Skocz do zawartości

mikrofalowka

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    424
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Ostatnia wygrana mikrofalowka w dniu 22 Lipca

Użytkownicy przyznają mikrofalowka punkty reputacji!

Reputacja

513

O mikrofalowka

  • Tytuł
    6th Man

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Ostatnie wizyty

5138 wyświetleń profilu
  1. a ja polecam przemowę PJ Drunkera... tzn. Tuckera
  2. Minął dzień a ja nadal nie mogę w to uwierzyć. Śmiało mogę powiedzieć, że mistrzostwo Bucks to jeden z najlepszych dni który przeżyłem jako kibic sportowy w swoim życiu, a na pewno najlepszy jako kibic koszykówki. Pamiętam Lakers w 2009 i przede wszystkim w 2010, jednak wtedy te finały (mimo że się jarałem tymi mistrzostwami) nie cieszą nawet w połowie jak to co doświadczyłem teraz z Milwaukee. W sezonie 2011/2012 moja głęboko skrywana hipsterskość zadecydowała, że warto zostać fanem Bucks i sam nie wiem czego oczekiwałem. Przeżyłem czasy duetu Jennings-Ellis, przeżyłem Larryego Drew i ten przerażający sezon tankowania. Pamiętam czasy gdy Brandon Knight był go-to guyem. Pamiętam gdy Larry Sanders po tym jak został moim ulubionym graczem Bucks zdecydował się pójść ścieżką palenia i jarania. Pamiętam tą trwającą o kilka lat za długo przygodę Johna Hensona, pamiętam czasy Jasona Kidda i jego totalnego zagubienia po 1 dobrym sezonie. Pamiętam takich ludzi jak Plumlee, OJ Mayo, Teletović, Copeland, Pachulia, Bayless i wielu wielu innych ogórków. I mimo, że były momenty które dawały nadzieję na lepsze jutro jak draft Jabariego Parkera, dobry początek pracy Jasona Kidda, podpisania Grega Monroe, draft Malcoma Brogdona, transfery Bledsoe czy nawet Cartera-Williamsa to zawsze kończyło się tak samo. Parker zrywał więzadła, Kidd się zagubił bardziej niż Larry Sanders, Brogdon odszedł z Bucks, Monroe i Bledsoe nie spełnili oczekiwań. Wtedy jednak pojawił się On - cały na biało, prosto z Grecji (lub może Nigerii). Giannis Antetokounmpo to człowiek który zaprzeczył wszystkiemu co było związane z tą organizacją. Gdy na początku swojej przygody z Bucks przeglądałem RealGM i forum fanów Bucks to ten pesymizm i beznadziejność mnie aż przerażały. Z czasem jednak zacząłem wierzyć w te hasła "we are cursed". Mimo że mieliśmy w ostatnich latach ekipę, która już pozwalała myśleć o jakimś sukcesie to zawsze czegoś brakowało. W tych playoffach wszystko jednak szło coś za dobrze i gdy w meczu numer 4 z Atlantą Giannisowi kolano wygięło się w drugą stronę to czarne myśli o "przeklętej organizacji" wróciły po raz wtóry, jednak gdy dotarły do mnie informacje że Antek jest cały i może wrócić do gry nawet podczas tej rundy z Atlantą, to uwierzyłem, że to może być ten sezon. No i skurczybyk to zrobił. Zrobił to, w co nikt już praktycznie nie wierzył. Oczywiście, że mistrzostwo zdobywa drużyna a nie jeden człowiek, ale to Giannis jest symbolem. Nawet tu z Polski ja czuję, że to co zrobił Giannis dla Milwaukee i całego stanu Wisconsin (mimo że Packersi z NFL też tam działają) jest absolutnie magiczne i wyjątkowe. Patrząc na reakcję fanów z Wisconsin to tam te odczucia są jeszcze większe. Nawet jeśli Giannis nie poniesie Bucks do żadnego kolejnego misia, to gość już dołączył do listy największych sportowców którzy grali w drużynach z Wisconsin. Mistrzostwo Bucks to informacja dla wszystkich fanów zespołów z small marketu lub drużyn które już od dłuższego czasu nie potrafią wyjść z marazmu i przeciętności (poza wami Knicks). Nawet jeśli już przestaniecie wierzyć to zawsze może zjawić się jeden człowiek, który może to wszystko odmienić. Nawet jeśli na początku to będzie jakiś młody, wychudzony szczyl z Grecji, którego nazwisko brzmi jak zlepek losowych literek. Także kibicujcie i bądźcie z drużyną zawsze, nawet gdy przegrywa, bo gdy nadejdzie czas zwycięstwa to świadomość tego ile się przeszło z tą drużyną w nieciekawych czasach sprawi, że radość z wygranej będzie jeszcze większa.
  3. Życie jest piękne
  4. 5 godzin do Game6. Niech ten najsłynniejszy wśród fanów Bucks mem związany z tą drużyną się spełni. Bucks in 6!
  5. Wooooooow. Ta akcja Holidaya w defie i podanie na Alley Oopa to jakiś top akcji w historii Finałów NBA. Obudziłem paru sąsiadów, ale co tam.
  6. Noooooo, tak się gra w 2 kwarcie (po fatalnej 1) na wyjeździe. Jaram się, będzie dobrze!
  7. Teraz tylko czekać na clickbatowe tytuły gdzie wystarczy tylko usunąć imię.
  8. Suns mają McLarena, Bucks mają Jagermeistera
  9. Zdania ekspertów są podzielone. Wygrana w super ważnym meczu. Teraz to Suns są pod ścianą i muszą wrócić do Milwaukee na G6 z stanem 3-2 dla nich.
  10. To nie jedyne podobieństwo, tak jak Shaq zostawia w cieniu Bryanta. Giannis zagrał właśnie trzeci mecz w karierze w finale i już zanotował większą ilość spotkań z 40+pkt niż Kobe w wszystkich 7 finałach w jakich brał udział. A tak już całkiem poważnie, to szalejący Giannis cieszy oko, ale słaba forma Middletona boli. Jak Krzysiek się nie obudzi to czarno widzę dalsze losy tego finału.
  11. A ludzie mówili, że finał Suns vs Bucks nie obchodzi nikogo, a patrzcie jak sporo postów jest w tym wątku.
  12. The 2021 NBA Finals (branded as the NBA Finals 2021 presented by YouTube TV for sponsorship reasons) will be the championship series of the National Basketball Association (NBA)'s 2020–21 season and conclusion of the season's playoffs. It will feature the Eastern Conference Champions, the Milwaukee Bucks and the Western Conference Champions, the Phoenix Suns. With the COVID-19 pandemic impacting the NBA for the second consecutive year, the scheduled start date of this best-of-seven playoff series has been pushed from its usual time in June to July 6, and a possible game 7 will be held on July 22.[1] This NBA Finals features an unprecedented and historical matchup as both Phoenix and Milwaukee are some of the NBA's smallest markets, and both teams seek to end long championship droughts that when combined tally up to 103 seasons without a championship, the most ever for any Finals matchup between two teams with long title droughts; the Bucks won their first and only title in 1971, while the Suns have yet to win the title since joining the league in 1968. By coincidence, the two teams meeting in the Finals were the two expansion teams which began NBA play in the 1968–69 season. Both teams were involved in a coin toss for the right to select first in the 1969 NBA draft, which the Bucks won and used to select Lew Alcindor from UCLA.[2] Alcindor, later known as Kareem Abdul-Jabbar, won three NBA Most Valuable Player Awards in his first five seasons and led the Bucks to their only two NBA Finals appearances to date, in 1971 and 1974. Te zespoły budzą takie zainteresowanie, że na kilka godzin przed finałami NBA nie ma wciąż tego wątku. Z tego powodu post stworzony w tempie ekspresowym, żeby się nie okazało, że prędzej powstanie temat "Los Angeles Lakers 2021/2022 - Dennis Schroder Redemption".
  13. Nie wiem jak to skomentować. Gdzieś na RealGM wyczytałem kiedyś, że jeśli jesteś fanem Bucks i twój zespół awansuje do finałów NBA, to wiedz że miałeś tak dobry sen, że z rana będzie potrzebna wymiana pościeli. Muszę się jakoś oswoić z obecną rzeczywistością. Szczere gratulacje dla Hawks za cały sezon. Młody totalnie niedoświadczony zespół zrobił to, co nie może zrobić pompowana przez wszystkich dookoła Philadelphia i awansował do finałów Konferencji. Jeśli nic się tam nie spierniczy, to już wkrótce to oni będą w absolutnym topie na wschodzie, czego zresztą im życzę.
  14. Ja też jestem na skraju płaczu w niektórych sytuacjach. Na przykład jak oglądam mecze Pistons w ostatnich 10 latach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.