akcją 2+1 Williamsa). Tak dobry mecz Butlera może się już nie wydarzyć co jest nadzieją dla Bucks. Tak słaby mecz Giannisa również może się nie wydarzy, choć Heat mają na niego haka od dawna. Ciekawostką jest to, że to pierwszy mecz Antka od marca gdzie rzucił 18 lub mniej punktów grając ponad 20 minut w meczu. Tamtego marcowego wieczora grali wtedy z ... Heat. Fajnie, że Krzysiek się wstawił na mecz. Najlepsze jest jednak to, że jego stać jeszcze na nieco lepszą grę, tym bardziej że Giannis w tym meczu rzucał mniej niż zawsze, więc większa ilość piłek trafiała do niego. Czekam na Bledsoe. Nie będzie on X-Factorem ale pokonanie Heat z nim będzie łatwiejsze niż bez niego - to oczywiste. Hill gdy wróci na ławkę to zmienią się niektóre lineupy i być może to będzie lepiej wyglądało niż w niektórych fragmentach tego meczu. Porażka boli, ale jestem optymistą. Z Orlando też tak zaczęli. Z Celtics rok temu też (pamiętna wypowiedź Paula Pierce'a po meczu). Czekam na Game2.
  16. Nie czepiajcie się Randle. Gość po prostu godnie reprezentuje Knicks.
  17. Tak a propo tego co wspominałem ja i Lucas. Bam Adebayo ma haka na Giannisa. Może być ciekawie.
  18. Bledsoe w PO nie zagrał jeszcze dobrej serii. Jedyny wyjątek to 1 runda z Pistons rok temu gdzie zagrał na przyzwoitym poziomie. Nie wierzę zbytnio, że nagle zagra dobrą serię (choć człowiek się łudzi). Ja jednak bardziej skupiłbym się na Middletonie. Krzysiek zagrał słabiutką serię i w ogóle po powrocie do gry wygląda mizernie. Regular season miał świetny i gość powinien zakręcić się w okolicach ALL-NBA Third Team. Do sezonu 50/40/90 zabrakło mu 0,3 FG%. 15 miejsce w NBA w RPM. Najlepszy sezon per36 w PTS, REB, AST, FG%, 3PFG%, FT%. Do tego career-high w Ortg i drugi najlepszy wynik w karierze w Drtg. To oczywiście tylko staty, ale na parkiecie wyglądało to równie dobrze. Nigdy w życiu bym się tego nie spodziewał po podpisaniu tego chorego kontraktu. Regular season to jednak nie playoffy i o ile kolejną przespaną serię przez Bledsoe można przeżyć (przynajmniej w starciu z Heat, bo z Raptors/Celtics już każdy kluczowy gracz musi zagrać na co najmniej dobrym poziomie), to o tyle Krzysiek musi się ogarnąć. Powiem szczerze, że nie widzę scenariusza gdzie Middleton znów gra kaszanę a Bucks ogrywają Heat (no chyba że Bledsoe się ogarnie hehehe) Ja zgadzam się z @Lucas, że starcie Bam vs Giannis będzie arcyciekawe. Adebayo to totalny kozak i jest to jeden z niewielu ludzi w NBA, którzy mogą przyhamować Giannisa. O ile te mecze na tych "salach gimnastycznych" w Disneylandzie nie da się za bardzo oglądać, o tyle pojedynek tych dwóch wariatów może być zachęcający. Jako fan NBA jaram się. A co do Brogdona, to absolutna racja. Indiana pokazała, że to genialny gracz. Nawet lepszy niż myślałem, bo w Bucks wyglądał mi na średniego kreatora (a przynajmniej na takiego dla którego dzielenie się piłką nie przychodziło łatwo), a The President był w czołówce asystujących w lidze. Tak jak lubię Bledsoe tak uważam, że to Brogdon powinien być podpisany a Eric powinien odejść. Nie ma co jednak płakać nad rozlanym mlekiem. Brogdon jest w Indianie i życzę mu jak najlepiej.
  19. Kiedyś: Albert: No choćby Kopernik! Kobieta 1: To kłamstwo! Kopernik była kobietą! Albert: No to może Einstein? Kobieta 2: Einstein też była kobietą! Maks: A może Curie-Skłodowska też?! (Wszystkie kobiety w śmiech) Albert: To akurat nie najlepszy przykład… Maks: A bo mnie zmyliły! Wkrótce: obywatel 1: No choćby Durmas! członek BLM 1: To kłamstwo! Durmas był czarny! obywatel 1: No to może Einstein? członek BLM 2: Einstein też był czarny! obywatel 2: A może Michael Jackson też?! (Wszyscy wyznawcy BLM w śmiech) obywatel 1: To akurat nie najlepszy przykład… obywatel 2: A bo mnie zmyliły!
  20. Nie ma nic gorszego niż polityka w sporcie. Po prostu nie ma.
  21. mikrofalowka

    Milwaukee Bucks 2019/2020

    A to o tym nie wiedziałem, że Giannis coś mówił o Hardenie. W takim razie sorka za pierwsze zdanie.
  22. mikrofalowka

    Milwaukee Bucks 2019/2020

    Sfrustrowany pan z brodą, którego boli rezultat wyników MVP z zeszłego sezonu. Niech sobie mówi co chce. A co do dokonań Bucks, to wkrótce coś naskrobie, bo od jakiegoś czasu oglądam ich meczyki w miarę regularnie.
  23. mikrofalowka

    Dallas Mavericks 2019/2020

    No i Doncic nie zagra z Bucks. Wielka szkoda bo mielibyśmy pojedynek dwóch najlepszych koszykarzy tego sezonu.
  24. mikrofalowka

    Milwaukee Bucks 2019/2020

    To co prezentują Bucks w tym sezonie to istny kosmos jak na razie. Co prawda w ostatnim czasie mieli dosyć łatwy terminarz, jednak rozmiary i jakość tych wygranych jest imponująca, a w tym momencie gwałcimy Clippers 65-95 na początku 4Q. Idziemy po najlepszy bilans w RS, a Giannis po back-to-back MVP.
  25. Sorry, ale w tamtym roku już ryzykowałem z 6 ligami naraz i nie grało mi się tak przyjemnie jak kiedyś, dlatego w tym roku chcę zmniejszyć liczbę lig w których biorę udział. Z tego powodu niezależnie czy Old Star ruszy w tym roku czy nie, to ja wypadam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.