Skocz do zawartości

january

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8335
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Ostatnia wygrana january w dniu 15 Maj

Użytkownicy przyznają january punkty reputacji!

Reputacja

4531

O january

  • Tytuł
    Hall of Fame
  • Urodziny 22.09.1992

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

NBA

  • Ulubiony zespół
    Lakers, Nets, Hawks
  • Ulubiony gracz
    Russell, Ingram, Huerter

Converted

  • Location
    Bytom

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Zieeew, dalej więc dokładnie potwierdzasz kolader to co napisałem. Jedyne coś pokażę, bo w tym temacie to jest nagminne : 1. kolader ": 2. Moja odpowiedź : 3. Odpowiedź koladera : Ja się muszę użerać z tym cały ten topic : zamiast dostawania konkretnych odpowiedzi, które po kolei punktuję, to dostaję taką papkę (no w tym przypadku okraszoną przekleństwem jeszcze) uciekającą od odpowiedzi, po prostu rodem z języka politycznego pod tytułem "byle nie odpowiedzieć na to o co Cię pytali" + przeskok na coś innego. I tak jest cały czas, post po poście i zamiast merytorycznej dyskusji nad serią jest rozwodzenie się nad dziesiątkami kompletnych bzdur, które muszę prostować bądź też nad totalnymi drobiazgami, które są podnoszone miast skupienia się na meritum o wydumanych ideach nie wspominając. Lawirowanie nieustanne mych adwersarzy poprzez takie skakanie z punktu do punktu i po 2-3 stronach wrócenie od nowa do punktu, który już był wyjaśniony jest po prostu nużące i męczące. Dodatkowo obiecałem Wam, że będę milszy, więc nie chcę pisać co sądzę o takim czymś, gdyż musiałbym po prostu niektórych, a także ich sposób myślenia znów obrazić, używając słów, których nie ma w słownikach ludzi kulturalnych. Odpowiedź z mojej strony poszła, by nie było, że ignoruję emocjonalny (całkowicie potwierdzający wcześniejsze posty) wywód koladera. W tej sprawie status quo oczywiście. Ale w sumie fajnie, że wyszło : pokazuje czemu mi się nie chce już tu pisać, bo to coś co tu kilka osób uprawia to nie jest żadna dyskusja, tylko uciekanie od niej ruchem rodem wprost z polityki : byle uciec od tematu, byle odwrócić kota ogonem, byle nie przyznać racji kiedy dostało się 5,10,20,100 argumentem z rzędu wyjaśnionym, byle wymyślić nagle nic nie znaczącą pierdołę jako temat zastępczy. I tak długo się męczyłem z prostowaniem naprawdę totalnych głupot wypisywanych tutaj, ale musiałem to nieustannie powtarzać, co mnie dość mocno znużyło finalnie i zniechęciło. Wylogowuję się z forum, wpadnę jutro zerknąć na wyniki i tyle. 3 osoby mi napisały o polityce i poprawności politycznej, której u mnie brakuje. Cóż, taki jestem, poprawnością polityczną po prostu gardzę.
  2. W serii Rox-GS nie było czegoś takiego jak garbage time poza ostatnimi sekundami g6. Jest na liście dość nisko, w trzeciej dziesiątce C, ale jest Tak szczerze mówiąc to jestem autentycznie zmęczony już. Uważam, że wykazałem LAL>GS i tu naprawdę już dziwaczne rzeczy zaczynają się pojawiać, co jest męczące, bo pisanie jako jedyna persona vs 5-10 osób jest cholernie wycieńczające, a jeszcze pierdololo jest tylko w jedną stronę (aka domniemane wady LAL, zalety GS), gdy ta druga - znacznie ważniejsza, czyli to jak chuowo mają się w tej serii GS zanika w gąszczu odpowiedzi (może taki właśnie był cel flubera, jak to już podczas lebroncase latem było?). Więc dzięki wszystkim za dyskusję, ale już mam jej psychicznie i fizycznie trochę dosyć. Mam nadzieję, że poza skrajnie negatywnym elektoratem lud przekonałem do oczywistych zwycięzców serii - Lakers. Z mojej strony to wszystko, jak ktoś coś bardzo konkretnego chce to już na priv. Idę odpoczywać
  3. Bo to pokazuje, że jak był na boisku to właśnie rzucał często, a nie rzadko jak jest to sugerowane.
  4. Przecież Russella dokładnie za PO jechałeś, już flubciu naprawdę wiemy jak nieobiektywny w kontekście Lakers jesteś^ Druga część wypowiedzi jest ofk głupia, ale nie chce mi się nawet tego rozwijać. Co to za rasizm? I mit debiutantów w PO to myślałem, że już wyjaśniony rok temu został? Huerter u mnie w rotacji ma prawilne miejsca od dawien dawna. A ja wrzucać tam mogę iluś graczy właśnie, taka zaleta.
  5. No tak w sumie to nic nie wyciągnąłeś tylko zacząłeś wymyślać system w którym Curry i Harris są w D na Russellu i Butlerze zamiast być chowanymi, a Russell pierwszy raz w życiu zamiast być jak się to zdarzało trapowanym to może grać 3v2 w ofensywie. To jest sztosik na poziomie tego Twojego brata co Keldona do Iguodali porównał Ja nawet nie myślę o 3R, do której w głosowaniu raczej nie wejdę. W 2R GS nie dostają żadnych pytań, mimo tego, że widać jak są gwałceni na matchupach, a ja muszę tłumaczyć absolutnie każdą pierdołę. Co jest dość kuresko męczące, naprawdę o dalszych seriach ewentualnych wcale nie mam siły już myśleć.
  6. To policz te mpg Shumperta w 2 rundzie raz jeszcze^ Oj to wskazuj konkretnie "ściemy", co się nie zgadza, nieładnie tak pisać. Nie siedzę w głowie MDA więc nie wiem. Inna sprawa, że niesamowite jest jak bardzo mocne jest tu skupienie w kontekście Shumperta, skoro od INJ Duranta to jest nonfactor, a liczy się brak ofensywy i defensywy GS
  7. Wiesz fluber, że próbujesz mnie atakować dokładnie tym samym argumentem, jednakże z przeciwnych stron barykady? Raz piszesz, że 3pt% harrisa np w PO to tam ch*, liczą się większe dawki. A drugi raz o skuteczności Lakers za 3 w PO . @BMF Ci zwrócił uwagę, że troszkę w swej akcji antyLAL się już zapędzasz Jak coś Robinson trafiał 50% tak ;> ? A Huerter nie grał w PO, so?
  8. Tak więc @Wooden jak po INJ Duranta do akcji może wkroczyć Huerter (McDermott, Robinson etc) to chyba ten i tak słaby plan się posypie co nie? Czy Huertera Draymond też odpuszczać będzie?
  9. Do podstawówki wróć jak chodzi o matematykę Chętnie wysłucham dlaczego, skoro w RL NBA miał pozytywny impact dla Rox w tej serii.
  10. A widzisz gdzieś bym ich odpuszczał? Tylko GS ma w ataku pod koniec serii będących w slumpie Curry'ego i Harrisa, słabo trafiającego Crowdera i ceglących na potęgę Ibakę i Draymonda. Więc jak ktoś tu może podwajać, to już prędzej nie są to Warriors właśnie tylko Lakers. Tylko jest jeszcze jeden smaczek. Pod koniec serii to jak do krycia mam już tylko Kurę w razie czego mogę wpuścić Huertera/McDermotta/Robinsona -> ja mam jak chodzi o trójeczkę mocną alternatywę z ławki, bo defensywą przy tym szrocisku ofensywnym jakie zostało GS pod koniec serii mam po daniu Butlera na Kurę wręcz plażę @Wooden jeszcze kończąc - schemat z Greenem na Shumpercie/Huerterze (ja tu przypomnę, ze w depth chart mają z tego względu celowo po 24 mpg, bo po wylocie KD już mi tak kierunek na defense potrzebny nie jest) nie działa też z innych powodów, które wspomniałem (Curry i Harris vs Butler+DLO, powodzenia w D, na LJ dalej jest słaby obrońca, a ten pomysł z 2v3 to jakaś parodia ). Inna sprawa, że główkujesz na wszelakie sposoby jak to ułożyć i jak dotąd Ci nie idzie. Ja bym powiedział, że takie główkowanie powinno być tu udziałem kogoś innego, który to zlekceważył.
  11. No przecież Wooden już to poruszał również i dostał odpowiedź. To było per36 tyle samo +- tyle samo attempts co Gordona, a więcej od CP3, Riversa i Tuckera.
  12. Czyli Green po pierwsze idzie na jedynego defensora, na którym można ukryć Kurę i Harrisa i muszą oni kryć Butlera i DLO, a po drugie jest odciągany w cholerę od kosza? Respect i sztos plan Oczywiście takie założenia są ogólnie śmieszne z odpuszczaniem totalnym rolesa trafiającego 40% za 3, za to ja spokojnie mógłbym takie coś nt 19% Harrisa wymyślać, że Curry gra 1v5 w ataku, bo nikt wokół nie trafia. Nie piszę, bo to trochę bezsens, czyż nie? Inna sprawa, że jak chcesz wpuścić grę 2v3 na takiego ballhandlera jak Russell i finishera jak Favors to już jest grubsze lol Wooden, to będzie zamiatanie GS totalne (tzn zawsze tu jest). No to absolutnie najkrócej jak się da : te procenty za 3 to skuteczność w 2 rundzie (tych co grali) lub w PO *tych co RL 2 rundzie nie grali. Lakers od kontuzji Durata mają lepszą 1 opcję w ataku, lepszą 2 opcję (GS nie mają) w ataku, lepszą 3 opcję w ataku i lepszych rolesów. Defensywnie znacznie większy problem z matchupami mają z kolei Warriors, zwłaszcza od kontuzji KD, są wyłączeni po obu stronach (przypomnę 1 rzecz - Butler grał DPOY level D w 2R PO, a Curry ofensywnie zagrał meh serię, podawałem liczby)
  13. To chyba trochę szkoda, że głosujesz nie wiedząc o co chodzi, jak z tymi procentami (choć jeszcze masz to ileś razy wytłumaczone, nie są to żadne 2 kwarty tylko całe serie w PO) Nie ma się tam za bardzo do czego odnieść przecież. Część to oczywistości (HCA), ale poza tym cały czas ogólnikowe teksty, a konkretów brak (jak choćby podkreślanie jednych matchupów, których po INJ Duranta nie ma, by ominąć te znacznie ważniejsze, gdzie Warriors kwiczą) Albo rzeczy, które już rozpisałem, a jak groch o ścianę Dodam jeszcze jako ciekawostkę, że jeszcze przed końcówką serii - na Bronie na starcie serii wg mnie po prostu musi siedzieć Durant. Ale wtedy dochodzimy do zabawy pod tytułem kto kryje Butlera i kogo właściwie kryją Ibaka i Green. Nie bez powodu podkreślałem wiele razy te matchupy, to jest monster przewaga LAL. Po INJ Durexa wręcz kosmos.
  14. A to jest niby moja wina, że ceglili na potęgę w 2R (Curry) i w PO (Harris)?
  15. ??? Wszyscy co grali w 2R - procenty z 2R. Crowder, Russell i Harris w 2R w RL nie zagrali, więc procenty z 1R. O co Ci chodzi tutaj? Żadne matchupy w D nie zostały napisane przez GS, poza sugestią zachowania możliwości switchowania wszystkiego. Ja to, że GS nie mają jak bronić Lakers katuję od początku serii
×
×
  • Dodaj nową pozycję...